Re: Komentarze - 05.10 - 07.10
: 08.10.2018, 17:37
Jeden jakiś down napisał posta, że "Wisła zdobyła stadion KSC", a reszta to załapała i komentuje - dramat...
Ale ja nie odbieram Wam tego, że fajnie wyszło. Napisałem, że kompromitacja klubu jako takiego i pstryczek w nos lokalnemu rywalowi. Chodzi mi bardziej o to, że niektórzy chyba za bardzo się tą akcją zajarali porównując ją do górki itp. Dzieci nie dzieci, wiadomo, wyszło godnie.halodrol pisze: 08.10.2018, 16:38 Hej Doktorze czy ty widzisz co piszesz?
Chyba jesteś ze Śląska, więc wyobraź sobie analogiczną sytuację w meczu WKS-Zagłębie L. i błagam nie p******, że by cię to nie ubodło jakby cały mecz na TWOIM stadionie i w TWOIM młynie dopingowano kretów? no proszę cię ku***...
Dodam jeszcze - bo może nie każdy zauważył - że w młynie cracovii nasze dzieci wywiesiły swoje flagi. Tak wiem, to nic nie znaczące transparenty, namalowane farbami, ale mimo wszystko BARWY WISŁY wisiały w młynie tego drugiego klubu.
A przez głośniki ?BIV pisze: 08.10.2018, 17:26Tak dzieciaki z Cracovii śpiewały WTSK a z Wisly spiewaly cos o pierdoleniu psow żydowskich. Tatusiowie dzieci w tym czasie odpalali zimne ognie, żeby zachować namiastkę klimatu derbów.
Fajnie mu to wyszlo.przynajmniej typ ma poczucie humoru i potrafi w inteligetny sposob zazartowac z rywala.a tu wiekszosc zgrywa wielkich kozakow.napieci przy klawiaturach jak plandeka na zuku.bez-napinki pisze: 08.10.2018, 17:37 Jeden jakiś down napisał posta, że "Wisła zdobyła stadion KSC", a reszta to załapała i komentuje - dramat...
Jprdl. Kuurwa mać, jedna osoba napisała w żartobliwym tonie taki post z Górką a ty bierzesz to na serio i jeszcze zaznaczasz, że w liczbie mnogiej tak jakby tu chuuj wie ile wpisów takich było. Ochłoń.Karolek79 pisze: 08.10.2018, 19:30 ku*** pieknie , przeciez te dzieci z Wisly co tam byly to te same co tu wypisuja ze zdobyli stadion KSC i derby dla nich ha ha. A wy im tu piszecie ze nie , nie przekrzyczycie tych lebkow nawet na forum![]()
Zgadzam się.
Co tu się dzieje w Tym temacie pełno kulfonow z gtsu jara się tym że przedszkolami dopingowali skisle hahasir. pisze: 09.10.2018, 12:38 te downy 2lata temu robiły oprawę z filipiakiem u boku Papieża i Piłsudskiego a dzisiaj wywieźli by go na taczkach na Reymonta, ot cała sraczkovia haha
Żeby nie było, że jestem gołosłowny i rzucam słowa na wiatr.Gogglebox pisze: 08.10.2018, 16:26Tak samo nie poruszaj tematu Frankfurtu bo coś Ci dzwoni ale chyba nie wiesz w którym kościele. PozdrawiamDoktor P(r)awica pisze: 08.10.2018, 15:56
Mimo wszystko dla Wisły lepiej by było jak by się zajęli wygrywaniem z prawdziwymi rywalami (Frankfurt) niż takimi bzdurami i ogłaszaniem jakiegoś zwycięstwa.
Pozdrawiam
Napisałem że coś Ci dzwoni ale nie w tym kościele, fanty Wisły stracone ale proporcje 3x50 wyglądają słabo szczególnie że główna grupa czytaj "sportowa" była w tym momencie w "innym" miejscu. Widzisz tam jakieś koszulki bluzy smyczki Sharks? Więc Twoje wywody żeby ktoś zaczął wygrywanie z realnym przeciwnikiem były nie na miejscu a wiesz dlaczego? Przypomnij sobie Szwecje i ilość osób od Nas zatrzymanych na Waszym wyjeździe oraz Wasz wypad do Hiszpanii.Doktor P(r)awica pisze: 09.10.2018, 14:08Żeby nie było, że jestem gołosłowny i rzucam słowa na wiatr.Gogglebox pisze: 08.10.2018, 16:26Tak samo nie poruszaj tematu Frankfurtu bo coś Ci dzwoni ale chyba nie wiesz w którym kościele. PozdrawiamDoktor P(r)awica pisze: 08.10.2018, 15:56
Mimo wszystko dla Wisły lepiej by było jak by się zajęli wygrywaniem z prawdziwymi rywalami (Frankfurt) niż takimi bzdurami i ogłaszaniem jakiegoś zwycięstwa.
