Re: Małopolska kibolska
: 15.01.2018, 20:43
W Zakopcu jedyne barwy jakie spotkalem to barwy Arki Gdynia a bylo to podczas skokow narciarskich w sezonie 2001/02.To tak w ramach ciekawostki.
W Zakopcu jedyne barwy jakie spotkalem to barwy Arki Gdynia a bylo to podczas skokow narciarskich w sezonie 2001/02.To tak w ramach ciekawostki.
to nie grafy BKS Bielsko, tylko pewnej grupy graficiarzy ktora sie tak podpisuje.nowynowak pisze: 15.01.2018, 18:12 Siema. Przeprowadziłem się do tarnowa z rzeszowa i chciałbym zapytać, na jakich osiedlach władzę trzyma Unia/Tarnovia. Pytam o osiedla/rejony:
Zielone
Klikowska (Szkotnik)
25lecia PRL
Zabłocie
i pytanie do przedstawicieli obu grup. Udajecie, że nie ma wiele graffiti bksu bielsko biala rozsianych po centrum np. ul.nowy świat, stacja mościce itd. ( włącznie z dachami) , czy kibicowanie nie jest az tak mocno zakorzenione w tym miescie aby , niszczyc graffiti klubu, ktory nie ma z tym miastem nic wspolnego? Pozdro
To nie grafy Bielska, to Lechia Gdańsk ;)nowynowak pisze: 15.01.2018, 18:12 Siema. Przeprowadziłem się do tarnowa z rzeszowa i chciałbym zapytać, na jakich osiedlach władzę trzyma Unia/Tarnovia. Pytam o osiedla/rejony:
Zielone
Klikowska (Szkotnik)
25lecia PRL
Zabłocie
i pytanie do przedstawicieli obu grup. Udajecie, że nie ma wiele graffiti bksu bielsko biala rozsianych po centrum np. ul.nowy świat, stacja mościce itd. ( włącznie z dachami) , czy kibicowanie nie jest az tak mocno zakorzenione w tym miescie aby , niszczyc graffiti klubu, ktory nie ma z tym miastem nic wspolnego? Pozdro
Rejony Szkotnika koło Klikowskiej to Tarnovia. Dopiero za Szujskiego zaczyna się PWST(Unia), które mocno podupadło w porównaniu do kilku lat wstecz.dziadyga pisze: 16.01.2018, 11:35 Haha nie wiem co Ci przyszlo do glowy z tym Bielskiem.
Zielone i 25 lecia Unia,
Klikowska (w zaleznosci ktore rejony) ale akurat okolice szkotnika to tez unia
Zablocie to malo kibicowskie rejony
Podhale oraz wszyscy przedstawiciele nowej podkarpackiej koalicjiTorcida Świony pisze: 21.01.2018, 21:50 W Gorlicach na turnieju oprocz Glinika,Karpat obecne jakies ekipy?
Byłem na wszystkich waszych derbach w tamtych latach, zarówno na Unii, jak i Tovii - w sumie bodajże 5 meczów w ciągu 3 sezonów. Zjazd waszej ekipy był widoczny aż nadto. Co roku mniejsza liczba, by na końcu na meczu w Mościcach oscylować w granicach 40 osób na sektorze gości ze wsparciem Cracovii. Jeśli 2006 rok był ostatnim waszym zrywem, a wróciliście w 2014 roku, zatem jasno wynika, że wasz niebyt trwał aż 8 lat. Zastanawia mnie cały czas jedno - jak to się stało, że Unia tak pilnowała waszych meczów, jeździła na wyjazdy, sprawdzała mecze na Tarnovii i po jakimś czasie ... odpuściła. Co się stało? Uśpienie czujności? Odpuszczenie ludzi z ekipy? Brak lokalnego wroga spowodował kibicowski marazm w mieście? Powtarzam po raz kolejny - przykład Tarnovii jest sprawą bez precedensu w skali całej Polski. Czy fanatycy obu ekip byliby w stanie postarać się z jak największą dozą obiektywizmu (mimo oczywistego subiektywizmu, hehehe) opisać sytuację z mieście - w sensie wjazdy na dzielnice, czekanie na wroga po powrocie z wyjazdów itp? Bo zauważyłem taki trend, że po powrocie Tarnovii na scenę kibicowską jest zupełna cisza w temacie bitwy o Tarnów. Czy to ma też związek ze śmiercią kibica Tovii i zapewne większą działalnością inwigilacyjną policji?T_fan pisze: 02.01.2018, 23:17O derbach na wiosne 2006 rzeczywiście zapomniałem i to był wtedy ostatni zryw.
