htsk4 pisze:Wy za to jak są wakacje i wolne od szkoły to rozjeżdżacie się po całym Kraju i pozwalacie, żeby Ruch pochasał Wam po mieście i po miejskiej plaży - sorry musiałem :)))
Byliśmy w barwach tez w Gdansku i Sopocie i z waszej strony tez zero reakcji .
Ciekawe ,ciekawe rzeczy opowiadasz.Kiedy konkretnie Ruch Chorzów hasał sobie po Gdańsku i Sopocie?I jak rozumiem bez obecności policji?Odpowiedz,wszyscy się chętnie dowiemy.Nawet pierwsza wizyta Ruchu na plaży w Gdyni kilka lat temu(Ruchu było kolo 3 stówek,była właśnie w Gdyni,nie w Sopocie i Gdańsku.W Sopocie był za to Górnik Zabrze,który spotkał się z naszą reakcją.[/quote] Mówisz, że Ruch w Gdyni był bez obecności policji?:)[/quote]
To ja jestem śledziem czy ty?:)Jakieś 3 stówki Ruchu na meczu z Arką kilka lat temu,ich pierwsza wizyta na pląży w Gdyni.Arka z tego co pamiętam wpuściła Ruch na swoje sektory,(mieli zakaz wyjazdowy czy Arka zakaz przyjmowania gości,nie pamiętam).
Jeden próbuje być bardziej kumaty i jp od drugiego:-) Chłopak zadał normalne pytanie a Ci wyjeżdżają od razu z milicją. Jakoś w temacie o GŚ były na takie tematy dyskusje i chłopaki z każdej ze stron mogli normalnie odpowiedzieć
johny walkeR pisze:Jeden próbuje być bardziej kumaty i jp od drugiego:-) Chłopak zadał normalne pytanie a Ci wyjeżdżają od razu z milicją. Jakoś w temacie o GŚ były na takie tematy dyskusje i chłopaki z każdej ze stron mogli normalnie odpowiedzieć
Kolego, normalne pytanie?
Czy ja się pytam,gdzie przeważnie kibic Niebieskich jada na mieście? Czy interesuje mnie jaki odsetek Waszych kibiców chodzi do klubów nocnych w Katowicach? Czy jest mi mega niezbędna wiadomość, ile ostatnio z tych co byli w Gdańsku na wyjeździe to osoby, które słuchają muzyki trance? To są normalne pytania?
Po co komu wiedzieć,gdzie się bawimy,w jakiej pościeli śpimy itp. Co piątki chce poprzybijać na dyskotece czy o co chodzi?
hahahaa ja pier. nie wierze . Konspiracja chulsów pełną gebą. Może wprowadzić jakąś cenzure albo szyfr żeby nikt przez takie ważne info nie poszedł do ciupy? Chłopakom którzy mieli tu do mnie sapy proponuje zaopatrzyć się jeszcze w koszulki które macie w linku i życze takiej postawy w życiu nie na necie. http://ultrasshop24h.cupsell.pl/upload/ ... rint-1.jpg.
Pozdrawiam normalnych i sztywnych małolatów JP na 100%.
vvvvvvvvvv pisze:hahahaa ja pier. nie wierze . Konspiracja chulsów pełną gebą. Może wprowadzić jakąś cenzure albo szyfr żeby nikt przez takie ważne info nie poszedł do ciupy? Chłopakom którzy mieli tu do mnie sapy proponuje zaopatrzyć się jeszcze w koszulki które macie w linku i życze takiej postawy w życiu nie na necie. http://ultrasshop24h.cupsell.pl/upload/ ... rint-1.jpg.
Pozdrawiam normalnych i sztywnych małolatów JP na 100%.
a teraz zmienię nick i spróbuję w innym temacie zapytać.może jednak komendant mnie doceni
Mam takie pytanie do kibiców obu drużyn z Trójmiasta - skąd wzięła się właściwie Lechia na Karwinach? Jaka jest geneza tego, że można tam było kiedyś spotkać kibiców Lechii, a nie jest to dzielnica granicząca przecież z Gdańskiem?
1968 pisze:Mam takie pytanie do kibiców obu drużyn z Trójmiasta - skąd wzięła się właściwie Lechia na Karwinach? Jaka jest geneza tego, że można tam było kiedyś spotkać kibiców Lechii, a nie jest to dzielnica granicząca przecież z Gdańskiem?
