Re: Kibicowska Warszawa
: 08.08.2017, 10:42
Ha ha, ja słyszałem ze kibice Polonii nawet pod siłownią na Muranowie uciekają. To gdzie 50/50
Na pewno są na Nowym Mieście, to ich bastion (chyba jedyny?).okospoko pisze: 08.08.2017, 10:53 Jak rozumie w takich dzielnicach jak Muranów i Starówka są zorganizowane grupy kibiców Polonii?
A pokusił by się ktoś o rozpisanie osiedli/ulic które należą do Polonii?
Poza tymi dzielnicami nie ma mowy o jakich kolwiek zorganizowanych grupach z innych części Warszawy ?
Z góry dzięki za odpowiedź .
To ile zaliczyliście wyjazdowych 0 w tamtym sezonie, i na ilu meczach nie mieliście dopingu?mancunia pisze: 28.08.2017, 15:44 Dla mnie kibic - to ktoś, kto trwa przy swojej drużynie niezależnie od wszystkiego.
Nowe Miasto i Muranów, było milion razy w temacie. To bardzo ogólne, najlepiej opisuje rzeczywistość. Ciężko wyróżnić ścisłe granice, tu sytuacja jest inna niż na przykład w Krakowie, gdzie stoisz na Teatralnym (teren Hutnika), przejdziesz przez jedną ulice jesteś na terenie Wisły (np Przy Arce), przejdziesz przez inną jesteś na osiedlu Cracovii (np Górali). Popatrz na sytuacje obu klubów w ostatnich latach, wyciągnij wnioski. Legia odnosi wiekie sukcesy, sytuacja Polonii jest jaka jest - obszary wpływów stopniowo zmieniają się z oczywistą tendencją, ale to wszystko jest płynne. Ulice? No niech będzie, poprawcie, jeśli się mylę: Patrząc od stadionu Polonii na zachodzie do Al.Jana Pawła II na pewno, dalej miszmasz, im bliżej Powązek tym więcej Legii; na południu gdzieś do ul. Nowolipki - okolice placu bankowego, kina muranów to juz raczej L. Starego Miasta nie ma co opisywać - pustynia kibicowska. Oczywiście łatwiej spotkać tam Legionistów, ale bynajmniej nie dlatego, że tam mieszkają. Nowe Miasto Polonia. Na północy szczerze mówiąc nie wiem, to specyficzne tereny. okolice Gdańskiego biurowce i apartamentowce - pustynia. Na północ od Słomińskiego spokojna okolica - też raczej tereny niczyje. Rydygiera, Plac Inwalidów to już Legia.okospoko pisze: 08.08.2017, 10:53 A pokusił by się ktoś o rozpisanie osiedli/ulic które należą do Polonii?
mancunia pisze: 29.08.2017, 12:46 Nie takie marki, bez takiego rywala zza miedzą zaliczają zera wyjazdowe - tam, gdzie możemy - jesteśmy, tak jak potrafimy - wspieramy. Nie Wam to oceniać
Powodem naszego bojkotu wcale nie była postawa piłkarzy, czy brak wyników. Ale wypowiedzi Pana Prezesa "złotoustego" o kibicach i zagrania, które robił, a które dla niezorientowanych, na jednym z meczów doprowadziło do tego, że kilka setek bezpowrotnie, jak się może wydawać, odbiła się od bram stadionowych i nie weszła na mecz. Jak ktoś słusznie zauważył - odpadamy z Sokołem z PP, lecimy do ligii niżej - ale w odróżnieniu od sytuacji w końcówce II ligii, na III lidze po zmianie we władzach, doping prowadzony jest normalnie.rzutkarny pisze: 29.08.2017, 13:37 mancunia ja nie używam inwektyw, więc możesz spokojnie napisać na ilu meczach w tamtym sezonie nie mieliście dopingu i zobaczymy czy twoje ocenianie naszego 1 meczu z ciśnięciem po grajkach jest stosowne czy nie.mancunia pisze: 29.08.2017, 12:46 Nie takie marki, bez takiego rywala zza miedzą zaliczają zera wyjazdowe - tam, gdzie możemy - jesteśmy, tak jak potrafimy - wspieramy. Nie Wam to oceniać
Tyle, że to jest u nas norma w tym okresie, kiedy rozgrywamy tyle domowych meczów. My mamy za sobą 8 domowych spotkań w tym sezonie. Może na intelektualnej elicie stolicy to nie jest problem, ale jak masz nie raz wydać w ciągu 8 dni 120 złotych na bilety na 3 mecze, to niestety ale musisz mecze wybierać.
