Re: Toruń i kujawsko-pomorskie
: 20.04.2026, 19:50
Jakieś źródło tych rewelacji?
Jakieś źródło tych rewelacji?
Serio nie trzeba być geniuszem zeby znaleźć filmy czy zdjecia, nawet na oficjalnym koncie Arki na FB w galerii z niedzielnego meczu zobaczysz chlopaków z Grudziądza ;)
Zabranie takiej dzieciarni na Arkę, to Olipmia mogła sobie odpuścić.Lepiej było przyjechać mniejszą liczbą, ale coś tam prezentować sobą wizualnie.
No ale cos tu sie nie klei chyba, bo apator ponoć chciał grzyby zbierać z pogonią lębork.wafel10 pisze: 20.04.2026, 20:25 Tam jeszcze chodzą słuchy że Apator blisko, ale nie wiem czy jakiegoś FC Arki czy ogółu
Jak sie mają ustawić do zdjęcia i groźnie wyglądać to tak, mozna zrobic selekcje ale kiedyś i takie małolaty muszą jeździć. Jak trenują i angazują się to po prostu jada w nagrode, gdzie jest inaczej?tak tylko pytam pisze: 21.04.2026, 14:38Zabranie takiej dzieciarni na Arkę, to Olipmia mogła sobie odpuścić.Lepiej było przyjechać mniejszą liczbą, ale coś tam prezentować sobą wizualnie.
Ciężko mi powiedzieć czy jednostronna, co nie zmienia faktu, że moim zdaniem więcej można wykrzesać z Apatora, niż z Olimpii Grudziądzwitoldpyrkosz pisze: 21.04.2026, 15:38 to taka dość jednostronna miłość:)
śmiesznie wyszło to wszystko
Tak samo jak Polonia Bydgoszcz albo Unia Leszno mają większy potencjał niż Pogoń Lębork albo np Górnik Łęczna bo tysiące kibiców na stadionie i wyniki sportowe teraz pewnie w dodatku w górę. tylko z tego nic nie wynika. Żużel jest kilka miesięcy w roku i przyciąga w większości podobny profil kibiców co siatkówka lub kosz.wafel10 pisze: 22.04.2026, 12:11 Może na ten moment jest mocniejszą, jeżeli chodzi o potencjał to uważam, że większy ma Apator
ci chłopacy nie potrafią młyna u siebie wystawić, kiedyś trzymali z Bałtykiem, teraz z Arką. Zawisza ich wziął bo skład dramatycznie im się wykruszył i trzeba było kogoś dokoptować kto jest w miarę bliskomarmar pisze: 22.04.2026, 12:02 Na podstawie czego tak oceniasz, bo chyba nie zdjęć :), chłopacy z Lęborka potwierdzają moją opinię
Polonia coś próbowała, bądź próbuje działać na piłce? Niedługo derby z rezerwami Zawiszy to pewnie obie ekipy sie pojawią, ale ogólnie na lidze coś działają?Soczek01 pisze: 22.04.2026, 12:24Tak samo jak Polonia Bydgoszcz albo Unia Leszno mają większy potencjał niż Pogoń Lębork albo np Górnik Łęczna bo tysiące kibiców na stadionie i wyniki sportowe teraz pewnie w dodatku w górę. tylko z tego nic nie wynika. Żużel jest kilka miesięcy w roku i przyciąga w większości podobny profil kibiców co siatkówka lub kosz.wafel10 pisze: 22.04.2026, 12:11 Może na ten moment jest mocniejszą, jeżeli chodzi o potencjał to uważam, że większy ma Apator
trochę bzdury piszesz bo GKM jeździ co roku na wyjazdy w dobrych liczbach i mówię o tych dalekich a nie sektor nabity pikolami w Toruniu. Glownie wynika to ze specyfiki sportu zuzlowego i tam nikt nie stoi na deszczu przy pazdziernikowej pogodzie i nie jedzie do Kleczewa czy innych Skierniewic tylko na same sportowo ważne mecze. Z uwagi na to, że żużel i pilka to dwa inne okresy w roku to po prostu nie koliduje im z meczami Lechii. GKM jedzi i ultrasuje po calej Polsce. A Olimpia za to dalekie wyjazdy zawsze ma w podobnych liczbach plus wsparcie dla zgód w waznych dla nich meczach mieli często po 50-60 osób i mówimy to u meczu typu Drwęca vs jakaś pipidówa. Do samej Gdyni jest autem ledwie 30 minut dłużej. To że raz pojechali na Arke w tyle chłopa się "przedstawić" nie znaczy że będzie tak cały czas i odpuszczać wlasne mecze.trzecigarnitur pisze: 22.04.2026, 12:31ci chłopacy nie potrafią młyna u siebie wystawić, kiedyś trzymali z Bałtykiem, teraz z Arką. Zawisza ich wziął bo skład dramatycznie im się wykruszył i trzeba było kogoś dokoptować kto jest w miarę bliskomarmar pisze: 22.04.2026, 12:02 Na podstawie czego tak oceniasz, bo chyba nie zdjęć :), chłopacy z Lęborka potwierdzają moją opinię
