Strona 5 z 9

Re: Beka na wyjeździe

: 21.02.2009, 08:14
autor: Urodzony Warszawiak
waldemarwp pisze:Co do wcześniejszej strony :) że koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich :)
jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektor :D

Re: Beka na wyjeździe

: 21.02.2009, 09:37
autor: Aktive
Urodzony Warszawiak pisze:
waldemarwp pisze:Co do wcześniejszej strony :) że koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich :)
jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektor :D

Mógłby ktoś to jeszcze raz opisać?

Bo nie chce wyszukiwać o tym na 9 stronach

Re: Beka na wyjeździe

: 21.02.2009, 12:41
autor: Rob Roy
Urodzony Warszawiak pisze:
waldemarwp pisze:Co do wcześniejszej strony :) że koleżka był pod stadionem i uciekł to chyba był kiedyś ktoś z Legi który na Lechu leciał przez boisko do swoich :)
jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj:)nie typ z Legii tylko typ z Wisły jak była awantura wybiegł z trybuny Lecha i uciekł na swoj sektor :D
http://www.youtube.com/watch?v=VIp615XNVzE" target="_blank 01:20 :wink:

Re: Beka na wyjeździe

: 03.03.2009, 17:09
autor: Adam 1946
a ja nie pojechałem do San Marino bo mało atrakcyjny wyjazd mi się wydawał
a tu proszę :D

Re: Beka na wyjeździe

: 03.03.2009, 19:30
autor: Profesura
W dzisiejszych czasach te z pozoru mało atrakcyjne wyjazdy są zawsze najciekawsze. I tyczy się to zarówno meczów kadry jak i klubowych. Więc nie zastanawiać się tylko jeździć gdzie się da :D

Re: Beka na wyjeździe

: 03.03.2009, 21:58
autor: barubar
wiedzial co sie kroi i chcial to przyjac na siebie:) hehe takiego przyjaciela to tylko pozazdroscic

Re: Beka na wyjeździe

: 06.03.2009, 03:08
autor: Urodzony Warszawiak
Na jedym wyjezdzie CWKS jestesmy zaskoczeni młynem miejscowych wystawiaja młyn około 1 osoby.Ich doping jest na tyle głosny ze nie moglismy prowadzic dopingu;] a to młyn miejscowych :wink: http://www.youtube.com/watch?v=pBWq-RgN ... annel_page" target="_blank. Pozdro:)

Re: Beka na wyjeździe

: 06.03.2009, 20:14
autor: smola
fajnie wali w beben, tak jak moja mamuska w miecho gdy robi schabowe :wink:

Re: Beka na wyjeździe

: 22.03.2009, 20:31
autor: *MALek*
Na wyjeździe Banika miałem akcje że chce wejść a ochroniarz mi gada że z plecakiem niewolno, pokazuję że nic w nim nie mam, a on dalej swoje, przyleciał gość z Bandy Banika i mu gada że Przyjechałem z Polski ileś tam kilometrów etc, gość z Ochrony kazał mi poskładać plecak i wnieś pod kurtką...

Innym razem także na Baniku 5min robiłem se jaja z ochroniarza który mi kazal oddać do depozytu wodę, on mi że to trzeba oddać - a ja mu że nie rozumiem, on mi pokazuje kaj odstawić wodę a ja mu Tak, to jest moja, pokazuję mu że to się pije etc, on coraz bardzie poddenerwowany próbuje wyjaśnić, a ja żeby u udowodnić że to woda zaczynam ją pić, mowie że przywiozłem to z domu i to jest moje ...dopiero ktoś z Banika się wtrącił myśląc że naprawdę nie wiem ocb, i wtedy odstawiłem już wodę bo nie wypadało se robić z jaj z ziomala.

Z kolei ostatnio jak graliśmy w Pruszkowie kumpel który NIC na wyjeździe nie pił na bramce został zawrócony jako pijany tłumaczył się a ochroniarz swoje - że nie mają alkomatu że może na Badanie jechać na najbliższy komisariat - podszeł nasz organizator (który był już wpuszczony) a ochroniarz do kolegi " a ten to już napewno nie wejdźe" ...W końcu wsiedli obaj.

