Województwo Pomorskie

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Dżolo Rypandolo
Posty: 214
Rejestracja: 20.06.2024, 23:34

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Dżolo Rypandolo »

Myślę że nie ma co porównywać waszej obecności na trybunach Gwardii Wwa która nie miała ani młyna ani kibiców do obecności Arki tuż obok młyna Lechii :)
iparts.pl
Stpne
Posty: 579
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Stpne »

Chodziło o zasadę. Wtedy na Gwardii było nas ponad trzykrotnie mniej, niż Ruchu, który walczył o powrót do ówczesnej 1 ligi, czyli aktualnej ekstraklapy. I w sumie dzieliła nas niewiele większa odległość, niż w Gdańsku z Arką, tyle że bez ogrodzenia i z dość małą liczbą psów. Na Gwardia - KSC też nie chodziło o Gwardię :)

W Gdańsku Arka została wprowadzona wejściem dla przyjezdnych i posadzona na sektorze buforowym (a nie koło młyna Lechii - na Traugutta to był przeciwległy łuk/zakole). Czyli byli "alternatywnymi przyjezdnymi" bez szans na kontakt z Lechią w okolicach stadionu. W tym sensie u nas na Gwardii mogło być ciekawiej - na przykładowym meczu z Cracovią zresztą było, tyle, że z nieco zaskakującym finałem.

Mój poprzedni wpis sprowadzał się do tego, że ekipy wystawiały młyny na nieswoich meczach (i poza meczami zgód na danym terenie), bo na to pozwalała psiarnia i organizatorzy. Przyzwalanie się skończyło, to zjawisko wymarło.
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Takie to były czasy...

Mała kontrola, pełen chaos i zupełnie inny świat kibicowski niż dziś. Na naszych najważniejszych meczach pojawiała się solidna ekipa Arki czy to na meczu z Ruchem, Wisłą, derbach z Lechią czy ciekawa sytuacja podczas Bałtyk - Zawisza, co opisał Szczurek w swojej książce.

Ale i my potrafiliśmy pojawić się na Gdańsku na Lechia - Arka, choć wtedy nie sympatyzowaliśmy z żadną ze stron. Byliśmy po prostu swoją, zorganizowaną grupą zaznaczyć obecność.

Ciekawym wydarzeniem był mecz towarzyski Trójmiasto vs Werder Brema. To był totalny kocioł. Na wchodzących kibiców Bałtyku rzucili się wtedy zjednoczeni kibice Arki i Lechii, którzy akurat na ten mecz mieli pakt. Z nami już niekoniecznie. Młócka na maxa. Nie do pomyślenia dziś.

Potem miasto, dworce, ciągnące się godzinami bitki i chaos, którego dziś praktycznie nie da się już zobaczyć. Inne czasy, inne zasady, inny klimat.

Surowy, niepowtarzalny klimat i emocje. I zero konsekwencji.
Rokass
Posty: 23
Rejestracja: 27.04.2026, 10:11

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Rokass »

Ja nie wiem czy to kwestia, ze jestescie , tego samego miasta czy jaki c***, ale w Gdyni to chyba po prostu z pokolenia na pokolenie wyrastacie na bajkopisarzy. Jak nie jedni to drudzy. Lechia i Arka sie na was rzuciły...Jeszcze moze sciagneli zgody na was. No daj że spokoj chlopie. Mamy 2026, a wiadomo jak wychodza wspinki i czesto nie mozna nawet pewnych rzeczy juz teraz zweryfikowac. Bylo jak bylo, obie strony wiedza. Wy nigdy zadna strona w Trojmiescie nie byliscie. Po co to w ogole wracac do tego co bylo 30 lat temu?
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Nie próbuję z Bałtyku robić nie wiadomo kogo ani pisać legend. Po prostu opisałem sytuację tak, jak ją pamiętam. Dla mnie i ludzi, z którymi tam byłem, wyglądało to właśnie tak, że na tym meczu Arka i Lechia miały pakt i razem ruszyły na nas. Nie było tak? To mi opisz a nie się unosisz i mnie poniżasz bo ja jestem z nic nieznaczącego Bałtyku. Ja o szacunek nie pytam ja o niego walczyłem ale wiadomo jak jest z perspektywy większej ekipy. Mamy inne wspomnienia. Mieliście układ na ten mecz z pewnych powodów i tyle. Mógłnym tu rzucać inwektywy, że po prostu kłamiesz albo nie masz pojęcia ale właśnie to mnie na forum wkurwia u innych. Jestem w kryzysie wieku i sobie wspominam fajne czasy. Wy mieliście układ a że my nie byliśmy dla Arki i Lechii partnerem to nas nie zaproszono. Mimo że bardzo staraliśmy się obu tym stronom pokazać że jednak jest trzecia ekipa w Trójmieście. Przecież to sama prawda. Nie pisałem, że „ściągnęliście zgody na Bałtyk” ani że świat się wokół nas kręcił. Wręcz przeciwnie, napisałem, że realnie niewiele a dla Was jeszcze mniej wtedy znaczyliśmy.

Tak to pamiętam i tyle.
Ja nie piszę formazonów ani nie próbuję budować legendy. Nie mam w tym żadnego celu. Po prostu opisuję rzeczy tak, jak je pamiętam. Jeśli ty pamiętasz to inaczej, to spoko - napisz swoją wersję. Ale po co od razu wyzywać ludzi od bajkopisarzy?
To były dzikie czasy, dużo chaosu, dużo spontanu i każdy pamięta pewne akcje trochę inaczej. Byliśmy małą ekipą, która też jeździła i miała swoje akcje oraz wspomnienia. I właśnie o tym jest ta dyskusja.
A to, że jesteś z większej ekipy, I mi imputijesz niczego nie zmienia. Nie przestraszy mnie to ani nie zaimponuje mi po 30 latach. Każdy ma swoje wspomnienia i swoją perspektywę. Ja swoje napisałem i tyle.
Soczek01
Posty: 191
Rejestracja: 02.03.2022, 11:26

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Soczek01 »

