Re: Legendarni kibole
: 05.04.2010, 10:02
Olej zginal w wypadku motocyklowym.
"Wspomnienia z historii"
Wpisany przez cloner
wtorek, 30 marca 2010 23:45
Z wielką przyjemnością pragniemy poinformować, że na łamach naszego serwisu Olimpijska2.pl, rozpoczynamy nową serię artykułów pt. "wspomnienia z historii". Dołożymy wspólnie z jego autorem (poznacie go już w najbliższym tekście) wszelkich starań, żeby ukazywały się one cyklicznym tokiem, aczkolwiek zapewnić Was o tym na chwilę obecną nie możemy. Już za kilka, może kilkanaście minut pierwszy artykuł, a będzie nim tzw. "od autora". Wszystkie artykuły będą publikowane na głównej stronie, żeby nie przeszukiwać całego serwisu, będą one również dostępne w zakładce z lewej strony, oczywiście pod tytułem "wspomnienia z historii". Gorąco polecamy!
Niech ktoś starszy z Kielc i zgód napisze coś więcej o Killerze, Syni czy G. z Korony. Przetarte majtki, jak znasz to zarzuć jakiś historie z nimi związane zwłaszcza o tym pierwszym.przetarte majtki pisze:crims pisze:Opowie ktoś o Kilerze z Korony? kolega z Kielc kiedyś mi o nim wspomniał
co nieco bylo kilka stron wcześniej, po prostu ikona Kielc.
audioliker pisze:może ktoś coś o Śpiewaku z Legii napisać?był kiedyś taki typ
(i nie chodzi mi o tego Śpiewaka z ŁKS)
elep pisze:audioliker pisze:może ktoś coś o Śpiewaku z Legii napisać?był kiedyś taki typ
(i nie chodzi mi o tego Śpiewaka z ŁKS)
Gość nie był żadną legendą,swojego czasu bywał na meczach Legii i sporo się udzielał jeśli chodzi o sprawy czysto sportowe.Z tego co się orientuje to był to tylko dosyć któtki ale intensywny epizot z jego życia.
Legendarni nie znaczy nieaktywni niektorzy juz za zycia staja sie legendami :) (z ta aktywnoscia to chyba troche przesadziles co niektorych z nich chociaz Arke zawsze maja w sercu) z podejrzeniem ze moglbym jechac nazwiskami troche przesadziles bez obaw pozdro :)kino11 pisze:Marlboro to jest temat Legendarni kibole a nie aktywni moze jeszcze podasz nazwiska i adresy bez odbioru
PDGcartel pisze:Mógłby ktoś przybliżyć jakiś legendarnych kiboli z Tarnowa ?
Wiem, że Abaddon z Cracovii wywodził się z Tarnowa. Co do Tarnowskich legend to swojego czasu słyszałem o Żabie i Szałmusie lub Szajbusie (jedno z dwóch) z Tovii, ale najlepiej bedzie jak ktoś z Tarnowa sie wypowie obiektywnie.PDGcartel pisze:Mógłby ktoś przybliżyć jakiś legendarnych kiboli z Tarnowa ?
http://www.olimpijska2.pl/index.php?opt ... le&id=1051"Młody 18, może 20 lat. Na scenę wkroczył niezbyt pewnym krokiem. Nie przywykł widać do zabierania głosu przed wielkim audytorium.". Tak właśnie zaczynał się bardzo ważny, a dla naszej historii niemalże przełomowy artykuł w "Sporcie" z lutego 1972 roku. Rzeczywiście do publicznego zabierania głosu jeszcze wtedy nie przywykłem i krok mój mógł sie niektórym wydawać dość niepewny. Miałem wtedy 17 lat...
