patriota85 pisze: 20.03.2019, 19:25
Miliard pisze: 19.03.2019, 12:39
Pamiętam tą akcję z opowieści . To było w Bielsku i ŁKS wtedy stracił 2 małe flagi(jedna to bodajże NetFans, coś w tym stylu)i bodajże pod stadionem BKS wyczaił 2 typów niosących flagi z busa. Nie pamiętam żeby te flagi kiedykolwiek zawisły do góry nogami nawet podczas meczów Zagłębia Sosnowiec z ŁKS ale to już napiszę ktoś z zainteresowanych ekip. Wyżej opisane wydarzenia miały miejsce w czasie zbliżonym do śmierci papieża więc moja pamięć już nie ta ale na pewno na tamte czasy była to duża niespodzianka mimo tego,że te flagi były niewielkie
Ta druga flaga to "UF ŁKS".Flagi zawisły do góry kołami, być może tylko do zdjęcia.Pamiętam, że lata temu zdjęcie ze skrojonymi flagami ŁKS-u można było zobaczyć w necie.Może ktoś posiada i wrzuci ?;)
Mikołajek pisze: 19.03.2019, 20:18
Kiedy Chrobry zdobył i w jakich okolicznościach flagi m.in. Stilonu?
Wbrew pozorom, to Chrobry zdobył całkiem sporo flag, głównie w latach 90-ych.Skroili m.in. 2 flagi Odry Wodzisław,3 Miedzi Legnica, 7 Zagłębia Lubin (razem z Widzew), po kilka flag Promienia Żary i Lechii Dzierżoniów, 2 Stilonu Gorzów, 2 Falubazu Zielona Góra, 2 lub 3 Dozametu Nowa Sól,po fladze Concordii Knurów, Odry Bytom Odrzański, co najmniej 1 flagę Startu Namysłów.Pewnie by się jeszcze coś znalazło.Odbili z rąk Miedzi zdobytą flagę Moto-Jelcz Oławy.Sami niewiele tracąc.
Co do tych flag, jest bodajże gdzieś opis ich zdobycia z punktu widzenia Chrobrego na ich stronce, musisz po prostu poszukać
http://chrobry.glogow.pl/
Swojej wersji nie podam, bo jedynie słyszałem to i ówdzie na ten temat. Poniżej jeszcze opis naszej starej zgody ze strony ChG.
Zgoda ze Stilonem Gorzów (odnowiona w 2012 roku)
Pozytywne stosunki z fanami Stilonu utrzymywały się do połowy lat 90-tych. Do zgody doszło przy okazji pierwszej wizyty kibiców ZKS-u w Głogowie. Potem przyszła kolej na wyjazd do Gorzowa, co zaowocowało umocnieniem wzajemnych stosunków poprzez bardzo dobre przyjęcie głogowian przez kibiców Stilonu. Jedzenie, trunki z odpowiednią zawartością, wiadomo jak to się odbywa. Wszystko układało się pomyślnie, co wieńczyły wspólne wyjazdy na obie ekipy (gorzowianie wspierali nas we Wrocławiu na Śląsku, my jechaliśmy z nimi na Gwardię Koszalin, Amicę Wronki i Miedź Legnica) czy tak symboliczne kwestie jak śpiewy „Stilon – Chrobry, dwa bratanki i do piwa i do szklanki”. W kolejnym sezonie to Chrobry jako pierwszy gościł u przyjaciół. Kilku fanów MZKS-u wybrało się na Ziemię Lubuską już na kilki dni przed samym meczem. Doszło do pierwszego pogorszenia kontaktów. Co prawda alkohol znów polał się strumieniami, ale gościna w ogólnym rozumieniu tego słowa pozostawiała wiele do życzenia. Nadszedł okres, który miał ogromny wpływ na obustronne relacje. Fani z Gorzowa dowiedziawszy się, że w Głogowie można kupić dosyć tanio materiał na flagi, skorzystali z okazji, wysyłając jednemu z głogowian pieniądze na jego zakup. Gdy okazało się, że niebieski materiał jest nie do zdobycia, kwota została z powrotem odesłana. Stilon twierdził, że jej nie otrzymał. Całą sytuacja spowodowała, że stosunki na linii Chrobry-Stilon pogorszyły się diametralnie. Wojna wisiała w powietrzu, a wszyscy tylko oczekiwali na przyjazd fanów ZKS-u do Głogowa. To nastąpiło 20 maja 1995 roku. Dzień decydował o przyszłości gorzowsko-głogowskiej zgody. W ekipie Chrobrego doszło do pewnych podziałów – jedni wyrażali chęć utrzymania sztamy, drudzy byli odmiennego zdania, chcąc przyjąć Stilonowców „po męsku”. Przy Wita Stwosza zjawiło się ok. 30 gorzowian. W trakcie trwania pierwszej części spotkania było spokojnie. Bomba wybuchła w przerwie. Była nią sytuacja, która zadecydowała o dalszych wydarzeniach, jakie rozegrały się jeszcze tego dnia. Fani Stilonu postawili warunek – zwrot pieniędzy do 80 minuty meczu. W przeciwnym razie kosa. Skończyło się na tym drugim. Dosyć ostra wymiana posiadanych flag i zaczęło się. Z obu stron poleciały bluzgi. Dwóch kibiców Chrobrego przeskoczyło przez ogrodzenie i skubnęło największą i najlepszą fanę ZKS-u, którą po chwili odzyskała mieszające się we wszystko policja. Na 10 minut przed końcem pojedynku z płotu znikają barwy Chrobrego, co było wyraźnym sygnałem tego, jak chciano pożegnać gości. Ci jednak w wyniki interwencji wiadomych służb zostali wpakowani do pojazdów i wywiezieni na dworzec, skąd odjeżdżali w kierunku Kostrzyna. Zgoda Chrobrego Głogów ze Stilonem Gorzów przeszła do historii.
za pośrednictwem: CHROBRY FANATYK nr 2