Re: Europejskie Puchary 2025/2026 !!
: 17.11.2025, 19:46
Nie wymagaj od najkumatszych kumaczy umiejętności liczenia do pięciu - to nie są jakieś pierdolone wykształciuchy tylko sól tej ziemi, z zasadami.
Nie wymagaj od najkumatszych kumaczy umiejętności liczenia do pięciu - to nie są jakieś pierdolone wykształciuchy tylko sól tej ziemi, z zasadami.
Wiadomo ci wykształceni fajnopolacy grożą w internecie prezydentowi ze go zabiją, a pozniej są zdziwieni ze psy ich wyłapują. Pokazują też swoje wykształcenie jeśli chodzi o znajomość kodeksu karnego, bo próbują tą swoją mądrość bronić o ironio wolnością słowa, z która na co dzień próbują walczyć.katanaczio pisze: 17.11.2025, 19:46Nie wymagaj od najkumatszych kumaczy umiejętności liczenia do pięciu - to nie są jakieś pierdolone wykształciuchy tylko sól tej ziemi, z zasadami.
O kim Ty mówisz ? O osobach z zaburzeniami psychicznymi, ślepymi fanatykami ? Trzeźwo myślący człowiek nie jest wyznawcą żadnej partii. Przez tych wszystkich POwskich i PiSowskich fanatyków jest jak jest. Gdyby ludzie powiedzieli dość i dali szansę komuś innemu to nie byliby tak bezczelni.Proof pisze: 17.11.2025, 20:00Wiadomo ci wykształceni fajnopolacy grożą w internecie prezydentowi ze go zabiją, a pozniej są zdziwieni ze psy ich wyłapują. Pokazują też swoje wykształcenie jeśli chodzi o znajomość kodeksu karnego, bo próbują tą swoją mądrość bronić o ironio wolnością słowa, z która na co dzień próbują walczyć.katanaczio pisze: 17.11.2025, 19:46Nie wymagaj od najkumatszych kumaczy umiejętności liczenia do pięciu - to nie są jakieś pierdolone wykształciuchy tylko sól tej ziemi, z zasadami.
Proszę wziąć leki i wracać na oddział bo będzie kaftan.katanaczio pisze: 17.11.2025, 19:46Nie wymagaj od najkumatszych kumaczy umiejętności liczenia do pięciu - to nie są jakieś pierdolone wykształciuchy tylko sól tej ziemi, z zasadami.
Chyba Multiple, sądząc po jego zamiłowaniu do stylu.
Ale ty sam sobie odpowiadasz?katanaczio=suomi pisze: 17.11.2025, 19:46Nie wymagaj od najkumatszych kumaczy umiejętności liczenia do pięciu - to nie są jakieś pierdolone wykształciuchy tylko sól tej ziemi, z zasadami.katanaczio=suomi pisze: 17.11.2025, 19:44 Pacjenci, liczba mnoga. Czyli sam potwierdził, że jest ich kilku
Ja bym się nie martwił o europejskie puchary, tylko o typka, który nie dość, że ma paranoję, to jeszcze w tej paranoi ląduje na forum, tworzy nicki i żyją światem wykreowanym w swojej głowie.
Jesteś godnym politowania idiotą. Są tu różne chamy, psychopaci, analfabeci, internetowi wojownicy, ale to co ty sobą reprezentujesz to jest... nie mam już słów. 1) nigdy, w żadnym temacie nie masz argumentów 2) jak z kimś polemizujesz, zawsze sprowadzasz to do tego, że pisze ze skłotu lub nie jest kibicem 3) wypytujesz o przynależność klubową, chociaż sam się do swojej nie przyznajesz i nie przyznasz 4) ubolewasz nad brakiem awantur, chociaż nigdy pewnie w żadnej nie uczestniczyłeś 4) chcesz żeby kibice atakowali zwykłych ludzi i dziennikarzy na kadrze, pomimo, że sam na nią nie jeździsz, czyli oczekujesz, żeby coś się działo, bo chcesz sobie o tym porozkmniać na forum i ktoś się ma narażać dla takich błaznów jak ty 5) nakurwiasz te posty taśmowo i żaden z nich nic nie wnosi.Ie_suiveur pisze: 22.11.2025, 05:19Ale ty sam sobie odpowiadasz?katanaczio=suomi pisze: 17.11.2025, 19:46Nie wymagaj od najkumatszych kumaczy umiejętności liczenia do pięciu - to nie są jakieś pierdolone wykształciuchy tylko sól tej ziemi, z zasadami.katanaczio=suomi pisze: 17.11.2025, 19:44 Pacjenci, liczba mnoga. Czyli sam potwierdził, że jest ich kilku
Bo temat o europejskich pucharach, w których grają polskie kluby. A twój klub gra w europejskich? Czy jak wam idzie w lidze?
