Siatkówka ...
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
Jeszcze zaległa garść fot z meczu Stilon-Joker http://siatkowka.pila.pl/index.php/content/view/362/7/
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
-
obserwator pls
- Posty: 35
- Rejestracja: 14.04.2007, 17:11
- Lokalizacja: K-K
Dobry wzrok macie
A tak serio to macie rację. Ja też widziałem 4 osoby od Nas na tym meczu. 3 w sektorze Skry i 1 w Jastrzębiu. [nawet wiem kto i gdzie stał ... choć konkretnie nie wiem dlaczego bo jeszcze z nimi nie gadałem]
Co do kibicowskich stosunków na temat z kim się lubimy bardziej a z kim mniej to nie chcę się wypowiadać w imieniu kibiców ekipy siatkówki, gdyż nie mam takich uprawnień, pozwolenia, polecenia etc. W każdym razie chcę powiedzieć iż to nie jest żadne oficjalne stanowisko. To co napiszę poniżej to jest moje prywatne zdanie na ten temat i proszę nie traktować tego jako oficjalnego.
Nie będę ukrywał, że jest "coś na rzeczy" między Resovią a Jastrzębiem. Nie mniej jednak każdy kibic ma swoją wolę i preferencje i nikt nie jest ograniczony w swoich decyzjach. Na dzisiejszy mecz pojechał od Nas jeden samochód. Trzy osoby były w sektorze Skry a jedna w Jastrzębiu. [choć o ile dobrze widziałem to Pestka miał szalik Jastrzębia na ręce] Nie był to jakiś zorganizowany wyjazd i każdy z nich stał tam gdzie chciał. Ja jak bym tam był ... stanął bym w Jastrzębiu. Nie mniej ktoś inny byłby w sektorze Skry.
Zresztą jak by to skwitował [* a może skwituje] Digit, iż ekipy na siatce generalnie się lubią. Wyjątkiem jest ekipa Digita, co on wielokrotnie podkreślał.
Co do meczu Skra - Jastrzębie ... mhm ... to po Pucharze Polski coś nie coś sie rozjaśniło ... na samym turnieju jak drużyny te grały między sobą to My byliśmy "neutralni" i nie wspomagaliśmy wtedy żadnej ekipy. Bo tak to jest jeden lubi blondynki inny brunetki a trzeci preferuje rude. Więc każdy jest tam gdzie chce i pomaga tym co bardziej lubią. Poważniejszą rozmowę by mieli, jak by byli widziani w sektorze .... [zresztą nie ważne]
Na siatkówce panuje klimat zupełnie odmienny niż na piłce .... więc na pewne zachowania przymyka się oko [co w przypadku piłki kończyło by się zapewne wyjaśnieniem postępowania niektórych osób w dobitny sposób].
Uważam, iż ta przyśpiewka jest nadużywana na siatkówce .... chyba że jest jakaś narodowa zgoda wśród ekip [co wcale mnie nie zdziwi]. Ja osobiście nie śpiewałbym jej wszędzie [zresztą ja jej nie śpiewam]... ale jak już wyżej napisałem - to tylko moja opinia.
ps. nie chodzi mi konkretnie tutaj akurat o przykład Mostostalu. Bo z tą ekipą po ostatnim wyjeździe [przyjeździe
] się lubię.
Ja osobiście znam się z ludźmi z większością ekip ... z jednymi lepiej z innymi gorzej i też mam swoje osobiste sympatie i antypatie.
Tak więc niech każdy weźmie odpowiedzialność za swoje czyny.
Zresztą jedno należy podkreślić. Na tym meczy wszyscy ludzie od Nas byli w barwach Resovii. Tak więc nawet na finale było Nas widać
, pomimo iż nie graliśmy.
