Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
: 30.09.2017, 22:39
8 lat biedak czekał na taki wpis , uważaj bo nie zasniesz z tej podjarki
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
8 lat biedak czekał na taki wpis , uważaj bo nie zasniesz z tej podjarki
Kłamaliscie, kłamiecie, będziecie kłamać. Taka wasza szczurza natura.Kontra pisze: 30.09.2017, 22:29W 1910 roku we wsi Widzew pod Łodzią ( tak, tak, wieś ta została włączona w granice administracyjne miasta Łodzi w roku 1915) powstało TOWARZYSTWO MIŁOŚNIKÓW ROZWOJU FIZYCZNEGO W WIDZEWIE. Tworzyli go pracownicy umysłowi tamtejszej fabryki. Klub ten istniał sobie do roku 1914 a po zakończeniu wojny nie wznowił działalności. Słuch po nim zaginał... aż do czasu.Marek z NWS pisze: 30.09.2017, 21:55Czytając ten komentarz dawno się tak nie śmiałem.Na teze że AKTUALNIE Lks nie ma startu do Widzewa(zależy w czym, w ultrasce na przyklad nie macie) dajesz argumenty że Widzewa do 1976 w Łodzi nie było.Widac że w szkole, kiedy uczyli cie jak podawac sensowne argumenty ty patrzyłes w sciane i drapałes sie po jajach zamiast słuchac nauczyciela.Co do propagandy to wy zaczeliście pierwsi pieprzyć jak to nas niby w Łodzi nie ma(chociaż może też byc tak że całe życie siedzisz w staro poleskiej bramie to wtedy może i masz prawo tak myśleć).I jest to taka bzdura że nawet nie nawidząca nas Legia w to wam nie wierzy.No i trzecia sprawa, która już upewnia mnie szkole że geniuszem to ty w szkole nie byłeś/jesteś.Piszesz że Widzew to był klub komunistyczny?Robotniczy klub klubem komunistycznym?Ża co?Klubt wojskowe(np.Zawisza),.milicyjne i te z górnego slaska były promowane przez wladze.Nie kluby robotnicze, człowieku.Ale rozumiem że bijesz tu do pomówień w sprawie śp. pana Sobolewskiego.No to nawet zakładając tą bzdure że Widzew był klubem komunistycznym, to powiedz mi kochany jakie to miało by znaczenie w Europie, w zachodnich Włoszech czy Anglii?Myslisz że znienawidzeni komunisci mieli by jakis wpływ na mecze z Juve czy Liverpoolem.No wiec zastanow sie nad tym.A to że wasz stadion w Europie musiał być promowany przez Widzew a nie przez was, powinien być dla was wstydemKontra pisze: 30.09.2017, 21:02 Tak czytam te mity widzemiaków i śmiać się chce :D ogo oni poza sobą nawzajem chcą przekonać do swoich racji? ŁKS bez podjazdu? hehehe... krótka pamięć. Wpis w necie przeciwko stanowi faktycznemu na ulicy nie będzie nigdy równy! Ale tego czerwone szmaty nie pojmują i szerzą dalej swoją propagandę, wyznając zasadę, że "kłamstwo powielane tysiąc razy staje się prawdą". Zdarzają i będą się zdarzać przegrane, w tym temacie nie ma nic do dodania, ale pisanie że widzem niszczy ŁKS jest conajmniej śmieszne. Ja kjuż napisałem - krótka pamięć :D
A dla tych pamiętających lata 80'te przypomnę choćby o wyjebaniu widzemiaków spod ich zegara na ich własnym stadionie przez ŁKSiaków :D Ale tego już się nie chce pamiętać, bo info niewygodne.
W Łodzi do roku 1976 kibiców widzema nie było w Łodzi! Tego się nie wyprzecie. Mecze w pucharach które załatwiła wam komunistyczna banda wypromowały was z Łodzi i na okolicznych wioskach. Pierwszą zorganizowaną bandą na meczach widzema granych o dziwo na stadionie ŁKSu był Klub Kibica ŁKS! To na ŁKSie w latach przed II wojną światową przychodziło ponad 25k kibiców! To z ŁKSu jeździło ponad 20k ludzi na wyjazdy, kiedy widzem grał w niższych ligach.
Ale to ŁKS nie ma podjazdu.... hahahaha piszcie sobie co chcecie, wymyślajcie dalej piękne historie sławiące czerwoną komunistyczną zarazę z fałszywą datą założenia! Prawdziwi Łodzianie są za ŁKSem!
