hfK pisze: 08.03.2020, 15:00
Ty, DoZo, zdrowo pierdolniety jesteś. Lepiej powiedz, jak tam twój "FC" z koło Kołobrzegu.
Wcześniej zadam pytanie "na piśmie": Te na zdjęciu to członkowie mojego podkołobrzeskiego fanklubu, czy oni postanowili z Pogonią Szczecin nie zaczepiać 'eRTeeSu' w Skopje?
Skoro chwalisz się tak dużą wiedzą, to powinieneś wiedzieć, że temat "Skopje" niedługo później wyjaśniliśmy sobie z Kotwicą w Kaliszu na meczu KKS-u. Więc nie manipuluj faktami, bo zamiast pozbywać się "tro77i " to wywołujesz w każdym temacie napinkę. Swoją drogą kiedy weźmiesz się za stadionowych oprawców i "tro77i" u nich? ;)
Ruch i WIsłe coś łączy z Zbrojovka Brno ? pewnie widywaliście sie nie raz na sektorach w Bratysławie , pytam się dlatego że chodzą słuchy że Brno nie bardzo podobają się relacje wasze ze Slovanem , tym bardziej teraz gdy w Slovanie przetasowania w ekipie (zmiana lidera?)
w latach 90-tych w prowincjonalnych miasteczkach, słabo były rozwiniete zgody w dzisiejszym ujeciu tego słowa, po prostu niemal każdy chłopak oprócz chodzenia na swoją drużyne kibicował jakiejś konkretnej bandzie z Polski , czasem to były jednostki czasem w obrębie takiej drużyny fanclub był na tyle dominujący że z czasem przeszło to w zgode np Polonia Przemyśl
na Czuwaju, podobnie jak i na Polonii , były grupki kibicujące różnym grupom w Polsce , nie było rzadkością że osoby które tłukły się w Przmyślu np walczyły ramie w ramie na wyjezdzie Wisły
kaelowiec pisze: 04.04.2020, 21:29na Czuwaju, podobnie jak i na Polonii , były grupki kibicujące różnym grupom w Polsce
Od siebie dorzuciłbym jeszcze Jarosław. Domeną tych miast w latach 90tych było wsiadanie w dalekobieżne pociągi i jeżdżenie na różne ekstraklasowe drużyny. Pojedyncze osoby lub w kilku osobowych grupach. Ileż to razy spotykaliśmy (Wisłoka) takich gagatków jadąc do Zabrza... Na ogół nic im nie robiliśmy, czasem wyskoczyli z jakiegoś szala a i zdarzało się że nam stawiali :)
Z moich osobistych spotkań (o ile mówili prawdę) to: Śląsk Wrocław lub Legia. Jednakże relacji (trafień) innych osób od nas już nie pamiętam. ps. Z tym aby w/w jechali na GKS to nie przypominam sobie.
w tamtym czasie JKS nie miał przecież zgody z GKSem , tylko tak jak pisałem powyżej ja i Zielony , mniejsze lub wieksze grupki stamtad jezdzili na różne ekipy
na Wisłe tez jezdzili , bo mi opowiadał jeden gość z Polonii , jak sie z koleżką z JKSu (z którym niejeden wyjazd na TSW zaliczyli) unikali na awanturach Lonia-JKS , bo niezreczna sytuacja troche :)
Troche sie mylicie,otóż JKS miał kontakty z GKS bodajże na przełomie lat 80/90.Kontakty te były napewno mocniejsze niż tego typu co opisujecie ,zwłaszcza ,że conajmniej kilku JKSiaków mieszkało w tamtym czasie w jednym z Katowickich "wulców"
Napisałeś ,że JKS nie miał zgody z Gieksą.Otóż moim zdaniem na przełomie lat 80/90 było coś na zasadzie zgody/układu.Być może jakieś inne grupki jezdziły na inne ekipy ale nie miało to raczej przełożenia na poważniejsze kontakty.
tłumacze ci że takie jezdzenie z wiosek na wieksze kluby bylo wtedy powszechne i daleko temu bylo do zgody w dzisiejszym rozumieniu
nawet jesli uklady ktorejs z tych grupek byly z tym duzym klubem bardzo dobre jak te o ktorych piszesz i ktorych nie neguje
Na Lecha jeździli w latach 90. ludzie nawet z... Podkarpacia. Co prawda w śladowych ilościach, ale jednak. Sanok, Mielec, Stalowa Wola, jeden z Tarnobrzega, może z jakichś innych miejscowości też.