Z tego co słyszałem od kibiców obu drużyn, właśnie do tej dzielnicy Gdyni przesiedlało się bardzo dużo mieszkańców Gdańska w okresie kiedy rozbudowywano Gdynię - a jak wiadomo Gdańsk to kibice Lechii i tak to się zaczęło.
1968 pisze:Mam takie pytanie do kibiców obu drużyn z Trójmiasta - skąd wzięła się właściwie Lechia na Karwinach? Jaka jest geneza tego, że można tam było kiedyś spotkać kibiców Lechii, a nie jest to dzielnica granicząca przecież z Gdańskiem?
Na początku lat 80 powstała w Gdyni nowa dzielnica-Karwiny,podzielona na 3 jednostki administracyjne.Mieszkania tam dostawali mieszkańcy całego trójmiasta,nie tylko Gdańska.Był to czas,gdy Lechia w kraju dzieliła i rządziła.Młodzi chłopacy,którzy przeprowadzili się wraz z rodzicami do Gdynii nadal byli lechistami,tyle,że mieszkańcami Gdynii.Bardzo szybko zdominowali całe osiedle,wychowując młodych jako lechistów.Była to niezła ekipa,która potrafiła wjeżdzać Arce na bilardy przy stacji na Wzgórzu.Potem nastała era skinheads,gdzie praktyznie 98%łysych to byli lechiśći.Był to czas,gdy na Lechię przez Gdynię potrafiło pojechac po 4 dyszki Lechii,oczywiście w barwach i w bojowym nastawieniu:).Był to czas ciągłych walk z sąsiednimi dzielnicami:DąbrówkaDąbrową,Kackiem ,Orłowem.Z walk tych lechiśći z Karwin głównie wychodzili zwycięsko.Gdzięś tak w połowie lat 90-tych,gdy do głosu w Trójmieśćie(i w Polsce) zaczęłą dochodzić Arka Lechia na Karwinach zaczęła podupadać.Zdarzały się wjazdy na osiedle całej Arki,jak i wjazdy na imprezy czy do domu.Z różnych przyczyn lechistów zaczęło ubywać,za to zaczęła dorastać żółto-niebieska młodzież,która potem dorosła.Obecnie,choć oczywiśćie nadal mieszkają tam lechiśći,to osiedle jest pod całkowitą kontrolą Arki.
1968 pisze:Mam takie pytanie do kibiców obu drużyn z Trójmiasta - skąd wzięła się właściwie Lechia na Karwinach? Jaka jest geneza tego, że można tam było kiedyś spotkać kibiców Lechii, a nie jest to dzielnica granicząca przecież z Gdańskiem?
Na początku lat 80 powstała w Gdyni nowa dzielnica-Karwiny,podzielona na 3 jednostki administracyjne.Mieszkania tam dostawali mieszkańcy całego trójmiasta,nie tylko Gdańska.Był to czas,gdy Lechia w kraju dzieliła i rządziła.Młodzi chłopacy,którzy przeprowadzili się wraz z rodzicami do Gdynii nadal byli lechistami,tyle,że mieszkańcami Gdynii.Bardzo szybko zdominowali całe osiedle,wychowując młodych jako lechistów.Była to niezła ekipa,która potrafiła wjeżdzać Arce na bilardy przy stacji na Wzgórzu.Potem nastała era skinheads,gdzie praktyznie 98%łysych to byli lechiśći.Był to czas,gdy na Lechię przez Gdynię potrafiło pojechac po 4 dyszki Lechii,oczywiście w barwach i w bojowym nastawieniu:).Był to czas ciągłych walk z sąsiednimi dzielnicami:DąbrówkaDąbrową,Kackiem ,Orłowem.Z walk tych lechiśći z Karwin głównie wychodzili zwycięsko.Gdzięś tak w połowie lat 90-tych,gdy do głosu w Trójmieśćie(i w Polsce) zaczęłą dochodzić Arka Lechia na Karwinach zaczęła podupadać.Zdarzały się wjazdy na osiedle całej Arki,jak i wjazdy na imprezy czy do domu.Z różnych przyczyn lechistów zaczęło ubywać,za to zaczęła dorastać żółto-niebieska młodzież,która potem dorosła.Obecnie,choć oczywiśćie nadal mieszkają tam lechiśći,to osiedle jest pod całkowitą kontrolą Arki.
Nie odwiedzałem KIBICÓW.NET od lat kilku (5?). Zwyczajnie dupowate się zrobiło. Ale z ciekawości zajrzałem teraz. No i widzę temat Trójmiejski...
Więc witam i pozdrawiam.
Co do Karwin.
Dobrze zostało napisane.
