Re: Puchar Polski -2024/2025 !!
: 03.11.2024, 17:45
Jest płatna i co z tego? Autokar tam nie przejedzie? Gdyby Widzew chciał uniknąć spotkania to by pojechał krótszą trasą.
Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
Racja, jeszcze parę lat temu latające po sektorach race to była normalka, a teraz jeden raz się wydarzyło i od razu wielkie oburzenie. Znak czasów.johkowalsky pisze: 03.11.2024, 20:35 Panowie kłótnia z d*** każda strona ma swój punkt widzenia… zamiast cieszyć się z kilku dobrych akcji w jednej kolejce, trochę jak to miało miejsce jeszcze z 15 lat temu to marudzicie jak stare baby…
Zwłaszcza w czasach gdy w miesiącu czasami jest mniej akcji niż dwie dekady temu w jednej kolejce cieszy to że się kilka ekip zdołało zetknąć ze sobą i porozmawiać po męsku… a akcje na trasie między wyjazdowymi ekipami to w ogóle najfajniejsza sprawa bo nie ma tam zbieranin z bramek, osiedlowych siłowni i klubów mma… jak to niejednokrotnie na umawianych bitkach bywało…
Także fajnie że się dzieje…
I jeszcze jedno bo to pierdolenie o racach jest teraz uprawiane… jak ktoś nie odróżnia racy od rakietnicy to może niech się odrobinę dokształci… race latają przez sektory od kilkudziesięciu lat… rakietnice to trochę inna bajka i sam dwa razy miałem to gowno koło głowy i nie powiem żebym nie obawiał się tego gowna…
Tak jak napisał Pan wyżej. Dlaczego RTS nie poleciał przez stolicę Wielkopolski?Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
Dezzon pisze: 03.11.2024, 23:23Tak jak napisał Pan wyżej. Dlaczego RTS nie poleciał przez stolicę Wielkopolski?Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
Po drugie myślisz, że faktycznie były gotowe 4 stówki chłopaków z Łazienkowskiej do bitki? Czy znowu ekipa o galaktycznej frekwencji nie dała rady po ludzku wyjść się sprawdzić i ewentualnie "dostać w ryj".
PS. W klimacie już nie działam i nie darze sympatią żadnej z wymienionych wyżej stron ;) miłego tygodnia
Legia przecież dopilnuje żeby nie weszli, prawda?S.J. pisze: 04.11.2024, 16:28 Korona Kielce - Widzew Łódź
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice
Olimpia Grudziądz - Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin
ŁKS Łódź - Legia Warszawa
Sandecja Nowy Sącz - Puszcza Niepołomice
Polonia Warszawa - Wisła Kraków
Unia Skierniewice - Ruch Chorzów
Ja pierdolę ale stypa to losowanie ,smaczku dodaje tylko to ,że Polonia pewnie wpuści kibiców Wisły na sektor gości i bardzo dobrze ;)
No ,chyba ,że przykleją się do asfaltu na przejeździe jak te z****** eko-parówki z "ostatnie pokolenie " :)Diamentowy pisze: 04.11.2024, 16:53Legia przecież dopilnuje żeby nie weszli, prawda?S.J. pisze: 04.11.2024, 16:28 Korona Kielce - Widzew Łódź
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice
Olimpia Grudziądz - Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin
ŁKS Łódź - Legia Warszawa
Sandecja Nowy Sącz - Puszcza Niepołomice
Polonia Warszawa - Wisła Kraków
Unia Skierniewice - Ruch Chorzów
Ja pierdolę ale stypa to losowanie ,smaczku dodaje tylko to ,że Polonia pewnie wpuści kibiców Wisły na sektor gości i bardzo dobrze ;)
Dopilnuje!! Prawda??!!
A kto im zabroni przyjechać pod stadion jak miało to miejsce w Tarnobrzegu?Diamentowy pisze: 04.11.2024, 16:53Legia przecież dopilnuje żeby nie weszli, prawda?S.J. pisze: 04.11.2024, 16:28 Korona Kielce - Widzew Łódź
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice
Olimpia Grudziądz - Jagiellonia Białystok
Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin
ŁKS Łódź - Legia Warszawa
Sandecja Nowy Sącz - Puszcza Niepołomice
Polonia Warszawa - Wisła Kraków
Unia Skierniewice - Ruch Chorzów
Ja pierdolę ale stypa to losowanie ,smaczku dodaje tylko to ,że Polonia pewnie wpuści kibiców Wisły na sektor gości i bardzo dobrze ;)
Dopilnuje!! Prawda??!!
