Re: Komentarze -18-22.09.2019 !
: 23.09.2019, 09:25
przykro imprzypalowiec z forum pisze: 23.09.2019, 09:15 Co na to Cracovia i Lech że ich przy przyjaciele z Łodzi jadą po Arce od k****?
przykro imprzypalowiec z forum pisze: 23.09.2019, 09:15 Co na to Cracovia i Lech że ich przy przyjaciele z Łodzi jadą po Arce od k****?
W czasie wyzywania, ŁKS połączył się na Skype z Lechem i razem bluzgaliprzypalowiec z forum pisze: 23.09.2019, 09:15 Co na to Cracovia i Lech że ich przy przyjaciele z Łodzi jadą po Arce od k****?
To samo co WSH kiedy Ruch cisnął ich matki od k****...przypalowiec z forum pisze: 23.09.2019, 09:15 Co na to Cracovia i Lech że ich przy przyjaciele z Łodzi jadą po Arce od k****?
Górnika około 15, Bałtyku pojedyncze osoby, Legii około 50.D.On TouR pisze: 23.09.2019, 12:56 Jakie liczby. Górnika Konin w Starogardzie Gd? Bałtyku Gdynia w Środzie Wlkp? Legii Chełmży w Bydgoszczy?

Zdarza się nie raz. Są też różne dziwne godziny typu 11:00.Polish Power pisze: 22.09.2019, 22:30 Unia kolejna fajna oprawa w ostatnim czasie.
Czyli wczoraj w Tarnowie dwie ciekawe oprawy o tej samej porze ... ;) często gracie u siebie o tej samej godzinie co Tovia ?? w innych derbowych miastach to raczej niespotykane.
Powiedz jak Zagłębie miało wspierać Odrę w Głogowie skoro zaczęli swój mecz o 18, a Zagłębie miało swój mecz o 20 we Wrocławiu? Gdyby weszli nawet na minutę na stadion w Głogowie to by nie wiadomo czy w ogole weszli we Wrocławiu. Brzeg leży połowę bliżej czasowo od Wrocławia niz Głogów. Poza tym Polonia zaczęła swój mecz o 16.motorhead pisze: 23.09.2019, 19:01 Konkretne wsparcie Polonii w Lubinie.Odra Opole jak zwykle pomijana przez swoje zgody
Z tego co Kojarzę to GKS Bełchatów wykroił flagi CSKA (?) później była walka która GKS Bełchatów przegrał i flagi wróciły do właścicielistrazaksam pisze: 24.09.2019, 00:34Byla wogole taka sytuacja w Pl ze ktos odbil stracona flage w umawianej walce?D2item pisze: 23.09.2019, 20:42Dawaj, jaką to "niestworzoną historie" napisałem, tylko konkretnie.Jednorazowy11 pisze: 23.09.2019, 16:41
Jak nie rozimiesz tego tematu, to zostaw go tym co rozumieją.
Weszło to na stałe od dawien dawna kolego...
I nie wydurniaj sie bo piszesz jakieś niestworzone historie.
Jak dorośniesz i zasłużysz to może chłopaki Cie wezmą na jakąś awanture, wtedy zobaczysz co i jak :)
Co "weszło na stałe od dawien dawna"? Bicie się o stracone flagi? To podaj przykłady takich "ustawek" o skrojone flagi, a ja Ci wtedy wymienię sytuacje kiedy flaga została skrojona i walki o nią później nie było. Tyle w kwestii Twojego "weszło to na stałe".
Ogarnij się bo dobrze odleciałes. Reszty Twoich mądrości nawet nie komentuje.
