Re: Siatkówka ...
: 05.03.2011, 15:10
Mam pytanie co do sytuacji w Warszawie. Ogladając mecz zauważyłem 2 młyny? Jak to jest?
juz wyjasniam ... był to tylko i wylacznie młyn ekipy FWF ... mozna to tlumaczyc jako mecz pokazowy , gdyz nie chcemy dwóch młynów na PW ... intencje którymi nami kierowaly podczas podjecia tej decyzji pozwole chwilowo zachowac tylko i wylacznie dla zainteresowanych .vladhzar pisze:Pozwolę sobie zadać pytanie, bo w mojej ocenie wkradły się pewne niejasności.
Czy AZS W-wa (ekipa, jak to ujął kolega robcal1989wwa, odpowiedzialna za akcje niejanuszowskie) stoi razem z AZS Cz-wa podczas ostatniego meczu? To miał na myśli użytkownik młodydziki używając określenia 'koledzy od melanżu'? Czy jest to ten drugi młyn?
Oczywiście chodziło o "sianie poruty" :)male pisze:W Warszawie tj. Ktoś wspomniał wyżej - sytuacja zmienia się dynamicznie. Grupa FWF różni się znacząco od stylu KK, ale mimo wszystko nie chcemy siać "boruty" poprzez alternatywny młyn.
Skoro jesteś "nie_obiektywny" to wypadałoby się ujawnić :>nie_obiektywny pisze:czyli będziecie razem w młynie z KK Polibudy, ale nie będziecie się z nimi w 100% utożsamiać?
Mialem okazje widziec "kibiców" ZAKSY podczas tramsmisjii z wyjazdowego meczu w Treviso i zalamalem sie jakies starsze panie,i zgredy wymachujace szalikami ZKASY ciezko te osoby nazwac "kibicami" .malyswider pisze:ZAKSy w treviso 52 osoby.
Mostostalu 17 osob. Napotykamy malych wloskich napinaczy:)
na hali we wloszech "belchatowski" dj
Nie do końca. Stoimy obok z przyczyn technicznych. Nie cały sektor "B" jest dla Kiboli stojących. Dla nas zazwyczaj nie ma tam miejsca i jesteśmy zmuszeni stać na schodach. Stąd ten drugi "młyn" - ale doping jedziemy taki jak zarzuca KK. Chyba że mają przestój lub śpiewają jakby chcieli a nie mogli... ;)marek_marecki pisze:z tego co wiem to kibicują osobno i są dwa młyny w stolicy
chyba już zapomniałeś jak jeździliście za pieniążki waszego prezesa.Pomyśl nim coś napiszesz.Po drugie czym wy różnicie sie od kibiców Zaksy?Jak była zmiana nazwy z Chemika na Mostostal, to szybko przyzwyczailiście sie do nowej nazwyTomek_BB pisze:Sylwester to sąwłąśnie ludzie prezesa, darmowy wyjazd, nie dosc ze mogli miec 2 autokary chetnych na tyle bylo to zrezygnowali z drugiego na rzecz...darmowych koszulek ;/ parodia
Mostostal też był z flagą dobrze widoczną Być zawsze tam gdzie TY MOSTOSTAL ;) i co najwazniejsze za SWOJE pieniązki
KrzychuChemik pisze:chyba już zapomniałeś jak jeździliście za pieniążki waszego prezesa.Pomyśl nim coś napiszesz.Po drugie czym wy różnicie sie od kibiców Zaksy?Jak była zmiana nazwy z Chemika na Mostostal, to szybko przyzwyczailiście sie do nowej nazwyTomek_BB pisze:Sylwester to sąwłąśnie ludzie prezesa, darmowy wyjazd, nie dosc ze mogli miec 2 autokary chetnych na tyle bylo to zrezygnowali z drugiego na rzecz...darmowych koszulek ;/ parodia
Mostostal też był z flagą dobrze widoczną Być zawsze tam gdzie TY MOSTOSTAL ;) i co najwazniejsze za SWOJE pieniązki
Kod: Zaznacz cały
Tysiąc pomarańczowych koszulek przygotował Jastrzębski Węgiel wraz ze sponsorami dla kibiców, którzy będą dopingować zespół podczas turnieju Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów we włoskim Bolzano 26 i 27 marca.