W 1922 roku z inicjatywy Polskiej Partii Socjalistycznej powstało ROBOTNICZE TOWARZYSTWO SPORTOWE WIDZEW ŁÓDź. Jako datę swojego powstania przyjęło rok 1922 i w swoim statucie nie było mowy o żadnej kontynuacji czy przejmowaniu tradycji TMRF WIDZEW. Z reszta trudno było się spodziewać, że robotniczy Widzew przejmie tradycje jakiegoś "burżuazyjnego" klubu. Jak każdy klub tak i RTS był dumny z daty swojego powstania i umieszczał cyferki 1922 na wszelkich legitymacjach, dokumentach czy odznakach. Tak było...aż do czasu.
Po drugiej wojnie światowej nastały czasy komuny a łódzcy towarzysze wpadli na pomysł by w Łodzi stworzyć najstarszy robotniczy klub piłkarski w Polsce. Jak uradzili tak też i zrobili i w roku 1960 zmieniono datę powstania klubu na rok 1910 uzasadniając to tym, ze Widzew jest kontynuatorem TMRF Widzew. Uzasadnienie jest bezsensowne bo TMRF i RTS nie mają i nigdy nie miały ze sobą nic wspólnego!
Na koniec chciałbym się spytać kibiców Widzewa jak możecie uznawać datę powstania wyssaną z palca i na dodatek narzuconą Wam przez działaczy komunistycznych.
Sprawa powstania Widzewa wróciła na łamy łódzkich gazet (Gazeta Łódzka 12.12.98) z okazji obchodów 90-lecia ŁKS. Historyk, pan dr Andrzej Bogusz, wypowiada się następująco:
"W efekcie w świadomości zwłaszcza młodego pokolenia ugruntowuje się np. przekonanie , że RTS Widzew nie narodził się w 1922r. lecz w 1910r. (taką wersję wymyślili dziennikarze w 1960r.,by... natychmiast zorganizować półwiecze klubu).
Przykre, że próby przywrócenia prawdy o sporcie łódzkim podejmują środowiska poza łódzkie. W przypadku zafałszowanej historii RTS Widzew podjęło się tego dzieła Wydawnictwo "GiA" z Katowic. Tom 5 z 1998 r. tzw. "Kolekcji klubów" z serii encyklopedii piłkarskiej FUJI poświęcony jest 75-leciu Prawdziwej Historii RTS (1922 - 1997)."
Fakty. Dziękuję, dobranoc komunistyczny tworze.
Niebwem ukaże sie książka oparta na faktach, dokumentach, artykułach prasowych i wielu innych. Nie na bzdurach wypisywanych przez persony podobne do Bogusza, który jest związany z wami. Bajeczki mozecie wciskac swoim dzieciom do poduszki.Powstanie klubu[edytuj]
Oficjalnie za datę powstania władze klubu przyjmują rok 1910, kiedy to powołano pierwsze na terenie Widzewa stowarzyszenie piłkarskie – Towarzystwo Miłośników Rozwoju Fizycznego, uważając że RTS Widzew jest kontynuatorem działalności TMRF, jednak data ta jest niekiedy podważana przez historyków futbolu[11].
W ostatnim czasie głos w dyskusji na temat początków klubu, zabrał przewodnik i pasjonat historii miasta Łodzi – Ryszard Bonisławski, który w wywiadzie zamieszczonym na oficjalnej stronie klubu powiedział:
Quote-alpha.pngWidzew Łódź jest stulatkiem i nie ma w tym temacie żadnych wątpliwości. Potwierdza to bardzo dużo źródeł, w tym wiele artykułów prasowych. Na przykład jeden pochodzi z dodatku „Kuriera Łódzkiego”, który nosił nazwę „Łódź w ilustracjach”. Jest tam dokładnie napisane, że klub był powoływany do życia już od 1909 roku. Status klubu został zarejestrowany w 1910 roku. Klub mógł istnieć tylko pod nazwą TMRF, bowiem taka nazwa była dopuszczalna przez ówczesne władze. Trudno było w tamtych latach używać nazwy, w której znajdowało się na przykład słowo „robotniczy”. Osobiście bardzo często bywałem na Widzewie. Miałem tam rodzinę i klub traktowany był przez wszystkich bardzo poważnie. Dużo się o nim mówiło. Później zniknął już TMRF, a pojawił się RTS Widzew. Każdy jednak wiedział, że jest to ten sam klub[2].