A Olimpia już zaczyna fanclubowanie Arce, ostatni weekend 40 w Kleczewie, ponad 100 w Gdyni, teraz się zaczną kalkulacje w stylu" po co gdzieś na Olimpie jechac skoro można do Gdyni" To samo GKM, jak mają gdzieś dalej jechać na swój mecz to kręcą nosem- mimo że mają 6-7 wyjazdów w roku-to zainteresowanych niewielu, ale na mecze Lechii czy Stomilu pełno chętnych
Ani Unia, Ani Polonia w czasach świetności nie wystawiała tak liczebnego młyna jak Apator terazSoczek01 pisze: 22.04.2026, 12:24Tak samo jak Polonia Bydgoszcz albo Unia Leszno mają większy potencjał niż Pogoń Lębork albo np Górnik Łęczna bo tysiące kibiców na stadionie i wyniki sportowe teraz pewnie w dodatku w górę. tylko z tego nic nie wynika. Żużel jest kilka miesięcy w roku i przyciąga w większości podobny profil kibiców co siatkówka lub kosz.wafel10 pisze: 22.04.2026, 12:11 Może na ten moment jest mocniejszą, jeżeli chodzi o potencjał to uważam, że większy ma Apator
znaczy ile lat temu?Banita_1982 pisze: 22.04.2026, 14:18 Arką zaczęły być poprawne już trochę lat temu i przypominam co niektórym z że to nasza była zgoda .
Nie wiem, czy ty się nimi zafascynowałeś przez internet, zakochałeś się w fance żużla z Torunia na wakacjach, czy o co chodzi, ale Apator chwilę temu został mistrzem po latach, tak już chcesz analizować ich frekwencje, to sprawdź sobie poprzednią dekadę(wcale niczym in plus się nie wyróżniali)wafel10 pisze: 22.04.2026, 13:23Ani Unia, Ani Polonia w czasach świetności nie wystawiała tak liczebnego młyna jak Apator terazSoczek01 pisze: 22.04.2026, 12:24Tak samo jak Polonia Bydgoszcz albo Unia Leszno mają większy potencjał niż Pogoń Lębork albo np Górnik Łęczna bo tysiące kibiców na stadionie i wyniki sportowe teraz pewnie w dodatku w górę. tylko z tego nic nie wynika. Żużel jest kilka miesięcy w roku i przyciąga w większości podobny profil kibiców co siatkówka lub kosz.wafel10 pisze: 22.04.2026, 12:11 Może na ten moment jest mocniejszą, jeżeli chodzi o potencjał to uważam, że większy ma Apator
Nie jestem zafascynowany, ale śledzę scenę. Apator na przestrzeni 5lat zrobił kolosalny postęp, jeżeli chodzi o młyn. Nie jesteś obiektywny, bo jesteś z Elany. Kto ich odpalił? Gniezno? Skoro przez papiery to czemu zgoda Gniezna tzn Dyskobolia została?witoldpyrkosz pisze: 22.04.2026, 15:04znaczy ile lat temu?Banita_1982 pisze: 22.04.2026, 14:18 Arką zaczęły być poprawne już trochę lat temu i przypominam co niektórym z że to nasza była zgoda .
Nie wiem, czy ty się nimi zafascynowałeś przez internet, zakochałeś się w fance żużla z Torunia na wakacjach, czy o co chodzi, ale Apator chwilę temu został mistrzem po latach, tak już chcesz analizować ich frekwencje, to sprawdź sobie poprzednią dekadę(wcale niczym in plus się nie wyróżniali)wafel10 pisze: 22.04.2026, 13:23Ani Unia, Ani Polonia w czasach świetności nie wystawiała tak liczebnego młyna jak Apator terazSoczek01 pisze: 22.04.2026, 12:24
Tak samo jak Polonia Bydgoszcz albo Unia Leszno mają większy potencjał niż Pogoń Lębork albo np Górnik Łęczna bo tysiące kibiców na stadionie i wyniki sportowe teraz pewnie w dodatku w górę. tylko z tego nic nie wynika. Żużel jest kilka miesięcy w roku i przyciąga w większości podobny profil kibiców co siatkówka lub kosz.
