Strona 434 z 463
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 03.01.2026, 01:24
autor: Towariszcz Komandir
Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 03.01.2026, 10:17
autor: Karpiu
Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
A ten ulizany pizdus pewnie skończy karierę jak go trafią chłopaki hehe aż dziwne że taki lamus tak się pucuje do chuliganki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 03.01.2026, 12:16
autor: swrs1982
kibiccc1 pisze: 02.01.2026, 20:19
eNGie pisze: 01.01.2026, 16:18
kibiccc1 pisze: 01.01.2026, 15:52
a czy przypadkiem owy artysta nie nagrywał kawałków z chłopakami z Cracovii?
Krakowski rap kooperuje bez podziałów kibicowskich.
nie mówie o krakowskim rapie to było dawno. Niby bez podziałów kibicowskich a dzieciak w czapce WTSK był na teledysku :)
Z tą czapką to wyszło chyba później niefortunnie dla autora zwrotki w trakcie której ta czapka była eksponowana...
No i rzeczywiście autor tej zwrotki w pierwotnym składzie osobowym swojego zespołu nagrywał z kolegą który był za Wisłą ale później wskutek różnych zdarzeń przeniósł się do Poznania i tam zmienił skład osobowy LD. Może ktoś bardziej biegły w temacie i bardziej działający w tamtych latach mnie poprawi.
Co do rapu bez podziałów to cóż...nie do końca się zgodzę :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 03.01.2026, 16:55
autor: Karpiu
A czy przypadkiem ten młody to nie syn pewnego Pana, mieszkającego w tej okolicy co to ujęcie było kręcone?
Ośwa przerzut, na jakimś teledysku chyba cała banda przerzutów
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 03.01.2026, 17:00
autor: obserwator17
Apropo raperów krakowskich. Zajebiście zabawne jest jak osobniki które były gnojone w szkołach/na osiedlach do 20 roku życia albo dalej nagle robią sobie kilka tatuaży kupują złoty sikor i zaczynają nawijać o gangsterce i zasadach :D Opowiadają ludziom postronnym kim to oni nie są a jak przychodzi chwila weryfikacji to kupa w majtkach i gangsterami już nie są :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 03.01.2026, 17:03
autor: Karpiu
A który to taki?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 04.01.2026, 02:32
autor: ts06
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17
Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
A ten ulizany pizdus pewnie skończy karierę jak go trafią chłopaki hehe aż dziwne że taki lamus tak się pucuje do chuliganki
j***** śmieciu, pokaż swoją mordę publicznie jak ten 'ulizany pizduś'. Jedyną pizdą, jesteś ty.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 04.01.2026, 12:18
autor: kaelowiec
Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24
Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
doskonałe
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 04.01.2026, 13:34
autor: eNGie
kaelowiec pisze: 04.01.2026, 12:18
Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24
Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
doskonałe
No prawie Sapkowski.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 04.01.2026, 15:19
autor: DennisWise
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17
Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 04.01.2026, 17:11
autor: kibiccc1
DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17
Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 04.01.2026, 19:53
autor: DennisWise
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17
Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 04.01.2026, 23:32
autor: kibiccc1
DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
do choroszczy? do choroszczy...
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 09:12
autor: halodrol
Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 09:47
autor: obserwator17
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
DennisWise pisze: 04.01.2026, 15:19
Karpiu pisze: 03.01.2026, 10:17
Bzdura, jak mieszkałem w Krakowie bywałem na paru imprezach rapowych lokalnych składów. Sami artyści bliżej Cracovii (mniej lub bardziej zaangażowani), a publiczność też raczej by się nie przekonała do argumentu że rap ponad podziałami :)
Moje ulubione rapowe składy z Krakowa to:Nr.1 Marcin Kitliński "Karramba" feat. Janusz Trela, Nr.2 Robert Malinowski "Alibaba, Franko" feat Janusz Kornaś i Roman Lachowolski "Bosski Roman" feat Oskar Pimp Paf. Stara dobra szkoła krakowskiego rapu, dobre rymy, średni wokal, profesjonalne chórki, melodyjna linia tematyczna. Można powiedzieć że ci ludzie stworzyli małopolski rap.
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Januszowi się nie odmawia.. :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 12:49
autor: DennisWise
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 23:32
DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 17:11
a Robert jakkolwiek związany jest ze światem kibicowskim czy to zupełny przypadek, że nagrał wspólny kawałek z Januszem? Raczej nie jest to postać dostepna od tak i podejrzewam, że 95% pasiastej młodzieży nawet nie wie o jego istnieniu.