BaltykOldSchool pisze: 29.05.2026, 11:39 Nie próbuję z Bałtyku robić nie wiadomo kogo ani pisać legend. Po prostu opisałem sytuację tak, jak ją pamiętam. Dla mnie i ludzi, z którymi tam byłem, wyglądało to właśnie tak, że na tym meczu Arka i Lechia miały pakt i razem ruszyły na nas. Nie było tak? To mi opisz a nie się unosisz i mnie poniżasz bo ja jestem z nic nieznaczącego Bałtyku. Ja o szacunek nie pytam ja o niego walczyłem ale wiadomo jak jest z perspektywy większej ekipy. Mamy inne wspomnienia. Mieliście układ na ten mecz z pewnych powodów i tyle. Mógłnym tu rzucać inwektywy, że po prostu kłamiesz albo nie masz pojęcia ale właśnie to mnie na forum wkurwia u innych. Jestem w kryzysie wieku i sobie wspominam fajne czasy. Wy mieliście układ a że my nie byliśmy dla Arki i Lechii partnerem to nas nie zaproszono. Mimo że bardzo staraliśmy się obu tym stronom pokazać że jednak jest trzecia ekipa w Trójmieście. Przecież to sama prawda. Nie pisałem, że „ściągnęliście zgody na Bałtyk” ani że świat się wokół nas kręcił. Wręcz przeciwnie, napisałem, że realnie niewiele a dla Was jeszcze mniej wtedy znaczyliśmy.

Tak to pamiętam i tyle.
Ja nie piszę formazonów ani nie próbuję budować legendy. Nie mam w tym żadnego celu. Po prostu opisuję rzeczy tak, jak je pamiętam. Jeśli ty pamiętasz to inaczej, to spoko - napisz swoją wersję. Ale po co od razu wyzywać ludzi od bajkopisarzy?
To były dzikie czasy, dużo chaosu, dużo spontanu i każdy pamięta pewne akcje trochę inaczej. Byliśmy małą ekipą, która też jeździła i miała swoje akcje oraz wspomnienia. I właśnie o tym jest ta dyskusja.
A to, że jesteś z większej ekipy, I mi imputijesz niczego nie zmienia. Nie przestraszy mnie to ani nie zaimponuje mi po 30 latach. Każdy ma swoje wspomnienia i swoją perspektywę. Ja swoje napisałem i tyle.
Ja p******* stary weź już odpuść. Każdy twój post na pierdyliard linijek i nostalgiczne opowiadanie przesiąknięte wyidealizowanym obrazem

Bałtyk to nie łatwa droga
Bałtyk to nie wybór dla każdego
Bałtyk to honor i zasady
Bałtyk to tamto

ku*** filozofii tyle że 200 lat temu byś się urodził i by cię w książkach opisywali albo po prostu siedzisz z butelką trunku przy monitorze jak facet w kryzysie wieku średniego i nostalgicznie oddajesz sie wyidealizowanym wspomnieniom jakie ma tu każdy

Byla ekipa, wytępił was lokalny rywal, została garstka wiernych, jeździcie sobie na mecze i c***, tyle, nie ma tu co dorabiać wielkiej historii. Takich przypadków w kibicowskiej Polsce jest od c****, ale czytając ciebie mam wrażenie, że zagłębiam się w jakąś powieść cofającą mnie do romantycznej epoki walk o niepodległość i filozoficznych rozważań o wolności, męstwie, honorze, nadzie i c*** wie co jeszcze.
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

To ku*** nie czytaj.
cpcasual
Posty: 567
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: cpcasual »

Możesz napisać swoją ksywę? Ewentualnie na priv? I czy byłeś na reprezentacji w Brukseli w 2004?
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
Miszmasz
Posty: 129
Rejestracja: 03.10.2011, 16:29

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Miszmasz »

Pisz normalnie nie wiem na c*** się tu sapią, nie muszą czytać
Taksepatrze
Posty: 385
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Taksepatrze »

Jeden z nielicznych normalnych, piszacy bez napinki i sie chlopa czepiają. Pisz, pisz. Fajnie sie czyta Twoje posty o Bałtyku.
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Byłem w Brukseli. Jechałem autokarem z Zagłębiem S., Stalą i Resovią Rzeszów i innymi, ciekawy to był dwupiętrowy autokar. Chętnie pier.dolnę o tym pełno linijek w innym temacie.

Spiny są jak się pojawi coś niewygodnego dla dużych firm albo jak ktoś ma dość Bałtyku czyli często. Nic się nie zmienia. Nasza historia jest kur.wa romatyczna jak Reduta Ordona! I nie będzie mi tu jeden z drugim limitu linijek ustanawiał.

Piszę to co wiem, to co przeżyłem i tak jak to widziałem. O wielu wydarzeniach wiem, o wielu ekipach mam zdanie. W przeciwieństwie do innych tematów nie poniżam, nie wywyższam, nie rzucam nazwiskami czy ksywami chyba że ktoś pyta a i tak uważam co piszę.

Piszę sobie tak jak napisałem sam prześmiewczo z siebie. Mam kur.wa prawie 4 dychy i pełno wspomnień. Ale nie jestem na tyle ciekawy co mój kolega z Arki Szczurek, pozdrawiam. Więc książki nie napiszę. A tu sobie będę wspominał.

Ani Arce ani Lechii ani Gryfowi, Czy innym tu nie uwałaczam. Kur.wa nikomu nie uwłaczam bo swoje wiem. Jeden się buja z takim towarzystwem drugi z innym i to nas oddziela, generalnie. Bo indywidualnie rzadko ktoś jest po prostu świetnym fajterem lub strategiem, motywatorem. Jesteś w czymś lepszy ode mnie? Ja nie staram się być lepszy od Ciebie. Jestem sobą. Dlatego zostałem przy romatycznym Bałtyku bez przyszłości. Nie dlatego że jak jeden drugim z wielkich ekip sugerujecie jestem nic nieznaczącym zjebem
To mój wybór. Ale nie jesteś lepszym fanatykiem. Jesteś ku.rwa taki sam czy jesteś za Arką czy Lechią czy za Bałtykiem czy za Małapanwą Ozimek! Ja jestem z Bałtyku więc o Bałtyku dużo linijek napiszę a i o innych też bo Was znam gagadki ;)

Jak się.komuś nie podoba że długie wpisy niech przewija do jednozdaniowej napinki. Wolisz czytać kto komu kut.asa do du.py wysyła? To przewiń. Wolisz czytać kto jest cw.elem a kto rządzi w mieście X to przewiń. Moich postów nie czytaj bo się zdenerwujesz.

