Ukochane Miasto pisze: 30.08.2019, 09:09
z czystej ciekawości . To prawda że Gerard bił Wam brawo po meczu pod sektorem?
z szacunkiem to przyjęliście ,czy było gwizdane? Bez żadnych podtekstów pytam ot ,ludzka ciekawość.
ps: "Borubar" to jest jednak gość. Mimo że z Widzewa jestem to mi chłop imponuje. :-)
Oj Nisc, Nisc... To przykład jak łatwo pisać alternatywną rzeczywistość.
Na wstępie piszesz, że Legia nie szukała zwady, po czym słusznie zauważasz, że Legia zebrana dzień przed meczem w oczekiwaniu na jakiekolwiek ruchy ze strony gospodarzy.
Wieczór, brak psów - Idealna okazja, żeby coś wykręcić. Niestety, Rangersom zabrakło jaj u siebie w mieście. "Odważni" byli w dzień meczu, jak w odległości kilkuset metrów, wybiegli w 30 na 1000 osobowy przemarsz otoczny psami. Gratulacje!
Jeśli ktoś miałby cokolwiek udowadniać, to chyba gospodarze u siebie w mieście, którzy tydzień wcześniej stracili w Warszawie flagę. Legia przyjechała i zrobiła swoje, a Ty bronisz tych krzykaczy, którzy w tym dwumeczu nie pokazali dosłownie nic.
Chłopy, "be not afraid" to jest poprawny angielski - tylko to jest stary angielski, taki jakiego używa się np. w Biblii.
Przykład: Ewangelia wg Św. Mateusza, rozdział 17, wers 7:
Po polsku: "A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!»"
Po angielsku (Kings James Version, chyba najbardziej popularne angielskie tłumaczenie Pisma Św.): "And Jesus came and touched them, and said, Arise, and be not afraid."
Jan Paweł II mówiąc "nie lękajcie się" też przecież cytował Biblię. Normalnie się tak na ulicy nie mówi, a raczej "nie bójcie się".
Brawa dla Legii za oprawę, doping i wrażenia artystyczne!
Dziękuję, dobranoc.
nisc pisze: 30.08.2019, 11:31
Krótko, race ok, byk ortograficzny na oprawie zapewne raziłby niezmiernie jej bohatera-poliglote, Legia zwady nie szukała oddala się pod opiekę sluzb i tyle. Ekipy które miały o wiele słabsza reputację lub wcale pokazały się o niebo lepiej w sensie szukania potencjalnego guza (w dniu meczu a nie jak na fotkach z nocy przed , przemierzając wymarła zabita dechami Sauchiechall Street). Ktos tam mówi o nedsach spinających się koło stadionu radzę wgłębić się kto tam był a nie brać ich za "śmieszna" ekipę Rangers.
Generalnie policja gotowa na wojnę włącznie z tajnikami, jednak z tego co widziałem na mieście jeśli ekipa Legii chciała się urwać po południu miała do tego masę okazji a jako że sporo ubiorem nie odbiegało od miejscowych Casuals absolutnie policja nie dała by im ogona bo opieka otaczali szalikowców.
Dynamo Moskwa, Osijek, Utrecht, HSV, Maribor trzykrotnie i wiele ekip w ostatnich latach ze skutkiem pozytywnym lub mniej znalazło "śmieszne ekipy" Rangers i Celticu. Legia nie znalazła bo widocznie nie chciała.
Pod bramami sporo obsranych "Legionistów sukcesu" z UK i Irlandii, którym nie udało się, i dobrze, dostać na sektor gości.
Kolego, to, że posługujesz się jakimś językiem nie znaczy, że go znasz. Jak ktoś zna dobrze dany język, to może bez probelmu rozwiązywać ichniejsze krzyżówki. Prosty cytat z biblii, a Ty w nim widzisz błąd. Czasem niewarto wychodzić przed szereg.
nisc pisze: 30.08.2019, 11:31
Krótko, race ok, byk ortograficzny na oprawie zapewne raziłby niezmiernie jej bohatera-poliglote, Legia zwady nie szukała oddala się pod opiekę sluzb i tyle. Ekipy które miały o wiele słabsza reputację lub wcale pokazały się o niebo lepiej w sensie szukania potencjalnego guza (w dniu meczu a nie jak na fotkach z nocy przed , przemierzając wymarła zabita dechami Sauchiechall Street). Ktos tam mówi o nedsach spinających się koło stadionu radzę wgłębić się kto tam był a nie brać ich za "śmieszna" ekipę Rangers.
Generalnie policja gotowa na wojnę włącznie z tajnikami, jednak z tego co widziałem na mieście jeśli ekipa Legii chciała się urwać po południu miała do tego masę okazji a jako że sporo ubiorem nie odbiegało od miejscowych Casuals absolutnie policja nie dała by im ogona bo opieka otaczali szalikowców.
Dynamo Moskwa, Osijek, Utrecht, HSV, Maribor trzykrotnie i wiele ekip w ostatnich latach ze skutkiem pozytywnym lub mniej znalazło "śmieszne ekipy" Rangers i Celticu. Legia nie znalazła bo widocznie nie chciała.
Pod bramami sporo obsranych "Legionistów sukcesu" z UK i Irlandii, którym nie udało się, i dobrze, dostać na sektor gości.
