Re: Wymarłe Ekipy ...
: 08.08.2021, 17:21
Dzięki, chciałbym jeszcze wiedzieć czy coś się dzieje na Polonii Łaziska
Nie wiem o jaki klub konkretnie Ci chodziło bo są dwa kluby o nazwie "Polonia Łaziska" tylko z innymi końcówkami, dlatego napiszę o obu z nich:Śliwka pisze: 08.08.2021, 17:21 Dzięki, chciałbym jeszcze wiedzieć czy coś się dzieje na Polonii Łaziska
Włókniarz Kietrz - Działa i ma się dobrze. Często tworzą młyn na meczach domowych, jeżdżą na część wyjazdów a na dodatek mają aktywną zgodę z Odrą Wodzisław.Śliwka pisze: 10.08.2021, 11:40 Dzięki, chciałbym się dowiedzieć czy działają takie ekipy jak:
- Mazur Pisz
- Pelikan Łowicz
- Świt Nowy Dwór Mazowiecki
- Unia Nowa Sarzyna
- Włókniarz Kietrz
- Tur Turek
Dobrze, że temat żyje, jednakże zadawanie pytań o niektóre ekipy zwyczajnie świadczy o partykularnym braku jakiejkolwiek kibicowskiej wiedzy. Ba, nawet i o lenistwie. Wystarczy wpisać nazwę klubu z dopiskiem "kibice", tudzież "ultras" i można doprawdy wiele się dowiedzieć - wyskakują albo linki do galerii meczowych (lub filmów z tychże), albo zdjęcia (po wejściu w zakładkę "grafika"), albo profile na fejsie.Śliwka pisze: 08.08.2021, 09:58Czy działają takie ekipy jak:
- LKS Czarnylas
- Astra Krotoszyn
- AKS Mikołów
- Arka Nowa Sól
- MKS Kluczbork
- Piast Żmigród
- Lechia Zielona Góra
- Warta Gorzów Wielkopolski
Igloopol Dębica - od dłuższego czasu nie wykazują oznak życia. Dobił ich koniec zgody na linii Unia-Hejnał-Igloopol oraz silna działalność Wisłoki w kierunku eksterminacji wroga (sporą cegiełką upokorzenia było wykrojenie flag Igloopolu). Aktualnie Wisłoka pojawia się na ich domowych meczach stając w zwyczajowym miejscu młyna Morsów. Zaskoczyła mnie mocno informacja, że Igloopol wspierał Ruch Chorzów w Lublinie na Motorze 2 dni temu. Chyba już tylko to im pozostało...Śliwka pisze: 09.08.2021, 12:22Czy działają jeszcze takie drużyny jak:
- Igloopol Dębica
- MRKS Czechowice-Dziedzice
- Ślęza Wrocław
- Gwarek Tarnowskie Góry
- Skra Częstochowa
- Puszcza Niepołomice
- Kolejarz Stróże
Mazur Pisz - opisałem ich w 229 numerze "TMK" w dziale "Wymarłe ekipy", gdy było opisywane województwo warmińsko-mazurskie - łap opis:Śliwka pisze: 10.08.2021, 11:40Dzięki, chciałbym się dowiedzieć czy działają takie ekipy jak:
- Mazur Pisz
- Pelikan Łowicz
- Świt Nowy Dwór Mazowiecki
- Unia Nowa Sarzyna
- Włókniarz Kietrz
- Tur Turek

W najnowszym wydaniu "TMK" znajdziesz wywiad z kibicami Unii Tarnów. Przedstawiają dość dokładnie swoją historię oraz sytuację w mieście ich spojrzeniem.Śliwka pisze: 10.08.2021, 11:52Ponadto jak wygląda sytuacja w Tarnowie, a dokładniej kto dominuje w mieście - Tarnovia czy Unia?
