Re: Komentarze-15-17 kwietnia !
: 16.04.2017, 20:19
UWAGA: to, że jutro śmigus dyngus nie oznacza,że można lać wodę :)
a wiemy, że nie zrobicie
Powróż nam jeszcze.ani pół konkretnej akcji odwetowej nie było z Waszej strony i wiemy, że nie będzie.
Daleko mi do Łodzi Krakowa Czy Rzeszowa ale to co się tu wyprawia to az śmieszne jest.jak widzę ze ktoś przypieprza sie do Widzewa ze polowa to pikniki to mnie skręca. chlopakii co kolejkę u siebie wykręcają 16 tys a tu jeden czy drugi pajac śmieje się ze polowa to pikniki, no a myślicie ze na Legii czy Lechu jak jest na meczu 30 tys ludzi to jesy 100% huliganow no bądźcie poważni. wiadomo ze każda ekipa w kraju na meczach to moze 30% konkretnej ekipy a reszte to janusze normalna rzecz. zresztą jak sie czyta tutejsze wypociny to większość przypieprza się do Widzewa ze duzo pryzpadkowych osob do Legi ze słaba huliganka do Lecha ze nie odpalił piro do Ruchu ze nie pojechał w 3 tys na wyjazd,az zal tego czytać,powyższe ekipy i tak nadają ton polskiej lidze bo bez nich było by naprawdę żenująco. to ze Łks niczym szczególnym się nie wyróżnia to ze Cracovia od kilku sezonów padałka u siebie jak i na wyjeździe to ze Slask od kilku sezonów dołuje pod każdym wzgledem tez nikt nie zauważa. Ech dobrze ze kibice net to jedno a życie toczy się swoja droga i weryfikuje co kolejkę liczbę u siebie i na wyjeździe i pokazuje jak wygląda scena kibicowska w Polsce a nie zza komputeraMarceli pisze:Nie moje klimaty, ale wszystkim podniecajacym sie frekwencja na Widzewie przypominam, ze po otwarciu stadionu w Poznaniu na mecze Warty przychodzilo kilka meczow z rzedu ponad 20 tysiecy kibicow. Zaden z nich nie zostal tam jednak na dluzej. Prawdziwy sprawdzian frekwencji bedzie mial miejsce, gdy Widzew nie awansuje i zacznie ponosic porazki. Nie sadze, zeby drugi pojedynek z Motorem Lubawa przyciagnal komplet publicznosci. Nie mniej jednak tylko od Widzewa zalezy, czy uda sie zagospodarowac "nowych"kibicow czy tez nie.
No wcale nie było pisane,chyba koleżko ostatnie 4 lata od Sevilli przespałeś w szafie.to ze Slask od kilku sezonów dołuje pod każdym wzgledem tez nikt nie zauważa.
Kolego był kiedyś taki wyjazd do Kartuz jak Lechia o ekstraklasie mogła myśleć w kategorii marzeń zapytaj starszych kolegów odnośnie wychodzenia z autokaru, potraktuj to jako prztyczek w nos za ten FC z Krakowa... . Z racji prywatnych kontaktów bliżej mi do LG niż do Widzewa ale to p....nie o wychodzeniu to już się robi nudne.Bywalec Grillow pisze:Ponawiam moje pytanie ze skasowanego maila gdzie był PF i DHW jak na śląsku był CHWM. DHW wiedziało że będziemy składem bo dostało telefon dzień wcześniej. Czy cała ta koalicja ma zamiar ustawiać się tylko na ekipy typu Wisłoka Olimpia Pogoń czy Miedź, z całym szacunkiem dla tych ekip.
PS do skasowanego maila dostałem odpowiedz od kolegi jak zrozumiałem z Chorzowa że już się na CHWM ustawiali w tym sezonie. Odpowiadam nie na CHWM a na kibiców Lechii którzy wracali z owego meczu, bo z CHWM było tam 5 osób co doskonale widzieli ludzie z waszego świeżo pozyskanego fan clubu z Krakowa którzy przyszli zobaczyć skład na mecz. Mimo składu jaki tam był wychodzimy z autokarów i ruszamy w stronę wskazaną przez emisarjuszy.
Do kolegów z RTS czasu na wyjście z autokarów mieliście wystarczająco. Pytam. Jak daleko od napastników stanął pierwszy autokar że czasu wam nie starczyło na wyjście? Ile tam było autokarów i czy przy wszystkich byli atakujący że mówicie że nie mogliście wyjść? ;) Oczywiście to pytania retoryczne jak by ktoś ironii nie wyczuł.
Odpowiadam czerwonym kolegom. Wyszliście z autokarów jak już smutni panowie się ogarnęli i w pełnym rynsztunku ruszyli na napastników.
