Re: Komentarze 30-31 Maja 2009
: 01.06.2009, 21:33
Widzew konkret wyjazd. Jak to jest wkońcu kto spada obok Górnika PZPN podaje, ze ŁKS bo nie dostał licencji, a Ekstraklasa S.A że Cracovia ??
uzywa tylko przeciwko tym ktorzy sobie zasluzyli...pompka pisze:Hutnik nadal używa sprzętu
W Krakowie podobno jest tylko jedna ekipa, która podpisała pakt. Podobno obowiązuje on wyłącznie w stosunku do ekip honorowych. Ale ja się nie znam więc nie odpowiem na Twoje "beznapinkowe" pytanie.(...) po prostu jestem ciekawy, czy uzgodniliście jakieś stanowisko dotyczące używalności sprzętu w Kraku, bo jeśli chcecie mi powiedzieć, że Hutnik zawsze obywał się bez zabawek to ja... Wam nie wierzę
Malibu pisze:Co to za stadion na którym grała Gieksa Katowice w weekend z Podbeskidziem???
W ostatni dzień maja doszło do grzybobrania dwóch ekip: Jagiellonia oraz ŁKS Łomża. W tym dniu pogoda nie rozpieszczała i "zawody w zbieraniu" zostały rozegrane w ulewie. Wygrana Jagi.moglby ktos potwierdzic info o grillu na lini Lomza - Bialystok? Bo jesli prawda jest umowiona ustawka 70x70 i takie, a nie inne zachowanie "Jagi" to chwaly im to nie przynosi
Gdzieś coś usłyszałes i siejesz jakiś domysły o jakichś zachowaniachOlsztynianin pisze:moglby ktos potwierdzic info o grillu na lini Lomza - Bialystok? Bo jesli prawda jest umowiona ustawka 70x70 i takie, a nie inne zachowanie "Jagi" to chwaly im to nie przynosi
ten link już się pojawił w temacie " Kibice w mediach temat zbiorczy"3citybsnt pisze:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... dytow.html" target="_blank
j**** konfidentów.
ja Ci odpowiem... zycie poza Ekstraklasa roznie sie uklada... Wy ktorzy nie macie bezposredniego derbowego rywala zyjecie tylko tymi meczami ze znienawidzonymi ekipami... a My (Widzew), Ruch, Wisła, ŁKS, Cracovia, Górnik, czy ktokolwiek inny ma obok rywala 24/7... degrengolada sportowa czasem moze przynosic degrengolade kibicowska, i tu mysle ze kazdy normalnie myslacy czlowiek a nie jakis popieprzony hipokryta przyzna ze taki spadek wroga moze u niego przyniesc gorsza forme, odplyw piknikow, sponsorow itd, a wtedy nie wiadomo czy za rok rywal wroci bo powroty do ligi wyzej nie sa takie hop siup...radekKKS pisze:Nie rozumiem jednej rzeczu co jest takiego wspaniałego dla kibica Ruchu czy Wisły że ich największy wróg spadł do I ligi to że w następny sezon nie będą grać WDŚ czy Świętej Wojny?? Mi tam było szkoda w tamtym sezonie że spadł Widzew a jeszcze bardziej bym żałował gdyby spadła Wisła czy Legia...
Prawda.HSG pisze:Podobno Jagi 130,ale wszyscy się nie biją,a Łomży 70?Prawda?
Do katowania i skakania po głowach gdzies czytałem,że Jaga się przyznała...
