Re: Wymarłe Ekipy ...
: 23.05.2022, 22:57
Tęcza Płońsk coś tam działali chłopaki?
W kontekście Darzboru jest o czym jeszcze w ogóle pisać? Czy już wymarli?1.9.4.6 pisze: 11.11.2021, 02:162015 roku doszło do fuzji Darzboru z Wielimiem. Od tamtej pory większość osób z KSW skupiło się ma FC Legii Warszawa.peleryna pisze: 09.11.2021, 20:05 Wielim Szczecinek. Kiedyś liczny młyn i oprawy. Jak to wygląda dziś? Poszli w fanclubowanie? Kiedy ostatnio grali derby z Darzborem?
Naprzodu Jedrzejow nie wymieniles jezeli mowa o ekipach dzialajacych w swietokrzyskimS.J. pisze: 24.05.2022, 17:27 Ja bym się kogoś z wiedzą na temat Alitu Ożarów zapytał ,co się z nimi dzieje ,wiem ,że kiedyś i to nie tak dawno temu mieli młyn na prawie każdym meczu ,zdarzały się też wyjazdy ,wiem ,że to FC KSZO ,ale kiedyś działali też na własną rękę ,co w województwie świętokrzyskim jest rzadkością ,bo poza KSZO ,Koroną ,Wisłą Sandomierz to chyba największa pustynia kibicowska w kraju .PS .Kiedyś jeszcze Pogoń Staszów coś działała jak się nie mylę ..
Jakoś w 80 czy tam 90 latach jak Ślęza grała w w drugiej lidze (obecnie pierwsza) miała też szansę wejść do eklapy, skończyła bodajże na 3 miejscu. Miała młyn ale nie był jakiś wielki, jeździli też na wyjazdy...a że My znając historię miasta Łódź ukrocilismy Ślęzę możnaby powiedzieć w zarodku. Obecnie nie mam pojęcia czy t coś się dziejeŚliwka pisze: 01.11.2021, 18:28 Co ze Ślężą Wrocław? Mieli bądź mają zorganizowaną grupę kibicowską?
No tak ,przeoczyłem ich ,ale to mała choć z tego co widać po wyjazdach charakterna ekipa ,swojego głównego wroga ,jak się nie mylę z Hetman Włoszczowa ,przewyższają o klasę .Choć z tego co pamiętam Hetman z KSZO też jedno starcie mogą zapisać na plus ..66300 pisze: 24.05.2022, 20:14Naprzodu Jedrzejow nie wymieniles jezeli mowa o ekipach dzialajacych w swietokrzyskimS.J. pisze: 24.05.2022, 17:27 Ja bym się kogoś z wiedzą na temat Alitu Ożarów zapytał ,co się z nimi dzieje ,wiem ,że kiedyś i to nie tak dawno temu mieli młyn na prawie każdym meczu ,zdarzały się też wyjazdy ,wiem ,że to FC KSZO ,ale kiedyś działali też na własną rękę ,co w województwie świętokrzyskim jest rzadkością ,bo poza KSZO ,Koroną ,Wisłą Sandomierz to chyba największa pustynia kibicowska w kraju .PS .Kiedyś jeszcze Pogoń Staszów coś działała jak się nie mylę ..
łks łódźŚliwka pisze: 08.10.2021, 20:11 Mam do Was pytanie.
Jak myślicie jaka jest waszym zdaniem największa ekipa pod względem liczbowym, która wymarła?
Wystawiają młyn i czasem jeżdżą na wyjazdy, więc zdecydowanie nie jest to wymarła ekipa.Bananowy1959 pisze: 01.06.2022, 18:43 Jak sytuacja ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki ? Kiedyś grali nawet w starej II lidze. Jeszcze co do Odry W. Śląski. Jest to jakaś siła, która może walczyć w z Jastrzębiem czy Piastem ? Nie mówię o większych ekipach jak KSG czy Polonia B.