Bonisławski wypowiada się także, czy istniały jakieś artykuły prasowe, w których była mowa o utworzeniu się RTS Widzew Łódź z TMRF-u:
Quote-alpha.pngOczywiście. Jeden z nich osobiście przekazałem nawet w latach osiemdziesiątych do Muzeum Sportu i Turystyki w Łodzi, gdzie odbywała się wówczas wystawa z okazji 75-lecia Widzewa Łódź. Można było w nim przeczytać między innymi o utworzeniu klubu w 1910, a także o 1922 roku, kiedy to ten sam klub zacząć działać i wreszcie mógł zostać nazwany jako RTS Widzew. Było tam wyraźnie zaznaczone, że RTS Widzew jest kontynuatorem tradycji TMRF-u[2].
Robotnicze Towarzystwo Sportowe Widzew zostało powołane do życia w 1922 roku, z inicjatywy łódzkiej komórki Polskiej Partii Socjalistycznej. Utworzyła ona komitet organizacyjny stowarzyszenia, którego celem miało być „szerzenie wśród mas pracujących idei kultury fizycznej i ćwiczeń cielesnych”.
Andrzej Gowarzewski, autor książki Kolekcja klubów – Widzew, opisuje moment powstania RTS Widzew na stronie 60:
Quote-alpha.pngKomitet organizacyjny (w składzie: Antoni Sawicki, Ludwik Rękowski, Józef Wojtczak, Jan Augustyniak, Wacław Gapiński oraz Wincenty Suski) 24 stycznia 1922 zwołał walne zgromadzenie założycielskie Robotniczego Towarzystwa Sportowego Widzew. Podczas walnego zgromadzenia wybrano pierwszy zarząd z prezesem Bolesławem Świerożewiczem. Zarząd opracował statut RTS Widzew, zatwierdzony mocą postanowienia Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi 29 marca 1922 pod sygnaturą L.Pr. 1588/1/III/22 i wciągnięty do rejestru stowarzyszeń i związków pod nr 520[12].
Kontra pisze: 30.09.2017, 21:02 Tak czytam te mity widzemiaków i śmiać się chce :D ogo oni poza sobą nawzajem chcą przekonać do swoich racji? ŁKS bez podjazdu? hehehe... krótka pamięć. Wpis w necie przeciwko stanowi faktycznemu na ulicy nie będzie nigdy równy! Ale tego czerwone szmaty nie pojmują i szerzą dalej swoją propagandę, wyznając zasadę, że "kłamstwo powielane tysiąc razy staje się prawdą". Zdarzają i będą się zdarzać przegrane, w tym temacie nie ma nic do dodania, ale pisanie że widzem niszczy ŁKS jest conajmniej śmieszne. Ja kjuż napisałem - krótka pamięć :D
A dla tych pamiętających lata 80'te przypomnę choćby o wyjebaniu widzemiaków spod ich zegara na ich własnym stadionie przez ŁKSiaków :D Ale tego już się nie chce pamiętać, bo info niewygodne.
W Łodzi do roku 1976 kibiców widzema nie było w Łodzi! Tego się nie wyprzecie. Mecze w pucharach które załatwiła wam komunistyczna banda wypromowały was z Łodzi i na okolicznych wioskach. Pierwszą zorganizowaną bandą na meczach widzema granych o dziwo na stadionie ŁKSu był Klub Kibica ŁKS! To na ŁKSie w latach przed II wojną światową przychodziło ponad 25k kibiców! To z ŁKSu jeździło ponad 20k ludzi na wyjazdy, kiedy widzem grał w niższych ligach.
Ale to ŁKS nie ma podjazdu.... hahahaha piszcie sobie co chcecie, wymyślajcie dalej piękne historie sławiące czerwoną komunistyczną zarazę z fałszywą datą założenia! Prawdziwi Łodzianie są za ŁKSem!
17 > 4 ;)
Nas boli ta zgoda? To wy zakompleksione kindziory robicie prace anty WRWE(nie mówiac już o masie koszulek, szalików,smyczek...) Kogo tu bolą zgody wroga?
Więcej niż otrzymanych biletów.
Ile otrzymaliscie?
