Co do wpisów Urodzone Warszawiaka i szpiega Z krainy Deszczowcow
Donieck to był megaśmiechowy wyjazd...
1) kierowca z prawem jazdy swojego brata i komplikacje na granicy z tego powodu
2) jakiś miejscowy kibic, który chciał chyba okazać sympatię wobec polskich drużyn pokazując nam z uśmiechem na twarzy szalik Wisły Kraków. Kto by się spodziewał, że można z odległego o ponad o 1500 km Doniecka wrócić z pamiątką w postaci szalika Wisły...
3) wszystkie reakcje miejscowych na nasze antykomunistyczne okrzyki tj gwizdy, rzucanie monetami i czymkolwiek się dało. A po meczu jak weszliśmy na chwilkę do baru padł komentarz jakichś 2 miejscowych kiboli-pijaczków w barze w naszą stronę "Wszystko ładnie, pięknie wy śpiewali ale po co wy tak krzyczeli "precz z komuną" i Juszczenko, Juszczenko".
4) milicja, która przy jakiejś malej szarpaninie na sektorze albo wcześniej przy tym szaliku Wisły wyskoczyła do bójki bez tarcz i pałek ale do bójki na pięści.
5) ksiądz (Urodzony Warszawiak wiesz czy tylko sobie żartował czy faktycznie ksiądz z powołania?), który jako nieliczny dogadywał się po rusku, kupujący 40 butelek wódki, które okazały się nalewką 40% w cenie 4zł za 0,5l, w hurtowni wyglądającej na zwykłą metę.
6) przed meczem dookoła stadionu siedziały stare baby z chustami na głowie sprzedające słonecznik, pestki dyni i dużo innych ziaren. Każda im starsza tym więcej złotych zębów.
7) Wódka byłą tańsza od popitki ale tego, że w barze miejscowi pili wódkę w szklaneczkach 100ml i zapijali sokiem w kieliszkach to już się bym w życiu wcześniej nie spodziewał.

na granicy pewien kolega pompujący taką reklamową, metrową butelkę bolsa na oczach przejeżdżających przez granicę obywateli. w obstawie kilku milicjantów i sprzedającej pani, która okładała go po głowie torebką.
9) Sam fakt, że na stadion nie można było wnosić zapalniczek ani papierosów a można było wnieść konserwę w metalowej puszce.
10) kąpiel w stawie przy stacji benzynowej na waleta. Woda była tak czysta, że wyglądało jakby resztki ropy z tej stacji były do stawu spuszczane.
Mistrzowski filmik z tego wyjazdu
http://pl.youtube.com/watch?v=IBdVX3EPA4M" target="_blank
I milion innych śmiechowych sytuacji.