Mistrzem Polski Zagłębie Lubin
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Gratulacja dla Zagłębia. Coby tu nie mówić, to zdobyli najwięcej punktów i zostali mistrzem Polski. Bełchatowianie moga mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Przegrali 2 z 3 ostatnich meczów.
Po spokojnym obejrzeniu powtórek, stwierdzam, ze sędzia meczu Legia - Zagłębie podejmował dobre decyzje. A, że Legioniści nie mogą się pogodzić z porażka? To nie nowość u nich. Bicie piłkarzy było tam odkąd tylko pamietam teraz okazuje się, że to także damscy bokserzy. Cóż, pogratulować.
Po spokojnym obejrzeniu powtórek, stwierdzam, ze sędzia meczu Legia - Zagłębie podejmował dobre decyzje. A, że Legioniści nie mogą się pogodzić z porażka? To nie nowość u nich. Bicie piłkarzy było tam odkąd tylko pamietam teraz okazuje się, że to także damscy bokserzy. Cóż, pogratulować.
Mistrzostwo dla Zagłębia i to w jakich okolicznościach go zdobyło to kara dla GKSu B. za cudowną wiosnę i utrzymanie w ekstraklasie bodaj w 97 roku
I chyba lepiej, by Lubin nas reprezentował w Lidze Mistrzów (eliminacjach?) niż GKS ze względu na większy potencjał kibicowski.
Swoją drogą ciekawe, jak potaczą się losy lubinków jeśli chodzo o aferę korupcyjną..
I chyba lepiej, by Lubin nas reprezentował w Lidze Mistrzów (eliminacjach?) niż GKS ze względu na większy potencjał kibicowski.
Swoją drogą ciekawe, jak potaczą się losy lubinków jeśli chodzo o aferę korupcyjną..
Roger: Sędzia postąpił słusznie
Redakcja, źródło: Gazeta Wyborcza
- Faulowałem Michała Stasiaka. Sędzia postąpił słusznie nie uznając mojego gola - przyznał w rozmowie z "Dziennikiem" pomocnik Legii Warszawa Roger. Brazylijczyk w 86. minucie meczu z Zagłębiem Lubin strzelił gola głową, ale sędzia Hubert Siejewicz dopatrzył się faulu. Gdyby gola uznał, to mistrzem Polski zostałby GKS Bełchatów.
- Obejrzałem kilka razy powtórkę tej sytuacji. Nie ma wątpliwości. Widać wyraźnie jak fauluję - mówi Roger. - Trochę denerwujące było tylko to, że sędzia kilka razy zmieniał swoją decyzję. Najpierw odgwizdał faul, potem uznał gola, by w końcu przyznać rzut wolny Zagłębiu. Ale to nie zmienia faktu, że faulowałem obrońcę Zagłębia i z tego powodu moja bramka była nieprawidłowa - przyznał Brazylijczyk.
Roger nie ma pretensji do sędziego Siejewicza. - Podczas meczu nie tylko zawodnicy, ale także sędziowie są zdenerwowani i tak jednym, jak i drugim zdarza się popełniać błędy. Jesteśmy tylko ludźmi. Zawsze staram się wierzyć, że błędy arbitrów są tylko pomyłkami, a nie działaniem z premedytacją - dodał Roger.
Mecz Legii z Zagłębiem zakończył się wynikiem 1:2. Pierwsza gola strzeliła Legia, ale lubinianie wyrównali jeszcze przed przerwą. Do zapewnienia sobie mistrzostwa Polski potrzebowali jednak wygranej - gola na 2:1 strzelił kilkanaście minut przed końcem Stasiak. Zagłębie zostało mistrzem Polski po raz drugi w historii klubu.
zwracam honor co nie które osoby miały racje...
Redakcja, źródło: Gazeta Wyborcza
- Faulowałem Michała Stasiaka. Sędzia postąpił słusznie nie uznając mojego gola - przyznał w rozmowie z "Dziennikiem" pomocnik Legii Warszawa Roger. Brazylijczyk w 86. minucie meczu z Zagłębiem Lubin strzelił gola głową, ale sędzia Hubert Siejewicz dopatrzył się faulu. Gdyby gola uznał, to mistrzem Polski zostałby GKS Bełchatów.