„Oczekujemy od was wsparcia i szalonego dopingu. To na pewno uskrzydli nas do walki, a ze swej strony obiecujemy zrobić wszystko co w naszej mocy by walczyć o każdy punkt, każdy set, każdy mecz. Dla nas ten turniej to też przecież wielka szansa na miejsce w historii europejskiej siatkówki. Zagrajcie razem z nami, a wspólnie możemy osiągnąć jeszcze bardziej niewiarygodny sukces" - zaapelował libero drużyny Paweł Rusek na internetowej stronie głównego sponsora klubu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA.
„Zawodnicy teraz jak mało kiedy potrzebują wsparcia nas - kibiców. Kibicowanie oznacza dla mnie wsparcie sportowców w dobrych ale i złych momentach" - dodał prezes JSW Jarosław Zagórowski. Jastrzębscy kibice nie do końca zaakceptowali dokonaną półtora roku temu zmianę klubowych barw z zielono-czarno-żółtych na pomarańczowo-biało-czarne. Dali temu wyraz okrzykami podczas sobotniego meczu PlusLigi z Pamapolem Wielton Wieluń.
[b]„Jesteśmy w stanie pokryć koszty wyjazdu i pobytu w Bolzano sympatykom naszej drużyny z Klubu Kibica pod jednym warunkiem, że podczas turnieju będą ubrani w klubowe kolory" - stwierdził prezes.[/b]
"My zmieniliśmy barwy spółki w 2008 roku. Pomarańcz kojarzy się z koksem, który produkujemy. Ten kolor to siła, entuzjazm i determinacja. Biel to czystość, natomiast czarny związany jest ze skarbem tej ziemi, jakim jest węgiel. Jesteśmy zaszczyceni, że zawodnicy grają w barwach, z którymi nasi pracownicy - wierni kibice siatkówki - się utożsamiają" - oświadczył Jarosław Zagórowski.
Klub wraz biurem podróży organizuje też odpłatny wyjazd na zawody. W tym przypadku nie ma żadnych warunków.
Kod: Zaznacz cały
Tysiąc pomarańczowych koszulek przygotował Jastrzębski Węgiel wraz ze sponsorami dla kibiców, którzy będą dopingować zespół podczas turnieju Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów we włoskim Bolzano 26 i 27 marca.
„Oczekujemy od was wsparcia i szalonego dopingu. To na pewno uskrzydli nas do walki, a ze swej strony obiecujemy zrobić wszystko co w naszej mocy by walczyć o każdy punkt, każdy set, każdy mecz. Dla nas ten turniej to też przecież wielka szansa na miejsce w historii europejskiej siatkówki. Zagrajcie razem z nami, a wspólnie możemy osiągnąć jeszcze bardziej niewiarygodny sukces" - zaapelował libero drużyny Paweł Rusek na internetowej stronie głównego sponsora klubu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA.
„Zawodnicy teraz jak mało kiedy potrzebują wsparcia nas - kibiców. Kibicowanie oznacza dla mnie wsparcie sportowców w dobrych ale i złych momentach" - dodał prezes JSW Jarosław Zagórowski. Jastrzębscy kibice nie do końca zaakceptowali dokonaną półtora roku temu zmianę klubowych barw z zielono-czarno-żółtych na pomarańczowo-biało-czarne. Dali temu wyraz okrzykami podczas sobotniego meczu PlusLigi z Pamapolem Wielton Wieluń.
