Re: Puchar Polski 2010/11
: 02.09.2010, 09:30
U nas do klatki spokojnie wejdzie 350, ale kiedyś Polonia była bodajże w 400 i dali radę.
Potwierdzam.leon_zawodowiec! pisze:Spotkanie 1/16 finału Pucharu Polski z Ruchem Zdzieszowice najprawdopodobniej odbędzie się w Chorzowie. Działacze II-ligowca chcą zamienić gospodarza meczu ze względów bezpieczeństwa. - Włodarze klubu ze Zdzieszowic mają przyjechać do nas w poniedziałek albo wtorek. W ich gestii leży też wysłanie oficjalnych pism w tej sprawie - tłumaczy dyrektor Mirosław Mosór. Przekątna ekranu. Kolejną ważną, jeśli nie najważniejszą rzeczą jest rozmiar naszego ekranu. Nie możemy się sugerować tylko tym, że im większy wyświetlacz, tym lepiej. Jeśli będzie za duży, to oglądanie stanie się bardzo męczące. Jeśli za mały, to dużo na nim nie zobaczymy. Wszystko zależy od odległości oglądającego od ekranu - musimy więc zmierzyć, jak daleko będziemy siedzieć od telewizora. Na każdy cal przekątnej obrazu przypada średnio około 3,85 cm odległości od nowych ekranów, jeśli jednak używamy telewizorów CRT, to odległość powinna być przynajmniej dwukrotnie większa.Czas reakcji matrycy. Czas przejścia pikseli ze stanu zapalonego do zgaszonego i ponownego zapalenia jest bardzo ważną cechą telewizorów. Od tego zależy między innymi nieprzyjemny efekt smużenia. Ten problem występuje głównie w monitorach LCD, przy których czas reakcji nie powinien być zbyt duży. Obecnie rzadko kiedy mamy do czynienia z tym efektem, gdyż matryce reagują przeważnie w czasie mniejszym niż 8 ms. Lepsze ekrany LCD osiągają nawet 2 ms.
Źródło Niebiescy.pl
Nic bardziej mylnego. A napisanie, że w Toruniu nikt się nie dosiadał świadczy o bardzo wąskim zasobie informacji zdobytych w sieci oraz wiadomości o tym gdzie mieszkają aktywni WIDZEWIACY w tym regionie.Tylko Pomka pisze:NNBB pisze:Ile Elany razem z Widzewem bądź Widzewa FC Toruń?sww pisze:Nikogo z Torunia nie bylo wczoraj w Bydgoszczy.
Wbrew wszelkim spekulacją oraz komentarzom, decyzja odnośnie miejsca rozegrania meczu pucharowego z Ruchem Chorzów, jest przychylna naszym kibicom, gdyż spotkanie zostanie rozegrane w Zdzieszowicach!
O czym Ty w ogóle piszesz...ebolek pisze:Concordia nie bedzie grala PP w Moszczenicy, stadion nie spelnia wymogow.
A przy okazji, nikt nie pisal o meczu Concordia - Resovia. w sektorze gosci 20 kilka osob w tym 3 z Rzeszowa(tak zaslyszalem) przed stadionem jakis samochod na EZG i EL sporo lokalnych mlodych sympatykow ŁKS. nie bylo elkaesiakow z Piotrkowa co dziwi, moze ktos byl ale po cichu. goscie krzykneli cos raz albo 2 razy, oczywiscie bez flag. Concordii brak co nie dziwi. ktos z Piotrkowa moze sie wypowiedziec czemu nie wspieraliscie zgody? mozna bylo sie ladnie pokazac na terenie Widzewa.
ŁódzkaProwokacja pisze:O czym Ty w ogóle piszesz...ebolek pisze:Concordia nie bedzie grala PP w Moszczenicy, stadion nie spelnia wymogow.
A przy okazji, nikt nie pisal o meczu Concordia - Resovia. w sektorze gosci 20 kilka osob w tym 3 z Rzeszowa(tak zaslyszalem) przed stadionem jakis samochod na EZG i EL sporo lokalnych mlodych sympatykow ŁKS. nie bylo elkaesiakow z Piotrkowa co dziwi, moze ktos byl ale po cichu. goscie krzykneli cos raz albo 2 razy, oczywiscie bez flag. Concordii brak co nie dziwi. ktos z Piotrkowa moze sie wypowiedziec czemu nie wspieraliscie zgody? mozna bylo sie ladnie pokazac na terenie Widzewa.
Concordii na meczu kilkanaście osób. Nie mieliśmy zorganizowanego wyjazdu na tą wieś, pojechały akurat te osoby, które miały czas i tyle.