Trochę nieścisłości i już nie ta pamięć ale pierwsze kontakty fanów Pelikana były również z Borutą Zgierz, z Concordią nie przypominam sobie żadnych wspólnych kontaktów a tym bardziej zgody.plemplem81 pisze: 10.08.2021, 15:48 Pelikan Łowicz - pójdą w dziale "Wymarłe ekipy", gdy będzie województwo łódzkie, ale z racji, że mam je już gotowe, również wrzucam dla poznania co nieco na ich temat:
Pelikan Łowicz
1998 – MKS Kutno 8, Górnik Kłodawa 11, Start Łódź 38;
2006 – Stal Głowno 42, Sokół Aleksandrów Łódzki 21;
2007 – Znicz Pruszków 32;
2008 – Warta Poznań 20, ŁKS Łomża 29;
2009 – OKS Otwock 15, Concordia Piotrków Trybunalski 30, Świt Nowy Dwór Mazowiecki 37;
2014 – Polonia Warszawa 52;
2015 – Radomiak Radom 24.
Ekipa ze stolicy polskiego hafciarstwa. Biało-zieloni z Łowicza swoje najlepsze lata mieli w drugiej połowie lat 90. XX wieku, potrafili przydymić na swoich meczach, ale i ruszyć się na wyjazdy w liczbach podchodzących do 50 osób, głównie jednak zaliczali tereny prowidzewskie, bo sami byli taką ekipą. Łączyła ich zgoda z Concordią Piotrków Trybunalski, a wcześniej, w początkowej fazie swojej działalności także z MKS Kutno i Startem Łódź. Z tymi ostatnimi to w ogóle był numer, bo zaraz po upadku zgody fani Pelikana wykroili ich z dwóch flag, tak chyba w ramach dawnej przyjaźni ;). W 2007 roku podczas wyjazdu na Znicz Pruszków kibice z Łowicza zaliczyli awantury z miejscowymi. W schyłkowych latach swojego funkcjonowania kibice Pelikana potrafili pokazać się w 30-osobowym młynie (2013 rok podczas potyczki z lubelskim Motorem).






Przyszłość Rogów - można powiedzieć, że kibicowanie drużynie było mocno piknikowe. Na przyszłości coś zaczęło się dziać na początku XXI wieku kiedy to klub grał coraz lepiej - IV liga. W 2003 roku na barażach o III ligę przeciwko Walce Makoszowy stadion pękał w szwach - ponad 1000 kibiców, ba nawet zabrakło biletów w kasach! (ostatecznie awansowała Walka) młyn był prowadzony na ważniejszych meczach. Prawdopodobnie najlepszy wynik osiągnęli na meczu z Odrą Opole w 2011 roku kiedy ich młyn liczył około 90 osób. W młynie byli obecni głównie kibice Ruchu Chorzów, który dominuje w tamtych okolicach. Później klub z przyczyn finansowych zaczął spadać do niższych lig i kibice zrezygnowali. Ostani raz pojawili się na meczu z Odrą Wodzisław Śląski w 2018 roku. Od tamtego czasu jest cisza, głównie ze względu na słaba ligę podobnie jak w wielu innych klubach z okolicy.Śliwka pisze: 10.08.2021, 17:06 Dziękuję za tyle odpowiedzi. No może z tym Świtem i Kolejarzem przesadziłem dając ich tutaj. Wiem, że o te ekipy już pytałem, ale bardzo mnie nie interesują i chciałbym jeszcze dowiedzieć się o kilku informacjach na ich temat. Mianowicie chodzi mi o drużyny Przyszłości Rogów i Górnika Pszów.
