RELACJA Z MECZU ANWIL - ŚLĄSK
Mobilizacja
Na mecz ze Śląśkiem mobilizację zaczęliśmy dość wcześnie, bo już około miesiąca przed spotkaniem. Na meczach z Kotwicą Kołobrzeg i Rosą Radom wisiał transparent "Wszyscy na Śląsk. Zbiórka 16:30 Plac Wolności" odnoszący się do przedmeczowego przemarszu. Na meczach WLKA (Włocławskiej Ligi Koszykówki Amatorskiej) oraz na Turnieju Koszykówki w Szkole Samochodowej ten transparent również był obecny. Na mieście była akcja plakatowa, a na kładkach i w strategicznych miejscach zawisły transparenty "Anwil - Śląsk WSZYSCY NA BIAŁO".
Przemarsz
Cały przemarsz został zaplanowany na godzinę 16:30 z Placu Wolności. Oprócz tego zbiórki wyznaczyły również osiedla, które dotarły na różne sposoby w kilkudziesięcioosobowych grupach. Południe ruszyło 16:10 spod wejścia do tunelu, Kazimierza Wielkiego 15:45 autobusem, Zazamcze 16:18 autobusem. Śródmieście z racji położenia oczywiście zbierało się od razu na placu. Osoby dojeżdżające też w większości pojawiły się pod pomnikiem. Zaskoczeniem była duża liczba zwykłych kibiców, którzy nie przychodzą do młyna, tylko siadają po prostu na hali. Informowaliśmy na facebookowym profilu, żeby zachowywać się spokojnie, abyśmy wszyscy doszli na mecz, jednak przez niektóre osoby zostają odpalone achtungi. Smutni Panowie zwracają uwagę i informują, żebyśmy się uspokoili, bo nie dojdziemy na mecz. Ruszyliśmy z małym opóźnieniem, od początku towarzyszyła nam Stal Ostrów. Po drodze pod swoim stadionem dołączyła również Włocłavia. Przez całą drogę śpiewamy, na dobrą rozgrzewkę kierujemy też kilka przyśpiewek w stronę Śląska. Mamy ze sobą kilka dużych flag na kijach o rozmiarze 4x4,5m. Policjanci nie robili nam żadnych problemów i aż dziwne, ale wszystko przebiegło bardzo sprawnie i bezproblemowo. Przechodząc koło komendy jednak emocje wzięły górę i poleciała pewna, znana przyśpiewka Na ulicach spotkaliśmy się z bardzo pozytywnym odbiorem, ludzie byli w szoku co się dzieje, kierowcy trąbili, generalnie mimo, że to pierwsza taka inicjatywa to wszystko wyszło super ! Nikt się chyba u nas tego nie spodziewał, a niedowiarków i przeciwników pomysłu było wielu. Ciężko ocenić liczbę ludzi na Marszu, ale można spokojnie napisać około 350 osób.
Mecz
Sektor zapełniał się w błyskawicznym tempie i był wypchany po brzegi. Liczba w młynie to około 230 osób ! Na hali komplet, w zdecydowanej większości ludzie ubrali się na biało, więc efekt był dobry. Gdy koszykarze Śląska wybiegali na prezentacji ludzie gwizdali z takim zaangażowaniem, że sam Pierluigi Collina by się nie powstydził. Wraz z pierwszymi punktami zostało rzucone konfetti, które było przygotowane dla całej hali. W pierwszej kwarcie prezentujemy oprawę: transparent ze złotym napisem ze sreberek "GRACZE WYSOKIEJ KL[ASY]", gdzie słowo Asy było w naszych barwach oraz sektorówkę z graczami grającymi w karty. Doping w 1 kwarcie bardzo dobry, w drugiej niestety słaby. Wpływ na to miało na pewno to, że nie przyjechali kibice gości, a Anwil szybko wyszedł na prowadzenie i jakoś całe ciśnienie opadło. "Pozdrowienia" dla wroga ograniczamy do minimum, skupiamy się głównie na dopingu dla Anwilu. W trzeciej kwarcie prezentujemy drugą z opraw: transparent FANATYCY