Re: Województwo Dolnośląskie - kibicowsko
: 27.01.2019, 10:28
Ale super
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
No i na tym sezon się kończy dla zagłębia, super straszna fotka jestOqq pisze: 27.01.2019, 08:56 Wspólny trening z Braćmi z Falubazu z okazji 5-lecia zgody, później wspólny obiad i umacnianie zgody.
![]()
nazwy klubów piszemy z dużej litery , po tym co masz w profilu (96) i po tych super ikonkach domniemam ze jesteś młodocianym błaznem prowokatorem który sie tasuje do pierwszego lepszego info z kibicenetowni. Fakt na dolnymślasku teraz ferie zimowe wiec masz co robić jak śniegu nie ma i sanki rdzewieją.
Ty co najwyzej mozesz do kolegi autobusem pojechac i z nim w tv mecz obejrzec.
Zakaz
Już mają po wyjeździe.Gagusiek pisze: 19.02.2019, 09:32 Zagłębie jedzie do Wrocławia. Wyjazd samochodowo-autokarowy takie info pojawiło się na ich kibicowskich stronach.
A nieprawdę napisał?
cytując Twój podpis "jeden c***" ;)
Moim zdaniem bardziej na Zagłębie niż Miedź. Odległości między miastami bliższe to i szybciej o rywalizację. Dodatkowo dochodzą sympatie z lubuskiego (Falubaz z Lubinkami i Stilon z Chrobrym).
Pzecież we Wrocławiu od wielu lat jest cienko jeśli chodzi o frekwencje , oczywiście jak wszędzie są pojedyńcze wyjątki w sezonie jak derby ( chociaż jak widać po ostatnich derbach tu też nie wygląda to dobrze) czy mecze np z Legią gdzie przyjdzie więcej osób. jak na niektórych spotkaniach na takiego kolosa przychodzi po mniej niż 10 tysięcy ludzi to coś jednak jest nie tak. Sam młyn tutaj też nie stanowi wyjątku , sam jestem ciekaw czego to jest skutkiem Śląsk przecież nigdy co sezon nie bił sie o mistrza a na wcześniejszym stadionie wygladało to o wiele lepiej pod każdym względem. Może ludzie we Wrocławiu nie utożsamiają sie tak mocno ze Śląskiem? bo nie chce mi sie wierzyć ze wolą chodzić na żuzel... Zeby nie było ze sie przypierdalam Do Śląska to wszędzie frekwencja jest średnia albo słaba. Lechia walczy realnie o mistrza a na stadion przychodzi 11-12 tysięcy ludzi , Legia ma problem praktycznie na każdym meczu zapelnić stadion a nawet i żylete w Poznaniu niestety też cienko to wygląda w tym sezonie i tak móglbym praktycznie każdy klub wymieniać. Wyjątkiem na tą chwile w Polsce jest jedynie WIdzewMuertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
No tak chyba nie do końca...Proof pisze: 26.02.2019, 20:15Pzecież we Wrocławiu od wielu lat jest cienko jeśli chodzi o frekwencje , oczywiście jak wszędzie są pojedyńcze wyjątki w sezonie jak derby ( chociaż jak widać po ostatnich derbach tu też nie wygląda to dobrze) czy mecze np z Legią gdzie przyjdzie więcej osób. jak na niektórych spotkaniach na takiego kolosa przychodzi po mniej niż 10 tysięcy ludzi to coś jednak jest nie tak. Sam młyn tutaj też nie stanowi wyjątku , sam jestem ciekaw czego to jest skutkiem Śląsk przecież nigdy co sezon nie bił sie o mistrza a na wcześniejszym stadionie wygladało to o wiele lepiej pod każdym względem. Może ludzie we Wrocławiu nie utożsamiają sie tak mocno ze Śląskiem? bo nie chce mi sie wierzyć ze wolą chodzić na żuzel... Zeby nie było ze sie przypierdalam Do Śląska to wszędzie frekwencja jest średnia albo słaba. Lechia walczy realnie o mistrza a na stadion przychodzi 11-12 tysięcy ludzi , Legia ma problem praktycznie na każdym meczu zapelnić stadion a nawet i żylete w Poznaniu niestety też cienko to wygląda w tym sezonie i tak móglbym praktycznie każdy klub wymieniać. Wyjątkiem na tą chwile w Polsce jest jedynie WIdzewMuertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Dlaczego "nie do końca" ?? Fakt, gracie słabo ale cały czas liderujecie i to z przewagą.PCHLG pisze: 26.02.2019, 20:51No tak chyba nie do końca...Proof pisze: 26.02.2019, 20:15Pzecież we Wrocławiu od wielu lat jest cienko jeśli chodzi o frekwencje , oczywiście jak wszędzie są pojedyńcze wyjątki w sezonie jak derby ( chociaż jak widać po ostatnich derbach tu też nie wygląda to dobrze) czy mecze np z Legią gdzie przyjdzie więcej osób. jak na niektórych spotkaniach na takiego kolosa przychodzi po mniej