Nie strasz, bo to internet, nie uwłaczaj, bo to interent. Gadaj normalnie. Przedstaw swoje zdanie, swoją perspektywę a wiele tematów będzie dużo ciekawszych. I uważaj...czasami coś może być przedstawione inaczej niż Ty o tym myślisz. Kulturanie przedstaw swoją wersję. Nie spinaj się.

Więcej w spinki się nie wdaję. Piszę swoje bo lubię.
pablowejherowo
Posty: 49
Rejestracja: 26.02.2007, 21:06
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: pablowejherowo »

Fakt jest taki, ze rzeczywiście na Reprezentacji Wybrzeża - Werder Brema i Arka i Lechia rzuciły się na Bałtyk. Arka raczej dobiegła tylko do wyjścia ze stadionu natomiast Lechia jak wynikało z ich opowieści goniła Bałtyk aż na dworzec. Na stadionie nawet nie było widać Bałtyku tylko usłyszeliśmy za plecami jak wchodzili okrzyk Bałtyk Gdynia i wszyscy lecieli za nimi bez namysłu czy jest z nimi pakt czy nie. Później oczywiście w zinach Bałtyku i chyba Pogoni Lębork można było wyczytać, że to w sumie ich zwycięstwo bo musieliśmy połączyć siły, żeby ich pokonać ale takie były czasy, że w tych zinach pisywało się różne bzdury. To tak bez spiny. Nie raz też jak się jechało na mecz z Wejherowa albo w drodze powrotnej to ten Bałtyk w Rumii stał i się biegało za nimi. Tak jak i czasem Lechia w Janowie gdzie raz Wejherowo dosyć mocno dostało po głowach. Sam muszę przyznać, że raz od tego Bałtyku dostałem po głowie w Wielkim Kacku gdy jechaliśmy na mecz Kaszubia - Gryf. Miałem wtedy przy sobie dwie flagi Gryfa, które udało się obronić. Fajne czasy do wspominania. Niech młodzież żałuje.
Stpne
Posty: 579
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Stpne »

Tylko potwierdzę ( ;) ), że w rozmowach z nami relacja Lechii z tego meczu była podobna.
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Tak rzeczywiście Lechia nie tylko pogoniła nas do dworca na Politechnikę ale jakimś cudem atakowali jeszcze we Wrzeszczu i na Zaspie.

W zinach niestety tak jak mówi kolega z Wejherowa, było przekręcane prawie zawsze. Wiadomo, że naprawdę było w******* i ucieczka. Ale my się serio cieszyliśmy z tego, że tam pojechaliśmy dużą grupą, na pewny dym, że na początku się chwilę postawiliśmy choć nie mieliśmy szans i dostaliśmy po głowach, że potem na dworcach wyskakiwaliśmy z pociągu i były wymiany, już mniejsze ale były. Od nas wiele porozwalanych głów no po prostu w*******. Ale ryje zajarane "aleee był kocioł"!

I w sumie podsumowując "ten Bałtyk" to dla nas samo podjęcie walki z Arką bądż Lechią było już powodem do świętowania. Nawet po porażkach. Przyznam po latach, że można było się mniej wozić i była część aktywnych która z tym walczyła i chciała działać skromnie bez rozgłosu. Ja niestety byłem tym wożącym się za małolata, zresztą dziś to powtarzam młodym żeby nie pisali po netach. Oni mówią, że jak nic nie robią typu ostatni transparent to i tak jest tak samo. A tak to przynajmniej jest też czasami wesoło. A tak samo czyli na przykład podjeżdża auto z typami w kominiarkach do dziewczyny jeszcze niepełnoletniego Kadłuba i straszą że jak będzie dalej chodził na Bałtyk to go dojadą. Ale czy to stary czy młody od zawsze są polowania na pojedyncze osoby. Taki mamy klimat.

Co do Kaszubia - Gryf to pamiętam jak w Wielkim Kacku walczyliście. Nie mogliśmy się dostać do pociągu, z kilku stron próbowaliśmy. Nie wiedziałem, że tam były dwie flagi. Brawo za postawe.
enrico palazzo
Posty: 7
Rejestracja: 03.01.2013, 18:45

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: enrico palazzo »

Masz , jak piszesz prawie 4 dychy i byłeś w ekipie Bałtyku na meczu R.W. - Werder w 1997 r. ?
Taksepatrze
Posty: 385
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Taksepatrze »

Wtedy nie było ekip, w sensie selekcji, albo dopiero raczokowaly, czy dopiero co sie tworzyly, lub juz trwaly, ale wciaz wiele osob sie napierdalało nie bedac w tzw. ekipie. Ja sam jestem ciut starszy od kolegi a pamietam awantury w ktorych uczestniczylem jalo nastolatek w latach 90 - ich połowie. Doslownie jako dzieciak. Takie byly czasy.
Taksepatrze
Posty: 385
Rejestracja: 23.02.2018, 12:47

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Taksepatrze »

BałtykOldSchool, opiszesz jakies przygody z krakowskimi ekipami ? Chętnie poczytam cos dłuższego, czy to z repki, czy nawet takie, kiedy Arka goscila u siebie Cracovie czy Lechia Wisłe. Okiem kibica Bałtyku.
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

"Masz , jak piszesz prawie 4 dychy i byłeś w ekipie Bałtyku na meczu R.W. - Werder w 1997 r. ?"

Kolego, rozumiemn, że niemiałby to sensu Mam trochę więcej niż 40 ale w pewnym wieku to prawie 40 ;) miałem wtedy 17 lat. Nazwisko i pesel podam kiedy indziej. :))) a co do pierwszych awantur to chyba 1993 tak jak napisał drugi kolega bardzo wcześnie się zaczynało. Ale to w takich spontanach. Bo na wyjazdy już była czasami selekcja. Np.
jak był autokar miejsc 45 a przyszło więcej osób to małolaty zostawały niestety. Była taka chu.juowa sytuacja przed wyjazdem na Zawisze gdy autokar odjechał z Witomina a na "porzuconych" małolatów czekała Arka. Mega kulawy przykład jak nasi starzy nie ogarniali tematu. Przykład nie gloryfikowania Bałtyku - dla tych co mi zarzucają romantyczność - zresztą kolejny. Nie dziwie się że się po takich lipnych akcjach niektórzy poprzerzucali. Bez wsparcia od swoich bez nawet szacunku. Kiedyś nawet z kasy trzeba było wyslakiwać żeby stary chuligan miał na piwko. Na szczęście byli tacy ludzie jak Rafał "Łysy", którzy o nas po prostu dbali i zawsze odejmowali sobie żebyśmy na wyjeździe byli najedzenie. Brali na siebie w******* żebyśmy my mogli uciec.

