Strona 5 z 8

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 14:06
autor: PędzącaParówa
Jeżeli tak to dzięki za poprawienie, zatem pozostaje porównanie tylko jakości ekip i wielkosci miast

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 14:10
autor: Doktor
Ja p******* gosciu jakby tak do tego podchodzic to powinniscie miec 2000 chuliganow i napierdalac sie jednoczesnie z trzema ekipami.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 14:12
autor: nrth
Mylą mi się co prawda już te mecze w Łęcznej ale wydaje mi się że my jechaliśmy inną trasą niż zazwyczaj a Wy kręciliście się autami po tej standardowej.
Wyjechaliśmy bez psów oczywiście ale na trasie gdzieś nas jebli i wtedy wpadła ta opcja z Kmitą.
Chyba był kontakt via Wrocław z Wami

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 21:14
autor: maksMKS
kozacka akcja Lecha z wjechaniem do klatki Śląska (jakos na przełomie wieków), to jest idealny przykład takiej akcji, zwłaszcza jeśli chodzi o konsekwencje prawne (chociaż wtedy byłło mniej restrykcyjnie, ale mimo wszystko akcja godna odnotowania), były jeszcze w Polsce podobne? Na jako takim poziomie, bo w A klasie zapewne nie raz

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 22:41
autor: EL 1910
Unia Tarnów. Nie pamiętam komu, ale jest to nawet uwiecznione na jednym z ich kawałków.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 22:49
autor: C1365O
Unia bodajże Czarnym. Kiedyś do klatki Pogoni wjechał ŁKS u siebie.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 22:54
autor: warszawski styl
Jemu raczej chodziło o wjezdzanie komus do klatki na nie swoim meczu bo przecież ataki na sektory gosci to kiedyś chleb powszedni

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 04.01.2016, 23:35
autor: zdeptany trawnik
zapalnik. pisze:Serce miasta, ilu Was tu było ? 400-500 ? Ilu próbowało pomóc kumplowi ? Jeden:)

https://www.youtube.com/watch?v=5qdM9KOxF5U A ile ekip rozpier...o pół dworca by odbic ziomka ?

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 00:02
autor: Doktor
Millard powiem tak nie bede na tej stronie pisal na ten temat bo nie wiem czy wszystkie zainteresowane strony sobie tego zycza.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 01:39
autor: Diesel
EL 1910 pisze:Unia Tarnów. Nie pamiętam komu, ale jest to nawet uwiecznione na jednym z ich kawałków.


Na meczu Karpaty Krosno - Czarni Jasło . Unia wjechała do klatki Czarnym .

od 2:11 https://www.youtube.com/watch?v=myISJV0meAE

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 10:06
autor: Zbyszko_z_Bogdańca
Diesel pisze:
EL 1910 pisze:Unia Tarnów. Nie pamiętam komu, ale jest to nawet uwiecznione na jednym z ich kawałków.


Na meczu Karpaty Krosno - Czarni Jasło . Unia wjechała do klatki Czarnym .

od 2:11 https://www.youtube.com/watch?v=myISJV0meAE
Podając się za Stal Mielec

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 11:02
autor: Public Enemy
maksMKS pisze:kozacka akcja Lecha z wjechaniem do klatki Śląska (jakos na przełomie wieków), to jest idealny przykład takiej akcji, zwłaszcza jeśli chodzi o konsekwencje prawne (chociaż wtedy byłło mniej restrykcyjnie, ale mimo wszystko akcja godna odnotowania), były jeszcze w Polsce podobne? Na jako takim poziomie, bo w A klasie zapewne nie raz
Możesz przypomnieć, rozwinąć, bo jakoś nie kojarzę takiej sytuacji. Aczkolwiek bania już nie ta sama i trochę z głowy wyleciało. Na przełomie wieków jeśli chodzi o Lech to kojarzę jedynie jak podeszli pod kasy przy okazji meczu w Pucharze Polski i była niezła bitka.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 12:14
autor: nrth
O Konin mu pewnie chodzi

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 12:58
autor: nisc
Opisany juz przeze mnie w innym watku wjazd Arki na sektor Legii w Poznaniu jesienia 1995

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 13:56
autor: Public Enemy
nrth pisze:O Konin mu pewnie chodzi
A to pamiętam koleżko :) Było takie coś. Ci co byli w klatce myśleli, że to następna grupa z Wrocławia bodajże.
Myślałem, że chodzi o jakiś wjazd Lecha do naszej klatki jak byliśmy w Poznaniu.

