Strona 34 z 47

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 11:40
autor: nrth
A byłeś może nisc na Polska - Gruzja w Katowicach w 97 bodajże?
A dokładnie to mi chodzi o okolice dworca po meczu?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 11:43
autor: kary07
grabarz06 pisze:P.R.O.S.T.O- na mnie Wisła też nigdy nie robiła wrażenia,a tamten mecz rozgrywany w samo sobotnie południe pamiętam,bo grałem wtedy na sąsiednim boisku w piłkę.Lało okrutnie,a na trybunach wykręcono chyba najgorszą frekwencję w historii towarzystwa.
A w temacie zgody z Wami to trybię co się dzieje na Cracovii od 1991 r. i nie przypominam sobie Waszych flag,szalików ,albo pozdrawiania Was na naszym stadionie.Niemniej o Zawiszy zawsze u nas mówiło się dobrze.
Najgorsza frekwencja była w 93 z Zagłębiem Lubin ( lało jak c*** ;-) ) 300 osób i wszyscy przed meczem zmieścili się pod filarami i zegarem oraz parę tygodni potem z Siarką 800 osób ( handlowali na potęgę).Z Zawiszą była chyba przeciętna.Co do Twojego pytania o frekwencję w trójmieście w tamtym sezonie : na pewno na Arce było coś 60 osób (bez Lechii),na Bałtyku podobnie lub nieco mniej.Lechii nie pamiętam,ale jechało kilka grup (m.in główna z przebojami wyjazdowymi w Krakowie) i kilku małolatów konkretnie trafiła w nocy Legia (Fox to kiedyś opisywał)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 11:44
autor: kary07
nrth pisze:A byłeś może nisc na Polska - Gruzja w Katowicach w 97 bodajże?
A dokładnie to mi chodzi o okolice dworca po meczu?
Chyba Mołdawia 96 ?Bo w Katowicach tylko to kojarzę..Okolice dworca po meczu to ciekawe były,ale w Krakowie :-)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 11:53
autor: nisc
nie bylem na tym meczu, na kadrze tylko Poznan/Anglia'91, Zabrze 94-95 komplet, Niemcy Zabrze'96, Chorzów Anglia 97 wyjazd na Francje'95 i potem Szkocja-Polska w Bydgoszczy 2001

pzdr

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 11:55
autor: za Ruchem !
kary07 pisze:
nrth pisze:A byłeś może nisc na Polska - Gruzja w Katowicach w 97 bodajże?
A dokładnie to mi chodzi o okolice dworca po meczu?
Chyba Mołdawia 96 ?Bo w Katowicach tylko to kojarzę..Okolice dworca po meczu to ciekawe były,ale w Krakowie :-)
Oba te mecze graliśmy w Katowicach z Gruzją w 97, z Mołdawią w 96

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 12:33
autor: nrth
Pytam o Gruzję bo po meczu trafiliśmy paru typów z Arki a Ci szukali pomocy w pobliży policjantów.
Ja tam nie znałem ale ktoś twierdził ze była tam znana postać z Gdynii

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 12:35
autor: nrth
kary07 pisze: Okolice dworca po meczu to ciekawe były,ale w Krakowie :-)
Nie kojarzę a wydaje mi się że byliśmy na Mołdawii autokarem takim większym w 60 osób bodajże.
Dzień wcześniej Wisła grała w Zamościu i niektórzy przez Kraków tylko zahaczyli w drodze z Zamościa do Krakowa