Ale po kolei. Już od jakiegoś czasu poważnie zastanawialiśmy się, w jaki sposób sformalizować nasz kibicowski ruch związany z Polonią Bytom. W tym czasie nikt już nie mógł zaprzeczyć, że organizacyjnie (choć nieformalnie) prezentujemy się na całkiem niezłym poziomie i grupa nasza posiada niemal wszelkie znamiona formalnego podmiotu organizacyjnego. Jednakże, błędem byłoby zakładać, iż w takiej sytuacji założenie (zarejestrowanie?) Klubu Kibiców powinno być jedynie formalnością. Wszyscy oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę z tego w jakich czasach żyjemy. Z drugiej strony, jak już wspominałem poprzednio, w tamtych czasach mieliśmy "świetną prasę" i wyrazy sympatii i poparcia z wielu stron. Dla każdego, kto miał do czynienia z "systemem" wiadomym było, iż takie "otwarcie" mogło nastąpić jedynie za zgodą (lub przyzwoleniem) "wysokich czynników". To dawało nam (przynajmniej tak nam się wydawało) niezłą pozycję przetargową i otwierało jakąś szansę na "przeskoczenie", pozornie niemożliwej do pokonania w krajach "obozu sprawiedliwości społecznej", bariery powołania do życia, w jakiejś mierze, samorządnego i niezależnego Klubu Kibiców. Wiedzieliśmy dobrze, że na całkowitą samodzielność i niezależność nie będziemy w stanie się wybić (to w warunkach systemu było po prostu niedopuszczalne i niemożliwe). Generalnie ostrzegano nas już wtedy, że nasza działalność może być uznana przez władze jako "tworzenie nielegalnych struktur", co oczywiście było wtedy ścigane przez "prawo".
http://www.olimpijska2.pl/index.php?opt ... le&id=1079Rok 1972 był dla nas, Polonistów rokiem szczególnym. Jako rezultat działalności lat poprzednich dość klarownie wytyczony został kierunek i stworzone zostały warunki do pełnego rozwoju naszego ruchu kibicowskiego w Bytomiu. Wiedzieliśmy (tak nam się przynajmniej wydawało) dokładnie dokąd zmierzamy, jakie są nasze możliwości i limitacje. Wiedzieliśmy wtedy dokładnie, że następnym etapem działania musi być ugruntowanie osiągniętej pozycji oraz rozwój nie tylko jakościowy, ale także ilościowy (w tym równiez ... tak, "siłowy"!).
Nasza dominująca pozycja na Śląsku nie podlegała dla nikogo dyskusji. Inne śląskie kluby (a było ich wtedy w ekstraklasie dość sporo!) ciągle jeszcze organizacyjnie "drzemały", choć pewne oznaki "budzenia się do życia" można było zaobserwować w Chorzowie. Dało się tam zauważyć parę nowych flag (na kiju) oraz przestano skandować, jako doping, słynne ... "Ruch tympo" (tempo), którego znaczenia, prawdę mówiąc, nigdy "nie rozgryzłem" (już więcej sensu miała nasza "rymowanka", którą uwielbialiśmy serwować niebieskim w Chorzowie: "Ruch – spuchł, Bula - ciula!"). W Chorzowie (zresztą na innych stadionach również) pojawiły się też w tym czasie pierwsze próby zorganizowanego śpiewu (oczywiście polegające jedynie na "kserowaniu" naszych piosenek. Śpiewano głównie "Heja Niebiescy" (wiadomo z czym nam się to wtedy kojarzyło!) "Heja Kolejorz", "Heja Zagłębie", itp. na nutę naszego "Heja Polonia".
Piszesz: z lat 70 (sugerujac 1970), a prawdopodobnie masz na mysli "z lat siedemdziesiatych"...oxford00 pisze:hm.. doping Wisly z lat 70 http://www.youtube.com/watch?v=IADfAojCLC8 ...swoją drogą śpiewano wtedy bardzo czysto i równiutko, jak w jakimś chórze, i nie jest to żadne "Heja Wiselka" ;) chyba ze nie piles do Bialej Gwiazdy.
Przesluchalem to jeszcze raz i doszedlem do nastepujacych konkluzji:oxford00 pisze:hm.. doping Wisly z lat 70 http://www.youtube.com/watch?v=IADfAojCLC8 (od 1:46 minuty na stadionie Cracovii i nastepne ujecie z Reymonta kilka lat wczesniej..)
Właśnie nam taka jedna legenda zmarła. Jednak nie mnie opowiadać jej życiorys, i dorobek na Unii. Może Detox opowie, znali się lepiej.PDGcartel pisze:Mógłby ktoś przybliżyć jakiś legendarnych kiboli z Tarnowa ?