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
do choroszczy? do choroszczy...
Na eski? na eski. Ten syn lejtnanta miał na imię Richard. Richard został po latach szefem chuliganki Slough Town F.C członkiem shqiptare oraz albańskim gitem w koronie. Musiał wyemigrować w poszukiwaniu chleba po tym jak ze swoimi kolegami Francisem i Teddym wpadł na kradzieży japońskiego telewizora FUNAI w technologii NTSC. W ramach inicjacji i wstąpienia do shqitptare musiał przespać się z suką labradora o imieniu Prisztina-Ajweline oraz zjeść kawałek skóry która została po obrzezaniu kolejnego członka tego prężnego podlondyńskiego fan clubu. Gdyż wszyscy tam musieli być obrzezani jak nakazywała tradycja serve and honour (nie mylić z black and honour) a brytyjskie prawo zakazuje wyrzucania odpadów medycznych do śmieci.
I jeszcze był tam taki Paweł. Łakomy na pieniądze jak cholera.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 13:55
autor: eNGie
DennisWise pisze: 05.01.2026, 12:49
kibiccc1 pisze: 04.01.2026, 23:32
DennisWise pisze: 04.01.2026, 19:53
Chyba rozwinął się dopiero artystycznie jak poznał syna radzieckiego oficera Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej podczas podróży małopolskimi liniami dowozowymi. Syn ów. tego lejtnanta, wsławił się tym że podczas trzecioligowych wyjazdów do małopolskich wiosek i miasteczek wyrwał 6 torebek trafiając 1 rente i dwie protezy (tzw. sztuczne szczęki). Tak więc jakieś tam związki ze światem kibicowskim są. Ogólnie jakby podzielić legendarną szkołę krakowskiego rapu to dzieliła się ona na raperów czynnych i biernych. Czynnych bo więcej przećpali niż byli w stanie sprzedać, i biernych bo więcej ludzi sprzedali niż byli w stanie przećpać.
Teraz nie wiem nie orientuję się w tym młodzieżowym rapie, z młodzieży kojarzę tylko tylko tych młodych chłopaków z 3Y.
do choroszczy? do choroszczy...
Na eski? na eski. Ten syn lejtnanta miał na imię Richard. Richard został po latach szefem chuliganki Slough Town F.C członkiem shqiptare oraz albańskim gitem w koronie. Musiał wyemigrować w poszukiwaniu chleba po tym jak ze swoimi kolegami Francisem i Teddym wpadł na kradzieży japońskiego telewizora FUNAI w technologii NTSC. W ramach inicjacji i wstąpienia do shqitptare musiał przespać się z suką labradora o imieniu Prisztina-Ajweline oraz zjeść kawałek skóry która została po obrzezaniu kolejnego członka tego prężnego podlondyńskiego fan clubu. Gdyż wszyscy tam musieli być obrzezani jak nakazywała tradycja serve and honour (nie mylić z black and honour) a brytyjskie prawo zakazuje wyrzucania odpadów medycznych do śmieci.
I jeszcze był tam taki Paweł. Łakomy na pieniądze jak cholera.
Jestem fanem twojej twórczości. :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 14:31
autor: kaelowiec
no ale z grubsza ma racje
no poza tym że YYY to byli młodymi chłopakami 15 lat temu w 2010 jak wydawali płyte na 60 lat NH (zresztą bardzo dobrą)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 15:14
autor: Karpiu
A czasem YYY nie mięli pierwszej płyty gdzieś ok 2004? Z tego co kojarzę w Empiku była normalnie. Tylko inny skład niż na tej płycie z 2010
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 15:34
autor: eNGie
Karpiu pisze: 05.01.2026, 15:14
A czasem YYY nie mięli pierwszej płyty gdzieś ok 2004? Z tego co kojarzę w Empiku była normalnie. Tylko inny skład niż na tej płycie z 2010
Dokładnie. Yez yez yo - Z archiwum Y - 2004.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 16:24
autor: Taksepatrze
Jezeli chodzi o początki rapu w Krakowie, to napewno śp. Bolec. Z tego co pamietam, to przed Karrambą jeszcze.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 17:01
autor: Aboubakar
A gdzie drim? Dym rym i muzyka.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 17:54
autor: eNGie
Aboubakar pisze: 05.01.2026, 17:01
A gdzie drim? Dym rym i muzyka.