Pozdrowienia do Olsztyna dla starszych kolegów którzy kiedyś w ten sposób uratowali mnie i kilku innych małolatów przed atakiem głównej bandy z Z.R. na czele na moście Redłowie. Wzięli na siebie atak a nam kazali po prostu spi.erdalać i się ratować. Niestety uciekłem wtedy. Wróciłem gdy już było po wszystkim.

Taksepatrze pisze:
"BałtykOldSchool, opiszesz jakies przygody z krakowskimi ekipami ? Chętnie poczytam cos dłuższego, czy to z repki, czy nawet takie, kiedy Arka goscila u siebie Cracovie czy Lechia Wisłe. Okiem kibica Bałtyku.
Nie miałem dużo kontaktów z Krakowiakami. Na Wisła-Bałtyk na wyjeżdzie nie byłem nie załapałem się. Na Wiśle u siebie byłem ale kontaktu nie było wcale. W latach już 2000 Bałtyl był na turnieju Hutnika."

Ja osobiście mam bardzo wesołe wspomnienia z Cracovią. Spotkaliśmy się w sklepie nocnym w Gdyni. Pewien znany kronikarz z Arki przyprowadził kolegów z Cracovii po piwko i chipsy. Liczby podobne. Oni w wiatrówkach my też takie czasy. Ale był tylko jeden z Arki. Reszta Cracovia, której z bliska w życiu nie widzieliśmy oni nas też nie. To są lata dwutysięczne noc przed meczem. Zamiast się spinać wymieniliśmy kulturalnie cześć i wyszliśmy ze sklepu. Porozmawialiśmy, poweryfikowaliśmy tego kronikarza trochę na wesoło, Cracovia ... poczęstowała nas tymi chipsami co im kupił. Rzucili do kolegi - Ty co ty żeś gadał o nich, fajny ten Bałtyk. Życzyliśmy sobie powodzenia i się rozeszliśmy. :)

PS: Coś zjebałem z cytatami. Napiszę jeszcze bo tu i pytanie o wiek i o ksywke było. Dostęp do tego konta ma kilka osób. Oczywiście teraz piszę ja co widać po mojej wku.rwiającej niektórych aktywności. Ale tak właśnie mi się wzięło na wspominki i pozazdrościłem starszemu koledze Andrzejowi z Arki bo fajnie się jego książkę czytało mimo innej perspektywy. Ja książki pisał nie będę. A tu mam możliwość ... napisać parę rozdziałów ;) jak ktoś naprawdę musi wiedzieć kto zacz to można to ogarnąć przez wspólnych znajomych z życia którzy są na tym forum od jego początku. Pozdrawiam.
cpcasual
Posty: 567
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: cpcasual »

Jankes? 😀

Napisz jeszcze co się podziało z Gołym, że tak mu na łeb poszło i zwariował? Za dużo alko, dragów czy po prostu zgłupiał?
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Goły rzeczywiście oszalał. Wolałbym już o nim nie pisać. Kiedyś dobry fanatyk. Kompletnie zwariował. Żyje w jakimś wyimaginowanym świecie. Zostawmy go.
Oldfreak
Posty: 478
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Oldfreak »

Bałtyk,może książki nie napiszesz.Ale mógłbyś fajne teksty pisac do TMK.Wiadomo że czasy Łysego,Gołego,Jankesa,Kategorie C to fajne przygody.
ślusarz
Posty: 187
Rejestracja: 20.04.2018, 20:19

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: ślusarz »

Bałtykowcu kojarzysz może gościa od was o ksywie Sęp albo Sempu? Jeśli mnie pamięć nie myli był z rocznika 1982. Jakieś 20 lat temu siedziałem z nim na dołku po jednym z meczów kadry. Łysego było dane mi poznać podczas meczów reprezentacji i mam bardzo dobre zdanie o nim, taki 100% fanatyk z krwi i kości. Gdy ja zaczynałem przygodę w kibicowanie w połowie lat 90 to tacy ludzie byli przykładem dla wielu młodych.
Stpne
Posty: 579
Rejestracja: 05.08.2024, 20:33

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Stpne »

A tu podrzucona mi przez fejsa fotka ze wspomnianego tu niedawno Lechia-Legia 1995. Ekipa z dogasającą racą to Arka.

Obrazek
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Oldfreak pisze: 31.05.2026, 17:00 Bałtyk,może książki nie napiszesz.Ale mógłbyś fajne teksty pisac do TMK.Wiadomo że czasy Łysego,Gołego,Jankesa,Kategorie C to fajne przygody.
Dziękuję, ale nie mógłbym tam swobodnie pisać przemyśleń jakichś, które są tylko moje. Byłoby to brane mimowolnie za to co myślą wszyscy czy większość na Bałtyku. Poza tym niektóre rzeczy, o których tu sobie gawędzimy nieprzeszłyby cenzury ;)
ślusarz pisze: 31.05.2026, 18:07 Bałtykowcu kojarzysz może gościa od was o ksywie Sęp albo Sempu? Jeśli mnie pamięć nie myli był z rocznika 1982. Jakieś 20 lat temu siedziałem z nim na dołku po jednym z meczów kadry. Łysego było dane mi poznać podczas meczów reprezentacji i mam bardzo dobre zdanie o nim, taki 100% fanatyk z krwi i kości. Gdy ja zaczynałem przygodę w kibicowanie w połowie lat 90 to tacy ludzie byli przykładem dla wielu młodych.
Oczywiście, że znam Sępa. Chłopak o skromnych warunkach fizycznych ale ogromnym serduchu do kibolki. Dobry fanatyk.