Ten fragment z Reymonta to na 100% rok 78. Był kiedyś obszerniejszy materiał, a ten z dopingiem to tylko fragment właśnie z sezonu, w którym Wisła zdobyła Mistrza.BOGDAN pisze:Przesluchalem to jeszcze raz i doszedlem do nastepujacych konkluzji:oxford00 pisze:hm.. doping Wisly z lat 70 http://www.youtube.com/watch?v=IADfAojCLC8 (od 1:46 minuty na stadionie Cracovii i nastepne ujecie z Reymonta kilka lat wczesniej..)
1 Wydaje mi sie ze jest to zlepek 3 roznych materialow filmowych
2. W drugiej czesci (kiedy spiewa ten "chor") komentator wyraznie mowi: "bylo to dokladnie 70 lat temu w 1907 roku" - co sugeruje rok 1977 (oczywiscie na stadionie Wisly spiewano juz wczesniej)
3. Trzecia czesc (z Reymonta): spiewaja "...mistrza Polski ma" - w oryginale, bytomskim oczywiscie! - bylo "...i dwa punkty ma!" - taka zmiana tekstu miala sens w 1977/78 (Wisla zdobyla tytul) lub tez w 1975/76 (Wisla "otarla sie" o majstra zajmujac trzecie miejsce ze strata jednego punktu).
Przejrzyj dokładnie temat, już kilka osób z w/w ekip było opisywanych.S Y N C pisze:Może ktoś przybliżyć coś o legendarnych kibicach Górnika Zabrze i GKS-u Katowice ?
yyhy pisze:Taka ciekawostka dla fanów tego tematu, której może wszyscy nie znają. Sabra jest z Malborka, do Krk dał nogę z różnych przyczyn. W tych latach Malbork "urodził" jeszcze kilka ciekawych osobowości, chociaż jedynie znany jest Sabra.
Sabra opisany na wcześniejszych stronach , przejrzyj temat .miejski patriota pisze: Może ktoś opisać Sabre z Pasów?
ma się dobrze, i jeździ nadal, niedługo chyba nawet 30 lat jeżdżenia będzie miał za sobą.dominho pisze:a mógłby ktoś wspomiec o takich personach jak Kolor ze Śląska i Sali z Lecha???
W wiekszosci przypadkow podales chlopakow bardzo zasluzonych dla RAKOWA ale jesli mowimy o "legendarnych"to do legend mozna zaliczyc zdecydowanie Berola za czasy przed Ekstraklasa i jej poczatek a takze Elementa za czasy Ekstraklasy i wszystko co zrobil potem przez nastepne 12-13lat.cn03 pisze:Hanys - chłopak od urodzenia z Częstochowy, ksywkę ma od niepamiętnych czasów, zasłyszana w tv, nie wiedzieliśmy ze tak określa się Ślązaków, a że jemu sie spodobała, to tak już zostało :)
z Rakowa na pewno taką legendą jest Berol, w sumie to mógłby być ojcem Elementa i Hanysa :D trochę lat i zdrowia stracił jeżdząc za Rakowem.
Królik - kolejna legenda z Częstochowy, aktualnie oglądający świat zza krat,
Jest takich ludzi jeszcze sporo, a będzie jeszcze więcej
Puszczyk AZS co z nim sie dzieje to nie wiemMavas12 pisze:A z innych ekip z Czestochowy byly takie legendy?
Co do Elementa sie zgodze !!!Ale jest wiecej chlopakow na Rakowie ktorzy wiecej przezyli i duzo wiecej zdrowia poswiecili a takze czasu niz Hanys!!Nie chce wymieniac gdyz nie wiem czy by sobie tego zyczyli!!!Ale tak jak pisze Hanysowi jeszcze do legendy to sporo brakujecn03 pisze:Hanys - chłopak od urodzenia z Częstochowy, ksywkę ma od niepamiętnych czasów, zasłyszana w tv, nie wiedzieliśmy ze tak określa się Ślązaków, a że jemu sie spodobała, to tak już zostało :)
z Rakowa na pewno taką legendą jest Berol, w sumie to mógłby być ojcem Elementa i Hanysa :D trochę lat i zdrowia stracił jeżdząc za Rakowem.
Królik - kolejna legenda z Częstochowy, aktualnie oglądający świat zza krat,
Jest takich ludzi jeszcze sporo, a będzie jeszcze więcej