Pozdro i do lutego ;)

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 15:46
autor: 1925
tak mi sie własnie przypomniało ......... bez kalkulowania Arka wjechała pod kasy ( od strony trybuny gł) Rodowitym w 2002 roku.
Na moje, akcja na wielki PLUS

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:04
autor: patriota85
Diesel pisze:
EL 1910 pisze:Unia Tarnów. Nie pamiętam komu, ale jest to nawet uwiecznione na jednym z ich kawałków.


Na meczu Karpaty Krosno - Czarni Jasło . Unia wjechała do klatki Czarnym .
Akurat tą sytuację to ciężko nazwać wjazdem do klatki.Na bramie podanie się za Stal Mielec, potem podejście spacerkiem, jak gdyby nigdy nic pod klatkę.Następnie krótkie starcie przy wejściu do sektora.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:07
autor: nisc
1925 pisze:tak mi sie własnie przypomniało ......... bez kalkulowania Arka wjechała pod kasy ( od strony trybuny gł) Rodowitym w 2002 roku.
Na moje, akcja na wielki PLUS
bylem ;-) jeden od nas trafiony gumowa kulka niegroznie przez psy, drugi bardziej groznie bo w glowe....Elkaes "przechwytuje" paru od nas ktorzy zmykali przed niebieskimi i odprowadza ich pod sektor gosci (pelna kultura), od nas bardzo dobra ekipa, przed "spontanem" duza czesc zostaje w autach w korku na krzyzowce, takze wysypuje sie wlasciwie tylko kilkanascie osob z bodajze dwoch minibusow...

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:14
autor: zapalnik.
Public Enemy pisze:
nrth pisze:O Konin mu pewnie chodzi
A to pamiętam koleżko :) Było takie coś. Ci co byli w klatce myśleli, że to następna grupa z Wrocławia bodajże.
Myślałem, że chodzi o jakiś wjazd Lecha do naszej klatki jak byliśmy w Poznaniu.

Pozdro i do lutego ;)
Nic takiego nie myśleliśmy. We Wrocławiu nie było wtedy kibiców o takich gabarytach. Od razu wiedzieliśmy, że to jakaś podpucha ze strony Lecha. Z nimi było 11 PF z Ruchu.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:23
autor: zapalnik.
Lechia wspólnie z Wisłą Kraków też wjechalismy na jakiś mecz kadry w Bydgoszczy. Po krótkim starciu z Zawiszą i pogonieniu ich otacza nas kordon i cofa do autokarów i fur. To ten sam mecz ?

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:26
autor: zapalnik.
Znalazłem. Polska vs Irlandia, 2004 rok.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:41
autor: serce miasta
Polska-Szkocja jechaliśmy tam na pewne lanie i kazdy jadacy miał tego swiadomośc bo wiadome było ze nikogo z byłej koalicji nie będzie

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:45
autor: 1925
nisc pisze:
1925 pisze:tak mi sie własnie przypomniało ......... bez kalkulowania Arka wjechała pod kasy ( od strony trybuny gł) Rodowitym w 2002 roku.
Na moje, akcja na wielki PLUS
bylem ;-) jeden od nas trafiony gumowa kulka niegroznie przez psy, drugi bardziej groznie bo w glowe....Elkaes "przechwytuje" paru od nas ktorzy zmykali przed niebieskimi i odprowadza ich pod sektor gosci (pelna kultura), od nas bardzo dobra ekipa, przed "spontanem" duza czesc zostaje w autach w korku na krzyzowce, takze wysypuje sie wlasciwie tylko kilkanascie osob z bodajze dwoch minibusow...
Od was chyba z 15 osób wybiegło a towarzystwo to bardziej piknikowe ( wjazd od strony obecnej Atlas Areny ) było w takim szoku ze zaczęło się tratować nawzajem ..... Ogarnieci którzy stali wtedy pod hala nie byli się w stanie do Was przedostać bo trzeba by było chyba nauczyć się latać.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 16:47
autor: serce miasta
Przypominam sobie również jak w 98r.gdy sasiedzi świetowali Mistrza Polski na Pl.Wolności w pare tyś.Widzew w max.80 osób wiechał tramwajem i wysypał sie z niego na skrzyzowaniu Nowomiejska-Północna 50m od swietujacego tłumu...

