Re: Z.Boniek prezesem PZPN . Konsekwencje dla '' kiboli ''.
: 16.01.2013, 12:56
Coś robi , jest jakaś nadzieja , ale i tak jest żle ...
Pożyjemy zobaczymy.
Pożyjemy zobaczymy.
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
chujwdupepsom pisze:Jak spierdolimy? czyli co ? mamy teraz grzecznie dopingować na meczach tak, aby nie podpaść Bońkowi bo chce nam anulować kary ?
NASZE TRYBUNY NASZE ZASADY !
chujwdupepsom pisze:Dlatego, trzeba tak kminić, aby uniknąć zakazu - są różne patenty...
Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej chce zniesienia kar – w tym zamknięcia stadionów lub ich części oraz zakazów wyjazdowych – wydanych do 1 stycznia 2013 roku, by polscy fani rozpoczęli rundę wiosenną z czystym kontem. Działacze podjęli dzisiaj uchwałę, w której zwracają się do Komisji Ligi Ekstraklasy SA, Wydziału Dyscypliny PZPN oraz Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN o amnestię polegającą na anulowaniu kar.
Takie rozwiązanie zostało zaproponowane przez Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców na spotkaniu, które odbyło się 6 grudnia w Warszawie. PZPN ma tym sposobem udowodnić, że zależy mu na dobrej współpracy z fanami oraz pełnych trybunach. Dla kibiców byłby to wyraźny sygnał, że nowym władzom związku leży na sercu uzdrowienie sytuacji na polskich stadionach.
Dodajmy, że równocześnie toczą się prace nad zmianą regulaminu wyjazdowego, a także nowelizacją ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Mam pytanko. Co masz na myśli mówiąc mała awantura?? Myślisz że znalazl by się prezes który zezwolił by na awantury w jakiej kolwiek formie?? Równie dobrze możesz liczyć że jakiś nowy prokurator, sędzia, policjant przymknie oko na to że kogoś przekopaleś na ulicy. Panowie stadion to nie miejsce na awantury. Różnica jest taka że kiedyś rząd i policja byli tak nieudolni że nie potrafili im zapobiec. Piłka nożna nie została wynaleziona po to aby prać się po mordach na trybunach. Nie zrozumcie mnie źle, bo nie jestem jakimś tam obrońcą januszy czy wielbicielem rudzielca. Czasy się zmieniają i to co bylo już nie wróci. Policja jest już lepiej wyposażona i wyszkolona. Prawo też zostało zmodyfikowane. PZPN ma tutaj akurat najmniej do gadania. Jedyne na co możemy liczyć to własnie na takie "tanie zagrania" jak to je nazywacie. Otwórzcie oczy i zrozumcie że nic więcej nie zdziałamy. Nawet jak byśmy staneli na głowie to nie zmienimi prawa. Smutne to lecz niestety prawdziwe. Walczyć możemy jedynie o możliwość odpalania rac, swobode w wywieszaniu transparentów, zniesienie kar za drobne wykroczenia czy zlikwidowanie procederu zamykania sektorów gości.debiutant pisze:Dokładnie,kompletnie nie rozumiem tego entuzjazmu,wydarzy się jakaś mała awantura czy coś w ten deseń i wtedy zobaczycie prawdziwa twarz Bońka,to wszystko to zagrywki,w które nie powinnismy dać się wciągnąć,zobaczycie jak się przejedziemy na tym.
Dobrze napisane.nieaktywny pisze:Mam pytanko. Co masz na myśli mówiąc mała awantura?? Myślisz że znalazl by się prezes który zezwolił by na awantury w jakiej kolwiek formie?? Równie dobrze możesz liczyć że jakiś nowy prokurator, sędzia, policjant przymknie oko na to że kogoś przekopaleś na ulicy. Panowie stadion to nie miejsce na awantury. Różnica jest taka że kiedyś rząd i policja byli tak nieudolni że nie potrafili im zapobiec. Piłka nożna nie została wynaleziona po to aby prać się po mordach na trybunach. Nie zrozumcie mnie źle, bo nie jestem jakimś tam obrońcą januszy czy wielbicielem rudzielca. Czasy się zmieniają i to co bylo już nie wróci. Policja jest już lepiej wyposażona i wyszkolona. Prawo też zostało zmodyfikowane. PZPN ma tutaj akurat najmniej do gadania. Jedyne na co możemy liczyć to własnie na takie "tanie zagrania" jak to je nazywacie. Otwórzcie oczy i zrozumcie że nic więcej nie zdziałamy. Nawet jak byśmy staneli na głowie to nie zmienimi prawa. Smutne to lecz niestety prawdziwe. Walczyć możemy jedynie o możliwość odpalania rac, swobode w wywieszaniu transparentów, zniesienie kar za drobne wykroczenia czy zlikwidowanie procederu zamykania sektorów gości.debiutant pisze:Dokładnie,kompletnie nie rozumiem tego entuzjazmu,wydarzy się jakaś mała awantura czy coś w ten deseń i wtedy zobaczycie prawdziwa twarz Bońka,to wszystko to zagrywki,w które nie powinnismy dać się wciągnąć,zobaczycie jak się przejedziemy na tym.
A ja mam pytanie do Stadionu :) pisałam maila, ale nikt mi nie odpisał :(
Chodzi o umieszczenie na telebimie tekstu Marka Torzewskiego "Do przodu Polsko", by wszyscy kibice obecni na meczu z Ukrainą mogli go zaśpiewać...z ludźmi z Klubu Kibica tworzymy mały team, który postara się pociągnąć doping na meczu, ale jeśli tekst ukaże się na telebimie, jak w trakcie Euro "Koko", to wówczas wszyscy będą mogli go zaśpiewać ! :)
Czy taka opcja w ogóle istnieje ?