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 13:06
autor: kary07
Tak,byliśmy autokarem,który zostawiliśmy koło patelni..Po meczu na dworcu (szczerze to nie wiem po c**** tam byliśmy,ale chyba melanż) w Krakowie na schodach koło poczty było spotkanie z kolegami,którzy wyszli chyba z Blue Boxu ( to dyskoteka na Szpitalnej koło Plant?-nie pamiętam) zwabieni naszymi barwami.Dobra awantura w starym stylu z fruwającymi koszami itd i chyba z 5 minut nikt się nie wpierdalał.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 13:24
autor: nrth
Ja nawet nie pamiętam gdzie z tego autokaru wysiadłem ale na bank gdzieś wcześniej bo do tego momentu nie dotarłem.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 13:38
autor: kary07
Przyjechaliście wtedy pociągiem z Płaszowa do którego miała wsiadać Wisła ?Zaawansowanym wiekowo składem?Nie wiem czy piszę o tym samym wyjeździe,ale kojarzy mi się opowieść znajomka,który jechał gdzieś nad morze i na peron wyskoczył na niego z pociągu do którego chciał wsiąść gość z wąsami i butelką w ręce..

Co do Warszawy to wjechali tym 7 osobom do przedziału ze sprzętem (chyba początki TB) i nie patyczkowali się.Później jak były podpisywane różne pakty to śmialiśmy się wśród młodych,że Legii wtedy sprzęt nie uwierał.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 13:53
autor: kary07
nrth pisze:Ja nawet nie pamiętam gdzie z tego autokaru wysiadłem ale na bank gdzieś wcześniej bo do tego momentu nie dotarłem.
Nie było Cię,to było bardziej kameralne spotkanie

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 16:09
autor: nisc
1995 fakt, dobry wyjazd był, pociągiem pietrowym na świeżą kosę, polewaczki, wnoszenie rac w gipsach itp... gdyby w 2001 roku na stadionie była 1/3 ekipy z 1995 roku to pewnie bylibysmy w stanie nawet pozostać na prostej ;-) Akcja z 2001 roku była totalnie spontaniczna z tego co pamiętam, niestety po fakcie nie było już tak wesoło, ale to niestety nie jest historia na to forum....

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 21:32
autor: noremorse
nisc pisze:
Wszystko ok, tylko żeby była jasność co do "półtorej setki najlepszej ekipy w kraju". W Bydgoszczy było wtedy kilkunastu MLCH, drugie tyle chetnych do zwarcia z tzw. "trzeciego garnituru" i takich fc jak Tczew. Reszta zwykli kibice, zresztą jedynie około 30-40 osób przeskoczyło płotek i starło się, jak się wydawało, prawie wyłącznie z Jastrzębiem. Nie było nikogo od "R" czy z Cisowej. Sami młodzi ludzie, poniżej 25 roku zycia plus jak wspomniałem, co by dziś określiło się ultrasi i pikniki. Na powrocie Lechia załatwiła w Pruszczu nadgodziny szklarzom wietrząc autokar z tą ekipą która się biła. Z tego co pamietam to było nas tylko ciut ponad 100 w sumie, autokar przepełniony i parenascie osob na wlasna reke.

pozdrawiam
Ale co to za tłumaczenie? Przynajmniej połowa powinna przez ten płot przeskoczyć. Przeskoczyło faktycznie 30-40 osób, z czego część po pierwszym starciu zaczęła się wycofywać na sektor gości. Reszta bawiła się aż do wjazdu wąsów.

Wydaje mi się, że gospodarzy było tam więcej niż 30-40 osób, o czym może świadczyć fakt, że gdy wbijaliśmy od góry w młyn Zawiszy (de facto w Jastrzębie) osoby z dołu sektora miały problem żeby się na tą górę dopchać (część przeskakiwała do nas przez płot). Stówka tam była lekko.

Na powrocie faktycznie był kontakt z Zawiszą ale jak ktoś wspomniał, zajęto się swoimi sprawami i duża część autokaru, która nie wybiegła bądź po chwili się zerwała, zakończyła ten wyjazd w szczerym polu. 10 minut później dochodzi do nieoczekiwanego spotkania z sąsiadami. W autokarze na tą chwilę 22 osoby. Lecą wszystkie szyby, a kierowca w szoku montuje zrywkę. Autokar zatrzymuje się po jakichś 100 metrach i widząc, że każdy otrzymał w prezencie przez okno jakiś rympał czy inną siekierę postanowiono wyskoczyć do przeciwnika. Kierowca widząc to dostał kolejnego ataku paniki i gaz w ziemię.Tyle.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 29.01.2016, 22:41
autor: nisc
30-40 osob ze strony przyjezdnych

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 31.01.2016, 00:55
autor: hatecore
w pierwszym meczu w sektorze gości nisc na pierwszym planie z racą hyhyhy
Trafiłem? ;)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 31.01.2016, 09:05
autor: nisc
Calkiem mozliwe, bo jezdzilem wtedy na wyjazdy w kremowej harringtonce..