Dokladnie. Taki spadek moze miec duze znaczenie (jeszcze jezeli nie daj Boze Gornik nie awansuje po roku) dla dzielnic i miast w ktorych caly czas trwa walka o tereny. I nie chodzi tu o przerzutowMuRPhY pisze:ja Ci odpowiem... zycie poza Ekstraklasa roznie sie uklada... Wy ktorzy nie macie bezposredniego derbowego rywala zyjecie tylko tymi meczami ze znienawidzonymi ekipami... a My (Widzew), Ruch, Wisła, ŁKS, Cracovia, Górnik, czy ktokolwiek inny ma obok rywala 24/7... degrengolada sportowa czasem moze przynosic degrengolade kibicowska, i tu mysle ze kazdy normalnie myslacy czlowiek a nie jakis popieprzony hipokryta przyzna ze taki spadek wroga moze u niego przyniesc gorsza forme, odplyw piknikow, sponsorow itd, a wtedy nie wiadomo czy za rok rywal wroci bo powroty do ligi wyzej nie sa takie hop siup...radekKKS pisze:Nie rozumiem jednej rzeczu co jest takiego wspaniałego dla kibica Ruchu czy Wisły że ich największy wróg spadł do I ligi to że w następny sezon nie będą grać WDŚ czy Świętej Wojny?? Mi tam było szkoda w tamtym sezonie że spadł Widzew a jeszcze bardziej bym żałował gdyby spadła Wisła czy Legia...
tam gdzie sa pikniki tam sa wieksze szanse ze bedzie dzieki nim tez albo troche kasy albo wieksze zainteresowanie mediow, albo troche fanatykow na tym wyrosnie wiec to tez jest jakis argument... takze dla malolatow na niepewnym terenie gdy podejmuja ta najwazniejsza decyzje zyciowa...
to wedlug mnie jeden z powodow... a drugi to nienawisc... znajdz mi paru fanatykow ŁKSu ktorzy nie pragneliby upadku Widzewa i odwrotnie... Lech tego problemu nie ma bo Pogon czy Slask, Legia czy Wisla nie jest kibicowsko dla Was zadnym zagrozeniem na Waszym terenie (poza terenami granicznymi ale to inna bajka) tu raczej licza sie przywiazania regionalne wiec mozecie spac spokojnie...
a fajne mecze nie sa zadna rekompensata za swiety spokoj i prymat w regionie...
to moje zdanie napisane bez jakiegos patosu i hipokryzji ktora czesto jest prezentowana ze tak super mecz nie chcemy by oni spadli bo WDŚ albo inne derby sa najwazniejsze... bzdury... dla mnie to bzdury...
Podobno meli tez koktajle molotowa ale przez deszcz nie udało sie ich odpalic. A tak powaznie sam ŁKS napisał ze Jagi bylo130 ale walczylo 70 na 70. A jaki przebieg walki to zainteresowani tylko wiedza. Wygrala Jaga, trzeba wyciagnac wnioski i sie zrewanzowacHSG pisze:Podobno Jagi 130,ale wszyscy się nie biją,a Łomży 70?Prawda?
Do katowania i skakania po głowach gdzies czytałem,że Jaga się przyznała...
Co prawda granie w niższych ligach może powodować zmniejszenie liczbowo (choć egzotyka wyjazdów do miast w których nigdy albo dawno się nie było często wręcz poprawia liczby wyjazdowe, a i mecze u siebie gdy sie goli wszystkich do zera powiększają widownię) to na pewno lata posuchy na polu ultras/liczba pikników/piękne mecze cementuje ekipę i pozwala lepiej się wykazać na innych polach (nomen omen).MuRPhY pisze:ja Ci odpowiem... zycie poza Ekstraklasa roznie sie uklada... Wy ktorzy nie macie bezposredniego derbowego rywala zyjecie tylko tymi meczami ze znienawidzonymi ekipami... a My (Widzew), Ruch, Wisła, ŁKS, Cracovia, Górnik, czy ktokolwiek inny ma obok rywala 24/7... degrengolada sportowa czasem moze przynosic degrengolade kibicowska, i tu mysle ze kazdy normalnie myslacy czlowiek a nie jakis popieprzony hipokryta przyzna ze taki spadek wroga moze u niego przyniesc gorsza forme, odplyw piknikow, sponsorow itd, a wtedy nie wiadomo czy za rok rywal wroci bo powroty do ligi wyzej nie sa takie hop siup...radekKKS pisze:Nie rozumiem jednej rzeczu co jest takiego wspaniałego dla kibica Ruchu czy Wisły że ich największy wróg spadł do I ligi to że w następny sezon nie będą grać WDŚ czy Świętej Wojny?? Mi tam było szkoda w tamtym sezonie że spadł Widzew a jeszcze bardziej bym żałował gdyby spadła Wisła czy Legia...
