subiektywnie pisze: 15.10.2026, 20:39
a gdzie Królewski miał potępić morderstwo Fujina? jak w 2004 to on chyba do podstawówki chodził?
zresztą kto Wam przez te wszystkie lata bronił zebrać wokół siebie ekipy z którymi razem byście piętnowali takie rzeczy?
przecież byliście wtedy z szanowanymi Lechią i Śląskiem, później nawet już WRWE szarakany co prawda zaje8ały z tą Marsylią ale że na A4 wyszli na łapy to ich głos mógł się liczyć
teraz macie pretensje że po którymś już z kolei morderstwie ktoś chce to zatrzymać i unormować na jakiś zasadach - trzeba było wyjść z podobną inicjatywą już dekadę albo dwie temu
zamiast sie teraz licytować kto gdzie kiedy i kto bardziej było spotkanie, trzeba się było pojawić, oddzielić wszystko grubą krechą i być częścią sceny
ale woleliście zrobić z siebie największego chwasta i dalej idziecie w zaparte tracąc szacunek u wszystkich,
nawet wasi mają z was beke i cisną że nawet za Szarakanów było lepiej
Cała Polska mogła zareagować i nie wpuszczać nigdzie TKWM ani Triady ? Wtedy jakoś nie było do tego chętnych i wielkich bojkotów.
Wszyscy są winni sytuacji jaka jest. Bo nikt nie jest cacy. Śląskowi i Lechii nie przeszkadzała Wisła, Arce i Lechowi Cracovia.
Czy tego chcemy czy nie taka jest historia której nikt nie zmieni. Cała scena to wielka kibicowska to jedna wielka hipokryzja a każdy kij ma dwa końce. Nie ma ekipy krystalicznie czystej(lub jej zgody) która by nie miała nic za uszami.
P.S. Zgadzam się z Tobą w tym pogrubionym tekście, tylko to nie jest do końca takie proste gdzie w Krakowie jest wojna od lat (jaka by ona nie była) + wewnętrzne konflikty+ masa zatrzymań.
A zasady zresztą jak wszedzie znikają kiedy pojawia się haj...duży hajs.
absnet pisze: 16.10.2026, 07:45
A ja mam pytanie do kibiców Wisły z innej beczki. Na temat wpuszczania czy niewpuszczenia nie mam zamiaru się wypowiadać bo siłą rzeczy jesem nieobiektywny. Dziś jedziecie na Widzew i dobrze niech was wpuszczą. Nawet na tym forum często można było przeczytać wymówki/ przechwałki że to wiślacy zakładali ruch kibicowski na Hutniku. Przecież to czysto ŁKS -iaczka narracja. Oni też się chwalą że widzewiacy to przerzuty z ich klubu. Są wyjścia dwa, albo to docinka z d*** bo to co było 50 lub 40 lat temu dawno się przedawniło i te osoby na pewno się nie udzielają lub pewnie nie żyją albo jesteście sami hipokrytami. Bo często używaliście właśnie tego słowa. Dobra, to pytanie retoryczne było nie trzeba mi odpisywać.
Widzisz, w przypadku Widzewa to jest od wielu lat powtazany mit. Widzew mial za maly stadion w latach 70 i grywal na LKS - na mecze chodzila cala Lodz i tej grupy urodzil sie ruch kibicowki na Widzewie. Na LKSie juz istnial wczesniej i grupy rywalizowaly od poczatku.
W przypadku Hutnika bylo inaczej, tam kibicowac z nudow zaczeli Wislacy i zle sie to potoczylo. Ja sam pamietam jeszcze pro wislacki klimat na Hutniku w latach 90, Wisla tam robila co chciala. Od kilku lat Hutniczek stal sie anty Wisla lizac rowa pejsatej i wykorzystujac zawiorwania na Wisle po czasach rekinow.
mds pisze: 16.10.2026, 18:59
Raczej rok 83/84, nie wszyscy leza w grobie 😁.Chodze na mecze i zyje dniem dzisiejszym.A co niby mamy robic ,latac z maczetami 😉.Pytanie było o tworzenie zorganizowanego ruchu kibicowskiego na Hutniku to odpowiedzialem na pytanie.
Jeżeli mój post wyglądał jak atak, to przepraszam. Nie to było moim zamiarem. Może został napisany w złym "tonie".
Życzę zdrowia i żyj jak najdłużej.
