Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
: 06.11.2013, 23:26
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Jak Cię śmieszy to tylko można Ci współczuć, jakoś przez Was jest to wkoło powtarzane, nie widziałem żeby ktoś od nas coś takiego pisał. Ktoś gdzieś kiedyś głupotę napisał, podchwyciliście i powtarzacie to na okrągło. Na ŁKS ze Zgierza nie jeżdzę od roku czy dwóch, tylko od 15 lat, jakoś nikt nigdy nie nazwał "Rodowitym Łodzianinem", mnie czy innych osób z poza Łodzi, było by to kompletnym debilizmem.Misza18 pisze: Najbardziej mnie śmieszy jak nasi kibice z miasta "X" są burakami i wieśniakami a wasi z tego samego miasta to już "Rodowici Łodzianie".

Co Cię tak zbulwersowało w tym poście na forum?wrwcrew pisze:Propaganda?!!
Hmm,to chyba nie bywałes na waszym podforum..
Uchowaj Nas Boże przed tym abyśmy mieli się upodobniać do Was i nic Nas nie różnić.Generalnie widze że młodzi kibice Rts wychowani na propagandzie myśla że ten ich wielki i jeszcze większy Widzew jest taki sam jak ŁKS, i nic nas nie różni, niestety dla was róznica jest ogromna i zrobimy wszystko żeby była jak najbardziej zauważalna, dla was natomiast priorytet to zamazywać tą róznice i robić wszystko żeby w różnych aspektach kibicowania i szeroko pojętej mentalności kibicowania upodobnić się jak najbardziej do nas.
link był tylko na rozluźnienie,a w tym poscie z podforum nie ma nic bulwersującegostachuzrdg pisze:Co Cię tak zbulwersowało w tym poście na forum?wrwcrew pisze:Propaganda?!!
Hmm,to chyba nie bywałes na waszym podforum..
Co to ma wspólnego z "propagandą"
stachuzrdg pisze:Ale człowieku o czym Ty tutaj piszeszUchowaj Nas Boże przed tym abyśmy mieli się upodobniać do Was i nic Nas nie różnić.Generalnie widze że młodzi kibice Rts wychowani na propagandzie myśla że ten ich wielki i jeszcze większy Widzew jest taki sam jak ŁKS, i nic nas nie różni, niestety dla was róznica jest ogromna i zrobimy wszystko żeby była jak najbardziej zauważalna, dla was natomiast priorytet to zamazywać tą róznice i robić wszystko żeby w różnych aspektach kibicowania i szeroko pojętej mentalności kibicowania upodobnić się jak najbardziej do nas.
Różnie były, są i będą bo gdyby zanikły doszło by do Naszego wielkiego upodlenia i zamazania historii klubów i ruch kibicowskiego.
No ku*** grunt że Wy nie macie parcia na Nas. Szczególnie obrazuje to temat na Waszym "gangsterskim" forum gdzie robicie album fotograficzny kibiców Widzewa.link był tylko na rozluźnienie,a w tym poscie z podforum nie ma nic bulwersującego
,on raczej pokazuje jakie parcie mieliscie i zapewne dalej macie na zdobynie i magazynowanie informacji o Nas
Ja nie neguje że Wasze tradycje kibicowskie i sportowe są dużo większe niż Nasze ale to tylko świadczy o Waszej słabości. Że pomimo Waszego wielkiego "EGO" od pokoleń daliście się Nam rozwinąć i pozwoliliście w pewnym okresie zepchnąć się na margines.Już nie wspomnę,że śpiewacie takie piosenki jak Klubem Łodzi jest,w naszym mieście Łodzi,to my kibice Łodzi...wiesz o tym,że to ŁKS pierwszy śpiewał jak Was jeszcze nie było?Pewnie nie,co mnie wcale nie dziwi.A Ty tu jeszcze piszesz o jakimś upodleniu i zamazaniu historii i ruchu kibicowskiego.Brawo miszczu.Pewnie też nie wiesz,że prekursorem ruchu kibicowskiego w Polsce między innymi był ŁKS,gdzie Was jeszcze nie było,a jak coś się zaczęło u Was ruszać mieliście od kogo brać przykład...Jeszce jedno,słynne w mieście Łodzi ŚŻK jakoś nie udało Wam się przechwycić i obrócić w drugą stronę,choć bardzo się staraliście,no chyba,że tylko w Twoim durnym podpisie,jeszcze z błędem i ŚŻK jest tylko kojarzone z pociskiem na Was...To tyle z mojej strony.
