Radicaal pisze: 30.03.2019, 13:30 Naprawdę, zajmijcie się już swoim klubem. Dzisiaj na Minerskiej,derby rocznika 2004 i kolejne gładkie bicie 3:0.
Praktycznie w każdym roczniku dostajecie baty w derbach.
Wiele, wiele rzeczy kuleje u Was w klubie. Organizacyjnie, bez wielkiego budżetu, zaczęliśmy Was wyprzedzać, już jakiś czas temu.
Macie pretensje do wszystkich wokół tylko nie do siebie. A może trzeba się uderzyć w pierś i przyznać, że Wasze porażki i
niepowodzenia to tylko i wyłącznie Wasza wina.
Projektował Wam stadion widzewiak, późniejszy prezes Waszego klubu. Budował Wam stadion widzewiak, właściciel Mostów.
Nadzór nad projektem a później budową stadionu miał Wasz kibic/radny Markwant. To samo tyczy się ośrodka treningowego, Łodzianki. Niby wszystko mięliście pod kontrolą i bardzo się podniecaliście jak to nam teraz odskoczycie o lata świetlne.
Ogłaszaliście to wszem i wobec. Wyszło jak wyszło. Stadion bubel, Łodzianka bubel, organizacyjnie lipa. Któryś tam z kolei prezes w przeciągu krótkiego okresu czasu. Dopiero teraz próby budowania struktur w klubie, co powinno być podstawą podstaw każdego klubu który nazywa siebie profesjonalnie prowadzonym. O szkoleniu młodzieży nie wspomnę i braku jakiejkolwiek filozofii.
To że macie nieudaczników którzy nie potrafią porządnie nadzorować prac i mieć kontrolę czytaj Łodzianka czy stadion to niczyja wina, tylko Wasza. I nikt poza Wami, nie rozumie dlaczego żebrzecie o jakieś dofinansowania od miasta do Łodzianki i stadionu.
I dzieje się tak za każdym razem kiedy po drugiej stronie miasta zaczyna się projekt "dokończmy budowę stadionu na ŁKSie".
Zauważcie w końcu, że Wasze skomlenie/ciągłe pretensje/szantaże/donosy nie robią już na nikim wrażenia.
Jesteście środowiskiem które ciągle czegoś chce, ciągle czegoś żąda?
Z jakiej racji pytam??? Bo kiedyś graliście w lidze mistrzów???
To było ponad 20 lat temu. Czy może z innego powodu? Chciałbym go poznać.
Dla niezorientowanych co się dzieje w półświatku sportowym w Łodzi i Urzędzie Miasta - każdy ma Was dosyć.
Nie potraficie dyskutować, walczyć o swoje kulturalnie/merytorycznie i z szacunkiem do rozmówcy.
Wy ciągle swoje "nam się należy bo my som Widzew i już". Tak już nic nie ugracie. Poznano się na Was.
Spójrzcie choć raz obiektywnie na nas, ŁKS. Choć czekamy już na stadion wiele lat, nadal czekamy. Walczymy o niego z "fasonem" którego Wy nie posiadacie. I co historia pokazuje? Że nam to wychodzi. Mamy po prostu konkretnych ludzi na stanowiskach.
Obecnie wywalczyliśmy super ośrodek na Minerskiej (będzie skończony z naszych własnych funduszy), małą hale i w końcu stadion.
Sama trybuna, która jest dla Was pośmiewiskiem, funkcjonalnością, wyglądem przebija Wasz stadion.
Macie pretensje o Minerską porównując ją z Łodzianką. Zapamiętajcie raz na zawsze. My te tereny dostaliśmy za zabrany teren, gdzie powstała AtlasArena. Wy dostaliście Łodziankę w zamian za co? Za jedno zabrane boisko obok kurnika?
Chyba jest różnica. 9 boisk - 1 boisko. A pomimo tego dostaliście tereny i miasto wybudowało Wam ośrodek.
A to, że nieudacznik Markwant nie potrafił niczego dopilnować, macie bubel to do niego z pretensjami.
Tak dbacie o swoje interesy.
Jedyne co potraficie to próbować blokować budowę naszego stadionu. Donosami, szantażem i straszeniem.