Bardziej chodziło mi o to, żeby na temat Ruchu nie wypowiadały się osoby, które nie są z tym klubem związanie. Wodagazowana udaje kumacza, a tak naprawdę śpi w nogach. Po co rozkminiać coś na części pierwsze, Ci mają ze Stalą nieoficjalny układ, Ruch ma z Wisłą, a ta się trzyma z Resovią, to teraz ciekawe jakie są relacje Ruch z kimś tam, skoro Ci mają z Widzewem, a drudzy mają z Wisłą. Po co to? Bawienie się we wróżbitę Macieja...Również zdarzyło mi się dostać zaproszenie na Derby Rzeszowa, ale jakoś brakło czasu.KSN pisze:Beznapinki
jako kibic Ruchu byłem zaproszony na derby Reszowa ze strony Stali 7 lat temu i chłopaki ze Staszowa też byli. NIe wiem po co ta polemika z twojej strony. Kibicowski świat się zmienia i będzie się zmieniał. Zawsze było dużo dziwnych zgód, układów i tak bedzie dalej. Kiedyś dobrze czytało się te forum, teraz trzeba pół tematu przejechać, żeby przeczytać jakiś normalny post. Wiekszość te forum traktuje jako pole bitwy, zamiast dzielić się rzetelnymi informacjami.
Nie z autokaru tylko z pks-u pełnego zwykłych ludzi, zupełnie różne sytuacje...DVL98 pisze:Kolego był kiedyś taki wyjazd do Kartuz jak Lechia o ekstraklasie mogła myśleć w kategorii marzeń zapytaj starszych kolegów odnośnie wychodzenia z autokaru, potraktuj to jako prztyczek w nos za ten FC z Krakowa... . Z racji prywatnych kontaktów bliżej mi do LG niż do Widzewa ale to p....nie o wychodzeniu to już się robi nudne.Bywalec Grillow pisze:Ponawiam moje pytanie ze skasowanego maila gdzie był PF i DHW jak na śląsku był CHWM. DHW wiedziało że będziemy składem bo dostało telefon dzień wcześniej. Czy cała ta koalicja ma zamiar ustawiać się tylko na ekipy typu Wisłoka Olimpia Pogoń czy Miedź, z całym szacunkiem dla tych ekip.
PS do skasowanego maila dostałem odpowiedz od kolegi jak zrozumiałem z Chorzowa że już się na CHWM ustawiali w tym sezonie. Odpowiadam nie na CHWM a na kibiców Lechii którzy wracali z owego meczu, bo z CHWM było tam 5 osób co doskonale widzieli ludzie z waszego świeżo pozyskanego fan clubu z Krakowa którzy przyszli zobaczyć skład na mecz. Mimo składu jaki tam był wychodzimy z autokarów i ruszamy w stronę wskazaną przez emisarjuszy.
Do kolegów z RTS czasu na wyjście z autokarów mieliście wystarczająco. Pytam. Jak daleko od napastników stanął pierwszy autokar że czasu wam nie starczyło na wyjście? Ile tam było autokarów i czy przy wszystkich byli atakujący że mówicie że nie mogliście wyjść? ;) Oczywiście to pytania retoryczne jak by ktoś ironii nie wyczuł.
Odpowiadam czerwonym kolegom. Wyszliście z autokarów jak już smutni panowie się ogarnęli i w pełnym rynsztunku ruszyli na napastników.
Z szacunku do LG nie będę dalej ciągnął kolego tematu. Dopytaj Kolegów raz jeszcze jak było.... tak pół żartem rozumiem, że RTS traktujesz jako niezwykłych ludzi a PKS to nie autokar tylko specjalny rodzaj furmanki :). Bądź poważny i daj spokój z takimi tłumaczeniami. Pzdr z KR.PCHLG pisze:Nie z autokaru tylko z pks-u pełnego zwykłych ludzi, zupełnie różne sytuacje...DVL98 pisze:Bywalec Grillow pisze:Ponawiam moje pytanie ze skasowanego maila gdzie był PF i DHW jak na śląsku był CHWM. DHW wiedziało że będziemy składem bo dostało telefon dzień wcześniej. Czy cała ta koalicja ma zamiar ustawiać się tylko na ekipy typu Wisłoka Olimpia Pogoń czy Miedź, z całym szacunkiem dla tych ekip.
PS do skasowanego maila dostałem odpowiedz od kolegi jak zrozumiałem z Chorzowa że już się na CHWM ustawiali w tym sezonie. Odpowiadam nie na CHWM a na kibiców Lechii którzy wracali z owego meczu, bo z CHWM było tam 5 osób co doskonale widzieli ludzie z waszego świeżo pozyskanego fan clubu z Krakowa którzy przyszli zobaczyć skład na mecz. Mimo składu jaki tam był wychodzimy z autokarów i ruszamy w stronę wskazaną przez emisarjuszy.