Ciekawe zatem kto was ganiał po mieście na początku lat 90tych, kiedy to nawet na takich Kozinach było sporo Widzewiaków, a wy byliście na mieście poza paroma rewirami niemal na wybiciu. Wtedy to właśnie stworzyliście propagandę Rodowitych Łodzian. My miasto, oni wieśniaki, My chuligański klub. Jakie mieliście liczby na derbach? tak u siebie jak i na Widzewie?My nazywamy się Rodowici bo od zawsze ten klub wpisany jest w krajobraz Łodzi i do lat 80 to my rządziliśmy w 100 % tym miastem wy nie mieliście zadnej siły do czasu gry w lidze mistrzow nikt normalny z poza Widzewa i okolicznych wiosek na was nie chodził
Jak pamietasz tamte czaszy LM to napisz jak jezdziło sie przez Limanke ,Rondo Lotnikow czy Retke bo Grala za damski c*** nie siedział za kratami.. i czy to też jest propaganda?? to co się wtedy działo czyli czystki !!White1910Pride pisze:Niestety ale temat obniża poziom,
Lodzer'mensch co jest takie w tych przechwyconych wpisach? Nic szokującego i normalne dla miast derbowych rozkminki. Sami na swoich tajnych forach mieliście dokładnie to samo. Nawet na wrzute wstawialiście nasze "rozkminione" twarzówki. Wymienialiście się płytami CD ze zbiorami opisanych zdjęć.
tamten fragment o Kaliszu, ogólnie znana stara historia.
Techniki propagandy i manipulacji masz widzę dobrze opanowane, z jednej strony zgrywasz kumatego wstawkami sprzed lat z przechwyconego forum, a z drugiej takie to bajki:
Ciekawe zatem kto was ganiał po mieście na początku lat 90tych, kiedy to nawet na takich Kozinach było sporo Widzewiaków, a wy byliście na mieście poza paroma rewirami niemal na wybiciu. Wtedy to właśnie stworzyliście propagandę Rodowitych Łodzian. My miasto, oni wieśniaki, My chuligański klub. Jakie mieliście liczby na derbach? tak u siebie jak i na Widzewie?My nazywamy się Rodowici bo od zawsze ten klub wpisany jest w krajobraz Łodzi i do lat 80 to my rządziliśmy w 100 % tym miastem wy nie mieliście zadnej siły do czasu gry w lidze mistrzow nikt normalny z poza Widzewa i okolicznych wiosek na was nie chodził
Propagandowo to było bardzo dobre posunięcie bo waszej propagandzie ulegli chwilowo nawet pierwsi Destroyers. Na Twoje nieszczęście dobrze pamiętam tamte czasy, także daruj sobie takie bzdury. Okres Ligi Mistrzów i ten zaraz po nim to własnie paradoksalnie słabsze lata dla widzewskich sportowców.
