Strona 6 z 34
Re: Stare Zgody ...
: 17.01.2009, 16:37
autor: Andrzej Farmazon
S.G. pisze:1986 rok.Pozdrawiam.
zaczynasz ciekawy temat oficjalnej sztamy niebyło chyba że mam słabą pamięć większość kibiców Górnika z Katowic zaczeło kibicować GKS dlatego niebyło kosy i lużne znajomośći ale sztama to zaduże słowo w owych czasach GKS sie dopiero rodziła większość kibicowała Górnikowi lub Ruchowi i to kibice Górnika rozkręcili kibicowanie GKS-owi też pozdrawiam.[/quote]
Musze przyznać Ci rację i to nawet dwukrotnie.Po pierwsze-faktycznie ciekawy temat,a po drugie muszę się podpisać pod tym co napisałeś.Chociaż ja tą sytuacę znam jedynie z opowiadań starszych kolegów,to faktycznie było tak jak Ty to przedstawiłeś. Przepaść dzieląca wtedy Górnika I GieKSę była tak duża,że faktycznie ciężko mówić o zgodzie. Chyba można tu mówić o czymś w stylu akceptacji GieKSy przez Górnik.
Po prostu kilku znajomych mówiło mi o zaliczonych wyjazdach,a nawet akcjach z Zabolami w tamtym czasie i to oficjalnie jako GieKSa.Być może inaczej traktowali to kibice GieKSy,a inaczej fani Górnika.
Pozdrawiam!
Re: Stare Zgody ...
: 17.01.2009, 17:02
autor: Sven
Kiedy i dlaczego rozpadła się zgoda BKS Stali Bielsko z Góralem Żywiec?
Re: Stare Zgody ...
: 17.01.2009, 19:04
autor: MARRAS
Jesli chodzi o Gks i Gornik to byłem na derbach w polowie lat 80 Ruch-Gornik (1-0) i pamietam kibiców Gieksy bo gadałem z nimi i juz wtedy nie pałali jakąs specjalną miłoscią do Gornika ale na meczu byli i jak mnie pamięć nie myli jako zgoda a nie jakis tam układowicz,ale moze nie kumaty jestem i sie nieznam albo pamiec zawodzi.
Re: Stare Zgody ...
: 18.01.2009, 08:03
autor: Foxx
King_Artur_1908y pisze:GKS w latach 80-tych miał jeszcze zgodę z nami. Pod koniec lat 80-tych na pewno miał ze Śląskiem. Zakończona jakoś po finale pucharu Polski w Opolu GKS-Śląsk (1987 ?). Zgoda GieKSy z Miedzią zakończyła się na finale pucharu w Warszawie Midź-Górnik w 1992 roku. Akurat byłem na tym meczu. GKS pojawił się w trakcie 1 połowy w 8-10 osób. W przerwie na sektor weszła grupa kilku osób z Legii/Lechii (?) (Legia z Lechią miała wtedy dobre układy, a Lechia kręciła się między sektorem Miedzi a Legii) i flaga została zerwana z płotu i zabrana, a GKS został wyproszony z sektora.
Doprecyzowanie. Lechia "nie kręciła się między sektorami", tylko razem z naszą główną ekipą siedziała (stała) na skrajnych sektorach Żylety od strony Łazienkowskiej z nastawieniem na konfontację z Górnikiem.
Natomiast na sektor Miedzi poszło kilkanaście osób (między innymi gość mający na ramionach niewielką barwówkę z zielonym napisem "Grochów"). Flaga nie została "zerwana", tylko zwyczajnie zdjęta. Wyglądało to dość zabawnie, bo wisiała tuż obok barw ŁKS-u (ok. 30 os.). Łodzianie w pierwszej chwili się podnieśli, ale jak zobaczyli, że ich flag nikt nie rusza, spowrotem usiedli. Flaga GKS-u powędrowała na Żyletę, a gość z "Grochowem" - przechodząc przed ŁKS-em - na sektorze "Miedzi". Został tam prawie do końca meczu.
Re: Stare Zgody ...
: 18.01.2009, 19:23
autor: King_Artur_1908y
Gwoli ścisłości. Nas było na tym meczu było 5, a nie 30. Co do sytuacji z Lechią to kilka osób na pewno było w 1 połowie na sektorze Miedzi, bo gadali z Fanatykiem08. Jest na tym forum, może potwierdzić

. Co do sytuacji z flagą, to po prostu zdjęta/zerwana. Po prostu zmieniła właściciela