Do kolegów z RTS czasu na wyjście z autokarów mieliście wystarczająco. Pytam. Jak daleko od napastników stanął pierwszy autokar że czasu wam nie starczyło na wyjście? Ile tam było autokarów i czy przy wszystkich byli atakujący że mówicie że nie mogliście wyjść? ;) Oczywiście to pytania retoryczne jak by ktoś ironii nie wyczuł.
Odpowiadam czerwonym kolegom. Wyszliście z autokarów jak już smutni panowie się ogarnęli i w pełnym rynsztunku ruszyli na napastników.
Kolego był kiedyś taki wyjazd do Kartuz jak Lechia o ekstraklasie mogła myśleć w kategorii marzeń zapytaj starszych kolegów odnośnie wychodzenia z autokaru, potraktuj to jako prztyczek w nos za ten FC z Krakowa... . Z racji prywatnych kontaktów bliżej mi do LG niż do Widzewa ale to p....nie o wychodzeniu to już się robi nudne.
Zdania są podzielone.serce miasta pisze:Dostaliście szanse wyjść z pociągu,zebrać grupe chętnych do bitki wszystko odbyło sie honorowo i nikt do nikogo nie miał pretensji.Jak zachowaliście sie Wy i reszta sam sobie odpowiedz.Z mojej strony koniec Pozdrawiam
Na wyjeździe Widzewa do Lubawy nie było żadnego busa. Także chyba coś nie tak z oczami, albo koledzy źle Ci opowiedzieli.Bywalec Grillow pisze:Były 3 autokary odrazu i kilka 3 albo 4 busy.
Co to ku*** za różnica, mogli nawet w 6 stow stanąć. Ot, choćby po to, żeby uniknąć nawet zadrapania.ferment pisze:Pytanie do zawsze chętnych do rozmowy tutaj na tym forum fanów Ruchu.
W ile osób zaczailiście się na Miedź, wiedząc już przed meczem że pojechało ich około 6 dych ??
I dlaczego nie zaczailiście się w ilości proporcjonalnej do Miedzi ??
To Miedź taka silna czy wy tacy słabi?? :))
Z góry dzięki za odp.
do Warty Poznań to ty sobie porównuj waszą poznańską Amicę, nie masz zielonego pojęcia jak wygląda widownia na Widzewie, gdzie praktycznie cały stadion stoi i dopinguje, do tego ceny biletów mieliśmy takie jak pewnie nie jedna drużyna w Ekstraklasie nie maMarceli pisze:Nie moje klimaty, ale wszystkim podniecajacym sie frekwencja na Widzewie przypominam, ze po otwarciu stadionu w Poznaniu na mecze Warty przychodzilo kilka meczow z rzedu ponad 20 tysiecy kibicow. Zaden z nich nie zostal tam jednak na dluzej. Prawdziwy sprawdzian frekwencji bedzie mial miejsce, gdy Widzew nie awansuje i zacznie ponosic porazki. Nie sadze, zeby drugi pojedynek z Motorem Lubawa przyciagnal komplet publicznosci. Nie mniej jednak tylko od Widzewa zalezy, czy uda sie zagospodarowac "nowych"kibicow czy tez nie.
Oczywista oczywistość, że dziś Widzew to w 10 procentach pikniki, a pozostałe 18 tysięcy to Chuligany z RTS:)White1910Pride pisze:do Warty Poznań to ty sobie porównuj waszą poznańską Amicę, nie masz zielonego pojęcia jak wygląda widownia na Widzewie, gdzie praktycznie cały stadion stoi i dopinguje, do tego ceny biletów mieliśmy takie jak pewnie nie jedna drużyna w Ekstraklasie nie maMarceli pisze:Nie moje klimaty, ale wszystkim podniecajacym sie frekwencja na Widzewie przypominam, ze po otwarciu stadionu w Poznaniu na mecze Warty przychodzilo kilka meczow z rzedu ponad 20 tysiecy kibicow. Zaden z nich nie zostal tam jednak na dluzej. Prawdziwy sprawdzian frekwencji bedzie mial miejsce, gdy Widzew nie awansuje i zacznie ponosic porazki. Nie sadze, zeby drugi pojedynek z Motorem Lubawa przyciagnal komplet publicznosci. Nie mniej jednak tylko od Widzewa zalezy, czy uda sie zagospodarowac "nowych"kibicow czy tez nie.
typowych pikoli na Widzewie, których przyciągnął "efekt stadionu" to myślę, że jest jakieś 10 % publiki, reszta to normalni kibice Widzewa i ewentualnie dzieciaki z fundowanych
a gdzie miała być jak nie było stadionu? ;)BekazWas pisze:To gdzie była ta publika gdy nie było stadionu?
A gdzie miała być jak pojemność SMSu wynosiła 1900 miejsc (sprzedanych karnetów 1300 po czym klub zablokował sprzedaż)?BekazWas pisze:To gdzie była ta publika gdy nie było stadionu?