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 31.01.2016, 14:19
autor: J_ag
Wtedy wracaliśmy z Bydgoszczy z mieszanyni uczuciami ale na plus dopiero humory nam popsuly orly za tczewem. Pamiętam ze k. z chyloni wziął ten stoczniowy mlotek który wleccial przez szybę do roboty.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 01.02.2016, 22:24
autor: t s w
grabarz06 pisze: W jakich liczbach byliście w tamtym sezonie na Bałtyku,Arce i Lechii?
Na Bałtyku 30 + 30 Lechia. Na Arce 60 + 60 Lechia. W Gdańsku około 40-50.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 02.02.2016, 10:49
autor: nisc
tak mi się przypomniało że przy okazji starcia na Baltyk-Wisła "zadebiutował" u paru osób charakterystyczny element mundurka naszej ekipy z lat 90-tych, spodnie adidas streetball ;-)

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 02.02.2016, 14:45
autor: FF1981
Chodzi zapewne o te na zatrzaski rozpinane z boku...Pamiętam ,że chłopaki z Zagłębie Lubin też w takich śmigali.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 02.02.2016, 15:55
autor: nisc
FF1981 pisze:Chodzi zapewne o te na zatrzaski rozpinane z boku...Pamiętam ,że chłopaki z Zagłębie Lubin też w takich śmigali.
te właśnie, oryginalne były w cenie do tego stopnia że na hali pojawiły się podróbki bardzo szybko...kwintesencja polskiego rdzennego stylu casuals połowy lat 90-tych, wraz z adidasami "bułgarkami" bądź maratonami, skórzaną kurtką, kominiarką w barwach i bluzą nike albo adidas z dużym logo...

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 02.02.2016, 16:58
autor: 1925
Panowie .... opisze ktos kto byl wyjazd na kadre do Bratyslawy w 95 ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 02.02.2016, 21:00
autor: Góral
Następnie zaznaczam ,że piszę tak jak wspominam ten mecz oraz to co widziałem Bratysława 1995r.
Było nas na tym wyjeździe 14 osób , częśc jedzie autokarem z Zagłębiem Sosnowiec ( wtedy dobry układ koleżeński z chłopakami ,którzy później przejeli tam władzę ). Druga częśc jedzie 2 dni wcześniej zaliczając mecz młodzieżówki w Trnavie obecna tam delegacja Arki Gdynia. Wracając do meczu kadry od rana trwają utarczki z miejscową milicją prym wiodła grupa Zagłębia , która już wczesnych godzinach rannych pojawiła się w Bratysławie.Przed meczem na parkingu koło stadionu dużo grup polskich , widać wzajemne krzywe spojrzenia niektórych ekip. Na sektorze przed meczem na płotach flagi między innymi Zagłebia , Górala , Wisły Kraków. Przed początkiem mecz wpada grupa triady czyli Arka Gdynia ( dużo rugbistów w dresach żółto granatowych adidasa ) wtedy też zobaczyłem pierwszy raz ,że dużo ich używało ochraniaczy na zęby. Grupa odbiegała od klimatów panujących wtedy na kadrze. Lech Poznań ( ze swoimi wielkoludami ) , Cracovia , Polonia Bytom , Odra , Opole , Zagłębie Lubin , GKS Tychy. Flagi z płotów idą na dół ,Zagłębie wtedy straciło flagę i jako jedyna grupa wtedy na sektorze postawiła się triadzie ( Legie w tamtych czasach na kadrze można było zobaczyć tylko w Warszawie ). Grupy inne wtedy jak np. Śląsk , Lechia , Wisła były w małych ilościach i nie pomogły Zagłębiu , które musiało opuścic polski sektor i siedziało obok w sektorze. Na meczu dużo walk z milicją , idzie płot itd. Po meczu jak to w tamtych czasach jakieś tam gonienie i krojenie się między sobą. Wyjazd jak najbardziej udany i z pośród wielu na kadrze w tamtych czasach dobrze wspominamy.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 02.02.2016, 21:24
autor: tisu
https://www.youtube.com/watch?v=9uFV4jt3ero

