Oberschlesien14 pisze:Górnik - Banik relacje bardzo dobre i wśród ekipy i wśród zwykłych wyjazdowiczów.
Nic dziwnego, często się mijają na sektorach Gieksy, zapraszają na turnieje jak i razem uczestniczą w akcjach, niby nic nieoficjalnego ale sympatia jest.
Co do Gks - Wisłoka jak mi wiadomo tu jest neutral nic po za tym. Dzielą ich dobre relacje Gieksy z JKS Jarosław z którym to Wisłoka ma kosę.
Bardziej mnie ciekawią relacje Gieksa - ROW Rybnik
Wiadomo że ROW jak i Concordia to rodzina pro Górnik a z Gieksą chyba nie mają zbyt dobrych relacji.
siwy_rr pisze:Co do Gks - Wisłoka jak mi wiadomo tu jest neutral nic po za tym. Dzielą ich dobre relacje Gieksy z JKS Jarosław z którym to Wisłoka ma kosę.
WGŚ pisze:Pomijajac to że Jaga byla juz na atak przygotowana bo dostala cynk od innej pewnej slaskiej ekipy.
Nie byliśmy przygotowani, bo żadnego cynku nie było. Akcja na totalnym zaskoczeniu. Dopiero od osób, które zabraliśmy przed psami do pociągu dowiedzieliśmy się kto atakował.
WGŚ pisze:Pomijajac to że Jaga byla juz na atak przygotowana bo dostala cynk od innej pewnej slaskiej ekipy.
Nie byliśmy przygotowani, bo żadnego cynku nie było. Akcja na totalnym zaskoczeniu. Dopiero od osób, które zabraliśmy przed psami do pociągu dowiedzieliśmy się kto atakował.
Pewnie bylo tak jak piszesz akcja dawno temu wiec nie ma sie co wykłócać, aczkolwiek bylem pewien ze wiedzieliście ;)
Oberschlesien14 pisze:Górnik - Banik relacje bardzo dobre i wśród ekipy i wśród zwykłych wyjazdowiczów.
Bardziej mnie ciekawią relacje Gieksa - ROW Rybnik
Wiadomo że ROW jak i Concordia to rodzina pro Górnik a z Gieksą chyba nie mają zbyt dobrych relacji.
borys1978 pisze:
To chyba byl pierwszy taki atak na okolo 1000 Jagi.
Pozniej Widzew&Hks robi podobnie z Lechią byli wtedy w 700-800
to sa 2 koalicje gdzie takie wielkie bitwy byly tylko ze ta druga wygrana przez W.R.
Jeszcze Legia. Pod koniec 2007 roku atak w 180 osób na specjala Lecha z ok. 1000-1200 osób. Ale nie mogę zajarzyć kiedy Górnik atakował Jagę. Też jakoś w tym czasie. Albo chwilę przed Legią albo zaraz po.
borys1978 pisze:
To chyba byl pierwszy taki atak na okolo 1000 Jagi.
Pozniej Widzew&Hks robi podobnie z Lechią byli wtedy w 700-800
to sa 2 koalicje gdzie takie wielkie bitwy byly tylko ze ta druga wygrana przez W.R.
Jeszcze Legia. Pod koniec 2007 roku atak w 180 osób na specjala Lecha z ok. 1000-1200 osób. Ale nie mogę zajarzyć kiedy Górnik atakował Jagę. Też jakoś w tym czasie. Albo chwilę przed Legią albo zaraz po.
Powrót Lecha z Białegostoku, chyba Legia + Pogoń i nie atakowali specjala Lecha, tylko to była umówiona walka, każdy wiedział gdzie będzie ręczny zaciągany.
Była taka sytuacja, z pociągu wyleciało wtedy sporo osób spoza ekipy, tak jakby szło za swoimi "decyzyjnymi" w ogień. Dziś przy otwartym konflikcie środowisk na Lechu i ich wojnie o to, kto komu na co pozwala na meczach i kto ma tulić pieniądze, sytuacja jedności już nie do powtórzenia.
borys1978 pisze:
To chyba byl pierwszy taki atak na okolo 1000 Jagi.