A tak serio to macie rację. Ja też widziałem 4 osoby od Nas na tym meczu. 3 w sektorze Skry i 1 w Jastrzębiu. [nawet wiem kto i gdzie stał ... choć konkretnie nie wiem dlaczego bo jeszcze z nimi nie gadałem]
Co do kibicowskich stosunków na temat z kim się lubimy bardziej a z kim mniej to nie chcę się wypowiadać w imieniu kibiców ekipy siatkówki, gdyż nie mam takich uprawnień, pozwolenia, polecenia etc. W każdym razie chcę powiedzieć iż to nie jest żadne oficjalne stanowisko. To co napiszę poniżej to jest moje prywatne zdanie na ten temat i proszę nie traktować tego jako oficjalnego.
Nie będę ukrywał, że jest "coś na rzeczy" między Resovią a Jastrzębiem. Nie mniej jednak każdy kibic ma swoją wolę i preferencje i nikt nie jest ograniczony w swoich decyzjach. Na dzisiejszy mecz pojechał od Nas jeden samochód. Trzy osoby były w sektorze Skry a jedna w Jastrzębiu. [choć o ile dobrze widziałem to Pestka miał szalik Jastrzębia na ręce] Nie był to jakiś zorganizowany wyjazd i każdy z nich stał tam gdzie chciał. Ja jak bym tam był ... stanął bym w Jastrzębiu. Nie mniej ktoś inny byłby w sektorze Skry.
Zresztą jak by to skwitował [* a może skwituje] Digit, iż ekipy na siatce generalnie się lubią. Wyjątkiem jest ekipa Digita, co on wielokrotnie podkreślał.
Co do meczu Skra - Jastrzębie ... mhm ... to po Pucharze Polski coś nie coś sie rozjaśniło ... na samym turnieju jak drużyny te grały między sobą to My byliśmy "neutralni" i nie wspomagaliśmy wtedy żadnej ekipy. Bo tak to jest jeden lubi blondynki inny brunetki a trzeci preferuje rude. Więc każdy jest tam gdzie chce i pomaga tym co bardziej lubią. Poważniejszą rozmowę by mieli, jak by byli widziani w sektorze .... [zresztą nie ważne]
Na siatkówce panuje klimat zupełnie odmienny niż na piłce .... więc na pewne zachowania przymyka się oko [co w przypadku piłki kończyło by się zapewne wyjaśnieniem postępowania niektórych osób w dobitny sposób].
Napiszę tak: ja też nie rozumiem pewnych rzeczy, ale się pogodziłem z tym i żyję z tego powodu szczęśliwszy.Co do słów BiVB
Resovia śpiewa u nas na Meczu" W Kędzierzynie Rzeszowie jest wiara"
Uważam, iż ta przyśpiewka jest nadużywana na siatkówce .... chyba że jest jakaś narodowa zgoda wśród ekip [co wcale mnie nie zdziwi]. Ja osobiście nie śpiewałbym jej wszędzie [zresztą ja jej nie śpiewam]... ale jak już wyżej napisałem - to tylko moja opinia.
ps. nie chodzi mi konkretnie tutaj akurat o przykład Mostostalu. Bo z tą ekipą po ostatnim wyjeździe [przyjeździe
Ja osobiście znam się z ludźmi z większością ekip ... z jednymi lepiej z innymi gorzej i też mam swoje osobiste sympatie i antypatie.
Tak więc niech każdy weźmie odpowiedzialność za swoje czyny.
Zresztą jedno należy podkreślić. Na tym meczy wszyscy ludzie od Nas byli w barwach Resovii. Tak więc nawet na finale było Nas widać
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
Nie wyglądają... nuda straszna w tej lidze już wolałbym żebyśmy spadli do II, już tam jest ciekawiej.Oczywiście to tyczy tylko PLS ... bo niestety nie wiem jak wyglądają ekipy z zaplecza PLS-u
Ale może skomentuje po kolei:
Płomień Sosnowiec- powstał UPS, uznana marka, starają się jeździć, szkoda że pewnie za rok już będa w PLS.