Pozdrawiam
Witam,plemplem81 pisze: 10.08.2021, 15:48
Lechia Zielona Góra - przedstawiłem pokrótce ich ekipę w dziale "Wymarłe ekipy" traktującym o województwie lubuskim w 236
Mocno skinowska ekipa z Zielonej Góry, prekursorzy ruchu kibicowskiego w tym mieście. Istnieli na scenie kibicowskiej już w początkowych latach 90. XX wieku. Od zarania swoich dziejów kibicowskich byli bardzo małą grupą, a bywało, że stali nad flagą dosłownie w kilka osób. A mimo to działali nieprzerwanie aż do 2012 roku, gdy upadł ich klub. Wówczas wszystko się skończyło. Jeździli również aktywnie na wyjazdy z flagami, mimo nikłych liczb. Młyn to zazwyczaj liczby w granicach 20 osób, choć zdarzały się takie wybryki, jak w sezonie 1995/1996 podczas meczu ze znienawidzonym w Zielonej Górze Stilonem Gorzów Wielkopolski, gdy niebiesko-żółtych wspierało 60 szalikowców, a sezon później ta liczba wyniosła aż 100 osób! Dobrze też Lechia prezentowała się podczas potyczek z Miedzią Legnica. W połowie lat 90. żyli w dobrych relacjach z Wartą Poznań.
Na Stoczniowcu dawniej był prowadzony młyn tworzony przez kibiców Wisły jako odskocznia od Ekstraklasy. Stosunki na linii Wisla - Stoczniowiec były dobre bo tak, jak pisałem wcześniej tworzyli go fani Wisły PłockPixie pisze: 10.08.2021, 19:29 Czy na Stoczniowcu w Płocku kiedykolwiek pod względem kibicowskim coś się działo? Jeśli tak, to jakie były ich stosunki z Wisłą/Petrochemią? Stadion Stoczniowca znajduje się na Radziwiu (nie wiem jak teraz), a lata temu dość często bywając w Płocku, Radziwie było przez płocczan raczej traktowane z taką lekką pogardą, jak gorsza strona miasta, wioska, czy to ewentualnie miało jakiś wpływ na stosunki Stoczniowiec-Wisła?
Jestem zaskoczony tymi informacjami. Tamte rejony to nie moje podwórko, ale i tak jestem zszokowany. Pamiętam Wasze derby sprzed kilkunastu lat i to był prawdziwy kibicowski spektakl. Coś niesamowitego jak na miasto 50k ludzi. Tak zapamiętałem rywalizację w Dębicy, ale jak widać czasy się zmieniają. Cóż... zobaczymy co przyniesie przyszłość. Pozdrawiam!Zupełnie Zielony. pisze: 10.08.2021, 16:06 plemplem81Nie wpisywałem się wcześniej ponieważ pozostawiłem to wyżej wymienionym. Jednak jak widać cisza. Cóż, niech ostatni zgasi światło przynajmniej ;)Igloopol Dębica - od dłuższego czasu nie wykazują oznak życia. Dobił ich koniec zgody na linii Unia-Hejnał-Igloopol oraz silna działalność Wisłoki w kierunku eksterminacji wroga (sporą cegiełką upokorzenia było wykrojenie flag Igloopolu). Aktualnie Wisłoka pojawia się na ich domowych meczach stając w zwyczajowym miejscu młyna Morsów. Zaskoczyła mnie mocno informacja, że Igloopol wspierał Ruch Chorzów w Lublinie na Motorze 2 dni temu. Chyba już tylko to im pozostało...
Parę refleksji do twojej oceny:
Koniec zgody owszem ale czemu był koniec? To także zasługa Wisłoki a dokładniej zdarzeń na PKP w Dębicy gdzie uciekli pozostawiając swoją zgodę która notabene potem wszelkimi sposobami próbowała pomniejszyć swą obecność w tym zdarzeniu (...)
No tak, byli z Ruchem a liczbę znasz? 2? 5? osób. Chętnie poznam liczbę. Wiesz co mnie bardziej zaskoczyło? że w ogóle zostali wymienieni... niedopatrzenie? tekst wrzucony na szybko? Zdziwiony jestem bo od dobrych kilku lat na prawie nigdy ich nie wymieniano (...) choć wiemy że ktoś tam był. No ale nie mój cyrk i nie moje małpy.