Re: Beka na wyjeździe

: 23.03.2009, 14:56
autor: michal1989
Ja spotkałem się z czymś takim, że częściowo upite butelki z wodą konfiskowali, mimo sprawdzenia, że to woda. Natomiast jak pełną, nieotwieraną butelkę odkręciło się przy nich i "poszły" charakterystyczne bąbelki to wtedy można było ją wnieść bez przeszkód.

Re: Beka na wyjeździe

: 23.03.2009, 16:02
autor: imik1
z góry sory za rozmycie... nie pamiętam gdzie to było ale chyba na Bełchatowie... miałem wode w plecaku to żeby ją wnieść musiałem wyrzucić nakrętkę hehehe...

Re: Beka na wyjeździe

: 23.03.2009, 19:13
autor: akakiusz
Naprawdę niesamowicie śmieszne historie z tymi wodami opowiadacie...

Re: Beka na wyjeździe

: 23.03.2009, 21:01
autor: michal1989
stradivarius pisze:
michal1989 pisze:Ja spotkałem się z czymś takim, że częściowo upite butelki z wodą konfiskowali, mimo sprawdzenia, że to woda. Natomiast jak pełną, nieotwieraną butelkę odkręciło się przy nich i "poszły" charakterystyczne bąbelki to wtedy można było ją wnieść bez przeszkód.
To świadczy o inteligencji.Przecież nie każda woda jest gazowana :P
Patrzyli pierwsze na etykietki 8)

Re: Beka na wyjeździe

: 24.03.2009, 02:02
autor: Abdul
O wodzie to można parę fajnych historii opisać :)

Mecz siatkówki Resovia - AZS Częstochowa w Częstochowie. Przed wejściem na sektor zostają nam skonfiskowane wszystkie napoje. Ochrona zadowolona z siebie, ale nie docenili Nas. W przerwie odwracamy ich uwagę a masażysta naszego zespołu podrzucił na sektor parę butelek. Niezłą minę mieli ochroniarze widząc butelki w naszych rękach. Niestety cały zapas jaki otrzymaliśmy został nam szybko skonfiskowany.

Mecz siatkówki Skra Bełchatów - Resovia w Bełchatowie. Przed meczem wszyscy zostajemy zrewidowani i wszystkie niebezpieczne przedmioty takie jak woda, Cola itp zostają odebrane. Do tego wszyscy przechodzimy przez Bełchatowski alkomat ..... czyli każdy ma chuchnąć ochroniarzowi w twarz /widocznie niektórzy to lubią/. Po sprawdzeniu trzeźwości wchodzimy na halę. Ochroniarze nas nie docenili, gdyż udało się nam wnieść parę % napojów a dodatkowo na hali sprzedawany jest .... alkohol. Piwo na pewno i chyba coś mocniejszego też :) .... jako, iż byliśmy jakąś godzinę przed meczem to szybko w barze na hali nadrobiliśmy zaległości .... tylko w takim razie po co ten test trzeźwości?

Co do nakrętek, to zdaje mi się iż w czasie Ligi Światowej była konfiskata nakrętek, bo dzień wcześniej nakrętkami obrzucono zawodników ..... Czasami tak bywa, iż ochrona jest nadgorliwa :)

ale jak śpiewał Jaro "Sprawa wymaga wypicia dwóch browców. Nie ma? Nie! Co to dla fachowców." Jest parę sposobów no ominięcie ochrony :)

Re: Beka na wyjeździe

: 15.05.2009, 11:34
autor: adam_KSZO
znalazłem takie coś w internecie,chyba pasuje tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=TZuau-CeHNM" target="_blank

Re: Beka na wyjeździe

: 18.09.2009, 22:31
autor: Fenomen
Odświeżam temat. Na pewno jakieś ciekawe akcje były... Dawajcie coś bo beka dobra jest z tych historyjek 8)
Żeby nie rozmywać tematu.

