Re: Puchar Polski -2018/2019 !
: 06.12.2018, 16:18
Unia Leszno 55 osób , Stilon Gorzów także obecny ale w ilu to nie wiem
Unia Leszno 55 osób , Stilon Gorzów także obecny ale w ilu to nie wiem
Ultras Stilon :



A co Ci biedni legioniści ,mieli jeszcze zrobić? Choreografię? Po co, a raczej dla kogo... Zajebista liczba i zmietli Was wokalnie.MFC'05 pisze: 07.12.2018, 13:38 CHROBRY - Legia Warszawa (5.12.2018)
Emocje po pucharowym meczu już opadły, więc pora napisać kilka zdań na temat tego, co wydarzyło się na trybunach. Stadion przy WS3 zapełnił się po raz pierwszy od ponad roku, co było bardzo fajnym, ale niestety niezbyt często spotykanym, widokiem. Tego dnia wystawiamy bardzo dobry liczbowo młyn. Razem z nami kibole Stilonu Gorzów (56) oraz Unii Leszno (55), którym serdecznie dziękujemy za wsparcie! Poza flagami, pojawił się też transparent PDW skierowany do chłopaków z Gorzowa. Trzymajcie się!
Jeśli chodzi o akcenty ultras - na początku meczu z sektora leci sporo serpentyn, a także spontanicznie zapłonęło trochę OW, co dało miły dla oka efekt. Każde odpalone piro, zwłaszcza wobec ogromnych represji w kierunku naszego środowiska, to powód do zadowolenia!
W drugiej połowie pojawił się 30-metrowy transparent "WALKA O TEN KLUB I TE TRYBUNY, TO NASZ NAJWIĘKSZY POWÓD DO DUMY". Po opadnięciu pomarańczowo-czarnej sektorówki, rozpoczęło się trwające kilka minut flagowisko z pomarańczowo-czarnych kraciaków. Prezentacja miała rzecz jasna nawiązanie do wydarzeń sprzed lat, kiedy Chrobremu groził upadek, a klub został uratowany dzięki zaangażowaniu fanatyków. Warto o tym pamiętać!
Mimo solidnego dopingu przez pełne 90 minut, zawodnicy nie wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, przegrywając 0:3. To już jednak za nami. Najważniejsze to, co wydarzy się zimą podczas przygotowań oraz na wiosnę, bo sytuacja w lidze jest dość słaba.
Na koniec słowo o kibicach gości. W klatce zameldowało się 350 Legionistów. Jak na swoją markę i ekipę zaliczaną do krajowej czołówki, zaprezentowali się jednak przeciętnie. W parę sekund można wymienić co najmniej kilka ekip, które pozostawiły po sobie lepsze wrażenie. Bez rewelacji.
Mecz z Legią był ostatnim w 2018 roku. Przed trenerem i drużyną sporo pracy, bo nie da się ukryć - to nie była udana runda.
TYLKO CHROBRY!
Przecież sami legionisci piszą w swojej relacji ze pod wzgledem dopingu moglo byc o wiele lepiej ...Andrzej6117 pisze: 07.12.2018, 16:11A co Ci biedni legioniści ,mieli jeszcze zrobić? Choreografię? Po co, a raczej dla kogo... Zajebista liczba i zmietli Was wokalnie.MFC'05 pisze: 07.12.2018, 13:38 CHROBRY - Legia Warszawa (5.12.2018)
Emocje po pucharowym meczu już opadły, więc pora napisać kilka zdań na temat tego, co wydarzyło się na trybunach. Stadion przy WS3 zapełnił się po raz pierwszy od ponad roku, co było bardzo fajnym, ale niestety niezbyt często spotykanym, widokiem. Tego dnia wystawiamy bardzo dobry liczbowo młyn. Razem z nami kibole Stilonu Gorzów (56) oraz Unii Leszno (55), którym serdecznie dziękujemy za wsparcie! Poza flagami, pojawił się też transparent PDW skierowany do chłopaków z Gorzowa. Trzymajcie się!
Jeśli chodzi o akcenty ultras - na początku meczu z sektora leci sporo serpentyn, a także spontanicznie zapłonęło trochę OW, co dało miły dla oka efekt. Każde odpalone piro, zwłaszcza wobec ogromnych represji w kierunku naszego środowiska, to powód do zadowolenia!