A Łysy niestety nie zniósł dobrze zmian zachodzącym w naszym świecie. Jak piszesz był 100% taki jak należy. Bił się zawsze choć wygrywał rzadko. Czy spontany czy proponowane bitki czy to z Arką czy z Lechią po kilku, czy z Zawiszą w Laskowicach, no było tego multum - Rafał nie uciekał tylko dobra to jedziemy. Zawsze pomagał młodym. Mam cudowne wspomnienia z małoletnich lat właśnie dzięki niemu. Jak ktoś chce czytać to.proszę:

Schemat wyjazdu na drugi koniec Polski był taki że zbiórka u była na Monte Cassino w Sopocie niedaleko fontanny gdzie Łysy pracował w budce z kurczakami z rożna. Kilka kurczaków do torby, jakieś bułki, zbiórka na kilka piwek, jakaś wódka czy wino chu.jowe czasami i na pociąg - tam imprezka zawsze wesoło i zawsze na alercie bo trzeba przejechać Gdańsk potem Bydgoszcz, Poznań. Po drodze Łysy uwielbiał integracje z pasażerami. Czy to programy artystyczne, czy podryw szarmancki, czy debaty polityczno historyczne. Wesołe teksty do kanarzycy. Ogólnie wypas intelektualny. A jak przyszło co do czego przepoczwarzał się w chamskiego chuligana. Zawsze brał na siebie, tak tak można kiedyś tak było zrobić, mandaty za brak biletu za całą grupę, że on i tak nie zapłaci a żeby młodzi problemów nie mieli.

Czasami myślę, że gdyby widział co się dzieje w Europie, w Polsce, wreszcie w Gdyni i Lęborku ból egzystencjonalny dla tego ancymona byłby nieowyobrażalny.

Suma sumarum nie byłoby Bałtyku bez Łysego.
cpcasual
Posty: 567
Rejestracja: 24.01.2026, 21:51

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: cpcasual »

Co znaczy, że nie wytrzymał zmian w naszym świecie? W takim razie w późniejszym etapie życia coś musiało się z psychiką stać, że zrobił co zrobił.

Ja Łysego i Gołego poznałem w Brukseli, gdzieś chyba w centrum tego brudnego miasta na zbiórce. Nie wiem kim Ty jesteś ale ciebie pewnie też bo kilku was było. Flagę mieliście na pewno.
Był też chyba Ogór biznesmen, co się z nim dzieje aktualnie?
GŁOS PRAWDY W TWOIM DOMU
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Jak kiedyś kogoś od nas spotkasz na pewno pogadacie o tym co się stało.

Ogór ma się dobrze nic się nie zmienił.

A Bruksela...nie chce zaśmiecać tematu "tym Bałtykiem" bo rozumiem, że mogę wku.rwiać. Sporo nas było jak na wyjazd zagraniczny i na nas. Więc jak kiedyś gdzieś będzie okazja to opiszę bo to było kino na kółkach co tam się odjedwabniło. Niedoszła ustawka z Belgami, gonitwy z psami i chowanie się w ZOO w nocy, akwarium i inne niezbędne na wyjeździe akcesoria, zbiorowe udawanie padaczki, przejęcie budki z hamburgerami, psiura dobra d*** mówiąca po polsku no kino, czarny pies mówiący po rosyjsku myślący, że w ten sposób nas ogarnie i załagodzi sprawy, helikopter, kur.wy, restauracje ... tylko Smerfetki i jej małych niebieskich krasnoludków tam jedynie brakowało i byłby komplet. A było tego dużo więcej.

Doskonale rozumiem stare załogi i kolegów z różnych ekip, że dalej śmigają na kadrę za granicę bo tam wciąż mamy swój klimat chociaż trochę.
Oldfreak
Posty: 478
Rejestracja: 31.07.2014, 14:00

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Oldfreak »

BaltykOldSchool pisze: 01.06.2026, 09:58 Jak kiedyś kogoś od nas spotkasz na pewno pogadacie o tym co się stało.

Ogór ma się dobrze nic się nie zmienił.

A Bruksela...nie chce zaśmiecać tematu "tym Bałtykiem" bo rozumiem, że mogę wku.rwiać. Sporo nas było jak na wyjazd zagraniczny i na nas. Więc jak kiedyś gdzieś będzie okazja to opiszę bo to było kino na kółkach co tam się odjedwabniło. Niedoszła ustawka z Belgami, gonitwy z psami i chowanie się w ZOO w nocy, akwarium i inne niezbędne na wyjeździe akcesoria, zbiorowe udawanie padaczki, przejęcie budki z hamburgerami, psiura dobra d*** mówiąca po polsku no kino, czarny pies mówiący po rosyjsku myślący, że w ten sposób nas ogarnie i załagodzi sprawy, helikopter, kur.wy, restauracje ... tylko Smerfetki i jej małych niebieskich krasnoludków tam jedynie brakowało i byłby komplet. A było tego dużo więcej.

Doskonale rozumiem stare załogi i kolegów z różnych ekip, że dalej śmigają na kadrę za granicę bo tam wciąż mamy swój klimat chociaż trochę.
I takich użytkowników jak Ty tutaj brakuje.Opisujących,śmieszne,awanturnicze,dawne przygody.
będę piłkarzem
Posty: 1
Rejestracja: 05.01.2009, 19:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: będę piłkarzem »

widzę, że ktoś normalnie pisze o Bałtyku i min. z racji tego przypominałem sobie, że gdzieś w piwnicy w szafie mam zin Polish Ultras Pride of Poland(wywiady, opisy ekip, liczby, rankingi itp.)

pofatygowałem się go poszukać i znalazłem, więc jako ciekawostka opis rundy jesiennej z 2000r. w wykonaniu Bałtyku
https://ibb.co/GfYSJZt4
https://ibb.co/bR8gnjGs

mam nadzieję, że linki działają
Obrazek
WieszWięcej
Posty: 208
Rejestracja: 18.05.2018, 10:25

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: WieszWięcej »