Ja ze swojej strony mogę napisać tak (dla ewentualnych laików spoza Trójmiasta):
Pamiętacie jak się czekało kilkanaście lat na mieszkanie w Polsce? Człowiek czekał i mało w zasadzie ważne było gdzie wyląduje, byle było ów mieszkanie. Tak się działo z Karwinami w Gdyni. Moi znajomi czekali na takie mieszkanie. Mieszkali W Gdańsku, z rodzicami. Generalnie rodowici gdańszczanie. No i w końcu wybudowali osiedla. Wybudowali na Czełmie w Gdańsku i na Karwinach w Gdyni. Wybrali mieszkanie na Karwinach (bliżej pracy). Mnóstwo gdańszczan przeprowadziło się wówczas na Karwiny. Stąd ta Lechia - Karwiny. Witając na Karwinach nie można było zlekceważyć mnóstwa napisów na elewacjach chwalących Lechię. Ale I Bałtyk. Arka wtenczas generalnie tam nie istniała. W drugiej połowie lat 90', kiedy Arka lała wszystkich układ sił zmienił się. Arka zaczęła królować w Gdyni. Ale i część kibiców Lechii, po nabyciu komunalnego mieszkania w latach 80' po prostu wyprowadziła się w inne rejony Trójmiasta (jak moi znajomi) które były bliższe ich "widzi mi się". Zaś cały młody "narybek" żył już Arką. Choć przyznać trzeba, że ówczesne Karwiny mocno oponowały przed żółto-niebieskim opanowaniem.
Foxx pisze:
My o Arce wiedzieliśmy przed wyjazdem. Natomiast bluzgi zaczęły się dopiero na stadionie, przy dość dużym udziale niektórych zgodowiczów obu stron (Legii i Lechii). Gdy na dworcu pojawiło się około 150 gospodarzy i wydawało się, że będzie jazda, na nasze "Pogoń Szczecin!" odpowiedzieli "Wisła Kraków!" i to była wtedy "najostrzejsza" wymiana zdań :) Na stadionie było już inaczej, co nie zmieniło wspomnianych wyżej planów pomeczowych ;)
Arka siedziała/stała po lewej stronie od nas (patrząc od płyty boiska - jak na foto). Było szereg zabawnych, spontanicznych przyśpiewkowych "dialogów". W ekipie z Gdyni aktywny był wtedy pewien czarnoskóry osobnik. Jeden z najbardziej znanych wtedy legionistów zaintonował chyba hit spotkania: "murzyn, gamoniu - jeździłeś kiedyś na słoniu?!" :))) Młyn Lechii bluzgał nas, a łysi stojący za obwieszonym celtykami i konfederatkami płotem z drugiej strony sektora Arki (na prostej) bili brawo.
Takie czasy, warto było :)
tu jeszcze w uzupełnieniu postu Foxxa dwie fotki ze strony LG.
Na tej pierwszej ujęcie podobne do fotki F, na której widać po lewej stronie kibiców Legii podwójny kordon psów, który oddzielał ich od Arki właśnie.
Na drugiej natomiast trochę niewyraźniej ( inne ujęcie,tutaj sektor gości jest po prawej stronie ), widać w głębi jak razem z flagą na płocie kończy się sektor kibiców LG,a za blado żółtym rozdzieleniem sektorów bez flag siedzi właśnie Arka.
O ile pamiętam Arka weszła już podczas meczu. Z jednej strony nabity sektora Legii, sektor buforowy nabity przez Arkę no i reszta stadionu w biało-zielonych barwach. Tłok :) Że też do niczego nie doszło... Po meczu trochę ganianki. Stare Gwardie na browarach w Maxie...
3.40 filmiku
Lechia Poświeciła trochę racami. Odpowiedź Arki natychmiastowa. Niestety sami siebie zadymili, tak, że **** widzieli... Nie wiem skąd, nie wiem jak ale kiedy Kalkowski (co widać na filmie kłóci się z sędzią) dwójka kaskaderów wyłania się z kłębów dymu z dwoma flagami. Przebiegli przez całe boisko do młyna, owacyjnie przywitani i machali zdobyczami siedząc na płocie.
9.20
Lechia/Olimpia, mecz z Widzewem (1:7). Wkurw przez wynik. Milicja leci w stronę młyna. Powtórka z gumowymi? Połowa więc się zrywa w pizdu. Na okolicznych przystankach komunikacji miejskiej pałowanie i zawijanie. Dzielny opór za budynkiem Opery...