A vlepki? Przypomnij sobie jak cisneliscie Widzew że jakis smieszne naklejki wprowadza a wypusciliscie tego chujstwa z milion pincet edycji. Probujesz zgrywac tutaj mega kumatego i namawiac do merytorycznej dyskusji a swoimi wywodami rozjebales temat.Lodzer'mensch pisze:my staramy sie nie robić NIC co wy robiliscie jako pierwsi
Do 1988 bezwzględna dominacja ŁKSu, choć od '85 lecieliśmy "na pysk" i nikt nie wie do końca dlaczego. Posypała się dosłownie cała stara ekipa i to w tempie niewyobrażalnym. W latach '86-88 Widzew czasami zaczynał się już odgryzać. Lata 88-92 to panowanie Widzewa w takiej skali, że dzisiaj nikt w to chyba nie uwierzy. Czerwone rejony Retki, Teofilowa, Starego Polesia. Galera z młynem po 50 osób, z przeciętną wieku kilkanaście lat. Widzew miał niepowtarzalną szansę by nas wtedy wytępić, dużo większą niż my w latach poprzednich. Momentem, w którym ŁKS zaczął stawać na nogi był ćwierćfinał Pucharu Polski z Legią w 1991 roku. Od tego czasu zaczął się ruch do przodu, a od 1993 było już całkiem nieźle. Potem to już nie moje czasy.jak wyglądała sytuacja w Łodzi na początku lat 90 i podczas gdy Widzew i ŁKS zdobywał mistrzostwo Polski?
Przeleciałem pg dn do województwa łodzkiego. Spojglądam na Piotrków, a tam ŁKS i GKS Bełchatów. Z całym szacunkiem, ale czerwoni też tam są (nie chcę się bawić w ich adwokata), dalej w związku z tym nic dalej nie czytam i mam ten opis w d****.on123456 pisze:Mapka FC
http://tnijurl.com/d2e246d357fa/
mcmlxv pisze:Poza tym, nie oszukujmy się, każda ekipa wymyśla sobie jakieś hasła reklamowe i pewnego rodzaju strategię i tego się trzyma. Kto je traktuje całkowicie poważnie ten jest raczej mało poważny.
Z tego co wiem to wybuch subkultury skinhead i los tak chciał, że zdecydowana większość to byli ŁKSiacy, trzon tamtej ekipy, działania tamtej ekipy, to śródmieście z lat 90 to zdecydowany bastion skinheadów. Poprawiły się również wyniki sportowe (nie oszukujmy się to zawsze pomaga), więcej by jednak napisał ktoś kto wtedy działał, bo ja wiem tylko tyle z opowieści starszych osób, pozdrmcmlxv pisze:Marudzicie jak małe dzieci :) . Opinia o "wieśniactwie" Widzewa nie wzięła się stąd, że miał fan cluby. Wzięła się z ogromnej nadreprezentacji liczbowej owych fan clubów w porównaniu do kibiców z Łodzi. Kto pamięta tamte czasy ten wie jak było. Na ŁKSie zawsze byli chłopaki spoza Łodzi, od dawna był Włocławek, Pabianice, Aleks czy Kanzas (w zależności od tego jak akurat wiał wiatr historii :) ). ŁKS nigdy nie odcinał się od kibiców spoza Łodzi jako takich, po prostu na Widzewie w pewnym momencie przybrało to dość karykaturalne wymiary. Tak jak to gdzieś napisał Foxx, w Łodzi rządził ŁKS, w Warszawie Legia, a Widzew na trasie. Poza tym, nie oszukujmy się, każda ekipa wymyśla sobie jakieś hasła reklamowe i pewnego rodzaju strategię i tego się trzyma. Kto je traktuje całkowicie poważnie ten jest raczej mało poważny. Wy jesteście dumni z fc, my z rodowitości. Co wcale nie oznacza, że u Was nie ma łodzian, a u nas nie ma ludzi spoza Łodzi.
Do 1988 bezwzględna dominacja ŁKSu, choć od '85 lecieliśmy "na pysk" i nikt nie wie do końca dlaczego. Posypała się dosłownie cała stara ekipa i to w tempie niewyobrażalnym. W latach '86-88 Widzew czasami zaczynał się już odgryzać. Lata 88-92 to panowanie Widzewa w takiej skali, że dzisiaj nikt w to chyba nie uwierzy. Czerwone rejony Retki, Teofilowa, Starego Polesia. Galera z młynem po 50 osób, z przeciętną wieku kilkanaście lat. Widzew miał niepowtarzalną szansę by nas wtedy wytępić, dużo większą niż my w latach poprzednich. Momentem, w którym ŁKS zaczął stawać na nogi był ćwierćfinał Pucharu Polski z Legią w 1991 roku. Od tego czasu zaczął się ruch do przodu, a od 1993 było już całkiem nieźle. Potem to już nie moje czasy.jak wyglądała sytuacja w Łodzi na początku lat 90 i podczas gdy Widzew i ŁKS zdobywał mistrzostwo Polski?