Jak to się stało, że prawie wymarły Bałtyk, co wynika z tych relacji, się odrodził w tak krótkim czasie, mając wtedy najlepszą Arkę na placach?
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Tak jak mówiłem, skupialiśmy się na działaniach miejsko zaczepnych, to były początki naszych wspólnych treningów (pierwsze lata Muai Thai i Kick-boxingu) i jakkolwiek słabo to wygląda na papierze to prawie każda z opisanych w tym zinie awantur była epicka, no przynajmniej dla mnie. Te wyjazdy po kilka i kilkanaście osób na maksa nas scalały. Byliśmy młodzi i żyliśmy jak rodzina widując się niemal codziennie. Kołobrzeg to mega awantura z psami a potem kinowy wręcz nocleg na dołku. Spotkanie z Zawiszą też ciekawe bo mimo respektu do przeciwnika stanęliśmy. Przez psy pewnie udało nam się tym razem nie wyłapać ale o uciekaniu nikt nie myślał bo jak się spotkaliśmy to psów nie było jeszcze. Awantura w Lipnie też wesoła. W mieście staraliśmy się psocić trochę. Kilka "wycieczek" po Fan Clubach jest nie opisanych. Badzo mało ale bardzo zgranych ludzi. Świetna przyjaźń z Lęborską Pogonią, krótkie ale bardzo aktywne chuligańskie przygody z Elaną to było to co nas scalało wtedy. Nie interesy a po prostu zwykłe koleżeństwo ludzi działających. Myślę, że najlepiej jak zapytacie ludzi, którzy dziś działają gdzie indziej, a których nadal bardzo szanuję czy to z Elany, Kotwicy czy wreszcie Pogoni Lębork. Oni nie mają powdu kłamać na nasz temat.
Jakop
Posty: 77
Rejestracja: 20.07.2011, 01:48

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Jakop »

Ostatnio pojawił się taki artykuł.
https://podkarpaccykibice.pl/honor-balt ... c-we-krwi/
Trytytka
Posty: 20
Rejestracja: 22.05.2026, 18:26

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: Trytytka »

W tamtych latach można było odnieść wrażenie, że Pogoń z Bałtykiem to jedna rodzina. Często gdzieś na wioskach ich widziałem i zawsze mieli dobrą zabawę ale też potrafili stanąć do każdego.
kómaty
Posty: 54
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: kómaty »

a jak to było z Bałtykiem i Cartusią? jaka jest geneza i zakończenie relacji? i czy prawdą jest fakt dobrych relacji z Ferencvarosem i Blackpool?
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

To jak już pytasz o relacje z innymi to pójdęnw to dalej żeby było ciekawie. Niektórzy forumowicze lubią jak i ja, solidnie poczytać.

Cartusia - w Kartuzach jest i zawsze był kibicowski misz masz. Tam przeważała Lechia ale była i Arka. W pewnym momencie nastąpił pewien skok formy piłkarzy Cartusi I tam zaczął się kręcić niezależny młynek. Z powodu kontaktów kibiców Bałtyku z rejonu powstał tam fajny fan club Bałtyku. My jako ten starszy brat też ich wspomagaliśmy.

Ferencvaros - to była normalna zgoda. Głównie z ekipami Green Monsters i Uj Generacio. Zakończyliśmy ją sami z powodu sytuacji u nas na trybunach, która nie pozwalała na utrzywanie tak zacnej zgody. Oszukiwanie, że u nas wszystko jest ok i udawanie nie wiadomo kogo bo mamy zgodę z FTC, przekonało ludzi zakładających tą zgodę i regularnie odwiedzających się z Węgrami, że tak będzie uczciwie i honorowo. Mimo zakończenia zgody przyjacielskie relacje nadal są. Węgrzy byli na naszych meczach już dużo po zgodzie. Są nawet historie rodzinne gdzie Kadłub założył rodzinę z koleżanką z FTC. Są ludzie w obu klubach mający dziary FTC i Bałtyku.

Blackpool - to jakaś totalna bzdura.

Natomiast mieliśmy kiedyś, wesołe odwiedziny u nas ... Torpedo Mińsk. Chyba gościliśmy wtedy także Kalisz zupełnie niezobowiązująco ale może mylę te wizyty. Kalisz był kilka razy z racji koleżeńskich relacji z częścią osób z Rumii - z którymi wcześniej grillowali w Kaliszu :) nic nie było na rzeczy ale były odwiedziny jakich wiele w Polsce. Do Mińska nikt nie zamierzał jeździć więc po baletah w Trójmieście i nawet chyba jakiejś drobnej bójce z kimś tam, temat padł.

Unia Tarnów - tam kiedyś byliśmy na derbach nie pamiętam już czy busem i autem...chyba jakoś tak. Były to czasy świetności Unii. Z racji odległości nie było innych tematów niż koleżeńskie.

Zagłębie Sosnowiec - oj bardzo chcieliśmy zostać przez Zagłębie zaakceptowani na przełomie wieków. Świetne relacje naszych starych, tych solidnych nie żulerni, odwiedzali się często a balowali tak grubo, że nam młodym kopary opadały. Bywaliśmy na meczach Zagłębia czy na akcji na ... GKS w Jastrzębiu. ZS też było u nas i na wyjeździe gdzieś z nami. Ale byliśmy za słabi wiadomo. Długo te podjazdy do Zagłębia były a skończyły się mini ustawką podczas meczu w Sosonowcu Zagłębie vs Bałtyk. Z racji układu na kadrę staraliśmy się kręcić przy Zagłębiu i brać udział w awanturach które rozkręcali czy na Śląsku czy na wyjazdach.

Drwęca - rodzinne koneksje przerodziły się w solidny FC, a potem w miarę rozwijania się Drwęcy a regresu Bałtyku stosunki były bardziej na zasadzie współpracy niż FC.

Na przestrzeni lat było dużo kontaktów z innymi ekipami. Pogoń, Elana, Kotwica, Stomil, Lech, GKS Bełchatów, Karkonosze, czy mniej formalne Lechia Dzierżoniów, Olimpia Grudziądz czy wreszcie wizyty z Petrą a nawet czysto towarzystko w gościnie na derbach Łodzi, czy turniejach np. Hutnika czy Śląska Wrocław (w miejsce kogoś chyba) czy w Głogowie (znowu o ile mnie pamięć nie myli).

W połowie lat 90-tych było na przykład tak, że bardzo młodzi 15-16 latkowie rozmawiali sobie z Górnikiem Konin a starzy zrywali im flagi. No był bałagan. Nie było jednego lidera jak w tych mocniejszych ekipach. Przerost formy nad treścią napewno.

Bałtyk tracił zgody bo po pierwsze odwiedzanie nas w Gdyni to był czasami za duży skok adrenaliny dla odwiedziających na dłuższą metę. My byliśmy do tego przywyczajeni i nauczeni. Ale goście często byli w szoku jak jednego dnia trzeba było przeżyć ataki Lechii lub Arki a czasami nawet najpierw jednych potem drugich.