...i gdzie tam teren Widzewa, proszę Cię.
Mecz będzie w Zdzieszowicach to już jest ostateczna decyzja na dzień dzisiejszy.leon_zawodowiec! pisze:Spotkanie 1/16 finału Pucharu Polski z Ruchem Zdzieszowice najprawdopodobniej odbędzie się w Chorzowie. Działacze II-ligowca chcą zamienić gospodarza meczu ze względów bezpieczeństwa. - Włodarze klubu ze Zdzieszowic mają przyjechać do nas w poniedziałek albo wtorek. W ich gestii leży też wysłanie oficjalnych pism w tej sprawie - tłumaczy dyrektor Mirosław Mosór.
Źródło Niebiescy.pl
Niestety to nie plotka i 15 wrzesnia sie rozstrzygnie co dalej ale wycofanie klubu z rozgrywek jest realne ponieważ prezydent Bydgoszczy zamknął nam stadion do 15 grudnia i jesli niewycofa sie z tej decyzji to klub bez wpłat za bilety itp bedzie juz miał takie długi ze nic nas nieuratuje,a co do zatrzymań to na dzień dzisiejszy jest to 19 osóbJak sytuacja w Bydgoszczy panowi,troche przycichlo czy nadal weszenie i inwigilacja?jest szansa ze po odbyciu kary wracacie na pelnej korbie na swoj obiekt z dopingiem?mam nadzieje ze te info o rzekomym wycofaniu klubu z rozgrywek to tylko plotka
Umiem czytac, pisze tylko ze nie widzialem zadnych ludzi wygladajacych na kibicow i ze to wstyd biorac pod uwage odleglosc. nie ma co dluzej rozmywac tematu zobaczymy jak sie pokazecie w meczu z Gieksa (jedna z Waszych glownych kos). pzdr.BadBoysCompany pisze:Ebolek czytać nie potrafisz? Na meczu było kilkanaście osób z Concordii, ale nie było żadnego zorganizowanego wyjazdu. Większość (z jedne i z drugiej strony) odpuściła sobie ten wyjazd z paru powodów. A co do meczu Concordia - GKS to do tego momentu nie ma jeszcze decyzji, gdzie zostanie rozegrany. Pozdrawiam
koniak pisze:Podbeskidzie bedzie wpuszczalo gosci na wiosne ?
Co nie przeszkadza, żeby jakaś grupka kibiców Wisły oglądnęła ten mecz na żywo.Jeśli przetarg przebiegnie bez zakłóceń, prace związane z budową nowych trybun powinny ruszyć na wiosnę 2011 roku. Pierwsza budowana będzie trybuna północna (za bramką od strony miasta). Będzie ona miała 2700 miejsc i powinna zostać oddana do użytku jesienią 2011 roku (na początku bez zaplecza, tylko miejsca dla kibiców). Następnie wyburzona zostanie trybuna odkryta i na jej miejscu powstanie nowa na ok. 4500 miejsc. Ta trybuna ma zostać wybudowana na przełomie 2011 i 2012 roku. Na niej znajdował się będzie sektor gości - jest więc szansa, że już wiosną 2012 roku będziemy mogli przyjmować kibiców drużyny przyjezdnej.
Wydział Gier PZPN wyznaczył terminy rozegrania spotkań 1/4 finału Pucharu Polski. Mecze będą transmitowane na antenie TVP Sport i TVN Turbo.
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała - 1 marca, 20:30, transmisja: TVP Sport,
Lech Poznań - Polonia Warszawa - 20 lutego, 15:30, transmisja: TVP Sport,
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok - 2 marca, 18:30, transmisja: TVN Turbo,
Ruch Chorzów - Legia Warszawa - 1 marca, 18:30, transmisja: TVN Turbo.
Spotkania rewanżowe:
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków - 16 marca, 20:30, transmisja: TVP Sport,
Polonia Warszawa - Lech Poznań - 2 marca, 20:30, transmisja: TVP Sport,
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk - 16 marca, 18:30, transmisja: TVN Turbo,
Legia Warszawa - Ruch Chorzów - 15 marca, 18:30, transmisja: TVN Turbo.


xavier77 pisze:Kibice Podbeskidzia zawitali w Krakowie ?
jaka klatka :Ogrzesiu87acab pisze:xavier77 pisze:Kibice Podbeskidzia zawitali w Krakowie ?
