Jackdaniels pisze: 13.09.2017, 23:35
FWC pisze: 13.09.2017, 17:50
Hehe powiem wam szczerze Ełkaesiaczki, że to co tu czytam bardzo mnie cieszy :) Wasz ból d*** o frekwencje to coś pięknego. W sumie nie ma co się dziwić, bo pewnie gdybyście to wy takie wyniki osiągali to ja chodziłbym wkurwiony. Dla kibica w mieście derbowym nie ma chyba nic gorszego jak to, że wszędzie mówi się o lokalnym rywalu :)
Tak bolą nas, ale oczy od czytania Waszych ciągle powtarzających się przechwał.
Zapamiętajcie sobie jedno,karnety i pelerynki można kupić, natomiast charakternych kiboli już nie.
To napij się Daniels danielsa i nam wytłumacz co nieco , bo mam pytanie.. Zaczynamy..
Czym się różni "charakterny" kibol Lks od "charakternego" kibola Widzewa? Wyjaśnij różnice..
Chodzi mi o to, żebyś powiedział dlaczego kibice klubu, który ma frekwencję 16.500 na stadionie są mniej charakterni od tych, co mają 2,700 na stadionie.
Domyślam się, że dla ciebie być "charakternym" oznacza to, żeby wchodzić na wiatę przez płot..?
Czyli idąc twoim tokiem rozumowania, typowy głupku ełkaesiacki, karnetu na mecze swojego klubu, czyli Lks, nie kupisz nigdy w życiu, bo to nie jest charakterne..
Karnety kupują tylko niecharakterni widzewiacy. Zgadza się idioto?
Sprawa druga - przy założeniu że w każdym klubie (znaczącym kibicowsko) odsetek kibiców charakternych i niecharakternych, jest zbliżony, czyli charakterni są mniejszością a janusze większością, to powiedzmy że wśród ok. 16.000 widzewiaków charakternych jest ok. 5.000 a januszy ok. 11.000.
Biorąc pod uwagę waszą frekwencję, na wiacie jest ok. 500 charakternych, a januszy ok. 2200.
Marnie to kolego Daniels wygląda. Napij się może innego kukurydzianego z Kentucky, albo chociaż Bellsa albo Walkera. Może liczba charakternych na wiacie urośnie..