Może ktoś z zainteresowanych wyjaśni relacje Pogoń Szczecin - Widzew Łódź? kiedyś słyszałem, że po zerwaniu zgody Pogoni z Legią, było blisko układu MKS - RTS..
Gero000 pisze: 07.04.2020, 12:56
Może ktoś z zainteresowanych wyjaśni relacje Pogoń Szczecin - Widzew Łódź? kiedyś słyszałem, że po zerwaniu zgody Pogoni z Legią, było blisko układu MKS - RTS..
Pogoń w Łodzi lubiana/szanowana, jako solidna neutralna ekipa, ale żadnych innych niż prywatne kontaktów nie ma.
Co do JKS-u Jarosław, to też jakiś temat z Cracovią był.Ale nie pamiętam co tam oficjalnie było.Mieli układ z Tarnovią (prawie się nie wspierali).Noi w Jarosławiu był fc Pasów, ale pojęcia nie mam, czy to były osoby udzielające się na JKS-ie.Może ktoś przybliży temat.
Gero000 pisze: 07.04.2020, 12:56
Może ktoś z zainteresowanych wyjaśni relacje Pogoń Szczecin - Widzew Łódź? kiedyś słyszałem, że po zerwaniu zgody Pogoni z Legią, było blisko układu MKS - RTS..
Pogoń w Łodzi lubiana/szanowana, jako solidna neutralna ekipa, ale żadnych innych niż prywatne kontaktów nie ma.
patriota85 pisze: 07.04.2020, 14:00
Co do JKS-u Jarosław, to też jakiś temat z Cracovią był.Ale nie pamiętam co tam oficjalnie było.Mieli układ z Tarnovią (prawie się nie wspierali).Noi w Jarosławiu był fc Pasów, ale pojęcia nie mam, czy to były osoby udzielające się na JKS-ie.Może ktoś przybliży temat.
Cracovia w znikomej liczbie pojechała na swój mecz do Jarosławia i aby ratować skórę doszło do "zgody" z miejscowymi którzy chętnie na to przystali. W tamtych czasach takie zachowania były dosyć częste, tak samo jak "pijackie zgody". Kwestią czasu było kiedy ich oleją (zgoda trwała zdaje sie rok). Mieli także kontakty (czy układ) z Tarnovią. Po tym czasie niektórzy z JKSu jeździli na Cracovie jako fc (zresztą takie info było wiele lat temu na forum JKSu).
Dla przybliżenia tematu fotka Cracovii na Igloopolu, gdzie wspomaga ich JKS i Tarnovia. Jakby tego było mało Wisłoka na tym meczu też była jako trzecia osobna ekipa.
Zupełnie Zielony. pisze: 07.04.2020, 15:39
Dla przybliżenia tematu fotka Cracovii na Igloopolu, gdzie wspomaga ich JKS i Tarnovia. Jakby tego było mało Wisłoka na tym meczu też była jako trzecia osobna ekipa.
nisc pisze: 07.04.2020, 16:29
Ciekawa ta fotka , po szalach drukowanych Tovii i JKS wnioskuje ze 1994 moze nawet 1995...wtedy na Cracovii nie zauwazalm zadnych akcentow JKS....
Znalazłem starą relację 1 z ekip prawdopodobnie z owego meczu.To jesień 94,w sektorze gości 80 osób, w tym 20 z Tovii, 20 z Jarosławia i 2 ze Stali Mielec.Zupełnie Zielony potwierdzisz ?
To mógł być jeden z tych meczy: 1994-06-08 Igloopol Dębica - Cracovia 0:4, 1994-09-17 Igloopol Dębica - Cracovia 0:1
Foto zapewne z 17 września 1994.(tym bardziej że wspominasz -jesienna runda). Jako Wisłoka byliśmy na obu meczach (ja także). W wielkim skrócie: W pierwszym meczu paru z Cracovii dostało lanie na mieście i stracili (przynajmniej jeden szal). W drugim mieliśmy krótkie nie rozstrzygnięte spięcie pod PKP jednak szybko wjechała policja (Cracovia wiele lat potem myślała że to Igloopol :) ).
PS. co do liczb to ci nie potwierdze bo i skąd miałem wiedzieć kogo ilu dokładnie jest, zreszta nie każdy miał szal. Z naszej strony jeden z tych meczy opisałem już tu na forum w temacie (starych opisów)
Co do tych screenów pomijając już fatalne ujęcie tekstu (nie możność doczytania). Wg mojej oceny wywiad dramat. Gość pisze że w latach 90tych ciągnęło ludzi z ówczesnego podkarpacia do Krakowa na mecze bo była dobra piłka... No tak na Wisłe owszem a Cracovia? Przecież oni prawie całe lata 90te grali w III lidze pomijając jeden sezon gdzie awansowali przy zielonym stoliku do II ligi (i od razu spadli) i końcowe lata lat 90tych gdzie byli w II lidze.
