Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
: 21.09.2011, 04:51
w nawiazaniu do relacji chlopaka z Buska
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /513443087
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /513443087
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Kod: Zaznacz cały
Na karę ośmiu miesięcy ograniczenia wolności, z obowiązkiem wykonywania pracy społecznej, skazał we wtorek Sąd Rejonowy w Kielcach kibica Korony Kielce oskarżonego o publiczne znieważenia grupy ludzi z powodu przynależności rasowej oraz publiczne znieważenia premiera w pisemku kibiców.
Sąd orzekł wobec oskarżonego obowiązek wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 godzin w miesiącu. Wyrok nie jest prawomocny.
Chodzi o felietony w pisemku Stowarzyszenia Kibiców Korony Kielce „Złocisto-Krwiści”, zatytułowane „Czarny rasizm” i „Moja mowa nienawiści”. Autor - 22-letni student Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego - nazywał emigrantów m.in. „kolorowymi osobnikami”, a premiera - „ćwokiem i prostakiem”.
Autor: /PAP/ dobry tekst, z dwoch kibicow wylapali dwoch najbardziej agresywnych, takie rzeczy tylko u nasN'08 pisze:Dzisiejsze "Metro":
Napadli na policjantów w cywilu
Dwóch kibiców Legii próbowało okraść policjantów w cywilu. Do zdarzenia doszło po niedzielnych derbach z Polonią. Fani Legii zażądali od tajniaków oddania szalików "Czarnych koszul". Wtedy policjanci sięgneli po legitymacje. Napastników to nie zraziło, rzucili się na funkcjonariuszy, ale zostali obezwładnieni. Dwóch najbardziej agresywnych zostało przewiezionych do komendy. 21-latkowie Daniel W. i Mateusz B. byli pijani. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzut usiłowania rozboju.
Przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców wybierają się a rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem. Spotkanie ma się odbyć w najbliższy poniedziałek w Warszawie.
W środę we Wrześni premier Tusk zaprosił kibiców do rozmów. - Niech przyjadą przedstawiciele stowarzyszeń i innych grup kibicowskich w Polsce. Niech przyjadą ci, którzy chcą rozwiązać dwa problemy: wasze poczucie, że jesteście gnębieni, i drugi, że gnębiona na stadionach jest większość, która nie chce słuchać przekleństw - powiedział Tusk.
Przedstawiciele OZSK zapewniają, że nie zbojkotują zaproszenia. - Czekamy tylko na oficjalne pismo, w którym zostaniemy poinformowani, gdzie i o której godzinie do tego spotkania dojdzie. Stawimy się wszędzie - powiedział prezes OZSK Mariusz Jędrzejewski.
Pozytywny oddźwięk na zaproszenie premiera słychać klubach. - Jeżeli premier naszego kraju zaprasza do rozmów, to nie można się obrażać i nie skorzystać z takiej okazji. Oczywiście stawimy się i przedstawimy swoje argumenty. Uważamy, że na zamykaniu stadionów tracą wszyscy, a nie tylko kibice, którzy postrzegani są w negatywnym świetle - powiedział Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.
Delegacja OZSK na rozmowy z Donaldem Tuskiem nie będzie zbyt liczna. Swoich przedstawicieli wyślą m.in. Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków i Zagłębie Lubin, a zrezygnowali z tego m.in. fani ŁKS i Widzewa Łódź oraz GKS Bełchatów, zostawiając plenipotencje w rękach OZSK.
- Swojej determinacji i racji nie chcemy podkreślać poprzez liczebność naszej delegacji. Nie mamy się przecież podczas tego spotkania przekrzykiwać ani skandować haseł. Na rozmowy z premierem wybiera się około dziesięć osób merytorycznie przygotowanych do podjęcia z władzą dialogu. To oni będą reprezentować blisko 50 klubowych stowarzyszeń zrzeszonych w Ogólnopolskim Związku Stowarzyszeń Kibiców - wyjaśnił Jędrzejewski.
Prezes OZSK przypomniał, że stowarzyszenie już w lipcu wystąpiło do ministra sportu i turystyki z propozycją zorganizowania spotkania z udziałem kibiców i członków Rady Ministrów. - Wtedy nasza prośba nie doczekała się żadnego odzewu, ale teraz premier sam wystąpił z propozycją dialogu - dodał Jędrzejewski.
Podczas spotkania kibice zamierzają przedstawić swój projekt ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. - W czwartek prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelę ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, która naszym zdaniem jest zbyt restrykcyjna. Mamy swój projekt, który można określić mianem obywatelskiego i teraz chcemy zebrać pod nim wymaganą liczbę 100 tysięcy podpisów. Nam zależy, aby na stadionach było wreszcie normalnie - przyznał prezes OZSK.