ANWILU, sreberka, oraz sektorówkę z herbem Anwilu i napisem h1 w laurze. Na parkiecie Śląśk zaczął doganiać Anwil, jednak nasi koszykarze szybko wzięli się w garść i odbudowali wysokie prowadzenie, które utrzymali do końca meczu. W 4 kwarcie doping znowu wchodzi na wyżyny, a w ostatnich 5 minutach to istna petarda ! Można było odnieść wrażenie, że młynem w tym momencie stała się cała hala, która dopingowała razem z nami na stojąco. Spora część dołączyła się do wspólnego "Kto nie skacze ten ze Śląska", ale to był tylko przedsmak. Apogeum dopingu tego dnia to była Szkocja na całą halę i kilka przyśpiewek z końcówki m.in. "Bo nasz Anwil...", "Kto wygrał mecz", "Na kolana przed oblicze Pana" czy "Nasz Anwil nigdy nie zginie" zaśpiewane przez 3,5 tysiąca gardeł. Co do ostatniej przyśpiewki - jeśli sponsorzy mają jakieś wątpliwości czy inwestować w ten klub to ten mecz, chyba powinien je rozwiać. Atmosfera i decybele nieosiągalne dla żadnej innej hali w Polsce i przemarsz, będący nie lada wydarzeniem na mieście spowodowały, że z czystym sumieniem można napisać - Włocławek to wciąż Stolica Polskiego Basketu. Największy zawód meczu to kibice gości. Pojawiło się kilku niepełnosprawnych kibiców Śląska, którzy przyjechali z koszykarzami, ale ciężko to uznać za delegację wyjazdową...no cóż na parkiecie mamy w tym sezonie 2-0 dla nas, a na trybunach 180-0 dla nas Sytuację doskonale odzwierciedla jedna z przyśpiewek - Śląska siła się..., żeby być kulturalnym to powiedzmy, że odeszła w zapomnienie Drugi minus jest po naszej stronie, bo ten mecz aż prosił się o oprawę na całą halę. Wiadomo, że jest to koszt kilka razy większy niż oprawa na na sektor, ale było to w naszym zasięgu...szkoda, chyba po prostu zabrakło trochę wiary i chęci, ale miejmy nadzieję, że będzie jeszcze w tym sezonie okazja, żeby to nadrobić. Mamy tego dnia solidne wsparcie, za które serdecznie dziękujemy ! Włocłavia - 30 osób, Stal Ostrów - 13 osób z flagą. Mecz ten wywołał ogromne zainteresowanie, więc gościnnie pojawiło się sporo osób, żeby obejrzeć to widowisko m.in. Kujawsko-Pomorska Brygada ONR (w tym jednostki z Zawiszy Bydgoszcz) i chłopak z Górnika Wałbrzych, poznany na turnieju Kibiców w Łańcucie. Podsumowując mecz sezonu wypadł bardzo dobrze. Mamy jednak nadzieję, że w play-offach będziemy mogli jednak używać większych słów niż tylko "bardzo dobrze". Zostawiamy je sobie, więc na przyszłość (oby świetlaną). 2013 zakończyliśmy z impetem, oby 2014 był taki jak przedostatni dzień poprzedniego roku, chociaż przysłowie mówi trochę inaczej
Po meczu
Po meczu zabieramy chłopaków z Włocłavii i Stali na piwo, żeby uczcić ten piękny dla nas dzień. Wszystko kończy się w barze Guliwer, gdzie niektórzy balują do białego rana. W tymże właśnie historycznym dla nas barze, będącym zawsze punktem zbiórki na wyjazdy nastąpiło kolejne historyczne wydarzenie. Przybita została zgoda na linii Anwil Włocławek - Stal Ostrów. Od tego momentu stoimy razem na tym koszykarskim froncie. ANWIL & STAL - WŁADCY KOSZYKARSKICH HAL !
Foty m.in. tutaj:
http://www.ultras-tifo.net/photo-news/2 ... 22013.html
Plus jeszcze kilka
http://i44.tinypic.com/2eq59nl.jpg
http://i44.tinypic.com/2q9yvy0.jpg
http://i41.tinypic.com/xcj2wy.jpg