kaskader_(L) pisze:
chłopie co to za opis... czy Ty się dziwisz, zę drobne grupki palą zelówki jak ekipa uzbrojona w sprzęt wybiega w ich kierunku ze specjala.
trochę obiektywizmu...
poza tym jakoś nic nie wspominasz o akcji pod Źródełkiem, dlaczego wtedy tak nie paliliście się do akcji??? to już chyba wiesz tylko Ty....
co do osób nie wpuszczonych (4 stało przy Myśliwieckiej, przy skrecie na sektor gości) - gdzie ich bohaterstwo, bo jak szliśmy we trzech z Garażu (taka knajpa, bo pewnie nie wiesz), przechodząc koło nich na samo spojrzenie schowali się za mundurowych i też jakieś ochoty do zaczepek nie wykazywali. Na nasze komentarze jedyne co uczynili to założyli kaptury i zakryli twarz....
jesteś bardzo obiektywny, po co sam robisz sobie pozytywny PR, niech inni Was ocenią, a nie sami dbacie o ocenę i ją sobie wystawiacie.... słabo nawet bardzo...
szkoda, ze nic nie piszesz o naszych piosenkach np. "Koniec wesela spier.... do Izraela..." albo "Kropka za uchem to sztama Widzewa z Ruchem..." itd...
Posłuchaj, opisałem to co widziałem, bez żadnego ciśnienia, ani szydery. Więc o co Tobie chodzi?
Czy ja mam pretensje, do tego, że rwali zelówy? Nie, napisałem że tak było, bo tak było. Myślę, że wszystkie ekipy w kraju rwały by zelówy, gdyby się na nich kilka stów wysypało z pociągu.
Sprzętu komentować nie będę, bo to bzdura jakich mało.
Nie byłem pod Żródełkiem, więc nie wiem o jaką akcję Ci chodzi. Chyb, że chodzi Ci o to, że nie szturmowaliśmy kordonu psów, żeby pobiec w kierunku, kilku, może kilkunastu coś wykrzykujących osób.
O ludziach pod stadionem nic nie wiem, bo byłem na stadionie w tym czasie.
Braku obiektywizmu, powiem nieskromnie jakoś sobie nie mogę zarzucić, a w opisie zawarte są tylko fakty.
Wymiany uprzejmości jakoś specjalnie nie opisywałem. Poza tym niby dlaczego, miałbym za Was opisywać, Wasze wrzuty na nas? Tym bardziej, że nie bardzo mogłem przy większości zrozumieć co śpiewacie. Naszych wrzutów na Was, poza dwoma, też nie opisywałem.
Myślę, że Twój post, to jest ten z natury, aby się do czegoś przyczepić. Poza przemalowaniem naszych napisów, sukcesów wielkich nie osiągnęliście, więc trzeba się przyjebać.