Beka na wyjeździe

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Kuzyn Kopek
ban
Posty: 287
Rejestracja: 26.02.2007, 18:05
Lokalizacja: z Sochaczewa, tego którego nie ma!

Post autor: Kuzyn Kopek »

co do starego forum to rozjebała mnie ta historia:
pies pyta kibica co ma w plecaku. ten odpowiada że pomidora i radio. pies wkurwiony że sobie jaja z niego robi typ, a on wyciąga pomidor i radio :lol: :lol:
iparts.pl
stomil_przedmiescie
Posty: 2
Rejestracja: 25.03.2007, 10:29

Post autor: stomil_przedmiescie »

Wyjazd do elbląga w IV lidze. Ide sie odlać do 'toitoia' a tam w srodku na scianie eLka wygrawerowana gownem 8) Podejzany o te dzielo patolog od nas mr Z. Naprawde niezla pompa z tego byla... okrutne dzielo sztuki, ale bardzo zabawne. Mysle ze ten wrzut jeszcze bardziej umocni wiezy miedzy wawa a elblagiem :lol:
ziomek
Posty: 293
Rejestracja: 26.04.2007, 18:10

Post autor: ziomek »

wiele sytuacji bekowych, ale chwalenie się kradzieżami nie specjlanie jest śmieszne :roll:
sorry za OT
M.1906
Posty: 333
Rejestracja: 27.02.2007, 11:39

Post autor: M.1906 »

Wodzisław śl.

wysiadamy z autokaru.. podchodzi pies i mówi

"wysiadliście już wszyści"

:lol: :lol: :lol:

teraz może nie jest to śmieszne ale kiedy on to powiedział miałem niezłą beke:D
hugi(L)
Posty: 35
Rejestracja: 10.05.2007, 19:45

Post autor: hugi(L) »

Jedziemy do Łęcznej rok 2005.Na jednym z postojów w szczerym polu jeden z nas stwierdził że musi się odlać.Niby nic nadzwyczajnego ale:
Obrazek

Wracamy z Lubina,zatrzymujemy sie na stacji obok której była restauracja.Część osób zamówiła sobie coś do żarcia więc trzeba było czekać.Na szczęście okazało sie że obok trwa wesele i już po chwili parkiet opanowała spora grupa kibiców.Ktoś tam chce podpieprzyć vódkę a 3 osoby od nas dosiadają sie do stolika-kieleiszki,popitka kelner przynosi jedzenie jednym słowem pełna kultura.
Nieletni NC
Posty: 3
Rejestracja: 02.04.2007, 15:30
Lokalizacja: GKS Tychy

Post autor: Nieletni NC »

powrót z wyjazdu,pakujemy się do autobusu(rejsowego) i ktoś od nas do jakiegoś gościa:
-Za kim jesteś?
-Za nikim.
-Nie ściemniaj,wiemy,że jesteś kibicem! Mów za kim jesteś!
-Za Adamem Małyszem. :oops:
Sztygar
Posty: 887
Rejestracja: 27.02.2007, 07:45

Post autor: Sztygar »

i jak odpuściliście mu ? :lol: czy dalej zadawaliscie jakieś pytania
nikomu nieznany...
Posty: 123
Rejestracja: 27.02.2007, 15:35

Post autor: nikomu nieznany... »

Dużo było bekowych sytuacji na wyjeździe... Najśmieszniejsza to chyba postój w Nowej Hucie podczas powrotu ze Stalowej Woli. Szybki postój na lanie i na szluga, wszyscy już wsiedli tylko jeden koleżka jeszcze jara. Wszyscy zniecierpliwieni i leci tekst: M. WSIADAJ DO c****! A owy M. z uśmiechem na twarzy kręcąc głową: Nie, nie... ja do c**** nie wsiadam!
kommpot
Posty: 42
Rejestracja: 26.02.2007, 23:35