Znaleźliście się w tej 3 i 4 lidze na własne życzenie, wchodząc na śliski grunt awansów przy stołku, przy wielkiej uciesze rzeszy fanów KSP. Kto mieczem wojuje od miecza ginie ;)mancunia pisze:- co by się zadziało u Was, gdyby Legia przez parę lat pogrążyła się w otchłaniach 4 i 3 - ligowych czeluści.
Macunia - jak większość Polonistów masz mocno wybiórczą pamięć. Dzisiejsza gra KSP w niskiej lidze to wynik mariażu z Groclinem (mniejsza już o farbowanie itd.), jak dziś negatywnie oceniacie JW, to szybko zapomnieliście o transparentach wywieszonych przez siebie na Ł3: "...TO WAS WYKUPIMY", oprawie z JW, potem negocjacjach i słynnym głosowaniu na K6 za i przeciw Królowi, które głosowaniem się nie okazało - winnym sytuacji KSP są winni tylko i wyłącznie ludzie związani z KSP - całe środowisko. Degeneracja małych klubów sportowych w Warszawie to jedno, ale "wojna domowa na K6" to drugie.mancunia pisze: 30.08.2017, 10:57Każdy orze jak może :) Nie było moim zamiarem nikomu cisnąć - nacisk chciałem położyć na pytanie - pewnie retoryczne - co by się zadziało u Was, gdyby Legia przez parę lat pogrążyła się w otchłaniach 4 i 3 - ligowych czeluści. Na ostatnim meczu połowa miejsc pustych, foch na piłkarzy itd. - a tylko świńska UEFA. Zgadzam się z jednym - skupiam się na swoim podwórku - i na razie :) nie robię więcej wycieczek na Ł3.rzutkarny pisze: 29.08.2017, 15:00 No ale jak sam napisałeś:Więc trochę się to kupy nie trzyma.Dla mnie kibic - to ktoś, kto trwa przy swojej drużynie niezależnie od wszystkiego.
Wygląda to tak jakby wywieszać takie transparenty: http://tinypic.com/view.php?pic=i4ntpc&s=4#.WaViYsZLeM9
I jednocześnie wychodzić z takiego założenia:My będziemy was oceniać, wy nas nie i basta. Przyznasz chyba, że to trochę cuchnie hipokryzją.Nie takie marki, bez takiego rywala zza miedzą zaliczają zera wyjazdowe - tam, gdzie możemy - jesteśmy, tak jak potrafimy - wspieramy. Nie Wam to oceniać
Reasumując. Mimo wszystko na waszym miejscu skupiłbym się, żebyście nie musieli przemilczać kolejnych zer wyjazdowych, a jakieś hrabiny i inne Engele nie chciały j**** miasta na grunty przy wykorzystaniu waszego klubu, a nie na tym, że na Legii na jednym meczu grajkom zostało pociśnięte.
Nijak to ma się do sytuacji w Warszawie.internet pisze: 30.08.2017, 16:13 w Bydgoszczy jest jeszcze zuzlowa Polonia, na ktora chodzi duzo kibicow (pilkarska dogroywa) a prezydent miasta jest nieprzychylny Zawiszy (kibole Zetki tocza z nim i jego dworem otwarta wojne).
