Re: Stare Zgody ...
: 09.06.2013, 16:11
Witam ja chciałbym się dowiedzieć jak ma się Czuwaj Przemyśl. pozdrawiam
podbijam, opisze ktoś ??Toudi pisze:Może ktoś opisać zgodę Poloni Bytom i Zawiszy?
ZAWISZA BYDGOSZCZ - wspominana jako zajebista zgoda. Przez Polonię Zawisza był postrzegany jako bardzo honorowa ekipa. Upadek zgody datuje się na początek lat 90-tych, gdy na Polonię zaczęło chodzić nowe pokolenie po latach strasznej posuchy. Miało wtedy miejsce odnowienie zgody z opolską Odrą, a stare kontakty nie były pielęgnowane, jak choćby te z Zawiszą. Zgoda z bydgoszczanami padła przez powiązania Polonii z Arką. Wcześniej bowiem Arka też miała zgodę z Zawiszą, ale sztama ta została zerwana. Polonia poszła tą samą drogą co Arka. Kropką nad „i” było przybicie przez Odrę Opole zgody z Polonią, ale Bydgoszcz. Znalazło to konsekwencje w postaci wyjazdu fanów Zawiszy na ligowy mecz do Bytomia i zaatakowanie ich przez opolan. Zawiszanie byli jednak przekonani, że atak na nich przypuścili niebiesko-czerwoni z Bytomia i tak zgoda upadła definitywnie.
[/quote]micgree pisze:Opis zgód/kos można znaleźć na stronie
http://www.polonia.bytom.pl/index.php?o ... mitstart=1
Ciężko przerzucić parę stron wstecz ?halodrol pisze:Może ktoś opisać jak padały zgody Polonii Warszawa z ŁKS i Lechem Poznań (gdzieś około 1996?)
Czytałem wtedy w Fan-Śląsku o pobiciu Polonistów w Poznaniu i skrojeniu im ...flyersów, czy też że do Łodzi pojechali nie wiedząc, że już nie ma zgody?
Bez Ciśnień pisze:N'08 pisze:Zgoda Lechia-Śląsk od 77 trwa bez żadnych przerw?
Zgoda Polonia W.- Lech Poznań, może ktoś opisze przyczynek do zerwania jej?
Zerwana wobec frajerskiej akcji Lecha wobec Polonii. Owo zerwanie zostało opisane pokrótce w książce "Liga Chuliganów" Romka Z.
(...)Do niedawna kolejarze z Warszawy mieli resortową zgodę z kibica Lecha Poznań. Kilka lat temu paru polonistów postanowiło przywitać jadących do Warszawy na mecz z Legią ziomali w... Poznaniu. Wybrali się więc tam i zbierającym się do wyjazdu poznaniakom przedstawili. Był to schyłek okresu, w którym na trybunach stadionu przy ulicy Bulgarskiej panowało totalne bezhołowie. Nie było jakiejś zintegrowanej grupy, i ważniejszy w niej był ten, kto miał najsilniejsze pięści. Niezależnie, czy to jego setny wyjazd, czy pierwszy mecz w życiu. Wobec tego, że starsi poznaniacy temat kibicowania sobie odpuścili, młodsi musieli rozstrzygnę dylemat, czy podający się za przyjaciół z Polonii są nimi faktycznie, czy też może jest to jakaś podpucha ze strony Legii. Do Warszawy wybierało się kilku starszych kibico-żuli, którzy z uwagi na brak jakiejś zorganizowanej grupy, rządzili resztą. Po pewnym czasie wspólnego picia wódki, żule doszli do wniosku, ze „w zasadzie to nieważne, Polonia czy Legia, ważne że z Warszawy”. Mieszkańcy stolicy stawiali alkohol i mieli na sobie fajne skórzane kurtki. Dostali więc po nosach, a kurtki zmieniły właścicieli. Na najbliższej stacji obici wysiedli, konduktor zrobił aferę i pomógł psom zidentyfikować napastników. Poloniści, choć w okrwawionych swetrach i bez kurtek, stwierdzili, że nic się me stało. W Warszawie tym czasem na Lecha czekała kolejna grupa kibiców Polonii. Gdy najbardziej znany polonista dowiedział się o zajściach w pociągu, o mało nie wpadł w szał. Natychmiast skontaktował się z legionistami i rozpoczęło się wspólne warszawskie szukanie kibiców Lecha. Po tym meczu jeden z kiboli Polonii ostrzelał pociąg wiozący poznaniaków do domu. Nic dziwnego, że po tamtych perypetiach, w ciągu jednego dnia dla fanatyków Polonii kibice Lecha stali się niemal największymi wrogami.