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 17:00
autor: zapalnik.
Fajna sprawa.



Kiedyś też po którymś z tytułów MP Wisła świętowała na rynku i Craxa podeszła pod rynek w 100. Bodajże później miała być dogrywka i Wisła zbierala się w dyskotece Kameleon. Wisły zebrało się bardzo dużo wtedy.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 17:27
autor: nisc
1925 pisze:
nisc pisze:
1925 pisze:tak mi sie własnie przypomniało ......... bez kalkulowania Arka wjechała pod kasy ( od strony trybuny gł) Rodowitym w 2002 roku.
Na moje, akcja na wielki PLUS
bylem ;-) jeden od nas trafiony gumowa kulka niegroznie przez psy, drugi bardziej groznie bo w glowe....Elkaes "przechwytuje" paru od nas ktorzy zmykali przed niebieskimi i odprowadza ich pod sektor gosci (pelna kultura), od nas bardzo dobra ekipa, przed "spontanem" duza czesc zostaje w autach w korku na krzyzowce, takze wysypuje sie wlasciwie tylko kilkanascie osob z bodajze dwoch minibusow...
Od was chyba z 15 osób wybiegło a towarzystwo to bardziej piknikowe ( wjazd od strony obecnej Atlas Areny ) było w takim szoku ze zaczęło się tratować nawzajem ..... Ogarnieci którzy stali wtedy pod hala nie byli się w stanie do Was przedostać bo trzeba by było chyba nauczyć się latać.
zaden piknik nie ucierpial, a paru konkretnych bywalców trybuny glownej lekko jak najbardziej....

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 18:47
autor: SH1910
23 cm w zwisie pisze:To co napisał Miliard powyżej zgadza się w zupełności.
A to, że koalicja ŁKS-ZAWISZA-GKS odpuścili atak, wynikało raczej z tego, że wiedzieli już że wszystkie służby porządkowe są postawione na nogi i będą patrolować wszystkie wjazdy, wyloty z lasów i zagajników. Byś może koalicja miała też dobre serce i nie chciała dobijać Zagłębia :) Napiszę tylko tyle, że ze strony ŁKSu spotkałem się już któryś raz z podobnym postępkiem. Mieli okazję, wiedzieli że wróg jest połamany albo w mniejszości i odpuścili (nie dotyczy RTSu ).
No i najbardziej intrygująca sprawa do tej pory.. Nie wierzę (nie tylko ja), że hoolsi Widzewa i Ruchu ustawili się na Zagłębie i nie wiedzieli że kilka/kilkanaście kilometrów obok na Zagłębie ustawili się hoolsi ŁKSu, Zawiszy i GKSu.
I jedni i drudzy musieli o sobie wiedzieć.
Szkoda, że nie doszło wtedy do walki tych ekip. Byłoby ciekawie.
Zapomniales tylko dodac ze kilka godzin przed ustawieniem sie na Zaglebie RTS wpada na zbiórkę ŁKS u na Teofilowie(gdzie ŁKS wlasnie zbieral sie żeby pojechać ustawić sie na zaglebie) i rozgania cale towarzystwo które zostawia samochody i ucieka przez plot na działki.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 18:53
autor: serce miasta
Jeszcze tak na szybko wyjscie Widzewa w ok.30 osób do dwukroknie wiekszej liczby Łksu ze sprzetem w drodze do Wodzisławia,słynny Potok

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 19:09
autor: arleska
Miliard pisze:Łódzki Widzew od początku był w koalicji na kadrę i nie przesadzę jak napiszę,że byliśmy tam jednym z jej filarów. Natomiast po jej rozpadzie JAKO JEDYNI odważyliśmy się oficjalnie zawitać na Polska-Szkocja do Bydgoszczy w 2001 roku.

