stachuzrdg pisze:espana - gratuluje ci oceniać doping z perspektywy tv, no ku*** brawo. Przyjdź kiedyś na mecz Widzewa, to ocenisz czy doping ok czy słaby.
Oceniałem tylko fajność przyśpiewek. Głośność może i była miażdżąca, z perspektywy TV nie wiem
Ja mam tylko żal do Widzewa za brak jakiegoś gestu dezaprobaty w kierunku władz klubu za zamknięcie klatki. Można to zrobić w formie złośliwej docinki do wroga jak np. kiedyś Wisła "derby bez pasiastych dam? takie derby w d**** mam".Fajne to było. Tam kluby wiedzą, że zamykanie klatek to nie jest dobra droga i od lat z małymi wpadkami goście wchodzą, a przecież kosa tak samo "gorąca" jak w Łodzi. Ale kluby muszą też czuć jakąś presje ze strony swojego kibolskiego zaplecza, bo inaczej to każde kolejne derby to będą jedni na "Pietrynie" a drudzy na stadionie.
Po prostu oczekiwania od derbów Łodzi są większe od derbów Rzeszowa czy Radomia. A wyszło tak, że Widzew fajnie zapełnił stadion, ale to samo zrobią sobie derby śląskie w każdej z 3 konfiguracji,krakowskie,warszawskie,trójmiejskie,dolnośląskie czyli de facto wszystkie z tych większych derbów w Polsce. A pamiętajmy, że łódzkie derby są świeże. Po 10 latach grania co pół roku wyblakną. Pamiętam 10 lat temu na Stali Rzeszów było chyba 8 tys ludzi, a ostatnie derby to młyny może po max 300 osób. Nawet derby potrafią się znudzić