Wydaje się że Tarnów może być jednym z miast gdzie spokój spowodowany jest haraczem, o którym pisałem wczoraj w wątku "Trapi mnie to od dawna kibicowsko".plemplem81 pisze: 24.01.2018, 11:29Byłem na wszystkich waszych derbach w tamtych latach, zarówno na Unii, jak i Tovii - w sumie bodajże 5 meczów w ciągu 3 sezonów. Zjazd waszej ekipy był widoczny aż nadto. Co roku mniejsza liczba, by na końcu na meczu w Mościcach oscylować w granicach 40 osób na sektorze gości ze wsparciem Cracovii. Jeśli 2006 rok był ostatnim waszym zrywem, a wróciliście w 2014 roku, zatem jasno wynika, że wasz niebyt trwał aż 8 lat. Zastanawia mnie cały czas jedno - jak to się stało, że Unia tak pilnowała waszych meczów, jeździła na wyjazdy, sprawdzała mecze na Tarnovii i po jakimś czasie ... odpuściła. Co się stało? Uśpienie czujności? Odpuszczenie ludzi z ekipy? Brak lokalnego wroga spowodował kibicowski marazm w mieście? Powtarzam po raz kolejny - przykład Tarnovii jest sprawą bez precedensu w skali całej Polski. Czy fanatycy obu ekip byliby w stanie postarać się z jak największą dozą obiektywizmu (mimo oczywistego subiektywizmu, hehehe) opisać sytuację z mieście - w sensie wjazdy na dzielnice, czekanie na wroga po powrocie z wyjazdów itp? Bo zauważyłem taki trend, że po powrocie Tarnovii na scenę kibicowską jest zupełna cisza w temacie bitwy o Tarnów. Czy to ma też związek ze śmiercią kibica Tovii i zapewne większą działalnością inwigilacyjną policji?T_fan pisze: 02.01.2018, 23:17O derbach na wiosne 2006 rzeczywiście zapomniałem i to był wtedy ostatni zryw.
mmm1 pisze: 24.01.2018, 21:39Wydaje się że Tarnów może być jednym z miast gdzie spokój spowodowany jest haraczem, o którym pisałem wczoraj w wątku "Trapi mnie to od dawna kibicowsko".plemplem81 pisze: 24.01.2018, 11:29Byłem na wszystkich waszych derbach w tamtych latach, zarówno na Unii, jak i Tovii - w sumie bodajże 5 meczów w ciągu 3 sezonów. Zjazd waszej ekipy był widoczny aż nadto. Co roku mniejsza liczba, by na końcu na meczu w Mościcach oscylować w granicach 40 osób na sektorze gości ze wsparciem Cracovii. Jeśli 2006 rok był ostatnim waszym zrywem, a wróciliście w 2014 roku, zatem jasno wynika, że wasz niebyt trwał aż 8 lat. Zastanawia mnie cały czas jedno - jak to się stało, że Unia tak pilnowała waszych meczów, jeździła na wyjazdy, sprawdzała mecze na Tarnovii i po jakimś czasie ... odpuściła. Co się stało? Uśpienie czujności? Odpuszczenie ludzi z ekipy? Brak lokalnego wroga spowodował kibicowski marazm w mieście? Powtarzam po raz kolejny - przykład Tarnovii jest sprawą bez precedensu w skali całej Polski. Czy fanatycy obu ekip byliby w stanie postarać się z jak największą dozą obiektywizmu (mimo oczywistego subiektywizmu, hehehe) opisać sytuację z mieście - w sensie wjazdy na dzielnice, czekanie na wroga po powrocie z wyjazdów itp? Bo zauważyłem taki trend, że po powrocie Tarnovii na scenę kibicowską jest zupełna cisza w temacie bitwy o Tarnów. Czy to ma też związek ze śmiercią kibica Tovii i zapewne większą działalnością inwigilacyjną policji?T_fan pisze: 02.01.2018, 23:17O derbach na wiosne 2006 rzeczywiście zapomniałem i to był wtedy ostatni zryw.
