- Kibice w mediach (temat zbiorczy)

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

isis
Posty: 288
Rejestracja: 21.01.2009, 16:16

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: isis »

Takie pytanie do kogoś z Legii . Co się dzieje ze Staruchem ? Przedłużyli mu sanki ?
iparts.pl
acidschranz
Posty: 11
Rejestracja: 24.05.2011, 09:01
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: acidschranz »

isis pisze:Takie pytanie do kogoś z Legii . Co się dzieje ze Staruchem ? Przedłużyli mu sanki ?
Do 28 listopada
Pokerface
Posty: 305
Rejestracja: 17.09.2009, 22:45

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: Pokerface »

Blokują rozwój piłki?! Zamykać chuliganów nie stadiony!

Trwa kolejna odsłona wojny futbolowych chuliganów z ich klubami i władzą. Rząd nie ma żadnego pomysłu, jak poradzić sobie z tym problem. Na razie ucieka się do stosowania "odpowiedzialności zbiorowej", polegającej na zamykaniu trybun i stadionów. To droga donikąd.
Na Legii, Jagiellonii, Widzewie już nikt nie prowadzi dopingu. W tym sezonie milczeli też kibice Piasta i Ruchu. Niebawem cisza może zagościć w Krakowie. Napięta sytuacja jest we Wrocławiu i w Szczecinie.

Od pierwszej ligi po Ekstraklasę

W pierwszej lidze już zamknięto najgłośniejszą trybunę GKS-u Katowice oraz stadion w Gdyni. Do awantur doszło w Olsztynie, a - po niedzielnych wyczynach - najprawdopodobniej z użytkowania wyłączone zostaną dwie trybuny stadionu Cracovii.
Tym razem punktem zapalnym stały się race. Tak zwani ultrasi nie wyobrażają sobie meczów bez odpalania petard i rozciągania sektorówek z grafomańskimi, a często też wulgarnymi hasłami.

Reakcja władz jest konkretna - na wniosek policji lub wojewody zamyka się stadiony, albo trybuny. Takie decyzje uderzają jednak przede wszystkim w kluby, które i tak ledwo wiążą koniec z końcem. Na Legii, po zamknięciu "Żylety", frekwencja spadła o połowę, to samo grozi też innym klubom. Nowe stadiony już straszą pustymi fotelikami. Zamykanie trybun, czy całych aren, to droga donikąd.
Wojewoda Małopolski, już w trakcie meczu Wisły z Lechem, dawał sygnały, że zamknie trybunę, z której rzucano petardy. Tymczasem po to płacimy podatki na utrzymanie odpowiednich służb, aby władza nie uciekała się do najbardziej prymitywnej "odpowiedzialności zbiorowej".
Pan wojewoda, zamiast straszyć zamykaniem trybuny, powinien wydać polecenie, aby kompetentni ludzie zaraz po meczu, przy współpracy pracowników klubowych, zasiedli przed monitorami i rozpoznali oraz zidentyfikowali tych, którzy złamali prawo.
Tego samego - a najpóźniej następnego - dnia, winowajcy zamieszania powinni zostać zatrzymani, osądzeni i ukarani kilkuletnim zakazem stadionowym.
Gdyby po każdym takim wydarzeniu błyskawicznie łapano i surowo karano sprawców, to po pewnym czasie problem rac mógłby zostać rozwiązany, albo przynajmniej ograniczony do incydentów.

Identyfikowanie sprawców bez końca

To stwierdzenie jest wyważaniem otwartych drzwi, ale szybkość nieuchronność kary, jest podstawą skutecznego egzekwowania prawa.
Kto do dzisiaj został zatrzymany za to, że poprzez użycie rac i petard doprowadził do przerwania meczów na stadionach Wisły i Cracovii? Ile dni będzie trwało identyfikowanie sprawców? Po co wydaje się miliony na monitoring i karty kibica?
Inny problem, to nasza ustawa o organizacji imprez masowych. Nakłada ona na kluby niemożliwe do spełnienia warunki. To kluby, które są przecież powołane prowadzenia działalności sportowej, mają dbać o bezpieczeństwo, zatrudniając firmy ochroniarskie.
I tak nieudolni ochroniarze nie radzą sobie z obowiązkami, a tymczasem pod stadionem, w samochodach siedzą, gotowi do wkroczenia - na wezwanie organizatora - policjanci.
I tak dostają pieniądze z gotowość do pracy, ale zazwyczaj siedzą i nic nie robią. Gdzie sens i logika? To wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Kluby powinny zerwać kontakty z chuliganami