Jędrzejewski uważa, że wobec kibiców nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej. - Kibice piłki nożnej w Polsce przedstawiani są jako chuligani, dilerzy narkotyków i pospolici przestępcy. Owszem, takie osoby też się trafiają, ale znajdują się one chyba w każdym środowisku zawodowym. Nie można generalizować ani karać kibiców, jak to ostatnio miało miejsce z fanami Śląska Wrocław, na podstawie jednej relacji prasowej. Na miejscu nie złapano nikogo, co nie przeszkodziło później ukarać przez Komisję Ligi wszystkich sympatyków tego zespołu - powiedział Jędrzejewski.
Kibice zamierzają przedstawić premierowi również dokumentację dotyczącą ich działalności w sferze społecznej. - Możemy pochwalić się grubą księgą takich dokonań. Kibice nie ograniczają się tylko do dopingowania swoich zespołów, ale angażują się również w wiele akcji i charytatywnych przedsięwzięć - zaznaczył szef polskich kibiców.
Kibice zapewniają, że ich spotkania z premierem nie należy traktować jako udziału w kampanii wyborczej. - Nas polityka w tym kontekście nie interesuje. Nie wypada jednak odrzucić zaproszenia władzy do rozmów o nurtujących nas problemach, tym bardziej, że sami przecież wcześniej o nie zabiegaliśmy. Zresztą to nie my weszliśmy do polityki. To polityka weszła na stadiony - podsumował Mariusz Jędrzejewski.
Dokładnie po chuju fest ale w TVN to juz całkiem tragedia jesteśmy bandytami kryminalistami handlarze narkotyków nożownicy sama patologia:)Podoba mi się ostatnio Kaczyński i swój głos oddam na PiS.donal matole ....PierszePierdolnięcie pisze:Pierwszy temat w głównym wydaniu wiadomości na TVP- Kibole vs Tusk. Oczywiście obiektywizm po chuju fest.
pattaya man pisze:http://www.gazetakrakowska.pl/stronaglo ... ,id,t.html
;))Gazeta Krakowska pisze:Marcin Skóra (39 l.)- tarnowianin, funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego. Autor sztuki "Fabryka" oraz scenariuszy filmowych. Zagorzały kibic Wisły Kraków.
źródło - gównoKampania wyborcza... kibiców. Prześladowanych
Agnieszka Drabikowska
26.09.2011 aktualizacja: 2011-09-25 17:02
Kto jest odpowiedzialny za niską frekwencję na meczach Korony? Okazuje się, że... rząd. Tak głosi reklama wyświetlana na telebimie koło hipermarketu Makro w Kielcach.
Podczas trwającego 58 sekund filmiku zobaczyć można zdjęcia ze stadionu przy Ściegiennego, pokazane są też liczby, jak na meczach w Kielcach spadała frekwencja. "Mimo walki na boisku i pozycji lidera frekwencja nawet nie jest zbliżona do tej z I ligi" - zauważają twórcy reklamówki.
To fakt, tylko kto jest temu winny? Autorzy spotu nie mają wątpliwości - rząd. "Obywatele mają dość prześladowania przypadkowych ludzi. Niespełnione rządu obietnice - temat zastępczy kibice" - to napis końcowy. Jest tam też apel, by zbierać podpisy pod "obywatelskim" projektem zmiany ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Zakłada on m.in. zniesienie klubowego zakazu stadionowego oraz możliwość skrócenia okresu jego obowiązywania po upływie 1/3 kary dla tych, którzy podejmą się prac społecznych.
Projekt wymyśliły Fundacja Republikańska i Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców „zaniepokojone ostatnimi działaniami rządu i podległych mu służb, godzącymi w konstytucyjne prawa obywatelskie i mającymi na celu ograniczenie działalności kibiców piłki nożnej i ich stowarzyszeń”. Prezesem fundacji i jednocześnie szefem powołanego przez nią pod koniec sierpnia Zespołu „Rzecznika Praw Kibica” jest Przemysław Wipler, kandydat PiS do Sejmu.
W zapowiedzi konferencji inicjującej powstanie zespołu można m.in. przeczytać, że zaprezentowane zostaną na niej "konkretne przypadki łamania praw kibiców", m.in. sprawa Piotra Staruchowicza. Przypomnijmy: to szef kiboli Legii, któremu zarzuca się pobicie, skopanie i okradzenie młodego mężczyzny; wcześniej zwymyślał i opluł piłkarzy Legii, a jednego z nich - Jakuba Rzeźniczaka - uderzył.