:) wasz czas sie nawet nie rozpoczal :) 17>4 ;)Psoriasis pisze: 01.10.2017, 11:57Zacznij istniec w zyciu amebo umyslowa a nie tylko w internecie. Cale szczescie, czas waszej mitomanii dobiega konca.
A wiesz, że oni mecze grają u siebie o 11?Marek z NWS pisze: 01.10.2017, 18:30 Widzew w 352 głowy w Nowym Miescie Lubawaskim mimo że mecz rozgrywany o 11. Z faną Discovery i transparentem dla nijakiego "Serka"
Tak wiem, ale nie zmienia to faktu że jak na tak wczesną pore 352 głowy to bardzo dobra liczbaTERROR_EUDEZET pisze: 01.10.2017, 18:36A wiesz, że oni mecze grają u siebie o 11?Marek z NWS pisze: 01.10.2017, 18:30 Widzew w 352 głowy w Nowym Miescie Lubawaskim mimo że mecz rozgrywany o 11. Z faną Discovery i transparentem dla nijakiego "Serka"
Ilu z tych 16.000 jeździ na wyjazdy?Przykład -Drwęca.Was 352 z 16.000 posiadaczy karnetów,a nas ponad 2 razy tyle,z tym samym przeciwnikiem,w tej samej lidze,o tej samej porze..Mimo,ze my nie potrafimy zapełnić trybuny,a was jest podobno pół Polski,pół Łodzi i 16.000 na meczach u siebie.Coś w tym musi być,z tymi jankami i fanatykami.rozpierdol pisze: 02.10.2017, 07:00 Po co pytać skoro wiadomo z góry jaka będzie odpowiedź;c*** z frekwencją,wolimy 3 tysiące fanatoli niż 16 tysięcy janków,c*** z karnetami,
Po raz kolejny dajecie potwierdzenie na to, że to co dla Nas jest podłogą, dla Was jest sufitem.kkk78 pisze: 02.10.2017, 08:08Ilu z tych 16.000 jeździ na wyjazdy?Przykład -Drwęca.Was 352 z 16.000 posiadaczy karnetów,a nas ponad 2 razy tyle,z tym samym przeciwnikiem,w tej samej lidze,o tej samej porze..Mimo,ze my nie potrafimy zapełnić trybuny,a was jest podobno pół Polski,pół Łodzi i 16.000 na meczach u siebie.Coś w tym musi być,z tymi jankami i fanatykami.rozpierdol pisze: 02.10.2017, 07:00 Po co pytać skoro wiadomo z góry jaka będzie odpowiedź;c*** z frekwencją,wolimy 3 tysiące fanatoli niż 16 tysięcy janków,c*** z karnetami,
zgoda i racja Twoja. Chyba każdy wie, że frekwencja na stadionie nie przekłada się na wyjazdy. Jeżdżą Ci, którzy tym na prawdę żyją. Tak jest wszędzie, w każdym nawet największym europejskim klubie. Wiadomo, że zdarzają się wyjazdy 'masówki', gdzie ludzie nie do końca ogarniający temat zawitają na obcym stadionie, ale to wyjątki. Sorry, ale wydaje mi się, że wśród waszych wyjazdowiczów do Drwęcy sporo by się takich znalazło, pamiętamy jak się na to mobilizowaliście i wyszło wam to bardzo dobrze. Pojechało tam 700 osób bandy i kumaczy? Teraz ten Lech. Na własne oczy przekonaliście się chyba kto chodzi na mecze na stadionach w Polsce. Są kobiety, dzieci, ludzie niepełnosprawni (niejednokrotnie bardziej zajarani klubem niż Ci zdrowi) - tak to wygląda. To pewne, że z 16 tysi na RTS nie każdy oddałby życie za ten klub, nie podjąłby nawet walki o barwy, ale tak to wygląda w każdym mieście w Polsce i na świecie.kkk78 pisze: 02.10.2017, 08:08Ilu z tych 16.000 jeździ na wyjazdy?Przykład -Drwęca.Was 352 z 16.000 posiadaczy karnetów,a nas ponad 2 razy tyle,z tym samym przeciwnikiem,w tej samej lidze,o tej samej porze..Mimo,ze my nie potrafimy zapełnić trybuny,a was jest podobno pół Polski,pół Łodzi i 16.000 na meczach u siebie.Coś w tym musi być,z tymi jankami i fanatykami.rozpierdol pisze: 02.10.2017, 07:00 Po co pytać skoro wiadomo z góry jaka będzie odpowiedź;c*** z frekwencją,wolimy 3 tysiące fanatoli niż 16 tysięcy janków,c*** z karnetami,
ty pizdo internetowa nawet nie ma co komentować twojego postu, było już wiele razy pisane dlaczego reanimacja trupa stop to wsiury, a ŁKS to Rodowici Łodzianie, a te 2900 to informacje od twojego koleżki z gazety wybiórczej co jest jednocześnie redaktorem na waszej stronie?FaFaFan_ pisze: 02.10.2017, 14:22 Zastanawia mnie jedna rzecz czemu Wy niby rodowici Łodzianie bo rozumiem że Piotrków , Włocawek się nie liczy.. podkreslacie na każdym kroku ze jesteście tacy miastowi i jestescie władcami tego miasta.. miasta które liczy 700 tyś ludzi a na mecze Was chodźcie w ilości 2900 razem z waszymi fc to ja się pytam gdzie Wy jesteście ?? gdzie jest reszta tych waszych wielko mieszczańskich kiboli na te 700 tyś mieszkańców skoro cały czas mówicie że RTS-u w mieście nie ma.. to jak nie ma to gdzie jest ta cała masa kibiców łksu ???