Panie Dezzon. Nikt normalny nie będzie jechał z Łodzi do Zielonej Góry przez Poznań dla paru minut oszczędności. W obie strony to 200 złotych opłat za autostradę. Wytłumacz mi dlaczego uznałeś, że Legia mogła nie wyjść całą jadącą grupą, natomiast dla Widzewa to był obowiązek. I zastanów się, czy na pewno Widzew chciał uniknąć Legii jadąc przez Wrocław. Miłego tygodnia również.Dezzon pisze: 03.11.2024, 23:23Tak jak napisał Pan wyżej. Dlaczego RTS nie poleciał przez stolicę Wielkopolski?Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
Po drugie myślisz, że faktycznie były gotowe 4 stówki chłopaków z Łazienkowskiej do bitki? Czy znowu ekipa o galaktycznej frekwencji nie dała rady po ludzku wyjść się sprawdzić i ewentualnie "dostać w ryj".
PS. W klimacie już nie działam i nie darze sympatią żadnej z wymienionych wyżej stron ;) miłego tygodnia
Można też spojrzeć na to z innej strony. Nikt normalny nie pojedzie przez Poznań, aby uniknąć jednej z ekip tam panującej. A 200 złotych dla pięciu byczków w BMW czy tam innym Audi to chyba nie problem.mjRTS pisze: 04.11.2024, 18:29Panie Dezzon. Nikt normalny nie będzie jechał z Łodzi do Zielonej Góry przez Poznań dla paru minut oszczędności. W obie strony to 200 złotych opłat za autostradę. Wytłumacz mi dlaczego uznałeś, że Legia mogła nie wyjść całą jadącą grupą, natomiast dla Widzewa to był obowiązek. I zastanów się, czy na pewno Widzew chciał uniknąć Legii jadąc przez Wrocław. Miłego tygodnia również.Dezzon pisze: 03.11.2024, 23:23Tak jak napisał Pan wyżej. Dlaczego RTS nie poleciał przez stolicę Wielkopolski?Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40
Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.
Po drugie myślisz, że faktycznie były gotowe 4 stówki chłopaków z Łazienkowskiej do bitki? Czy znowu ekipa o galaktycznej frekwencji nie dała rady po ludzku wyjść się sprawdzić i ewentualnie "dostać w ryj".
PS. W klimacie już nie działam i nie darze sympatią żadnej z wymienionych wyżej stron ;) miłego tygodnia
Januszu wydaje mi się, że TAKTYKA na ten wyjazd była jednak inna :)Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
Pisz bajki dalej pajacu. Główne starcie miedzy Legia a Widzewem odbyło na skrajnym prawym pasie awaryjnym i finalnie CWKS sie cofa nie przez żadne psy tylko przez Widzew.Ex_navicula_navis pisze: 04.11.2024, 22:58
No i część planu się powiodła, było groźne zdjęcie, była flaga z buldogiem i chuligański kumaty opis z wyjazdu ale tylko część. Bo psy pod Wrocławiem nie ogarnęły i trzeba było wyjść do wysypującej się do was Legii. I co? I wyszło paru może parunastu ostatnich wartych szacunku w waszej ekipie, nawet na filmie widać, że gadają z będącymi na przodzie kolumny osobami z Legii a reszta...? Dostała sraczki i barykada w autokarach. Skończyło się jak się musiało skończyć, cofką tej grupki pod autokary, rzucaniem racami i czym tam popadnie broniąc się w popłochu i panice. Na szczęście wjebały się potem psy. Uffff.... :)
Tylko się nie powieś z bólu d***;)
nie minęło 7 dni i od porażki w zwycięstwo nawet Bóg by tego nie dokonał :D
Narysuj to jeszcze ze strzaleczkami i bedziesz Jackiem Gmochem kibice.netEx_navicula_navis pisze: 04.11.2024, 22:58Januszu wydaje mi się, że TAKTYKA na ten wyjazd była jednak inna :)Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
"Jedziemy w tygodniu na PP albo przez Poznań albo przez Wrocław na trasie do tego może być Legia, może być ŁKS... Pojedziemy więc autokarami z ogólnej zbiórki, na całej trasie będziemy mieć ogon więc będzie luz. Ubierzemy się na czarno, zrobimy zdjęcie z groźną flagą i napiszemy całej Polsce, że dobry wyjazd dobrą ekipą, była chęć na atrakcje ale psy wariowały i do następnego. Mamy się dobrze Hooligans Widzew."