Kraków jak i Nowa Huta od początku zorganizowanego kibicowania, czyli od wczesnych lat 70', był niemal w całości "opanowany" przez wiślaków. Kibiców innych klubów była garstka, toteż wiślacy zamieszkujący nowohuckie osiedla chodzili na mecze Hutnika. Stadion "Suche stawy" traktowany był jak swój, natomiast sam HKS jak jakaś wiślacka filia. Fani z pod znaku "Białej Gwiazdy" zasiadali w barwach Wisły na stadionie w Nowej Hucie. Młyn również w przeważającej większości tworzyli wiślacy. O panujących wówczas układach opowiada jeden z kibiców Wisły: "Ja pierwsze kroki postawiłem tam coś koło roku 1984, a mecz który utkwił mi w pamięci to derby z Cracovią. "Hutnik" (pisze w cudzysłowie, bo nie byli to kibice stricte jednego klubu) wówczas siedział na sektorze buforowym, pod dachem, od strony zegara. Nie mogę skojarzyć ile było osób (szalikowców), ale wydaje mi się, ze nie więcej jak setka. Mecz trwał kiedy na stadion weszła raczej nie większa grupa Cracovii 50 max 80 osób. Szli nieobstawieni, koroną stadionu w stronę zegara. Gdy rozciągnięci weszli pod zegar zaatakowali ich kibice "Hutnika". Doszło do krótkiego starcia i pasiaści zaczęli uciekać. Później jakoś wrócili już z obstawą milicji (wtedy chyba po raz pierwszy zobaczyłem na oczy kibiców Cracovii i w ogóle bójkę kibiców). Pamiętam, że po meczu Cracovia pod obstawą szła po jednej stronie a "Hutnik" po drugiej torowiska i w pewnym momencie "Hutnik" znowu zaatakował ale milicja do niczego poważnego już nie dopuściła." Ten sam kibic opisuje również zmianę, jaką nastąpiła na linii Wisła-Hutnik: "Na jednym z takich nowohuckich meczów coś koło roku 85 doszło do zmiany istniejących stosunków. Nie wiem co było tego powodem. W każdym bądź razie byłem na meczu gdzie stosunki te przybrały charakter wrogich. Z meczu coś mi w pamięci kołacze że Wisła wówczas siadła osobno, a Hutnik osobno (nie wiem przypadkiem czy nie był to mecz ze Stilonem lub Stomilem). Po meczu szedłem za grupą kibiców Hutnika i ich z ciekawością obserwowałem (jak byłem małolat to lubiłem się przyglądać kibicom, w zasadzie po to chodziłem na mecz, piłka to była dla mnie sprawa drugorzędną), którzy szli ze stadionu na plac Centralny. Szło ich w barwach koło 30 może 40 osób z flagą (taką niebiesko - białą) szachownicą na kiju. Hutnik, z tego co pamiętam, w tamtym czasie w ogóle często używał barw biało-niebieskich zamiast trójkolorowych. Gdzieś 300 metrów przed placem Centralnym zauważyłem grupę Wisły (ok 20, 30) zbliżającą się do Hutnika, którzy po jakimś, bliżej nieokreślonym czasie zaatakowali grupę Hutnika. Tego jednak co się działo już nie widziałem, bo cała akcja przeniosła się na plac Centralny gdzie ja jeszcze nie doszedłem. Później widziałem tylko odjeżdżający tramwaj z kilkunastoma kibicami Hutnika w stronę Wzgórz krzesławickich. Od tego meczu nastały nowe stosunki między zainteresowanymi, zwane popularnie "kosą". Kosa między Wisłą a Hutnikiem to wczesna wiosna 1985, a dokładnie kwiecień."
Czy mógłbyś rozjaśnić kosę? Chodzi o fragment, który wkleiłem. Co było powodem "kosy" w 1985 roku? Nie żyłem w tamtych czasach, niestety nie mam kogo zapytać (a przynajmniej nikt mi nie przychodzi do głowy).
absnet pisze: 16.10.2026, 07:45
A ja mam pytanie do kibiców Wisły z innej beczki. Na temat wpuszczania czy niewpuszczenia nie mam zamiaru się wypowiadać bo siłą rzeczy jesem nieobiektywny. Dziś jedziecie na Widzew i dobrze niech was wpuszczą. Nawet na tym forum często można było przeczytać wymówki/ przechwałki że to wiślacy zakładali ruch kibicowski na Hutniku. Przecież to czysto ŁKS -iaczka narracja. Oni też się chwalą że widzewiacy to przerzuty z ich klubu. Są wyjścia dwa, albo to docinka z d*** bo to co było 50 lub 40 lat temu dawno się przedawniło i te osoby na pewno się nie udzielają lub pewnie nie żyją albo jesteście sami hipokrytami. Bo często używaliście właśnie tego słowa. Dobra, to pytanie retoryczne było nie trzeba mi odpisywać.