Podczas meczu w Pruszkowie,w ich fantastycznej klatce,1 z nas położył się i zaczął udawać że ma padaczke. Ochrona zszokowana,służby medyczne biegną,lekarka jest już przy typku a on wstaje i tekst ''żartowałem'' :lol: :lol:

Klatka na stadionie miejskim w Poznaniu. Typek podchodzi do siatki a młynowy przez megafon '' Z. nie podchodź bo pomyślą że szpital psychiatryczny przyjechał !! '' :lol:

Re: Beka na wyjeździe

: 19.09.2009, 13:10
autor: KRUPIER
Dobra beka byla jak sie jechalo na wyjazd ,tak sie zlozylo ze sklad byl baletowy.No i promocja w jakiejs wiosce.Po chwili powrot do autokaru konsumowanie łupów i nie bylo by w tym nic dziwnego ,gdyby nie to ,ze jeden typek(ujarany potężnie)zamiast lodów przyniósl zmrożone mięso mielone:):):)

Re: Beka na wyjeździe

: 20.09.2009, 01:57
autor: Wyspiorz
Ja pamietam kilka zabawnych histori.

Zaczne od wyjazdu na Korone kilka sezonów wstecz. Wracamy, jesteśmy w Częstochowie. W. ze Starej Gwardii oznajmił, że napoje % sie skończyły. Jeden typ wybiegł z przedziału jakby ducha zobaczył i nagle pociąg zaczął ostro hamować 8)
Tylko jeden wagon wiedział o co chodzi :twisted:
Kilku młodych biegnie sprawdzić co jest dookoła, po chwili wracają krzycząc "tam są! Wysiadać wszyscy! Są tam"
200 osób wysypuje sie z cuga i biegną za nimi, dobiegamy na parking. Jest jakieś zejście na dół. Wbijamy sie tam a tam jakies dico-party sie odbywało. Wbijamy na parkiet jakies stare babeczki wymiatają jak za dobrych lat 80, DJ bardzo miły co chwile nas pozdrawiał. Po krótkiej zabawie na parkiecie i uzupełnienie tego czego nam brakowało idziemy spowrotem do cugu :)

Wracamy z Polonii Warszawa, typek z Rudy Śl. opowiada historie swojego życia, beke mamy masakryczna. Nagle dzwoni jego Żona i mówi, że idzie do jego Mamy na kolacje czy po coś tam. Po pół godzinie zadzwonił do swojej Mamy powiedzieć, że wraca z meczu i ok. 3 będziemy w domu. Przy okazji zapytał co gotują z (nie pamietam imienia jego Żony) Na to jego Mama zdziwiona, odpowiada mu że jej tu nie ma i nikt jej nic nie wspominał. Typek odpowiedział "Dobra Kochana Mamusiu, musze kończyć, zobaczymy sie rano"
Nie moge zacytować jak wyglądała rozmowa pomiędzy małżeństwem bo by mi CBŚ do domu wjechała :twisted: Powiem tylko, że był mile zaskoczony tym ze bawiła sie na jakimś disco z koleżankami. Co sie działo potem - tego już nie wiem :twisted:

Wodzisław Śląśki 8) Ta wycieczka podobała mi sie najbardziej, ąż do wyjazdu na Flote. Ale po kolei.
Każdy kto był w Wodzisławiu wie, że idzie sie domkami, widać pola i takie duperele i jak sie idzie na sektor gości to jest specjalna uliczka, potem taki placyk. Nas 2500 chłopa, troche psiarni. Kombinujemy jak wejść na stadion bo tylko ja miałem bilet z naszej "ekipy". Myślimy, myślimy. I ktoś dojrzał że można przejść pod płotem który odgradza stadion a taka malutką rzeczkę. Padlo hasło "Idziemy tamtędy a potem zobaczymy co da sie zrobić". w 5 min nagrałem zyda na mój bilet. Po chwili byliśmy już za płotkiem. idziemy wzdłuż rzeczki w strone sektora gości, dodam ze stromo bylo. No i przeszkoda w postaci płotu z kolczatką oraz rurą wystającą nad rzeczką (do dzisiaj nie wiem po co ta rura) Mała pomoc naukowa w postaci tejże rury pozwoliła nam przejść za sektor gości. Teraz tylko przez płotek i tak o to byliśmy wśród swoich 8)
Przerwa meczu. Z kumplem dochodzimy do wniosku że chce nam sie pić. Jakiś typek mówi że w okolicy jest Biedronka. Bez wahania przeskakujemy przez płot, schodzimy niżej do rzeczki, szeroka była na 2,5 m. Kumpel przeskoczył, ja za nim i znaleźliśmy sie u kogoś na posesji za domkiem. Kumpel jak ninja przeskakuje przez ogrodzenie a ja kulturalnie przechodzę przez furkte 8) Jesteśmy na jakiejś ulicy. Wszędzie psiarnia i w oddali 300 m widać wspomniany sklep. No to idziemy, obok psiarni gadaliśmy o jakiś duperelach, chyba o GTA :lol: W Biedronce robimy zakupy (kulturalnie, bez promocji) I wychodzimy. Wracając spotykamy grupke miejscowych ale Oni nie byli jakoś zainteresowani nieznajomymi twarzami. Przechodzimy przez posesje, dochodzimy do rzeczki a z sektora gości dochodzą brawa 8) Przeskakujemy na sektor i jemy podwieczorek :)

Flota Świnoujście

W/w wyjazd na Flote. Pociąg rejsowy z Przemyśla do Świnoujścia, oczywiście 0 miejsc.. Nie będziemy siedzieć i zamulać. Kumpel puścił filmik na telefonie
http://www.youtube.com/watch?v=oQQZfKYe1qA
Od tego momentu mega polew. Jako że staliśmy koło kibla, dużo ludzi sie przewineło. Do każdego "Bijcie masterczułki" "No nie 4 hp" "raz, dwa, czy"
Beke mamy w c*uj :lol: Za Opolem przenosimy sie w ustronne miejsce, tam na zewnątrz przedziałów. Tam gramy w rugby butelką po coli, strzelamy do siebie z okien i tak aż do Wrocka, potem przedział sie zwolnił to wbiliśmy i poszliśmy spać.
Jesteśmy już w Świnoujściu dochodzimy do deptaka, komendant sie odwraca i mówi "Panowie jest 12 o 15:30 macie zbiórke. Rozejśc sie" Każdy poszedł w swoją strone [...] Z kumplem postanowiliśmy przejść sie po plaży zeby zawiesić oko na płci pięknej.. Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy 2 panny. Krótka bajera, pamiątkowe zdjęcie z buziakiem w policzek i zawijamy bo nieubłaganie zbliżał sie czas zbiórki.
Ogolnie wyjazd na Flote pełen był takich akcji. Niestety więcej nie pamietam :roll:

Troche sie rozpisałem, jeśli jest chaotycznie to uwagi na PW.
pzdr :P

Re: Beka na wyjeździe

: 21.09.2009, 22:29
autor: wrógNR1
Z Lublina wracamy autobusem ostro melanżując. Przed nami jechał autokar z naszymi gwiazdeczkami.No i nagle jednemu urwał się film upadł na ziemie. Zadzwoniliśmy do Autobusu przed nami(zawodnicy,trenerzy) i poprosiliśmy ,żeby staneli bo mamy problem. Wchodzi Fizjoterapeuta dotyka naszego igłą i mówi: "Ale on się tylko ochlał" :lol:

Re: Beka na wyjeździe

: 22.09.2009, 17:36
autor: bonifacyts
Piszcie jaki klub, bo co mam szukać na mapie jaki klub wraca do siebie z Zabrza przez Opole?

Re: Beka na wyjeździe

: 22.09.2009, 18:41
autor: che fujara
nie każdy się tutaj utożsamia z klubem.

Re: Beka na wyjeździe

: 22.09.2009, 20:35
autor: KKS Hooligans
_mk_ pisze:ma ktoś opisy BOMBY?