Pomijając jednak duże zdjęcie młyna z oddali, to zostali już odpaleni przez praktycznie każdą ekipę z którą próbowali coś kręcić (a na przestrzeni ostatnich 20 lat było tego dużo- często bardzo od siebie oddalonych ekip, od lat marzą o tym żeby iść pod skrzydła jakiejś większej ekipy, ale w końcu wychodzą papiery i są odpalani.
Po co wiec Arka ma ryzykowac babranie się, skoro może(JAK KILKA LAT TEMU) przyjąć do siebie wyróżniającego się przerzuta wibrexa, a ci nadal próbują zostać docenieni
Zresztą, teraz będzie mógł starą koszulkę limanki wyciągnąć z szafy i znowu będzie fajnie
Dobre liczby na żużlu :) Liczba wyjazdowa na żużlu nie równa się tej na piłce, właściwie jest to kompletnie bez znaczenia i nawet nie ma co porównywać tych liczb. Polonia Bdg jezdzi w kilkaset osob, albo nawet 1000, a sportowca tam nie uświadczysz i od lat zera na meczach derbowych z Z czy z Elana na własnym stadionie. Żużlowy Motor też wykręcał kosmiczne liczby wyjazdowe a kto tam jezdzi to chyba każdy wie.Soczek01 pisze: 22.04.2026, 13:10trochę bzdury piszesz bo GKM jeździ co roku na wyjazdy w dobrych liczbach i mówię o tych dalekich a nie sektor nabity pikolami w Toruniu. Glownie wynika to ze specyfiki sportu zuzlowego i tam nikt nie stoi na deszczu przy pazdziernikowej pogodzie i nie jedzie do Kleczewa czy innych Skierniewic tylko na same sportowo ważne mecze. Z uwagi na to, że żużel i pilka to dwa inne okresy w roku to po prostu nie koliduje im z meczami Lechii. GKM jedzi i ultrasuje po calej Polsce. A Olimpia za to dalekie wyjazdy zawsze ma w podobnych liczbach plus wsparcie dla zgód w waznych dla nich meczach mieli często po 50-60 osób i mówimy to u meczu typu Drwęca vs jakaś pipidówa. Do samej Gdyni jest autem ledwie 30 minut dłużej. To że raz pojechali na Arke w tyle chłopa się "przedstawić" nie znaczy że będzie tak cały czas i odpuszczać wlasne mecze.trzecigarnitur pisze: 22.04.2026, 12:31ci chłopacy nie potrafią młyna u siebie wystawić, kiedyś trzymali z Bałtykiem, teraz z Arką. Zawisza ich wziął bo skład dramatycznie im się wykruszył i trzeba było kogoś dokoptować kto jest w miarę bliskomarmar pisze: 22.04.2026, 12:02 Na podstawie czego tak oceniasz, bo chyba nie zdjęć :), chłopacy z Lęborka potwierdzają moją opinię
A Olimpia już zaczyna fanclubowanie Arce, ostatni weekend 40 w Kleczewie, ponad 100 w Gdyni, teraz się zaczną kalkulacje w stylu" po co gdzieś na Olimpie jechac skoro można do Gdyni" To samo GKM, jak mają gdzieś dalej jechać na swój mecz to kręcą nosem- mimo że mają 6-7 wyjazdów w roku-to zainteresowanych niewielu, ale na mecze Lechii czy Stomilu pełno chętnych
A jak Arka ma Zawisze to po co im Olimpia? I to od zera a nje istniejąca zgoda. Ta sama logika wiec chyba jednak się mylisz w swoich tezachtrzecigarnitur pisze: 23.04.2026, 12:13 Czytaj matołku ze zrozumieniem, Zawisza się wykruszył, nie Lębork. Dziś są w zasadzie już zbędni, Zawisza ma Arke. Chociaż nie wiem co tu o Pogoni można pisać, wystarczy spojrzeć w ilu i jakim składem zebrali się u siebie z Gryfem
Dobrze napisane o naszej wspólnej przyjaźni. W tamtych czasach byliśmy jednością.BaltykOldSchool pisze: 23.04.2026, 16:10 To nie tak że Bałtyk ciągnął Pogoń. Obie ekipy się nawzajem bardzo dobrze trzymały i wspomagały. Raz jedni raz drudzy. To nie była zgoda dla interesów a po prostu przyjaźnie między ludzkie. Mówiliśmy, że dwa kluby a jedna ekipa. Czasami to Bałtyk był słaby w tej układance. To co się porobiło to wymiana pokoleń, oraz brak wymiany pokoleń, odpowiednio w Pogoni i w Bałtyku. Te przyjaźnie, o których mowa, trwają i będą trwać choć kto nie miał takich relacji to pewnie będzie się czubił. Mi tam przyjaciół nikt wybierać nie będzie. Śluby, pogrzeby, wakacje, praca, wspólna emigracja. To nie jest coś co można o tak wyje.bać w annały zapomnienia.