Z drugiej strony, kluby też powinny przestać przejmować się tymi niby "najwierniejszymi" kibicami. Tym bardziej, że tych ludzi najczęściej zupełnie nie interesuje sport. Najlepiej byłoby, aby zamiast chodzić na stadiony, umawiali się gdzieś na odludziu. Tam przez 90 minut sobie pośpiewali, pomachali szalikami, porozciągali flagi, postrzelali petardami i poszli do domu, bo dla nich liczy się tylko atmosfera, a nie widowisko sportowe. Przecież większość z nich nawet nie patrzy na to, co dzieje się na boisku! Nie interesuje ich to, że rzucając na murawę petardy doprowadzają do przerwania gry, wybiją zespół z rytmu. Tak jak było w spotkaniu Wisły z Lechem. Naprawdę wycie, o tym "jak się bawicie, gdy Wisła przegrywa" w niczym nie pomaga piłkarzom.
Te same uwagi dotyczą kibiców innych klubów.
Nie tylko polski kłopot

Problemy z kibicami, to nie tylko polska specjalność. Awantury i incydenty zdarzają się większości krajów, gdzie futbol wzbudza jakieś emocje.
Ostatnio do wielkiej zadymy, odpalania rac, palenia flag i bójek doszło podczas meczu Borussii Dortmund z Schalke. Aresztowano natychmiast 200 osób. Stadionów w Dortmundzie i Gelschenkirchen nikt jednak nie zamykał, bo tam nikt nie lubi bezsensownie tracić pieniędzy.
Tam wiedzą, że zamykać trzeba chuliganów, a nie stadiony.

Autor: Grzegorz Wojtowicz
Źródło: http://sport.interia.pl/pilka-nozna/eks ... nId,646413

Co za ku***.
arturborubar
Posty: 290
Rejestracja: 12.09.2009, 15:13

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: arturborubar »

Kto wygra mecz... (2012) PL.DVDRip.XviD



Opis:

Film dokumentalny: Polska
Reżyseria: Tadeusz Śmiarowski
Scenariusz: Tadeusz Śmiarowski
Zdjęcia: Piotr Wąsowski, Marek Dakowski
Producent: Robert Kaczmarek

Do filmu „Kto wygra mecz” scenariusz napisało życie, choć widzom może się wydawać, że to komedia w stylu Stanisława Barei. Projekcji towarzyszyły salwy śmiechu, gdy na ekranie pojawiały się wypowiedzi premiera Donalda Tuska, Joanny Muchy, czy Hanny Gronkiewicz-Waltz sprzed Euro i z czasu jego trwania. Przedstawione są też wypowiedzi kibiców idących na mecze czy do strefy kibica, kadry ze stadionów, posiedzeń rządu, placów budów autostrad. Znalazły się też fragmenty z wywiadu, jakiego Piotrowi Kraśko udzielił Donald Tusk na płycie stadionu. Co ciekawe, jak ujawnił reżyser, Piotr Kraśko nie wyraził zgody, by jego wizerunek znalazł się w filmie, fragmenty wywiadu musiały tak zostać wmontowane do filmu, by postać czy głos pana Kraśko się nie pojawiły...
Ale oprócz warstwy „komediowej” film pokazuje też drugie dno – to koszty Euro, nakręcanie antyrosyjskiej atmosfery, co miało być pretekstem do zaostrzenia przepisów o zgromadzeniach itd. W filmie są też wypowiedzi niezależnych dziennikarzy czy naukowców – jak socjolog dr Barbary Fedyszak-Radziejowskiej.
Robert Kaczmarek – „To chyba jedyny film o Euro. To nie jest tylko wydarzenie sportowe, to była szansa na cywilizacyjne olbrzymie przyspieszenie. Tak jak dęto ten temat, tak szybko o nim zapomniano. Czy państwo widzicie w prasie wspomnienia z Euro? Coś się dzieje? Szybciutko zapomniano, i katastrofa sportowa, i katastrofa finansowa, i organizacyjna, a pewnie jeszcze będą nasze dzieci, jak nie wnuki, płacić długi...”


Kod: Zaznacz cały

Format : AVI at 861 Kb/s
Length : 298 MB for 48 min. 26s 560ms

Video #0 : xvid at 800 Kb/s
Aspect : 512 x 288 (1.778) at 25.000 fps

Audio #0 : MPEG Audio at 48,0 Kb/s
Infos : 2 kanały, 48,0 KHz 

Kod: Zaznacz cały

wielkość całości: 298 MB
rodzaj kompresji: .avi
zawartość uploadu: .avi
wersja językowa: PL
Czas: 00:48:26
BRAK DANYCH NAPRAWCZYCH
BRAK HASŁA

Kod: Zaznacz cały

http://uploaded.net/file/mjcjyxus

Kod: Zaznacz cały

http://egofiles.com/WxZr0NBwHafwBJLY
bunio5
Posty: 384
Rejestracja: 08.03.2007, 22:21
Lokalizacja: POLSKA

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: bunio5 »

debiutant
Posty: 578
Rejestracja: 15.01.2012, 09:52

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: debiutant »

Szkoda że na niektórych zdjęciach są ruscy ;)
O..
Posty: 251
Rejestracja: 04.09.2010, 17:32