To już na nikogo nie działa. Nie jesteście poważnym środowiskiem by usiąść z Wami do stołu i merytorycznie rozmawiać.
Najnowsze dzieje i Wasza walka o Start. Kpina. My chcom tereny Startu i już. Bo my som Widzew.
Megalomania, zaślepienie, głupota.
ŁKS działa spokojnie, cierpliwie, merytorycznie. Mamy plany na kilka lat w przód. Powoli te plany realizujemy.
Nie liczę na to że tutejsza banda widzewiaków zrozumie cokolwiek z mojego elaboratu ale mam wśród Was kilku znajomych.
Takich którzy myślą i przyznają wiele racji. Dużo byście dali by mieć takiego prezesa jakim jest T. Salski.
Ale Wam jako ogół nie pozostaje nic innego jak walczyć z nami chwytami poniżej pasa, tak jak ostatnio.
Plotka, donos, liga mistrzów 20 lat temu.
Widzicie co się rodzi na al.Unii i dobrze wiecie że za chwilę może być dla Was nie za kolorowo.
Wystarczy spojrzeć na statystyki meczów derbowych pierwszych drużyn i widać bez lupy,
że jesteście za nami.
Akademia Widzewa rozwija się prężnie nawiązując współpracę z klubami partnerskimi takimi jak:
KS Kutno, Mazovia Rawa Mazowiecka, Start Brzeziny, TMRF Widzew, Włókniarz Zgierz, ZKP Asy Zakopane i Włókniarz Zelów.
Więc dalej zakłamuj rzeczywistość jak źle jest na Widzewie jeśli chodzi o szkolenie młodzieży, że nie ma filozofii itp. W ostatnim tygodniu wystartował projekt Młody Widzew.
Organizacyjnie Widzew zaczyna iść w dobrym kierunku, zostały wybrane nowe władze Klubu,
celem w obecnym sezonie Awans, który jest jak najbardziej w zasięgu drużyny.
Polityka karnetowa i frekwencja to ewenement w Polsce, przyznają to wszyscy, no prawie wszyscy.
Nie tak dawno wystartował Pub na stadionie, bardzo dobrze rozwija się Telewizja Widzew TV,
klubowy sklep z pamiątkami, WidzewMarket.
Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia ale nie wciskaj postronnym kibicom bajek jaka to na Widzewie tragiczna jest organizacja bo to tylko twoje wydumane teorie nie mające z prawdą za wiele wspólnego. Funkcjonalność stadionu też nie taka zła jak wmawiasz skoro będą na Widzewie MŚ.
Odnośnie samego stadionu Widzewa, znowu zakłamujesz przebieg wydarzeń począwszy od przedstawianych propozycji wizji stadionu przez ówczesne władze Widzewa aż do ostatecznego kształtu wybudowanego już obiektu.
Od samego początku wyraźnie zaznaczone było władzom miasta, że stadion będzie za mały,
jak widać prognozy były rzetelne.
Obecnie aby cokolwiek zrobić na stadionie, należy pisać pisma z pytaniami czy aby coś można.
Czy można zawiesić herb i nazwę Klubu na elewacji?
Czy drużyna może trenować na własnym stadionie?
Kto pokryje straty finansowe i kiedy na rzecz najemców, którzy podobnie jak władze Klubu zmuszone są do wyprowadzki na czas MŚ.
Piszesz jakieś bzdury, że działacie merytorycznie, cierpliwie i macie plany a my jesteśmy roszczeniowi, wszystko nam się należy i mamy ciągłe pretensje, brak wizji i perspektyw na przyszłość.
Walczymy o to co nam się należy i co było nam obiecane aby dalej się rozwijać.
Miasto obiecało ośrodek treningowy i to wina miasta a nie władz Widzewa, że dach przecieka,
trawa nie nadaje się do użytkowania, nie ma odpowiedniego oświetlenia i na obiekcie w jednym czasie trenuje kilka sekcji piłkarskich plus rugbiści.
Niech wam budują stadion ale różnice finansową niech miasto zrównoważy.
Nie strasz nas, bo póki co to rodzi się u Was ale afera z przekretami w tle ale z fasonem.

