Re: Województwo Dolnośląskie - kibicowsko
: 17.02.2019, 13:06
Ale na a4 to spokojnie jechac cioty jebane.
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
A co napadać będziesz?
Zakaz

Już mają po wyjeździe.Gagusiek pisze: 19.02.2019, 09:32 Zagłębie jedzie do Wrocławia. Wyjazd samochodowo-autokarowy takie info pojawiło się na ich kibicowskich stronach.
A nieprawdę napisał?
Masz rację Miedź nie ma cygana w ekipieMuertes pisze: 21.02.2019, 10:48 Miedzianka najwięcej szczeka, a Zagłębiu do pięt nie dorasta, nawet z rzekomym ku*** cyganem :)
cytując Twój podpis "jeden c***" ;)
Moim zdaniem bardziej na Zagłębie niż Miedź. Odległości między miastami bliższe to i szybciej o rywalizację. Dodatkowo dochodzą sympatie z lubuskiego (Falubaz z Lubinkami i Stilon z Chrobrym).
Zawilina pisze: 21.02.2019, 20:00 Ta,do pięt nie dorasta bo nie ma ciawaska w ekipie.
Aha,za tydz tłusty czwartek,może Miedź jakąś degustacje pączków zorganizuje i groźne Zagłębie spróbuje im tam znowu wjechać całym taborem? Błgam,będzie się z czego pośmiać,znowu.
Prawie 50lat masz na karku a przekrzykujesz sie z malolatami na forum. Smutne.zl88 pisze: 23.02.2019, 09:24Zawilina pisze: 21.02.2019, 20:00 Ta,do pięt nie dorasta bo nie ma ciawaska w ekipie.
Aha,za tydz tłusty czwartek,może Miedź jakąś degustacje pączków zorganizuje i groźne Zagłębie spróbuje im tam znowu wjechać całym taborem? Błgam,będzie się z czego pośmiać,znowu.
Ty pewnie byles pierwszym garniturem na każdej akcji z Zagłębiem :)
Przypomniała mi się taka śmieszna sytuacji z końca lat 80 kiedy chodziłem do technikum na Skarbka w Legnicy.
Nie jestem z Lubina, na trybunach u mnie siedzą stare dziadki i dlubia słonecznik :) gdybyś przeczytal ze zrozumieniem co napisałem nie pajacowalbys.Zawilina pisze: 23.02.2019, 15:45 I Twoim zdaniem siwak na waszych trybunach jest to jest ta zasada którą wbijacie młodym?
Gdzie ja niby pajacuje głupku? Wysmiewanie kogoś,ze mają ciawasa w ekipie i zajadle go bronią jest twoim zdaniem pajacowaniem? jeżeli tak uważasz to zapłacz nad swoim zasraniutkim żywotem.zl88 pisze: 23.02.2019, 18:02Nie jestem z Lubina, na trybunach u mnie siedzą stare dziadki i dlubia słonecznik :) gdybyś przeczytal ze zrozumieniem co napisałem nie pajacowalbys.Zawilina pisze: 23.02.2019, 15:45 I Twoim zdaniem siwak na waszych trybunach jest to jest ta zasada którą wbijacie młodym?
Taki jesteś wariat zadzwoń do chłopaków z Lubina i się ustaw z tym cyganem. Numer pewnie masz
No dobra byku, a co z tym Siwakiem u Was?KGHM pisze: 25.02.2019, 09:59 Ludzie poważnie nie kumacie bazy, czy udajecie głupich?
Po pierwsze wojenka lubińsko-legnicka trwa od bardzo dawna i jest podsycana właśnie takimi róznicami.
Oni nas od kretów, my ich od cyganów, śląska od malinowych i żadna pojedyncza sprawa nie zmieni waszych żalów, tym bardziej, że jest nieaktualna, a już pisanie o decyzyjności to gruba przesada.
Młodzieży nakreśle historię, której może nie pamiętają.
W latach 80-90 tych w Legnicy na kazdym kroku można było spotkać cyganów.
Oczywiście w innych miastach tez byli i są, jednak tam przy bazarze, dworcu czy w rynku było ich więcej niż gdziekolwiek.
To wlasnie w Legnicy powstała kiedyś pierwsza w Polsce cygańska drużyna piłki nożnej „Kale Gada” czyli „Czarne Koszule”.
To w Legnicy funkcjonowała restauracja cygańska i wiele innych przykładów można podawać, a to właśnie dlatego, że zwyczajnie było ich trochę więcej niż gdzieś indziej.
I dlatego własnie przyjezdni, widząc wszędzie pałętające się cyganiatka, wyrobili taka a nie inną opinię Legnicy.
Podobnie jak z rosjanami, gdzie nie bez powodu Legnica nazywana jest Mała Moskwą, gdzie ludzie żyli z ruskimi za pan brat, handlując razem, a czasem zakładając rodziny, które są do dziś.
Dlatego Zagłębie i inni śpiewają, że ruska armia was spłodziła, cyganeria wykarmiła ;-)
Nie chce mi się szukać zdjęc ciapaków na trybunach miedzi, ale kilka sie tu na forum przewinęło przez ostatnie 10 lat.
