: 26.11.2007, 15:49
Moze być. Nie pytalismy sieGKS KATOWICE pisze:![]()
Manolo powiem Ci ze akurat klapsy dostal chorzowski bueheheheehewiec nie gadaj jak nie wiesz
Moze być. Nie pytalismy sieGKS KATOWICE pisze:![]()
Manolo powiem Ci ze akurat klapsy dostal chorzowski bueheheheehewiec nie gadaj jak nie wiesz
Ciekawe czy będziecie tacy mądrzy przy następnym meczu w Chorzowie....i sie pałętać po mieście :]manolo_pb pisze:Moze być. Nie pytalismy sieGKS KATOWICE pisze:![]()
Manolo powiem Ci ze akurat klapsy dostal chorzowski bueheheheehewiec nie gadaj jak nie wiesz
To na pewno było 150 chuliganów, którzy po akcji spokojnie stali sobie na przystanku obok policji czekając na tramwaj. Reszta chuliganów jeździła po Katowicach. Naprawdę dużo ich mamy...Kubal pisze:Co do wydarzeń po meczu.Napiszę krótko.
Pod Carefeurem,po pierwszych pomeczowych ganiankach pisać nie będe,bo jakieś pojedyńcze starcia to nie powód do komentowania.Jednak po tym zbieramy się w grupę,jakieś 80 osób,no oko.Idziemy w strone przystanku,tam stało około 150 osób od Was.Ruszamy na okrzyk Warsaw Fans Hooligans,Wy spierdalacie,ale nasz pościg nie trwał zyt długo i nikt od Was nie dostał,bo kilku psów wyjeło giwery,potem zleciała się cała psiarnia i po zabawie.Była okazja,ale nic nie wyszło.Faktem jest jednak to,że daliście długą.A pisanie,że nie było tam kumatych osób,to pierdolenie o szopenie.Albo się jest kibolem,albo nie.Po tej akcji wracam do fury,bo zrobiło się przypałowo.
Piszę tylko i wyłącznie o tej akcji,jeżeli ktoś to widzi inaczej,po prostu Was (czytających mój komentarz) okłamie.
Aaa czyli niedlkugo wyjdzie ze atak byl na zupelnie postronne osoby nie majace nic wspolnego z kibicowaniem, no ale nie uprzedzajmy rozwoju "faktoiw".bin pisze:To na pewno było 150 chuliganów, którzy po akcji spokojnie stali sobie na przystanku obok policji czekając na tramwaj. Reszta chuliganów jeździła po Katowicach. Naprawdę dużo ich mamy...Kubal pisze:Co do wydarzeń po meczu.Napiszę krótko.
Pod Carefeurem,po pierwszych pomeczowych ganiankach pisać nie będe,bo jakieś pojedyńcze starcia to nie powód do komentowania.Jednak po tym zbieramy się w grupę,jakieś 80 osób,no oko.Idziemy w strone przystanku,tam stało około 150 osób od Was.Ruszamy na okrzyk Warsaw Fans Hooligans,Wy spierdalacie,ale nasz pościg nie trwał zyt długo i nikt od Was nie dostał,bo kilku psów wyjeło giwery,potem zleciała się cała psiarnia i po zabawie.Była okazja,ale nic nie wyszło.Faktem jest jednak to,że daliście długą.A pisanie,że nie było tam kumatych osób,to pierdolenie o szopenie.Albo się jest kibolem,albo nie.Po tej akcji wracam do fury,bo zrobiło się przypałowo.
Piszę tylko i wyłącznie o tej akcji,jeżeli ktoś to widzi inaczej,po prostu Was (czytających mój komentarz) okłamie.
Dla Twojej wiadomości człowieku - nie wszyscy którzy pojadą tramwajem z Bytomia do Chorzowa są "kibolami".