Tutaj kolego masz racje .Pojawiliście się ciekawą ekipą .Pod stadionem ruszył na was Lech przy bramie wejściowej przez co sporo osób wbiło się za darmoszkę(byłem jednym z nich).Szybka reakcja psów zapobiegła bardzo ciekawemu zajściu hihi.Lech ruszył bez chwili zastanowienia gdy usłyszał łódzki Widzew.Po tej akcji Widzewa ani widu,ani słychu....cała akcja niedługo po tym jak pod kasy Zawiszy wjechała Elana bez kalkulacji(tutaj padło trochę strzałow i Elana się zawinęła -Zetka z GKS.J).Widziałem obydwie akcje-Elana zrobiła na mnie spore wrażenie

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 19:58
autor: Fjk
serce ,iasta, Widzewa jechało okolo 100 osób ŁKS ustawił sie w 25 osob zwyciestwo ŁKS-u i tyle w tym temacie

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 20:21
autor: PCtsw
Pamiętam też jeden z bardziej udanych naszych wyjazdów w tamtych czasach,a mianowicie na ŁKS,nie pamiętam roku kiedy w niecałe 30 osób wjechaliśmy udanie pod kasy, wcześniej w drodze na dworcu w Katowicach gonimy kompletnie zaskoczony GKS zbierający się na swój wyjazd i jeszcze ktoś trzeci wtedy wyłapał ale już pamięć zawodzi.
Co do tej sytuacji w Katowicach krążyła później plotka, że oprócz uciekającej GieKSy i zdezorientowanych psów co było faktem, na tymże dworcu znalazł się Ruch który chciał umilić podróż Katowiczanom i widząc biegnących psów i GKS też s********* ( chyba nigdy tego nie potwierdzili ;)

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 20:45
autor: KATOWICE'64
PCtsw pisze:Pamiętam też jeden z bardziej udanych naszych wyjazdów w tamtych czasach,a mianowicie na ŁKS,nie pamiętam roku kiedy w niecałe 30 osób wjechaliśmy udanie pod kasy, wcześniej w drodze na dworcu w Katowicach gonimy kompletnie zaskoczony GKS zbierający się na swój wyjazd i jeszcze ktoś trzeci wtedy wyłapał ale już pamięć zawodzi.
Co do tej sytuacji w Katowicach krążyła później plotka, że oprócz uciekającej GieKSy i zdezorientowanych psów co było faktem, na tymże dworcu znalazł się Ruch który chciał umilić podróż Katowiczanom i widząc biegnących psów i GKS też s********* ( chyba nigdy tego nie potwierdzili ;)
o ile sobie przypominam to byla kiedys podobna sytuacja tyle ze po naszym powrocie z wyjazdu - potem psy zamknely Was w pomieszczeniach dworcowych.

jednak Wasza najlepsza akcja u nas byl chyba mecz pucharu europy jak wjechaliscie nieoczekiwanie pod kasy ze sprzetem. (GKS-FC BRUGGIA - klub bylego kopacza TSW - Dziubinskiego)

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 20:58
autor: PCtsw
jak już jesteśmy przy Was, to kiedyś przy okazji meczu GKS - Lechia chyba PP w około 40 osób ( w tym chyba 10 osób z Lechii) przedostaliśmy się niepostrzeżenie do tego parku koło stadionu, słabo spisał się nasz wywiad który stwierdził że za dużo Was pod kasami nie ma, wyszliśmy na prostą a po chwili naszym oczom z wyjątkiem pogonionych mniejszych grupek w bocznej uliczce ukazała się na wprost około 80 osobowa Wasza grupa z 1,5 m drągalami i dobrym sprzętem, u nas właściwie same style i coś tam jeszcze było. doszło do starcia pierwszych lini i wjechały psy strzelając z suk przy otwartych drzwiach rozdzielając awanturę. Mogłoby być wtedy różnie dla nas ;) jak ktoś pamięta daty tych wydarzeń to niech pisze, bo pamięć już nie ta ;)

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 21:03
autor: 1925
serce miasta pisze:Jeszcze tak na szybko wyjscie Widzewa w ok.30 osób do dwukroknie wiekszej liczby Łksu ze sprzetem w drodze do Wodzisławia,słynny Potok
Chłopaku, słynny Potok był w drodze ŁKS do Wrocławia na mecz ze Śląskiem
Piszac o Wodzisławiu chyba Cie poniosła fantazja bo to Wy jadac autokarami odwracaliscie głowy .......