[b]„Jesteśmy w stanie pokryć koszty wyjazdu i pobytu w Bolzano sympatykom naszej drużyny z Klubu Kibica pod jednym warunkiem, że podczas turnieju będą ubrani w klubowe kolory" - stwierdził prezes.[/b]
"My zmieniliśmy barwy spółki w 2008 roku. Pomarańcz kojarzy się z koksem, który produkujemy. Ten kolor to siła, entuzjazm i determinacja. Biel to czystość, natomiast czarny związany jest ze skarbem tej ziemi, jakim jest węgiel. Jesteśmy zaszczyceni, że zawodnicy grają w barwach, z którymi nasi pracownicy - wierni kibice siatkówki - się utożsamiają" - oświadczył Jarosław Zagórowski.
Klub wraz biurem podróży organizuje też odpłatny wyjazd na zawody. W tym przypadku nie ma żadnych warunków.
Musze powiedzieć że jestem zbudowany postawą Jastrzębia, w wielu innych przypadkach pewnie by się skończyło na jakimś "kompromisie", oby tak dalej! Komentarz pismaka komediowy :)Grupa najbardziej zagorzałych fanów nie porozumiała się z zarządem Jastrzębskiego Węgla w sprawie barw klubowych. Historyczny występ swoich siatkarzy w turnieju finałowym Ligi Mistrzów kibice obejrzą więc w telewizji.
Jastrzębski Węgiel na życzenie swojego sponsora strategicznego, Jastrzębskiej Spółki Węglowej przeszedł u progu zeszłego sezonu tzw. pomarańczową rewolucję, która wiązała się też ze zmianą logo oraz barw klubowych. Grupa najwierniejszych fanów JW tego nie zaakceptowała i na meczach pojawiała się ubrana w stroje w tradycyjnej, górniczej kolorystyce. Spór o barwy na linii fani-klub nabrzmiał w ostatnich tygodniach. Podczas niedawnego meczu ligowego w Jastrzębiu z Pamapolem Wieluń klub kibica przez większą część meczu w ogóle nie dopingował swoich graczy. Dopiero w końcówce trzeciej partii fani zaintonowali: "Jastrzębie w kółko: zielono, czarno i żółto".
Prezes klubu Zdzisław Grodecki obiecał zafundować fanom wyjazd na Final Four do Bolzano. Postawił jednak warunek: przedstawiciele klubu kibica mają być ubrani w barwy Jastrzębskiego Węgla. Warunek został odrzucony i najwierniejsi fani w Bolzano w ogóle się nie pojawią. Zarząd Klubu Kibica już teraz zaprasza fanów na sobotę do wspólnego oglądania finałowego turnieju w jednym z jastrzębskich pubów.
REKLAMY GOOGLE
Policz ratę kredytu
Taniego Kredytu Hipotecznego. Bezpłatnie !
IdeaBank.pl
Kredyt Hipoteczny 1,55%
100 tys. kredytu = 250 zł raty. Sprawdź w 5 minut !
www.GetinBank.pl
Wyprzedaż: Poznań -90%
SPA, Sushi, Paintball, Wellness Tylko Dziś Płać 90% Mniej!
www.GROUPON.pl/Poznan
- Mamy w statucie zapisane barwy zielono-czarno-żółte. Gdyby wcześniej się ustaliło, że po kraju możemy jeździć w tych naszych barwach, a Europę objechać w pomarańczowych, to nie byłoby problemu. Nie mam zgody członków stowarzyszenia na założenie pomarańczowych koszulek i dlatego nie jedziemy. Świat kibiców jest całkiem inny niż świat klubów i sponsorów. Pech chciał, że konflikt wyszedł w takim momencie - mówi Janusz Cupryś, szef klubu kibica. Dlaczego klub kibica nie oponował w momencie, kiedy zmieniano barwy? - Bo wtedy nikt nie kazał nam zakładać pomarańczowych koszulek - odpowiada Cupryś. Twierdzi, że na indywidualny wyjazd do Bolzano kibiców nie stać.