Post autor: kommpot »

g-20 pisze:Mógłby ktoś przypomnieć historię mniej więcej taką (Lech Poznań?), że podczas jakiejś promocji kolo przyniósł do autokaru mrożone skrzydełka/ udka/inne mięso ? i ktoś się pyta po co to ci, na co usłyszał odpowiedź: jutro niedziela, stara obiad ugotuje.
również byłem świadkiem promocji mrożonych zapiekanek, ketchupu, telewizora, kilkukilogramowych dojrzewających szynek parmeńskich, rowera, oleju do auta oraz ... betonowego grilla ale generalnie nie popieram :roll:
LzsKleszczewko
Posty: 62
Rejestracja: 12.04.2007, 10:56

Post autor: LzsKleszczewko »

Ale krowa ktora uprowadzali lechisci to chyba przebija wszystko :D
szczena_uns
Posty: 745
Rejestracja: 27.02.2007, 15:08
Lokalizacja: Nowa Sarzyna
Kontakt:

Post autor: szczena_uns »

pamietam jak pojechalismy pierwszy raz do Cisnej na Galicję , ogólnie najebka w bieszczadzkich klimatach ( kto był w cisnej to wie jak zajebiscie jest połozony stadion ( tfuj boisko galicji ) za jedna bramka przejezdza sobie wąskotorówka z turystami za drugą górski strumyczek itp ogolnie widoki fajne :) podchodzimy pod stadion a tutejsi najebani klubowi pozadkowi wyjechali z biletami po 7 zł a my szok w c*** , w pewnym monecie przypomniałem sobie że mam przy sobie karte chipową które kiedys obowiązywały na pierwszej lidze ( kto takową posiadał to wie ze widniało na niej logo pzpn i klubu dla którego jezdziłes ) i powiedziałem tym pozadkowym ze jestem obserwatorem z Odry Wodzisław Śląski i poszukuje talentów do pierwszej ligi . ci jak usłyszeli to nawet niesprawdzali tylko wyjebali gdzies a my weszliśmy na pseudo stadion i raczylismy się zimnymi browarkami , po kilku minutach patrze a tu zbiega z górki 3 kolesi w garniturach i ten jeden porzadkowy , podeszli i zapraszali nas na loże vip która znajdowała się na balkonie jednego z barów niedaleko gdzie ci sobie popijali i oglądali mecz :) jednak stwierdziłem że wole przyglądnąć sie chłopakom z bliska to poprzynosili nam wódki , jedzenia i tylko kobitek zabrakło z chłopakami mielismy taki ubaw że c*** a co najlepsze prezesina siedział z nami non stop , nosił wódeczke i pierdolił non stop o jakims juniorze który marnuje się na podkarpaciu a my dla beki wzielismy numer do niego i pozniej wydzwanialismy ze chcemy kontrakt podpisac i ze na nastepnym meczu bedzie prezes serwotka :)
mzks1963
Posty: 225
Rejestracja: 04.03.2007, 21:19

Post autor: mzks1963 »

szczena_uns pisze:pamietam jak pojechalismy pierwszy raz do Cisnej na Galicję , ogólnie najebka w bieszczadzkich klimatach ( kto był w cisnej to wie jak zajebiscie jest połozony stadion ( tfuj boisko galicji ) za jedna bramka przejezdza sobie wąskotorówka z turystami za drugą górski strumyczek itp ogolnie widoki fajne :) podchodzimy pod stadion a tutejsi najebani klubowi pozadkowi wyjechali z biletami po 7 zł a my szok w c*** , w pewnym monecie przypomniałem sobie że mam przy sobie karte chipową które kiedys obowiązywały na pierwszej lidze ( kto takową posiadał to wie ze widniało na niej logo pzpn i klubu dla którego jezdziłes ) i powiedziałem tym pozadkowym ze jestem obserwatorem z Odry Wodzisław Śląski i poszukuje talentów do pierwszej ligi . ci jak usłyszeli to nawet niesprawdzali tylko wyjebali gdzies a my weszliśmy na pseudo stadion i raczylismy się zimnymi browarkami , po kilku minutach patrze a tu zbiega z górki 3 kolesi w garniturach i ten jeden porzadkowy , podeszli i zapraszali nas na loże vip która znajdowała się na balkonie jednego z barów niedaleko gdzie ci sobie popijali i oglądali mecz :) jednak stwierdziłem że wole przyglądnąć sie chłopakom z bliska to poprzynosili nam wódki , jedzenia i tylko kobitek zabrakło z chłopakami mielismy taki ubaw że c*** a co najlepsze prezesina siedział z nami non stop , nosił wódeczke i pierdolił non stop o jakims juniorze który marnuje się na podkarpaciu a my dla beki wzielismy numer do niego i pozniej wydzwanialismy ze chcemy kontrakt podpisac i ze na nastepnym meczu bedzie prezes serwotka :)
Jestem w szoku :shock:
nikczemny
Posty: 122
Rejestracja: 01.03.2007, 12:21