Nic, spokój i cisza. Temat zamknięty. Pojedyńcze osoby śmigają na Kolejorz.Śliwka pisze: 19.04.2022, 16:28 SKP Słupca działała kiedyś pod względem kibicowskim?
Oraz czy działają jeszcze kibice Granatu Skarżysko Kamienna oraz Celulozy Kostrzyn?
Co do Wicheru to jak trafi się jakiś ciekawszy rywal to wystawiają mały młynek. Takowy był na ostatnim meczu w sezonie przeciwko lokalnemu rywalowi Interowi Krostoszowice w ramach ostatniej kolejki zeszłego sezonu. Mieli nawet flagę i odpalili jakieś piro. Co ciekawe kibiców gości nie stwierdzono co jest w sumie dziwne bo byłem z dobry rok temu na ich meczu i wystawili niewielki młyn z flagą. W sumie ciężko to było nazwać młynem od tak kilka osób stało przy fladze bez prowadzenia dopingu a jedynie z kilkoma okrzykami przez cały mecz.Inter Krostoszowice pisze: 12.08.2021, 00:28Jeśli chodzi o kibicowanie w Wodzisławiu Śląskim to poza Odrą nie zbyt wiele się działo. Pamiętam, że jak byłem mały przeczytałem gazetę z lat 90-tych, w której był artykuł o kilku kibicach Wichera Wilchwy, którzy zaatakowali kibiców gości (nie pamiętam jaką drużynę) więc pod koniec XX wieku na pewno coś tam się działo. Sam młyn był tworzony przez osoby regularnie jeżdżące na Odrę. Obecnie na Wicherze od dobrych kilkunastu lat jest cisza.Śliwka pisze: 11.08.2021, 17:50 Orientuje się ktoś czy w Wodzisławiu Śląskim poza Odrą działali/działają też kibice na innych klubach, których jest kilka w mieście
Inny klub na którym coś było, a dokładniej ciągle jest to KS 25 Kokoszyce, chociaż nie można ich podciągnąć do zorganizowanej ekipy z prawdziwego zdarzenia. Pod koniec lipca na barażach o A-klasę w Gołkowicach zrobili kilkuosobowy młynek a poza tym to nic nadzwyczajnego się u nich nie dzieje. Jeśli chodzi o kluby poza Wodzisławiem to w czasach przed grą Odry w Ekstraklasie sporo osób jeździło na Ruch Chorzów. Do dziś jest garstka osób z tego miasta, które jeżdżą na mecze przy Cichej w Chorzowie.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki grał nawet w ekstraklasieBananowy1959 pisze: 01.06.2022, 18:43 Jak sytuacja ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki ? Kiedyś grali nawet w starej II lidze. Jeszcze co do Odry W. Śląski. Jest to jakaś siła, która może walczyć w z Jastrzębiem czy Piastem ? Nie mówię o większych ekipach jak KSG czy Polonia B.
Sądzisz, że Raków by na to pozwolił? Bo ja szczerze wątpię.Frycow pisze: 29.07.2022, 00:00 Jeśli chodzi o Skre to jakieś 10 lat temu coś tam próbowali działać. Pamiętam jak byli w około 10 osób w Wodzisławiu. Troche dziwne, że obecnie nie działają szczególnie, iż grają w 1 Lidze. Może coś rozkwitnie jak będą grać na swoim stadionie.
W zasadzie od jakiś 5 lat ( może więcej) brak jakiegokolwiek działania. Nie wiem jak na innych meczach ale gdy przyjeżdża OE to poza kibicami ,, gości" :D brak zorganizowanego dopingu. No chyba, że za taki uznać miejscowych miłośników piłki gwiżdżących na piłkarzy i wyzywających sędziego.FarmerZMonachium pisze: 28.07.2022, 16:05 Gornik Polkowice, Puszcza Niepołomice, Garbarnia Kraków, Znicz Pruszków. Te ekipy jakkolwiek działają? Chociaż jakiś młynek u siebie? Bo Radunia i Skra nigdy chyba nie działały kibicowsko?