Otóż właśnie mają gówno do napisania. To znaczy, literalnie przekładają w formę przypominającą dyskusję z zainteresowanymi, wizjękibol32 pisze: 22.11.2025, 14:01 Navijaci, sumoi, katanacio i inni, chociaż można się z nimi nie zgodzić, to przynajmniej mają jakieś argumenty, wnoszą coś do dyskusji i mają coś do napisania. Spierdalaj na drzewo.
Nie musisz być zmartwiona. Nie twój temat
No właśnie o to chodzi, że nie o tym ten temat
Ale kogo interesują te lamusy z Brytanii?katanaczio=suomi pisze: 22.11.2025, 14:47 Być może jakiś młody kibic przeczyta o latach 90, flekach, Anglikach (..) jeszcze inni brytyjskim stylem…
Lecz się koleśIe_suiveur pisze: 22.11.2025, 14:55Ale kogo interesują te lamusy z Brytanii?katanaczio=suomi pisze: 22.11.2025, 14:47 Być może jakiś młody kibic przeczyta o latach 90, flekach, Anglikach (..) jeszcze inni brytyjskim stylem…brudasy angielskie nikogo tu nie interesują.
Czyli rozumiem, że nie kibicujesz i nie masz nic wspólnego z tegoroczną edycją europejskich pucharów?
Jakbyś mogła to przytocz, proszę. Chyba, że skłamałaś
Podbijam o powyższe jakbyś tutaj udowodniła, że nie kłamiesz
Tak i nie. Czechy ok 10 mln ludzi a sama Praga ok.1.4 tys. Widać tam w ostatnich latach mocny progres kibicowski i pewnie wyjazd na Legię dla nich też dość fajna sprawa.le_suiveur pisze: 27.11.2025, 17:03 Sparta Praga to druga czeska ekipa w przeciągu kilku miesięcy wykorzystująca komplet biletów na Legii. Zaskakują Czesi bo to mały kraj
weź ty kondonie zajmij się frekwencja na tym swoim kurwidołku, j**** cie
Do Sosnowca jeszcze daleko, a szkoda. Dojebali takie ceny biletów, że ja sobie w tym roku odpuściłem puchary europejskie, a od ponad dwudziestu lat byłem na 99% meczów niezależnie od rozgrywek. To był mój jednoosobowy protest, ale myślę, że powinniśmy wszyscy odpuścić sobie mecze przy takich cenach, bo niedługo zrobią bilety po kilkaset złotych bo i tak ktoś kupi. Strach pomyśleć ile by kosztowały gdybyśmy grali z kimś znanym.
Skurwysynu za jakim klubem jesteś cwelu?
i tak za dużo.... ceny ciągle podnoszone są do góry nie tylko tam, a środowisko kibicowskie nic nie robi... nie tak dawno w Niemczech podnieśli ceny biletów to od razu zaczęli z tym jechać i się ogarneli tamci... a u nas nic, cisza
Zapomniałeś się przelogowac z „lubię czytać książki”. Wróć lepiej do książek.
Jakby Sunderland grał z Legią to też by mało ludzi przyszło. Jak na Czelsi. Sam pisałeś.suomi pisze: 28.11.2025, 11:59 Mówimy o najbogatszym i największym mieście w Polsce. Klub hegemon na całe Województwo, fan cluby w całej Polsce. Taki Sunderland z największej dziury w Anglii miasto 10 razy mniejsze miał średnio ok 30 tys grając w III lidze. Tamtejsze ceny to promocja w porównaniu z Legią, a my mówimy o europejskich pucharach
Gdybyś napisał to samo po kilku latach takiej degrengolady jak piszesz to zdjąłbym czapkę.... Kibicuję Górnikowi ZabrzeNurni F. pisze: 28.11.2025, 10:10 Dramatyczna postawa drużyny, absolutnie chore ceny biletów, środek tygodnia, zła pogoda. I tak jak na kumulacje tych czynników na meczu było dość sporo osób.
W lidze, mimo piłkarskiej degrengolady jakiej wielu Legionistów nigdy wcześniej nie przeżyło, nadal frekwencja jest bardzo dobra, o co zresztą sporo osób ma wręcz pretensję, twierdząc że dopóki będziemy tak masowo chodzili na mecze, to szkodnik Mioduski będzie nadal uważał, że wszystko jest OK i nic się nie zmieni. Z tego też względu jakaś cześć aktywnych ludzi ograniczyła swoje wizyty na Ł3, aczkolwiek jest to ich prywatna inicjatywa a nie jakaś zorganizowana akcja (piszę na postawie swoich obserwacji i rozmów z kolegami, którzy coraz bardziej są zmęczeni aktualną patologiczną sytuacją).
Legia zbudowała tak liczną grupę kibiców, którzy na stadion chodzą bez względu na wszystko, że nawet katastrofalna postawa drużyny czy horrendalne ceny biletów nie wpływają ostatecznie na frekwencję, która nadal jest bardzo przyzwoita. Co ostatecznie cieszy.