Jako osoba znająca Tarnów i niepowiązana bezpośrednio, ale z kontaktami z Unią mogę Ci obiektywnie myśle napisać. To nie jest tak, że ktoś odpuścił. Wiem, że w Tarnowie, jak na miasto typowo derbowe pamięć o wrogu była zawsze żywa, nawet wtedy gdy wróg leżał na łopatkach i nie mógł się ruszać. Więc nie ma mowy o "uśpieniu czujności" czy lekceważeniu, po prostu spadek formy spowodował stopniowe osłabianie sił ofensywnych. Krótko mówiąc coraz mniej chłopaków i tak powolutku dominacja się kończyła. Natomiast upadek Tovii to przecież nie było zniknięcie ludzi, tylko sprawienie że ludzie, którzy za swoją aktywność na Tovii na mieście mieli ciągle kłopoty odpuszczali, ale zapewne zachowując swoje sympatie głęboko. I tacy ludzie zwykle wracają, jak pojawia się koniunktura. Tak też było w Tarnowie - osłabnięcie Unii jak to w naturze bywa spotkało się z reakcją wzrostu Tovii. I pamiętajmy, że jakkolwiek na samej Tarnovii ruch zamarł, to jednak szkielet ich ekipy przechował się na trudne czasy na Cracovii gdzie te kilkadziesiąt osób chyba zawsze jeździło.
Byłem na wszystkich waszych derbach w tamtych latach, zarówno na Unii, jak i Tovii - w sumie bodajże 5 meczów w ciągu 3 sezonów. Zjazd waszej ekipy był widoczny aż nadto. Co roku mniejsza liczba, by na końcu na meczu w Mościcach oscylować w granicach 40 osób na sektorze gości ze wsparciem Cracovii. Jeśli 2006 rok był ostatnim waszym zrywem, a wróciliście w 2014 roku, zatem jasno wynika, że wasz niebyt trwał aż 8 lat. Zastanawia mnie cały czas jedno - jak to się stało, że Unia tak pilnowała waszych meczów, jeździła na wyjazdy, sprawdzała mecze na Tarnovii i po jakimś czasie ... odpuściła. Co się stało? Uśpienie czujności? Odpuszczenie ludzi z ekipy? Brak lokalnego wroga spowodował kibicowski marazm w mieście? Powtarzam po raz kolejny - przykład Tarnovii jest sprawą bez precedensu w skali całej Polski. Czy fanatycy obu ekip byliby w stanie postarać się z jak największą dozą obiektywizmu (mimo oczywistego subiektywizmu, hehehe) opisać sytuację z mieście - w sensie wjazdy na dzielnice, czekanie na wroga po powrocie z wyjazdów itp? Bo zauważyłem taki trend, że po powrocie Tarnovii na scenę kibicowską jest zupełna cisza w temacie bitwy o Tarnów. Czy to ma też związek ze śmiercią kibica Tovii i zapewne większą działalnością inwigilacyjną policji?
:)mmm1 pisze: 24.01.2018, 21:39 Wydaje się że Tarnów może być jednym z miast gdzie spokój spowodowany jest haraczem, o którym pisałem wczoraj w wątku "Trapi mnie to od dawna kibicowsko".