Jednemu się udało. Co przyniesie przyszłość zobaczymy.DoZo pisze: 30.08.2017, 20:26Co stoi na przeszkodzie, aby dyskretnie wyperswadować tym dziadom dalszą aktywność?mancunia pisze: 30.08.2017, 15:55Taki sam mieliśmy wpływ, jak to, że teraz Miodu a nie Leśny siedzi za sterami Legii. Chętnie wysłucham jakie alternatywne wyjście mieliśmy czy to przy JW czy przy Królu? Mogliśmy ogłosić protest - jasne. Protest, który jeszcze bardziej podzieliłby i tak skłócone środowisko. Mogliśmy zacząć od zera - tylko z czym. Porównania do Lechii czy Bydgoszczy są tak samo z d*** jak to, że w czasach konfliktu z ITI chodziło się na CWKS. Przypominam, że w tym mieście jedno miasto, jeden klub - to nie tylko hasło stadionowe, ale częsty argument włodarzy tego miasta. Tak jak teraz radzimy sobie średnio, tak wtedy nie poradzilibyśmy sobie wcale. Jasne, że dziś jesteśmy w kiblu, skłóceni i podzieleni - ale niestety to nie my wybieramy sobie szemranych dziadów, którzy kręcą się przy Polonii i nie ulegaj prostemu myśleniu, że mamy to na własne życzenie - bo to po prostu kłamliwe uproszczenie.Beha pisze: 30.08.2017, 12:16
Macunia - jak większość Polonistów masz mocno wybiórczą pamięć. Dzisiejsza gra KSP w niskiej lidze to wynik mariażu z Groclinem (mniejsza już o farbowanie itd.), jak dziś negatywnie oceniacie JW, to szybko zapomnieliście o transparentach wywieszonych przez siebie na Ł3: "...TO WAS WYKUPIMY", oprawie z JW, potem negocjacjach i słynnym głosowaniu na K6 za i przeciw Królowi, które głosowaniem się nie okazało - winnym sytuacji KSP są winni tylko i wyłącznie ludzie związani z KSP - całe środowisko. Degeneracja małych klubów sportowych w Warszawie to jedno, ale "wojna domowa na K6" to drugie.
Jak zostanie was trzech, to i tak "żreć" się będziecie.
Na ostatnim meczu na Ł3, gdzie były pociski w grajków, i tak było więcej ludzi, niż przez cała runde , a może nawet przez cały sezon na K6.
Protesty na Legii miały miejsce nie raz, nie dwa, transparenty o kelnerach, Manuelach (ta z Big Brother'a - dla młodszych kibiców) wisiały nie raz, nie dwa. Pociski i posmiech#jki także.
Bardziej na miejscu kibiców KSP zająłbym się udowadnianiem , że nowy stadion im się należy - ciężko zapełnia się tam jedna połowa trybuny, a tu gadka o nowym obiekcie na 3 trybuny dla gospodarzy.
obecni masz foto w temacie komentarze +/- 50 osób
Pelikan Łowicz - POLONIA
A gdzie to Legia mówiła? Żeby poruszyć wyobraźnie polecam przypomnieć sobie jak wyglądało nasze ugadywanie się z Cracovią i Wisłą i wyjazdy do Krakowa w czasie konfliktu z ITI.
"Czarne Koszule" tak mówią o Legionistach.
Nie nie jeździmy(bo gdybyśmy nie jeździli to byśmy tych 200 biletów więcej nie dostali), tylko się nie układamy/dogadujemy.
Po raz 1001... Słynne określenie "Polonii nie ma w Warszawie" tyczy się ich aktywności na mieście. Chcesz sie przekonać to przyjedź na kilka dni do stolicy. Zobaczymy na ilu polonistów w barwach trafisz, ile ich graffiti rzuci ci się w oczy itd...JohnyBravo pisze: 07.09.2017, 14:17 Piłka nożna dla kibiców? :) Ale chyba nie dla wszystkich z tego wynika. Bo by się jeszcze okazało, że ta Polonia " której nie ma" jednak "jest".
Jak to c*** :)