. W każdym bądź razie "pobiegła" sobie na sektor Legii. Zaraz po tym GieKSiarze wyszli z sektora. Ogólnie było ich 8, 10 lub 12 (już nie pamiętam dokładnie, któraś z tych liczb). Wraz z nimi była laska z Ruchu. Typa z flagą "Grochów" na plecach pamiętam. Jednak jak dobrze pamiętam kręcił się na sektorze już po karnych. Nie pamiętam, czy zostaliśmy na dekorację, w każdym razie wyszliśmy z sektora, przed wszystkimi, bo sytuacja robiła się trochę niezdrowa.
Re: Stare Zgody ...
: 18.01.2009, 19:52
autor: Foxx
King_Artur_1908y pisze:Gwoli ścisłości. Nas było na tym meczu było 5, a nie 30.
Piszę, jak to było widoczne ze, wzmiankowanej wyżej, prawej części Żylety. Grupa siedząca razem, nad flagami ŁKS-u wyglądała na ok. 30 os.
Re: Stare Zgody ...
: 18.01.2009, 20:32
autor: Tam_1947
Lechia Gdańsk - Zagłębie Wałbrzych
Wspomnienia starszego kibica Lechii:
Ostatni raz w Wałbrzychu byłem jesienią 1998 roku. Pierwszy w 1976.
Piszę ten tekst z pamięci, jeżeli są błedy proszę o poprawienie.
Wałbrzych miał dwie druzyny piłkarskie. Miasto w swej zdecydowanej większości było ponoć zawsze za Górnikiem. Ale...
W sezonie 1967/68 w II lidze grały Górnik Wałbrzych oraz druga drużyna którą prasa nazywała Thorez Wałbrzych zaś dla totalizatora był to Górnik Thorez (bez słowa Wałbrzych!). Wałbrzyszanie na pewno wyjaśnią to w szczegółach zaś z mojej wiedzy wychodzi że Thorez to była nazwa kopalni i chyba dzielnicy w której ta kopalnia sie mieściła. A że klub był górniczy więc musiał nazywać się Górnik mimo iż w miescie tym był juz inny Górnik. Stąd był Górnik Wałbrzych i Górnik Thorez zwany potocznie Thorezem Wałbrzych.
Zimą 1967/68 znaleziono wreszcie logiczne rozwiązanie i przemianowano Górnika Thorez na Zagłębie Wałbrzych. Klub ten już po I kolejce rundy wiosennej objął przodownictwo w tabeli, którego nie oddał już do konca rozgrywek i wraz z ROW Rybnik awansował do I ligi. Radził tam sobie całkiem dobrze, czego skutkiem było III miejsce w roku 1970 i gra w Pucharze Miast Targowych (obecnie Puchar UEFA), gdzie zresztą spiał się całkiem przyzwoicie (odpadnięcie po dogrywce z UT Arad z Rumunii, który wprawdzie dwa lata wczesniej przegrał z Legią 0-8, lecz w międzyczasie wyeliminował zdobywcę Pucharu Mistrzów - Feyenoord Rotterdam). W 1974 Zagłebie spadło z I ligi. Górnik zapoznał się z ekstraklasą 8 lat później.
Po spadku Zagłębie spotykało się z Lechią w II lidze. Miało szacunek. Kibice Zagłębia przyjeżdzali do Gdańska i na Lechię, i na Stoczniowca. Atmosfera była przyjazna. Pamiętam np. takiego kibica o ksywce Nieboszczyk, który przyjechał do GD... 6 dni przed meczem. 2 noce noclegował u mnie w domu. Kibiców Zagłębia spotykałem też później, ostatni raz podczas meczu we Wrocławiu wiosną 1986. Zawsze byli nam przyjaźni.
Potem nastały trudne czasy dla tamtejszego górnictwa, a w ślad za tym piłkarstwa. Kluby się łączyły, updały, znów powstawały. Ale z tego co wiem, KP Wałbrzych powstały z połączenia Zagłębia i Górnika przejął miejsce po Zagłębiu, a obecna druzyna dziś gra na dawnym stadionie Zagłębia. Reprezentacyjny stadion miasta na górce niszczeje w oczach i jest to wielki dramat.