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 21:10
autor: 1925
... i tak ... ŁKS miał sprzet ( nie ostry - jak wtedy próbowaliscie wmówic ) i tak wyskoczyliscie z autokarów i tak ... dostaliscie po głowach.
Zreszta było tyle raz pisane ze w derbowym miescie rywalizacja trwa 24h na dobę.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 21:17
autor: InteligentnyIdiota
Stal Gorzów - Falubaz, sektorówka TYLKO FALUBAZ :)
Jedna z lepszych akcji tego typu jakiejakie pamipamiętam. Dozgpnny szacunek za to.

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 21:18
autor: leonidas88
Jako akcje bez kalkulacji dodałbym wjazd 12 legionistów, w cały młyn (250-300) GKS-u w Bełchatowie(jakiś 97-98rok). Co ciekawe Legia nie została wyparta, przez GKS, tylko w ich szeregach, powstał spory popłoch(nie wiedzieli ilu nas jest) i ta akcja nie była dla nich(dla bełchatowian) powodem do dumy..

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 21:22
autor: KATOWICE'64
PCtsw pisze:jak już jesteśmy przy Was, to kiedyś przy okazji meczu GKS - Lechia chyba PP w około 40 osób ( w tym chyba 10 osób z Lechii) przedostaliśmy się niepostrzeżenie do tego parku koło stadionu, słabo spisał się nasz wywiad który stwierdził że za dużo Was pod kasami nie ma, wyszliśmy na prostą a po chwili naszym oczom z wyjątkiem pogonionych mniejszych grupek w bocznej uliczce ukazała się na wprost około 80 osobowa Wasza grupa z 1,5 m drągalami i dobrym sprzętem, u nas właściwie same style i coś tam jeszcze było. doszło do starcia pierwszych lini i wjechały psy strzelając z suk przy otwartych drzwiach rozdzielając awanturę. Mogłoby być wtedy różnie dla nas ;) jak ktoś pamięta daty tych wydarzeń to niech pisze, bo pamięć już nie ta ;)
jesli to juz bylo to przy meczu ligowym - nie pamietam meczu PP z Lechia.
kiedys Lechia wspierala Was badz Slask na powrocie ze swojego wyjazdu. owa ekipa zielonych miala dosc charakterystyczne i nowatorskie na owczesne czasy "chinki" - OFFICIAL HOOLIGANS LECHIA GDANSK. nie bylo ich wielu ale psy mialy z nimi nie lada problemy by ich wsadzic na sektor gosci.

pierwszy wiekszy przyjazd Lechii do nas byl max wesoly gdyz pewni swej sily gdanszczanie po wyjsciu z dworca laza w barwach. nasza spec grupa uderza i porozbijani zieloni musza sie zrywac - szkoda ucieczki kolesia z wojskowym plecakiem ktory mial w srodku TRZY FANY!!!
po meczu tez doszlo do zabawnej sytuacji gdyz starszyzna z LG zrywajac sie psom po alkohol wraca po dworcowej estakadzie w barwach jakby to byl co najmniej Wroclaw a ze w owych czasach dobrze pilnowalismy rejonu barwy szybko zmienily wlasciciela.

ot lata 90

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 21:29
autor: zapalnik.
Jakie chinki ?

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''

: 05.01.2016, 21:31
autor: KATOWICE'64
zapalnik. pisze:Jakie chinki ?
zwykle biale koszulki (o slabej gramaturze) z nadrukami - dzis mlodziez by jewysmiala wtedy to byl rarytas!