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: O.. »

isis pisze:Takie pytanie do kogoś z Legii . Co się dzieje ze Staruchem ? Przedłużyli mu sanki ?
Nieznani Sprawcy pisze:Jak zapewne wszyscy doskonale wiecie gniazdo prowadzącego doping na Żylecie funkcjonuje niczym biuro rzeczy znalezionych. Ludzie przynoszą tam karty kibica, dokumenty tożsamości, odzież oraz inne rzeczy zgubione przez kibiców podczas meczów. Potem, w wolnej chwili, gniazdowy wyczytuje nazwisko z dokumentu i prosi o zgłoszenie się właściciela po odbiór. Tak też robił od zawsze Piotrek "Staruch". Jeśli nie udało się odnaleźć właściciela karty kibica to oddawał ją w klubie, a dowody osobiste odsyłał na adres zameldowania na nich widniejący. Niestety, jak wiadomo Piotrek został zatrzymamy pod koniec maja tego roku. Podczas przeszukania w domu znaleziono u niego dwa osobiste, których nie zdążył odesłać. Teraz przypomniał sobie o tym prokurator, który postawił mu dwa kolejne zarzuty (no bo w przecież dwa dowody!) "ukrywania dowodu osobistego należącego do innej osoby". To z kolei będzie prawdopodobnie wystarczającym argumentem do wnioskowania o przedłużenie aresztu dla Piotrka na kolejne 3 miesiące. Prokuraturze nie przeszkadza nawet fakt, że kibice Ci zeznali już, iż zwyczajnie zgubili te dowody osobiste na meczu i nie wnoszą żadnych roszczeń...
???
Posty: 412
Rejestracja: 23.04.2011, 14:24

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: ??? »

Ręce opadają..........
Zadruga
Posty: 129
Rejestracja: 01.01.2012, 13:50

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: Zadruga »

Nadal nie róbmy nic to niedługo nikt nigdzie nie będzie jeździł bo milicja i POjewodowie pozamykają sektory gości. Widać że wzieli się na sposób, nie mogą zabronić kibicom jechać to zamykają wybrane sektory. Trzeba by z tym zacząć walczyć bo jeżeli kibice gości nie mają zakazu wyjazdowego klub organizujący mecz musi wysłać bilety gościom i ma także obowiązek udostępnić im miejsca na stadionie. Jeśli wojewoda akurat zamknął dotychczasowy sektor gości to klub musi udostępnić inne sektory. Walczmy o swoje i nie dajmy się robić w c****.
DFLG
Posty: 467
Rejestracja: 11.01.2010, 23:23

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: DFLG »

U nas w czwartek odbyła się konferencja dotycząca legalnego odpalania pirotechniki. Na niej przedstawiono rozwiązania prawno-formalne, na podstawie których takie odpalanie byłoby możliwe na naszym stadionie

http://lechiagdansk.kibice-razem.pl/ind ... &Itemid=25
Jack Sparrow_UT1922
Posty: 146
Rejestracja: 26.02.2007, 23:27
Lokalizacja: Tczew

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: Jack Sparrow_UT1922 »

http://tczew.naszemiasto.pl/artykul/160 ... bd8e,1,3,4

Komu zależało na nieobecności dzieci na PGE Arenie?

Dużo nie brakowało, a uczniowie tczewskich szkół nie pojechaliby na mecz Lechia Gdańsk – Legia Warszawa. W placówkach pojawiły się plakaty informujące o odwołaniu wyjazdu. Okazało się, że to informacja fałszywa. Komu zależało na nieobecności dzieci na PGE Arenie?

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele Lechii Gdańsk Fan’s Tczew organizowali wyjazd na niedzielny mecz Ekstraklasy Lechia Gdańsk – Legia Warszawa. Sęk w tym, że we wtorek w tczewskich szkołach podstawowych ktoś porozklejał plakaty informujące o odwołaniu tego wyjazdu. Zaskoczeni byli uczniowie, rodzice i dyrektorzy szkół SP2 i SP10, przez co informacja ta bardzo szybko dotarła do naszej redakcji.

- Od początku była to dla mnie dziwna sprawa, bo byłem w stałym kontakcie z kibicami Lechii Gdańsk, którzy nie zapowiadali odwołania wyjazdu. Jestem oburzony takim postępowaniem. Osoby rozklejające plakaty zapomniały chyba o tym, że w taki sposób robi się krzywdę nie organizatorom wyjazdu, a dzieciom czekającym na mecz na pięknym stadionie PGE Arena w Gdańsku – podkreśla Robert Kraska, dyrektor SP2. – Ostatecznie byliśmy na meczu i było super.

W związku z tą sprawą skierowaliśmy pytania do przedstawicieli Lechii Gdańsk Fan’s Tczew, by potwierdzić, czy taka akcja sytuacja miała miejsce. Okazuje się, że tak, ale jej przyczyną nie były problemy techniczne, jak to napisano na plakatach. W ocenie kibiców Lechii po prostu ktoś podszył się pod organizatorów.

- Jest to tym bardziej bulwersujące, że osoby podszywające się, przychodząc do szkoły poinformowały, że z informacją o odwołaniu wyjazdu są z polecenia organizatora, podając go z imienia i nazwiska.