Łza się w oku kręci. Gdy byłem tam z Flotą jesienią 1998 miasto robiło bardzo przygnębiające wrażenie. Nie chciałbym tam mieszkać.
Pozdrawiam kibiców z Wałbrzycha, zwłaszcza tych pamietających klub o nazwie Zagłębie. Aż nie do wiary, że ktoś jeszcze się z nim utożsamia. Najwiekszy szacunek. To jest prawdziwy kibic, a nie ten który pozwala sobie wybijać zęby, zarówno prawdziwe jak i sztuczne.
Śląsk Wrocław - Zagłębie Wałbrzych
Kibic Thoreziaków:
Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy zacząłem się interesować kibicami Zagłębia, bo oczywiście jako dzieciak w pierwszych klasach podstawówki już musiałem wiedzieć „za kim jestem” !! W każdym bądź razie od wiosny 1984 zacząłem siadać w młynie, będąc wtedy łepkiem w 8 klasie szkoły podstawowej. Wtedy też zaszczepiła mi się w głowie piosenka : „Śląsk, Zagłębie, Lechia Gdańsk !”, a także zgoda z Piastem Gliwice. Do dzisiaj pamiętam, że flagi tych klubów zawsze wisiały na naszym płocie. A Gorce, o ile się nie mylę, wieszały czasami nad sektorem dużą biało-zieloną flagę Lechii z herbem Gdańska w górnym polu.
Wtedy w młynie oczywiście oprócz naszych zielonoczarnych szalików widywało się również szaliki Śląska, Lechii i Piasta (oczywiście – pasiaki robione na drutach !!). Po jakimś czasie okazało się, że niektórzy właściciele zielono-biało-czerwonych szali nie są z Wałbrzycha !! Bardzo mnie to zdziwiło, że komuś kto ma u siebie mecze I ligowe chce się przyjeżdżać do Wałbrzycha na II ligę. W tym czasie u nas za miedzą, Górnik również grał w I lidze i ta I liga dla mnie małolata była ważna. II liga to było minimum dla klubu, a rozgrywek III ligi to chyba nawet nie śledziłem. 20 lat temu byłem o kilkanaście centymetrów niższy i kilkadziesiąt kilo lżejszy, bary również były nie te... i najzwyczajniej w świecie byłem jednym z wielu kibiców Zagłębia, który się niczym specjalnie nie wyróżniał. A powiedzenie o mnie „zadymarz” (to był modny wtedy epitet) mogło powalić ze śmiechu moich kolegów. Zresztą do „zadymiarzy” nie zapisałem się nigdy.
W jednym z następnych sezonów kalendarz rozgrywek był tak sprytnie ułożony, że w ten sam dzień były w Wałbrzychu dwa mecze. Najpierw grało na Białym Kamieniu Zagłębie (nie pamiętam z kim), a później na Nowym Mieście był mecz Górnika ze Śląskiem. Godzimy rozpoczęcia obu spotkań tak były ustalone, żeby wałbrzyszanie mogli odwiedzić oba stadiony. (I jak tylko ustalimy tę koniunkcję meczową to będzie wiadomo, o którym meczu tu piszę !!) Na stadionie Zagłębia i na naszym meczu zameldowała się spora grupka kibiców Śląska. Większa niż na każdym innym spotkaniu. I oczywiście jak tylko sędzia odgwizdał koniec naszego spotkania starszyzna zarządziła wymarsz na przystanek autobusowy 5-ki. Jedziemy na Nowe Miasto. Nie wszyscy jednak udali się wspierać Śląsk. Część tłumaczyła się brakiem kasy na bilety i pojechała do domu. Tak, tak. Może to co piszę wyda się szokujące dzisiejszym chuliganom, ale w tamtych czasach nie tylko nie było klatek, ale również kupowało się bilety na mecze. I osobiście nie pamiętam, żeby ktoś wpadł na pomysł wchodzenia na stadion z bramą. No ale pewnie nie mieliśmy wyobraźni ? A może po prostu cena biletów była mimo wszystko