Łks 1908 pisze:
Boli nas?? Co ma boleć??? ze graliśie w L.M.,ze osiągneliście w krótkim okresie sukcesy,że grał u was wychowanek Zawiszy??? Wali mnie to !! Sukcesy to nie wszystko,ale pewnie nie dla was.
Nie okłamuj sam siebie, bo to, ze Was to boli, to widać gołym okiem. Wystarczy wejść na Wasze forum na lksfans, gdzie opisujecie swoje wspomnienia z derbów. Wiekszośc z Was nigdy nie widziała zwycięstwea nad Widzewem. A do rangi jednego z największych meczów w historii ŁKS urasta wygrana 1:0 na Widzewie po golu Danielewicza. My mozemy poszczycic się wiekszymi sukcesami (Liverpool, Juve Manchester City i United)
Łks 1908 pisze:
Bolałoby mnie,gdyby mój klub kibicowsko istniał ze 30 latek i powstał tylko dzieki szybkim sukcesom piłkarskim.
Jak może klub powstać dzięki sukcesom piłkarskim?? Chyba najpierw powstaje klub a później przychodza ewentualne sukcesy?? No, ale juz się nie czepiam, bo trudno sie doszukać logiki u przedstawicieli "Rodowitych Łodzian"

patrz definicja wyzej
Co do tych 30 latek tradycji kibicowskich, fakt, macie je dłuższe, ale w czasach, gdy uformował sie ruch kibicowski taki jak to mamy dzisiaj (doping, ultras, zorganizowane wyjazdy) zawsze jestescie w tyle i raczej to Was boli. Bo juz nawet mi jest was żal, kiedy znowu jesteście przekrzyczani na derbach na własnym stadionie. Ostatnie 2 pojedynki derbowe u Was to juz totalna Wasza kompromitacja
Łks 1908 pisze:gdyby w moim klubie mieli dużo do powiedzenia ludzie nie mieszkający w mieście Łodzi,tak jak u was itd...to by mnie bolało !! .
Co do tego nie bądź taki pewien, bo pewni bardzo wpływowi Wasi kibice równiez nie są z Łodzi. A jakoś tak przypadkiem, po Aleksandrowie i Potoku wśród zatrzymanych od Was okazało się, że wielu to "Rodowici Łodzianie"

z Konstantynowa czy Pabianic
Łks 1908 pisze: A sukcesy jak są,to dobrze,a jak ich nie ma,świat sie nie zawali...na dobre i złe,ale wy tego pojęcia raczej nie znacie,bo tylko sukcesy i sukcesy. Może czas najwyższy zejść na ziemie gamonie????.
Jasne, że świat się nie zawali i prawdziwy kibic jest ze swoją druzyna niezaleznie od miejsca w tabeli ani od ligi w której gra druzyna. Pod tym wzgledem to i my i wy możemy byc przykładem. ale oczywiste jest, ze każdy kibic chce żeby jego druzyna osiagała sukcesy i chlubi się tymi sukcesami.
Łks 1908 pisze: Co jest ważniejsze,osiągnięcia piłkarskie,czy bogata tradycja i historia kibicowska przechodząca z pokolenia na pokolenie?? Dla was to pierwsze,a dla nas to drugie,dlatego naszczęście sie różnimy....i różnić będziemy !
Zarówno jedno i drugie jest wazne, Wy macie dłuższą tradycje kibicowska, ale nasza tez juz trwa kilka pokoleń i będzie już trwała po wsze czasy.
Łks 1908 pisze: nie wydurniajcie się już z tym Płońskiem itd. bo było już to pisane i wyjaśniane setki razy,ale najwyraźniej jesteście mało rozgarnięci,żeby to zrozumieć i pojąć. Aha,jedyną waszą tradycją jest pozyskiwanie jak najliczniejszych wiosek od tych kilku lat.I w tym jesteście najlepsi,co nas oczywiście cieszy i raduje...a nie boli !!!
A teraz odpowiedz tak szczerze, nie cieszyłbys sie gdyby ŁKS był klubem tak popularnym, że miałby kibiców w całej Polsce?? Jeżeli nie to jestes jakiś dziwny, bo kibicom kazdego klubu na tym zależy, ale nie tak łatwo o liczne fan - cluby, jest to domena wielkich klubów. Dlatego w Polsce takie fan - cluby maja tylko Widzew, Legia, Lech i Wisła.