No i część planu się powiodła, było groźne zdjęcie, była flaga z buldogiem i chuligański kumaty opis z wyjazdu ale tylko część. Bo psy pod Wrocławiem nie ogarnęły i trzeba było wyjść do wysypującej się do was Legii. I co? I wyszło paru może parunastu ostatnich wartych szacunku w waszej ekipie, nawet na filmie widać, że gadają z będącymi na przodzie kolumny osobami z Legii a reszta...? Dostała sraczki i barykada w autokarach. Skończyło się jak się musiało skończyć, cofką tej grupki pod autokary, rzucaniem racami i czym tam popadnie broniąc się w popłochu i panice. Na szczęście wjebały się potem psy. Uffff.... :)
A mogliście przecież się zachować jak przed kilkoma laty Legia zatrzymana przez nas (a mocno zaskoczona naszą obecnością) na autostradzie, w drodze na wsparcie zgody. Wyszli, stoczyli walkę, nie chowali się za samochodami :) Różnica skali.
A po tym wyjeździe nie wstawiali groźnych zdjęć w intrenecie ;)
Ale Ty wiesz że ta Legia jadąca prawilnie samochodami miała większy ogon w postaci psów niż ten słaby i bojący się wszystkiego Widzew?? To jak to jest?? Widzew jadący autokarami z ogonem od momentu zbiórki jest be a Legia jadąca autami z ogonem od momentu zbiórki jest cacy?? Jak chcieli się sprawdzić z tym słabym Widzewem mogli urwać się psiarni w 20 aut i zaatakować wiedząc że Widzew z autokarów nie wysiądzie.Ex_navicula_navis pisze: 04.11.2024, 22:58Januszu wydaje mi się, że TAKTYKA na ten wyjazd była jednak inna :)Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
"Jedziemy w tygodniu na PP albo przez Poznań albo przez Wrocław na trasie do tego może być Legia, może być ŁKS... Pojedziemy więc autokarami z ogólnej zbiórki, na całej trasie będziemy mieć ogon więc będzie luz. Ubierzemy się na czarno, zrobimy zdjęcie z groźną flagą i napiszemy całej Polsce, że dobry wyjazd dobrą ekipą, była chęć na atrakcje ale psy wariowały i do następnego. Mamy się dobrze Hooligans Widzew."
No i część planu się powiodła, było groźne zdjęcie, była flaga z buldogiem i chuligański kumaty opis z wyjazdu ale tylko część. Bo psy pod Wrocławiem nie ogarnęły i trzeba było wyjść do wysypującej się do was Legii. I co? I wyszło paru może parunastu ostatnich wartych szacunku w waszej ekipie, nawet na filmie widać, że gadają z będącymi na przodzie kolumny osobami z Legii a reszta...? Dostała sraczki i barykada w autokarach. Skończyło się jak się musiało skończyć, cofką tej grupki pod autokary, rzucaniem racami i czym tam popadnie broniąc się w popłochu i panice. Na szczęście wjebały się potem psy. Uffff.... :)
A mogliście przecież się zachować jak przed kilkoma laty Legia zatrzymana przez nas (a mocno zaskoczona naszą obecnością) na autostradzie, w drodze na wsparcie zgody. Wyszli, stoczyli walkę, nie chowali się za samochodami :) Różnica skali.
A po tym wyjeździe nie wstawiali groźnych zdjęć w intrenecie ;)
Przecież to na wasze wyjazdy jeździ zaufany Tuska - szkodnik Halicki. Szkoda, że nie potraficie zrobić z nim porządku.
I napisał to gość z ekipy, która od niepamiętnych czasów chwali się wszystkim i od początków tego forum miała zawsze tutaj najwięcej do powiedzenia na każdy temat i największą reprezentację internetowych 'kumaczy'..RaryTaS pisze: 05.11.2024, 08:20 Koledzy z RTS,nie ma większego sensu pisać tu jak było bo dla całej Polski i tak liczy się zdanie tych z Warszawki.Jak oni napiszą że ich wygrana to reszta to łyknie bo przecież fajnie jest dojebać się do Widzewa.
Tak samo jak z Łodzią.ełkaesik napisze że trzęsą miastem i województwem,biją Widzew 24/7 i barany to łykną.
j**** ich i po prostu trzeba robić swoje i nie chwalić się tym w necie.
Nie przetłumaczysz tym obślinionym za monitorem kur*wom z prostej i innym koniobijcom.Ex_navicula_navis pisze: 04.11.2024, 22:58Januszu wydaje mi się, że TAKTYKA na ten wyjazd była jednak inna :)Janusz z prostej pisze: 03.11.2024, 19:40Ty chcesz normalnej walki pomiędzy dwoma ekipami z których jedna jest w 250 a druga w ponad 400? Czy Bogdan za bardzo ci zerżnął dupsko?? Będąc w mniejszej liczbie taktyka mogła być tylko jedna, obrona w dogodnym miejscu co jak pokazał czas było bardzo skuteczne bo cwelownia nic wielkiego nie zwojowała podczas tego ataku.Kochanek Bogdana pisze: 03.11.2024, 14:12 Po pierwsze primo. Jakby pojechali w większej liczbie to spokojnie zostaliby wpuszczeni z wiadomych względów.