przyjazd Wisły do Warszawy , plus potem akcje w sektorach Wisły i Legii , mógłby ktoś szerzej opisać ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 03.02.2016, 00:27
autor: nisc
Góral pisze:Następnie zaznaczam ,że piszę tak jak wspominam ten mecz oraz to co widziałem Bratysława 1995r.
Było nas na tym wyjeździe 14 osób , częśc jedzie autokarem z Zagłębiem Sosnowiec ( wtedy dobry układ koleżeński z chłopakami ,którzy później przejeli tam władzę ). Druga częśc jedzie 2 dni wcześniej zaliczając mecz młodzieżówki w Trnavie obecna tam delegacja Arki Gdynia. Wracając do meczu kadry od rana trwają utarczki z miejscową milicją prym wiodła grupa Zagłębia , która już wczesnych godzinach rannych pojawiła się w Bratysławie.Przed meczem na parkingu koło stadionu dużo grup polskich , widać wzajemne krzywe spojrzenia niektórych ekip. Na sektorze przed meczem na płotach flagi między innymi Zagłebia , Górala , Wisły Kraków. Przed początkiem mecz wpada grupa triady czyli Arka Gdynia ( dużo rugbistów w dresach żółto granatowych adidasa ) wtedy też zobaczyłem pierwszy raz ,że dużo ich używało ochraniaczy na zęby. Grupa odbiegała od klimatów panujących wtedy na kadrze. Lech Poznań ( ze swoimi wielkoludami ) , Cracovia , Polonia Bytom , Odra , Opole , Zagłębie Lubin , GKS Tychy. Flagi z płotów idą na dół ,Zagłębie wtedy straciło flagę i jako jedyna grupa wtedy na sektorze postawiła się triadzie ( Legie w tamtych czasach na kadrze można było zobaczyć tylko w Warszawie ). Grupy inne wtedy jak np. Śląsk , Lechia , Wisła były w małych ilościach i nie pomogły Zagłębiu , które musiało opuścic polski sektor i siedziało obok w sektorze. Na meczu dużo walk z milicją , idzie płot itd. Po meczu jak to w tamtych czasach jakieś tam gonienie i krojenie się między sobą. Wyjazd jak najbardziej udany i z pośród wielu na kadrze w tamtych czasach dobrze wspominamy.
Wprawdzie zaznaczasz że piszesz z pamięci ale trzeba obalać mity, w październiku 1995 żadnych rugbistów w Gdyni nie było, nieoficjalnie kibice Arki w rugby zagrali na plaży w Sopocie dopiero latem 1996 roku, a do II ligi rugby przystąpili dopiero w 1997 roku. W momencie wyjazdu do Bratysławy jedyne kontakty grupki fanów Arki z tym sportem to były wypady do Sopotu na mecze Ogniwa z Lechią...W 1995 roku miał miejsce puchar świata w jajo, który był jednym z katalizatorów późniejszego zakiełkowania się idei grania w rugby w Gdyni. Co do dresów to był wtedy taki model adidasa żółto-niebieski więc wiele osób sobie je pokupowało. Na tym wyjeździe co najmniej dwukrotnie doszło do starcia Jastrzębia z Arką, gdzie postrach siał Pe. z Gdyni, gdzieś krążyło potem jego zdjęcie nad znokautowanym gościem z GKS-u, "na żywo" krzyczał do niego "wstawaj i walcz" choć tamten zaliczył K.O. konkretne. Co do Zagłębia Sosnowiec to z tego co wiem chłopaki mieli wtedy baaaardzo wielkie esy do Legii za odpuszczanie kadry, gdzie z konieczności niejako Sosnowiczanie musieli się stawiać samodzielnie.