W przypadku Hutnika bylo inaczej, tam kibicowac z nudow zaczeli Wislacy i zle sie to potoczylo. Ja sam pamietam jeszcze pro wislacki klimat na Hutniku w latach 90, Wisla tam robila co chciala. Od kilku lat Hutniczek stal sie anty Wisla lizac rowa pejsatej i wykorzystujac zawiorwania na Wisle po czasach rekinow.
w jakich 90 latach pro wiślacki klimat?! gdzie?! Na Hutniku? Inna sprawa, że Hutnik się wówczas zupełnie nie liczył i robiliśmy tam co chcieliśmy, vide wjazd pod NCK po ich awansie do I ligi. Ale na pewno w latach 90 nie było tam już żadnej sympatii dla Wisły.
WSH miało zamiar stępić hutnika do końca co też prawie im się udało bo wiele osób z HKS wtedy chciało odbić. Jak się zorientowali że grubasy za nimi jeżdżą po 30/40 osób to grunt im się zaczął pod nogami palić a teraz czasy są takie że oprócz małolatów z przy Arki to za hutnikiem nikt nie biega. Na hutniku mają teraz swoje 5 minut tylko ciekawe jak je wykorzystają przy względnie słabej Wiśle i wsparciu Judovii.
Czemu Hutnik nie był taki mocny gdy Wisła grała na Hutniku ?
Sraliście się przez Sharksami i tyle w temacie.Minęło parę lat, Szarksów nie ma, to obrośliście w piórka i tyle.
Tyle że jak przyszło co do czego to młodzi oprawili wam jednego z liderów.
Taki jest Kraków i taka jest prawda.
BoczekCAS pisze: wczoraj, 10:52
Do Łodzi 3/4 trasy bez psow ale wielkie Zagłębie i reszta huliganow atakują tylko w internecie
Nikt nie będzie robił sobie przez was problemów i łapał wyroków
Czyli zgodnie z logiką jak ktoś jest większy wariat niż ja sam to lepiej iść na policję lub poprosić urząd i władze klubu by zamykały sektory 😅
Rozumiem, też bym nie ryzykował życia - tylko po co te groźbe flagi, gadżety, zapowiedzi, transparenty skoro się nie jest tak groźnym w rzeczywistości? Dużo jest salek mma, gale organizowane co tydzień - tam jest sport a nie udawanie gangusa w ekipie 😅
Marcinzewlakow byku powiedz wprost ze boisz się ze koledzy zostawia cię jak przysmażonego huligana z bielska czy honorowego kube co tak długo ganial ze sprzętem 15 latków aż mu oddali i nie będzie przez 15 lat komu cię pomscic
Ale przecież ty się też boisz zginąć. Wszyscy są tego świadomi. Nieważne jakie jeszcze badziewie postanowisz tu wpisać, to i tak jesteś tylko nieśmiesznym ... .
Jak ktoś z was mysli ze taki Arek Wrzosek czy Ares czy Banan z ZSH będą ganiali się na trasach to macie sami chyba 12 lat. To od dawna celebryci nie bandyci. A na Wisle celebrytów nie ma od czasów WSH za to jest kilkadziesiąt ludzi gotowych na wszystko i dlatego nikt oprócz Cracovii ich nigdy nie zaatakuje.
BoczekCAS pisze: wczoraj, 10:52
Do Łodzi 3/4 trasy bez psow ale wielkie Zagłębie i reszta huliganow atakują tylko w internecie
Nikt nie będzie robił sobie przez was problemów i łapał wyroków
A jak jechali do Rodowa to nie liczyli sie z wyrokami ?
Chlopie wbijcie sobie to do glowy...