Kłamstwo ma jednak krótkie nogi, a osoby podszywające się tylko ośmieszyły i udowodniły, że nie są poważnymi partnerami do rozmów. – komentują kibice Lechii Gdańsk.

Kogo sympatycy biało-zielonych mają na myśli? Przypuszczają, że za akcją rozklejania plakatów stoją kibice Arki Gdynia.

- Dziwią nas takie akcje, bo podobno sympatykom Arki Gdynia z Tczewa również zależy na zapewnieniu atrakcji dla dzieci, organizując chociażby tydzień temu wyjazd na mecz Arka – GKS Katowice. A jak już jadą na mecz do Gdańska to źle? – dodają kibice Lechii. – Na nic zdały się jednak działania osób podszywających się, gdyż jeszcze dodatkowo zmobilizowało to uczniów tczewskich szkół. W sektorze rodzinnym zasiadło łącznie 245 mieszkańców z wymownym banerem „Tczewskie Szkoły”, zaś ogólnie na stadionie pojawiło się rekordowe blisko 400 sympatyków z Grodu Sambora.

Skontaktowaliśmy się z sympatykami tczewskiej Arki, by poznać ich zdanie, ale ostatecznie nie ustosunkowali się do zaistniałej sytuacji.
GtWładzię
Posty: 2060
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: GtWładzię »

Może nie do końca o Nas,kibolach,ale fakt godny odnotowania
Nie ma w żadnej polskiej seniorskiej lidze, również w europejskiej zespołu, który by był równie skuteczny i zakończył rundę bez straty gola, co występujący w B-klasie Hutnik Warszawa - podaje serwis Sport.pl. Klub miał w rundzie jesiennej bilans 119-0.
szakalus
Posty: 31
Rejestracja: 27.09.2012, 11:46

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: szakalus »

na swoim forum płaczą nad zwolnieniem obywatela do domu
http://www.ifp.pl/index.php?name=PNphpB ... highlight=
LGNP
Posty: 66
Rejestracja: 17.01.2012, 22:15
Lokalizacja: Nowy Bronx

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: LGNP »

Mateusz...
Posty: 76
Rejestracja: 22.06.2007, 23:06

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: Mateusz... »

​- Trudno oprzeć się wrażeniu, że kibice w naszym kraju stają się temat zastępczym i powoli wyjmuje się ich spod prawa. Prowokowanie i oczernianie ich nie spotyka tylko fanów "Białej Gwiazdy". To zjawisko ogólnopolskie, a race są tylko pretekstem - podkreśla w rozmowie z nami zarząd Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków. Fani "Białej Gwiazdy" - od najbliższego meczu z Górnikiem - zapowiadają bojkot meczów rozgrywanych na własnym stadionie.

Po incydentach z racami, których rzucenie doprowadziło do przerwania meczu Wisła - Lech, a w konsekwencji do ukarania klubu grzywną 20 tys. zł i zamknięciem trybuny C na mecz ze Śląskiem Wrocław INTERIA.PL opublikowała serię tekstów, w których staraliśmy się naświetlić problematykę. Głos zabrał policjant specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości wśród kibiców, wypowiedział się także klub. Dzisiaj pora na stanowisko kibiców.
INTERIA.PL: Dlaczego "robicie" do własnego gniazda? Przez akcję z racami lądującymi na murawie borykająca się z kłopotami finansowymi Wisła straciła sporo pieniędzy.


Robert Szymański, Szymon Michlowicz, Łukasz Kwaśniewski (tworzą zarząd Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków)*: - Ktoś, kto nie chodzi na stadion od kilku lat, nie prowadzi dopingu, nie zrozumie jak ważnym elementem oprawy meczowej są race i pirotechnika. Ale prawdziwy problem leży gdzie indziej. Trudno oprzeć się wrażeniu, że kibice w naszym kraju stają się temat zastępczym i powoli wyjmuje się ich spod prawa. Zresztą prowokowanie i oczernianie kibiców nie spotyka tylko fanów "Białej Gwiazdy". To zjawisko ogólnopolskie, a race są tylko pretekstem. Nasi fani z Przemyśla w drodze na mecz, który rozgrywamy u siebie, w Krakowie, są zatrzymywani, przeszukiwani niczym przestępcy. Jadących do Białegostoku kibiców Górnika policja wywozi do lasu i tam gnoi. Takie przykłady można mnożyć. Co to za metody? Żyjemy w demokratycznym państwie prawa?

Podkreślamy - z kibiców robi się w ostatnich latach symbol zła, a walką z nimi próbuje się odwrócić uwagę od ważniejszych problemów naszego kraju. Wracając do samych rac - wiemy, że aktualnie na meczach są zabronione, nie pochwalamy ani nie namawiamy do łamania prawa ale z drugiej strony w żaden sposób nie odcinamy się od osób, które je odpaliły. Liczymy na rozmowy idące w kierunku zmian w prawie w tym zakresie. Ponadto sankcje za odpalenie rac są kuriozalne a kluby, Ekstraklasa nie robi nic aby rozwiązać problem.