Ghost - bez p******, akcja zenujaca (choc pismakom nie zaszkodzi hehe), a co do tego pobicia, to bylo sranie w banie nie pobicieGhost pisze:dobrze, że wy podczas meczu z Arką się nie rozpędziliście i swoich piłkarzy nie pobiliściemarysia pisze:
tak się rozpędzili, że swoim poprzecinali![]()
![]()
Johny84 pisze:
Ghost - bez p******, akcja zenujaca (choc pismakom nie zaszkodzi hehe), a co do tego pobicia, to bylo sranie w banie nie pobicie![]()
Pzdr.
widocznie na wiecej cie nie stac...Ghost pisze:Johny84 pisze:
Ghost - bez p******, akcja zenujaca (choc pismakom nie zaszkodzi hehe), a co do tego pobicia, to bylo sranie w banie nie pobicie![]()
Pzdr.![]()
Tyle z mojej strony
tak samo jak KAŻDA akcja wiślaków. Gdyby to zostalo zrobione komu innemu to mozna miec pretensje ale jak jakas ekipa nie jest honorowa wobec innych to takie akcje sie zdarzają.Ghost - bez p******, akcja zenujaca (choc pismakom nie zaszkodzi hehe), a co do tego pobicia, to bylo sranie w banie nie pobicie Rolling Eyes
Pzdr.
A ja nie jestem z Krakowa i nie mam nic przeciwko Zaglebiu S., a akcja lipna i tyle...osfp pisze:tak samo jak KAŻDA akcja wiślaków. Gdyby to zostalo zrobione komu innemu to mozna miec pretensje ale jak jakas ekipa nie jest honorowa wobec innych to takie akcje sie zdarzają.Ghost - bez p******, akcja zenujaca (choc pismakom nie zaszkodzi hehe), a co do tego pobicia, to bylo sranie w banie nie pobicie Rolling Eyes
Pzdr.
nie jestem z Sosnowca
Jak już wspomniałem odbiłem piłeczke na tym samym poziomie co Marysi post. O tym, że akcja żenująca też pisałem już wcześniej, ale debili nie brakuje na świecie, więc po co te złośliwe i głupie tekstynikczemny pisze:
zresztą mniejsza z tym - temat śmiechowy jak dla mnie a pokazuje tylko mentalność niektórych osób, niestety nie tylko mentalnośc ale i debilizm bo sorry ale pisząc o pobiciu płkarzy Arki (podczas gdy cała sprawa była tu już przerabiana i mniej więcej dla ogarniętego człowieka jasnym jest jakie to było pobicie) taki czas po "fakcie" i w teraźniejszym kontekście to już naprawdę odchył odwracania od siebie uwagi.
Ale do Krk Ci bardzo po drodze, o czym obaj doskonale wiemyJohny84 pisze: A ja nie jestem z Krakowa i nie mam nic przeciwko Zaglebiu S., a akcja lipna i tyle...
Bo to fajne miasto i fajni ludzie w nim mieszkająGhost pisze:Ale do Krk Ci bardzo po drodze, o czym obaj doskonale wiemyJohny84 pisze: A ja nie jestem z Krakowa i nie mam nic przeciwko Zaglebiu S., a akcja lipna i tyle...![]()
Pozdrawiam Panie "obiektywny" moderatorze. I jak coś to wal na gg, żeby już nie ciągnąć tego tutaj.
mylisz sięŁupaszko pisze: Co do Zagłębia to słyszałem, że było go więcej niż kilkunastu. Ponoć wszyscy bez białych koszulek byli tej proweniencji (a trochę takich było).
Mimo młodego wieku, pamiętam jak swego czasu umówiliście się z brygadą RR...Łupaszko pisze:(...)Co to dla was za radocha rozpraszać z zaskoczenia słabiutką Polonię? Tylko tyle chyba, że byliście dzięki temu pewni,że będziecie górą.
(...)
Jeśli można być polskim narodowym socjalistą, to dlaczego piszesz, że na szczęście tylko raz...?Łupaszko pisze:(...)Nie można być polskim narodowym-socjalistą? Poza tym ów gadzet był raz (na szczęście) i to parę lat temu. Utożsamiała się z nim tylko część z nas i to wcale nie liczna, choć szanowana. Obejrzyj sobie np:odznaki przedwojennych pułków strzelców podhalańskich. W każdym swasta jest centralnym elementem.
Jeżeli to fakt to nominuje go do "super gościa miesiąca" na kibicach.netRycho pisze: mnie najbardziej rozbawił od Was taki duuuży grubasek, który sie zapędził i dorwało go 2 od nas, jak widział, że jest sam i nieda sobie rady to stwierdził, że jest z TB i sam niemoże sie bic tylko musi zadzwonic po reszte kolegów ... ...