Post autor: nikczemny »

kommpot pisze:
g-20 pisze:Mógłby ktoś przypomnieć historię mniej więcej taką (Lech Poznań?), że podczas jakiejś promocji kolo przyniósł do autokaru mrożone skrzydełka/ udka/inne mięso ? i ktoś się pyta po co to ci, na co usłyszał odpowiedź: jutro niedziela, stara obiad ugotuje.
również byłem świadkiem promocji mrożonych zapiekanek, ketchupu, telewizora, kilkukilogramowych dojrzewających szynek parmeńskich, rowera, oleju do auta oraz ... betonowego grilla ale generalnie nie popieram :roll:
zapiekanki - Łoniów :roll: :lol:
telewizor - powrót z Warszawy (między Radomiem a Kielcami)
rower - powrót z Bełchatowa
oleje do auta - wszystkie zagraniczne

:wink: dobrze kminię?

a szynka i grill?


Szczena - historia miażdży :D
LP
Posty: 8
Rejestracja: 13.04.2007, 11:21

Post autor: LP »

Płock.wychodzimy ze stadionu kumpel niesie bęben a pies do niego "nie chciało się uczyć trzeba nosić bęben" kumpel na to "chyba kask" :wink:
Mławianin Roku
Posty: 11
Rejestracja: 27.02.2007, 12:54
Lokalizacja: Mława
Kontakt:

Post autor: Mławianin Roku »

Wyjazd z Lechią do Płocka. Wysiadamy pod wejściem do klatki, pies nas filmuje, na co jeden z nas "Żonę, dzieci kameruj, a nie chuju nas!".
www.YBB.prv.pl
ostatnie ostrzeżenie
Posty: 481
Rejestracja: 27.02.2007, 01:10
Kontakt:

Post autor: www.YBB.prv.pl »

Ja pamiętam jeszcze takie zdarzenie z wyjazdów naszej drużyny w IV lidze, mianowicie wyjazd do Zduńskiej Woli pamiętny dla tych którzy byli z racji spięcia z milicja. Zatrzymują nas na pustkowiu do okoła pole i przeszukania każdego z nas. i kumpel który sprzedawał vlepki na wyjeździe podchodzi do psa który ma go przeszukiwać i mówi "wyciągaj wszystko z kieszeni" wyciąga wielki plik vlepek pies zaskoczony z tekstem "po hu... ci tyle naklejek" a wspomniany kolega pan M lekko zestresowany że może stracić vlepki o znacznej wartości do psa "chciałem się wymienić z tamtymi kibicami" chodź wtedy sytuacja wesoła nie była ale warta wspomnienia bo sytuacja była niespotykana
nikomu nieznany...
Posty: 123
Rejestracja: 27.02.2007, 15:35

Post autor: nikomu nieznany... »

a ukradł ktoś z Was podpałkę do grilla, wodę 5-cio litrową, arbuza albo kratę tigerów? :wink:
nie róbta jaj
Posty: 49
Rejestracja: 15.04.2007, 21:53
Lokalizacja: z wykopalisk

Post autor: nie róbta jaj »

Pamietam tez dwie smieszne sytuacje z tego wyjazdu.
Jedna to policjant który skleił zrzuta lecąc wspierać swoich kumpli z MO a druga to gdy po akcji naszej ekipy która przegoniła młynek Zdunskiej Woli. Mianowicie nasza grupa wraca na swój sektor a tu za skarpy wjezdzaja 2 radiolki. W między czasie obok naszego sektora jakiś cieć zamiatał liscie i wrzucał je do ogniska. Wiocha jak h**. Wjeżdza jedna radiolka króra parkuje obok ogniska i druga która zaparkowała centralnie na tym ognisku. Z radiolki wychodzi zadowolony pies i odrazu zaczyna do nas szumic. Mina mu troche zrzedła gdy zobaczył gdzie zaparkował :lol:
jajOi
Posty: 285
Rejestracja: 25.04.2007, 18:26
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jajOi »

przepraszam za rozmycie ale nie moge sie powstrzymac :

