Re: Komentarze 20-22.08
: 22.08.2010, 22:05
Mam pytanie na zdieciach z meczu Sandecja-Pogoń jest jedna fota przed stadionu gdzie psy pilnuja jakas ekipe..to osoby z zakazami czy nie wpuszczona Pogon..?
ciekawi mnieto zdanie w tej relacjisk1920 pisze:relacja z wyjazdu do Bełchatowa http://niebiescy.pl/index.php?id=7142
Dodam tylko że GKS B. odmawia wspólnego grzybobrania.
czy to standard ,że ludzie którzy nie wchodza na sektor gości jada do domu nie czkając na koniec meczu ?Część kibiców nie widząc nadziei na wejście wyruszyła w drogę powrotną, inni postanowili pojechać do Łodzi na mecz Widzewa z Wisłą Kraków, jeszcze inni natomiast skorzystali z gościnności bełchatowskich Widzewiaków. Pod stadionem pozostała grupa około 700 osób,
Stowarzyszenie kibiców Resovii zostało rozwiązane, więc może dlatego taka liczbaB88 pisze:Można się dowiedzieć czym były spowodowane tak duże liczby wyjazdowe Stalówki i Resovii w tej kolejce?
W dniu dzisiejszym zapadła decyzja iż z dniem 05.09.2010 r. zostaje rozwiązane Stowarzyszenie Przyjaciół Piłki Nożnej CWKS Resovia, jak również swoją działalność kończy oficjalny sklepik CWKS Resovia.
Oczywiście, że nie. Nie wiem jak to wyglądało w przypadku kibiców Ruchu, ale (niestety) opuszczanie terenu stadionu podczas meczu raz, że jest niemożliwe, a dwa często kończyć się może odwiedzeniem pobliskiego komisariatu.full Szydera pisze: czy to standard ,że ludzie którzy nie wchodza na sektor gości jada do domu nie czkając na koniec meczu ?
Mnie własnie chodzi o to ,ze co to za pomysły zeby wracac do domu jak sie nie udalo wejsc na stadion .Przeciez chyba nie jeżdzi sie na wyjazdy po to by mecze oglądać.Ketor pisze:Oczywiście, że nie. Nie wiem jak to wyglądało w przypadku kibiców Ruchu, ale (niestety) opuszczanie terenu stadionu podczas meczu raz, że jest niemożliwe, a dwa często kończyć się może odwiedzeniem pobliskiego komisariatu.full Szydera pisze: czy to standard ,że ludzie którzy nie wchodza na sektor gości jada do domu nie czkając na koniec meczu ?
Wyjątkami są tylko nagłe przypadki typu żona rodząca dziecko ;)
A jakie to były liczby, jeśli można?B88 pisze:Można się dowiedzieć czym były spowodowane tak duże liczby wyjazdowe Stalówki i Resovii w tej kolejce?
Nie do domów tylko jedni jechali do Łodzi na mecz Widzewa z Wisłą, drudzy do Myszkowa na mecz K.S Myszków-Row RybnikKetor pisze:Oczywiście, że nie. Nie wiem jak to wyglądało w przypadku kibiców Ruchu, ale (niestety) opuszczanie terenu stadionu podczas meczu raz, że jest niemożliwe, a dwa często kończyć się może odwiedzeniem pobliskiego komisariatu.full Szydera pisze: czy to standard ,że ludzie którzy nie wchodza na sektor gości jada do domu nie czkając na koniec meczu ?
Wyjątkami są tylko nagłe przypadki typu żona rodząca dziecko ;)
Blue-iRl pisze:Nie do domów tylko jedni jechali do Łodzi na mecz Widzewa z Wisłą, drudzy do Myszkowa na mecz K.S Myszków-Row RybnikKetor pisze:Oczywiście, że nie. Nie wiem jak to wyglądało w przypadku kibiców Ruchu, ale (niestety) opuszczanie terenu stadionu podczas meczu raz, że jest niemożliwe, a dwa często kończyć się może odwiedzeniem pobliskiego komisariatu.full Szydera pisze: czy to standard ,że ludzie którzy nie wchodza na sektor gości jada do domu nie czkając na koniec meczu ?