Mialo byc lekko i przyjemnie a spadla glowa...|
Po h** tam, jecha jak wiedzial co moze go spotkac
mds pisze: 16.10.2026, 08:21
To nie sa przechwałki i jeszcze żyjemy 😁 .Pierwsze zalażki kibicow na Hutnku to poczatek lat 80.I tworzyli go tez kibice Wisły z Nowej Huty.
Temu nie zaprzeczam, ja jednak piłem do tego czego się pewnie domyśliłes a pominoles w swojej wypowiedzi. Że według was to ujma że ruch kibicowski powstawał dzięki wam a jednak ŁKS szczyci się dokładnie tym samym według swojej konkurencji na mieście ale to już niema znaczenia. Inna sprawa czy jest się czym chwalić, tak po prostu. Bo gdybym ja przykładowo zakładał ruch kibicowski na Wandzie Kraków i został z niej wygoniony i nie miał tam wstępu w barwach Hutnika to raczej bym to przemilczał. Żebyśmy się dobrze zrozumieli nie napinam się absurdów jest mnóstwo.
PS.
Napinaczy i trolli proszę abyście mnie nawet nie cytowali ani odpisywali, bo gdybyście z jakąś realną akcją mieli coś wspólnego siedzieli byś cię cicho a nie wypisywali fantazji na forum. Idioci.
kirkonq pisze: wczoraj, 21:41
Pasy wchodzą na derby? czy klub robi im pod gorke?
Wisła nikomu nie robi pod górkę. A tamci raczej wchodzą, za długo już nie było bluzgowej uczty i chyba nie odstawią takiej żenującej szopki jak zamówienie biletów i nie przyjście.
Z resztą jak rozmawiamy w Krakowie to przecież oni mają wyp.ierdolone na jakieś bojkoty i od początku mieli.
Ale przecież ty się też boisz zginąć. Wszyscy są tego świadomi. Nieważne jakie jeszcze badziewie postanowisz tu wpisać, to i tak jesteś tylko nieśmiesznym ... .
Dla warszawiaczka siedzącego pod butem gruzinów czy armencow w niby swoim miescie wiadomo to niepojete ale w Krakowie obie strony nie boja sie pomscic kolegi (żuli z hutnika nikt nie liczy) i dlatego spadło trochę głów i dlatego twoi koledzy tak się boja ze kolejny rok stac ich max na okrzyki i transparenty. chłop z bielska się w grobie przewraca jak widzi jakich dzielnych mial braci he
Ale jakby top1 swiata z sosnowca jednak nabrali kiedys odwagi to niech wezma swojego opalonego ski n heda bo mlodzi jeszcze nigdy takiej malpy nie strugali
BoczekCAS pisze: wczoraj, 10:52
Do Łodzi 3/4 trasy bez psow ale wielkie Zagłębie i reszta huliganow atakują tylko w internecie
Nikt nie będzie robił sobie przez was problemów i łapał wyroków
Czyli zgodnie z logiką jak ktoś jest większy wariat niż ja sam to lepiej iść na policję lub poprosić urząd i władze klubu by zamykały sektory 😅
Rozumiem, też bym nie ryzykował życia - tylko po co te groźbe flagi, gadżety, zapowiedzi, transparenty skoro się nie jest tak groźnym w rzeczywistości? Dużo jest salek mma, gale organizowane co tydzień - tam jest sport a nie udawanie gangusa w ekipie 😅
Zgodnie z logiką zaraz znowu wyłapiecie jakiś przypał i się na wszystkich dookoła rozprujecie. A jak nie, to znowu jakiś Misiek się znajdzie, który sobie zacznie przypominać wydarzenia sprzed 10 lat
mds pisze: 16.10.2026, 08:21
To nie sa przechwałki i jeszcze żyjemy 😁 .Pierwsze zalażki kibicow na Hutnku to poczatek lat 80.I tworzyli go tez kibice Wisły z Nowej Huty.
Temu nie zaprzeczam, ja jednak piłem do tego czego się pewnie domyśliłes a pominoles w swojej wypowiedzi. Że według was to ujma że ruch kibicowski powstawał dzięki wam a jednak ŁKS szczyci się dokładnie tym samym według swojej konkurencji na mieście ale to już niema znaczenia. Inna sprawa czy jest się czym chwalić, tak po prostu. Bo gdybym ja przykładowo zakładał ruch kibicowski na Wandzie Kraków i został z niej wygoniony i nie miał tam wstępu w barwach Hutnika to raczej bym to przemilczał. Żebyśmy się dobrze zrozumieli nie napinam się absurdów jest mnóstwo.