tam gdzie sa pikniki tam sa wieksze szanse ze bedzie dzieki nim tez albo troche kasy albo wieksze zainteresowanie mediow, albo troche fanatykow na tym wyrosnie wiec to tez jest jakis argument... takze dla malolatow na niepewnym terenie gdy podejmuja ta najwazniejsza decyzje zyciowa...
to wedlug mnie jeden z powodow... a drugi to nienawisc... znajdz mi paru fanatykow ŁKSu ktorzy nie pragneliby upadku Widzewa i odwrotnie... Lech tego problemu nie ma bo Pogon czy Slask, Legia czy Wisla nie jest kibicowsko dla Was zadnym zagrozeniem na Waszym terenie (poza terenami granicznymi ale to inna bajka) tu raczej licza sie przywiazania regionalne wiec mozecie spac spokojnie...
a fajne mecze nie sa zadna rekompensata za swiety spokoj i prymat w regionie...
to moje zdanie napisane bez jakiegos patosu i hipokryzji ktora czesto jest prezentowana ze tak super mecz nie chcemy by oni spadli bo WDŚ albo inne derby sa najwazniejsze... bzdury... dla mnie to bzdury...
tak ale nikt nie da Ci gwarancji ze w lidze nizej bedziesz golil wszystkich do zera bo znajac zycie wiekszosc pilkarzy spierdoli z klubu, czesc sponsorow tez, ponadto gry w nizszych ligach maja tez inna specyfike... z drugiej strony raz mozesz do Czermna zawitac w dobrej liczbie wyjazdowej ale jak bedziesz to robil 5 razy z rzedu to nie jest juz to zaden super egzotyczny wyjazd a raczej c****** wizyta na wiosce...MAF pisze:Co prawda granie w niższych ligach może powodować zmniejszenie liczbowo (choć egzotyka wyjazdów do miast w których nigdy albo dawno się nie było często wręcz poprawia liczby wyjazdowe, a i mecze u siebie gdy sie goli wszystkich do zera powiększają widownię) to na pewno lata posuchy na polu ultras/liczba pikników/piękne mecze cementuje ekipę i pozwala lepiej się wykazać na innych polach (nomen omen).MuRPhY pisze:ja Ci odpowiem... zycie poza Ekstraklasa roznie sie uklada... Wy ktorzy nie macie bezposredniego derbowego rywala zyjecie tylko tymi meczami ze znienawidzonymi ekipami... a My (Widzew), Ruch, Wisła, ŁKS, Cracovia, Górnik, czy ktokolwiek inny ma obok rywala 24/7... degrengolada sportowa czasem moze przynosic degrengolade kibicowska, i tu mysle ze kazdy normalnie myslacy czlowiek a nie jakis popieprzony hipokryta przyzna ze taki spadek wroga moze u niego przyniesc gorsza forme, odplyw piknikow, sponsorow itd, a wtedy nie wiadomo czy za rok rywal wroci bo powroty do ligi wyzej nie sa takie hop siup...radekKKS pisze:Nie rozumiem jednej rzeczu co jest takiego wspaniałego dla kibica Ruchu czy Wisły że ich największy wróg spadł do I ligi to że w następny sezon nie będą grać WDŚ czy Świętej Wojny?? Mi tam było szkoda w tamtym sezonie że spadł Widzew a jeszcze bardziej bym żałował gdyby spadła Wisła czy Legia...
tam gdzie sa pikniki tam sa wieksze szanse ze bedzie dzieki nim tez albo troche kasy albo wieksze zainteresowanie mediow, albo troche fanatykow na tym wyrosnie wiec to tez jest jakis argument... takze dla malolatow na niepewnym terenie gdy podejmuja ta najwazniejsza decyzje zyciowa...