Wyjątkami są tylko nagłe przypadki typu żona rodząca dziecko ;)
Elana Toruń - Bałtyk Gdynia
Z powodu wiosennych sporów o "kiełbasę toruńską" i przypału chłopaków, na pomoc którym wciąż zbieramy pieniądze, większość Kadłubów musiała odpuścić ten inwigilowany wyjazd z obawy przed SB, która ciągle węszy, szuka, wypytuje i zdjęcia porównuje. O fakcie odpuszczenia przez większą część ekipy informujemy zainteresowanych, zaznaczając jednocześnie, że w sobotnie popołudnie, na pewno nie zabraknie fanów Bałtyku, w sektorze gości toruńskiego stadionu. W sobotę w podróż wyrusza z Gdyni załoga, która "mogła" jechać do Torunia. Z Kołobrzegu wyjechało dobre wsparcie przyjaciół z Kotwicy. Jak na nieszczęście w dwóch różnych miejscach północnej Polski rozbijają się auta Kotwy i Bałtyku. Kadłuby choć część zostaje z poszkodowanymi na pogotowiu przez kolejne sześć godzin. Szczęście w nieszczęściu i wszyscy z wypadkowiczów wychodzą z niewielkimi tylko obrażeniami. W Toruniu na sektorze pojawia się 25 biało-niebieskich w tym wspomniana czwórka "Strażników Bałtyku" Na płocie wiszą Bałtyk Witomino, Kokaina i flaga przyjaciół z Kołobrzegu. Podczas meczu Elana często daje znać, że ... nas nie lubi. Swój młyn określili na ok. 300 w pierwszej i ok. 220-230 osób w drugiej połowie. Mimo mocno okrojonego składu proponujemy Elanowcom wzięcie rewanżu za porażkę na ich własnym stadionie z wiosny. O "kiełbasę toruńską" linę przeciągać chcieliśmy po 15 załogantów do 25 lat. Elana nie zainteresowana takim spotkaniem jedzie na przysłowiowym "farmazonie" tak jak to czynili po awanturze na wiosnę. Potwierdzają się tylko słowa Zawiszy Bydgoszcz, że Elana zawsze coś tam kłamczuszkuje. Teraz piszą, że niby to oni proponowali grilla, a to łgarstwo jakiego świat nie widział. Odmówić walki i powiedzieć, że się samemu proponowało to już jakieś jaja. Olać ich. Po drodze jeszcze obserwują nasze patrole trasę z Torunia do Gdyni czy Elana nie jedzie przypadkiem do samej Gdyni bo i taki farmazon gotowi byli pewnie puścić w Polskę. Czekamy jeszcze po drodze, że może się namyślą ale w końcu dajemy im znać, że nie będziemy się prosić. Dziękujemy przyjaciołom z Kołobrzegu za wsparcie, które tego dnia było nam bardzo potrzebne. Mamy nadzieję, że następnym razem dojedziemy wszyscy bezpiecznie.