Być może Skra byłaby traktowana jak Warta w Poznaniu. Tak czy siak nie stanowiłaby żadnej konkurencji w mieście, ale najpierw musi tam powstać jakaś zorganizowana grupa kibicowska a na to się nie zanosi.(L)Warsaw pisze: 29.07.2022, 00:22Sądzisz, że Raków by na to pozwolił? Bo ja szczerze wątpię.Frycow pisze: 29.07.2022, 00:00 Jeśli chodzi o Skre to jakieś 10 lat temu coś tam próbowali działać. Pamiętam jak byli w około 10 osób w Wodzisławiu. Troche dziwne, że obecnie nie działają szczególnie, iż grają w 1 Lidze. Może coś rozkwitnie jak będą grać na swoim stadionie.
Zważywszy na historię ruchu kibicowskiego w Częstochowie wątpliwe, żeby Raków pozwolił na istnienie jakiejkolwiek grupy kibicowskiej w swoim mieście, w szczególności na piłce nożnej. Co najwyżej może tam powstać fan club pana prezesa ale z uwagi na jego wypowiedzi w kierunku Rakowa i oni mogą mieć ciężko :DFrycow pisze: 29.07.2022, 09:39Być może Skra byłaby traktowana jak Warta w Poznaniu. Tak czy siak nie stanowiłaby żadnej konkurencji w mieście, ale najpierw musi tam powstać jakaś zorganizowana grupa kibicowska a na to się nie zanosi.(L)Warsaw pisze: 29.07.2022, 00:22Sądzisz, że Raków by na to pozwolił? Bo ja szczerze wątpię.Frycow pisze: 29.07.2022, 00:00 Jeśli chodzi o Skre to jakieś 10 lat temu coś tam próbowali działać. Pamiętam jak byli w około 10 osób w Wodzisławiu. Troche dziwne, że obecnie nie działają szczególnie, iż grają w 1 Lidze. Może coś rozkwitnie jak będą grać na swoim stadionie.
Wczoraj w Chorzowie obecni fani Puszczy z flagą.FarmerZMonachium pisze: 28.07.2022, 16:05 Gornik Polkowice, Puszcza Niepołomice, Garbarnia Kraków, Znicz Pruszków. Te ekipy jakkolwiek działają? Chociaż jakiś młynek u siebie? Bo Radunia i Skra nigdy chyba nie działały kibicowsko?
5-10 lat temu tak, teraz to Raków ma niewiele do powiedzenia, bo poza garstką już raczej emerytowanych fanów z lat 90. nie ma tam nikogo poważnego. Widzieliśmy to na Pucharze Polski. Obecnie w Częstochowie znowu wrócił spory młyn na Włókniarz i zapełniają klatki na wyjazdach, a na amatorów i młodzieżowców ze Skry jeździ nawet po 500 kibiców do Bełchatowa - bo to klub który wspiera cały lokalny biznes, a nie jeden sponsor jak na Rakowie.(L)Warsaw pisze: 30.07.2022, 06:31Zważywszy na historię ruchu kibicowskiego w Częstochowie wątpliwe, żeby Raków pozwolił na istnienie jakiejkolwiek grupy kibicowskiej w swoim mieście, w szczególności na piłce nożnej. Co najwyżej może tam powstać fan club pana prezesa ale z uwagi na jego wypowiedzi w kierunku Rakowa i oni mogą mieć ciężko :D
Z tą frekwencją na meczach Skry to przesadziłeś. Obecnie widownia na poziomie 100 kibiców, z czego około połowa jak nie większość są kibicami z Bełchatowa.wojtasik pisze: 04.08.2022, 14:285-10 lat temu tak, teraz to Raków ma niewiele do powiedzenia, bo poza garstką już raczej emerytowanych fanów z lat 90. nie ma tam nikogo poważnego. Widzieliśmy to na Pucharze Polski. Obecnie w Częstochowie znowu wrócił spory młyn na Włókniarz i zapełniają klatki na wyjazdach, a na amatorów i młodzieżowców ze Skry jeździ nawet po 500 kibiców do Bełchatowa - bo to klub który wspiera cały lokalny biznes, a nie jeden sponsor jak na Rakowie.(L)Warsaw pisze: 30.07.2022, 06:31Zważywszy na historię ruchu kibicowskiego w Częstochowie wątpliwe, żeby Raków pozwolił na istnienie jakiejkolwiek grupy kibicowskiej w swoim mieście, w szczególności na piłce nożnej. Co najwyżej może tam powstać fan club pana prezesa ale z uwagi na jego wypowiedzi w kierunku Rakowa i oni mogą mieć ciężko :D
Zresztą obrazem nędzy i rozpaczy RKSu są biało-zielone szaliki i koszulki na Limanowskiego, bo stadiony niedaleko i gdyby nie żużlofani to nawet tych 2-3 tys. na meczach by nie było.