Wszystko się zgadza.Przelomem był chyba sezon w którym ŁKS walczyl o mistrzostwo ja przynajmniej tak to pamiętam.Fakt ze na początku lat 90 Widzew miał niepowtarzalna szanse żeby nas wykonczyc ale chyba nas zlecewazyli tak jak my kiedyś ich.. .Co do subkultury skinhed to fakt ze wielu było fanami ŁKS-u ale czy stanowili trzon tamtej ekipy to juz sprawa dyskusyjna.Jedna z lodzkich kapel BDM z liderem o ksywie struś(który koniec koncow okazal się tym kim się okazal i nie zasluguje żeby pisać jego ksywe z dużej litery) spiewala nawet piosenke o ŁKS itd. ale powtarzam czy oni mieli jakiś większy wpływ na dzialnia kibicow to szczerze watpie.Ja bym to bardziej okreslil w kategorii tradycji albo innego cudu... :-)Emigrant_Antek pisze:Z tego co wiem to wybuch subkultury skinhead i los tak chciał, że zdecydowana większość to byli ŁKSiacy, trzon tamtej ekipy, działania tamtej ekipy, to śródmieście z lat 90 to zdecydowany bastion skinheadów. Poprawiły się również wyniki sportowe (nie oszukujmy się to zawsze pomaga), więcej by jednak napisał ktoś kto wtedy działał, bo ja wiem tylko tyle z opowieści starszych osób, pozdrmcmlxv pisze:Marudzicie jak małe dzieci :) . Opinia o "wieśniactwie" Widzewa nie wzięła się stąd, że miał fan cluby. Wzięła się z ogromnej nadreprezentacji liczbowej owych fan clubów w porównaniu do kibiców z Łodzi. Kto pamięta tamte czasy ten wie jak było. Na ŁKSie zawsze byli chłopaki spoza Łodzi, od dawna był Włocławek, Pabianice, Aleks czy Kanzas (w zależności od tego jak akurat wiał wiatr historii :) ). ŁKS nigdy nie odcinał się od kibiców spoza Łodzi jako takich, po prostu na Widzewie w pewnym momencie przybrało to dość karykaturalne wymiary. Tak jak to gdzieś napisał Foxx, w Łodzi rządził ŁKS, w Warszawie Legia, a Widzew na trasie. Poza tym, nie oszukujmy się, każda ekipa wymyśla sobie jakieś hasła reklamowe i pewnego rodzaju strategię i tego się trzyma. Kto je traktuje całkowicie poważnie ten jest raczej mało poważny. Wy jesteście dumni z fc, my z rodowitości. Co wcale nie oznacza, że u Was nie ma łodzian, a u nas nie ma ludzi spoza Łodzi.
Do 1988 bezwzględna dominacja ŁKSu, choć od '85 lecieliśmy "na pysk" i nikt nie wie do końca dlaczego. Posypała się dosłownie cała stara ekipa i to w tempie niewyobrażalnym. W latach '86-88 Widzew czasami zaczynał się już odgryzać. Lata 88-92 to panowanie Widzewa w takiej skali, że dzisiaj nikt w to chyba nie uwierzy. Czerwone rejony Retki, Teofilowa, Starego Polesia. Galera z młynem po 50 osób, z przeciętną wieku kilkanaście lat. Widzew miał niepowtarzalną szansę by nas wtedy wytępić, dużo większą niż my w latach poprzednich. Momentem, w którym ŁKS zaczął stawać na nogi był ćwierćfinał Pucharu Polski z Legią w 1991 roku. Od tego czasu zaczął się ruch do przodu, a od 1993 było już całkiem nieźle. Potem to już nie moje czasy.jak wyglądała sytuacja w Łodzi na początku lat 90 i podczas gdy Widzew i ŁKS zdobywał mistrzostwo Polski?