Ktoś ma czas, niech szuka, mi to do szczęścia nie jest potrzebne.
Pamiętam kiedyś taki filmik miedzianka kręciła, ale jak okazało się, że ich osmiesza, zaczęli go usuwać z netu.
Tu mały fragment znalazłem:
https://www.facebook.com/34786669533776 ... 428624178/
Także reasumując, nic nie zmieni, czy wam się podoba w Miedzi czy nie, zawsze będziecie przysłowiowymi cyganami i nie jest to wymysł, a lata tradycji cygańsko-rosyjskich w Legnicy :)
Myślę, że sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie. W Polsce klimat pada i nie ma o czym gadać. Broniąc Śląsk - Poniedziałek + brak kibiców gości, nie ukrywajmy nie jesteśmy dziećmi - derby bez wroga to balet u cioci na imieninach - na dodatek balet poniedziałkowy.Muertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Pzecież we Wrocławiu od wielu lat jest cienko jeśli chodzi o frekwencje , oczywiście jak wszędzie są pojedyńcze wyjątki w sezonie jak derby ( chociaż jak widać po ostatnich derbach tu też nie wygląda to dobrze) czy mecze np z Legią gdzie przyjdzie więcej osób. jak na niektórych spotkaniach na takiego kolosa przychodzi po mniej niż 10 tysięcy ludzi to coś jednak jest nie tak. Sam młyn tutaj też nie stanowi wyjątku , sam jestem ciekaw czego to jest skutkiem Śląsk przecież nigdy co sezon nie bił sie o mistrza a na wcześniejszym stadionie wygladało to o wiele lepiej pod każdym względem. Może ludzie we Wrocławiu nie utożsamiają sie tak mocno ze Śląskiem? bo nie chce mi sie wierzyć ze wolą chodzić na żuzel... Zeby nie było ze sie przypierdalam Do Śląska to wszędzie frekwencja jest średnia albo słaba. Lechia walczy realnie o mistrza a na stadion przychodzi 11-12 tysięcy ludzi , Legia ma problem praktycznie na każdym meczu zapelnić stadion a nawet i żylete w Poznaniu niestety też cienko to wygląda w tym sezonie i tak móglbym praktycznie każdy klub wymieniać. Wyjątkiem na tą chwile w Polsce jest jedynie WIdzewMuertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
No tak chyba nie do końca...Proof pisze: 26.02.2019, 20:15Pzecież we Wrocławiu od wielu lat jest cienko jeśli chodzi o frekwencje , oczywiście jak wszędzie są pojedyńcze wyjątki w sezonie jak derby ( chociaż jak widać po ostatnich derbach tu też nie wygląda to dobrze) czy mecze np z Legią gdzie przyjdzie więcej osób. jak na niektórych spotkaniach na takiego kolosa przychodzi po mniej niż 10 tysięcy ludzi to coś jednak jest nie tak. Sam młyn tutaj też nie stanowi wyjątku , sam jestem ciekaw czego to jest skutkiem Śląsk przecież nigdy co sezon nie bił sie o mistrza a na wcześniejszym stadionie wygladało to o wiele lepiej pod każdym względem. Może ludzie we Wrocławiu nie utożsamiają sie tak mocno ze Śląskiem? bo nie chce mi sie wierzyć ze wolą chodzić na żuzel... Zeby nie było ze sie przypierdalam Do Śląska to wszędzie frekwencja jest średnia albo słaba. Lechia walczy realnie o mistrza a na stadion przychodzi 11-12 tysięcy ludzi , Legia ma problem praktycznie na każdym meczu zapelnić stadion a nawet i żylete w Poznaniu niestety też cienko to wygląda w tym sezonie i tak móglbym praktycznie każdy klub wymieniać. Wyjątkiem na tą chwile w Polsce jest jedynie WIdzewMuertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Dlaczego "nie do końca" ?? Fakt, gracie słabo ale cały czas liderujecie i to z przewagą.PCHLG pisze: 26.02.2019, 20:51No tak chyba nie do końca...Proof pisze: 26.02.2019, 20:15Pzecież we Wrocławiu od wielu lat jest cienko jeśli chodzi o frekwencje , oczywiście jak wszędzie są pojedyńcze wyjątki w sezonie jak derby ( chociaż jak widać po ostatnich derbach tu też nie wygląda to dobrze) czy mecze np z Legią gdzie przyjdzie więcej osób. jak na niektórych spotkaniach na takiego kolosa przychodzi po mniej niż 10 tysięcy ludzi to coś jednak jest nie tak. Sam młyn tutaj też nie stanowi wyjątku , sam jestem ciekaw czego to jest skutkiem Śląsk przecież nigdy co sezon nie bił sie o mistrza a na wcześniejszym stadionie wygladało to o wiele lepiej pod każdym względem. Może ludzie we Wrocławiu nie utożsamiają sie tak mocno ze Śląskiem? bo nie chce mi sie wierzyć ze wolą chodzić na żuzel... Zeby nie było ze sie przypierdalam Do Śląska