W zbieraniu podpisów pod "obywatelskim" projektem przodują kibice Lecha Poznań (2800), Widzewa Łódź (2500), Legii Warszawa (1500). Korona jest daleko w tyle. Część kibiców z tego powodu ubolewa.
"Mamy tylko 300 podpisów w Kielcach. To już chyba więcej mamy zakazów stadionowych za nic. Jesteśmy obywatelami i należy nam się traktowanie równe z innymi. Bez ignorancji, bez odpowiedzialności zbiorowej i bez chamstwa, jakim jesteśmy raczeni. Zbierajcie podpisy w rodzinie wśród znajomych. Masz Rodziców i rodzeństwo? Brawo, masz już kilka podpisów!" - apeluje Człowiek Waszka na forum.korona-kielce.pl.
Część użytkowników forum nie ma jednak wątpliwości, że to kampania wyborcza.
"Przemysław Wipler, 7. miejsce na warszawskiej liście PiS. Przypominam, że ten jest Prezesem Fundacji Republikańskiej. Weź Waszka skończ z tą agitacją polityczną, bo to jest żałosne !" - zwraca uwagę Sufler.
Tak samo ocenia to posłanka Marzena Okła-Drewnowicz, szefowa świętokrzyskiej PO. - To ewidentne działanie przedwyborcze, które zmierza do tego, by zdyskredytować rząd. To jest niegodne, że tematykę bezpieczeństwa, i to w taki sposób, wykorzystuje się, aby osiągnąć cel polityczny - podkreśla posłanka.
Chodzi o część kibiców Wisły Płock, którzy w piątek wybierali się do Bydgoszczy dopingować swojej drużynie na meczu z Zawiszą.
- Około godz. 15 pod teatrem zaczęli się zbierać fani płockiej drużyny - relacjonuje Piotr Jeleniewicz, rzecznik płockiej komendy. - Niestety, wśród kibiców pojawili się też chuligani. Pili alkohol, rozrzucali na placu puszki i butelki.
Policjanci wypisali 11 mandatów. Rzecznik dodaje: - Część zbulwersowanych chuligańskimi wybrykami przechodniów z entuzjazmem przyjęło interwencję mundurowych.
Za kibicami do Bydgoszczy wyruszył zespół policjantów płockiej komendy oraz funkcjonariusze z SPPP w Płocku.
- W pewnym momencie mundurowi otrzymali informację, że w jednym z pojazdów są przewożone narkotyki oraz niebezpieczne przedmioty - mówi Piotr Jeleniewicz. - Podejrzany opel został szybko namierzony i w miejscowości Kamień Kotowy policjanci zatrzymali go do kontroli. W aucie siedziało czterech mężczyzn, wszyscy w wieku około 30 lat, dobrze znani mundurowym ze stadionowych wybryków. W samochodzie funkcjonariusze znaleźli noże, gumowe szczęki oraz torebkę suszu roślinnego. Jeden z siedzących w oplu płocczan przyznał się, że narkotyki stanowią jego własność. Mundurowi z kontroli sporządzili dokumentację służbową, która zostanie wykorzystana w trakcie postępowania przygotowawczego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Płock
Tragedia w Zielonej Górze - zamieszki po śmierci kibica
Do tragedii doszło w Zielonej Górze po finale ligi żużlowej. W czasie fetowania drużynowego Mistrzostwa Polski na żużlu wywalczonego przez Falubaz Zielona Góra, pod koła nieoznakowanego radiowozu wpadł kibic, który zginął na miejscu. Po tym wypadku wybuchły zamieszki. Jak informuje Radio Zachód, okolice wyglądają jak pobojowisko.
Policja użyła gazu łzawiącego i broni gładkolufowej. W działania zaangażowani byli również antyterroryści - czytamy na stronie TOK FM. Kilkanaście osób zostało zatrzymanych. Na miejsce udają się wiceszef MSWiA Adam Rapacki i wiceszef policji Waldemar Jarczewski.
Do tragedii doszło w środku nocy, gdy kibice wracali już po fetowaniu mistrzostwa. Jeden z kibiców wpadł pod nieoznakowany samochód policji. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że pieszy z nieustalonej w tej chwili przyczyny znalazł się na środku ulicy. Przebiegając przez pas zieleni, prawdopodobnie chciał się przedostać na drugą stronę jezdni - poinformował rzecznik lubuskiej policji Sławomir Konieczny. Nieoficjalnie ze wstępnych ustaleń wynika, że kibic przebiegał przez ulicę, rozmawiając przez telefon.