Włókniarz nie ma młynu. Frekwencję mają zacną to fakt, ale tam nie istnieje żaden ruch kibicowski. Doping polega na skandowaniu za spikerem hasła "Włókniarz Częstochowa". Jak CKM próbował tworzyć młyn, to było ładnych parę lat temu, liczył średnio sześć dych, także patrząc, że zwykle co mecz jest 9-10 tysięcy, to mało kto jest tam zainteresowany byciem "kibicem" Włókniarza w naszym rozumieniu. A klatki na wyjazdach zapełniają - to fakt. Jak mają taką frekwencję to nic dziwnego. Odnośnie żużlofanów na Limanowskiego, w większości miast, gdzie jest w miarę poważna żużlowa marka, tak to działa w dwie strony. Po prostu osoby utożsamiające się z miastem i jego sportem, nieważne jaką dyscypliną, chodzą i na żużel i na piłkę. Takie moje zdanie.wojtasik pisze: 04.08.2022, 14:285-10 lat temu tak, teraz to Raków ma niewiele do powiedzenia, bo poza garstką już raczej emerytowanych fanów z lat 90. nie ma tam nikogo poważnego. Widzieliśmy to na Pucharze Polski. Obecnie w Częstochowie znowu wrócił spory młyn na Włókniarz i zapełniają klatki na wyjazdach, a na amatorów i młodzieżowców ze Skry jeździ nawet po 500 kibiców do Bełchatowa - bo to klub który wspiera cały lokalny biznes, a nie jeden sponsor jak na Rakowie.(L)Warsaw pisze: 30.07.2022, 06:31Zważywszy na historię ruchu kibicowskiego w Częstochowie wątpliwe, żeby Raków pozwolił na istnienie jakiejkolwiek grupy kibicowskiej w swoim mieście, w szczególności na piłce nożnej. Co najwyżej może tam powstać fan club pana prezesa ale z uwagi na jego wypowiedzi w kierunku Rakowa i oni mogą mieć ciężko :D
Zresztą obrazem nędzy i rozpaczy RKSu są biało-zielone szaliki i koszulki na Limanowskiego, bo stadiony niedaleko i gdyby nie żużlofani to nawet tych 2-3 tys. na meczach by nie było.
Czekaj, bo nie czaje - pikole z zuzla chodza w barwach CKMu na mecze Rakowa? Dobrze rozumiem?wojtasik pisze: 04.08.2022, 14:285-10 lat temu tak, teraz to Raków ma niewiele do powiedzenia, bo poza garstką już raczej emerytowanych fanów z lat 90. nie ma tam nikogo poważnego. Widzieliśmy to na Pucharze Polski. Obecnie w Częstochowie znowu wrócił spory młyn na Włókniarz i zapełniają klatki na wyjazdach, a na amatorów i młodzieżowców ze Skry jeździ nawet po 500 kibiców do Bełchatowa - bo to klub który wspiera cały lokalny biznes, a nie jeden sponsor jak na Rakowie.(L)Warsaw pisze: 30.07.2022, 06:31Zważywszy na historię ruchu kibicowskiego w Częstochowie wątpliwe, żeby Raków pozwolił na istnienie jakiejkolwiek grupy kibicowskiej w swoim mieście, w szczególności na piłce nożnej. Co najwyżej może tam powstać fan club pana prezesa ale z uwagi na jego wypowiedzi w kierunku Rakowa i oni mogą mieć ciężko :D
Zresztą obrazem nędzy i rozpaczy RKSu są biało-zielone szaliki i koszulki na Limanowskiego, bo stadiony niedaleko i gdyby nie żużlofani to nawet tych 2-3 tys. na meczach by nie było.