PS.
Napinaczy i trolli proszę abyście mnie nawet nie cytowali ani odpisywali, bo gdybyście z jakąś realną akcją mieli coś wspólnego siedzieli byś cię cicho a nie wypisywali fantazji na forum. Idioci.
Nie wiem po co drazysz temat.Napisalem jak było ,niczego sie nie wstydze i nie zamierzalem niczego przemilczec.To ze nasze drogi sie rozeszly w taki sposob , po prostu tak miało być.
Wislatostarakura pisze: dzisiaj, 12:30
Ah ta wielka wISŁA znowu zdjecia znowu napinka znowu oświadczenia a miasto bramki i tak naleza do Cracovii
O tym rządzeniu miastem właśnie opowiada występujący przed sądem jako pokrzywdzony ich szef maciek zwłaszcza o tym co w trakcie porwania konfidenci od malpy wsadzali mu w dupe. Bramki do spółki z tymi co od sierpnia nie wychodzą z chaty zostaly im moze ze trzy ale jak ktos się budzi co rano w jakimś bytomiu to skąd ma wiedzieć
Mieliscie szanse docisnąć Wisle po radlowie ale woleliście robić bojkoty i powoli wszystko wraca do normy
Najzabawniejsze jest to, jakie bojkot wywolal konsekwencje w Malopolsce. Na Wisle nigdy nie bylo dalej do odrzucenia sprzetu niz jest teraz. Sprzet sie rozprzestrzenia, popularyzuje. Pojawia w malopolskich miastach i miasteczkach, w jakich nawet 30 lat temu go nie bylo. Nikomu sie nie snilo, ze w takim Brzesku, czy na podChrzanowskich wioskach beda sie ganiac z maczetami i gazem.
Malolaci w Malopolsce, sa zajarani sprzetem bardziej niz kiedykolwiek. W Olkuszu biegaja z HDRami, w Brzesku dzieciaki wjezdzaja Sandecji z ciezkim sprzetem, a w Zachodniej Malopolsce sprzet stal sie norma.
Legijne postrzeganie swiata. jak walki 12x12 w wagowym limicie sa kwitowane smiechem i uwazane za dobre dla 40 letnich dziadow.
factoryproject pisze: 17.10.2026, 23:03
Czemu Hutnik nie był taki mocny gdy Wisła grała na Hutniku ?
Sraliście się przez Sharksami i tyle w temacie.Minęło parę lat, Szarksów nie ma, to obrośliście w piórka i tyle.
Tyle że jak przyszło co do czego to młodzi oprawili wam jednego z liderów.
Taki jest Kraków i taka jest prawda.
Co Ty pier** ? Ty w ogóle znasz chociaż kogoś kto mieszkał w Krakowie w 2010 roku jak Wisła i Cracovia grały na Hutniku ? Przecież w tamtym roku Hutnik skroił więcej barw niż w całej historii z flagą Ugorka na czele. Pierwszy mecz WIsły na Hutniku to w ogóle była komedia, bo kibice idący przez PC sami oddawali barwy chłopakom co siedzieli na ławkach i nawet nie myśleli, żeby jakieś polowania urządzać.
Potem już to było ogarnięte inaczej i zawsze Policja szła kordonem. Oczywiście było też parę wypadów na szlaiki, które się źle dla nas skończyły, ale gadanie że wtedy nic nie robiliśmy są po prostu nie prawdziwe.
P.S Do każdego na tym forum kto ma odrobinę rozumu w głowie. Nie wierzcie w ten farmazon, rozsiewany przez Wiślaków, że rzekomo Ś.P Kuba z Maczetą gonił jakichs 15latków.. To jest ściema wymyślona na pozekaniu, która sztywniaki i prawilniaki chętnie podrzucają mediom w tym swojemu ulubionemu Jadczakowi - żałosne.
Ha ha byku to ze twój ex kolega przed 40 tka terroryzował 14latkow ma potwierdzenie w wielu miejscach w materiale dowodowym wiec musisz być ogarnięty ze po pierwsze tego nie wiesz albo specjalnie kłamiesz po drugie nie masz wglądu. Sa zabezpieczone nawet jego wiadomości z messengera jak pisał do 14latkow ze będzie im gwalcil matki. Miało nie być nic o zmarłym ale przez ciebie moze ktos wrzuci to wszystko do neta wiec sklej pissde. Zajmij się lepiej kolegami co od sierpnia zmienili zycie i niechca juz walczyc za osiedlowy klubik.