Panowie, bądźcie do cholery poważni! Jeden mecz, jedna akcja, a dwie zupełnie skrajne historie. Żeby rozmijać się nawet w tym, kto do kogo pierwszy zadzwonił?!Dzwonimy do Bałtyku już w pierwszej połowie z propozycją spotkania po meczu jednak nie są na nie zbyt chętni pytajac dlaczego im ublizamy?... Rezygnujemy z akcji na gości z powodu ich marnego składu i ich braku chęci do potyczki. Bałtyk dzwoni niespodziewanie 20 minut po zakończeniu meczu( w drogę powrotną udali się od razu po zakończeniu spotkania). Mówią że chcą się bić po 15 do 25 lat(skad akurat ten wiek i dlaczego akurat 20min po meczu moze powiedziec tylko Baltyk he). Zbieramy się jak najszybciej się da i mówimy im że będziemy jechać bocznymi drogami(w obawie przed patrolami policji bo tego dnia grał również Sosnowiec w Grudziądzu, chcac bardzo tej konfrontacji a unikajac patroli z glownej trasy). Bałtyk dzwoni z fochami gdzie jesteśmy( jakby nie mogli dać znać wcześniej o chęci konfrontacji). Twierdzą że czekali na nas na umówionej stacji benzynowej przez 10-15 minut. Tymczasem jedno z naszych aut wysłane wcześniej było już na tej stacji 7-8 minut po ich telefonie jednak nikogo na niej nie było.Dzwonimy do nich i za każdym razem mówią że są gdzie indziej,naciskamy zeby staneli na najblizszym miejscu moze natrafi sie jakas polanaalbo chociaz istotniej zwolnili. Jednak nasze auto nigdzie ich nie spotkało. Cały czas stroją fochy aż w końcu mówią że się nie zatrzymają tylko my mamy ich dogonić i zatrzymać sami. Postanawiamy w końcu zawrócić bo to nie ma sensu.. Bałtyk na koniec pisze jakiegoś głupiego sms-a,że ludzie z ich fc obserwowali trasę a nas na niej nie było. Radzimy im na kolejne wyjazdy zabierać mniej napojów wysokoprocentowych( co wydatnie było widać w trakcie meczu), a wtedy wyobraźnia przestanie szwankować.Na logike majac cisnienie bedac u siebie 20osob zebrania na szybko po meczu raczej nie jest dla nas wielkim problemem,takze Baltyk kto tu chce na sile wciskac Polsce farmazon..
a Ty zdanie o danej ekipie wyrabiasz sobie czytając relacje na kibice.net?peron pisze:Jak pózniej można nie krytykować takich ekip albo brać je na poważnie jak ewidentnie zapierdala ktoś farmazon. Dwie zupełnie odmienne relacje co do spotkania. Łeb pęka od takich wpisów...
Nie bo dla mnie to żaden wyznacznik, ale wkurwia mnie jak ktoś nie może napisac prawdy. Ode mnie koniec.t[R]ue pisze:a Ty zdanie o danej ekipie wyrabiasz sobie czytając relacje na kibice.net?peron pisze:Jak pózniej można nie krytykować takich ekip albo brać je na poważnie jak ewidentnie zapierdala ktoś farmazon. Dwie zupełnie odmienne relacje co do spotkania. Łeb pęka od takich wpisów...
Nie siej fermentu, osoby ktore tam byly wiedza dokladnie jak bylo, skoro masz jakies kompleksy to sobie z nimi radz ale uwierz mi oczernianie kogos to nie sposob na to.gryfslupsk* pisze:radzę nie brać na poważnie rewelacji wypisywanych przez Bałtyk, nie raz już udowodnili, że są ekipą farmazoniarzy.
startowiec 1948 pisze:http://www.sport.pl/pilka/1,70998,82850 ... _noze.html
No jak dla mnie to już frajerstwo totalne. Przeginają ;/
Takim, że nikt się nie przyznał do posiadania tego sprzętu (co jest całkowicie normalne). A ponieważ te kosy i inne rzeczy nie należały do nikogo to przepadły na rzecz skarbu państwa. Niestety w takiej sytuacji nie ma dobrego wyjścia. Bo gdyby ktoś się po ten sprzęt zgłosił, to pewnie by go pod jakimś gównianym pretekstem by go przymknęli, ale za to musieliby to oddać. A tak na całe szczęście (moim zdaniem) sprzęt przepadł.Ojciec chrzestny pisze:Chociaż dla mnie niezrozumiałym idiotyzmem jest używanie sprzętu i mógłbym się rozwodzić nad tym tematem długo, to jednak trzeba przyznać rację kolegom piszącym o nielegalnych działaniach policji. Skoro ustawa nie zabrania posiadania maczet, noży i kominiarek to jakim prawem się je konfiskuje?