przystępna i dla ucznia i dla dorosłego? Jednak myślę, że jak ktoś chciał to pojechał nawet jak nie miał kasy. Po prostu zrzuciliśmy się pod kasami na nie mających grosza przy duszy kolegów. Wtedy nie obliczałem ilu nas pojechało. Na pewno był to nabity po brzegi autobus. Na pewno było 100 osób. Weszliśmy na stadion Górnika od kasy za szpitalem, czyli na niskie nie wyburzone dzisiaj trybuny. Trochę spóźniliśmy się na początek meczu – pewnie godzina jego rozpoczęcia była przewidziana dla zmotoryzowanych, albo po prostu szybko się przemieszczających...
Jak tylko wszyscy zostali obsłużeni przez biletera weszliśmy na koronę stadionu. Unieśliśmy barwy i rozległ się okrzyk „Zagłębie Wałbrzych”. Górnik w tamtych czasach miał bardzo liczną ekipę, która zajmowała cały sektor pod budynkiem RTV. Śląsk siedział pod zegarem. Pamiętam do dziś, że tylko jak nas ujrzeli wstali wszyscy z miejsc. Było ich kilkuset, wypełniali chyba 2/3 sektora. Potężny okrzyk „Śląsk, Śląsk, Śląsk WKS – przyjacielem Zagłębia jest” – chyba wbił kibiców Górnika w deski siedzeń. Wszyscy w młynie Śląska podnieśli nad łowy swoje barwy – flagi i szaliki – i tak stali dopóki do nich nie dotarliśmy. Oczywiście naszemu pochodowi towarzyszyły głośne śpiewy. Po połączeniu młynów. Nasza starszyzna wbiła się w środek witać się ze starszyzną Śląska. A ja wraz z innymi 15-16 latkami grzecznie usiedliśmy na wolnych miejscach. Przez cały mecz oczywiście był mocny doping. Wyniku nie pamiętam. Ale pewnie mecz skończył się remisem. Z tamtego dnia został mi w pamięci jeszcze jeden obrazek. Gdy siadaliśmy w młynie Śląska, zauważyłem 2-3 wielkich łysych skinheadów. Nie siedzieli oni w centralnej części młyna, tylko na jego dolnych obrzeżach. Bardzo mnie zdziwiła ich reakcja na widok Misia (jednego z naszych ostrzejszych punków) – kolesie byli zmieszani, odwrócili głowy...
Po meczu razem ze Śląskiem udaliśmy się do Dworzec Miasto. Milicja poprowadziła nas obok słynnych z „Pamiętnika Kibica” działek. Przynajmniej tak mi się wydaje bo szliśmy na pewno po drodze, pamiętam ludzi na Starym Zdroju zaskoczonych naszym widokiem. Sznur kibiców był bardzo długi. Ze strony Górnika zero niespodzianek. Tego dnia nie próbowali nawet porzucać w nas kamieniami. O ataku nawet nie ma co wspominać, bo Śląsk tego dnia miał olbrzymią ekipę.
Jak tylko dotarliśmy na Dworzec Miasto, to wraz z innymi chłopakami z Piaskowej Góry postanowiliśmy iść na przystanki autobusowe i wracać do domu. Zdezorientowani milicjanci nie mogli zrozumieć czemu nie chcemy zostać na stacji, nie docierało do nich, że jesteśmy z Wałbrzycha i do domu jedziemy miejskim autobusem, a nie koleją. I cóż tu dużo mówić : „frustracja rodzi agresję”. Dostało nam się parę pałek zanim nas wypuścili z Dworca. Zresztą to było w takim momencie kiedy jeszcze wciąż wchodzili nowi kibice na Dworzec i było sporo zamieszania. Droga autobusem do domu nie zapada mi niczym szczególnym w pamięci – pewnie wsiedliśmy do autobusu bez kibiców Górnika.
Re: Stare Zgody ...
: 19.01.2009, 15:47
autor: ZKeSiak
Sven pisze:Kiedy i dlaczego rozpadła się zgoda BKS Stali Bielsko z Góralem Żywiec?
Niech wypowiedzą się koledzy z Bielska.