Jeśli chodzi o kibicowanie w Wodzisławiu Śląskim to poza Odrą nie zbyt wiele się działo. Pamiętam, że jak byłem mały przeczytałem gazetę z lat 90-tych, w której był artykuł o kilku kibicach Wichera Wilchwy, którzy zaatakowali kibiców gości (nie pamiętam jaką drużynę) więc pod koniec XX wieku na pewno coś tam się działo. Sam młyn był tworzony przez osoby regularnie jeżdżące na Odrę. Obecnie na Wicherze od dobrych kilkunastu lat jest cisza.Śliwka pisze: 11.08.2021, 17:50 Orientuje się ktoś czy w Wodzisławiu Śląskim poza Odrą działali/działają też kibice na innych klubach, których jest kilka w mieście
Pelikan zawsze był traktowany jako dodatkowa atrakcja do kibicowania w Łowiczu. Pomimo, że sam zaliczyłem trochę wyjazdów z Pelikanem zawsze w ramach rozrywki i spędzania wolnego czasu ze znajomymi i nigdy nie było dużego ciśnienia.plemplem81 pisze: 10.08.2021, 16:49 Czemu przestaliście działać? Przecież wiary w Łowiczu pod dostatkiem. Tak jak w wielu innych miejscowościach fan clubowych skupiliście się tylko i wyłącznie na Widzewie? A taką mieliście fajną paczkę:
Zupełnie Zielony., tak żeś namieszoł, że jo nie wiem co Ci odpisać. ;)IGLOOPOL DĘBICA - zgoda ta została zawarta podczas wyjazdów Ruchu na Stal Mielec. Ruch zawsze wtedy musiał zaliczyć przymusową przesiadkę w Dębicy, gdzie aktywnie działała Wisłoka. Z odsieczą chorzowianom przychodził zawsze dębicki Igloopol, który pomagał Ruchowi w walce z Wisłoką na zasadzie przeciwieństwa. W drugiej połowie lat 80-tych pod upadku sposnora Igloopolu i jednocześnie upadku klubu zgoda ta umarła śmiercią naturalną. Od roku 2004, gdy Igloopol wsparł Ruch Chorzów podczas baraży ze Stalą Rzeszów na meczu w Rzeszowie, relacje zostały nawiązane ponownie.
Ogólnie jakby nie było, czy Igloopol był w lepszej czy słabszej formie kibicowskiej czy jak kontakty "umarły" śmiercią naturalną, to i tak jednostki Ich pojawiały się na naszych meczach, jak np. na wyjeździe na Arkę (już teraz nie pamiętam czy to był wyjazd z pamiętnymi Meksykańcami czy inny - jeszcze przed WRWE). Historia kibiców/zgód była pisana już jakiś czas temu, więc na pewno szło by się doszukać kilku niejasności.Zupełnie Zielony. pisze: 24.08.2021, 15:48 Stadionowy] nie było takich zdarzeń, w każdym razie nie w Dębicy. Dalszy ciąg odpowiedzi masz także poniżej.