Obiektywizmu troche.Widzę,że Ty byłeś wszędzie,i na "naszym" parkingu i pod Carefeurem-gratuluje szybkości,do tego wszystko widziałeśŁupaszko pisze:Tak nie ogarniamy "chorzowskich" meczy u siebie. Dziwisz się? 20 lat w II lidze i 4 w III zrobiły swoje. A pod bokiem same uznane firmy.Bytom to nie Lublin, Radom czy Zagłebie, gdzie realnie jest tylko jeden sensowny wybór, bez względu na ligę w której gra.
T2 masz rację w całym swoim poście, tylko odrobina obiektywizmu nakazuje dodać, że prowokacje były obustronne (i po stronie Legii bardziej gremialne), a o to mi od początku chodziło.
Pytasz się gdzie była ekipa Polonii? Wszędzie i nigdzie... Częściowo porozrzucani wśród reszty, a częściowo lała przypadkowych Legionistów przy samochodach, w czasie kiedy ekipa Legi lała i rozganiała przypadkowych Polonistów.Oczywiście działo się to w odpowiednich proporcjach. Pewnie, że ganianki były drobne i smieszne, tylko ludzie spod znaku (L) przechwalali się pare stron wyżej jak to gonili tłumy. Nasz kolosalny błąd, że zaufaliśmy bezgranicznie. Dobra kończe, bo ciągnąć tego nie ma sensu
Nie byłeś,nie widziałeś,ale masz informacjeŁupaszko pisze:Bo ja jestem cichociemny i mogę.Nie strzymałem i tyle. Przynajmniej silę się na obiektywizm, w przeciwieństwie do niektórych. Nie byłem wszędzie, ale mam informację z pierwszej ręki, godnej zufania i bajek nie muszę pisać. Jak coś to pw.
Przestań się mazać jak baba..Łupaszko pisze:Właśnie wróciłem z wypoczynku na koszt państwa po Polonia - Legia. Wtrące swoje trzy grosze dopiero teraz. Te "Legia to.." zaintonowało przy wychodzeniu kilkunastoosobowa grupka kibiców Polonii (wszyscy pikniki,z tego co widziałem), którą ledwo słyszeliście, ale ok to spada na nas, ale natychmiast cały sektor Legii odpowiedział: "przyszliście chamy...". Na meczu z waszej strony jawna prowokacja w postaci "Polska bez Śląska". Po jakiego grzyba nam śpiewacie tą debilną przyśpiewke bolszewików z Zagłębia? To zajawka narodowości ślaskiej z Ruchu, a nie nasza. Jakby powiedzmy Śląsk odłoczył się od Polski to kibice Legii pierwsi zgłaszaliby się do wojska do pacyfikacji, więc po co ten debilizm i zakłamanie? Wszyscy jesteśmy Polakami.
Jak chcieliście się bić, to mieliście komórki. Co to dla was za radocha rozpraszać z zaskoczenia słabiutką Polonię? Tylko tyle chyba, że byliście dzięki temu pewni,że będziecie górą.
Byłem w tym "tłumie" pod stadionem, który uciekł przed wami. Uczciwość jednak nakazuje napisać, że kilkanaście osób zostało i psiarnia, która wpadła zaczęła celować z metra własnie w nas najpierw, więc wszyscy nie wpadliśmy w panikę. Co do reszty to były tam od nas głównie małolaty (nawet nie było za bardzo z kogo zmontować patrolu karnego na oś. Tysiąclecia).
Co do Zagłębia to słyszałem, że było go więcej niż kilkunastu. Ponoć wszyscy bez białych koszulek byli tej proweniencji (a trochę takich było). Może skomentuje to ktoś zorientowany?
Nie dziwcie się, że jak utrzymamy się w I lidzę, to drugi raz nie zgodzimy się na wasz pobyt na naszych sektorach. Nie jest to podawanie ręki pedałom z "iti", tylko konsekwencja w/w wydarzeń. Zawiedliśmy się na Was i drugi raz nie damy się zrobić w bambuko.
Skończcie pieprzyć, że ktoś płacze. Poprostu padło kilka słów sprostowania, bo w waszych "warszawskich" łbach się gotuje i obwieszczacie światu, że jakies tłumy goniliscie. Tyle.Janek pisze:nie da się już czytać tych płaczów Polonii,przecież tak naprawde nic się nie stało,kilka ganianek i tyle...przecież chyba to dobrze ,że tego typu akcja są,chyba o to nam chodzi.Gdybyśmy grali np. z Lechem,Widzewem czy np.Wisłą i były by tego typu akcje to wątpie ,żeby ktos płakał tak jak wy.