Joker Piła- Głownie dzieciarnia i laski, u siebie w miare wyglądają jak im Nafta pomaga, lekkim wstydem było dla nich oficjalne zero w Gorzowie pod koniec sezonu zasadniczego
Stal (??) Nysa- Własciwie trudno cokolwiek o nich powiedzieć, nawet to jak się nazywają, niby Stal ale widać sporo osób w koszulkach i szalach AZS, kiedyś konkretna ekipa dziś młode szczyle, nie wiem czy gdziekolwiek się pojawili.
Avia Świdnik- młodziutka ekipa, niewiele o nich wiem, od dwóch sezonów zdaje się jedno wielkie zero wyjazdowe. Na plus tylko fajna flaga upamiętniająca tragicznie zmarłych siatkarzy Avii.
Stilon Gorzów- Staramy się działać na poziomie chociaż przeżywamy ostatnio krzysys (na niektórych meczach po 15 osób w młynku), wyjazdy do Piły 2 (16 rudna zasadnicza i 20 Play-off), Poznań 2 (Puchar 2 i Liga 8 ) Sulęcin (Turniej 24) i Zduńska Wola (3). Była oprawa na meczu z Jokerem u siebie, foty też na poprzedniej stronie
BBTS Bielsko-Biała- nie jest ich zbyt wielu ale działają nieźle, zaliczyli kilka wyjazdów w tym Gorzów w 3 osoby, gdzie jako jedyni w rundzie zasadniczej się u nas pojawili za co szacunek.
Energetyk Jaworzno- nic o nich specjalnie nie wiadomo, ponoć coś działają u siebie, może ktoś ze Szczakowianki się na ten temat wypowie, bo wiem że się pojawiali w tym sezonie na hali MCKiS
SPS Zduńska Wola- Typowi siatkofani, bębny deseczki, pełna integracja, ale napinać też się potrafią o czym się przekonaliśmy
Inotel Poznań-
Moderator Hajnówka- Ponoć u siebie spisują się całkiem nieźle (część z nich to kibice Jagi), nie wiem jak z wyjazdami, podobno się pojawili w Świdniku ale wszystko mówie podobno bo niewiele ze względu na odległość i brak forum o nich wiadomo.
Bzura Ozorków- Coś w stylu SPS, tyle że słabsi od nich, ale też jeździli, jednak generalnie typowi "siatkofani", na meczu z nami u siebie śpiewali "Po co wy gracie, takich kibiców nie macie"
SMS Spała i Skra II Bełchatów to oczywiscie brak kibiców z oczywistych względów.
Z ligi spadły Bzura Moderator Inotel i SPS, weszły Orzeł Międzyrzecz (robią stałe postępy, coraz dalszze wyjazdy), i Trefl Gdańsk, kolejny twór, niby jest kontynuatorem Gedanii ale jakos specjalnie tego nie widać, na fotkach brak oznak jakiejkolwiek aktywności kibicowskiej, widać tylko kilka dziewczyn w koszulkach Trefla.
Płomień Sosnowiec - VKS Joker Piła
Mecz finałowy w Sosnowcu wywowal dość spore zainteresowanie. Na hali zasiadło koło 800-1000 osób (nie chce mówić źle) w tym 12 przyjezdnych z Piły. Przed meczem telefonujemy do kibiców z piły, potem mamy okazję rozmawiac z nimi osobiśćie, oni jednak nie przystaja na żadną naszą propozycję więc skupiamy się na dopingu. W pierwszym secie na wejscie siatkarzy prezentujemy oprawę z flag na kijach. Prowadzimy dobry doping, w końcówkach setów bardzo dobry. Nasz młyn szacuję na 35 osób, w porywach stał cały sektor. Pod koniec pierwszego seta prezentujemy sektorówkę. W drugim mecie ściągamy koszulki i jedizemy tak do końca
Przyjezdni biją w 3 bębenki, niewiele śpiewają a ich doping opiera się własnie na wystukiwaniu melodyjek. Wywiesili 3 flagi- jedną reprezentacyjną Piła i dwie malowane. Jeden z naszych kibiców podczas trzeciego seta wybiega na parkiet, szarpie "flagi" Jokera, na co przyjezdni albo nie reagują wcale, albo odsuwają się w strone ochrony. Nasz kibic widząc zachowanie bardzo wystraszonych Pilan zostawia flagi w spokoju, przez co nie zostaje zawinięty. Po zwycięskim meczu wybiegamy na parkiet i razem z naszymi siatkarzami cieszymy się z coraz bliższego awansu do PLS.