Po drugie krótsza trasa leci przez Poznań więc połączcie kropki dlaczego tamtędy nie jechali ;)
Po trzecie znowu macie problemy z normalną walką jak na schodach, Torwarze czy wtedy gdy zatrzasnęły wam się drzwi w autokarach. Nie mówię tu o masie większych czy mniejszych porażek z lokalnym rywalem.
"Jedziemy w tygodniu na PP albo przez Poznań albo przez Wrocław na trasie do tego może być Legia, może być ŁKS... Pojedziemy więc autokarami z ogólnej zbiórki, na całej trasie będziemy mieć ogon więc będzie luz. Ubierzemy się na czarno, zrobimy zdjęcie z groźną flagą i napiszemy całej Polsce, że dobry wyjazd dobrą ekipą, była chęć na atrakcje ale psy wariowały i do następnego. Mamy się dobrze Hooligans Widzew."
No i część planu się powiodła, było groźne zdjęcie, była flaga z buldogiem i chuligański kumaty opis z wyjazdu ale tylko część. Bo psy pod Wrocławiem nie ogarnęły i trzeba było wyjść do wysypującej się do was Legii. I co? I wyszło paru może parunastu ostatnich wartych szacunku w waszej ekipie, nawet na filmie widać, że gadają z będącymi na przodzie kolumny osobami z Legii a reszta...? Dostała sraczki i barykada w autokarach. Skończyło się jak się musiało skończyć, cofką tej grupki pod autokary, rzucaniem racami i czym tam popadnie broniąc się w popłochu i panice. Na szczęście wjebały się potem psy. Uffff.... :)
A mogliście przecież się zachować jak przed kilkoma laty Legia zatrzymana przez nas (a mocno zaskoczona naszą obecnością) na autostradzie, w drodze na wsparcie zgody. Wyszli, stoczyli walkę, nie chowali się za samochodami :) Różnica skali.
A po tym wyjeździe nie wstawiali groźnych zdjęć w intrenecie ;)
Przez kabel można się wyżyć nie?MłodaBanda pisze: 05.11.2024, 15:59 Na schodach też przecież w primo wersji Widzew z Ruchem wygrał.. bezapelacyjne zwycięstwo odebrały im jednak filmiki które później powychodziły ;)))
Może tutaj czerwoni myśleli że jednak jest więcej nagrań z zajścia, stąd taka zachowawczość na początku, a jak zobaczyli ze nikt tego nie uwiecznił to przeszli do ofensywy 'po zwyciestwo' haha
Nie czytałeś ostatniej wypowiedzi Widzewiaka?
Karlus ty robisz swoje pisząc groźne posty na k.net w czasie trwania wyjazdu Widzewa czy to do Zielonej Góry czy Warszawy więc jako kto piszesz ten apel? Nie rób lipy karlus.RaryTaS pisze: 05.11.2024, 08:20 Koledzy z RTS,nie ma większego sensu pisać tu jak było bo dla całej Polski i tak liczy się zdanie tych z Warszawki.Jak oni napiszą że ich wygrana to reszta to łyknie bo przecież fajnie jest dojebać się do Widzewa.
Tak samo jak z Łodzią.ełkaesik napisze że trzęsą miastem i województwem,biją Widzew 24/7 i barany to łykną.
j**** ich i po prostu trzeba robić swoje i nie chwalić się tym w necie.
Każdy zwyciężył, a konkretów wśród wydanych wyroków brak. Kto uciekł? Czy ktoś wyszedł z autokaru? Jeśli tak, czy wszyscy zostali pokonani? Czy obrona była skuteczna i strona atakująca stwierdziła, że nie dadzą rady? Czy mamy czas przyszły, że gdyby nie mundurowi, to wynik byłby taki, a taki? Czy osoby, które ogłosiły jednoznacznie wynik są w stanie odpowiedzieć?Stpne pisze: 05.11.2024, 17:05 Zadałeś takie pytanie na forum, na którym - jak już tu padło - z jednej strony nikt nie opisuje takich spraw, a z drugiej robi to każdy (ze szczególnym uwzględnieniem nieobecnych zarówno w przypadku czwartkowego wyjazdu, jak i niedzielnego niewejścia). Obawiam się więc, że prawdopodobieństwo uzyskania tu satysfakcjonującej odpowiedzi nie należy do ogromnych.