chronologicznie
Dyskobolia-Ruch - już Drzymała myśli jak tu uciec z tej mieściny gdzie przyszło na inaugurację ledwo 1 tyś osób, szkoda, że chorzowscy mieli zakaz
Zagłębie-Widzew - Widzew jak zwykle na bardzo dobrym poziomie, Zagłębiacy piszą , że u nich piknik

no cóż wizyta 500 przyjezdnych z polskiej czołówki zdarza sie u nich bardzo często
Jagiellonia-Polonia - Jaga na plus, chociaż sektorówka z chudym narkomanem nie podchodzi mi

, Polonia to największa żenada w tej kolejce, po tylu latach nie przyjechać to lipa, wiem wiem zakmnięty sektor, ale Jadźka stanęła na wysokości zadania z zaproszeniem. Czyżby Polonii nie uśmiechało sie podjecie rękawicy w białymstoku za cyrki z poprzedniego sezonu - mój domysł, mogę sie mylić
Lech - Sosnowiec - Lech jak zwykle rewelacja, ilosć, atmosfera luks, Zaglębie fajna liczba, choć czuję, ze mały niedosyt pozostał.
Odra- ŁKS jak to bywa z ŁKS-em, jeśli wyjazdu nie ma pod łódź to skromnie
Bełchatów-Korona jeju jak mnie te dzieci z GKS-u irytują, doping tragedia, nie dość, że wszystko ściągnięte od innych - Lech, Jaga i o dziwo Widzew to ogólnie atmosfera meczowa niezbyt przyciągająca, Korona liczba taka sobie
Legia-Cracovia liczba Cracovii mierna, myślałem, ze podniosą się po słabym poprzednim sezonie, ale może jeszcze będzie lepiej, o Legii trudno pisać, bo Wawa nerwowa jakaś, ale nie dziwie się.