Ultras Płomień Sosnowiec
Mecz finałowy w Sosnowcu wywowal dość spore zainteresowanie. Na hali zasiadło koło 800-1000 osób (nie chce mówić źle) w tym 12 przyjezdnych z Piły. Przed meczem telefonujemy do kibiców z piły, potem mamy okazję rozmawiac z nimi osobiśćie, oni jednak nie przystaja na żadną naszą propozycję więc skupiamy się na dopingu. W pierwszym secie na wejscie siatkarzy prezentujemy oprawę z flag na kijach. Prowadzimy dobry doping, w końcówkach setów bardzo dobry. Nasz młyn szacuję na 35 osób, w porywach stał cały sektor. Pod koniec pierwszego seta prezentujemy sektorówkę. W drugim mecie ściągamy koszulki i jedizemy tak do końca
Ultras Płomień Sosnowiec
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
Do Skry B. też dzwoniliście jak była u was?88lukasz pisze: przyjezdnych z Piły. Przed meczem telefonujemy do kibiców z piły, potem mamy okazję rozmawiac z nimi osobiśćie, oni jednak nie przystaja na żadną naszą propozycję więc skupiamy się na dopingu.
Siatkówka niedługo skończy tak jak koszykówka, przez pompowanie finansowego balonika do niebotycznych już rozmiarów. I mam nadzieje, że razem z końcem mody na siatkówke skończy się lansowanie "siatkarskiego modelu kibicwania".A nie jest tak na siatce?
No może poza AZS Czestochowa, który przypomina ekipy pilkarskie.
Na tle innych siatkarskich może i tak ( przynajmniej jeśli chodzi o świadomość kibicowską i wyznawanie pewnych zasad ). Na tym koniec podobieństwa jakiegokolwiek. Nie te czasy.
Pozdro.
[/quote]
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
No spoko, ale wystarczyło przeczytać choćby moją relacje ze Stilon-Joker i Joker-Stilon żeby się domyśleć88lukasz pisze:
Nie mielismy stycznosci z tą ekipą, nie wiedzielismy czego się spodziewać. My rowniez nie jestesmy żadnymi hooliganami, zwykłą grupą Ultras.
Na finał do Pily deklarowało się naprawde sporo ludzi, ale jak zwykle poodpadali prawie wszyscy. A to czwartek, a to nie moge. Wiadomo. Nie przezskodziło to 5 z nas, na mecz jedziemy pociągiem. Zabieramy ze sobą dwie flagi na kij, w pociągu dzwonią do nas psy
ale wciskamy bajere ze nie jestesmy z Sosnowca. Żadnych psów na dworcu, na hale idziemy z buta. Po wejsciu wbijamy na sektor gospodarzy, prowokujemy ich maksymalną napinką ale Ci wycofują się na góre swojego sektora, bądź też patrzą w ziemię. Wracamy na sektor przyjezdnych i przez cały mecz starmy się śpiewać, zagłuszają nas rzecz jasna bębenki pikników z Piły. Na meczu bez problemu poruszamy się po hali w barwach. Po ostatnim punkcie wbiegamy na parkiet i razem z zawodnikami świętujemy zwycięstwo.