Wszystkim, których tak cieszą śmieszne opowieści związane z promocjami z całego serca życzę Wam aby ktoś Wam zajebał portfel z wypłatą
mzks1963
Posty: 225
Rejestracja: 04.03.2007, 21:19

Post autor: mzks1963 »

Myślę, że są to sytuacje z przed lat - wtedy promocje były dużo częściej. Teraz mało ekip robi "promocje" ze względu na znacznie większy przypał i inny tok myślenia.
malyBWP
Posty: 18
Rejestracja: 10.08.2007, 18:38

Post autor: malyBWP »

"Myślę, że są to sytuacje z przed lat - wtedy promocje były dużo częściej. Teraz mało ekip robi "promocje" ze względu na znacznie większy przypał i inny tok myśleni"

no taka prawda z tymi promocjami po trochu w sensie.

pamietam jak jechalismy na okregowy PP do mosiny i po meczu poszla promocja... z tym ze byla najbardziej chyba rozjebana jaka pamietam, bo ludzie wychdzac ze sklepu mieli m.in chyba wszystkie rodzaje przypraw kamisa a jak zapytalem kumpla "na c*** ci pieprz?" odpowiedzial "c*** jak wroce to sobie jajecznice dobra zrobie..." teraz jest juz mnie promocji ale kiedys bylo tego sporo raczej standardowe produkty lecialy wiec nie ma co opisywac bo samochodu z saolonu nie wypromowalismy...
mkkb1908
ostatnie ostrzeżenie
Posty: 369
Rejestracja: 06.03.2007, 15:42
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Post autor: mkkb1908 »

1994 hehe ktoś spromował d****(czyt. tirówki) do lasu
Matti
Posty: 188
Rejestracja: 26.02.2007, 22:30
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: Matti »

Wyjazd do Nowego Targu. Chyba jakies dwa lata temu. Zatrzymujemy sie na jakims postoju...Jest jakis zajazd i obok tego sklep spozywczy chyba, nie pamietam juz. Ładujemy sie juz wszyscy do autokaru... Jako jeden z ostatnich Wpada jeden gosc od Nas i wszyscy widzimy ze ma jakas mrozonke w rekach :D Usiada sobie grzecznie w fotelu i mowi-"ku*** chcialem Wam wszystkim lody wziasc, a wzialem przez przypadek jakiegos Łososia Pacyficznego. c*** dam mamie, bedzie na jutro na obiad" ;) Ubaw mielismy niesamowity, ogolnie koles zawsze byl pocieszny :)
Znicz
Posty: 58
Rejestracja: 26.02.2007, 21:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Znicz »

Przypomnialo mi sie:
Wracamy chyba z Paradyża, no i chcemy sobie zjechac na CPN a piesek z eskorty wyskakuje i mowi ze mozemy wychodzic po dwoch z busa :shock: olalismy to i wszyscy wyszlismy. Pies wkurwiony cos tam nam grozi i mowi ze jak tak to mamy przejebane i w ogole i polecial na stacje zeby zamkneli bar i nas nie wpuscili: ) No to my do tego drugiego policjanta czy nie moglby ogarnac swojego kolegi a policjant do nas:" Eee tam chlopaki nie mam na niego wplywu, on jest pierdolniety" Momentalnie wszyscy zwala :D
woocash
Posty: 164
Rejestracja: 26.02.2007, 17:58
Lokalizacja: BNB

Post autor: woocash »