- Obejrzałem kilka razy powtórkę tej sytuacji. Nie ma wątpliwości. Widać wyraźnie jak fauluję - mówi Roger. - Trochę denerwujące było tylko to, że sędzia kilka razy zmieniał swoją decyzję. Najpierw odgwizdał faul, potem uznał gola, by w końcu przyznać rzut wolny Zagłębiu. Ale to nie zmienia faktu, że faulowałem obrońcę Zagłębia i z tego powodu moja bramka była nieprawidłowa - przyznał Brazylijczyk.
Roger nie ma pretensji do sędziego Siejewicza. - Podczas meczu nie tylko zawodnicy, ale także sędziowie są zdenerwowani i tak jednym, jak i drugim zdarza się popełniać błędy. Jesteśmy tylko ludźmi. Zawsze staram się wierzyć, że błędy arbitrów są tylko pomyłkami, a nie działaniem z premedytacją - dodał Roger.
Mecz Legii z Zagłębiem zakończył się wynikiem 1:2. Pierwsza gola strzeliła Legia, ale lubinianie wyrównali jeszcze przed przerwą. Do zapewnienia sobie mistrzostwa Polski potrzebowali jednak wygranej - gola na 2:1 strzelił kilkanaście minut przed końcem Stasiak. Zagłębie zostało mistrzem Polski po raz drugi w historii klubu.
zwracam honor co nie które osoby miały racje...
-
popolupo88
- Posty: 74
- Rejestracja: 27.02.2007, 16:05
-
Company Flow
- Posty: 81
- Rejestracja: 04.03.2007, 00:59
W sumie emocje juz wygasly, ale kilka slow napisze...
1. Bramka nie uznana prawidlowo. Sytuacja byla kontrowersyjna i zgodzie sie z twierdzeniem, ze jeden sedzia gwuzdnalby faul, drugi przymknalby oko, bo takie sytuacje w polu karnym sie zdarzaja i gwizdnalby bramke. Trafilo na takiego, co odgwizdal przewinienie i nie ma sensu polemizowac z tym.
Jakiekolwiek insynuacje, ze mecz byl sprzedany sa zalosne. Juz w pierwszej polowie Siejewicz mial doskonala okazje by oslabic Legie - faul Fabianskiego. Gdyby bramkarz Legii dostal czerwona kartke nikt chyba nie moglby miec pretensji, jednak sedzia zadowolil sie tylko zolta a Fabian wyraznie uradowany wrocil na linie. Tak wiec temat sedziowania sobie odpuscmy.
2. Kupowane tytuly, mecze... Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien. Z pewnoscia tytuly mistrzowskie za pomoca kupowania meczow zapewnialy sobie Widzew w 1982 jak i Legia w 1994. O ile nie wiemy, badz nie mamy na to dowodow (Legia w 1993, LKS w 1998)? Dalej... Mowicie, ze Zaglebie jest ubabrane po pachy w aferze korpucyjnej... To, ze wiemy iz Lubinianie grali nie czysto, nie znaczy, ze inni byli aniolami. Jak ciagle podkresla Potoka i inni zajmujacy sie sprawa, to wszystko to caly czas wierzcholek gory lodowej. Skad wiece, ze za 5 lat w extraklasie nie beda musialy grac Stal Sanok, Mazur Pisz i Victoria Wrzesnia bo wsrod tego typu druzyn trzeba bedzie szukac pierwszoligowcow, gdy pol Polski trzeba bedzie degradowac do nizszych lig?
3. Puchary i kompromitacja Zaglebia. Kupa smiechu panowie... Skoro Zaglebie skompromituje Polske, to jak bardzo skompromitowalyby ja Legia, wisla czy inne druzyny, ktore nie byly w stanie nawiazac walki z klubem z Lubina? Poza tym, czy naprawde musze przypomniec liste druzyn ktore w ostatnich sezonach robily w europejskich pucharach za frajerow? Prosze bardzo - Wisla Krakow, Legia Warszawa, Lech Poznan, GKS Katowice, LKS Lodz, Wisla Plock, Pogon Szczecin - malo?! Jednego mozemy byc pewni Zaglebie naszego kraju nie skompromituje bardziej niz w/w bo bardziej juz sie nie da...
4. Stadion. Znow smiech... Lepszy stadion niz Mistrzowie Polski maja w tym kraju tylko Lech i Korona, wiec o co chodzi Legionistom, Wislakom i Wroclawianom wysmiewajacym obiekt Zaglebia, nie wiem, moze ktos z Was mi to wytlumaczy?