Pare osób było:
http://i55.tinypic.com/2weidm0.jpg
źródło: zyleta.infoSą wyjazdy które pamięta się latami i są takie które po prostu trzeba zaliczyć, a później zapomnieć i nigdy do nich nie wracać. Bez wątpienia wtorkowy wyjazd na mecz Pucharu Polski do Chorzowa należy zakwalifikować do tej drugiej kategorii.
„Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina wszystko to dziś nie liczy już się…”, takimi słowami zaczyna się jeden z naszych najnowszych hitów. Hitów który fajnie i łatwo się śpiewa, ale… Jak tu się urwać ze szkoły zaledwie jeden dzień po zakończeniu ferii? Jak tu się rozchorować, uśmiercić babcię, dziadka, kiedy tego typu wymówkę wykorzystało się już w miniony piątek – żeby właśnie urwac się z pracy? Co powiedzieć dziewczynie, rodzinie, że zamiast na zakupy, do kina, teatru, odwiedzin teściowej i innych tego typu atrakcji, akurat we wtorek koniecznie trzeba jechać do Chorzowa? Przez takie i inne dylematy przebrnęło blisko 500 legionistów, wspomaganych przez delegację fanów Zagłębia i wyruszyło na Śląsk, za drużyną „której dawno oddało serca swe”.
Tym razem, jak to zazwyczaj ma miejsce przy okazji naszych wizyt na Śląsku, punktem „zbiorczym” grupy wyjazdowej była sosnowiecka „Patelnia”. Z przyjaznego nam miasta, w dalszą drogę wyruszyliśmy podmiejskim pociągiem, razem z innymi przypadkowymi mocno zdziwionymi pasażerami. Pod stadionem stawiliśmy się 1,5 godziny przed meczem.
Gdyby stworzyć kategorię w której kryterium miała by być najgorsza przepustowość bramek wejściowych, obiekt Ruchu byłby chyba niekwestionowanym liderem. Na chorzowskim stadionie, dla kibiców gości przeznaczone są tylko dwie bramki których pokonanie zawsze jest nie lada ciężkim i mozolnym zadaniem.
Tak jak w przypadku wcześniejszego wyjazdu do Krakowa, do wejścia wystarczył „skan” źrenicy, tak tutaj, najpierw trzeba było odstać swoje w długiej kolejce, następnie odnaleźć się na „liście obecności”, żeby w końcu stanąć prosto do pozowanego zdjęcia prezentując swój dowód osobisty.
Pucharowy pojedynek Legii z Ruchem wśród miejscowych nie wzbudził nawet średniego zainteresowania. Na trybunach zgromadziło się zaledwie 2 tys. kibiców, porozrzucanych po całym obiekcie. Tym samym atmosfera przypominała bardziej tą ze sparingów niż meczu o jakąś stawkę. Wystarczy nadmienic, że oflagowanie chorzowian ograniczyło się do dwóch płócien, a młyn został utworzony dopiero po tym jak prawie wszyscy fani „niebieskich” przemieścili się w jedno miejsce.
Sam mecz z pewnością nie należał do porywającego widowiska, niemniej nie usprawiedliwia to nas w przeciętnym dopingowaniu swojej drużyny. Repertuar wokalny można nazwać legijno-zaczepnym (z mocniejszym naciskiem na zaczepnym).
Wyrównującą bramkę dla naszego zespołu uczciliśmy bardzo hucznie, co oczywiście nie spodobało się służbom mundurowym.
Więcej atrakcji (niestety zdecydowanie mniej pozytywnych), rozegrało się po meczu. Kiedy cała grupa kibiców przyjezdnych, na wskutek zatrzymania jednego z młodych fanów, solidarnie postanowiła nie opuszczać obiektu, prewencja ogłosiła (dosłownie), że wszyscy mają przemieścic się na pastwisko (grożąc użyciem przymusu bezpośredniego). Na szybko powstał nowy hit zaczerpnięty od braci Golców „tu na razie jest pastwisko, ale będzie San Francisco”.
Nabuzowane chłopki z prewencji upust swoich kompleksów i agresji zaprezentowali w czasie naszego przemarszu na dworzec. Nie wiedziec czemu w pewnym momencie mundurowi zaczęli bic idących kibiców. Oberwało się wielu ludziom, nie oszczędzono również kobiet i dzieci.
W tym miejscu zwracamy się do wszystkich kibiców którzy nagrali ten atak policji, do kontaktu z naszym serwisem bądź Stowarzyszeniem.
Takim niemiłym akcentem zakończył się kolejny wyjazd, który tak jak nadmieniliśmy wcześniej można sobie jedynie odznaczyc jako zaliczony, no ale „tyle jeszcze jest meczy przed nami, tylu wrogów padnie u naszych stóp…”
MACIEK