Matti pisze:Wyjazd do Nowego Targu. Chyba jakies dwa lata temu. Zatrzymujemy sie na jakims postoju...Jest jakis zajazd i obok tego sklep spozywczy chyba, nie pamietam juz. Ładujemy sie juz wszyscy do autokaru... Jako jeden z ostatnich Wpada jeden gosc od Nas i wszyscy widzimy ze ma jakas mrozonke w rekach :D Usiada sobie grzecznie w fotelu i mowi-"ku*** chcialem Wam wszystkim lody wziasc, a wzialem przez przypadek jakiegos Łososia Pacyficznego. c*** dam mamie, bedzie na jutro na obiad" ;) Ubaw mielismy niesamowity, ogolnie koles zawsze byl pocieszny :)
Matti to nie był sklep spożywczy tylko ... samochód Famili Frost ;)
kommpot
Posty: 42
Rejestracja: 26.02.2007, 23:35

Post autor: kommpot »

nikczemny pisze:
kommpot pisze:
g-20 pisze:Mógłby ktoś przypomnieć historię mniej więcej taką (Lech Poznań?), że podczas jakiejś promocji kolo przyniósł do autokaru mrożone skrzydełka/ udka/inne mięso ? i ktoś się pyta po co to ci, na co usłyszał odpowiedź: jutro niedziela, stara obiad ugotuje.
również byłem świadkiem promocji mrożonych zapiekanek, ketchupu, telewizora, kilkukilogramowych dojrzewających szynek parmeńskich, rowera, oleju do auta oraz ... betonowego grilla ale generalnie nie popieram :roll:
zapiekanki - Łoniów :roll: :lol:
telewizor - powrót z Warszawy (między Radomiem a Kielcami)
rower - powrót z Bełchatowa
oleje do auta - wszystkie zagraniczne

:wink: dobrze kminię?

a szynka i grill?
rower był jeszcze w drodzę na pierwszy Wodzisław, bodajże 95

betonowy grill zgodził się przyjąć kiedyś driver bo brakowało kasy za przejazd, otworzył bagażowy, zapakowano i w drogę

szynki a także, sensowne skurzane kurtki, okularki, kosmetyki, drogie alkohole to Parma
akai88
Posty: 110
Rejestracja: 04.03.2007, 13:40

Post autor: akai88 »

przypomniała mi się sytuacja kiedy to jechaliśmy pociągiem rejsowym na mecz w składzie obok patrzę a tam rodzice robią dzieciom zdjęcia(18lat) śmieszna sytuacja ogólnie!!

2 sytuacja też w pociągu kiedy upijaliśmy się kanarem i 2 składy ludzi jechały za 3 albo 4 piwa ogólnie ładnie kurwił kanar na innych kolegów z pracy!!

Według mnie wyjazdy pociągiem są najbardziej klimatyczne!!
Il_Fanatico
Posty: 226
Rejestracja: 01.03.2007, 10:55

Post autor: Il_Fanatico »

Dwie dosyc podobne sytuacje:

Sulęcin, chcą od nas po 2 zł za bilety, oczywiscie wszycy chetni do płacenia :lol: Wreszcie facet ulega i pyta "To ilu was tam jest?" "Trzystu" facet zbaraniał :shock: i juz nie miał wiecej pytan :lol: A było nas 10 razy mniej ;)

Zdunska Wola pojawiamy sie na hali sporo przed meczem, jeszcze nikogo nie ma wiec pada pytanie od naszego kierownika gdzie bedzie dla nas sektor, słyszy to starszy kibic od nich który własnie wszedł i pyta "o kibice z Gorzowa przyjechali?" na to ja "Tak" "A ilu was jest?" "50"
"O cholera" :shock:
Było nas... 3 :lol:
macias
Posty: 83
Rejestracja: 14.03.2007, 23:30

Post autor: macias »

malyBWP pisze:"Myślę, że są to sytuacje z przed lat - wtedy promocje były dużo częściej. Teraz mało ekip robi "promocje" ze względu na znacznie większy przypał i inny tok myśleni"

no taka prawda z tymi promocjami po trochu w sensie.