Teraz przyjaźnią się z Arką. Ich wybór my nie mieliśmy nic do zaoferowania. A oni chcą się rozwijać w tematach różnych. Czy to ok? No pewnie, że serducho pęka jak się widzi kiedyś ukochaną Pogoń na znienawidzonej Arce. Ale nie przejmujmy się czymś czego nie możemy zmienić. Przyjaźń Pogoni i Bałtyku była prawdziwa i szczera, choć to Bałtyk czasami traktował Pogoń "z góry". A karma nie lubi egocentryzmu.
Ale to temat toruńsko - kujawski.
Pierwsza nasza ustawka z Zawiszą w Laskowicach, u boku mieliśmy kumpli z Pogoni! A jak! Ale czasy się zmieniają. Zresztą Zawisza mega honorowa ekipa.
nie wiem, który to był rok, 2006 albo okolice i wyjazd Zawiszy na Olimpię Grudziądz, standardowy "wjazd z bramą" a na trybunach oprócz gości po jednej stronie trubyny naprzeciwko młynek raczkującej wtedy Olimpii, trochę dalej na tej samej trybunie WFCG a na łuku Bałtyk. Nie wiem czy gdzieś były, ale jeśli tak to pewnie nieliczne, takie przypadki, żeby na jednym stadionie, na jednym meczu były obecne 4 niezwiązane ze sobą ekipy - chociaż Bałtyk jednak w tamtym czasie podbijał do Olimpii, albo i odwrotnie ;). Tak czy siak nie staliście wtedy razem z Olimpią.BaltykOldSchool pisze: 23.04.2026, 16:10 Powiem tak – prawda musi być mówiona, bo po co ją koloryzować? Żeby się napinać na forum? Czy żeby normalnie pogadać i poznać inne perspektywy? Ja wolę to drugie. Często ktoś „z drugiej strony” albo ktoś postronny widział coś inaczej i z tego są najlepsze dyskusje. Plucie w ekran mnie nie kręci – szkoda czasu i energii.
To nie tak że Bałtyk ciągnął Pogoń. Obie ekipy się nawzajem bardzo dobrze trzymały i wspomagały. Raz jedni raz drudzy. To nie była zgoda dla interesów a po prostu przyjaźnie między ludzkie. Mówiliśmy, że dwa kluby a jedna ekipa. Czasami to Bałtyk był słaby w tej układance. To co się porobiło to wymiana pokoleń, oraz brak wymiany pokoleń, odpowiednio w Pogoni i w Bałtyku. Te przyjaźnie, o których mowa, trwają i będą trwać choć kto nie miał takich relacji to pewnie będzie się czubił. Mi tam przyjaciół nikt wybierać nie będzie. Śluby, pogrzeby, wakacje, praca, wspólna emigracja. To nie jest coś co można o tak wyje.bać w annały zapomnienia.
Teraz przyjaźnią się z Arką. Ich wybór my nie mieliśmy nic do zaoferowania. A oni chcą się rozwijać w tematach różnych. Czy to ok? No pewnie, że serducho pęka jak się widzi kiedyś ukochaną Pogoń na znienawidzonej Arce. Ale nie przejmujmy się czymś czego nie możemy zmienić. Przyjaźń Pogoni i Bałtyku była prawdziwa i szczera, choć to Bałtyk czasami traktował Pogoń "z góry". A karma nie lubi egocentryzmu.
Ale to temat toruńsko - kujawski.