Re: Stare Zgody ...
: 19.01.2009, 18:41
autor: k_bks
ZKeSiak pisze:Sven pisze:Kiedy i dlaczego rozpadła się zgoda BKS Stali Bielsko z Góralem Żywiec?
Niech wypowiedzą się koledzy z Bielska.

Raczej koledzy z Żywca niech się wypowiedzą.

Re: Stare Zgody ...
: 21.01.2009, 16:37
autor: Rąbin1921
Mam takie pytanko. Pamięta może ktoś stare zgody Goplanii Inowrocław? Kiedyś coś było z Bałtykiem Gdynia ale był to chyba układ na jeden mecz
Re: Stare Zgody ...
: 28.01.2009, 10:18
autor: SZALIKI.COM
Foxx pisze:King_Artur_1908y pisze:Gwoli ścisłości. Nas było na tym meczu było 5, a nie 30.
Piszę, jak to było widoczne ze, wzmiankowanej wyżej, prawej części Żylety. Grupa siedząca razem, nad flagami ŁKS-u wyglądała na ok. 30 os.
Bo same typy były piec osób,

potwierdzam słowa King Arura 1908y jako jedna z owej piatki obecnej na tym meczu.
Re: Stare Zgody ...
: 29.01.2009, 23:24
autor: Alfons Cytrynek
SZALIKI.COM pisze:Foxx pisze:King_Artur_1908y pisze:Gwoli ścisłości. Nas było na tym meczu było 5, a nie 30.
Piszę, jak to było widoczne ze, wzmiankowanej wyżej, prawej części Żylety. Grupa siedząca razem, nad flagami ŁKS-u wyglądała na ok. 30 os.
Bo same typy były piec osób,

potwierdzam słowa King Arura 1908y jako jedna z owej piatki obecnej na tym meczu.
http://pl.youtube.com/watch?v=TIxeCskzpsU" target="_blank rzuty karne z tego spotkania

Widać czasem trybuny

Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 12:52
autor: rastamen55
A Cracovie z Atletico Madryt cos łaczyło??
http://picasaweb.google.pl/saczers/Sand ... 3443210338" target="_blank
Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 16:54
autor: HSG
Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 17:23
autor: yeyo
Rąbin1921 pisze:Mam takie pytanko. Pamięta może ktoś stare zgody Goplanii Inowrocław? Kiedyś coś było z Bałtykiem Gdynia ale był to chyba układ na jeden mecz
z Bałtykiem był układ na jeden mecz.
poxniej były jakies awantury między obiema ekipami, Baltyk raz wjechał Goplanii na sektor, innym razem Chłopacy z Ina obili pod stadionem Bałtyk w koalicji z Elaną, to już jest rok bodajże 99
z tego co kojarze to również Czarni Nakło kiedyś miało zgode z Goplanią
Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 17:33
autor: cracovia_k
tylko prywatne kontakty kilku osób/kibiców pracujących w Madrycie
Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 17:36
autor: BG1930
nigdy nie dostalismy klapsow od kibicow z Inowroclawia,
Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 17:42
autor: yeyo
BG1930 pisze:nigdy nie dostalismy klapsow od kibicow z Inowroclawia,
podpytaj starszych kolegów.
był to środek tygodnia jeśli mnie pamięc nie myli
Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 18:10
autor: BG1930
nie pisz do mnie popytaj starszych kolegow, skoro mnie nie znasz, jezdze na wyjazdy od 1988 roku, poszperam w zinach z tamtego okresu skoro pamiec zawodzi,
Re: Stare Zgody ...
: 23.02.2009, 20:30
autor: dawid81
Owszem byl srodek tygodnia, bylismy z Elana ale klapsow to zadnych nie bylo, bo do niczego konkretnego nie doszlo. Bylismy naprzeciw siebie, wpadly psy i tyle z tego bylo, wiec mowa o jakis klapsach to chyba za duzo powiedziane...
Re: Stare Zgody ...
: 24.02.2009, 17:33
autor: HSG
cracovia_k pisze:
tylko prywatne kontakty kilku osób/kibiców pracujących w Madrycie
Mam zina "Hycel" z maja 1997 roku gdzie opisywana jest przyjaźń między Frente a Craxą,więc nie rozumiem stwierdzenia ,że były to tylko prywatne kontakty.Wiadomo,że kiedyś zgody wyglądały inaczej niż jest to teraz.Flaga też się chyba z d*** nie wzieła