Cyt. zadającego pytania: "JKS kawał historii kibicowskiej na podkarpaciu" no kur... chłop pisze że powstali ok 1990 roku i to ma być kawał historii? Na podkarpaciu są ekipy które już miały młyny w końcówce lat 70tych!
kaelowiec i Zupełnie Zielony, czy można wg was wywnioskować, że kontakty Orzeł Przeworsk-Zagłębie Lubin rozpoczęły się właśnie w ten sposób,że ktoś z Przeworska wpadł na pomysł, jedziemy na 1 ligę do Lubina i tak to się zaczęło? Jakby nie patrzeć odległość spora i brzmi jak typowa egzotyka. Nie wiem czy po tylu latach ktoś się do podobnych wniosków przyzna, ale może w ten sam sposób wyglądało jeżdżenie na Widzew z takich miast jak Krosno,Głogów,Rzeszów co później przerodziło się w zgody. Nasuwa mi się jeszcze przykład Broni Radom. Oni przez swoją zgodę z Gwardią Koszalin i Polonią Warszawa wylądowała raz ze swoją flagą na derbach trójmiasta tylko że tu bardziej pewnie chodziło o zasadę "przyjaciel mojego przyjaciela jest moim przyjacielem"
Przewinął się ten temat już tu na forum wiele lat temu. Jaka dokładnie prawda była to musiałby ktoś stary z Przeworska napisać. Z moich informacji wynika że za sprawą dwóch braci którzy przeprowadzili się z Lubina do Przeworska. Tak mi przynajmniej mówili jak wsparli nas w trzech na Kamaxie Kańczuga (1993r). Wtedy mieliśmy (Wisłoka) coś (jak na te czasy) układ z Zagłębiem Lubin a oni przedstawili się jako fc Przeworsk (Orzeł Przeworsk) z którym zresztą tez mieliśmy kontakty poprzez Pogoń Leżajsk.
Tak czytam ten opis i za przeproszeniem gówno tam jest napisane na dodatek powołują sie na mnie jeszcze i to z przeinaczeniem. Szkoda że wywiady przeprowadzane są z jakimiś "gówniarzami" mającymi parcie na papier... którzy nic nie wnoszą bo i skąd. Aby dodać pikanterii wcześniejszemu mojemu wpisowi. Początkiem lat 90tych gościłem wielokrotnie o wiele starsze od siebie osoby z KSG. Oglądaliśmy nagrania VHS w tym mecz Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1991r i lekki dym w sektorze przyjezdnych. Wspomnieli mi ksywę "Słoń" z Przeworska (który był na nagraniu) Sam mam to nagranie do tej pory zgrane. Jednak ile w tym prawdy po tylu latach... sam nie wiem.
Gościu szedł w roku 2007 do gimnazjum więc wg moich obliczeń on jest urodzony w połowie lat 90tych.Gdy on się rodził to ludzie z jego miasta już jeździli do Lubina. Naturalna koleją rzeczy jest więc to, że koleś zna te historyczne wydarzenia z opowiadań z którejś tam ręki, więc szanse tego, że zna dużo istotnych szczegółów są małe. Jednak ta zgoda układ fan club jak to nie nazwać jest bardzo specyficzna ze względu na odległość, brak wspólnych wrogów itd.
Ja właśnie zawsze szanowałem te dalekie zgody, mniejszych klubów gdzie mieli do siebie często pół Polski do przejechania.Albo gdzie jeden klub większy o bogatszych tradycjach a drudzy zdecydowanie mniejsi. Z takich przykładów na szybko to na pewno Górnik Wałbrzych - Gwardia Koszalin, Resovia-Miedź, Broń-Gwardia, Avia-GKS, Jastrzebie-Zawisza,Odra Opole-Polonia Bydgoszcz, Karpaty-Petrochemia . Właśnie te zgody dobrze zapadły mi w pamięć z lat 90 gdy się zaczynało jeżdżenie, gdy wyczekiwalo się na ziny i zdjęcia od korespondentow z Polski. Teraz już tych zgody coraz mniej a szkoda.
a co do jeżdżenia ludzi z Podkarpacia po Polsce w latach średnich 90tych potwierdzam co pisał Gotyk..z nami w Człuchowie na pierwszym wyjeździe jesieni 96 wybitnie turystycznie po jednym kibicu Czuwaju i Igloopolu.