ROBOTNICZE TOWARYSTWO SPORTOWE
Ty to jestes jak koles co wyszedł w połowie filmu a potem opisuje zakonczecie w recenzji.Wy wtedy na Drwecy ładnie sie pokazaliscie, ale nie zapominaj że to był dla was pilkarsko najważniejszy mecz rundy i mieliscie mobilizacje z miesiąc przed.My jeszcze tydzień temu nie wiedzielismy czy wogóle nas tam wpuszczą. A mimo tego i faktu że nie jest to mecz sezonu, tylko kolejne zwykłe spotkanie pojechaliśmy w prawie 2 razy tyle ile dostalismy miejsc.kkk78 pisze: 02.10.2017, 08:08Ilu z tych 16.000 jeździ na wyjazdy?Przykład -Drwęca.Was 352 z 16.000 posiadaczy karnetów,a nas ponad 2 razy tyle,z tym samym przeciwnikiem,w tej samej lidze,o tej samej porze..Mimo,ze my nie potrafimy zapełnić trybuny,a was jest podobno pół Polski,pół Łodzi i 16.000 na meczach u siebie.Coś w tym musi być,z tymi jankami i fanatykami.rozpierdol pisze: 02.10.2017, 07:00 Po co pytać skoro wiadomo z góry jaka będzie odpowiedź;c*** z frekwencją,wolimy 3 tysiące fanatoli niż 16 tysięcy janków,c*** z karnetami,
A zaraz za nim Ty. Też jesteś nie do zajechania. Jak tam Stilon?
ale niestety w obu ekipach znajdziesz takie osoby, jest jeszcze parych normalnych osób które prowadzą normalną konwersacje na poziomie, ale większość postów jak czytam to zastanawiam się, czy aby nie przypadkiem nie są pisane na przerwie między lekcjami..Antoni.Kierka pisze: 02.10.2017, 16:31 dajcie sobie spokoj panowie z tymi pizdami elkaesiackimi co jeden to lepszy...jeden toleruje przerzutow drugi zyczy puchy trzeci wyzywa kogos od wiesniakow mimo ze sam nie mieszka w Łodzi czwaty pierdoli non stop o swoich przezyciach z dziecinstwa jak byl gwalcony piaty zaprasza kogos na zbiorke a sam jest na koloniach szosty ma jakas misie i pierdoli 24 h na dobe jedno i to samo z 10 nickow siodmy wynajduje jakis wyjazd z przed 10 lat i p****** ze Widzew zawyza liczbe hahah istny kabaret...dobrze kolezka ze Stilonu pisal ze nikt normalny sie tutaj z Łks-u nie wpisuje tylko same glaby
Internetowy wojowniku z ociemniałej strony miasta,mentalny wsioku z poleskiej bramy,kiedy w końcu zrozumiesz że to RTS Widzew jest najbardziej utytułowanym i rozpoznawalnym klubem Łodzi?DK08 pisze: 02.10.2017, 14:55ty pizdo internetowa nawet nie ma co komentować twojego postu, było już wiele razy pisane dlaczego reanimacja trupa stop to wsiury, a ŁKS to Rodowici Łodzianie, a te 2900 to informacje od twojego koleżki z gazety wybiórczej co jest jednocześnie redaktorem na waszej stronie?