to wszędzie frekwencja jest średnia albo słaba. Lechia walczy realnie o mistrza a na stadion przychodzi 11-12 tysięcy ludzi , Legia ma problem praktycznie na każdym meczu zapelnić stadion a nawet i żylete w Poznaniu niestety też cienko to wygląda w tym sezonie i tak móglbym praktycznie każdy klub wymieniać. Wyjątkiem na tą chwile w Polsce jest jedynie WIdzewMuertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Zgadza się, Śląsk ma tragiczną lokalizację stadionu. Jak mieszkałem przy ul. Żelaznej przez ostatnie dwa lata to zapalone jupitery przy jakiejś tam okazji czy to prezentacji I drużyny czy treningu repry czuło się "to coś". Stadion elegancko wkomponowany w otoczenie, praktycznie centrum, dojazd zajebisty, działeczki obok. Przyszło euro i c*** z tego zostało. Fakt faktem, że sektor gości na Oporowskiej to był kabaret, ale dziwi mnie fakt, że właśnie w tym miejscu nie powstało coś nowego.Egon1983 pisze: 26.02.2019, 19:57Myślę, że sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie. W Polsce klimat pada i nie ma o czym gadać. Broniąc Śląsk - Poniedziałek + brak kibiców gości, nie ukrywajmy nie jesteśmy dziećmi - derby bez wroga to balet u cioci na imieninach - na dodatek balet poniedziałkowy.Muertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Były czasy , że na stadionie zasiadało 42 tysiące ludzi ( notabene pół Lubina) , minęło blisko 8 lat wyników brak, rozrywek wiele. Dla porównania stadion w Poznaniu, kiedyś na przeciętnym meczu 3 piętra młyna , teraz na Legii ledwo dwa ...
Zawsze powtarzałem, że stadion powinien powstać na Oporowskiej , wypierdolić działkowiczów na Maślice a w tym miejscu postawić stadion na maksymalnie 20 tysięcy. To miejsce miało swój klimat, jedna przesiadka na Placu Legionów i było się na PKP, z buta 30 min przez bloki. Teraz na wypiździowie wszystko pada na ryj a stadion przypomina te z Włoch na którym tylko echo... Jedyne co daje ten stadion to możliwość pokazania się przyjezdnym, nie wszyscy mogą dojechać specjalem na stację STADION i przejść się 5 min.
EURO wymusiło budowę kilku wielkich stadionów i we Wrocławiu czy Gdańsku mamy klimat jaki mamy. Na polskie warunki (poza paroma wyjątkami jak Legia, Lech, Górnik czy Widzew) optymalne są stadiony na 15 tysięcy miejsc. Na taką Cracovię przyjdzie 11 tys. i już stadion fajnie wygląda, jest dobry klimat do obejrzenia meczu. Te same 11 tys. we Wrocławiu czy Gdańsku wygląda jak stypa, wiatr hula po trybunach. Trybuna za bramką na Śląsku ma 12 tys. miejsc, jak tam będzie 4 tysiące ludzi to będzie wyglądać na słaby młyn, a weź upchaj te 4 tysie na młyn Cracovii, Arki czy Motoru to nie da rady szlugi na meczu odpalić, tak będzie nabite ;) Planowane stadiony Ruchu i Gieksy też mają mieć po 15 tys. i gitara, niestety Śląsk czy Lechia zostaną z tymi kolosami na lata...Muertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Bardzo fajnie to odpisałeśHugo Boss pisze: 27.02.2019, 14:08EURO wymusiło budowę kilku wielkich stadionów i we Wrocławiu czy Gdańsku mamy klimat jaki mamy. Na polskie warunki (poza paroma wyjątkami jak Legia, Lech, Górnik czy Widzew) optymalne są stadiony na 15 tysięcy miejsc. Na taką Cracovię przyjdzie 11 tys. i już stadion fajnie wygląda, jest dobry klimat do obejrzenia meczu. Te same 11 tys. we Wrocławiu czy Gdańsku wygląda jak stypa, wiatr hula po trybunach. Trybuna za bramką na Śląsku ma 12 tys. miejsc, jak tam będzie 4 tysiące ludzi to będzie wyglądać na słaby młyn, a weź upchaj te 4 tysie na młyn Cracovii, Arki czy Motoru to nie da rady szlugi na meczu odpalić, tak będzie nabite ;) Planowane stadiony Ruchu i Gieksy też mają mieć po 15 tys. i gitara, niestety Śląsk czy Lechia zostaną z tymi kolosami na lata...Muertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Mnie bardziej niż we Wrocku dziwi frekwencja w Gdańsku: lider tabeli, dość duża przewaga nad Legią, stadion (jak dla mnie) najładniejszy w kraju i bodaj 12 tysięcy na meczu. Ale i na to jest wytłumaczenie: ludzie nie chodzą na stadiony bo poziom piłki nadal jest tragiczny, a ceny biletów nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do jakości pożal się Boże "widowiska".