Na chłodno przeanalizujmy o co jest takie wielkie zamieszanie - o dwie race na murawie? Czy to w ogóle normalne, że za tak błahe i niegroźne dla ludzkiego zdrowia sprawy obciąża się kluby tak olbrzymimi karami.

Klub miał do Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków pretensje o to, że przed meczem z Lechem otrzymał informację, że na planowanej oprawie nie będzie żadnych zakazanych treści, tymczasem znalazły się na stadionie transparenty z napisami "Nie ma na to leku, finał będzie w grobie. Wszyscy cierpicie na galeofobię" oraz "Zobacz pasiasta zdziro, jak wygląda piro". W ten sposób nadużyliście zaufania władz klubu.

- Do tej pory współpraca z Wisłą jakoś się układała. Nie była zła. Przeprowadziliśmy sporo akcji wspólnie z klubem, które wypalały. Była umowa z klubem, że jeśli planujemy jakąś oprawę czy umieszczenie na trybunie sektorówki bądź transparenty, to wysyłaliśmy do klubu informację o tym że takowa oprawa będzie miała miejsce. Nie uzgadniamy z klubem treści oraz nie pokazujemy co na nich ma być, po prostu informujemy o fakcie.

Przed spotkaniem z Lechem też wysłaliśmy do klubu maila, że będzie sektorówka i transparenty oraz że ich treść będzie zgodna z prawem, bez obraźliwych treści. Nie uważamy, aby były one niewłaściwe. Przecież delegat zawodów ich nie zakwestionował. Ten transparent o galeofobii wisiał już przed meczem i nie było żadnych zastrzeżeń do jego treści.

Co do drugiego transparentu, to nie wiedzieliśmy o tym, że na meczu z Lechem on się pojawi.

Galeofobia, czyli chorobliwy lęk przed rekinami, a nawet małe dziecko wie, że bojówka Wisły określa się mianem "Sharks" czyli rekiny. Dlaczego dopuszczacie oprawę, która gloryfikuje przemoc, ludzi którzy mają krew na rękach?
- Nie zgadzamy się z tym. Rekin stał się już symbolem ultrasów Wisły, a nie chuliganów. W tym haśle nie można doszukiwać się nawoływania czy gloryfikacji przemocy. Nie było wcale takich intencji. My, jako SKWK uważamy, że w hasłach zaprezentowanych podczas meczu z Lechem nie było nic niewłaściwego. Przecież trybuna nie została zamknięta za to hasło, ale za to, że na murawę spadły dwie race. Rzucanie nimi nie było w planach, ktoś nie wytrzymał ciśnienia i tyle. Nie wiedzieliśmy, że w drugiej połowie będzie urządzone tak duże racowisko.

Klub wprowadził teraz do regulaminu stadionowego zakaz używania sektorówek.

- I żałujemy tego, bo na mecz ze Śląskiem przygotowaliśmy sektorówkę, której dokładny opis wysłaliśmy klubowi. Miała ona uczcić 15-lecie inwestycji w Wisłę Bogusława Cupiała. Została już wykonana, ale niestety nie będziemy mogli jej zaprezentować. O uczczeniu tej rocznicy w klubie wiedziano również, więc nie podobają nam się kuluarowe komentarze dziennikarzy i rzecznika prasowego klubu, że wykorzystujemy w nieładny sposób wizerunek właściciela dla "niecnych czynów".

Bardzo dziwi też fakt, że już przy pierwszej interwencji wojewody klub idzie na tak dalece posuniętą współpracę ze służbami. Zakazanie sektorówek wprost odpowiada na naciski służb, zupełnie tego nie rozumiemy, wydawało się, że klub bardziej stoi za swoimi kibicami.

Zapewne wpływ na to ma także słaby wynik sportowy Wisły, pewnie gdybyśmy wygrali z Lechem to nikt w klubie nie martwiłby się racami, czy sektorówkami. Klub nie może wypowiadać się tak jak dziennikarze, którzy wszystkich wrzucają do jednego worka i tylko czekają jak dowalić kibicom. I tak zawsze wymowa jest taka, że wszystkiemu winne jest SKWK.

Uważamy, że po meczu z Lechem rzecznik Wisły Adrian Ochalik wyszedł przed szereg wygłaszając deklarację współpracy z policją, aby wyłapać osoby odpowiedzialne za naruszanie porządku. A przecież dwa tygodnie temu, gdy na Małym Rynku organizowano quiz z wiedzy o Wiśle, to on dzwonił do nas, aby przyszło tam kilku "chłopaków" - jak się wyraził - w celu ochrony przed kibicami lokalnej rywalki. I nie chodziło mu o piętnastolatków, tylko o postawnych mężczyzn. Wtedy mu nie przeszkadzali, nie wstydził się ich, a teraz już tak? Rzecznik Wisły okazał się dwulicowy i nie wyobrażamy sobie z nim dalszej współpracy.