W drugiej połowie pojawił się 30-metrowy transparent "WALKA O TEN KLUB I TE TRYBUNY, TO NASZ NAJWIĘKSZY POWÓD DO DUMY". Po opadnięciu pomarańczowo-czarnej sektorówki, rozpoczęło się trwające kilka minut flagowisko z pomarańczowo-czarnych kraciaków. Prezentacja miała rzecz jasna nawiązanie do wydarzeń sprzed lat, kiedy Chrobremu groził upadek, a klub został uratowany dzięki zaangażowaniu fanatyków. Warto o tym pamiętać!
Mimo solidnego dopingu przez pełne 90 minut, zawodnicy nie wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, przegrywając 0:3. To już jednak za nami. Najważniejsze to, co wydarzy się zimą podczas przygotowań oraz na wiosnę, bo sytuacja w lidze jest dość słaba.
Na koniec słowo o kibicach gości. W klatce zameldowało się 350 Legionistów. Jak na swoją markę i ekipę zaliczaną do krajowej czołówki, zaprezentowali się jednak przeciętnie. W parę sekund można wymienić co najmniej kilka ekip, które pozostawiły po sobie lepsze wrażenie. Bez rewelacji.
Mecz z Legią był ostatnim w 2018 roku. Przed trenerem i drużyną sporo pracy, bo nie da się ukryć - to nie była udana runda.
TYLKO CHROBRY!
Zawsze śmieszy mnie takie pisanie , przecież to działa w dwie strony napisz mi frekwencje na łazienkowskiej na meczach z Lechem czy Wisła , a na meczach z przykładowo Piastem czy Koroną Kielce ...imperium311 pisze: 07.12.2018, 18:46 Legionistów i tak przyjechało więcej niż było kibiców Chrobrego na całym stadionie na weekendowym meczu ligowym. Przyjechała "przeciętna" Legia i nagle 10-krotny wzrost frekwencji.
Napisał dzban, który jak przeczytał farmazon o ochronie wnoszącej flagi w Białymstoku to na drugi dzień musiał rabina prosić o nową klawiaturę bo starą zalał z podniecenia.Chomik666 pisze: 07.12.2018, 19:28 Niektórzy tak się przyzwyczaili że Legia kłamie , że teraz nawet ich własną krytykę biorą za kłamstwo :)
Podejrzewam, że nie ma aż takiej różnicy między tymi meczami, przecież w weekend w Głogowie nikt na stadion nie przyszedł, a za trzy dni pełno. Rozumiem nawet dwukrotny wzrost liczby widzów, trzykrotny, ale z 10-krotny to chyba przesada, czyż nie? Nawet nie chodzi mi wyłącznie o piknik, bo i z młynem było dokładnie to samo, 50 osób w telewizji widziałem na I lidze, a na PP w środku tygodnia z 700.Proof pisze: 07.12.2018, 19:19Zawsze śmieszy mnie takie pisanie , przecież to działa w dwie strony napisz mi frekwencje na łazienkowskiej na meczach z Lechem czy Wisła , a na meczach z przykładowo Piastem czy Koroną Kielce ...imperium311 pisze: 07.12.2018, 18:46 Legionistów i tak przyjechało więcej niż było kibiców Chrobrego na całym stadionie na weekendowym meczu ligowym. Przyjechała "przeciętna" Legia i nagle 10-krotny wzrost frekwencji.