5. Ktos (chyba z Legii) napisal, ze Zaglebie ma oprawy nie taki, ze frekwencje kiepska... Pytam was, co maja oprawy do tytulu zdobytego na boisku? Co ma do tego frekwencja? Pilkarze wygrali lige i to wszystko, jesli ktos mysli, ze tytul MP dostaje sie w nagrode za najlepsza oprawe to musi zmienic lekarza. Frekwencja? Biorac pod uwage, ze Lubin duzym miastem nie jest, znacznie lepsza niz w wielu polskich miastach czy na Legii, czy na Wisle - biorac pod uwage stosunek procentowy publicznosci do liczby mieszkancow, wiec nie widze problemu.
To tyle... Chcialem wiecej, ale nie pamietam juz wszystkich smiesznych textow z poprzednich stron.
1. Bramka nie uznana prawidlowo. Sytuacja byla kontrowersyjna i zgodzie sie z twierdzeniem, ze jeden sedzia gwuzdnalby faul, drugi przymknalby oko, bo takie sytuacje w polu karnym sie zdarzaja i gwizdnalby bramke. Trafilo na takiego, co odgwizdal przewinienie i nie ma sensu polemizowac z tym.
Jakiekolwiek insynuacje, ze mecz byl sprzedany sa zalosne. Juz w pierwszej polowie Siejewicz mial doskonala okazje by oslabic Legie - faul Fabianskiego. Gdyby bramkarz Legii dostal czerwona kartke nikt chyba nie moglby miec pretensji, jednak sedzia zadowolil sie tylko zolta a Fabian wyraznie uradowany wrocil na linie. Tak wiec temat sedziowania sobie odpuscmy.
2. Kupowane tytuly, mecze... Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien. Z pewnoscia tytuly mistrzowskie za pomoca kupowania meczow zapewnialy sobie Widzew w 1982 jak i Legia w 1994. O ile nie wiemy, badz nie mamy na to dowodow (Legia w 1993, LKS w 1998)? Dalej... Mowicie, ze Zaglebie jest ubabrane po pachy w aferze korpucyjnej... To, ze wiemy iz Lubinianie grali nie czysto, nie znaczy, ze inni byli aniolami. Jak ciagle podkresla Potoka i inni zajmujacy sie sprawa, to wszystko to caly czas wierzcholek gory lodowej. Skad wiece, ze za 5 lat w extraklasie nie beda musialy grac Stal Sanok, Mazur Pisz i Victoria Wrzesnia bo wsrod tego typu druzyn trzeba bedzie szukac pierwszoligowcow, gdy pol Polski trzeba bedzie degradowac do nizszych lig?
3. Puchary i kompromitacja Zaglebia. Kupa smiechu panowie... Skoro Zaglebie skompromituje Polske, to jak bardzo skompromitowalyby ja Legia, wisla czy inne druzyny, ktore nie byly w stanie nawiazac walki z klubem z Lubina? Poza tym, czy naprawde musze przypomniec liste druzyn ktore w ostatnich sezonach robily w europejskich pucharach za frajerow? Prosze bardzo - Wisla Krakow, Legia Warszawa, Lech Poznan, GKS Katowice, LKS Lodz, Wisla Plock, Pogon Szczecin - malo?! Jednego mozemy byc pewni Zaglebie naszego kraju nie skompromituje bardziej niz w/w bo bardziej juz sie nie da...
4. Stadion. Znow smiech... Lepszy stadion niz Mistrzowie Polski maja w tym kraju tylko Lech i Korona, wiec o co chodzi Legionistom, Wislakom i Wroclawianom wysmiewajacym obiekt Zaglebia, nie wiem, moze ktos z Was mi to wytlumaczy?
5. Ktos (chyba z Legii) napisal, ze Zaglebie ma oprawy nie taki, ze frekwencje kiepska... Pytam was, co maja oprawy do tytulu zdobytego na boisku? Co ma do tego frekwencja? Pilkarze wygrali lige i to wszystko, jesli ktos mysli, ze tytul MP dostaje sie w nagrode za najlepsza oprawe to musi zmienic lekarza. Frekwencja? Biorac pod uwage, ze Lubin duzym miastem nie jest, znacznie lepsza niz w wielu polskich miastach czy na Legii, czy na Wisle - biorac pod uwage stosunek procentowy publicznosci do liczby mieszkancow, wiec nie widze problemu.