Bałtyk wspierał zgody w liczbach od kilku do kilkunastu. W niewielu okazjach w kilkadziesiąt osób. Bałtyk u siebie poruszał się jak to Arka mówi "kanałami". Oni mają na myśli szczury a ja widzę to jako "podziemie", nieliczną "patyzantkę". Lubię romantycznie idealizować. ;) ale prawdą jest, że jesteśmy w konspiracji w Gdyni.

Bałtyk na wyjazdach do zgód robił rzeczy, na które nie mógł pozwolić sobie w Gdyni. Można powiedzieć, że rozrabiał bardziej. Niekiedy bez sensu się wożąc bo przecież byliśmy słabsi niż nam się wydawało. Nie wszystkim. Była grupa mocno stąpająca po ziemii. Ja do niej nie należałem. Uważałem, że jesteśmy solidni. Był to błąd bo tylko skromnością można było zrobić dużo więcej.
kómaty
Posty: 54
Rejestracja: 15.05.2026, 11:18

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: kómaty »

dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź, a wiesz może kiedy i jak poprawiły się relacje na lini Bałtyk-Lechia? jakoś przeoczyłem ten moment
kupovvac
Posty: 17
Rejestracja: 19.08.2016, 22:38

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: kupovvac »

W Bydgoszczy, z racji tego, że nasze drogi przecinały się wielokrotnie, mieliście opinię bardziej „pijackiej” ekipy – niewielkiej liczebnie, ale na swój sposób charakternej. Właśnie przez ten aspekt % kilka razy Wam się upiekło :)
Pokolenia się zmieniały, a mam wrażenie, że na Bałtyku czas w pewnym momencie stanął w miejscu. Chyba to, w połączeniu z późniejszymi konfliktami, doprowadziło do sytuacji, którą obserwujemy dzisiaj.

Wiem, że swoje zrobiły też Arka i Lechia, ale z drugiej strony Hutnik w Krakowie również nie miał łatwo, a mimo wszystko znajduje się dziś w zupełnie innym miejscu.

Miałem okazję poznać śp. Łysego. O ile dobrze pamiętam, miał rodzinę na Kapuściskach albo Wyżynach. Przy jednej z okazji podszedł pogadać, bo byłem w koszulce Zawiszy. Bardzo bezpośredni, pogodny człowiek, o konkretnych poglądach, niestroniący od alkoholu, ale jednocześnie nieszukający na siłę problemów. Jego opowieści słuchałem z bananem na twarzy. Charakterystyczne było jednak to, że każda historia o wyjeździe czy zadymie zaczynała się od informacji, ile osób pojechało i ile litrów alkoholu zostało wypite. :)
Pamiętam też, że jako mieszkaniec Lęborka mówił, iż na co dzień miał trochę łatwiej niż chłopaki z Gdyni.

W naszej bydgoskiej świadomości Bałtyk był kosą – zarówno w czasach naszej zgody z Arką, jak i później, kiedy Arka tę zgodę z nami zerwała.
Za chwilę miną trzy dekady, a sytuacja wygląda tak, że Wasza dawna zgoda, czyli Pogoń Lębork, potrafiła dobrze wykorzystać swój czas. Mamy z nimi zgodę, więc obserwuję ich od lat. Mamy też bardzo dobre relacje z Arką. Chłopaki od mocniejszych wrażeń odbudowują te kontakty, ale jednocześnie na meczach w Bydgoszczy pojawiają się całe rodziny w barwach Arki i wygląda to tak, jakby dawnej kosy nigdy nie było. My, starsi, zresztą cały czas utrzymywaliśmy jakieś tam pozytywne relacje.
Nawiązuję do tego bo prawda jest taka, że w tym wszystkim Bałtyk z roku na rok coraz bardziej odchodził w zapomnienie.

Dlatego z zainteresowaniem czytam Twoje wpisy. Jest w nich sporo romantyzmu, ale doskonale rozumiem takie spojrzenie. Mnie natomiast również ciekawi okres, który przespałem – czyli Wasze obecne relacje z Lechią. Chętnie przeczytałbym też o tym, jaki był przełomowy moment, który sprawił, że Bałtyk znalazł się w miejscu, w którym jest dziś. Innymi słowy – co Twoim zdaniem (moje jest na początku tego wpisu) najbardziej przyczyniło się do tego, że z ekipy liczącej się w środowisku staliście się grupą, którą wielu postrzega jako wymierającą.
Mam też prośbę. Jesteś w stanie wkleić skan lub opis z Zadymy z naszej potyczki w Laskowicach ?
tak tylko pytam
Posty: 286
Rejestracja: 03.04.2015, 17:46

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: tak tylko pytam »

BaltykOldSchool pisze: 11.06.2026, 02:28 W połowie lat 90-tych było na przykład tak, że bardzo młodzi 15-16 latkowie rozmawiali sobie z Górnikiem Konin a starzy zrywali im flagi.
To jest interesujący temat.Napisał byś o flagach zdobytych przez Bałtyk.Nie chodzi o opisywanie akcji, tylko komu, ile.Ewentuanie możesz coś napisać więcej na temat zdobytej flagi Lechii Gdańsk.
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

Panowie o relacjach z Lechią nie będę nic pisał. Są prywatne koleżeńskie znajomości.

Dziękuję za opis jak Zawisza nas widzi. Zgadzam się, że tak nas pewnie widzi większość Polski, ba dużo w tym prawdy. Ale od czasu wyjazdu do Kołobrzegu w 2000 roku to picie na wyjazdach było mocno ograniczane a za czasów działania "bojówki" założonej przez Księdza wręcz zabronione. Nie było chlania był orient i gotowość. Inna sprawa, że jak mówiłem były kłótnie, było ego, były próby bycia jak inne ekipy co miały swoje miasta. Ale my nie rozumieliśmy że tak nie damy rady. Byliśmy...za mili ;) romantyczni haha chcieliśmy się bić w dniu meczu a potem żyć nirmalnie obok siebie. Nie wywoziliśmy a przecież to nie problem we 4 zapakować typa do bagażnika. Nie sprzętowaliśmy. Nie wjeżdzaliśmy na chaty. Próbowaliśmy otwartej walki w której nie mieliśmy szans.