gdzieś już było na forum.Ciballa pisze:Jaka panuję obecnie sytuacja na Linii Ruch - Apator po zerwaniu tak długiej sztamy. (neutral (ze względu na stare kontakty i historie czy bliżej negatywnych relacji?) Od razu piszę że pytanie bez napinkowe i jeżeli nikt nie ma nic normalnego do napisania niech milczy).Pozdro
Averno pisze:Tak, wynika tak zapewne z tego co podaja statystyki przed wojna, gdzie niewiele wieksza frekwencja czesciej byla na KSP, zaraz Legia, w miescie ze mozliwe chyba na rowni moze troche mniej sympatykow a pozniej owczesny 3 popularny klub pilkarski Warszawianka.Nalezy tez pamietac ze przed wojna mnostwo ludzi chodzilo tu i tu, kibicowalo 2tym klubom
Pare sezonow po wojnie w zasadzie sie juz wyrownywalo, pozniej tak od lat 60-tych juz dominacja Legii. . W tym okresie chodzi oczywiscie o zwyklych sympatykow w Warszawie, bo od kiedy pojawili sie szalikowcy w zorganizowanych grupach, to od tej pory nie bylo przewagi Polonii w zadnym okresie
Jaki układ? Wtedy nie było żadnych układów. Zgoda była zgodą i tyle.Cozy Mozi pisze:jak byś uważnie oglądał ten mecz zobaczyłbys jeszcze fane Arki Gdynadarson79 pisze:http://tinypic.com/view.php?pic=v5vf9z&s=5
Fotka pochodzi z meczu Górnik Zabrze - Olimpiakos Pireus.
Puchar Europy...sezon chyba 87/88.
Na płocie flaga m.in. Korony i Stali Mielec.
Przeglądając wątek wiem że ze Stalą Górnika łączył układ lub zgoda.
A czy łączyło was coś z Koroną?
Czy ich obecność wiąże się tylko i wyłącznie z obecnością Stali M.?
Zgoda Lecha Poznań z Polonią Warszawa była zgodą typowo ''pijacką''.Kontakty były znikome,generalnie tylko przy okazji meczu Legia-Lech gdzie Poloniści pojawiali się zawsze tylko w pare osób,jakies kontakty były także na koszu.Nie każdy też w Poznaniu akceptował Polonie jako zgode,ale faktem jest to,że akcja była troche krzywa,jednakże takie rzeczy w tamtych czasach się zdarzały.Ciekawe skąd Roman wie o rzekomym ostrzelaniu pociągu?N'08 pisze:Ciężko przerzucić parę stron wstecz ?halodrol pisze:Może ktoś opisać jak padały zgody Polonii Warszawa z ŁKS i Lechem Poznań (gdzieś około 1996?)
Czytałem wtedy w Fan-Śląsku o pobiciu Polonistów w Poznaniu i skrojeniu im ...flyersów, czy też że do Łodzi pojechali nie wiedząc, że już nie ma zgody?
Bez Ciśnień pisze:N'08 pisze:Zgoda Lechia-Śląsk od 77 trwa bez żadnych przerw?
Zgoda Polonia W.- Lech Poznań, może ktoś opisze przyczynek do zerwania jej?
Zerwana wobec frajerskiej akcji Lecha wobec Polonii. Owo zerwanie zostało opisane pokrótce w książce "Liga Chuliganów" Romka Z.