W podziemiu.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 18:47
autor: Prawo i pięść
halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12
Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 21:02
autor: kibiccc1
Prawo i pięść pisze: 05.01.2026, 18:47
halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12
Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.
a na tamten czas utożsamiali sie z KSC?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 21:17
autor: DennisWise
Prawo i pięść pisze: 05.01.2026, 18:47
halodrol pisze: 05.01.2026, 09:12
Artysta ("artysta") o pseudonimie Robert M. jest DJ-em a nie rapperem. A właściwie to był, bo chyba jest zbanowany w środowisku za puszczanie gotowców z pendrive'a (tak jakby wcale inni tego nie robili lol:D). Aktualnie postać z ciężkim problemem narkotykowym, grająca po weselach.
Ogólnie wcześniejszy hip-hop w Krakowie, jeszcze przed "kumatym ulicznym" Logo Dzielnicy, potem Boczkiem z Hutnika i teraz tymi wszystkimi składami co są teraz typu ZetBeEs to przecież była jakaś totalna porażka. Ja ich znam wszystkich, możecie ich dojrzeć w klipie na YT o nazwie "Chodź na pole". Zbiorowisko łaków i leszczy, mających po 5 tys. znajomych na FB ale tylko po 5 lajków pod postami.
Historycznie ci którzy chcieli cokolwiek bardziej ulicznie grać to szli TYLKO w stronę Cracovii z paru względów. Do tego stopnia, że nawet początkujący raperzy się... przerzucali z Wisły na tamtych, bo bez tego nie było szans na zaistnienie. Ostatecznie i tak żąden z nich nigdy nie zaistniał dalej niż na swoim osiedlu, ewentualnie na koncertach dla podobnych sobie łaków, których widzami byli tylko podobni sobie leszcze i nikt spoza tego zamkniętego grona :D
Nie jestem jakimś fanem rapu, ale coś tam kojarzę również krakowską scenę. Nie wiem czy celowo zzpomniałeś o Firmie czy również ich zaliczasz do ''leszczy''? Patrząc na takiego Popka z tamtych lat to nie wiem czy byś mu w twarz powiedział, że jest leszczem. Popek to zdecydowanie nie moje klimaty, ale wiem, że w tamtych czasach był mocny czy to jeżeli chodzi o Kraków czy później Londyn. Reszta składu może i nie była jakoś super ''ostra'' ale z pierwszej łapanki nie byli.
A kojarzysz może 144 przystanek pod szpitalem i wysiadka z mandatami pod fabryką fosforanu paszowego na bonarce?
Bo to było kluczowe do przejęcia Londynu przez Richarda Hoovera i Manchesteru przez Francisa Tortexa.
Musiał byś od początku przeanalizować całą historię jak podporządkowali sobie Penny Mobsów i brzytwiarzy z Billy Boys. A Francis przy pomocy swojego legendarnego znanego w całym województwie dolnośląskim intelektu przejął spore grupki yardies w Ancoats całkowicie spychając na pozycje obronne hillbillesów. Można powiedzieć że dorównali brytyjskiej legendzie braciom Krays.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 21:54
autor: Taksepatrze
Chłopaku powyżej - śmiechłem po raz kolejny :)
Apropos jeszcze 144 oddrazu mi sie przypomnial wers Firmy - w 144 są dobre wypuchy...
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 05.01.2026, 23:31
autor: Amok-rts
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 06.01.2026, 00:59
autor: tost_z_maslem
kibiccc1 pisze: 05.01.2026, 21:02
a na tamten czas utożsamiali sie z KSC?
Nie chcę wiedzieć, kto jest za kim, nie jesteśmy kibicami
Tak nawijali w 2009.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 06.01.2026, 01:56
autor: rozpuszczalnik1906
tost_z_maslem pisze: 06.01.2026, 00:59
kibiccc1 pisze: 05.01.2026, 21:02
a na tamten czas utożsamiali sie z KSC?
Nie chcę wiedzieć, kto jest za kim, nie jesteśmy kibicami
Tak nawijali w 2009.
Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.
Chociażby Popek bywał na Cracovii i walił wódę na stadionie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 06.01.2026, 09:00
autor: obserwator17
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 06.01.2026, 09:50
autor: Śnieżnobiały
rozpuszczalnik1906 pisze: 06.01.2026, 01:56
Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.
Z tego co kojarzę to koszulka Tarnovii. Klip nagrywany w zk Tarnów.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 06.01.2026, 10:37
autor: halodrol
Ale typ z JG, z resztą dość znany a w owym czasie odbywający wyrok za usiłowanie zabójstwa. O ksywie podobnej do jednego z kasztanów z Firmy.