pozdrawiam

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 03.02.2016, 13:42
autor: maciek_z_klanu
KATOWICE'64 pisze:
glwtrcd pisze:Moze ktos opisac turniej w Bialymstoku bodajze w 1999r. Ciekawie tam bylo Legia, Widzew, Wisla i Motor ponoc dochodzi do ciekawych bitew tam?
podobny skladowo turniej odbyl sie bodaj w 2000 roku w Sosnowcu dzien po spotkaniu szefow kibicow (wiekszosc wystawila h sklady) z wladzami pzpn w Warszawie.
wieczornym pociagiem z Wawy jechala wtedy Legia a wraz z nimi np jednostki ŚLĄSKA Wrocław wracajace z owego spotkania.
można coś więcej na temat spotkania ?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 03.02.2016, 19:40
autor: FORZA ZKS
1925 pisze:Panowie .... opisze ktos kto byl wyjazd na kadre do Bratyslawy w 95 ?
Znalezione w archiwum X
opis Zagłębia Sosnowiec

Obrazek

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 03.02.2016, 20:27
autor: KATOWICE'64
maciek_z_klanu pisze:
KATOWICE'64 pisze:
glwtrcd pisze:Moze ktos opisac turniej w Bialymstoku bodajze w 1999r. Ciekawie tam bylo Legia, Widzew, Wisla i Motor ponoc dochodzi do ciekawych bitew tam?
podobny skladowo turniej odbyl sie bodaj w 2000 roku w Sosnowcu dzien po spotkaniu szefow kibicow (wiekszosc wystawila h sklady) z wladzami pzpn w Warszawie.
wieczornym pociagiem z Wawy jechala wtedy Legia a wraz z nimi np jednostki ŚLĄSKA Wrocław wracajace z owego spotkania.
można coś więcej na temat spotkania ?
poczatki urabiana Kibicow pod katem kadry i "wychowawcze wyklady" lesnych dziadkow na tematy bezpieczenstwa.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 03.02.2016, 22:38
autor: FORZA ZKS
Podkreślony tekst daje do myślenia...