(...)Do niedawna kolejarze z Warszawy mieli resortową zgodę z kibica Lecha Poznań. Kilka lat temu paru polonistów postanowiło przywitać jadących do Warszawy na mecz z Legią ziomali w... Poznaniu. Wybrali się więc tam i zbierającym się do wyjazdu poznaniakom przedstawili. Był to schyłek okresu, w którym na trybunach stadionu przy ulicy Bulgarskiej panowało totalne bezhołowie. Nie było jakiejś zintegrowanej grupy, i ważniejszy w niej był ten, kto miał najsilniejsze pięści. Niezależnie, czy to jego setny wyjazd, czy pierwszy mecz w życiu. Wobec tego, że starsi poznaniacy temat kibicowania sobie odpuścili, młodsi musieli rozstrzygnę dylemat, czy podający się za przyjaciół z Polonii są nimi faktycznie, czy też może jest to jakaś podpucha ze strony Legii. Do Warszawy wybierało się kilku starszych kibico-żuli, którzy z uwagi na brak jakiejś zorganizowanej grupy, rządzili resztą. Po pewnym czasie wspólnego picia wódki, żule doszli do wniosku, ze „w zasadzie to nieważne, Polonia czy Legia, ważne że z Warszawy”. Mieszkańcy stolicy stawiali alkohol i mieli na sobie fajne skórzane kurtki. Dostali więc po nosach, a kurtki zmieniły właścicieli. Na najbliższej stacji obici wysiedli, konduktor zrobił aferę i pomógł psom zidentyfikować napastników. Poloniści, choć w okrwawionych swetrach i bez kurtek, stwierdzili, że nic się me stało. W Warszawie tym czasem na Lecha czekała kolejna grupa kibiców Polonii. Gdy najbardziej znany polonista dowiedział się o zajściach w pociągu, o mało nie wpadł w szał. Natychmiast skontaktował się z legionistami i rozpoczęło się wspólne warszawskie szukanie kibiców Lecha. Po tym meczu jeden z kiboli Polonii ostrzelał pociąg wiozący poznaniaków do domu. Nic dziwnego, że po tamtych perypetiach, w ciągu jednego dnia dla fanatyków Polonii kibice Lecha stali się niemal największymi wrogami.
Według mnie zgoda Zagłębia z Motorem w latach 80-tych była lepsza niż z Legią.shanti pisze:jedno pytanie czy w latach 80-90 Zaglebie sosnowiec mialo zgode z Motorem i czy byl wtedy podzial w Sosnowcu na fanow proLegia i proMotor w mlynie Zaglebia bo ostatnio slyszalem cos takiego od fana Zaglebia
Potwierdzone na 100%? Jeśli tak to z jakiego powodu?Carbo pisze:A wiec potwierdzilo sie to co wiemy juz od jakiegos czas.
Zgoda Pogoń-Legia tez przeszla do historii.
Kolego powiedz mi (jak wiesz oczywiscie) kiedy byla pierwsza zgoda na lini Pogon -Legia ? W jakich latach?Carbo pisze:A wiec potwierdzilo sie to co wiemy juz od jakiegos czas.
Zgoda Pogoń-Legia tez przeszla do historii.
Jakies inne wiarygodne zródła?Holdek pisze:"Najstarsi kibice wspominają, że zgoda rozpoczęła się w latach 60. od pamiętnego meczu w Warszawie. - Pogoń walczyła wtedy o awans – mówi Grzegorz Kozak, kibic. – Wygraliśmy wtedy z Legią 4:0. Później wszystko się zaczęło. Kibice odwiedzali siebie nie tylko przy okazji meczów. Warszawiacy przyjeżdżali do Szczecina na "Dni Morza”, my jeździliśmy do stolicy na różne imprezy"
Jakie ekipy mają obecnie taką sytuację?palaczzaba pisze:No to coraz mniej sytuacji, gdzie dwie zgody danej ekipy, mają między sobą silną kosę.