To tyle... Chcialem wiecej, ale nie pamietam juz wszystkich smiesznych textow z poprzednich stron.
-
Company Flow
- Posty: 81
- Rejestracja: 04.03.2007, 00:59
-
Company Flow
- Posty: 81
- Rejestracja: 04.03.2007, 00:59
Stadion nowoczesny nie powinien być stadionem nasypowym, a taki jest w Lubinie. I spytaj Lubinków, założę się, że chętnie by się pozbyli tej ruiny. I myślę, ż KGHM wybuduje im nowy stadion na 15/20 tysięcy miejsc. Większy nie jest potrzebny w mieście, które nie ma 100 tys. mieszkańców. Nowy, zbudowany od podstaw.
Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje.
Nie dogadamy się
Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje.
Nie dogadamy się
-
Company Flow
- Posty: 81
- Rejestracja: 04.03.2007, 00:59
-
Company Flow
- Posty: 81
- Rejestracja: 04.03.2007, 00:59
no własnie jaki stadion dla np. takiego 80 000 Lubina. na 15 000 ? spoko na pewno wystarczy na mecz z Cracovią. na mecz z Legią pewnie też, no ale jesli to będzie np. przedostatnia kolejka, i mecz na szczycie to juz nie wiadomo. a jak puchary z dobrym zespołem tak jak w 1994r. z AC Milan kiedy przyszło niemal 30 000 typa czyli niemal połowa miasta to co wtedy ?he ? trudno powiedziec jaki stadion byłby dobry. patrzcie na Poznań - tam 26 000 z Legia na meczu bylo a dosyc duzo bylo pod stadionem. Legia sama tez przyjechałaby w 2 000 lekko. dlatego takiego na 15 000 nie ma co budowac zamykając sobie droge do np. goszczenia finału Pucharu UEFA
-
Company Flow
- Posty: 81
- Rejestracja: 04.03.2007, 00:59
Rekord Lubina - chyba to miales na mysli...Mecz inauguracyjny po awansie do I ligi ( 28.07.1985) z GKS Katowice oglądało aż 35 tys. i to jest rekord polskiej ligi! Niepobity do dziś
To mniej wiecej taka prawda jak 100 tys na Slaskim w Chorzowie... Liczby sporo przerysowane.A w 1989 r. na meczu Polska - ZSRR (1:1) było podobno ponad 50 tys ludzi! Czyli grubo ponad pojemność stadionu!
Poprostu ludzie z Góry daja przyklad. Wiele osob nie potrafi sie pogodzic, ze nikt z trojki Lech,Wisla,Legia nie zdobyl tytulu. Wiadomo, ze kluby te maja spore mozliwosci, ale tytul zdobyla druzyna najlepsza. Nie bedzie ciagle tak, ze mistrza beda zdobywaly te same kluby. We Francji juz chyba co raz mniej kibicow lubi Lyon. Gratulacje dla Zaglebia i niech postaraja sie kibicowsko w pucharach.
W sezonie 1989/1990 kiedy Zaglebie wrocilo do 1 ligi na paru meczach bylo grupo ponad te rekordowe 35 tysiecy(mecz z Gornikiem Z,Zawisza B,Lech P.Legia W.).Ale ze wtedy tz kolowrotki to zadkosc byla i przewaznie liczbe widzow ocenialo sie po sprzedanych biletach,to juz inna bajka.sandro pisze:na Milanie było ok. 18 tys. skąd ty wziąłeś te 30 tys? W Lubinie tylko 2 lub 3 razy stadion zapełnił się w całości. Mecz inauguracyjny po awansie do I ligi ( 28.07.1985) z GKS Katowice oglądało aż 35 tys. i to jest rekord polskiej ligi! Niepobity do dziś. A w 1989 r. na meczu Polska - ZSRR (1:1) było podobno ponad 50 tys ludzi! Czyli grubo ponad pojemność stadionu! Ale spora liczba czerwonoarmijców z Legnicy, na trybunach. Atmosfera była bardzo napięta.fcb pisze: a jak puchary z dobrym zespołem tak jak w 1994r. z AC Milan kiedy przyszło niemal 30 000 typa czyli niemal połowa miasta to co wtedy ?he ? trudno powiedziec jaki stadion byłby dobry.