pamietam jak jechalismy na okregowy PP do mosiny i po meczu poszla promocja... z tym ze byla najbardziej chyba rozjebana jaka pamietam, bo ludzie wychdzac ze sklepu mieli m.in chyba wszystkie rodzaje przypraw kamisa a jak zapytalem kumpla "na c*** ci pieprz?" odpowiedzial "c*** jak wroce to sobie jajecznice dobra zrobie..." teraz jest juz mnie promocji ale kiedys bylo tego sporo raczej standardowe produkty lecialy wiec nie ma co opisywac bo samochodu z saolonu nie wypromowalismy...
może jeszcze napiszesz jak zakończyła się dla was ta promocja :P będac w gościnie na Lechu zawsze bywam w okolicach Mosiny i Rogalinka i od miejscowych braci z Kolejorza słyszałem co nie co o tej akcji...
fifik
Posty: 23
Rejestracja: 27.02.2007, 00:26
Lokalizacja: Ruda Śląska - Wirek

Post autor: fifik »

Pozwolę sobie opisać także 2 sytuacje z wyjazdów z czasów świetności naszego Klubu.

1 Wyjazd na Unię Tarnów. Jechaliśmy nabitym autokarem i 2 gości nie miało miejsc siedzących. Jako że droga z Rudy Śl do Tarnowa długa więc jeden z tych okupujących podłogę na pierwszym postoju przyniósł do autobusu.... krzesło metalowe z ogródka Mc Donalda :D

2 Wycieczka na Polonię do W-wy. Jedziemy w 6 osób. 5 autem + 1 z koszykarzami w busie. Na tej śmiesznej hali na AWFie jesteśmy jakoś półtorej godziny przed meczem, a tam hala otwarta żadnej ochrony więc spokojnie wbijamy do środka.
Po jakimś czasie przychodzi ok 60 letni cieć i mówi że mają zakaz sprzedaży biletów dla kibiców gości... My odpowiadamy że spokojnie nie musi sie stresować bo nie mamy zamiaru ich kupować (byly po 20 zł) Odszedł na maxa oburzony... Wbija ponownie za ok 20 minut i mówi.. muszę z wami negocjować :D I mówi że prezes przystaje na nasze warunki, ale musimy oddać kurtki do szatni jak wszyscy bo takie są zasady bezpieczeństwa... i dodaje i oczywiście dla was będzie ona bezpłatna.. w końcu przystaliśmy na propozycje

W przerwie pan D. od nas postanawia zdobyć małą flagę jednak jest zbyt najebany żeby podbiec i zerwać więc podchodzi tropem węża i przy ochronie oraz młynku miejscowych odwiązuje i nie niepokojony przez nikogo spokojnie wraca do nas z flaga :]
Ani Polonia ani Ochrona nie zareagowały :]
Mistrz Klawiatury
Posty: 18
Rejestracja: 26.02.2007, 18:49

Post autor: Mistrz Klawiatury »

Chwilowy postoj na jednej z 1 stacji PKP w stolicy,na peronie obecnych 4 policjantow,bez oprzyrzadowania.Jeden z uczestnikow wycieczki odsuwa okno pociagu,wychyla sie przez nie i strasznie zawiedzionym,pijackim glosem,pyta jednego z mundurowych:"co jest kur**,psow zabraklo?"co innego zaslyszane,co innego widziane na zywo
malyBWP
Posty: 18
Rejestracja: 10.08.2007, 18:38

Post autor: malyBWP »

macias pisze:
malyBWP pisze:"Myślę, że są to sytuacje z przed lat - wtedy promocje były dużo częściej. Teraz mało ekip robi "promocje" ze względu na znacznie większy przypał i inny tok myśleni"

no taka prawda z tymi promocjami po trochu w sensie.

pamietam jak jechalismy na okregowy PP do mosiny i po meczu poszla promocja... z tym ze byla najbardziej chyba rozjebana jaka pamietam, bo ludzie wychdzac ze sklepu mieli m.in chyba wszystkie rodzaje przypraw kamisa a jak zapytalem kumpla "na c*** ci pieprz?" odpowiedzial "c*** jak wroce to sobie jajecznice dobra zrobie..." teraz jest juz mnie promocji ale kiedys bylo tego sporo raczej standardowe produkty lecialy wiec nie ma co opisywac bo samochodu z saolonu nie wypromowalismy...
może jeszcze napiszesz jak zakończyła się dla was ta promocja :P będac w gościnie na Lechu zawsze bywam w okolicach Mosiny i Rogalinka i od miejscowych braci z Kolejorza słyszałem co nie co o tej akcji...
hmm nie wiem czy nie mylisz promocji ;-) bylem wtedy spity zreszta jak wszyscy, ale z tego co pamietam poszlismy odrazu na peron na pociag bo w sumie sklep padl po drodze bo mielismy z 30min do odjazdu a gdzie zeby nas tam policja "eskortowala" do stacji PKP ;]
zreszta wtedy bylismy z naszymi przyjaciolmi z Kosciana i bylo to cos na styl Mosina tourne ;] padlo kilka punktow... ale c*** w to ;]
Tektur Von Karton
Posty: 31
Rejestracja: 27.02.2007, 14:37