A i co stało się z koszulkami SWK bo dziwnym trafem nagle zniknely z huty🤔
ekhmm pisze: dzisiaj, 13:39
Najzabawniejsze jest to, jakie bojkot wywolal konsekwencje w Malopolsce. Na Wisle nigdy nie bylo dalej do odrzucenia sprzetu niz jest teraz. Sprzet sie rozprzestrzenia, popularyzuje. Pojawia w malopolskich miastach i miasteczkach, w jakich nawet 30 lat temu go nie bylo. Nikomu sie nie snilo, ze w takim Brzesku, czy na podChrzanowskich wioskach beda sie ganiac z maczetami i gazem.
Malolaci w Malopolsce, sa zajarani sprzetem bardziej niz kiedykolwiek. W Olkuszu biegaja z HDRami, w Brzesku dzieciaki wjezdzaja Sandecji z ciezkim sprzetem, a w Zachodniej Malopolsce sprzet stal sie norma.
Legijne postrzeganie swiata. jak walki 12x12 w wagowym limicie sa kwitowane smiechem i uwazane za dobre dla 40 letnich dziadow.
wymieniasz miasta które nie mają tradycji kibicowania lokalnemu klubowi, nie wiedzą czym jest lokalny patriotyzm i jedyne co potrafią to tylko klękać w Krakowie
są jednak miasta gdzie karty rozdają lokalne ekipy i jak tam te wasze szczury odważą sie na te frajerskie akcje to momentalnie będą zmieceni z planszy:
Nowy Sącz, Oświecim, Brzesko, Andrychów, Gorlice,
można tylko ubolewać że takich miast w Małopolsce jest mniej niż np. na Podkarpaciu
dla mnie to możecie biegać ze sprzętam nawet na księżycu, ale i tak GięTeeSiary mecze na Legii będziecie oglądali na prześcieradle konsumując polonijne pęta.
i co ?
i uj
subiektywnie pisze: dzisiaj, 15:35
wymieniasz miasta które nie mają tradycji kibicowania lokalnemu klubowi, nie wiedzą czym jest lokalny patriotyzm i jedyne co potrafią to tylko klękać w Krakowie
Zabrzmiało tak jakoś nieładnie, zupełnie jakby ktoś się chciał przyczepić na siłę i wszystkie miasta i miasteczka klękające w Poznaniu czy Warszawie były w czymś lepsze.
subiektywnie pisze: dzisiaj, 15:35
momentalnie będą zmieceni z planszy
JednoMiastoJedenKlub pisze: dzisiaj, 16:59
dla mnie to możecie biegać ze sprzętam nawet na księżycu, ale i tak GięTeeSiary mecze na Legii będziecie oglądali na prześcieradle konsumując polonijne pęta.
i co ?
i uj
Jak dla nas to mozesz chodzic na policje, straz miejska i do urzedu miasta Warszawy do wydzialu ds. legijnego fraeeejerstwa.
Mozesz tez isc do urzedu ds bezpieczenstwa, przy ulicy Stanislawa Grzesiuka.
Mozesz pisac listy, wysylac donosy. Mozesz napisac do Zukowskiej, poprosic o pomoc stoleczna antife.
Mozesz poproscic firme ochroniarska o opinie jaka chcesz. Mozesz zagadac do znajomego policjanta i niech mama co ma znajomego w urzedzie miasta tez niech podziala.
Mozesz napisac, ze plot sie kiwa, ze jest niebezpiecznie, ze kamera nie dziala, ze ochrona ma wakaty...
Może pamiętasz, że to ty w czasie wyjazdu Wisły na Legię produkowałeś się tu, że stoją pod naszym płotem przy sektorze dla przyjezdnych odgrodzeni wezwaną przez nas policją? Gdy w tym czasie, poprowadzeni przez policję z którą uzgodnili trasę przemarszu, stali pod płotem Polonii, która najpierw im zrobiła, a później podała kiełby? :)
I mimo to dalej jedziesz ze swoim farmazonem i kolejnymi scenariuszami rodem z TVN. Internetowa Wisła po Radłowie to naprawdę stan umysłu :) Ciekawe, czy dobijemy okrągłej 10 rocznicy.