Co do większych klubów to ciężko określić. Istnieją jednak 2 kluby lokalne LKS Pogoń Biadoliny oraz Start Biadoliny Szlacheckie. Jest też Victoria Bielcza, ale raczej trzyma swoje tereny po swojej stronie autostrady i z klubami z Biadolin nie ma agresji. Wracając do Startu oraz Pogoni, jest od dziada pradziada kosa. Od zawsze odbywały się awantury przy okazji derbów. w ostatnim 10-leciu kluby się raczej mijają albo jedni w b-klasie a drudzy w a albo na odwrót. Wyjątek to 2014 gdzie oba kluby spotkały się w b klasie. w dniu derbowym już od rana trwały walki. Później przemarsz 30 chuliganów Pogoni na do Biadolin Szlacheckich, gdzie wjechali pod Lewiatan i ukradli kilka piw. Obili też miejscowych meneli. Zanim Banda Startu się zebrała wjechały psy i mecz odbył się bez kibiców.RafiXonn WSH pisze: 25.01.2018, 11:26 Hej, mam pytanie. Wie ktoś może jak wygląda sprawa kibiców w okolicach Biadolin Radłowskich i Szlacheckich i Bielczy? Moja babcia ma tam domek letniskowy, na który czasem przyjeżdża z dziadkiem. W ostatnie wakacje byłem tam, rozklejałem vlepki Wisły. Kilka vlepek było potem troche (zaczętych). Potem widziałem dużą vlepe Wisła PC. W okolicach wiaduktu w Bielczy było dużo różnych napisów Unia&Wisła i Tarnovia&Cracovia. Troche dalej chwilowo widniał herb Legii, ale gdy następnym razem przejeżdżałem był już zamazany, a pojawił się napis: Wisła 1906
Dziękuje bardzo. O Starcie i Pogoni słyszałem, a nawet byłem chwile na sparingu Pogoni, ale nie wiedziałem o wogóle o kosie między nimi.mmm1 pisze: 26.01.2018, 00:45Co do większych klubów to ciężko określić. Istnieją jednak 2 kluby lokalne LKS Pogoń Biadoliny oraz Start Biadoliny Szlacheckie. Jest też Victoria Bielcza, ale raczej trzyma swoje tereny po swojej stronie autostrady i z klubami z Biadolin nie ma agresji. Wracając do Startu oraz Pogoni, jest od dziada pradziada kosa. Od zawsze odbywały się awantury przy okazji derbów. w ostatnim 10-leciu kluby się raczej mijają albo jedni w b-klasie a drudzy w a albo na odwrót. Wyjątek to 2014 gdzie oba kluby spotkały się w b klasie. w dniu derbowym już od rana trwały walki. Później przemarsz 30 chuliganów Pogoni na do Biadolin Szlacheckich, gdzie wjechali pod Lewiatan i ukradli kilka piw. Obili też miejscowych meneli. Zanim Banda Startu się zebrała wjechały psy i mecz odbył się bez kibiców.RafiXonn WSH pisze: 25.01.2018, 11:26 Hej, mam pytanie. Wie ktoś może jak wygląda sprawa kibiców w okolicach Biadolin Radłowskich i Szlacheckich i Bielczy? Moja babcia ma tam domek letniskowy, na który czasem przyjeżdża z dziadkiem. W ostatnie wakacje byłem tam, rozklejałem vlepki Wisły. Kilka vlepek było potem troche (zaczętych). Potem widziałem dużą vlepe Wisła PC. W okolicach wiaduktu w Bielczy było dużo różnych napisów Unia&Wisła i Tarnovia&Cracovia. Troche dalej chwilowo widniał herb Legii, ale gdy następnym razem przejeżdżałem był już zamazany, a pojawił się napis: Wisła 1906
Na samej wsu tez sporo się dzieje. Obie ekipy często robią sobie wjazdy, pod wspomniany Lewiatan czy też do baru gdzie melanżują ci drudzy. Obie ekipy prowadzą swoje interesy jak np. ściąganie haraczy z miejscowych meneli handlujących złomem. Chłopców z ekipy łatwo można rozpoznać gdzyż jeżdżą na rejonie lepszymi samochodami jak np. golf 3 z Niemiec, naturalnie po tuningu w garażu Staszka.