Stadion Narodowy w Warszawie : to bardzo fajny pomysł, już ustalamy, czy to możliwe, damy znać!
Przegląd SportowyBoniek zaczyna uwierać władzę
Ostatnie posunięcia Zbigniewa Bońka cieszą fanów, martwią władze. Najpierw prezes PZPN ogłosił, że chce swoistej amnestii kibiców, teraz otwarcie opowiada się za pirotechniką na stadionach ligowych.
Aby race znów pojawiły się w rękach ultrasów zasiadających (lub stojących, bo Boniek chce także, aby nie było obowiązku zasiadania na numerowanych miejscach), potrzeba zmienić ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych. Lobbować za tym ma Roman Kosecki, wiceszef PZPN i poseł rządzącej Platformy Obywatelskiej.
Właściciele klubów, słysząc o tej inicjatywie, zacierają ręce, bo konflikty z zorganizowanymi grupami kibicowskimi powodują, że spada frekwencja. Inni politycy PO załamują ręce. Bezpardonowa walka z chuligaństwem i bezwzględne pilnowanie, aby ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych była przestrzegana, były wypisane na sztandarze premiera Donalda Tuska.
Teraz Boniek niejako przechodzi na stronę kibiców.
Ale władza łatwo nie odpuści. Rozmawialiśmy z kilkoma ważnymi politykami PO, w tym tymi z najbliższego otoczenia szefa rządu. Okazuje się, że premier jest zły, że prezes PZPN z tymi pomysłami wychodzi przed szereg. – O racach dopiero co rozmawialiśmy w sejmie. Przyjęliśmy pewien plan, jak wrócić do pirotechniki. Mieliśmy omawiać szczegóły, a tu Boniek oznajmia, że race mają wrócić. Nie tak to miało wyglądać – mówią politycy PO.
Jednak w elitach Platformy najbardziej zagotowało się po rozmowie Bońka z „Polska The Times". Szef piłkarskiego związku stwierdził w wywiadzie, że może reklamować usługi bukmacherskie, bo tzw. ustawa antyhazardowa go nie obowiązuje, gdyż jest obywatelem Włoch. Ustawę określił jako „chorą". – Boniek dobrze wie, że ustawa antyhazardowa jest dla nas priorytetem, a takie wypowiedzi szkodzą. Jak on chce w takiej atmosferze rozmawiać na przykład o kibicach? – pytają politycy.
Już wczoraj minister sportu Joanna Mucha ostatnie wypowiedzi Bońka określiła jako kontrowersyjne. Inni politycy chcieliby, aby prezes PZPN wytłumaczył się z nich przed nimi osobiście. To wszystko powoduje, że w najbliższych tygodniach Zibi, który kiedyś słynął z niepokorności, będzie miał okazję, aby udowodnić, jak bardzo chce pozostać niezależny.
Ale co ma wtedy powiedzieć? Pochwalić awanti?debiutant pisze:Nie wiem jak mam Ci tłumaczyć co mam na myśli,wiadomo że te czasy nie wrócą,ale jednak zdarzają się jakies incydenty,jak na derbach dolnego Śląska,krakowa,czy napierdalanki legionistów z policją na derbach z polonią,o meczu Ruchu z Górnikiem nie wspominająć...zobaczysz wydarzy się jakis incydent i zobaczymy wtedy co Boniek będzie mówił.
debiutant pisze:Nie zrozumieliście o co mi chodziło,a przyzwolenia za zadymy się nie spodziewam,ameryki to nie odkryliście.
wiecie jak to będzie wyglądało?chujwdupepsom pisze:http://www.weszlo.com/news/13490-Wraca_ ... ie_pytania
Większość prawdziwych kibiców sportu w Polsce czeka bezsenna noc
Niestety minister sportu Joanna Mucha w wywiadzie dla radiowej Trójki nie wiedziała dlaczego. Tymczasem o godz. 21.30 w mistrzostwach świata w piłce ręcznej Polacy zagrają o ćwierćfinał z Węgrami (transmisja TVP2, TVP Sport), a o 1 w nocy Agnieszka Radwańska zagra o półfinał tenisowego turnieju Australian Open z Chinką Na Li (Eurosport).
normalnie wizjoner :)halodrol pisze:wiecie jak to będzie wyglądało?chujwdupepsom pisze:http://www.weszlo.com/news/13490-Wraca_ ... ie_pytania
Boniek odpowie: "wiemy, rozumiemy, przygotowaliśmy analizę, planujemy, pracujemy nad zmianami" taka pierdolona mowa-trawa.
Część będzie zachwycona, że oto pojawił się równy chłop, który stoi po naszej stronie...
ale przypominam że to ziomal tuska, mający w zarządzie posła PO.
Boniek pisze:..Nie powtarza pan dokładnie moich wypowiedzi. Nie uważam, aby pirotechnika, czyli używanie rac, flar, petard, świec dymnych była koniecznym elementem widowiska piłkarskiego. Można doskonale oglądać mecz bez tego rodzaju atrakcji. Ale niemal na każdym stadionie kibice ich używają. Są niebezpieczne, dym unoszący się nad boiskiem zasłania widok, zdarza się, jak ostatnio w Poznaniu na spotkaniu Lecha ze Śląskiem, że sędzia zmuszony jest przerwać grę. Jestem więc za innym wyjściem, znanym choćby z zawodów żużlowych. Tam urządza się pokazy pirotechniczne po zawodach. Myślę, że to samo można zrobić po meczu, pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu. Nie widzę powodu, aby kluby kibica nie mogły ze sobą rywalizować i w tej dziedzinie. Pod warunkiem, że spełnią warunki bezpieczeństwa, jakim podlegają imprezy masowe.