Kibice.net opanowała lechia także jaką byś miejscowość nie napisał to tam jest była i bedzie tylko lechia a Arki nigdzie nie ma po ekstraklasie wyparowali :)
Stoczniowiec z tego co wiem ma sie calkiem dobrze jesli chodzi o kibicow :)
Lechia ich toleruje a nawet czasem wspiera(chyba) np. pamietny mecz z Tychami i awantura na hali "oliva".
RoyalHaze pisze:Stoczniowiec z tego co wiem ma sie calkiem dobrze jesli chodzi o kibicow :)
Lechia ich toleruje a nawet czasem wspiera(chyba) np. pamietny mecz z Tychami i awantura na hali "oliva".
a w której teraz lidze gra obecnie Stoczniowiec bo 3 lata temu były jakieś kłopoty i nawet mówiono o likwidacji klubu
Bodaj dwa latemu z okazji meczu Lechia-Śląsk w Kartuzach gościła kilkunastoosobowa w sumie grupa kibiców z Wrocławia.(Chłop od nas miał tam warunki by ich ugościć.)Wizyta trwała w sumie kilka dni,goście dzień i noc głośno sygnalizowali swoją obecność.Nie spotkali się z jakąkolwiek reakcja miejscowej Arki.I myślę,że to wyczerpuje temat kartuskich śledzi(oczywiście nie wykluczam,żę są tam jacyś goście ,którzy jeżdżą na Arkę,tyle,że nie stanowią żadnej siły)Dla porównania-jakoś nie umiem sobie wyobrazić kilkunastoosobowej grupy poznaniaków bawiącej się głośno i nie niepokojonej przez miejscowych np w Starogardzie czy Malborku.
Co do Chwaszczyna-bardziej to przypomina pustynię kibicowską.Jest to wogóle cecha małych rozbudowujących się miejscowośći,gdzie ludzie kupują działki i się budują, i nie w głowie im kibicowanie.Ale jeśli ktoś tam rządzi-to jest to Arka.
Na koniec,moim skromnym zdaniem,jeśli za coś powinny być bany to za pisanie z małej litery nazwy klubów,których jest się przeciwnkiem.Jak dla mnie jest to wyraz buractwa i kompleksów.
Do użytkownika Atlantic mam pytanie czy był kiedykolwiek w szaliku czy koszulce swojego klubu w dzielnicy,którą ma w podpisie?:)
Juz ci kolego odpowiadam . Tak. Wiadomo nie panosze sie caly czas ale wychodze do spozywczaka, po rybki czy tez do komisu czesto zachodze . Kilka razy bylem w bluzie zaglebia w Realu i spodniach Cracovi. Czy mi uwierzysz mnie to nie obchodzi ale nie tylko ja tam jestem Osowa ma sie bardzo dobrze kiedys byl tu Fc i kto wie czy znowu nie powstanie, przez to ze to dzielnica ktorasie rozbudowywuje, duzo nowych mieszkan. Peace
Atlantic pisze:Juz ci kolego odpowiadam . Tak. Wiadomo nie panosze sie caly czas ale wychodze do spozywczaka, po rybki czy tez do komisu czesto zachodze . Kilka razy bylem w bluzie zaglebia w Realu i spodniach Cracovi. Czy mi uwierzysz mnie to nie obchodzi ale nie tylko ja tam jestem Osowa ma sie bardzo dobrze kiedys byl tu Fc i kto wie czy znowu nie powstanie, przez to ze to dzielnica ktorasie rozbudowywuje, duzo nowych mieszkan. Peace
na końcu posta literówka- powinno być ROOM.
i w tym pokoju i ciuszkach zgód pozostań.
Atlantic pisze:Juz ci kolego odpowiadam . Tak. Wiadomo nie panosze sie caly czas ale wychodze do spozywczaka, po rybki czy tez do komisu czesto zachodze . Kilka razy bylem w bluzie zaglebia w Realu i spodniach Cracovi. Czy mi uwierzysz mnie to nie obchodzi ale nie tylko ja tam jestem Osowa ma sie bardzo dobrze kiedys byl tu Fc i kto wie czy znowu nie powstanie, przez to ze to dzielnica ktorasie rozbudowywuje, duzo nowych mieszkan. Peace
Post miesiąca. Dawaj więcej. hjahah. Wczoraj na meczu z Lechia-Pogoń byłeś w bluzie zaglebia i wszyscy uciekli przed tobą ze stadionu. pompa. piszcie więcej arkowcy, jest się z czego pośmiać, serio!