to wedlug mnie jeden z powodow... a drugi to nienawisc... znajdz mi paru fanatykow ŁKSu ktorzy nie pragneliby upadku Widzewa i odwrotnie... Lech tego problemu nie ma bo Pogon czy Slask, Legia czy Wisla nie jest kibicowsko dla Was zadnym zagrozeniem na Waszym terenie (poza terenami granicznymi ale to inna bajka) tu raczej licza sie przywiazania regionalne wiec mozecie spac spokojnie...
a fajne mecze nie sa zadna rekompensata za swiety spokoj i prymat w regionie...
to moje zdanie napisane bez jakiegos patosu i hipokryzji ktora czesto jest prezentowana ze tak super mecz nie chcemy by oni spadli bo WDŚ albo inne derby sa najwazniejsze... bzdury... dla mnie to bzdury...
I zgadzam się że dużo większą nagrodą jest widzieć rywala gdzieś w dołach, albo najlepiej jakby wypierdolił w kosmosniż derby
Nie wymyślaj już. Błędem był brak obserwatora na tym spotkaniu, który teraz obiektywnie by się wypowiedział. Według ŁKS-u zachowania Jagi niehonorowe i tyle. Koniec już tego tematu, bo sprzeczać tak się można do jesieni.B88 pisze:A tak powaznie sam ŁKS napisał ze Jagi bylo130 ale walczylo 70 na 70.
To sie zawsze dobrze mowi tym, ktorzy najblizszego rywala maja kilkaset km od siebie.radekKKS pisze:Nie rozumiem jednej rzeczu co jest takiego wspaniałego dla kibica Ruchu czy Wisły że ich największy wróg spadł do I ligi to że w następny sezon nie będą grać WDŚ czy Świętej Wojny?? Mi tam było szkoda w tamtym sezonie że spadł Widzew a jeszcze bardziej bym żałował gdyby spadła Wisła czy Legia...
TaaaTYLKO PASY pisze:w 2 lidze mieliśmy porównywalną frekwencję z Wisłą, która walczyła o mistrzostwo. Po awansie było bardzo dobrze i mieliśmy nadal porównywalną frekwencje z Wisłą .Przy czym w dopingu byliśmy lepsi,
Tak było, nic mnie nie ponioslo. Na wyjazdach w sezonie po awansie pamiętam, że tylko Legia miała lepsze wyjazdy, jak nie wierzysz to poszukaj sobie jakieś "to my kibice" z tamtego okresu. Doping Wisła też miała wtedy słaby, my mieliśmy jeden z lepszych w lidze.carlito pisze:TYLKO PASY z ta frekwencja porownywalna do Wisly to troche Cie ponioslo nie wspominajac juz o dopingu i wyjazdachTy to tak na powaznie pisales? zejdz kolego na ziemie.
Standard to wasze odpowiedzi w temacie na temat frekfencji i innych działań na Cracovii. Napisałem jakie były liczby wyjazdowe parę postów wyżej i na tym można zakończyć temat. Nie uważamy, że byliśmy w czołówce ligi wyjazdowej jak to kolege ładnie ubarwił.nikczemny pisze:wns pisze: Obawiam się jednak, że po prostu żyjesz z kolegami po szalu w jakimś wirtualnym świecie.![]()
Standard - parę lat po fakcie tu się tak napisze, tam się tak srobnie i ludzie zaczynają w to wierzyć.
W kółko będziemy słuchać o JEDNYM meczu z Koroną (oczywiście za każdym razem ubranym ładnie w słowa "na przykład mecz z Koroną"), teraz o "przykładowym" meczu ze Szczakowianką - oczywiście oba "przykładowe" mecze to ostatnie mecze sezonów "awansowych".
Te porównywalne frekwencje to 5200 u Was i 9000 na Wiśle.
Chyba że uważasz że 90minut, telegazeta, onet, gazeta krakowska mylą się w cyfrach tylko w Waszym przypadku ze znanych sobie powodów dążąc d waszgo upadku i upokorzenia w oczach całego świata ale wtedy wróć do pierwszej linijki tego posta i do cytatu