Ultras Płomień Sosnowiec
Ultras Płomień Sosnowiec
Wsumie było to juz jakis czas temu ale nikt nic na ten temat nie napisał wiec ja to zrobie:
Finał LSK 2007: Nafta Piła - Calisia Kalisz
Widowisko zapowiadało sie arcyciekawe wiec postanowiłem wraz z dziewczyna wybrac sie na oba spotkania. To co mnie zaskoczyło to sytuacja kiedy wchodze na hale a tam wszyscy spiewaja-było to godzie przed meczem
. Pozniej jednak doping Piły ograniczył sie juz do kk<rzadko właczała sie pozostała czesc widowni>
Piły w Młynie około 100<z tego co widziałem było tam sporo dziewczyn ale mniejsza o to-liczy sie liczba> Doping prowadza dosc dobry, jednak kiedy przegrywaja słabnie. Z tego co widziałem po szaliku był chyba ktos z bielska ale nie jestem pewien czy to bielsko czy tylko ''wymiana''.
Kalisz: Kalisz przyjechał do piły w około 80 osób + kilku chłopaków z Bydgoszczy z flaga. Siedziałem obok sektora piły, ale doping był b.dobrze słyszalny. Jak to miedzy kibicami tych klubów bywa wyzwiska w kierunku jednych i drugich. Z tego co czytałem gdzies w necie podobno ktos chciał skroic flage kaliszakom w drodze na hale- nikt tego nie potwiedził wiec nie wiem jak było. Obie ekipy na +
Finał LSK 2007: Nafta Piła - Calisia Kalisz
Widowisko zapowiadało sie arcyciekawe wiec postanowiłem wraz z dziewczyna wybrac sie na oba spotkania. To co mnie zaskoczyło to sytuacja kiedy wchodze na hale a tam wszyscy spiewaja-było to godzie przed meczem
Piły w Młynie około 100<z tego co widziałem było tam sporo dziewczyn ale mniejsza o to-liczy sie liczba> Doping prowadza dosc dobry, jednak kiedy przegrywaja słabnie. Z tego co widziałem po szaliku był chyba ktos z bielska ale nie jestem pewien czy to bielsko czy tylko ''wymiana''.
Kalisz: Kalisz przyjechał do piły w około 80 osób + kilku chłopaków z Bydgoszczy z flaga. Siedziałem obok sektora piły, ale doping był b.dobrze słyszalny. Jak to miedzy kibicami tych klubów bywa wyzwiska w kierunku jednych i drugich. Z tego co czytałem gdzies w necie podobno ktos chciał skroic flage kaliszakom w drodze na hale- nikt tego nie potwiedził wiec nie wiem jak było. Obie ekipy na +
-
sportowiec
- Posty: 50
- Rejestracja: 13.07.2007, 10:39
- Lokalizacja: 1910
-
misiek1906
- Posty: 25
- Rejestracja: 03.03.2007, 18:31
Ogólnie najlepsi kibice siatkarcy to kibice Jastrzębia (być może dlatego żę większość jest wychowana jako kibice piłkarcy), Resovia (nie dość że dobry doping to cudowne kibicki
), i AZS Częstochowa. Niezła jest również Politechnika, lecz niestety jeżdżą w zbyt małej sile na wyjazdy. Skry nie bede komentował bo to jedna wielka porażka.
Pozdrowienia dla Abdula (pamietasz Kielce i buta nr 53
?)
Pozdrowienia dla Abdula (pamietasz Kielce i buta nr 53
53 pisze:Ogólnie najlepsi kibice siatkarcy to kibice Jastrzębia (być może dlatego żę większość jest wychowana jako kibice piłkarcy), Resovia (nie dość że dobry doping to cudowne kibicki), i AZS Częstochowa. Niezła jest również Politechnika, lecz niestety jeżdżą w zbyt małej sile na wyjazdy. Skry nie bede komentował bo to jedna wielka porażka.