Re: Stare Zgody ...
: 24.02.2009, 17:46
autor: Wilkowy
Mógł by ktoś opisać zgodę Korony i ŁKSu ?? Ile trwała czemu padła ?
Re: Stare Zgody ...
: 25.02.2009, 10:25
autor: King_Artur_1908y
Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli kiedykolwiek zgodę z Koroną. No chyba, że jakiś krótki epizod w latach 80-tych.
Re: Stare Zgody ...
: 25.02.2009, 12:39
autor: Wilkowy
Zgoda ta była na pewno kiedyś jest o niej trochę w książce "Nasza historia staje się legendą" Jednak jest bardzo słabo opisana z tego co jest opisane była ona przed 1989 rokiem.
Re: Stare Zgody ...
: 01.03.2009, 21:05
autor: nowy1908
Re: Stare Zgody ...
: 01.03.2009, 23:15
autor: tasman88
Witam mam prośbę
jak by mozna było opisac zgode Widzewa z Chrobrym ,Karpatami i Stala Rzeszów i jakdoszło do zgody z Ruchem CHORZÓW
dziękuje
PoSdrawiam
Re: Stare Zgody ...
: 01.03.2009, 23:59
autor: z.t
tasman88 pisze:Witam mam prośbę
jak by mozna było opisac zgode Widzewa z Chrobrym ,Karpatami i Stala Rzeszów i jakdoszło do zgody z Ruchem CHORZÓW
dziękuje
PoSdrawiam
a w ramach rewanżu mógłbyś opisać zgodę Widzewa ze Stilonem.
Re: Stare Zgody ...
: 29.04.2009, 12:10
autor: 19Klachowiec20
mozna prosic o stare zgody Karpat Krosno?
Re: Stare Zgody ...
: 29.04.2009, 17:52
autor: Kiju
tasman88 pisze:Witam mam prośbę
jak by mozna było opisac zgode Widzewa z Chrobrym ,Karpatami i Stala Rzeszów i jakdoszło do zgody z Ruchem CHORZÓW
dziękuje
PoSdrawiam
Gdyby kogos bardziej interesowala historia kibiców Widzewa,byle zgody,mysle ze po przeczytaniu tej ksiazki wiele sie dowie...
http://allegro.pl/item620033650_widzew_ ... owosc.html" target="_blank
Re: Stare Zgody ...
: 30.04.2009, 00:35
autor: Lelek
19Klachowiec20 pisze:mozna prosic o stare zgody Karpat Krosno?
Powiem jak Kiju - książka o kibicach Widzewa wiele wyjaśnia. Przynajmniej na linii Karpaty - Widzew.
Re: Stare Zgody ...
: 30.04.2009, 07:35
autor: BKS Bielsko
k_bks pisze:ZKeSiak pisze:Sven pisze:Kiedy i dlaczego rozpadła się zgoda BKS Stali Bielsko z Góralem Żywiec?
Niech wypowiedzą się koledzy z Bielska.

Raczej koledzy z Żywca niech się wypowiedzą.

A ja myślę, że można to olać bo będzie nie zła napinka:)
Pozdrawiam
Re: Stare Zgody ...
: 02.05.2009, 22:28
autor: kibic86
Ja mam pytanie czy Broń Radom z Arką Gdynia miały zgodę czy układ.
Re: Stare Zgody ...
: 05.05.2009, 07:10
autor: zdrowa krowa
w Dzierżoniowie zachował sie napis Lechia-Górnik-Polonia,czy ekipę Lechii Dierzoniów łączyło coś z Górnikiem Wałbrzych i Polonią Świdnica bo z tego co wiem teraz za soba nie przepadają.
Jak to sie stało, że kibcie Lechii stali sie fc Ruchu, kontaktów między tymi klubami nie było za wiele, a odległość spora.
Re: Stare Zgody ...
: 05.05.2009, 11:32
autor: KazoR_1987
Kiedys byla zgoda z Gornikiem i Polonia ale sie posypala Co do fc Ruchu to zaczelo sie od pojedynczych prywatnych kontaktow i sie rozwinelo
Re: Stare Zgody ...
: 07.05.2009, 23:11
autor: Fighting Dragon Tokyo
http://www.youtube.com/watch?v=79AziQi2 ... re=related" target="_blank
W 33 sekundzie na płocie niebieskich wisi flaga "Hetman Zamość". Jak to wyglądało na linii Hetman-Ruch w latach '90-tych?
Re: Stare Zgody ...
: 08.05.2009, 06:39
autor: Nee
Arka miała zgodę z Bronią Radom. Na pewno w 1996 roku jeszcze mieli zgodę. Tylko tyle pamiętam:D
Re: Stare Zgody ...
: 08.05.2009, 15:37
autor: leniwiec
Z tego co pamiętam przywódca fanów Hetmana był również.....czołowym fanem Ruchu zdaje się że nic oficjalnie nie łączyło fanów obu ekip coś podobnego było/jest na linii Szczakowianka-Pogoń.Jeżeli się myle prosze z prostować.
Re: Stare Zgody ...
: 09.05.2009, 10:36
autor: mr_who
znalazłem stare zdjęcie kibiców Hetmana z jakiegoś wyjazdu nw latach 90, wiczoczne są tam barwy Ruchu
http://i44.tinypic.com/24yakno.jpg" target="_blank
Re: Stare Zgody ...
: 10.05.2009, 22:06
autor: Macjek
Dawniej było coś na linii między nami a Hetmanem , ale niech starsi się wypowiedzą:P
Re: Stare Zgody ...
: 11.05.2009, 19:08
autor: cracovia_k
Zagłębie Lubin miało zgodę z Ruchem ??