Obrazek

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 10:21
autor: htsk4
Z tego meczu Arka-Sląsk to zapamiętałem 2 rzeczy.Pierwsza,to gdy ci co szli na początku naszego pochodu pogonili jakiś arkowców przed kasami,a gdy praktycznie weszła już cała Lechia ze Śląskiem,zostało nas może 10 osób przed kasami,to pogonieni wcześniej arkowcy zaczęli sie znów zbierać.Ktoś kogoś znał,ktoś kogoś zawołał i skończyło się tym ze zacżęliśmy gadać ze sobą-to od arkowców dowiadujemy się ,że wcześniej musieli zwiewać.Sytuacja wyglądała tak,żę nas 10 osób,śledzi możę 30 osób(my i oni oczywiście w barwach) i dokładnie w tym momencie podjeżdza autokar Śląśka.Zdziwienie na twarzach chłopaków z Wrocławia bezcenne:)Wysiadają ,witają się z nami,udają,żę nie widzą Arki i wszyscy udajemy się już na stadion.Natomiast co wydarzeń już na meczu,to arkowcy faktycznie zerwali flagę Sląskowi(jeden z nich to była czołowa postać ówczesnej Arki)Doszło do krótkiej bijatyki na bieżni,że strony Sląśka przez płot min.wyskoczyła też czołowa postać,która moim zdaniem przegrała pojedynek ze ślędziem:)Za chwilę wjechała policja i był koniec.Nie zapamiętałem, by flagę ratował porządkowy,nie zapamiętałem też by to raczej Śląśk wygrał to starcie na murawie.Akcja Arki taka trochę z partyzanta,większość nawet nie wiedziała,co się dzieje,ot wyskoczyło z boku kilku chłopaków i zaczęło zrywać flagę,do nich wyskoczyło kilku naszych,starcie na murawie raczej nie roztrzygnięte,flagę udało się odzyskać i tyle.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 10:51
autor: nisc
zrywana była jedna z lepszych flag w Polsce wtedy "Sląsk Wrocław" biała z wąskimi zielonym i czerwonym pasem i czarnym napisem. Przyznam że ciężko bylo nie zauważyć całej akcji no i faktu że ostatecznie we flagę owinął się jeden z porządkowych w odblaskowej kamizelce otoczony przez zomo.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 11:25
autor: htsk4
Jakie to ma znaczenie jakie kolory były na fladze?Strata każdej bolałaby tak samo.Nie jest to też kwestia przyznawania racji bądź nie, co komu się wydaje , co do kwestii zauważenia całej sytaucji.Wyskoczenie tych kilku arkowców miało miejsce z prawej strony naszego sektora,nie biegli oni do nas na wprost czy przez boisko,po prostu przebiegli kilkanaście metrów przy płocie i zaczeli zrywać flagę.Zobaczyli to i zareagowali głownie ci,którzy stali przy tej fladze.Ja np zobaczyłem,że coś się dzieje w momencie,gdy przez płot na bieżnie zaczęli przeskakiwać ludzi od nas.Faktu owinięcia -jak piszesz -porządkowego we flagę nie pamiętam,ale być może wynika to z faktu,że w momencie gdy coś się dzieje i sytuacja jest dynamiczna,każdy zapamiętuje coś innego.Gdybym pamiętał ten fakt,to bym napisał.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 12:08
autor: nisc
znaczenie ma takie, żeby wiadomo było jak trudno zerwać tak dużą flagę...ja na przykład nie pamiętam kompletnie żadnego przeskakiwania przez płot z sektora gości aczkolwiek jakaś tam solówka była na murawie, a tylko szarpaninę z porządkowymi i zomo...pamięć dwóch stron zawsze będzie wybiórcza

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 12:46
autor: Beha
Troszkę z innej beczki - w 95 r na meczach LM Legia wywiesiła jakieś skrojone flagi Arki. W jakich okolicznościach wytrzepane?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 13:14
autor: nisc
skrojone po Polonia Warszawa -Motor Lublin

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 13:17
autor: Beha
Gościnnie Arka na KSP? Dużo Arki bawiło wtedy w Stolicy?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 13:27
autor: nisc
3 osoby, i tak uprzedzę "z innej beczki" drążenie tematu, też tam byłem, nie gościnnie - na zgodzie, dobra akcja Legii na Centralnym zero szans, wtopa. coś jeszcze?

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 13:42
autor: Beha
Gościnnie, w sensie na zgodzie.
Dzięki za info.
Sądziłem wcześniej, że to pamiątki przywiezione z Paryża po Polska-Francja.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 04.02.2016, 16:45
autor: Doktor
Napisal ze nie goscinnie tylko na zgodzie wtedy zgode mieli.

Re: CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....

: 05.02.2016, 23:49
autor: zapalnik.
Nisc, czy mógłbyś skleić relację z awantury na SKM REDŁOWO z lat 90 tych przed meczem Wisły z Bałtykiem lub Arką.
My wysiedliśmy na redłowie i za chwilę najechała kolejka od strony Chylonii, otwierają się drzwi a tam czołowe osoby z Lecha Poznań. Zaczęła się poważna awantura. Pamiętam, że było dużo Polonii Bytom bo dzień wcześniej grali gdzieś w okolicy. Który to był rok ?

Pamiętam, że były nawet dwa zdjęcia z tej awantury ale bardzo rozmazane. ŚP Surówa z Lecha został tam na samym początku awantury znokautowany. Gdybyś mógł coś skreślić będę Ci wdzięczny. Pozdrawiam !