Pozniej Widzew&Hks robi podobnie z Lechią byli wtedy w 700-800
to sa 2 koalicje gdzie takie wielkie bitwy byly tylko ze ta druga wygrana przez W.R.
Jeszcze Legia. Pod koniec 2007 roku atak w 180 osób na specjala Lecha z ok. 1000-1200 osób. Ale nie mogę zajarzyć kiedy Górnik atakował Jagę. Też jakoś w tym czasie. Albo chwilę przed Legią albo zaraz po.
Powrót Lecha z Białegostoku, chyba Legia + Pogoń i nie atakowali specjala Lecha, tylko to była umówiona walka, każdy wiedział gdzie będzie ręczny zaciągany.
To prawda. Chodziło mi raczej o proporcje. Z Pogonią to bez przesady. Nawet nie będzie 10% Lekko spóźniony hampel i pole harców wyszło takie że nogi można było połamać. Nie wiem też czy była gdzieś druga taka impreza w totalnej ciemnicy. Najbliższa latarnia na przejeździe ze 150 metrów dalej. Mieliście łatwiej bo Legia tradycyjnie na biało:) Czasy kiedy jeszcze w Polsce się chciało i nikt liczydeł w kieszeni nie nosił.
jar_ko_w pisze:Kibice której w Polsce drużyny mają najdłużej trwającą zgodę z Kibicami drużyny zagranicznej?
Jeżeli mówimy o takiej REGULARNEJ zgodzie (kontakt i obustronne odwiedziny) to zapewne GieKSa z Banikiem Ostrawa. Długo też trwa sztama Legii z FC Den Haag.
Nie wiem czy czasowo szybciej nie była Ruchu z Atletico czy Lechii ze Sportingiem L (o ile to można nazwać zgodą)
GKS i Banik to lata połowa lat 90, a Legia i Den Haag do początek 80 (która doprowadziła z tego co pamiętam do zgody z Juve), ale może to ktoś potwierdzić?
- Okoliczności w jakich nawiązałem pierwsze kontakty z kibicami Den Haag są banalne - twierdzi Wojtek Wisiński. - Kibic z Holandii John van Zweden ogłosił w jednym z programów piłkarskich, że chciałby nawiązać kontakty z kibicami Legii Warszawa i Spartaka Moskwa. Odpowiedziałem i tak zaczęła się nasza znajomość, która trwa od 1983 roku do dziś. Ponieważ obaj byliśmy entuzjastami piłki nożnej i w swoich środowiskach mocno angażowaliśmy się w ruch kibicowski - on w Den Haag, ja w Legii - szybko znaleźliśmy wspólny język. W korespondencji wymienialiśmy doświadczenia, dzięki czemu przeniosłem wiele wzorów holenderskich kibiców pod ówczesną "Żyletę". John van Zweden (obecnie dyrektor walijskiej drużyny Swansea) wielokrotnie przysyłał dla nas na Legię zaproszenia do udziału w piłkarskich turniejach kibiców, które organizowali w Hadze. Niestety, działacze Legii nie informowali nas o tym. W tej sytuacji John postanowił kolejne zaproszenie wysłać na mój adres domowy. Wtedy to po raz pierwszy na turnieju piłkarskim kibiców znaleźli się fani Legii. Ci, którzy pojechali wówczas do Hagi, nawiązali indywidualne kontakty z kibicami Den Haag. Początkowe znajomości przerodziły się w wielką przyjaźń obydwu grup kibicowskich. Mimo, że od naszego pierwszego kontaktu minęło ponad ćwierć wieku to nasza przyjaźń nie słabnie. Najlepszym tego dowodem jest fakt rozegrania przyjacielskiego meczu Legii i ADO Den Haag - powiedział ze wzruszeniem w rozmowie z Naszą Legią Wojtek "Legia" Wisiński.
To także dzięki niemu na meczach Legii zawsze można dostrzec flagi ADO, a w Holandii płótna w barwach Legii. Fani obu klubów odwiedzają się na meczach, kibice z Hagi uczestniczyli też w turniejach dla kibiców organizowanych w Warszawie.