Ale tej z Rzeszowa ??

Re: Beka na wyjeździe

: 22.09.2009, 20:38
autor: M.1906
KKS Hooligans pisze:
_mk_ pisze:ma ktoś opisy BOMBY?

Ale tej z Rzeszowa ??
Chodzi o gościa z Lęborka swego czasu pisał tutaj bardzo fajne/śmieszne/ciekawe opisy wyjazdów tak samo RWD z Wisły - fajnie by było to zebrać w jedno miejsce.

Re: Beka na wyjeździe

: 23.09.2009, 10:38
autor: Ouzo
Możesz dokładniej zacytować, gdzie napisałem, że szydercza pieśń była skierowana do zakonnic, lub nawet do miejscowego kółka różańcowego?

Re: Beka na wyjeździe

: 23.09.2009, 13:02
autor: acabowski
Wracamy z wyjazdu pociągowego ze Szczecina kilka lat temu. Ok godziny 22, pola ciemno jak w d****. Nagle awaria pociągu, my bardzo zadowoleni:D Sporo wiary wybija się z pociągu rozkładają się koło torów, leżą sobie piją piwko. Kilku zapaleńców poleciało troszeczkę dalej i jak okazało się znaleźli jakiś staw. Po kilkunastu minutach pociąg ruszył, wszystko spoko sympatycznie. Nagle ktoś z ekipy dostaję sms, gdzie wy k**** jesteście. Okazało się brakowało 4 osób. Długo nie zastanawiamy się zaciągamy ręczny, a chłopaki ok 3 km przybiegli sobie z buta. Chłopaki wchodzą do pociągu, jeden bez spodenek a tam wszyscy w pociągu w śmiech. Postronni ludzie nawet nie wytrzymali.

Re: Beka na wyjeździe

: 23.09.2009, 13:30
autor: Sztygar
Polonia Bytom - PIAST
Podczas ostatniej wizyty w Bytomiu pogoda była nie taka jak powinna , czyli ciągłe opady deszczu , zimno i wiatr. Sporo osób ustawiło sie do kolejki po kiełbaski.
Nagle kilku scorpionów postanowiło bez kolejki kupić giętą co pewnie sporo by trwało , nagle z tłumu poleciał mniej więcej taki tekst
,,Nie dla psa kiełbasa ! Do kolejki kur**'' :lol:

Re: Beka na wyjeździe

: 23.09.2009, 15:22
autor: Zawsze wierny i oddany
sa gdzies te opisy RWD?

Re: Beka na wyjeździe

: 24.09.2009, 19:34
autor: Tajemniczy
Hehe, pewnie ładnie rtęć w termometrze grzała na drugi dzień :)

Re: Beka na wyjeździe

: 25.09.2009, 23:53
autor: FanatykZB
Jedna z wiosek wojaży V-ligowych: znane już z całej polski zostawianie nakrętek na wejściu od Coca-Coli. Jeden z zgodowiczów po przejechaniu kupy km. był tak spragniony iż oznajmił, że nie zostawi żadnej nakrętki bo zbiera kody z pod nakrętek Coca-Coli. Ochroniarz wtedy trafił niestety na osobę "sportową" i gościu musiał lecieć 2 km. do najbliższego sklepu i przynieść tyle butelek ile udźwignie :lol:. Wrócił po jakiś 30 min. na dzień dobry dostał - w dzban po czym musiał z swojej komórki wysyłać płatne sms-y (wtedy chyba 3,66zł) w razie wygranego sms-a kod oddawał naszemu przyjacielowi. Człowiek ten za to, że naszemu wylał jedną colę (0,5l) - odpracowywał na początku meczu. Kupił chyba 14 butelek tyle przyniósł - z własnej kieszeni płacił i do tego stracił na sms-y. Resztę meczu nie obejrzał ponieważ opatrywał go miejscowy "lekarzyna".