Post autor: Tektur Von Karton »

Mnie ze starego forum rozjebała akcja:

"... jeden z miejscowych pyta typa od nas, pan tutejszy? a typ , a co ziemie chcesz kupić?"

Jak ktoś pamięta to niech napisze jaki mecz i jaka ekipa to była :wink:
Jasiek_KST
Posty: 73
Rejestracja: 26.02.2007, 20:25
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Jasiek_KST »

Tektur Von Karton pisze:Mnie ze starego forum rozjebała akcja:

"... jeden z miejscowych pyta typa od nas, pan tutejszy? a typ , a co ziemie chcesz kupić?"

Jak ktoś pamięta to niech napisze jaki mecz i jaka ekipa to była :wink:
A to nie było przypadkiem na stacji benzynowej, że jakiś pies pyta kibica na jakimś wyjeździe "Pan tutejszy?" i odp "A co ziemię chce kupić?" :wink:
MW LKS
Posty: 358
Rejestracja: 02.03.2007, 22:55
Lokalizacja: LKS Czarnylas - Biała Siła!

Post autor: MW LKS »

I chyba ten typ był z KSZO o ile się nie myle....
ogórek
Posty: 1304
Rejestracja: 21.06.2007, 21:59

Post autor: ogórek »

MW LKS pisze:I chyba ten typ był z KSZO o ile się nie myle....
to był wyjazd na Kszo - Jaga, typ z Białegostoku był
JSC
Posty: 2042
Rejestracja: 22.03.2007, 23:11

Post autor: JSC »

Swego czasu chłopaki z Cracovii spromowali ... dziewczynę z Jaworzna ;)
CoZaDebilizm
Posty: 24
Rejestracja: 22.03.2007, 17:09

Post autor: CoZaDebilizm »

Wiekszosc z was pisze o promocjach, czy to was smieszy i czy tylko to na wyjazdach?
kawa1984
Posty: 306
Rejestracja: 16.07.2007, 11:38
Lokalizacja: Po(L)ska

Post autor: kawa1984 »

oj juz się tak nie czepiajcie tych promocji...każdy niech sobie pozostawi w swojej gestii czy to dobre czy to złe..jest to jednak element tego kibicowskiego rzemiosła..moze teraz nie, ale kiedys bardzo popularny..

wracając do tematu..

ostatni mecz ligowy w Łodzi na ŁKSie..kibice Legii w odpowiedzi na chęć wymiany publiczności na Łazienkowskiej przez iti..rozpościerają oryginalną siatkę z siatkarskiego parkietu i zaczynają grac na sektorze w siatkówkę..przy tym śpiewamy popularne odliczanie..raz..dwa..trzy..oraz skandujemy Ostatniii..ostatnii..zaspiewano również piosenkę o małym rycerzu..to" W stepie szerokim..." miłym gestem było jak piłka wypadła za ogrodzenie na murawe i ochroniarka podniosła i wrzuciła nam do sektora abyśmy mogli sobie dalej odbijac :D
Inspektor_Erektor
Posty: 74
Rejestracja: 27.02.2007, 07:57

Post autor: Inspektor_Erektor »

Jak ci nie pasują takie rzeczy, to zacznij chodzić na koszykówkę. Śmieszą mnie takie komentarze, że promocje są be. Powinniśmy zaprzestać bluzgać na stadionie, bo nie wolno. :roll: Co się z wami dzieje? :roll:
ODPOWIEDZ