Spaacerowicz pisze: 23.09.2019, 21:19Następny filozof. Pomyliłeś się z powołaniem skoro nie dajesz sobie szans żeby proste rzeczy zrozumieć, nie twój świat i tyle.D2item pisze: 23.09.2019, 14:02Co to w ogóle za temat "Bić się o stracone flagi"Piter78 pisze: 23.09.2019, 10:06
Rzadko się tu udzielam (za stary jestem na takie ku*** rozkminki j/w) jakie chłopcze zapowiedzi ? ktoś zapowiadał że przyjedzie na wieś do Wronek by ogladać jakiś pajacy którzy co drugi mecz remisują :) ? Spytaj się starszych kolegów ile razy mieli proponowane ustawienie się (odnośnie fan) i ile razy odmówili :) np taka Lechia odmawiała kilka razy by wreszcie się umówić i honorowo zawalczyć .... wam brakuje i honoru i odwagi :)
Gdyby to na stałe weszło w życie to nikt by specjalnie flag nie pilnował bo w razie czego ekipa która skroila ma obowiązek bić się o te flagi, a na taką ustawke jak wiadomo można zebrać ludzi z okolicznych miast i wiosek, którzy niewiele maja wspólnego z kibicowaniem.
Jaki w tym sens? A co gdy ekipa która chce się bić o stracone flagi przegra? Dorzuca wtedy jeszcze kilka flag?
Bądźcie poważni. Wyznacznikiem poziomu kibiców są wydarzenia związane bezpośrednio z meczami, a nie kto zbierze bandę wojowników gdzieś w lesie i 6 rano w sezonie ogórkowym.
Lech 8x8 Odra W - gdzieś mi się przewinelo, ze w trakcie meczu Pyry sciagnely z plotu flage Odry i zaproponowali spotkanie po meczu. Wprawdzie flagą nie została odbita, Lech starcie wygrał ale z racji podjęcia rękawicy nigdy jej nie wywiesil/spaliłstrazaksam pisze: 24.09.2019, 00:34Byla wogole taka sytuacja w Pl ze ktos odbil stracona flage w umawianej walce?D2item pisze: 23.09.2019, 20:42Dawaj, jaką to "niestworzoną historie" napisałem, tylko konkretnie.Jednorazowy11 pisze: 23.09.2019, 16:41
Jak nie rozimiesz tego tematu, to zostaw go tym co rozumieją.
Weszło to na stałe od dawien dawna kolego...
I nie wydurniaj sie bo piszesz jakieś niestworzone historie.
Jak dorośniesz i zasłużysz to może chłopaki Cie wezmą na jakąś awanture, wtedy zobaczysz co i jak :)
Co "weszło na stałe od dawien dawna"? Bicie się o stracone flagi? To podaj przykłady takich "ustawek" o skrojone flagi, a ja Ci wtedy wymienię sytuacje kiedy flaga została skrojona i walki o nią później nie było. Tyle w kwestii Twojego "weszło to na stałe".
Ogarnij się bo dobrze odleciałes. Reszty Twoich mądrości nawet nie komentuje.
Spytaj Widzewa ile miał propozycji o spotkanie już bez tych flag. I teraz o sobotę spytaj się co powiedzieli LechowiD2item pisze: 23.09.2019, 14:02Co to w ogóle za temat "Bić się o stracone flagi"Piter78 pisze: 23.09.2019, 10:06Rzadko się tu udzielam (za stary jestem na takie ku*** rozkminki j/w) jakie chłopcze zapowiedzi ? ktoś zapowiadał że przyjedzie na wieś do Wronek by ogladać jakiś pajacy którzy co drugi mecz remisują :) ? Spytaj się starszych kolegów ile razy mieli proponowane ustawienie się (odnośnie fan) i ile razy odmówili :) np taka Lechia odmawiała kilka razy by wreszcie się umówić i honorowo zawalczyć .... wam brakuje i honoru i odwagi :)RaryTaS pisze: 22.09.2019, 10:25 Lecha i żydów brak we Wronkach a takie zapowiedzi były jak to zajebią Widzew za te flagi. Jedyne co jak na razie zrobili to przyjechali pobujać się po Łodzi o 3 w nocy :)
Gdyby to na stałe weszło w życie to nikt by specjalnie flag nie pilnował bo w razie czego ekipa która skroila ma obowiązek bić się o te flagi, a na taką ustawke jak wiadomo można zebrać ludzi z okolicznych miast i wiosek, którzy niewiele maja wspólnego z kibicowaniem.