Jak powiedział w TVN24 podkom. Sławomir Konieczny z policji w Gorzowie Wielkopolskim, śmierć kibica to nieszczęśliwy wypadek. Kilkuset kibiców wówczas zaczęło regularną walkę z policją. "Policjanci zostali zaatakowani przez grupę agresywnych osób kamieniami. Do szpitala z urazem głowy trafiła policjantka. Doszczętnie zniszczony został również policyjny radiowóz" - dodał Konieczny. W wyniku zajść powybijano szyby w witrynach sklepów, zdemolowano stację paliw, zniszczono radiowozy na policyjnym parkingu.
Jak poinformowała rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak, szef policji powołał specjalny zespół kontrolny, który ma wyjaśnić zabezpieczenie imprezy - mistrzostw Polski na żużlu. "Zabezpieczyliśmy już m.in. nagrania z monitoringu, są one analizowane" - powiedziała.
Po godzinie 6 rano w miejscu tragedii zapłonęły pierwsze znicze. "Zatrzymano kilkanaście najagresywniejszych osób. W mieście jest już spokojnie, ale na ulicach wciąż są patrole" - dodał rzecznik.
Przyczyny wypadku ustalają prokuratorzy i biegli. Bliscy zmarłego mężczyzny są pod opieką policyjnego psychologa.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w poniedziałek około południa wróci do Warszawy, aby spotkać się z szefostwem policji i MSWiA ws. wydarzeń w Zielonej Górze.
na imprezie działo się coś ? bo nie wiem po co ta kontrola ma byćfazimodo pisze:"...Jak poinformowała rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak, szef policji powołał specjalny zespół kontrolny, który ma wyjaśnić zabezpieczenie imprezy - mistrzostw Polski na żużlu. "Zabezpieczyliśmy już m.in. nagrania z monitoringu, są one analizowane" - powiedziała...."
"Tóskobus" kibiców rusza w Polskę. "Nie jesteśmy pisowskimi bojówkami"
Kibice będą jeździć po kraju i namawiać innych kibiców do udziału w wyborach. Zarazem będą zachęcać, by nie głosować na Platformę Obywatelską. Mają żal do PO. - Zrobili z nas bydło - mówią. Ironicznie swój autobus nazwali 'Tóskobusem'.
- My, jako kibice, krytykujemy Donalda za działania, które podjął wobec nas - mówi Magda Smalcerz z Legii Warszawa. - "Niespełnione rządu obietnice, temat zastępczy kibice". Nagle staliśmy się najważniejszym problemem w tym kraju.
- Wolałbym, żeby wygrał PiS. Co by nie mówić jeśli chodzi o patriotyzm to dbają, żeby Polska była Polską . Platforma to dla mnie zdrajcy narodu - mówi mężczyzna z zamaskowaną twarzą i tatuażem na przedramieniu "Legia to ja". - Nic się nie mówi o naszych dobrych stronach tylko o naszych ewentualnie złych stronach. A tych złych nawet nie ma. Bydgoszcz to nic innego jak cieszenie się kibiców Legii nad tym, że zdobyliśmy Puchar. Nie było żadnych awantur, a zrobili z nas bydło - dodaje kibic.
Magda Smalcerz odrzuca jednak oskarżenia, że ich działania są motywowane politycznie.- Kreują nas na jakieś pisowskie bojówki. Ja się z tym osobiście nie zgadzam - mówi działaczka. - Każdy z nas ma jakąś ulubioną partię, ale na pewno nie jest to partia Donalda Tuska -wyjaśnia.
Akcja kibiców pomóc w zebraniu podpisów pod społecznym projektem ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz rozliczenie czterech lat rządów koalicji PO-PSL.- Będziemy rozdawać ulotki, będzie "księga skarg i zażaleń". Będziemy rozmawiać z mieszkańcami. Miejmy nadzieję, że poprzez te spotkania będą oni mogli zobaczyć, że jesteśmy takimi samymi obywatelami, a nie jakimiś bandziorami - mówi Smalcerz. - Chcemy też zachęcić do pójścia na wybory.
Autokar z kibicami dzisiaj będzie jeździł po Warszawie, wieczorem dojedzie do Łodzi tam przejmą go kibice ŁKS. W planach są jeszcze Poznań, Sosnowiec, Kielce i Białystok.
Zamaskowany pan powiedział jeszcze to: - Przede wszystkim jesteśmy przeciwko Donaldowi Tuskowi, bo walczy z polskim patriotyzmem. - Nic dziwnego skoro jego dziadek strzelał do Polaków jako volksdeutsch - uważa mężczyzna.