Policja przedstawiała klubowi zarzuty, że wydaje 30 darmowych wejściówek dla osób, które pomagają przy oprawach i mogą bezkarnie przemieszczać się po całym stadionie. A w tym gronie są osoby mające w przeszłości problemy z prawem.

- To nieprawda, że na sektorze C nie ma żadnej kontroli i brakuje ochroniarzy. Wręcz przeciwnie, ludzie tam przychodzący są poddawani o wiele większej kontroli niż ci z innych sektorów na stadionie. Nie jest prawdą, że ludzie pracujący przy układaniu opraw, mogą chodzić swobodnie po całym stadionie, oni zajmują się tylko rozkładaniem elementów opraw. Są wcześniej na stadionie, bo tego nie da się zrobić tuż przed meczem. Są normalnie kontrolowali, muszą mieć karty kibica, więc nie są to osoby z zakazami stadionowymi. Nie rozumiemy zatem, jak policjant, którego cytujecie może twierdzić, że są to bandyci, czy przestępcy. Wejściówki ma też kilka osób z zarządu SKWK. To są osoby znane z imienia i nazwiska. Takie oskarżenia uderzają w konkretne osoby, naruszają ich dobre imię. (Prezes SKWK Robert Szymański zaznacza jednak, że on z tego przywileju nie korzysta i kupuje sobie karnet - przyp. red.).

Wiemy, że klub rozdaje też kilkadziesiąt bezpłatnych wejściówek dla policjantów, bynajmniej nie będących na stadionie "w pracy". Po co? W jakim celu? Z naszych informacji wynika, że to często oni zachowują się nieodpowiednio, tak jak podczas meczu z Lechem. Potwierdzają to przedstawiciele klubu.

Poza tym, zarzuty policji, że Wisła z nimi nie współpracuje są bezpodstawne, bo w klubie robią wszystko, co im się karze. A to, że szef bezpieczeństwa na stadionie nie wzywał policji do interwencji w czasie meczu i nie pozwolił na pacyfikację sektora, to bardzo dobrze. Przecież taka interwencja mogłaby się skończyć masakrą. Niestety wcześniej zdarzały się sytuacje, że policja po cywilnemu w prowokujący sposób nagrywała kibiców, czy radiowozami zasłaniała bramy wyjściowe ze stadionu. W klubie tylko rozkładali ręce.

Policja zarzuca Wiśle też, że na sektorze C są niedrożne przejścia ewakuacyjne, bo kibice stoją w przejściach.

- Na trybunie C sektory są oddzielone przegrodami, przez co widoczność z wielu miejsc jest mocno ograniczona. Dlatego ludzie wolą stać na schodach. Od dawna apelowaliśmy, aby te przegrody zostały usunięte. To jest zresztą zgodnie z wymogami UEFA! Przecież, gdyby na tym stadionie były mecze Euro 2012, to natychmiast musieliby je usunąć. Policja jednak uważa, że spełniają one swoją rolę.

Co teraz zamierzacie?
- Możemy już oficjalnie powiedzieć, że począwszy od spotkania z Górnikiem nie będziemy przychodzić na mecze Wisły. Jak dobrze pójdzie, protest ten spotka wszystkie kluby w Polsce. Przed rundą wiosenną nie zamierzamy też w żaden sposób promować sprzedaży karnetów czy biletów - jest to część ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. Chcemy, aby klub zaczął nas też poważniej traktować. Jakby nie było, na sektor C zostało sprzedanych trzy i pół tysiąca karnetów. Dotychczas byliśmy na stadionie na dobre i na złe bez względu na to jak gra i w jakiej lidze gra drużyna. Tym się różniliśmy od tych, którzy pojawiają się na stadionie tylko wtedy, gdy Wisła gra w pucharach, albo walczy o mistrzostwo. I nie chodzi tu tylko o kibiców z sektora C, mówimy generalnie. Bardzo wielu z nas, wiernych kibiców rozsianych jest po różnych sektorach. W tym trudnym momencie bardzo potrzebujemy jedności wśród kibiców Wisły.

Jeśli klub się nie zreflektuje i nie zacznie nas poważnie traktować, nie włączy się w dyskusję ogólnoklubową w sprawie modyfikacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych - to wiosną może być kiepsko z frekwencją. Dość już szargania i obrażania kibiców, dość bezprawia ze strony policji w stosunku do kibiców. Dość nacisków władz i policji na kluby, by naginały prawo. Popatrzmy co się stało na Jagiellonii, tam klub zrozumiał że bez kibiców to wszystko nie ma sensu. Na pewno chcemy rozmawiać. Tak, jak to było do tej pory. Przecież to SKWK organizowało większość akcji promocyjnych. Przecież to my na ten stadion przyprowadziliśmy tysiące dzieci i młodzieży kupując dla nich z naszych środków bilety za złotówkę, gadżety wiślackie. Oczywiście dziękujemy klubowi, że to nam umożliwił, ale to my organizowaliśmy wejście tych dzieci, to my organizowaliśmy ich pobyt, chodziliśmy z zaproszeniami po szkołach. Wiele akcji promocyjnych to nasze pomysły, do których potrzebujemy współpracy z klubem. Zabieramy piłkarzy prywatnymi autami do szpitali, czy szkół, by promować Wisłę, choć to klub powinien organizować takie akcje.