htsk4 pisze:Bodaj dwa latemu z okazji meczu Lechia-Śląsk w Kartuzach gościła kilkunastoosobowa w sumie grupa kibiców z Wrocławia.(Chłop od nas miał tam warunki by ich ugościć.)Wizyta trwała w sumie kilka dni,goście dzień i noc głośno sygnalizowali swoją obecność.Nie spotkali się z jakąkolwiek reakcja miejscowej Arki.I myślę,że to wyczerpuje temat kartuskich śledzi(oczywiście nie wykluczam,żę są tam jacyś goście ,którzy jeżdżą na Arkę,tyle,że nie stanowią żadnej siły)Dla porównania-jakoś nie umiem sobie wyobrazić kilkunastoosobowej grupy poznaniaków bawiącej się głośno i nie niepokojonej przez miejscowych np w Starogardzie czy Malborku.
No ale nikt nie twierdzi, że Arka ma w Kartuzach ekipe do bicia. Jest to pewnie kilka/kilkanascie chlopaczkow, ktorzy jezdza na Arke pokrzyczec i tyle wszystkiego. Przeciez nie kazdy fc stanowi jakas sile bojowa. Chyba, ze na Lechii inaczej....
whitepow pisze:Post miesiąca. Dawaj więcej. hjahah. Wczoraj na meczu z Lechia-Pogoń byłeś w bluzie zaglebia i wszyscy uciekli przed tobą ze stadionu. pompa. piszcie więcej arkowcy, jest się z czego pośmiać, serio!
Po jego postach widać, że to zwykły fantasta jest. Życie kibicowskie zna co najwyżej z opowiadań i for.
Ale mnie pocisneliscie no prosze ilu was jest na kibice.net coraz wiecej :) Ja wiem swoje i wy swoje i nie h tak zostNie .tak jak pisalem poprzednio mam to gdzies czy mi wierzycie :).
w ktoryms z tematów Pomorze lub tu ktos pisał, ze jest moderator z Lechii.
Dementuje :) Lechia nie ma moda na tym forum.
Był kiedys ale sam zrezygnował :)
jak wcześniej wspomniano - na co dzień więcej Lechii. Jednak w weekendy i wieczorami Sopot zamienia się w jeden kurwidołek i zbierają się tam ludzie i z Gdańska i z Gdyni i z małego 3m kaszubskiego itd, co powoduje że raczej w barwach lepiej się nie pokazywać bo można w następnej uliczce dostać w p****. Arka obecna, ostatnio coraz częściej widoczni i na mieście i na murach. Kłamałbym jednak pisząc że to oni rządzą w Sopocie.
obiektywnyFAN pisze:a czyli nie ma FC Sopot ani na Lechii ani na Arce?
Jest po jednej i po drugiej stronie. Na meczach zarówno Arki jak i Lechii sa flagi SOPOT, po jednej stronie Żółto-Niebieskie, po drugiej Biało-Zielone jednak nigdy nie słyszałem nawet w plotkach aby Arka rządziła w Sopocie. Natomiast Lechia tak. Nie bez powodu to Lechia w Sopocie zbiera się na derby z Arką. Śląsk jak gra z Arką to tez zbiórka jest w Sopocie. Taka tradycja.
Popeyee pisze:Sopocki Potok Kamionka coś sie dzieje tam?
Sopot Kamionka to następna stacja skm po Sopocie w stronę Gdyni, W dobie telefonów komórkowych grupy śledzi z Gdyni które świrowały w Sopocie i wracały skmką na swoje rewiry często zbierały łomot na następnej stacji (Sopot kamienny potok) od czekającej na zwierzyne miejscowej Lechii. Ciekawe rewiry.
Sopot Kamionka.
obiektywnyFAN pisze:a czyli nie ma FC Sopot ani na Lechii ani na Arce?
Jest po jednej i po drugiej stronie. Na meczach zarówno Arki jak i Lechii sa flagi SOPOT, po jednej stronie Żółto-Niebieskie, po drugiej Biało-Zielone jednak nigdy nie słyszałem nawet w plotkach aby Arka rządziła w Sopocie. Natomiast Lechia tak. Nie bez powodu to Lechia w Sopocie zbiera się na derby z Arką. Śląsk jak gra z Arką to tez zbiórka jest w Sopocie. Taka tradycja.
A czasem w 2001 albo 2002, jak Slask gral mecz w Gdyni, to zbiorka nie byla pod maxem? Pamietam, ze na tamtym meczu psy strzelaly z gumowych.