niż 10 tysięcy ludzi to coś jednak jest nie tak. Sam młyn tutaj też nie stanowi wyjątku , sam jestem ciekaw czego to jest skutkiem Śląsk przecież nigdy co sezon nie bił sie o mistrza a na wcześniejszym stadionie wygladało to o wiele lepiej pod każdym względem. Może ludzie we Wrocławiu nie utożsamiają sie tak mocno ze Śląskiem? bo nie chce mi sie wierzyć ze wolą chodzić na żuzel... Zeby nie było ze sie przypierdalam Do Śląska to wszędzie frekwencja jest średnia albo słaba. Lechia walczy realnie o mistrza a na stadion przychodzi 11-12 tysięcy ludzi , Legia ma problem praktycznie na każdym meczu zapelnić stadion a nawet i żylete w Poznaniu niestety też cienko to wygląda w tym sezonie i tak móglbym praktycznie każdy klub wymieniać. Wyjątkiem na tą chwile w Polsce jest jedynie WIdzewMuertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
EURO wymusiło budowę kilku wielkich stadionów i we Wrocławiu czy Gdańsku mamy klimat jaki mamy. Na polskie warunki (poza paroma wyjątkami jak Legia, Lech, Górnik czy Widzew) optymalne są stadiony na 15 tysięcy miejsc. Na taką Cracovię przyjdzie 11 tys. i już stadion fajnie wygląda, jest dobry klimat do obejrzenia meczu. Te same 11 tys. we Wrocławiu czy Gdańsku wygląda jak stypa, wiatr hula po trybunach. Trybuna za bramką na Śląsku ma 12 tys. miejsc, jak tam będzie 4 tysiące ludzi to będzie wyglądać na słaby młyn, a weź upchaj te 4 tysie na młyn Cracovii, Arki czy Motoru to nie da rady szlugi na meczu odpalić, tak będzie nabite ;) Planowane stadiony Ruchu i Gieksy też mają mieć po 15 tys. i gitara, niestety Śląsk czy Lechia zostaną z tymi kolosami na lata...Muertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Bardzo fajnie to odpisałeśHugo Boss pisze: 27.02.2019, 14:08EURO wymusiło budowę kilku wielkich stadionów i we Wrocławiu czy Gdańsku mamy klimat jaki mamy. Na polskie warunki (poza paroma wyjątkami jak Legia, Lech, Górnik czy Widzew) optymalne są stadiony na 15 tysięcy miejsc. Na taką Cracovię przyjdzie 11 tys. i już stadion fajnie wygląda, jest dobry klimat do obejrzenia meczu. Te same 11 tys. we Wrocławiu czy Gdańsku wygląda jak stypa, wiatr hula po trybunach. Trybuna za bramką na Śląsku ma 12 tys. miejsc, jak tam będzie 4 tysiące ludzi to będzie wyglądać na słaby młyn, a weź upchaj te 4 tysie na młyn Cracovii, Arki czy Motoru to nie da rady szlugi na meczu odpalić, tak będzie nabite ;) Planowane stadiony Ruchu i Gieksy też mają mieć po 15 tys. i gitara, niestety Śląsk czy Lechia zostaną z tymi kolosami na lata...Muertes pisze: 26.02.2019, 09:28 Byłem sobie incognito wczoraj na sektorze C na meczu Śląsk - Zagłębie. Pytanie do kibiców Śląska: skąd taka frekwencja? Czemu na takim ładnym stadionie jest tak mało ludzi? Wiem, że praca itd, sam pracowałem do 17, ale kurde to aż żal patrzeć jak się zjebał w Polsce klimat. Bo taka lipa jest nie tylko we Wrocławiu. Chujowe czasy nastały Panowie.
Mnie bardziej niż we Wrocku dziwi frekwencja w Gdańsku: lider tabeli, dość duża przewaga nad Legią, stadion (jak dla mnie) najładniejszy w kraju i bodaj 12 tysięcy na meczu. Ale i na to jest wytłumaczenie: ludzie nie chodzą na stadiony bo poziom piłki nadal jest tragiczny, a ceny biletów nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do jakości pożal się Boże "widowiska".
Z tą liczbą mocno przesadziłeś.Drugie pytanie do kogoś ze Śląska. Górnik ma u Was rekord 12 tys. Są u Was jakieś wspomibki z tego meczu?
Jeśli myślimy o tym samym to wersje są od 8 do 12 tysięcy. Oczywiście znaczący % to wycieczki tzw. zakładowe. Ciężko jest ustalić precyzyjnie to co było 35-40 lat temu bez względu na klub.Bączyński pisze: 01.03.2019, 18:28Z tą liczbą mocno przesadziłeś.Drugie pytanie do kogoś ze Śląska. Górnik ma u Was rekord 12 tys. Są u Was jakieś wspomibki z tego meczu?
Przystąpi ale może mieć problem z walką o awans. Brakuje kasy. Jest zbiórka pieniędzy, sprzedaż karnetów, cegiełek.Bączyński pisze: 02.03.2019, 11:21 Prawdą jest,że Górnik Wałbrzych może nie przystąpić do rozgrywek?Trafiłem na stronę internetową gdzie jest mobilizacja,aby zebrać jak najwięcej kasy.