- Zarabiamy w górnictwie po 2 tys. zł na rękę, a mamy w klubie kibica młodzież, która się uczy. Skąd mają wziąć 720 zł na wyjazd? - pyta fan.
Siatkarz JW. Paweł Rusek przyznaje, że dla niego i kolegów z zespołu to bardzo niekomfortowa sytuacja. - Każdy mówi co innego, a ja szanuję racje obu stron. Nie chcemy się w to mieszać. Trzymamy się razem z kibicami przez cały sezon, bardzo byśmy chcieli, żeby byli z nami na Final Four. Mam nadzieje, że obie strony się jeszcze porozumieją - wierzy libero JW.
Leszek Dejewski, asystent trenera Lorenzo Bernardiego, w opinii o kibicach idzie dalej. - Ani mnie to grzeje, ani ziębi w jakich oni są koszulkach, a znam ich prawie wszystkich. Czy powinni ustąpić? Prędzej czy później będzie to konieczne, bo im się te stare koszulki spiorą. Sponsor wymaga i my musimy się do tego dostosować, a fani są częścią klubu. Może oni jakoś bardziej osobiście to tego podchodzą - zastanawia się.
Grodecki jest zawiedziony: - Jest mi przykro, że wmieszano mnie w coś, co nie jest moją intencją. Proponowałem logiczne rozwiązania. Mnie po prostu nie mieści się w głowie, żeby we Włoszech mogło zabraknąć klubu kibica!
Poszło o kolor koszulek - komentarz Piotra Zawadzkiego - dziennikarza katowickiej "Gazety Wyborczej"
Za kilkanaście lat młodociany kibic Jastrzębskiego Węgla (choć wtedy klub pewnie będzie się już nazywał inaczej) zapyta swojego ojca, również kibica: - Tato, opowiedz mi jak to było w 2011 roku, kiedy nasza drużyna grała w Final Four w Bolzano?
- Nie wiem. Oglądałem te mecze u nas w pubie. Głośno, piwo, wiesz jak to jest.
- Co? Nie pojechałeś tam? Przecież jeździłeś na wszystkie mecze, nawet do Wielunia, a nie byłeś w Bolzano?
- No tak jakoś wyszło. Poszło o kolor koszulek.
- O co?!... - syn tylko pokręcił głową i wyszedł z pokoju.
Ojcu zrobiło się przykro. Tak bardzo chciał jeszcze położyć mu rękę na ramieniu i powiedzieć: - Synu, świat kibiców jest całkiem inny niż świat klubów i sponsorów.
Ja bym napisał, iż ten komentarz jest żałosny.Czeresniowa2 pisze:Musze powiedzieć że jestem zbudowany postawą Jastrzębia, w wielu innych przypadkach pewnie by się skończyło na jakimś "kompromisie", oby tak dalej! Komentarz pismaka komediowy :)Poszło o kolor koszulek - komentarz Piotra Zawadzkiego - dziennikarza katowickiej "Gazety Wyborczej"
Za kilkanaście lat młodociany kibic Jastrzębskiego Węgla (choć wtedy klub pewnie będzie się już nazywał inaczej) zapyta swojego ojca, również kibica: - Tato, opowiedz mi jak to było w 2011 roku, kiedy nasza drużyna grała w Final Four w Bolzano?
- Nie wiem. Oglądałem te mecze u nas w pubie. Głośno, piwo, wiesz jak to jest.
- Co? Nie pojechałeś tam? Przecież jeździłeś na wszystkie mecze, nawet do Wielunia, a nie byłeś w Bolzano?
- No tak jakoś wyszło. Poszło o kolor koszulek.
- O co?!... - syn tylko pokręcił głową i wyszedł z pokoju.
Ojcu zrobiło się przykro. Tak bardzo chciał jeszcze położyć mu rękę na ramieniu i powiedzieć: - Synu, świat kibiców jest całkiem inny niż świat klubów i sponsorów.