Pierwsza nasza ustawka z Zawiszą w Laskowicach, u boku mieliśmy kumpli z Pogoni! A jak! Ale czasy się zmieniają. Zresztą Zawisza mega honorowa ekipa. Z wielu starć ale i innych wspólnych spotkań ich pamiętam i zawsze elegancko. Olimpia? Tam kiedyś wpadliśmy i wygoniliśmy ludzi ze stadionu. Ale tam kiedyś się nic nie działo. Biliśmy się bardziej z chamami, ochroną i tajniakami. Było spięcie z WFCG. Potem zaczął się tam ruch kibicowski i się fajnie rozwijał i przez to, że nasz FC Drwęca miał tam dobre kontakty to Bałtyk tam gościł. Nie było ani zgody ani układu nigdy. Natomiast była wizyta gdy Grudziądz odwiedzała również Arka...mecz chyba Olimpia vs Polonia Bytom? (znowu lata mijają więc mogę się mylić). Do dziś po necie lata filmik jak ekipa Młodego Bałtyku dąży do walki z Arką. Słynne foto arkowców tracących szal i gubiących buta na bieżni i rzucanie śmietnikiem dużym. Ale potem znowu na Bałtyku chuliganka się skończyła to i relacje i z Olimpią i z każdym się skończyły. Co do Torunia to kilka wesołych starć z Apatorem zaliczyłem i z punkami z antify w knajpie (Pilon) pod mostem. Tam to było wesoło bo brudasy mocne. Zaryglowali się kiedyś w środku i psikali gazem przez kratke w oknie, udało się wbić w to okno ławki z ogródka piwnego i chcieliśmy ich ogniem wypłoczyć ze środka, ale psy zaczały ostrą broń wyciągać. Napewno są osoby z Elany, które to albo pamiętają albo słyszały o tych akcjach, a i od nas ktoś bejsbolem w czachę zarobił jak się wbić do środka próbowalisy.
Nasze bardzo krótkie ale bardzo dobre relacje z Elaną to świetny moim zdaniem okres. Bardzo dobrze wspominam Elanę i nasze wspólne przygody. A Apator zawsze próbował coś niecoś ale zawsze w plecy. Ale byli i próbowali tylko nie wychodziło. A za próby pochwała. Więc też nic nie jest czarne ani białe. Nikt nie jest totalnie chujowy a inny super zajebisty.
Bo i kiedyś to śmialiśmy się z różnych mniejszych ekip czy miejscowości. Mieliśmy przerost ego a teraz co? Pstro i z nas się śmieją. Takie życie.
Generalnie z większością dzisiejszych ekipa miałem do czynienia. Tylko, że to kiedyś dla nas nie były ekipy a nawet ekipki. Goplania, Sparta, Legia, Rodło, Unia czy Wąbrzeźno czy Janikowo, Lipno, był wtedy Kujawiak, no pełno tego było. A teraz w części z nich naprawdę ciekawie się kibicowsko dzieje. Pokolenia!
A no i Polonia Bydgoszcz. Jak będzie kogoś interesowało to chętnie pogadam.
https://pomorska.pl/zadyma-na-stadionie ... ar/7182754
To był mecz Olimpia - Górnik Wałbrzych. Górników wsparł na tym wyjezdzie Tczew, który tego dnia był stroną atakującąBaltykOldSchool pisze: 23.04.2026, 16:10 Powiem tak – prawda musi być mówiona, bo po co ją koloryzować? Żeby się napinać na forum? Czy żeby normalnie pogadać i poznać inne perspektywy? Ja wolę to drugie. Często ktoś „z drugiej strony” albo ktoś postronny widział coś inaczej i z tego są najlepsze dyskusje. Plucie w ekran mnie nie kręci – szkoda czasu i energii.
To nie tak że Bałtyk ciągnął Pogoń. Obie ekipy się nawzajem bardzo dobrze trzymały i wspomagały. Raz jedni raz drudzy. To nie była zgoda dla interesów a po prostu przyjaźnie między ludzkie. Mówiliśmy, że dwa kluby a jedna ekipa. Czasami to Bałtyk był słaby w tej układance. To co się porobiło to wymiana pokoleń, oraz brak wymiany pokoleń, odpowiednio w Pogoni i w Bałtyku. Te przyjaźnie, o których mowa, trwają i będą trwać choć kto nie miał takich relacji to pewnie będzie się czubił. Mi tam przyjaciół nikt wybierać nie będzie. Śluby, pogrzeby, wakacje, praca, wspólna emigracja. To nie jest coś co można o tak wyje.bać w annały zapomnienia.