-
Żurek
W Rzeszowie odbyła się oficjalna prezentacja druzyny Resovii na sezon 2007/2008. Prezentacja przypominala rodem prezentacje z NBA;) Zawodnicy wychodzili przy blasku reflektorow, zasnuci dymem, a laser na parkiecie wyswietlal ich nazwiska. Na prezentacje przyszlo okolo 3000 sympatyków Sovii. Obecna byla takze znana grupa Haratacze
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
Memoriał im. Ryszarda Świątkiewicza w Gorzowie
Turniej potraktowalismy ze wzgledu na brak prezentacji mocno ulgowo, jedynie na mecz z Orłem Międzyrzecz (ok. 10 gości w barwach, prowadzili sporadyczny doping) zebraliśmy się w 14 osób od czasu do czasu prowadząc głosny doping, głownie w końcówkach setów. Na kolejnych meczach z Treflem Gdańsk i KS Poznań jest nas zaledwie 6-7 i ograniczamy sie do klaskania przy zagrywkach, odzywamy się jedynie raz przypominajac jaka nazwa dla nas jedynie się liczy (klub obecnie bedzie grał jako Rajbud Development GTPS).
Najciekawszym kibicowskim aspektem była jednak nie nasza czy Orła obecność ale kibiców ...Jokera Piła. Jak już tu wcześniej wspominałem doszło do zamiany miejsc miedzy Jokerem (2 miejsce na koniec rozgrywek, porażka w barażach o awans do PLS) a spadajacym do II ligi Inotelem Poznań. Mówiono coprawda o fuzji ale wyszło na to że w I lidze gra Klub Siatkarski Poznań a Joker Piła jest II-ligowcem. Nie przeszkadza to częsci kibiców Jokera kibicować ... KS Poznań, skandując...Joker Piła
Uzasadniaja to tym że bodaj 5 czy 6 siatkarzy i trener Jokera są teraz w Poznaniu
Dlatego pojawili sie na turniejowym meczu z Treflem Gdańsk w liczbie 6. Ot siatkówka...
Turniej potraktowalismy ze wzgledu na brak prezentacji mocno ulgowo, jedynie na mecz z Orłem Międzyrzecz (ok. 10 gości w barwach, prowadzili sporadyczny doping) zebraliśmy się w 14 osób od czasu do czasu prowadząc głosny doping, głownie w końcówkach setów. Na kolejnych meczach z Treflem Gdańsk i KS Poznań jest nas zaledwie 6-7 i ograniczamy sie do klaskania przy zagrywkach, odzywamy się jedynie raz przypominajac jaka nazwa dla nas jedynie się liczy (klub obecnie bedzie grał jako Rajbud Development GTPS).
Najciekawszym kibicowskim aspektem była jednak nie nasza czy Orła obecność ale kibiców ...Jokera Piła. Jak już tu wcześniej wspominałem doszło do zamiany miejsc miedzy Jokerem (2 miejsce na koniec rozgrywek, porażka w barażach o awans do PLS) a spadajacym do II ligi Inotelem Poznań. Mówiono coprawda o fuzji ale wyszło na to że w I lidze gra Klub Siatkarski Poznań a Joker Piła jest II-ligowcem. Nie przeszkadza to częsci kibiców Jokera kibicować ... KS Poznań, skandując...Joker Piła
-
Il_Fanatico
- Posty: 226
- Rejestracja: 01.03.2007, 10:55
Z tego co wiem Nafciarze raczej z nich zlewaja ale zdarzało sie ze sie pojawali, na meczu z nami w tamtym sezonie było ich bodajze 7-8, potem Jokery poszły na Nafte. A w dwóch szalach chodzic nie mogą raczej bo nie ma szali Jokera19[P]82 pisze:ogólnie kibice siatkarscy w pile sa jacys nie teges z tego co słyszałem. Połowa to ''fanatycy'' którzy chodzą zarówno na Jokera i na Nafte w dwóch różnych szalach. Dla mnie to troche niezrozumiałe ale spoko.