bez-napinki]- OK wiem ocb ;)
Co do tego opisu który wkleiłeś (z waszej strony) to musze przyznać że jest bardzo jałowy. Dziwne że wasi "historycy" nie wspomnieli trochę więcej na ten temat. Może rozwinę go od samego początku. Przede wszystkich końcem lat 70tych oprócz kibiców Wisłoki był w mieście nieduży ale jednak fc Wisły Kraków (głównie jedno osiedle). W 1978 roku przeniesiono do Dębicy z okręgówki Podkarpacie Pustynia (miejscowość obok) i przemianowano na Igloopol. Drużyna się pięła wyżej i doszło do derbów z Wisłoką 80/81 r. W/w fc Wisły postanowił na lokalnym podwórku kibicować Igloopolowi. Z biegiem czasu kibicowali tylko Igloopolowi (bez fc) jednak kontakty, ciągotki do "rodziny" pozostały. Jako że Wisła miała zgody z Ruchem, Jagiellonią więc z nimi także powstały pierwsze kontakty / ***zgody. Do tego poprzez Ruch jeszcze z Zagłebiem Wałbrzych. Tak więc jakie by to nie były wasze kontakty - to były dużo wcześniej (niż wspomniany zacytowany opis - czyli przesiadki w Dębicy). Czy było to na zasadzie przeciwieństwa? Nie sądzę, jeśli już to po prostu tak samo wyszło. Oni byli / przewijali się w rodzinie Wisły Kraków a my Cracovii z która mieliśmy zgodę a co za tym idzie zgody / kontakty ich zgód (...) Pisałem już kiedys o tym. Zresztą w tym okresie (jak jak to nazywacie - że umarło śmiercią naturalną) też były kontakty sporadyczne ;) (np podczas waszych meczów w Mielcu) no ale to osobna historia (...)
ps. W opisie tam macie błąd, upadek to nie druga połowa 80 lat tylko początek 90tych.
Można wiedzieć coś więcej na temat tego wyjazdu z Meksykańcami, o którym wspomniałeś?bez-napinki pisze: 25.08.2021, 09:17Ogólnie jakby nie było, czy Igloopol był w lepszej czy słabszej formie kibicowskiej czy jak kontakty "umarły" śmiercią naturalną, to i tak jednostki Ich pojawiały się na naszych meczach, jak np. na wyjeździe na Arkę (już teraz nie pamiętam czy to był wyjazd z pamiętnymi Meksykańcami czy inny - jeszcze przed WRWE). Historia kibiców/zgód była pisana już jakiś czas temu, więc na pewno szło by się doszukać kilku niejasności.Zupełnie Zielony. pisze: 24.08.2021, 15:48 Stadionowy] nie było takich zdarzeń, w każdym razie nie w Dębicy. Dalszy ciąg odpowiedzi masz także poniżej.
bez-napinki]- OK wiem ocb ;)
Co do tego opisu który wkleiłeś (z waszej strony) to musze przyznać że jest bardzo jałowy. Dziwne że wasi "historycy" nie wspomnieli trochę więcej na ten temat. Może rozwinę go od samego początku. Przede wszystkich końcem lat 70tych oprócz kibiców Wisłoki był w mieście nieduży ale jednak fc Wisły Kraków (głównie jedno osiedle). W 1978 roku przeniesiono do Dębicy z okręgówki Podkarpacie Pustynia (miejscowość obok) i przemianowano na Igloopol. Drużyna się pięła wyżej i doszło do derbów z Wisłoką 80/81 r. W/w fc Wisły postanowił na lokalnym podwórku kibicować Igloopolowi. Z biegiem czasu kibicowali tylko Igloopolowi (bez fc) jednak kontakty, ciągotki do "rodziny" pozostały. Jako że Wisła miała zgody z Ruchem, Jagiellonią więc z nimi także powstały pierwsze kontakty / ***zgody. Do tego poprzez Ruch jeszcze z Zagłebiem Wałbrzych. Tak więc jakie by to nie były wasze kontakty - to były dużo wcześniej (niż wspomniany zacytowany opis - czyli przesiadki w Dębicy). Czy było to na zasadzie przeciwieństwa? Nie sądzę, jeśli już to po prostu tak samo wyszło. Oni byli / przewijali się w rodzinie Wisły Kraków a my Cracovii z która mieliśmy zgodę a co za tym idzie zgody / kontakty ich zgód (...) Pisałem już kiedys o tym. Zresztą w tym okresie (jak jak to nazywacie - że umarło śmiercią naturalną) też były kontakty sporadyczne ;) (np podczas waszych meczów w Mielcu) no ale to osobna historia (...)
ps. W opisie tam macie błąd, upadek to nie druga połowa 80 lat tylko początek 90tych.