Teraz przyjaźnią się z Arką. Ich wybór my nie mieliśmy nic do zaoferowania. A oni chcą się rozwijać w tematach różnych. Czy to ok? No pewnie, że serducho pęka jak się widzi kiedyś ukochaną Pogoń na znienawidzonej Arce. Ale nie przejmujmy się czymś czego nie możemy zmienić. Przyjaźń Pogoni i Bałtyku była prawdziwa i szczera, choć to Bałtyk czasami traktował Pogoń "z góry". A karma nie lubi egocentryzmu.
Ale to temat toruńsko - kujawski.
Pierwsza nasza ustawka z Zawiszą w Laskowicach, u boku mieliśmy kumpli z Pogoni! A jak! Ale czasy się zmieniają. Zresztą Zawisza mega honorowa ekipa. Z wielu starć ale i innych wspólnych spotkań ich pamiętam i zawsze elegancko. Olimpia? Tam kiedyś wpadliśmy i wygoniliśmy ludzi ze stadionu. Ale tam kiedyś się nic nie działo. Biliśmy się bardziej z chamami, ochroną i tajniakami. Było spięcie z WFCG. Potem zaczął się tam ruch kibicowski i się fajnie rozwijał i przez to, że nasz FC Drwęca miał tam dobre kontakty to Bałtyk tam gościł. Nie było ani zgody ani układu nigdy. Natomiast była wizyta gdy Grudziądz odwiedzała również Arka...mecz chyba Olimpia vs Polonia Bytom? (znowu lata mijają więc mogę się mylić). Do dziś po necie lata filmik jak ekipa Młodego Bałtyku dąży do walki z Arką. Słynne foto arkowców tracących szal i gubiących buta na bieżni i rzucanie śmietnikiem dużym. Ale potem znowu na Bałtyku chuliganka się skończyła to i relacje i z Olimpią i z każdym się skończyły. Co do Torunia to kilka wesołych starć z Apatorem zaliczyłem i z punkami z antify w knajpie (Pilon) pod mostem. Tam to było wesoło bo brudasy mocne. Zaryglowali się kiedyś w środku i psikali gazem przez kratke w oknie, udało się wbić w to okno ławki z ogródka piwnego i chcieliśmy ich ogniem wypłoczyć ze środka, ale psy zaczały ostrą broń wyciągać. Napewno są osoby z Elany, które to albo pamiętają albo słyszały o tych akcjach, a i od nas ktoś bejsbolem w czachę zarobił jak się wbić do środka próbowalisy.
Nasze bardzo krótkie ale bardzo dobre relacje z Elaną to świetny moim zdaniem okres. Bardzo dobrze wspominam Elanę i nasze wspólne przygody. A Apator zawsze próbował coś niecoś ale zawsze w plecy. Ale byli i próbowali tylko nie wychodziło. A za próby pochwała. Więc też nic nie jest czarne ani białe. Nikt nie jest totalnie chujowy a inny super zajebisty.
Bo i kiedyś to śmialiśmy się z różnych mniejszych ekip czy miejscowości. Mieliśmy przerost ego a teraz co? Pstro i z nas się śmieją. Takie życie.
Generalnie z większością dzisiejszych ekipa miałem do czynienia. Tylko, że to kiedyś dla nas nie były ekipy a nawet ekipki. Goplania, Sparta, Legia, Rodło, Unia czy Wąbrzeźno czy Janikowo, Lipno, był wtedy Kujawiak, no pełno tego było. A teraz w części z nich naprawdę ciekawie się kibicowsko dzieje. Pokolenia!
A no i Polonia Bydgoszcz. Jak będzie kogoś interesowało to chętnie pogadam.
https://pomorska.pl/zadyma-na-stadionie ... ar/7182754
Tragedia tych czasów i zero zdziwienia, bo aktualnie najważniejsze kwestie to liczby sprzedanych biletów na widowiska piłkarskie i rekordy w tym zakresie, jak również kibicowskie dylematy: Karl Lagerfeld czy Giorgio Armani.Oldfreak pisze: 23.04.2026, 20:33 Ta knajpa chyba ciągle istnieje i antifa w Toruniu cos działa.Aż dziwne że taka potężna Elana nic z tym nie zrobiła.