Nie przesadzał bym z tak duzym wzrostem w Glogowie , przecież nie było tam kompletu , owszem młyn dobrze nabity ale reszta trybun widać było pustki , nie jestem obrońcom Chrobrego , ale trzeba pamiętać ze psiarnia ich tam nieźle tłamsi przecież było głośno nie jednokrotnie ze daja tam zakazy na lewo i prawo i to nie tylko osobom z młyna ale i zwyklym kibicom np za trzymanie opraw. Po prostu napisali ze spodziewali się czegoś więcej od legionistów i tyle. Co do frekwencji na Legii to daleko nie patrząc ostatni mecz z WIsla Kraków ponad 22 tyś , ostatni mecz z Koroną troche ponad 12 tyś , więc róznica jednak jest prawda? i nie pisze tego zeby sie przypierdolic do Legii tylko pisze ze ludzie przychodzą na atrakcyjnego rywala w kazdym mieście w większej liczbie i w Warszawie wyjątku nie maimperium311 pisze: 07.12.2018, 20:25Podejrzewam, że nie ma aż takiej różnicy między tymi meczami, przecież w weekend w Głogowie nikt na stadion nie przyszedł, a za trzy dni pełno. Rozumiem nawet dwukrotny wzrost liczby widzów, trzykrotny, ale z 10-krotny to chyba przesada, czyż nie? Nawet nie chodzi mi wyłącznie o piknik, bo i z młynem było dokładnie to samo, 50 osób w telewizji widziałem na I lidze, a na PP w środku tygodnia z 700.Proof pisze: 07.12.2018, 19:19Zawsze śmieszy mnie takie pisanie , przecież to działa w dwie strony napisz mi frekwencje na łazienkowskiej na meczach z Lechem czy Wisła , a na meczach z przykładowo Piastem czy Koroną Kielce ...imperium311 pisze: 07.12.2018, 18:46 Legionistów i tak przyjechało więcej niż było kibiców Chrobrego na całym stadionie na weekendowym meczu ligowym. Przyjechała "przeciętna" Legia i nagle 10-krotny wzrost frekwencji.
Nie jestem żadnym adwokatem Legii, bo jej za bardzo nie lubię, a do Chrobrego w sumie nic nie mam, ale tak obiektywnie to wygląda i wydaje mi się, że trudno z tym polemizować.
Rozumiem, że ty wyprzedziłeś wszystkich nawet swoje fantazję?Beha pisze: 08.12.2018, 09:47 "Do Widzewa mi dalej niż do Cracovii".
Chomik - wyrastasz na błazna klasy Valo, o ile już go nie przerosleś.
Niie wiem z kim jesteś w ciąży, ale w czym widzisz tu problem.cichociemny pisze: 08.12.2018, 17:44Ustalcie wreszcie jedną wersję :) W oficjalnej relacji tłumaczyliście, że mobilizujecie się na wyjazdy w Pucharze Polski, ponieważ nie gracie w Europie, natomiast w lidzie spotykacie się cały czas zz tymi samymi ekipami. Albo jedno albo drugie, bo nie można jednocześnie być w ciąży i nie być.Beha pisze: 07.12.2018, 20:22 Nie chcę być złośliwym, ale ani Chrobry nie jest marką, a zapewne te 350 osob i tak przebije liczbę wyjazdowców Chrobrego w calej rundzie jesiennej.
dzięki Kolego za odp.
Polecam relacje z TMK, obiektywnej osoby która była na meczu, i rzetelnie przedstawiła jak w tym dniu zaprezentowała się zbieranina z Warszawy...Stanisław_Anioł pisze: 13.12.2018, 19:22 Heheheh kolega chyba miał mało do czynienia ,z zinami w latach 90-ych.
Skoro jest relacja z trybun,to o czym ma być ?O zabytkach architektonicznych Głogowa ?
Nie podposiągaj ;)Slax pisze: 27.02.2019, 13:52 Lechia specem ale widziana na trasie ekipa samochodowa i na pewno była to Lechia
Był to Raków ew. Lechia + RakówSlax pisze: 27.02.2019, 13:52 Lechia specem ale widziana na trasie ekipa samochodowa i na pewno była to Lechia

No ale dzięki temu takie flagi mają swój urok. Gdyby były wieszane co mecz po prostu by spowszechniały a tak od czasu do czasu starzy wyjazdowicze sięgną pamięcią na taki widok i maja co między sobą wspominać no i ogólnie dodają tego czegoś, taki wehikuł czasu ;)S.J. pisze: 27.02.2019, 21:43 Fajna flaga Lechii "odkopana " ,"zdobywca Pucharu Polski 1983 " .Szkoda ,że tak rzadko pojawiają się stare flagi na meczach ,przeważnie tylko jak jest jakaś rocznica ,powstania klubu itp .
![]()