Jaki w tym sens? A co gdy ekipa która chce się bić o stracone flagi przegra? Dorzuca wtedy jeszcze kilka flag?
Bądźcie poważni. Wyznacznikiem poziomu kibiców są wydarzenia związane bezpośrednio z meczami, a nie kto zbierze bandę wojowników gdzieś w lesie i 6 rano w sezonie ogórkowym.
Kogo i o co mam jeszcze spytać? Co to ma do rzeczy, skoro rozmowa jest o "ustawkach o stracone flagi"? Ogarnij się.glwtrcd pisze: 24.09.2019, 14:07Spytaj Widzewa ile miał propozycji o spotkanie już bez tych flag. I teraz o sobotę spytaj się co powiedzieli LechowiD2item pisze: 23.09.2019, 14:02Co to w ogóle za temat "Bić się o stracone flagi"Piter78 pisze: 23.09.2019, 10:06
Rzadko się tu udzielam (za stary jestem na takie ku*** rozkminki j/w) jakie chłopcze zapowiedzi ? ktoś zapowiadał że przyjedzie na wieś do Wronek by ogladać jakiś pajacy którzy co drugi mecz remisują :) ? Spytaj się starszych kolegów ile razy mieli proponowane ustawienie się (odnośnie fan) i ile razy odmówili :) np taka Lechia odmawiała kilka razy by wreszcie się umówić i honorowo zawalczyć .... wam brakuje i honoru i odwagi :)
Gdyby to na stałe weszło w życie to nikt by specjalnie flag nie pilnował bo w razie czego ekipa która skroila ma obowiązek bić się o te flagi, a na taką ustawke jak wiadomo można zebrać ludzi z okolicznych miast i wiosek, którzy niewiele maja wspólnego z kibicowaniem.
Jaki w tym sens? A co gdy ekipa która chce się bić o stracone flagi przegra? Dorzuca wtedy jeszcze kilka flag?
Bądźcie poważni. Wyznacznikiem poziomu kibiców są wydarzenia związane bezpośrednio z meczami, a nie kto zbierze bandę wojowników gdzieś w lesie i 6 rano w sezonie ogórkowym.
Raczej ty się ogarnijiD2item pisze: 24.09.2019, 15:23Kogo i o co mam jeszcze spytać? Co to ma do rzeczy, skoro rozmowa jest o "ustawkach o stracone flagi"? Ogarnij się.glwtrcd pisze: 24.09.2019, 14:07Spytaj Widzewa ile miał propozycji o spotkanie już bez tych flag. I teraz o sobotę spytaj się co powiedzieli LechowiD2item pisze: 23.09.2019, 14:02
Co to w ogóle za temat "Bić się o stracone flagi"
Gdyby to na stałe weszło w życie to nikt by specjalnie flag nie pilnował bo w razie czego ekipa która skroila ma obowiązek bić się o te flagi, a na taką ustawke jak wiadomo można zebrać ludzi z okolicznych miast i wiosek, którzy niewiele maja wspólnego z kibicowaniem.
Jaki w tym sens? A co gdy ekipa która chce się bić o stracone flagi przegra? Dorzuca wtedy jeszcze kilka flag?
Bądźcie poważni. Wyznacznikiem poziomu kibiców są wydarzenia związane bezpośrednio z meczami, a nie kto zbierze bandę wojowników gdzieś w lesie i 6 rano w sezonie ogórkowym.
Chodź zrób mi quiz z kumatości...