Wzajemnie, amen.startowiec 1948 pisze:P.S.: Moją drużynę to zostaw w spokoju i zajmij się swoją.
Jeśli oceniasz ludzi po wyglądzie to życze powodzenia na ulicy. A po zatym chciałbym Ciebie zobaczyc ''placku''.MS_13 pisze:Jesli na tej fotce z plazy to sportowa ekipa gornika to wspolczuje przyszlego sezony i nie ma sie czym szczycic same placki bez napinki
I jak się to ma do tego co napisałem? że wjebanie komuś kosy to kaszka z mleczkiem, pora odłożyć PlayStation.CelticBhoy pisze:"poznaj najpierw znaczenie słowa frajer" - czytam już ten tekst na forum po raz setny i zaraz mnie krew zaleje. Otóż wielki językoznawco znaczenie słowa frajer jest proste:
frajer
1. pot. «człowiek naiwny»
2. pot. «człowiek początkujący w jakiejś dziedzinie»
3. pot. «rzecz łatwa do zrobienia»
Takie znaczenie ma "frajer" w języku polskim. I to jest jedyne obowiązujące znaczenie dla każdego kto mówi PO POLSKU, a nie jakimś szemranym slangiem recydywy. No ale dla forumowych "huliganów" liczy się oczywiście tylko gwara więzienna, bo tu przecież co drugi to recydywa...
startowiec 1948 pisze:Policja w zupełności ma taki prawo, gdyż jest organizatorem ruchu porządkowego, zabezpieczającego daną impreze masową bądź inne okoliczności.
Kto kolego się nie zna, to nie zna. A swoją drogą, to nadal podtrzymuje zdanie, że takie gówno powinno się wywalić z polskiej sceny, bo nic dobrego po tym nie ma.
P.S.: Moją drużynę to zostaw w spokoju i zajmij się swoją. To nie temat na takie gadanie. bez odbioru
I teraz do Ciebie jest skierowane pierwsze zdanie Twojego postu.startowiec 1948 pisze:Po raz któryś już Ci mówie, że bardzo mało zorientowany jesteś co do kibicowskiego światka. Albo non stop siedzisz przed monitorem, albo masz bardzo złe i złudne info.
Prosze admina o skasowanie tej marnej napinki. bez pozdrowień.
Czym spowodowany tak slaby doping Podbeskidzia? Czy tv kłamie?
art. 220startowiec 1948 pisze:Policja w zupełności ma taki prawo, gdyż jest organizatorem ruchu porządkowego, zabezpieczającego daną impreze masową bądź inne okoliczności.
Kto kolego się nie zna, to nie zna.
:-Dtomek-z-kk pisze:Nóż się w kieszeni otwiera, jak się czyta te ciągłe napinki dotyczące używania ostrych narzędzi
W Łodzi frajerem nazywa się konfiture, potocznie zwanego konfidentem.CelticBhoy pisze:"poznaj najpierw znaczenie słowa frajer" - czytam już ten tekst na forum po raz setny i zaraz mnie krew zaleje. Otóż wielki językoznawco znaczenie słowa frajer jest proste:
frajer
1. pot. «człowiek naiwny»
2. pot. «człowiek początkujący w jakiejś dziedzinie»
3. pot. «rzecz łatwa do zrobienia»
Takie znaczenie ma "frajer" w języku polskim. I to jest jedyne obowiązujące znaczenie dla każdego kto mówi PO POLSKU, a nie jakimś szemranym slangiem recydywy. No ale dla forumowych "huliganów" liczy się oczywiście tylko gwara więzienna, bo tu przecież co drugi to recydywa...