Jesteśmy w tej chwili zniesmaczeni postawą klubu, Można było zachować się zupełnie inaczej, można było wypowiadać słowa ważąc je i być za nie odpowiedzialny, nie odcinać się od swoich kibiców, nie zakazywać sektorówek.

Nie podoba nam się, że w zarządzie klubu są jakieś dziwne rozgrywki. Wiemy, że zarząd decyzji wobec kibiców nie podejmował jednogłośnie. W tekście: "Wisła odpiera atak policji" napisaliście, że jest to stanowisko zarządu klubu, ale my spotkaliśmy się z wiceprezesem Smalcerzem i on nie wiedział nic na temat tego wywiadu. Podejrzewamy, że w rolę zarządu Wisły wcielili się w tym wypadku rzecznik Adrian Ochalik i wiceprezes Jacek Bednarz, ale jeśli się dobrze orientujemy, nie stanowią oni zarządu.
Nie rozumiemy też, dlaczego na meczu ze Śląskiem klub za wszelką cenę chciał nas rozproszyć i rozsiał nas po wszystkich sektorach trybuny G, skoro mógł nas posadzić w pustym sektorze dla gości. Czemu to ma służyć? Dla nas ten sygnał jest jasny i czytelny.

Jaki widzicie rozwiązanie problemu?

- Powiedzmy sobie jasno i szczerze - tu nie chodzi tylko o race. Trzeba rozmawiać, jak to ostatnio zrobił nowy prezes PZPN-u Zbigniew Boniek, który spotkał się z przedstawicielami ogólnopolskich stowarzyszeń kibiców, by szukać rozwiązań. W Polsce nagina się prawo, aby "uwalić" kluby i jeśli one coś nie zrobią, to niedługo padną finansowo, jak muchy i obudzą się z ręką w nocniku. Nie wiemy, czy na tym właśnie zależy policji i władzy.

Chcemy podkreślić, że "problem" kibiców jest tematem ogólnopolskim. I tak jak mówimy, to nie tylko race, ale ogólnie lansowany negatywny wizerunek kibica w mediach, czy sprowadzanie przez odpowiednie służby całego zła w Polsce właśnie do kibiców piłki nożnej. Mamy nadzieję, że skoro ten kibic jest taki zły i niepotrzebny, to policja i sama władza będzie równo traktowała tych kibiców - zarówno tych za bramkami, dopingujących jak i premiera Tuska - kibica piłki nożnej w loży honorowej. Żyjemy w państwie prawa i to właśnie od służb powinniśmy oczekiwać jego przestrzegania. A rzeczywistość jest niestety zupełnie inna. Wspólnie z kibicami z całej piłkarskiej Polski przeciwko temu protestujemy i będziemy protestować. Dopóki sytuacja się nie zmieni. W naszych działaniach liczymy na poparcie jak największej rzeszy kibiców Wisły, poprzez naszą stronę będziemy informować i uzasadniać nasze działania. Żeby było jasne - nie stajemy przeciwko klubowi, czy piłkarzom, protest dotyczy znacznie szerszego problemu.

Rozmawiali: Michał Białoński i Grzegorz Wojtowicz

* - Wywiad został autoryzowany

http://sport.interia.pl/klub-wisla-krak ... nId,715114
debiutant
Posty: 578
Rejestracja: 15.01.2012, 09:52

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: debiutant »

na tevalenie niezła nagonka od jakiś 10 minut....
???
Posty: 412
Rejestracja: 23.04.2011, 14:24

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: ??? »

Chyba odczuwają straty związane z nie kupowaniem biletów.Nawet zakazy stadionowe chcą znosić hehe.
To pokazuje ,że jest realna szansa na wywalczenie w całej Polsce swoich praw o ,które nikt nie musiał się prosić w latach 90-siątych.
Foxx
Posty: 1001
Rejestracja: 26.02.2007, 16:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: Foxx »

Wbrew powyższej publikacji, nasze stanowisko jest jasne:

http://zyleta.info/?p=4434
bunio5
Posty: 384
Rejestracja: 08.03.2007, 22:21
Lokalizacja: POLSKA

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: bunio5 »

WlascicielPenisa
Posty: 17
Rejestracja: 28.11.2012, 17:18

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: WlascicielPenisa »

https://www.youtube.com/watch?v=RCt9N9qPfSo Moze ktos z Plocka przyblizyc o co tam chodzilo i w ktorym roku ?
debiutant
Posty: 578
Rejestracja: 15.01.2012, 09:52

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: debiutant »

Mam nadzieję że jesli ten oszołom zrobi tę hmm jakby to nazwać manifestacje,to motorowcy skontrują to.
debiutant
Posty: 578
Rejestracja: 15.01.2012, 09:52

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: debiutant »