P.S. Nas 3 dziś na turnieju w Poznaniu. Nuda
EDIT: Ciąg dalszy kuriozalnej sytuacji w Poznaniu: oświadczenie kibiców KS Poznań
Pragniemy oświadczyć, że w dniu dzisiejszym poznańska część klubu kibica przestała istnieć. Spowodowane jest to tym, że klub KS Poznań, wcześniej KS Inotel Poznań ma kibiców (i tych, co chcą cokolwiek zrobić) w dość głębokim poważaniu. Rok temu założyliśmy KK niesieni falą entuzjazmu, niestety czym "dalej w las" tym był on systematycznie chłodzony. Niestety nie mogliśmy się doprosić nawet o marne koszulki dla KK - co klub uzależnił tym, że "zobaczymy jak się utrzymamy".
Wiele razy obiecano Nam pomóc w jakikolwiek sposób - podawano nawet daty (np. zakupienia bębnów) jednak terminy mijały i jedyną rzeczą, z której się wywiązał był wyjazd do Piły, gdzie myślę - godnie reprezentowaliśmy Poznań.
Stanęło na tym, że to my musieliśmy kupić bębny za własne pieniądze, to my zaprojektowaliśmy szale i je kupiliśmy. Myślę, że klub walczący o PLS z dość sporym budżetem powinien inaczej to rozegrać - bo kilkunastu/kilkudziesięciu zapaleńców może naprawdę odmienić atmosferę na trybunach...
Niestety również zawodnicy poprzedniego klubu, nie utożsamiali się w żaden sposób z kibicami. A to przecież dla Nich to wszystko robiliśmy. Teraz Nam trudno cokolwiek powiedzieć o zawodnikach, bo w większości dla Nas są to nowe twarze... Jednak niesmak pozostaje
Na koniec pragniemy podziękować Rzecznikowi, który to wszystko ostatecznie zniszczył. Może i jesteś dobrym człowiekiem, ale życie nie składa się z pustych deklaracji. My też mamy swój czas, więc umawianie się, zbywanie, zwodzenie Nas nie jest do końca fair. Nie jesteśmy zabawką, którą bierze się do ręki tylko podczas meczu, a w każdy inny dzień odkłada ją się na półkę, żeby się poczuła zapomniana... Już i tak za dużo razy KK nadstawiał swoje dobre imię w obronie Rzecznika. Niestety limit kłamstw/obietnic bez pokrycia dziś się właśnie wyczerpał... Dziś mianowicie mieliśmy ostatecznie przekazać Nasze stanowisko jako KK i ustalić współpracę z klubem, ale nawet nie zostaliśmy zaszczyceni przez Rzecznika... Choć po dzisiejszym meczu byliśmy na nie umówieni, choć siedzieliśmy 5m dalej, choć czekaliśmy 30min. Smutne.... Czujecie się aż tak ważni i niezastąpieni? No sorry, ale mylicie się! Nie zamierzamy was błagać, prosić o spotkanie, telefon, o cokolwiek. Jesteśmy ludźmi dorosłymi, wiec się tak zachowujmy. Dopóki nie będziecie traktować Nas poważnie to szukajcie sobie członków KK gdzie indziej. Nie mamy nic do nowych zawodników, bo po dzisiejszym porannym meczu uważamy, że jesteście spoko ale nie będziemy prosić, żeby kibicować KS Poznań, nie będziemy już z siebie robić pośmiewiska (bo tak byliśmy traktowani do tej pory). Niby chcecie mieć KK ale zastanówcie się po co, skoro nie potraficie uszanować kibiców?
Podsumowując chcemy podziękować wszystkim, którzy Nam pomagali, panu trenerowi Jankowiakowi oraz tym kibicom, którzy nas wspierali.
Nowej drużynie życzymy wielu sukcesów.
Pozdrawiamy,
Mateusz K., Ania, Monika, Agata, Marta I., Agnieszka, Krzychu K., Bartek, Weronika, Marcin, Marta K., Magda, Maja, Kasia, Mateusz P., Krzychu