Dokładnie ta akcja to najstarsza, którą pamiętam rok 2005/2006 ?MFC'05 pisze: 24.09.2019, 01:13Z tego co Kojarzę to GKS Bełchatów wykroił flagi CSKA (?) później była walka która GKS Bełchatów przegrał i flagi wróciły do właścicielistrazaksam pisze: 24.09.2019, 00:34Byla wogole taka sytuacja w Pl ze ktos odbil stracona flage w umawianej walce?D2item pisze: 23.09.2019, 20:42
Dawaj, jaką to "niestworzoną historie" napisałem, tylko konkretnie.
Co "weszło na stałe od dawien dawna"? Bicie się o stracone flagi? To podaj przykłady takich "ustawek" o skrojone flagi, a ja Ci wtedy wymienię sytuacje kiedy flaga została skrojona i walki o nią później nie było. Tyle w kwestii Twojego "weszło to na stałe".
Ogarnij się bo dobrze odleciałes. Reszty Twoich mądrości nawet nie komentuje.
Takich przykladow mozesz znalesc do kazdej ekipy .A jest ktos w Polsce co jeszcze nie odmówił.A to jest jakis obowiazek zeby bic się bo flagi czy wychodzić do lasu z bog wie kim...?glwtrcd pisze: 24.09.2019, 14:07Spytaj Widzewa ile miał propozycji o spotkanie już bez tych flag. I teraz o sobotę spytaj się co powiedzieli LechowiD2item pisze: 23.09.2019, 14:02Co to w ogóle za temat "Bić się o stracone flagi"Piter78 pisze: 23.09.2019, 10:06
Rzadko się tu udzielam (za stary jestem na takie ku*** rozkminki j/w) jakie chłopcze zapowiedzi ? ktoś zapowiadał że przyjedzie na wieś do Wronek by ogladać jakiś pajacy którzy co drugi mecz remisują :) ? Spytaj się starszych kolegów ile razy mieli proponowane ustawienie się (odnośnie fan) i ile razy odmówili :) np taka Lechia odmawiała kilka razy by wreszcie się umówić i honorowo zawalczyć .... wam brakuje i honoru i odwagi :)
Gdyby to na stałe weszło w życie to nikt by specjalnie flag nie pilnował bo w razie czego ekipa która skroila ma obowiązek bić się o te flagi, a na taką ustawke jak wiadomo można zebrać ludzi z okolicznych miast i wiosek, którzy niewiele maja wspólnego z kibicowaniem.
Jaki w tym sens? A co gdy ekipa która chce się bić o stracone flagi przegra? Dorzuca wtedy jeszcze kilka flag?
Bądźcie poważni. Wyznacznikiem poziomu kibiców są wydarzenia związane bezpośrednio z meczami, a nie kto zbierze bandę wojowników gdzieś w lesie i 6 rano w sezonie ogórkowym.
Co takiego ostatnio zrobił Lech, że jest Twoim zdaniem nr jeden? Bo dla mnie nr jeden jest Zagłębie z Stalą.Gero000 pisze: 25.09.2019, 19:16 Moim zdaniem, Widzew wie że, nie ma podjazdu do Lecha na ubitej ziemi, Lech to nr 1, jeśli chodzi o walkę na liczby, porażki zdarzają się wszystkim, ( Lech vs Lechia ) Widzew raczej ma w głowie coś innego, wie że wykręcił niezły numer, i Pyry nie będą miały litości w lesie co skończy się brutalnymi nokautami.... była okazja zmierzyć się na powrocie z obozu, ale z tego co ktoś tu pisał RTS nie był zainteresowany...
Szczerze to nie mam pojęcia czym się sugerujesz pisząc, że Lech jest numerem jeden, bo chyba nie walkami po 30, 15 i 10 osób jeżeli wiesz o czym mówimy.Gero000 pisze: 25.09.2019, 19:55 Czytaj ze zrozumieniem.... na ubitej ziemi LECH JEST NR 1... jeżeli wiesz o czym mówimy.