Romantyzuję, też się zgodzę. Myślę, że spodowodane to jest nostalgią i innym spojerzeniem na to co osiągneliśmy a gdzie zje.baliśmy z perspektywy czasu.

Co nas wykończyło? Dojechała nas kompletnie Arka po prostu. Na mieście i sportowo eliminując nasz klub prawie całkowicie. Największym punktem zwrotym była strata stadionu. Nie mieliśmy jak wspomniany Hutnik czy KSP swojego moejsca gdzie mogliśmy się czuć u siebie. Dopóki ten stadion był było w miarę ok. Mecze w 2 lidze z Zagłębiem, Miedzią czy Elaną solidny młyn jak na nas i miejscówka nasza taka gdzie mogliśmy się dobrze czuć. A potem to już jest jak jest. Nigdy nie jesteśmy u siebie. Nawet jak na narodowym stadionie rugby bywało po kilka tysięcy na meczach Bałtyku. To jednak nie jest miejsce Bałtyku.

Co do Zawiszy to wyjątkowo często miałem z Wami do czynienia od awantury pod kasami u Was przez ustawkę w Laskowicach, jakieś Inowrocławie czy akcje na dworcach czy w pociągach po pogrzeb Śp. Rudzika z Zawiszy. Zawsze szacunek z naszej strony.

Nie mam wycinka z Zadymy. Ale jak masz ochotę poczytać to opiszę Ci co ja pamiętam.

Na meczu u Was padło hasło, że mamy dojechać do Laskowic a tam nas przejmiecie. I tu ciekawy wątek. Na meczu była tak zwana ekipa Starych! "Twarde chłopy" busem byli ale kurde nie dojechali do Laskowic. Dojechaliśmy my młodzi z przyjaciółmi z Pogoni i kilku starszych w tym Łysy. Fizycznie nqpewno nie była to nasza najlepsza ekipa. Ale skoro ta fizycznie silniejsza osrała zbroję to my honoru Bałtyku postanowliśmy bronić. I znowu włącza się magia bycia częścią zgranej paki kumpli. Romantyzm i nawet Barok haha w jednym bo jak ja to widziałem a jak widziałeś to Ty a jeszcze inaczej psy które to wszystko oglądały. Więc wzięliście nas w swoje auta i zawieźliście na polanę. Jakieś auta ją oświetlały. Wy z jednej strony z drugiej my, pamięć zawodna ale czy tam było po 21 osób? Obok kumpli z Gdyni stali kumple z Lęborka. Fizycznie no nie za solidnie. Ale było serducho. Policzyliśmy się. Piony z Wami i powodzenia i do bitki. To była nasza pierwsza ustawka. Ja patrzyłem na wielkiego chłopa w bluzie Astoria Bydgoszcz Boks i tylko myślałem byle nie ten. Ale jak ruszyliśmy to ... właśnie ten leciał na mnie. Zrobiłem coś co dziś nazwałbym czystym debilizmem. Wybiłem się i obunóż wskoczyłem mu na klatę. Teraz najlepsze. Odbiłem się niego. Gleba. Koniec. Wszyscy zbastowaliśmy po nie wiem ilu tam sekundach 20 czy 30. Nie pamiętam czy prôbowałem wstać pewnie nie nawet. Słyszałem tylko WKS WKS i po ptakach. Nie było katowania. Było brawo dla nas. Stał radiowóz i wszystko obserwował ale nic nie zrobili. Tak pamiętam to ja. Byliśmy...mega zadowoleni że porzuceni przez naszych "kozaków", sami daliśmy radę wyjść mimo rezultatu. Była po prostu duma. Zawisza mega honorowa ekipa wtedy i taką opinię mam po dziś dzień.

Romantycznie? Pewnie, ale bez kłamstwa po prostu moja perspektywa.
BaltykOldSchool
Posty: 64
Rejestracja: 14.03.2018, 11:23

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: BaltykOldSchool »

tak tylko pytam pisze: 11.06.2026, 15:10
BaltykOldSchool pisze: 11.06.2026, 02:28 W połowie lat 90-tych było na przykład tak, że bardzo młodzi 15-16 latkowie rozmawiali sobie z Górnikiem Konin a starzy zrywali im flagi.
To jest interesujący temat.Napisał byś o flagach zdobytych przez Bałtyk.Nie chodzi o opisywanie akcji, tylko komu, ile.Ewentuanie możesz coś napisać więcej na temat zdobytej flagi Lechii Gdańsk.
Wiesz tutaj to by się jakiś kronikarz przydał jak Łysy, lub któryś z chłopaków co takie rzeczy zapamiętują.

W mojej pamięci to niewiele tego było. Dwie lub trzy flagi Górnika Konin. Wyskoczyli od nas przez murawę w trakcie meczu i zerwali (to dwie) A jedna w taki nie za fajny sposób gdy zawieszona została u nas na sektorze przez młodzież nieogarniającą, że nie ma nic do gadania.

Była flaga zdobyta z chłopakami z Lęborka Lecha Nowy Tomyśl. To był atak na pociąg.

Była flaga Legii Orneta była to akcja w Olsztynie ze kilkoma ze Stomilu. My udawaliśmy Olympię Elbląg.

Były flagi Gryfa Wejherowo, Kaszubii, Arki flagi z akcji na mieście po meczach jak najsłynniejsza zdobycz Arkoholicy. Były takie o których jedynie się niektórzy domyślają że to.my.

Flaga Lechii zdobyta w Gdańsku przez biegacza zerwana z płotu na derbach. Piękne czasy.

Było pewnie kilka innych ale nie było tego nie wiadomo ile.

Zdecydowanie za to jesteśmy w czołówce straconych flag.
kupovvac
Posty: 17
Rejestracja: 19.08.2016, 22:38

Re: Województwo Pomorskie

Post autor: kupovvac »

Dzięki. Romantyzm w tym znaczeniu akceptuję, ponieważ sam z racji wieku jego element wprowadzam przy opowieściach z tamtych lat :)
Mój punkt widzenia nakreślił mi sam Łysy albo inaczej, utwierdził mnie w tym co widziałem.
Z Bydgoskiego punktu widzenia (dziś czy dekadę temu) Bałtyku nie ma a przecież niedawno graliśmy razem w 3 lidze. Z racji na odradzają się relację z Arką i nie tylko, na pewno będę śledził poczynania Kadłubów :)
ODPOWIEDZ