REANIMACJI TRUPA STOP!
I tu się mylisz kolego dalej wiedzą co to Widzew wiem bo byłem tam dwa lataTERROR_EUDEZET pisze: 02.10.2017, 21:01 Z tą rozpoznawalnością bym się kłócił. Zapytaj dzisiejszych kibiców Liverpoolu o Widzew to większość się na Ciebie tylko dziwnie popatrzy. To, że w dzisiejszych czasach puścili suche info o rekordzie karnetowym nie znaczy, że jesteście rozpoznawalni na cały świat bo ktoś w jakieś Veronie, czy Marsylii to ma w d**** ile sprzedaliście karnetów i co to w ogóle jest Widzew.
Ale ty jesteś śmieszny,chcesz podyskutować o dawnych czasach?Wiek mnie do tego upoważnia,ale twojego po pisowni akurat pewny nie jestem....Lata 80-te doskonale pamiętam,raz JEDYNY pogoniliście nas pod ZEGAREM(mnie akurat na tym meczu nie było,ale pewnie niewiele bym z racji wieku wskórał),następna wasza próba,ostatnia,skończyła się waszym solidnym ko.Jedynie w przypadku meczy z legią się panoszyliście u nas,było to za naszym przyzwoleniem w myśl pamięci o Mariuszu,to też było do pewnego momentu,ten cały dziwny pakt o nie agresji.Na Retkę wtedy wjeżdżaliśmy jak w przysłowiowe masło,to samo z Teo(chociaż tu było kilku charakternych chłopaków potrafiących się postawić),większość Limanki była nasza,dopiero później nastąpiło się przerzucanie na was.Wasz jeden ze skarbników z Limanki wcześniej się z wami napierdalał,ale wam to nie przeszkadzało...Nawet skin łysy z Limanki był bardzo mile widziany,nawet jak w Żandarmerii Wojskowej(klasyczna pała) pracował i do nas strzelał na Fabrycznym ze służbowej broni.A kilka wyjazdów z Widzewem zaliczył,w tym przypadku akurat cieszymy się,że w końcu wybrał was,znając jego późniejszą historię sprzedawania ziomków.Niestety o latach wcześniejszych nie pogadamy,tu nie ma nikogo powyżej 50-60 lat,ale na początku lat 70-tych na Bałutach był tylko jeden klub,i nie byliście nim wy.Może się domyślisz historyku,trudne to nie jest,a była to wtedy największa dzielnica Łodzi.Tyle o historii,i tak jest ważne tylko co tu,i teraz.Kontra pisze: 30.09.2017, 21:02 Tak czytam te mity widzemiaków i śmiać się chce :D ogo oni poza sobą nawzajem chcą przekonać do swoich racji? ŁKS bez podjazdu? hehehe... krótka pamięć. Wpis w necie przeciwko stanowi faktycznemu na ulicy nie będzie nigdy równy! Ale tego czerwone szmaty nie pojmują i szerzą dalej swoją propagandę, wyznając zasadę, że "kłamstwo powielane tysiąc razy staje się prawdą". Zdarzają i będą się zdarzać przegrane, w tym temacie nie ma nic do dodania, ale pisanie że widzem niszczy ŁKS jest conajmniej śmieszne. Ja kjuż napisałem - krótka pamięć :D
A dla tych pamiętających lata 80'te przypomnę choćby o wyjebaniu widzemiaków spod ich zegara na ich własnym stadionie przez ŁKSiaków :D Ale tego już się nie chce pamiętać, bo info niewygodne.
W Łodzi do roku 1976 kibiców widzema nie było w Łodzi! Tego się nie wyprzecie. Mecze w pucharach które załatwiła wam komunistyczna banda wypromowały was z Łodzi i na okolicznych wioskach. Pierwszą zorganizowaną bandą na meczach widzema granych o dziwo na stadionie ŁKSu był Klub Kibica ŁKS! To na ŁKSie w latach przed II wojną światową przychodziło ponad 25k kibiców! To z ŁKSu jeździło ponad 20k ludzi na wyjazdy, kiedy widzem grał w niższych ligach.
Ale to ŁKS nie ma podjazdu.... hahahaha piszcie sobie co chcecie, wymyślajcie dalej piękne historie sławiące czerwoną komunistyczną zarazę z fałszywą datą założenia! Prawdziwi Łodzianie są za ŁKSem!