"Zapomniałeś" napisać że Lech nie był zainteresowany spotkaniem z Widzewem wracając z KSZOGero000 pisze: 25.09.2019, 19:16 Moim zdaniem, Widzew wie że, nie ma podjazdu do Lecha na ubitej ziemi, Lech to nr 1, jeśli chodzi o walkę na liczby, porażki zdarzają się wszystkim, ( Lech vs Lechia ) Widzew raczej ma w głowie coś innego, wie że wykręcił niezły numer, i Pyry nie będą miały litości w lesie co skończy się brutalnymi nokautami.... była okazja zmierzyć się na powrocie z obozu, ale z tego co ktoś tu pisał RTS nie był zainteresowany...
Nie te czasy by brać bramkarzy itd, Każda ekipa ma swoją salkę, regularne treningi taki styl życia, czołówka Widzewa była nawet na obozie.. Nie wiem o kim mówisz "WY" bo ja nie należę do żadnej ekipy, i w imieniu żadnej się nie wypowiadam, Stwierdzam po prostu suchy fakt, Widzew dużo rzeczy robi na patencie , z zaskoczenia, po nocy itd A gdy jest szansa wyjść i się bić na jakieś liczby to już tak chętny nie jest... są Ekipy które nie kalkulują wychodzą bo po coś trenują... a co do XXI wieku, to zgadzam się w 100% ale wszystko da się zrobić w zamkniętym gronie:)szybowiec22 pisze: 25.09.2019, 21:33Sorry kolego ze zajme glos ale jaki Ty widzisz dzisiaj wyznacznik walk w lesie. moze kiedys gdzie ekipy mialy troche wiecej honoru to tak a dzisiaj. jakie ty masz gwarancje ze dana ekipa nie zbierze bramkarzy z calego miasta z dyskotek i nie stawi sie w lesie gdzie masz dowod ze to sa tylko kibice. w dzisiejszych skurwialych czasach to pzeciez bardziej niz pewne. a po drugie jak 15 lat temu sie w lesie ktos potykal to w 80% udawalo sie bez niebieskich panow adzisiaj. Jest 21 wiek zanim wy staniecie naprzeciw siebie w tym lesie to z drugiej strony wpadnie odzdzial kaskow w liczbie 300 i bedzie lapal kogo popadnie.niestety dzisiaj przez ere telefonow komorkowych facebokow i innych twiterow takie akcje namierzane sa szybciej niz myslisz.Gero000 pisze: 25.09.2019, 19:16 Moim zdaniem, Widzew wie że, nie ma podjazdu do Lecha na ubitej ziemi, Lech to nr 1, jeśli chodzi o walkę na liczby, porażki zdarzają się wszystkim, ( Lech vs Lechia ) Widzew raczej ma w głowie coś innego, wie że wykręcił niezły numer, i Pyry nie będą miały litości w lesie co skończy się brutalnymi nokautami.... była okazja zmierzyć się na powrocie z obozu, ale z tego co ktoś tu pisał RTS nie był zainteresowany...
Albo jak nawet w tajemnicy sie uda to Jadczak napisze kilka godzin wczesniej ze w lesie ma byc walka i bedziesz mial chordy policyjne jak jak wczoraj w Lodzi.