Apropo Bochni i twojego ,,poszli" to nikt nie poszedł w kierunku tylko Bochnia była od dawna Wiślacka. Poczytaj troche o historii ruchu kibicowskim na Wiśle. W Brzesku idzie spotkac ludzi w barwach Wisły. Natomiast w barwach Cracovii nie widziałem nie słyszałem.Bonzo B pisze: 27.01.2018, 12:15 Apropo Brzeska domyślam się że najwięcej jest tu kibiców Okocimskiego a dalej? Wisła, Cracovia? Słyszałem nie wiem czy plotka czy nie ale o kibicach Legii na osiedlu Jagiełły. Barwy w Brzesku widywane na codzień i jaki jest tam stosunek do Krakowskich drużyn? Necromansi kiedyś bardzo dobra ekipa istnieje jeszczę? Bo można się domyślić że ludzie pozakladali rodziny i ciekawi mnie czy młodzi jeszczę to ciągli. Przypadek Brzeska o tyle ciekawy że obok Bochnia a tam poszli w Kierunku TSW a w Brzesku jednak na lokalnym klubie coś się kręciło mimo że miasto mniejsze. Fajnie jakby ktoś z, samego Brzeska albo osoba będąca dobrze w temacie opisała jak tam jest.
BKS Bochnia nigdy nie miał większych sukcesów piłkarskich, więc tam "od zawsze" kibicowało się Wiśle, natomiast Okocimski od lat 90. pogrywał w 2. lidze (dzisiejsza pierwsza), co ukształtowało ekipę na lokalnym klubie. Brzesko, jak i cały tzw. region tarnowski, było od zawsze prowiślackie i tak też było na OKS-ie. W tych latach 90. Okocimski miał zgodę z Unią (bardzo dołującą) i zarówno jedni jak i drudzy byli nastawieni prowiślacko, jak dziś by się to powiedziało, chcieli dołączyć do rodziny, no ale nie okłamujmy się - z Wisły przyjeżdzało 2 tys chłopa, a młyn gospodarzy liczył po 30-40 osób (a na Unii na meczu z Wisłą to Okocimski rozkręcał młyn...). Doszło do jakichś incydentów, ktoś stracił barwy i ta prowiślackość siłą rzeczy zmalała, ale nie na długo, bo przecież później Okocimski miał układy z Bochnią.Przypadek Brzeska o tyle ciekawy że obok Bochnia a tam poszli w Kierunku TSW a w Brzesku jednak na lokalnym klubie coś się kręciło mimo że miasto mniejsze.
Legia w Brzesku aktualnie to plotka, podobno jeździł bus na Legię, ale chłopakom się znudziło jak się zaczęliśmy tym interesować. Uprzedzam larum wszystko wiedzących, zawsze się znajdą sympatycy/zwykli kibice/itp, ale chyba nie o takich koledze chodziło.Bonzo B pisze: 27.01.2018, 12:15 Apropo Brzeska domyślam się że najwięcej jest tu kibiców Okocimskiego a dalej? Wisła, Cracovia? Słyszałem nie wiem czy plotka czy nie ale o kibicach Legii na osiedlu Jagiełły. Barwy w Brzesku widywane na codzień i jaki jest tam stosunek do Krakowskich drużyn? Necromansi kiedyś bardzo dobra ekipa istnieje jeszczę? Bo można się domyślić że ludzie pozakladali rodziny i ciekawi mnie czy młodzi jeszczę to ciągli. Przypadek Brzeska o tyle ciekawy że obok Bochnia a tam poszli w Kierunku TSW a w Brzesku jednak na lokalnym klubie coś się kręciło mimo że miasto mniejsze. Fajnie jakby ktoś z, samego Brzeska albo osoba będąca dobrze w temacie opisała jak tam jest.
Mówisz o tych kilku dzieciach którym się już znudziło?
Na R22 widać osoby w bluzach LIMANOWA :) Więc raczej FC jest, działa.MisterWislak1906 pisze: 30.01.2018, 16:12 Mam pytanie z innej beczki czy w okolicach Nowego Sacza jest jakis Fc Wisly ?? Slyszalem ze w Limanowej moze ktos potwierdzic te info?? Wiem ze byli chlopaki z Lacka ale oni juz chyba nie jezdza.
energyy pisze: 02.02.2018, 22:17 Od czasu kiedy wyszedł papier na A. oficjalnie nie jest on u nas w ekipie. Wczesniej nikt nie wiedział nic na ten temat.
To jest nasze jedyne i oficjalne stanowisko w tej sprawie.