Re: Beka na wyjeździe

: 25.09.2009, 23:59
autor: Punx
^zKs^ ładne hardcory 8)

Re: Beka na wyjeździe

: 26.09.2009, 01:17
autor: Lewy
Wyjazd gdzieś na południe Polski postój w Bydgoszczy, otwieramy okno i stoją 4 kaski z tarczami, koleszka kończy kurczaka patrzy na psy, bierze ostatniego kęsa po czym rzuca w kaska kością i krzyczy: "KOŚCI ZOSTAŁY RZUCONE!" LECHIA GDAŃSK!

padłem no i po chwili zaczęło padać przyśpiewka wyjazdu do kasków:

"O kur.wa pada, o kur.wa! o kur.wa pada!"

A kaski standard zaczęli się cieszyć...


P.S.
Dzięki za użyczenie konta lewy.

Re: Beka na wyjeździe

: 26.09.2009, 01:28
autor: nisc
Historia ktora stala sie "miejska legenda" wyjazd na Polska-Rumuniado Zabrza, 1995 roku gruuuba zaloga z Gdyni ,ale jak tow tamtych czasach kilku "dobrych chlopakow" niekoniecznie na codzien odwiedzajacych stadion przy Ejsmonda z nami bylo, w autokarach bylismy kolo 12 godzin, impra itp przed meczem jak pamietamy afery z palantamki i polowa polskich ekip, stoimy na stadionie na sektorze po ciezkich aferach, mecz trwa.....Rumunia atakuje a koles w skorze o gabarytach godzilli sie zrywa "jeeeeeeee...ku*** nie ma gola",polowa sektora patrzy sie na niego a ten ze stoickim spokojem"no co jest..przeciez ARKA prawie bramke strzelila"...powiem tak jakby zdjecie sektora w tym momencie zrobic wszystkie nagrody nasze za fotke roku.....pozdro

Re: Beka na wyjeździe

: 26.09.2009, 01:30
autor: nisc
sorr yze post po poscie,Rumunia oczywscie grala w strojach zolto-niebieskich.....

Re: Beka na wyjeździe

: 26.09.2009, 02:45
autor: WolneMiasto
Przypomniał mi się też wyjazd do Gliwic :D przed wejściem na sektor przeszukuje nas ochrona kumpel miał race schowaną , ochroniarz ją wyłapał i do kumpla , Co to jest ? A on na to to moje Tabletki coś takiego jak Pluszz bo mam niedobór Magnezu i muszę to jeść a on aha oki i poszedł do następnej osoby hahahaha

Re: Beka na wyjeździe

: 26.09.2009, 23:50
autor: Wyspiorz
Środowy wyjazd do Sosnowca na PP
Przechodzimy przez kontrole, kumpel z Rudy miał reklamówkę, po macaniu ochroniarz mówi "siatka" a ten usiadł i mówi "co mam usiąść?" Nie potrafiłem śpiewać przez to przez cały mecz :lol:

Re: Beka na wyjeździe

: 02.10.2009, 10:31
autor: tomek-z-kk
Najbardziej hardcorowy wyjazd o jakim czytałem. Beka na bece
http://www.sktg.pl/bydzia.html

Re: Beka na wyjeździe

: 02.10.2009, 10:40
autor: Jakub
tomek-z-kk pisze:Najbardziej hardcorowy wyjazd o jakim czytałem. Beka na bece
http://www.sktg.pl/bydzia.html
toć jaki wykręt hahahahah umarłem

Re: Beka na wyjeździe

: 02.10.2009, 10:52
autor: klocek_lego
tomek-z-kk pisze:Najbardziej hardcorowy wyjazd o jakim czytałem. Beka na bece
http://www.sktg.pl/bydzia.html

przeczytalem i nie wierze :shock:
to tak naprawde czy dla jaj ?

Re: Beka na wyjeździe

: 02.10.2009, 11:22
autor: tomek-z-kk
Jeszcze jeden niesamowicie hardcorowy wyjazd. Jest też relacja foto.
http://www.sktg.pl/wawa.html

Re: Beka na wyjeździe

: 02.10.2009, 16:34
autor: KKKWMG
Ot taka specyfika kibicow trefla ;)