Co prawda na dzień dzisiejszy nie jestem aż tak w temacie działalności ekip w Polsce, ani też poziomu jaki sobą reprezentują ale akurat Raków od kiedy tylko pamiętam (tak kilkanaście lat wstecz ) prezentował zawsze podobny poziom. Zarazem gdy ich klub walczył o pozostanie na poziomie centralnym jak i o ekstraklasę. Być może od awansu zaliczyli regres, choć ich działania przez te trzy sezony tego nie potwierdzają. O zaznaczonym fragmencie to akurat szkoda gadać, bo albo robisz sobie jaja albo żyjesz w jakimś wyimaginowanym świecie. Według 90minut frekwencja faktycznie oscyluje w okolicach stu. A ten cały biznes to tak samo jak i w przypadku Rakowa jeden gościu, zresztą chyba jakiś mitoman ale to niech ktoś z Częstochowy o tym napisze. Zresztą jak źle by się Raków nie prezentował to na jakąś zbieraninę wystarczy (o ile taka się kiedykolwiek pojawi).wojtasik pisze: 04.08.2022, 14:285-10 lat temu tak, teraz to Raków ma niewiele do powiedzenia, bo poza garstką już raczej emerytowanych fanów z lat 90. nie ma tam nikogo poważnego. Widzieliśmy to na Pucharze Polski. Obecnie w Częstochowie znowu wrócił spory młyn na Włókniarz i zapełniają klatki na wyjazdach, a na amatorów i młodzieżowców ze Skry jeździ nawet po 500 kibiców do Bełchatowa - bo to klub który wspiera cały lokalny biznes, a nie jeden sponsor jak na Rakowie.(L)Warsaw pisze: 30.07.2022, 06:31Zważywszy na historię ruchu kibicowskiego w Częstochowie wątpliwe, żeby Raków pozwolił na istnienie jakiejkolwiek grupy kibicowskiej w swoim mieście, w szczególności na piłce nożnej. Co najwyżej może tam powstać fan club pana prezesa ale z uwagi na jego wypowiedzi w kierunku Rakowa i oni mogą mieć ciężko :D
Zresztą obrazem nędzy i rozpaczy RKSu są biało-zielone szaliki i koszulki na Limanowskiego, bo stadiony niedaleko i gdyby nie żużlofani to nawet tych 2-3 tys. na meczach by nie było.
Z tego co pamiętam z opisów z tego forum, a był nawet temat o Częstochowie oraz z wywiadu z tmk który na szybko przejrzałem to Widzew był na części osiedla północ (chyba b albo d). AZS na PCK na osiedlu tysiąclecia, gdzie zresztą mieli halę. A CKM miał kilka bloków na Błesznie ( bodajże przy ulicy Rakowskiej?).halodrol pisze: 04.08.2022, 16:58 Przypomni ktoś jak wyglądały dawne proporcje w Częstochowie? Pamiętam czasy Włókniarza, Rakowa i AZS-u i FC Widzewa. Potem jedni z drugimi zrobili sobie układ i wytępili trzecich? Widzewa tak samo.
Sarzyna tak
Piknik
Pogoń działa na jesień 2019 zaliczyli większość wyjazdów plus doping u siebie na każdym meczu. Covid jednak oslabil ich działania. Teraz słabiej ale na wiosnę zaliczyli kilka wyjazdów.