Często się spotykam z takim zdaniem, że ich zlekceważyliśmy, ale tak po prostu nie było. Zwyczajnie do roku 1981 mieliśmy z Widzewem na tyle dobre układy, że na stadionie szły nawet pieśni o przyjaźni :) . A gdy to się nagle skończyło, to było już po prostu... za późno. To co ŁKS mógł robić od 1981 to robił. Problem w tym, że w tym roku Łódź była już podzielona na pół i było jedynie kwestią czasu, zanim ta czerwona połowa wychowana na nieprawdopodobnych sukcesach piłkarzy dorosła. Tak naprawdę, to od 30 lat w podziale Łodzi zmieniło się niewiele. Straciliśmy Dąbrowę, część SB i Rado Zach., natomiast wyczyściliśmy Retkę, Teo, SP i odzyskaliśmy Żubardź.cobytu pisze:Fakt ze na początku lat 90 Widzew miał niepowtarzalna szanse żeby nas wykonczyc ale chyba nas zlecewazyli tak jak my kiedyś ich..
Bajkopisarzu już raz kolega którego zbanowaliście udowodnił ci że w d**** byłeś i gówno widziałeś tu masz dowód z innego tematuLodzer'mensch pisze:hahaha skad ty zes sie urwał pierdem w dziub? jesi nie widzisz nic dziwnego we tej bazie co tam stwotrzyliscie to gratuluje, idź do policji tam takich potrzebują, ale ty pewnie nawet nie wiesz o co chodzi stad take głupoty wypisujesz , Rodowici Łodzianie to na szyko stworzona propaganda?? ku*** gdzie ty zyjesz na jaki swiecie sie rodzą tacy debile? ROdowici Łodzianie, to hasło ma z 50 lat, wtedy nawet nikt w Polsce nie słyszał o takim tworze jak rts widzew .To wy zaczeliscie nas pierwsi cisnac od zydów?? jak tylko pojawił sie u was jakis ruch kibicowski i zaczeliscie tworzyc jakas siłe to pojawiło sie na was określenie ŻYDZI bo byliscie tutaj w Łodzi nie u siebie, byliscie zarazą , czymś nowym i nienawidzonym przez nas, czymś jak TSP w bielsku, wszystkie stare ziny galera miały grafiki w której byliscie przedstawiani jako żydzi . Wy wtedy nawet nie wiedzieliscie co to zin. Pozniej okazało sie, co nie było trudne do przewidzenia że czesc władz ŁKS była pochodzenia żydowskiego i już poszło jak poszło , ale to było dopiero po 2000, a kiedys nie było takich mozliwosci, za komuny nie bylo dostepu do wszystkich archiwów i tak dalej, wasz przydomek pozostał do dziś nie ze względu na historie czy na sam wasz klub, ale kibiców który w Łodzi był utożsamieniem narodu żydowskiego i wszystkich ich cech.
I moze odpowiedz też na inne tezy whitepride08, czy już sa na tyle niewygodne ze nie ma o czym gadać?? A ze poł polski to wykorzystuje to co , my byliśmy z tym w Łodzi pierwsi, my staramy sie nie robić NIC co wy robiliscie jako pierwsi, jakis patent, projekt i tym podobne, a wy natomiast robicie wszystko co my zaczelismy, tak jak pisałem , na tajnym forum MIELISCIE TEMATY GDZIE PISALISCIE WSZYSTKO CO ROBIMY , GADZETY, AKCJE , GRAFY i tak dalej i rozkminialiscie co by tu z tego wprowadzic u was, taka jest róznica .
Jeszcze raz apeluje o zrobienie tu porządku i zostawienie tylko merytorycznych wypowiedzi.
Nie ma, w tak ciśnieniowym mieście nie miałyby racji bytu.Koszelin pisze:Czy w Łodzi są FC innych klubów spoza Łodzi ?