Pamiętna bijatyka na plaży ze śniadymi marynarzami, jak mniemam.Śliwka pisze: 25.08.2021, 23:18Można wiedzieć coś więcej na temat tego wyjazdu z Meksykańcami, o którym wspomniałeś?bez-napinki pisze: 25.08.2021, 09:17Ogólnie jakby nie było, czy Igloopol był w lepszej czy słabszej formie kibicowskiej czy jak kontakty "umarły" śmiercią naturalną, to i tak jednostki Ich pojawiały się na naszych meczach, jak np. na wyjeździe na Arkę (już teraz nie pamiętam czy to był wyjazd z pamiętnymi Meksykańcami czy inny - jeszcze przed WRWE). Historia kibiców/zgód była pisana już jakiś czas temu, więc na pewno szło by się doszukać kilku niejasności.Zupełnie Zielony. pisze: 24.08.2021, 15:48 Stadionowy] nie było takich zdarzeń, w każdym razie nie w Dębicy. Dalszy ciąg odpowiedzi masz także poniżej.
bez-napinki]- OK wiem ocb ;)
Co do tego opisu który wkleiłeś (z waszej strony) to musze przyznać że jest bardzo jałowy. Dziwne że wasi "historycy" nie wspomnieli trochę więcej na ten temat. Może rozwinę go od samego początku. Przede wszystkich końcem lat 70tych oprócz kibiców Wisłoki był w mieście nieduży ale jednak fc Wisły Kraków (głównie jedno osiedle). W 1978 roku przeniesiono do Dębicy z okręgówki Podkarpacie Pustynia (miejscowość obok) i przemianowano na Igloopol. Drużyna się pięła wyżej i doszło do derbów z Wisłoką 80/81 r. W/w fc Wisły postanowił na lokalnym podwórku kibicować Igloopolowi. Z biegiem czasu kibicowali tylko Igloopolowi (bez fc) jednak kontakty, ciągotki do "rodziny" pozostały. Jako że Wisła miała zgody z Ruchem, Jagiellonią więc z nimi także powstały pierwsze kontakty / ***zgody. Do tego poprzez Ruch jeszcze z Zagłebiem Wałbrzych. Tak więc jakie by to nie były wasze kontakty - to były dużo wcześniej (niż wspomniany zacytowany opis - czyli przesiadki w Dębicy). Czy było to na zasadzie przeciwieństwa? Nie sądzę, jeśli już to po prostu tak samo wyszło. Oni byli / przewijali się w rodzinie Wisły Kraków a my Cracovii z która mieliśmy zgodę a co za tym idzie zgody / kontakty ich zgód (...) Pisałem już kiedys o tym. Zresztą w tym okresie (jak jak to nazywacie - że umarło śmiercią naturalną) też były kontakty sporadyczne ;) (np podczas waszych meczów w Mielcu) no ale to osobna historia (...)
ps. W opisie tam macie błąd, upadek to nie druga połowa 80 lat tylko początek 90tych.
Śliwka pisze: 02.09.2021, 14:41 Cześć, mógłby ktoś napisać o kibicach Hetmana Białystok? Z tego co się orientuję już nie działają a kiedyś mieli niezłą ekipę.
Ponawiam pytania. Proszę o odpowiedź.Śliwka pisze: 01.09.2021, 01:06 Mógłby ktoś napisać o kibicach Polonii Gdańsk. Czy kiedykolwiek mieli jakąś znaczącą ekipę w mieście?
A to nie było tak, że na młyn na Hetmanie kręciło miejscowe lewactwo?Śliwka pisze: 02.09.2021, 14:41 Cześć, mógłby ktoś napisać o kibicach Hetmana Białystok? Z tego co się orientuję już nie działają a kiedyś mieli niezłą ekipę.