Przecież Legia od kilku lat jest w degrengoladzie - obrona przed spadkiem, brak walki o mistrza, tragiczne transfery. Dla Legii zdobywanie kolejnego Pucharu Polski czy gra w najsłabszych europejskich rozgrywkach to nie jest jakiś wyczyn. I właśnie paradoksalnie w tych najgorszych czasach od wielu, wielu lat (wcześniej tak było za ITI) chodzi historycznie najwięcej osób.Goral74 pisze: 28.11.2025, 12:23Gdybyś napisał to samo po kilku latach takiej degrengolady jak piszesz to zdjąłbym czapkę.... Kibicuję Górnikowi ZabrzeNurni F. pisze: 28.11.2025, 10:10 Dramatyczna postawa drużyny, absolutnie chore ceny biletów, środek tygodnia, zła pogoda. I tak jak na kumulacje tych czynników na meczu było dość sporo osób.
W lidze, mimo piłkarskiej degrengolady jakiej wielu Legionistów nigdy wcześniej nie przeżyło, nadal frekwencja jest bardzo dobra, o co zresztą sporo osób ma wręcz pretensję, twierdząc że dopóki będziemy tak masowo chodzili na mecze, to szkodnik Mioduski będzie nadal uważał, że wszystko jest OK i nic się nie zmieni. Z tego też względu jakaś cześć aktywnych ludzi ograniczyła swoje wizyty na Ł3, aczkolwiek jest to ich prywatna inicjatywa a nie jakaś zorganizowana akcja (piszę na postawie swoich obserwacji i rozmów z kolegami, którzy coraz bardziej są zmęczeni aktualną patologiczną sytuacją).
Legia zbudowała tak liczną grupę kibiców, którzy na stadion chodzą bez względu na wszystko, że nawet katastrofalna postawa drużyny czy horrendalne ceny biletów nie wpływają ostatecznie na frekwencję, która nadal jest bardzo przyzwoita. Co ostatecznie cieszy.
A kim jest Legia, że Puchar Polski to już żaden wyczyn ? I od kiedy to kibice interesują się transferami i piłkarzami ? Co roku mecze z Leicester, Aston Villa, Chelsea najgorsze czasy to co mają powiedzieć kibice innych klubów dla których to są rzeczy nieosiągalne za ich życia ? Bardzo dobrze, że pieniądze nie grają. Ostatnia cząstka normalności w tym chorym świecie. Naprawdę w Europie można znaleźć wiele klubów, które od lat, dekad grają piach i stadiony są pełne. A to Polscy kibice nazywają się fanatykami oskarżając innych, że są tylko sympatykami futbolu. Rozumiem, że fanatyków nie obowiązuje chodzenie na kiepskie mecze, tylko mobilizacja na kilka meczy w sezonieyalla pisze: 28.11.2025, 12:29Przecież Legia od kilku lat jest w degrengoladzie - obrona przed spadkiem, brak walki o mistrza, tragiczne transfery. Dla Legii zdobywanie kolejnego Pucharu Polski czy gra w najsłabszych europejskich rozgrywkach to nie jest jakiś wyczyn. I właśnie paradoksalnie w tych najgorszych czasach od wielu, wielu lat (wcześniej tak było za ITI) chodzi historycznie najwięcej osób.Goral74 pisze: 28.11.2025, 12:23Gdybyś napisał to samo po kilku latach takiej degrengolady jak piszesz to zdjąłbym czapkę.... Kibicuję Górnikowi ZabrzeNurni F. pisze: 28.11.2025, 10:10 Dramatyczna postawa drużyny, absolutnie chore ceny biletów, środek tygodnia, zła pogoda. I tak jak na kumulacje tych czynników na meczu było dość sporo osób.
W lidze, mimo piłkarskiej degrengolady jakiej wielu Legionistów nigdy wcześniej nie przeżyło, nadal frekwencja jest bardzo dobra, o co zresztą sporo osób ma wręcz pretensję, twierdząc że dopóki będziemy tak masowo chodzili na mecze, to szkodnik Mioduski będzie nadal uważał, że wszystko jest OK i nic się nie zmieni. Z tego też względu jakaś cześć aktywnych ludzi ograniczyła swoje wizyty na Ł3, aczkolwiek jest to ich prywatna inicjatywa a nie jakaś zorganizowana akcja (piszę na postawie swoich obserwacji i rozmów z kolegami, którzy coraz bardziej są zmęczeni aktualną patologiczną sytuacją).
Legia zbudowała tak liczną grupę kibiców, którzy na stadion chodzą bez względu na wszystko, że nawet katastrofalna postawa drużyny czy horrendalne ceny biletów nie wpływają ostatecznie na frekwencję, która nadal jest bardzo przyzwoita. Co ostatecznie cieszy.