Skoro opinia z Poznania nie ma znaczenia,to po co odpisujesz?White1910Pride pisze:a gdzie miała być jak nie było stadionu? ;)BekazWas pisze:To gdzie była ta publika gdy nie było stadionu?
na SMS gdzie pojemność była niespełna 2 tys też sprzedaliśmy ponad tysiąc karnetów. a trybuny pustkami nie świeciły
jeśli mamy mówić o efekcie stadionu na Widzewie to jest on taki, że na sektory wróciło wielu ludzi, których wygnał wcześniej cacek i wieloletnie upokorzenia i ci ludzie zabrali na stadion znajomych, swoje dzieci itd, tylu smyków co teraz to na Widzewie od lat 90tych chyba nie widziałem, typowych pikników jest niewielu z prostego powodu - za późno zainteresowali się kupnem karnetów ;)
jest dobrze i opinia znawców z Poznania nie ma znaczenia
chuliganów takich jak na kibice.net na akademia piłkarska u nas nie ma, to fakt
zresztą teraz przyjeżdża do nas jedyny słuszny ŁKS i myślę, że chłopaki z Łomży napiszą jak to z ich perspektywy wygląda :)
http://stadiony.net/stadiony/pol/stadion_gksu_katowice - trybuny wozili ze sobą, czy w inny sposób te 10 tysi wchodziło? Ja myślę, że jednak z frekwencji trzeba się cieszyć. Doping na pełnym stadionie to jednak co innego niż przy pustych trybunach.note pisze:Nie wiem czy dobrze pamiętam ale kiedyś na GKS Katowice w III czy IV lidze chodziło regularnie po 10 tys. Pewnie znalazły by się też inne podobne przykłady. Chyba nie ma co przeceniać frekwencji, fajnie jak jest pełen stadion ale w dłuższej perspektywie i tak nie ma to wielkiego przełożenia na działalność danej ekipy.
bez-napinki pisze:Bardziej chodziło mi o to, żeby na temat Ruchu nie wypowiadały się osoby, które nie są z tym klubem związanie. Wodagazowana udaje kumacza, a tak naprawdę śpi w nogach. Po co rozkminiać coś na części pierwsze, Ci mają ze Stalą nieoficjalny układ, Ruch ma z Wisłą, a ta się trzyma z Resovią, to teraz ciekawe jakie są relacje Ruch z kimś tam, skoro Ci mają z Widzewem, a drudzy mają z Wisłą. Po co to? Bawienie się we wróżbitę Macieja...Również zdarzyło mi się dostać zaproszenie na Derby Rzeszowa, ale jakoś brakło czasu.KSN pisze:Beznapinki
jako kibic Ruchu byłem zaproszony na derby Reszowa ze strony Stali 7 lat temu i chłopaki ze Staszowa też byli. NIe wiem po co ta polemika z twojej strony. Kibicowski świat się zmienia i będzie się zmieniał. Zawsze było dużo dziwnych zgód, układów i tak bedzie dalej. Kiedyś dobrze czytało się te forum, teraz trzeba pół tematu przejechać, żeby przeczytać jakiś normalny post. Wiekszość te forum traktuje jako pole bitwy, zamiast dzielić się rzetelnymi informacjami.
Jakie mają być relacje Ruchu z Resovią... przecież zdrowo myślący ktoś tam sam zna odpowiedź na takie pytanie, a nie pyta na ogólnopolskim forum.
pozdrawiam.
Nie z autokaru tylko z pks-u pełnego zwykłych ludzi, zupełnie różne sytuacje...[/quote]PCHLG pisze:Kolego był kiedyś taki wyjazd do Kartuz jak Lechia o ekstraklasie mogła myśleć w kategorii marzeń zapytaj starszych kolegów odnośnie wychodzenia z autokaru, potraktuj to jako prztyczek w nos za ten FC z Krakowa... . Z racji prywatnych kontaktów bliżej mi do LG niż do Widzewa ale to p....nie o wychodzeniu to już się robi nudne.
mjRTS pisze:http://stadiony.net/stadiony/pol/stadion_gksu_katowice - trybuny wozili ze sobą, czy w inny sposób te 10 tysi wchodziło? Ja myślę, że jednak z frekwencji trzeba się cieszyć. Doping na pełnym stadionie to jednak co innego niż przy pustych trybunach.note pisze:Nie wiem czy dobrze pamiętam ale kiedyś na GKS Katowice w III czy IV lidze chodziło regularnie po 10 tys. Pewnie znalazły by się też inne podobne przykłady. Chyba nie ma co przeceniać frekwencji, fajnie jak jest pełen stadion ale w dłuższej perspektywie i tak nie ma to wielkiego przełożenia na działalność danej ekipy.