Policzyles nas o jakies 600 osob wiecejw chwili kiedy mysmy jeszcze nie znali swojej ostatecznej liczby, teraz kazesz ludziom sie wglebiac "kto co byl" pod stadionem, a jak ci tu niektorzy wytkneli to nie my a ty jestes na bakier z jezykiem. I skoro jestes taki znawca sceny i tak znasz tubylcow to dowiedz sie moze od tych "nie smiesznych" jak brzmiala ich propozycja nam zlozona. Jak rzeczywiscie kogos tam znasz to zrozumiesz ze oferta byla z gatunku kabaretowych. Chyba ze tez odkleiles sie razem z nimi od rzeczywistosci.
lebski_gosc pisze: 30.08.2019, 12:00Jeśli ktoś miałby cokolwiek udowadniać, to chyba gospodarze u siebie w mieście, którzy tydzień wcześniej stracili w Warszawie flagę. Legia przyjechała i zrobiła swoje, a Ty bronisz tych krzykaczy, którzy w tym dwumeczu nie pokazali dosłownie nic.
Długo to tak wisiało ? Która to minuta meczu mniej więcej?
Jedna fotka jest zrobiona chwilę przed meczem i szybko przesunęli flagę, a potem całkowicie ją schowali.
Druga fotka jest zrobiona po meczu, kiedy na nowo wywiesili flagę.
Długo to tak wisiało ? Która to minuta meczu mniej więcej?
Co to za różnica, jak długo wywiesili jak pewnie na 5 minut...
Widać na fotkach że "w razie czego" by ja wzięli na górę.
Także szacunek do Legii za oprawę, za race i za cały wyjazd, kto tego nie rozumie cóż...
factoryproject pisze: 01.09.2019, 08:59
Jakiś Ty nerwowy. Widać przecież na fotkach że gdyby Legia nawet zaczęła tą flagę szarpać to szybciutko by ją zawinęli.
factoryproject pisze: 01.09.2019, 08:59
Jakiś Ty nerwowy. Widać przecież na fotkach że gdyby Legia nawet zaczęła tą flagę szarpać to szybciutko by ją zawinęli.
factoryproject pisze: 01.09.2019, 08:59
Jakiś Ty nerwowy. Widać przecież na fotkach że gdyby Legia nawet zaczęła tą flagę szarpać to szybciutko by ją zawinęli.
"Jak donosi niemiecki SportBild, od sezonu 2020/2021 UEFA uruchomi nowe rozgrywki dla klubów, które nie zakwalifikują się do dwóch już istniejących pucharów. Europa Conference League „pomieści” 32 zespoły, jednocześnie jednak zmniejszone zostaną rozrywki Ligi Europy. Pytanie brzmi więc: czy jest to prezent od UEFA, czy też próba odsunięcia drużyn spoza czołowych lig na absolutny margines europejskiego futbolu."
Pytanie tylko czy polskie kluby będą chciały grać w tej " 3 lidze europejskiej " ,mając na uwadze dobre występy w ekstraklasie bo mecze w czwartki :) Pewnie wszystko będzie zależało też od pieniędzy jakie będą za występy w tych "elitarnych rozgrywkach " :) Ciekawe też czy kibice będą jeździli tak chętnie na wyjazdy w tych rozgrywkach ? Pewnie wszystko będzie zależało od rywali w grupie .
Brawo Pogoń. Wyjazd turystyczny, ale jak sie chce to można coś wykręcić. A np. Ruch który uważa się za "fabrykę chuliganów" mając z 15 wyjazdów w europejskich pucharach zawsze byli grzeczni.
Brawo Pogoń. Wyjazd turystyczny, ale jak sie chce to można coś wykręcić. A np. Ruch który uważa się za "fabrykę chuliganów" mając z 15 wyjazdów w europejskich pucharach zawsze byli grzeczni.
Kefirjagodowy pisze: 12.10.2019, 15:16
Jak na zwykły sparing to super wiadomość, dobra liczba i atrakcje na mieście, pdw
z relacji znajomego,;;;
kilka drobnych "przepychanek" na mieście przed meczem.koło stadionu liczniejsi makaroniarze się przeliczyli i dostali po głowie,
a po meczu próbowali rewanżu pod jedna z knajpek -gdzie kilkunastu "PORTOWCÓW" odparło atak.Italiańce uciekli a naszych zatrzymano
LEPIEJ RZĄDZIĆ W PIEKLE,,,, NIŻ BYĆ SŁUGĄ W NIEBIE....
Jakich ku*** braci? Widzew nie ma zgody z ekipą z Budapesztu, a to że są Węgrami oznacza że są nietykalni? Na meczu w Moskwie bluzgali na Widzew to dziś dostali szansę na coś więcej.
Oj dzieci. Czyli normalnym jest, że Polacy biją się między sobą i nie tylko na kadrze, ale jak z Węgrami, to już tragedia ? Tam chyba Śląsk ma kontakty, to raz, a dwa przecież nikt nie będzie miał pretensji, bo na Węgrzech też się bawią w pewne rzeczy.
mateusznow pisze: 07.11.2019, 20:06
Oj dzieci. Czyli normalnym jest, że Polacy biją się między sobą i nie tylko na kadrze, ale jak z Węgrami, to już tragedia ? Tam chyba Śląsk ma kontakty, to raz, a dwa przecież nikt nie będzie miał pretensji, bo na Węgrzech też się bawią w pewne rzeczy.
Dzieci Internetu tego nie zrozumieją, dla nich liczy się to że mogą Widzewowi dopiec.
Standardowy widzewek juz poszlo w neta info o rzekomej wygranej teraz wiadomosc ze jednak wmieszaly sie psy zaraz sie okaze ze bylo tak jak w macedonii haha