haha bo ty akurat wiesz kto był na tym obozie sportowym dzbanie. przestań używać słowa 'fakt' bo notorycznie p********* tylko o tym co ci sie wydaje a rzeczywistosc taka czarno biala nie jestGero000 pisze: 26.09.2019, 07:06 Nie te czasy by brać bramkarzy itd, Każda ekipa ma swoją salkę, regularne treningi taki styl życia, czołówka Widzewa była nawet na obozie.. Nie wiem o kim mówisz "WY" bo ja nie należę do żadnej ekipy, i w imieniu żadnej się nie wypowiadam, Stwierdzam po prostu suchy fakt, Widzew dużo rzeczy robi na patencie , z zaskoczenia, po nocy itd A gdy jest szansa wyjść i się bić na jakieś liczby to już tak chętny nie jest... są Ekipy które nie kalkulują wychodzą bo po coś trenują... a co do XXI wieku, to zgadzam się w 100% ale wszystko da się zrobić w zamkniętym gronie:)
LPJ pisze: 25.09.2019, 21:50 Są ekipy które jadąc z psami pociągiem w necie potrafią przedstawić to jako mega patent i odtrąbić sukces, a są składy co nie piszą praktycznie nic, a ich działalność można odczuć nie w sieci ale na własnej skórze... Nie wszystko trafia do internetu...ale kto ma wiedzieć ten wie, także pozdro dla kumatych:)
[/quote
Oby więcej takich osób i takich wpisów na tym"forum"
Na pewno wiesz kto był na obozie, a kogo nie było :) Wy na powrocie z Ostrowca tez chętni nie byliście na harce, po co trenujecie jak się nie zatrzymujecie? ŁKS na trasie do Krakowa nie zatrzymał się i nie wyszedł, tylko uciekał pod prąd - na c*** trenuja? Macie takie same kalkulatory jak wszyscy. Macie salki i na trasie się nie zatrzymujecie, nie szkoda kasy za wynajem tych salek w takim razie? ;) Pierodolisz jak połamany, a wszystko co uważałeś za swoje argumenty można przypisać Lechowi i kolegom zza miedzy również.Gero000 pisze: 26.09.2019, 07:06Nie te czasy by brać bramkarzy itd, Każda ekipa ma swoją salkę, regularne treningi taki styl życia, czołówka Widzewa była nawet na obozie.. Nie wiem o kim mówisz "WY" bo ja nie należę do żadnej ekipy, i w imieniu żadnej się nie wypowiadam, Stwierdzam po prostu suchy fakt, Widzew dużo rzeczy robi na patencie , z zaskoczenia, po nocy itd A gdy jest szansa wyjść i się bić na jakieś liczby to już tak chętny nie jest... są Ekipy które nie kalkulują wychodzą bo po coś trenują... a co do XXI wieku, to zgadzam się w 100% ale wszystko da się zrobić w zamkniętym gronie:)szybowiec22 pisze: 25.09.2019, 21:33Sorry kolego ze zajme glos ale jaki Ty widzisz dzisiaj wyznacznik walk w lesie. moze kiedys gdzie ekipy mialy troche wiecej honoru to tak a dzisiaj. jakie ty masz gwarancje ze dana ekipa nie zbierze bramkarzy z calego miasta z dyskotek i nie stawi sie w lesie gdzie masz dowod ze to sa tylko kibice. w dzisiejszych skurwialych czasach to pzeciez bardziej niz pewne. a po drugie jak 15 lat temu sie w lesie ktos potykal to w 80% udawalo sie bez niebieskich panow adzisiaj. Jest 21 wiek zanim wy staniecie naprzeciw siebie w tym lesie to z drugiej strony wpadnie odzdzial kaskow w liczbie 300 i bedzie lapal kogo popadnie.niestety dzisiaj przez ere telefonow komorkowych facebokow i innych twiterow takie akcje namierzane sa szybciej niz myslisz.Gero000 pisze: 25.09.2019, 19:16 Moim zdaniem, Widzew wie że, nie ma podjazdu do Lecha na ubitej ziemi, Lech to nr 1, jeśli chodzi o walkę na liczby, porażki zdarzają się wszystkim, ( Lech vs Lechia ) Widzew raczej ma w głowie coś innego, wie że wykręcił niezły numer, i Pyry nie będą miały litości w lesie co skończy się brutalnymi nokautami.... była okazja zmierzyć się na powrocie z obozu, ale z tego co ktoś tu pisał RTS nie był zainteresowany...
Albo jak nawet w tajemnicy sie uda to Jadczak napisze kilka godzin wczesniej ze w lesie ma byc walka i bedziesz mial chordy policyjne jak jak wczoraj w Lodzi.