Pozdrawiam
Przepraszam za taki link
https://ibb.co/hT4PPU
Zgadza się, tylko że takie "zdobycze" to są po każdym meczu w Krk z jednej jak i z drugiej strony. A napialem się do doktora bo napisał żeby Wisła zaczęła wygrywać z realnym przeciwnikiem podając za przykład Frankfurt. A strata barw przez "nieodpowiedzialnych" ludzi w nie swoim mieście zdarza sie co tydzień w całej Polsce jak i też Europie. Szczególnie jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne i przeswiadczenie że jesteśmy na wakacjach. Myślę że Wisła jako ekipa nie raz udowodniła za granicami naszego kraju że wstydu Naszej scenie nie przynosiłaMareczek86 pisze: 09.10.2018, 20:27 Co to ma do tego czy byli tam sharksi czy inni wyjazdowicze? Strata barw to strata barw..
Chcesz powiedzieć że na wyjazdach Lazio wspierają i biorą udział w awanturach pikniki z Wisły? No ku*** komedia.Gogglebox pisze: 09.10.2018, 21:18Zgadza się, tylko że takie "zdobycze" to są po każdym meczu w Krk z jednej jak i z drugiej strony. A napialem się do doktora bo napisał żeby Wisła zaczęła wygrywać z realnym przeciwnikiem podając za przykład Frankfurt. A strata barw przez "nieodpowiedzialnych" ludzi w nie swoim mieście zdarza sie co tydzień w całej Polsce jak i też Europie. Szczególnie jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne i przeswiadczenie że jesteśmy na wakacjach. Myślę że Wisła jako ekipa nie raz udowodniła za granicami naszego kraju że wstydu Naszej scenie nie przynosiłaMareczek86 pisze: 09.10.2018, 20:27 Co to ma do tego czy byli tam sharksi czy inni wyjazdowicze? Strata barw to strata barw..
A czy ja napisałem coś o piknikach ku*** !? I o jakiej awanturze piszesz? .ReanimacjiTrupaStop pisze: 09.10.2018, 22:20Chcesz powiedzieć że na wyjazdach Lazio wspierają i biorą udział w awanturach pikniki z Wisły? No ku*** komedia.Gogglebox pisze: 09.10.2018, 21:18Zgadza się, tylko że takie "zdobycze" to są po każdym meczu w Krk z jednej jak i z drugiej strony. A napialem się do doktora bo napisał żeby Wisła zaczęła wygrywać z realnym przeciwnikiem podając za przykład Frankfurt. A strata barw przez "nieodpowiedzialnych" ludzi w nie swoim mieście zdarza sie co tydzień w całej Polsce jak i też Europie. Szczególnie jeśli chodzi o wyjazdy zagraniczne i przeswiadczenie że jesteśmy na wakacjach. Myślę że Wisła jako ekipa nie raz udowodniła za granicami naszego kraju że wstydu Naszej scenie nie przynosiłaMareczek86 pisze: 09.10.2018, 20:27 Co to ma do tego czy byli tam sharksi czy inni wyjazdowicze? Strata barw to strata barw..
I niech ten komentarz zakończy dyskusje która niepotrzebnie sprowokowalem częściowo...picooligans pisze: 09.10.2018, 22:51 ku***, Hutnik potrafi pokroić Wisłę zrobić dywan a tu jakaś koperkowa historia bo kilku gości trafionych przez wiele liczniejszą grupę u nich na mieście, i nie ma znaczenia czy były to Sharki czy twój wujek z ciotką w takiej przewadze niczego nie zdziałasz fantasto.
W naszych 'standardach' jak ktoś nie pasuje ekipie na meczu to się go po prostu wypierdala z trybuny, tam się ustawiają ze zwykłymi turystami po meczu stojąc przez cały mecz obok siebie (na jednej trybunie), ciekawe:)Hmiel pisze: 09.10.2018, 22:48 Widze ze ci ktorzy kreca beke ze kogos pokroili w Frankfurcie pojecie o niemieckiej scenie kibicowskiej maja takie jak ogladaja Bayern albo BvB w lidze mistrzow.otoz musze was wyprowadzic z bledu.to nie jest tak ze tam sa tlumy piknikow i sielanka.