Cała ta firma to też beka i farmazon i wybili się totalnym fuksem, bo zwrócił na nich uwagę ktoś z pewnej grupy przestępczej na "Che..." związanej oczywiście i niestety z Cracovią. A że piosnki mieli chwytne i kumate, to jakoś już szybko poszło. Ale to długa historia i w sumie nie ma sensu o nich wspominać w 2026 roku
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 06.01.2026, 13:22
autor: kirkonq
Śnieżnobiały pisze: 06.01.2026, 09:50
rozpuszczalnik1906 pisze: 06.01.2026, 01:56
Przed 2005 wypuścili teledysk "Brat" na którym śmiga gości w koszulce KSC.
Z tego co kojarzę to koszulka Tarnovii. Klip nagrywany w zk Tarnów.
To źle kojarzysz, w teledysku 0:54 - Pasiak KSC.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 07.01.2026, 11:09
autor: savino
Towariszcz Komandir pisze: 03.01.2026, 01:24
Jeżeli chodzi o krakowski rap to pierwszy raz miałem z nim styczność na dożynkach ekumenicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2001. Jakaś ekipa(nie pamiętam z kim związana) grała wtedy support przed koncertem Firmy. Pamiętam, że Popek z Boskim Romanem podjechali pod remizę polonezem caro z hydraulicznym zawieszeniem, który skakał jak samochód ze słynnego teledysku Still D.R.E. Chodziły słuchy, że trend skaczących samochodów zrobił się popularny na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych właśnie dzięki raperom z Krakowa. Zachodnie Wybrzeże i Nowa Huta zaczęły się wtedy przenikać kulturowo. Babcie z nowohuckich osiedli przejęły od śp. 2Paca trend noszenia chust na głowie a zachodnie wybrzeże przejęło od Krakowa używanie maczet i noży. Jakiś czas później 50 cent poznał się z Arczim z Szajki. Nagrali wspólne demo, które zaginęło, by później jako pirat podbić Stadion X-lecia. Niestety nie mam wiedzy jak długo trwała współpraca pomiędzy raperami z USA i Krakowa.
Jest kilka drobnych nieścisłości, ale merytorycznie niema się do czego przyczepić :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 07.01.2026, 11:23
autor: winer
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 08.01.2026, 07:04
autor: Philipsp
W Kielcach pojechano z mgp na zjeździe, a u nas 22 w Małopolsce gala famme gdzie sponsorem nagrody jest klemensiewicz rura, jeszcze brakuje zeby jakiś git wygrał turniej i nagrodę odebrał po walce

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 14.01.2026, 12:55
autor: zetor
Rozwikłali tajemnicę zabójstwa sprzed 23 lat. Sprawca zatrzymany
Podszedł i zapytał 23-latka, czy jest kibicem Wisły Kraków. Po potwierdzeniu wbił mu nóż w serce. Sprawca zabójstwa był nieuchwytny przez prawie ćwierć wieku. Funkcjonariusze CBŚP rozwikłali tę sprawę. Ustalili i zatrzymali podejrzanego. Dominik B. odpowie za tę zbrodnię przed sądem. Grozi mu dożywocie.
Do tych tragicznych wydarzeń doszło 19 sierpnia 2003 roku w rejonie bloku nr 3 na osiedlu Strusia w Krakowie. 23-letni Filip H. rozmawiał z dwoma kolegami. W pewnym momencie zza pobliskich garaży wyszło dwóch mężczyzn.
— Jeden z nich zapytał Filipa, czy jest związany z klubem piłkarskim Wisła Kraków. Po potwierdzającej odpowiedzi padł jeden cios nożem, zadany bezpośrednio w okolice serca. Pomimo podjętej reanimacji młody mężczyzna zmarł — relacjonuje w przesłanej Onetowi informacji kom. Krzysztof Wrześniowski. rzecznik CBŚP.
https://wiadomosci.onet.pl/krakow/rozwi ... ny/srcwqgx
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 14.01.2026, 16:53
autor: StarykoŃ
Mam nadzieję że go przecwelą za wszystkie czasy. Szmatę jebaną
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 15.01.2026, 00:45
autor: SalveDuce
Ciekawe czy zeznania M. które wyciekły i były wrzucane na to forum miały jakieś znaczenie dla zatrzymania tego typa. Historia tego zabójstwa tam się pojawiła, jeśli się nie mylę...