Orzeł dzisiaj wywiesil flagi u siebie.Marian z L pisze: 19.08.2022, 23:37Pogoń działa na jesień 2019 zaliczyli większość wyjazdów plus doping u siebie na każdym meczu. Covid jednak oslabil ich działania. Teraz słabiej ale na wiosnę zaliczyli kilka wyjazdów.
Sytuacja jednak nie zaciekawa, od chyba 7 lat gra w okręgówce i to w środku tabeli, wyjazdy po tych samych wioskach dawniej nawet bez trybun dla przyjezdnych. Teraz jeszcze mecze domowe rozgrywane poza Lezajskiem i bez możliwości przyjmowania zorganizowanych grup kibiców (ostatnio mecze z Unia dwa razy w NS). Jest nadzieja ze będzie lepiej.
Kiedyś całe tysiąclecie 100% AZS(L)Warsaw pisze: 06.08.2022, 03:42Co prawda na dzień dzisiejszy nie jestem aż tak w temacie działalności ekip w Polsce, ani też poziomu jaki sobą reprezentują ale akurat Raków od kiedy tylko pamiętam (tak kilkanaście lat wstecz ) prezentował zawsze podobny poziom. Zarazem gdy ich klub walczył o pozostanie na poziomie centralnym jak i o ekstraklasę. Być może od awansu zaliczyli regres, choć ich działania przez te trzy sezony tego nie potwierdzają. O zaznaczonym fragmencie to akurat szkoda gadać, bo albo robisz sobie jaja albo żyjesz w jakimś wyimaginowanym świecie. Według 90minut frekwencja faktycznie oscyluje w okolicach stu. A ten cały biznes to tak samo jak i w przypadku Rakowa jeden gościu, zresztą chyba jakiś mitoman ale to niech ktoś z Częstochowy o tym napisze. Zresztą jak źle by się Raków nie prezentował to na jakąś zbieraninę wystarczy (o ile taka się kiedykolwiek pojawi).wojtasik pisze: 04.08.2022, 14:285-10 lat temu tak, teraz to Raków ma niewiele do powiedzenia, bo poza garstką już raczej emerytowanych fanów z lat 90. nie ma tam nikogo poważnego. Widzieliśmy to na Pucharze Polski. Obecnie w Częstochowie znowu wrócił spory młyn na Włókniarz i zapełniają klatki na wyjazdach, a na amatorów i młodzieżowców ze Skry jeździ nawet po 500 kibiców do Bełchatowa - bo to klub który wspiera cały lokalny biznes, a nie jeden sponsor jak na Rakowie.(L)Warsaw pisze: 30.07.2022, 06:31Zważywszy na historię ruchu kibicowskiego w Częstochowie wątpliwe, żeby Raków pozwolił na istnienie jakiejkolwiek grupy kibicowskiej w swoim mieście, w szczególności na piłce nożnej. Co najwyżej może tam powstać fan club pana prezesa ale z uwagi na jego wypowiedzi w kierunku Rakowa i oni mogą mieć ciężko :D
Zresztą obrazem nędzy i rozpaczy RKSu są biało-zielone szaliki i koszulki na Limanowskiego, bo stadiony niedaleko i gdyby nie żużlofani to nawet tych 2-3 tys. na meczach by nie było.
I żeby nie było to nie chcę bronić Rakowa, bo na PP dali d*** na całej linii.
Z tego co pamiętam z opisów z tego forum, a był nawet temat o Częstochowie oraz z wywiadu z tmk który na szybko przejrzałem to Widzew był na części osiedla północ (chyba b albo d). AZS na PCK na osiedlu tysiąclecia, gdzie zresztą mieli halę. A CKM miał kilka bloków na Błesznie ( bodajże przy ulicy Rakowskiej?).halodrol pisze: 04.08.2022, 16:58 Przypomni ktoś jak wyglądały dawne proporcje w Częstochowie? Pamiętam czasy Włókniarza, Rakowa i AZS-u i FC Widzewa. Potem jedni z drugimi zrobili sobie układ i wytępili trzecich? Widzewa tak samo.