Drugi sezon z rzędu, jako kibice, zdecydowaliśmy się zgłosić zespół Unii Tczew do regionalnych rozgrywek Pucharu Polski. Podobnie jak rok temu, drużyna została złożona z wychowanków i byłych zawodników KKS. Na naszych kibicowskich barkach, oprócz skompletowania składu, był także obowiązek zorganizowania boiska, zgłoszeń zawodników w Pomorskim Związku Piłki Nożnej, a także inne kwestie okołomeczowe.
Mecz z Moreną zgromadził mniejszą publiczność, niż ten sam pojedynek rok temu. Z pewnością główną przyczyną tego stanu rzeczy był środowy termin. Poprzednio grano bowiem w niedzielę. Mimo to na trybunach Estadio Elisabeth pojawiło się ponad 150 osób.
Piknikowy przeciwnik nie wyzwolił jakiejś wielkiej mobilizacji. Zebraliśmy się w ok. 50 osób, jednak nie formułujemy młyna. Na płocie wieszamy jedynie flagę "wikinga".