Tez żartowniś pewnie myśli że Motor ma tylko 200 kiboli,bo przecież tylu +/- się ich zebrało ;)
spacerowicz
Posty: 374
Rejestracja: 12.05.2011, 14:11

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: spacerowicz »

debiutant pisze:Tez żartowniś pewnie myśli że Motor ma tylko 200 kiboli,bo przecież tylu +/- się ich zebrało ;)
Liczbę 200podały lokalne media (było min 400osób) a on ją powtórzył, w dodatku pierdoli coś o biletach na stadion a chodziło o bilety komunikacji miejskiej więc nie ma co tu w ogóle komentować.
1qaz
Posty: 77
Rejestracja: 29.11.2012, 13:08

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: 1qaz »

Jeżeli Palikot zorganizowałby tą swoją demonstrację, to na miejscu kiboli Motoru nie organizowałbym kontr-manifestacji itp. tylko wybrał się na tą zbiórkę Palikota, aby w odpowiednim czasie pogonić go tak jak miało to miejsce przy proteście taksówkarzy czy na krakowskim przedmieściu. Nic go nie za boli tak, jak przegonienie z własnej manifestacji przez "swoich" uczestników :)
UciekamZawszeOstatni
Posty: 67
Rejestracja: 29.11.2012, 14:00

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: UciekamZawszeOstatni »

Pikole chcą ogarnąć doping na kadrze :) http://www.facebook.com/DopingRP?ref=stream

Jeden z ich przywódców pseud. "Hosse" http://www.facebook.com/adam.wisniewski.9026
HailVictory
Posty: 118
Rejestracja: 31.08.2012, 08:23

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: HailVictory »

Relacja filmowa z wyjazdu Śląska Wrocław o Katowic (rok 1993) i Lubina (2002 r.)

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... Ad5sRSwB84#!
sgfads
Posty: 63
Rejestracja: 19.03.2012, 13:01

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: sgfads »

UciekamZawszeOstatni pisze:Pikole chcą ogarnąć doping na kadrze :) http://www.facebook.com/DopingRP?ref=stream
No i co w tym smiesznego ? Beda dopingowac raz lepiej, 100 razy gorzej , ale beda. Obserwuj i ucz sie bo za kilka lat taki klimat bedziesz mial na lidze.
chujwdupepsom
Posty: 98
Rejestracja: 29.11.2012, 18:09

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: chujwdupepsom »

Cieszy, że taki portal jak wpolityce.pl promuje oprawy na polskich trybunach w przeciwieństwie do GW http://wpolityce.pl/wydarzenia/41870-za ... zna-oprawa
Troublemaker
Posty: 1285
Rejestracja: 27.02.2007, 17:37
Lokalizacja: Małopolska

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: Troublemaker »

4 grudnia o godz. 16.00 przed Aresztem Śledczym przy ul. Rakowieckiej 37 odbędzie się akcja protestacyjna. Uczestnicy demonstracji będą się domagali wypuszczenia Piotra Staruchowicza na wolność.

Organizatorzy akcji, przedstawiciele stowarzyszenia Solidarni 2010 apelują o solidarność z więźniem politycznym III RP i przybycie we wtorek (4 grudnia) o godz. 16.00 przed Areszt Śledczy przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie.

Przypominamy, że Piotr Staruchowicz, który przebywa w areszcie od końca maja 2012 roku, znany jest z krytycznych wobec Donalda Tuska haseł i patriotycznych manifestacji na stadionach. Gniazdowy Legii już od pół roku jest przetrzymywany w areszcie śledczym pod stale zmieniającymi się zarzutami.

Organizatorzy protestu zarzucają prokuratorowi Walerianowi Janasowi, że w wyniku jego postawy Piotr Staruchowicz nie może odpowiadać przed sądem z wolnej.

- Walerian Janasjest obecnie prokuratorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga oddelegowanym do Prokuratury Apelacyjnej. Aktualnie ubiega się o etat w Prokuraturze Apelacyjnej. Czy Piotr Staruchowicz siedzi w areszcie, bo prokurator Walerian Janas stara się o etat? - zastanawiają się przedstawiciele Solidarnych 2010.

Do wszystkich, którzy zamierzają pojawić się jutro przed warszawskim Aresztem Śledczym przy ul. Rakowieckiej 37 organizatorzy pikiety apelują o zachowanie spokoju ze względu na dobro „Starucha”.

- Wszyscy którzy nie zgadzają się na powrót instytucji więźnia politycznego w Polsce proszeni są o przyjście i wyrażenie swojej solidarności z Piotrem Staruchowiczem. Historia Solidarności pokazuje, że jeśli będzie nas dużo, możemy siebie nawzajem obronić przed opresyjną władzą – apelują organizatorzy.
http://niezalezna.pl/35424-protest-uwolnic-starucha
UciekamZawszeOstatni
Posty: 67
Rejestracja: 29.11.2012, 14:00

Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)

Post autor: UciekamZawszeOstatni »

Wywiad z Sebom (kibolem Man City) http://www.youtube.com/watch?v=3LwSZRgpTU4
ODPOWIEDZ