Niestety nie przypominam sobie, by u nas obowiązywała konkretna data przejścia z "kontaktów" w zgodę. Na pewno jeden z pierwszych "pisanych" dwustronnych szalików Legii był zgodowy z Hagą - robiony w "OK", jeszcze w czasach gdy krakowski producent umieszczał te litery w lewym-dolnym rogu szala. Jakiś '92 rok.
Mnóstwo fotek poznikało z netu razem z całymi stronami. Zwłaszcza na chyba najstarszej założonej przez ekipę DH był cały album ze zgodowych wizyt na przełomie lat '80/'90. Na szybko znalazłem na naszej klubowej fotkę z debiutu Magiery przy Ł3 ;)
Legia-Raków, 1995
Na zdjęciu na 100% jest pierwsza flaga Den Haag, która trafiła na Żyletę na stałe.
Czyli zgoda stała się "naturalnym" stanem, kiedyś wszystko było inaczej. Przykładowo: żeby pojechać na wyjazd ludzie szli sami na stacje pkp, a teraz potrzeba konkretne info na stronie kibiców, fb, smsy etc.
tak czy owak, to ponad ćwierć wieku, więc bardzo długo. Wszystko wskazuje że jest to najstarsza tego typu zgoda wśród rodzimych ekip.
troll internetowy pisze:Podniecanie się obecnością arkowca i ełkaesiaka na jednej trybunie chyba jest bezsensowne. W gąszczu różnych przedziwnych układów, zgód i relacji to obrazek często spotykany na polskich trybunach. Nie raz było tak. Jak my mieliśmy dobre relacje z Lechem, to na Remesie też mona było uświadczyć i widzewiaka i kibica Cracovii na jednej trybunie, co nie znaczy, że nie było kwasu. Tak samo we Wrocławiu obecność swego czasu Wisły i Motoru, czy w Krakowie niedawno, gdzie musieliśmy oglądać facjaty typów z Resovii. ;)
Zacznijcie wreszcie jeździć na mecze, zamiast dziwić się rzeczom może nie tak oczywistym, ale na pewno często spotykanym.
niestety wielu ludziom stąd tego nie przetłumaczysz..
ale bardzo trafnie napisane
Stadionowy pisze:Czy Karpaty Krosno łączy coś z Chrobrym/Stilonem poza sympatią do Widzewa ?
Polonia Przemyśl - Wisła K to zgoda/układ/już nic ?
Z Karpatami nie mamy żadnych kontaktów, tak samo sprawa ma się z Widzewem (prócz jakiś pojedynczych jak z wieloma innymi ekipami). Od upadku zgody z Widzewem nie było u nas jakiejś wielkiej sympatii jak w Głogowie, Krośnie czy Rzeszowie, ale też i antypatii do Łodzian. Obecne stosunki z Widzewem i Karpatami/Stalą Rzeszów i innymi "pro-Widzewskimi klubami" (aby nie drążyć dalej tematu) można określić jako neutral.
Nowy układ: Włocłavia - Górnik Konin.
"Sparta Janowiec Wlkp. - Włocłavia Włocławek 10.06.2017 - relacja fanów Włocłavii.
Na wyjazd do Janowca ruszamy autami włocławsko-konińskiej koalicji. Całą drogę jedziemy bez psów licząc na jakieś atrakcje. Kilkanaście kilometrów przed Janowcem decydujemy, że dalsza podróż nie ma sensu. Dzwonimy do Kalisza który akurat zbierał się na swój wyjazd, jednak ci chcieli co chwila więcej czasu na zastanowienie się, aż stwierdzili, że możemy spotkać się wieczorem.
Domyślając się, że poszły już telefony do Torunia, ruszamy w stronę miasta pierników. Po drodze spotykamy pojedyńcze auta wiozące dostawe pierników do Kalisza jednak na nasz widok zawracają, a ktoś tam postanawia sprawdzić stan chodnika. W dniu dziejszym przybijamy układ z Górnikiem Konin." http://www.stylkibica.net/zgody/