moge conieco napisac bo bylem kiedys z paroma znajomymi na meczu Hamburger Sport Verein.musze przyznac ze wtedy mocno wyroznialismy sie w tlumie.Juz pod stadionem jedna z grupek lypala na nas groznie a zaraz po wbiciu do mlyna podbilo do nas kilku typow z wygladu raczej nie przypominajacych typowych niemieckich sympatykow pilkarskich ktorych znamy z transmisji bundesligi.zaczeli pytac co tu robimy itd.odpowiedzielismy ze jestesmy turystycznie w Hamburgu i po prostu chceilsmy zobaczyc mecz.jesli ktos pomysli ze odpuscili to jest w duzym bledzie.zaproponowali ze mozemy sie napierdalac gdzies w ustronnym miejscu po meczu w rownych liczbach.przystalismy na propozycje lecz pozniej w tym tlumie gdzies znikneli nam z oczu i z bitki nici.
niemiecka scena kibicowska to nie sa takie leszcze jak by sie niekturym moglo wydawac.
ale on był z Uwe i nikt by normalny go tam nie ruszył. Nie potrzebna dyskusja.Emil123 pisze: 09.10.2018, 23:11W naszych 'standardach' jak ktoś nie pasuje ekipie na meczu to się go po prostu wypierdala z trybuny, tam się ustawiają ze zwykłymi turystami po meczu stojąc przez cały mecz obok siebie (na jednej trybunie), ciekawe:)Hmiel pisze: 09.10.2018, 22:48 Widze ze ci ktorzy kreca beke ze kogos pokroili w Frankfurcie pojecie o niemieckiej scenie kibicowskiej maja takie jak ogladaja Bayern albo BvB w lidze mistrzow.otoz musze was wyprowadzic z bledu.to nie jest tak ze tam sa tlumy piknikow i sielanka.
moge conieco napisac bo bylem kiedys z paroma znajomymi na meczu Hamburger Sport Verein.musze przyznac ze wtedy mocno wyroznialismy sie w tlumie.Juz pod stadionem jedna z grupek lypala na nas groznie a zaraz po wbiciu do mlyna podbilo do nas kilku typow z wygladu raczej nie przypominajacych typowych niemieckich sympatykow pilkarskich ktorych znamy z transmisji bundesligi.zaczeli pytac co tu robimy itd.odpowiedzielismy ze jestesmy turystycznie w Hamburgu i po prostu chceilsmy zobaczyc mecz.jesli ktos pomysli ze odpuscili to jest w duzym bledzie.zaproponowali ze mozemy sie napierdalac gdzies w ustronnym miejscu po meczu w rownych liczbach.przystalismy na propozycje lecz pozniej w tym tlumie gdzies znikneli nam z oczu i z bitki nici.
niemiecka scena kibicowska to nie sa takie leszcze jak by sie niekturym moglo wydawac.
Teraz takHmiel pisze: 10.10.2018, 07:07 Dokladnie byl Uwe,ura,lysy,gruby a ogarnial wszystko Klaus skin ze wschodniego Berlina.Zadowoleni?
Jesteś szalona - mówię Ci.Hmiel pisze: 09.10.2018, 22:48 Widze ze ci ktorzy kreca beke ze kogos pokroili w Frankfurcie pojecie o niemieckiej scenie kibicowskiej maja takie jak ogladaja Bayern albo BvB w lidze mistrzow.otoz musze was wyprowadzic z bledu.to nie jest tak ze tam sa tlumy piknikow i sielanka.
moge conieco napisac bo bylem kiedys z paroma znajomymi na meczu Hamburger Sport Verein.musze przyznac ze wtedy mocno wyroznialismy sie w tlumie.Juz pod stadionem jedna z grupek lypala na nas groznie a zaraz po wbiciu do mlyna podbilo do nas kilku typow z wygladu raczej nie przypominajacych typowych niemieckich sympatykow pilkarskich ktorych znamy z transmisji bundesligi.zaczeli pytac co tu robimy itd.odpowiedzielismy ze jestesmy turystycznie w Hamburgu i po prostu chceilsmy zobaczyc mecz.jesli ktos pomysli ze odpuscili to jest w duzym bledzie.zaproponowali ze mozemy sie napierdalac gdzies w ustronnym miejscu po meczu w rownych liczbach.przystalismy na propozycje lecz pozniej w tym tlumie gdzies znikneli nam z oczu i z bitki nici.
niemiecka scena kibicowska to nie sa takie leszcze jak by sie niekturym moglo wydawac.
Pokaż niekumata piczo zdjęcia z Niemiec, porównamy z waszymi z Sarajewa. Wtedy się pośmiejemy. Jak masz tylko zdjęcie koszulek i bluzy i porównujesz to do sprinterów, to zamilcz kumaczu.Kumatyinaczej pisze: 10.10.2018, 16:50 Jak Cracovia chodziła po Sarajewie i się nacieła, to wisła mało oprawy o tym nie zrobił. Wspominają to do dzisiaj, jakby sami ich tam gonili. Sytuacja się odwróciła i nagle wszystko jest ok pico już ma trzy oświadczenia obronne. Jak zawsze sąsiadka ma dwa spojrzenia na świat.