Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Doktor
- Posty: 254
- Rejestracja: 28.12.2014, 17:55
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Kolego z Lechii nie chce zeby rozpierdolic ciekawy temat widac ze masz pojecie i troche w zyciu widziales wiec wypada troche obiektywizmu zachowac.pogoniliscie nas raz jak zescie odpalili race i ruszyli z nimi na nas raczej nie w celu rzucania.pozniej zesmy skontrowali i awantura toczyla sie w wiekszosci pod Waszym sektorem i kolo bramki (boiskowej) tej kolo Waszego sektora.nawet na Waszych filmikach to widac.a nasze zrywanie sie przed kaskami ktore biegly nam zza plecow uznales za ucieczke przed Wami?nokauty ktore byly po Waszej stronie w tym gosc o ktorym spiker mowil ze lezy nie przytomny na murawie (co tez na filmie widac jak go wleczecie z murawy) to od gonienia nas z wysilku popadali.ogolnie ciekawa awantura w dawnym stylu.jak dla mnie na remis.oczywiscie plus dla Was bo byliscie na naszym terenie.a co do awantury z Widzewem to nie wiem po jakiego h*** sie wpierdalac w cos co Cie nie dotyczy i nie brales w tym udzialu.pokaz mi te zdjecia naszej pierwszej lini na priv.
mahomet to pedofil. AVE BMH
-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 217
- Rejestracja: 07.12.2015, 02:24
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Akurat awantura Lechii z Motorem czy Widzewa z Motorem śmiga po internetach także każdy może se wyrobić zdanie na ten temat.Nieważne czy awantura na plus dla Lechii czy remis ale akcja bez kalkulatorów.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=SzIzjcF9iUg[/youtube]
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=SzIzjcF9iUg[/youtube]
-
htsk4
- Posty: 279
- Rejestracja: 19.10.2011, 18:47
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Jedno zdanie do tego co napisął kolega Doktor z Motoru na temat nokautów.Naprawdę rzadko się zdarza,by z toczonych walk jakaś grupa wyszła bez szwanku.A już w takiej skali to niemożliwe.I wie to każdy kto w tym uczęstniczył.Mówimy o realnej bójce a nie o ganiance.Zawsze są jakieś straty po stronie zwycięzców(może to być nokaut,zlamany nos czy żebro,cokolwiek)są też straty gdy jest remis i oczywiście gdy jest porażka.Dlatego argument o nieprzytomnej osobie od nas uważam za nietrafiony,to może zdarzyć się każdemu i o niczym nie przesądza.Jest film,każdy może wyrobić sobie zdanie na temat tej awantury.
Good Night Left Side
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Doktor.
My mieliśmy możliwość wybiegu przez jedną bramkę wejsciową. Powrót mieliśmy także przez jedną i tą samą. Wy mogliście takich bramek rozjebać z 10, 15. Mieliście zatem szersze możliwości. Za każdym razem gdy już wracamy na sektor Wy zaczynacie na nas nabiegać. Nawołujemy tych co pierwsi biegli do bramek i znowu atakujemy.
Doktor - gdybyście w 200 wybiegli w Gdańsku na Traugutta to byście nie biegali sobie swobodnie po murawie i dobrze o tym wiesz. Jeżeli to dla Ciebie remis to ja życzę Lechii samych takich remisów :)
Odnośnie awantury z Widzewem. Na filmiku jak stoicie zebrani ekipą pod stadionem i bardzo bluzgacie na Widzew bardzo wyraźnie rzuca się w oczy Gu... z Wrocławia. Na awanturze za trybuną Motoru on także jest w pierwszej linii. Skoro on zdążył wejść i załapać się na awanturę reszta też dała radę. Rzadko się zdarza, że przyjezdni wjezdzają do połowy trybun gospodarzy czy znienawidzona Lechia wyjeżdża na murawę i sama rozdaję klapsy ( od Was też kilku znokautowanych i dwa razy Was gonimy, trzeciego razu nie liczę gdy psy wybieglý zboku ). Śmieszna sytuacja, gdy cofamy się na sektor bo psy już widać na murawie ale Motor znowu za nami biegnie więc wkurwiamy się i cofamy w stronę Motoru, to oni pokazują nam, że psy biegną. Więc po c*** 5 sekund wcześniej biegną na nas ?
Doktor wiem, że wygodnie by było w jednym i drugim przypadku znaleźć furtkę i wytłumaczenie ale nie przejdzie to Wam, a obiektywnie to każdy może sobie obejrzeć video z jednej i drugiej sytuacji.
My mieliśmy możliwość wybiegu przez jedną bramkę wejsciową. Powrót mieliśmy także przez jedną i tą samą. Wy mogliście takich bramek rozjebać z 10, 15. Mieliście zatem szersze możliwości. Za każdym razem gdy już wracamy na sektor Wy zaczynacie na nas nabiegać. Nawołujemy tych co pierwsi biegli do bramek i znowu atakujemy.
Doktor - gdybyście w 200 wybiegli w Gdańsku na Traugutta to byście nie biegali sobie swobodnie po murawie i dobrze o tym wiesz. Jeżeli to dla Ciebie remis to ja życzę Lechii samych takich remisów :)
Odnośnie awantury z Widzewem. Na filmiku jak stoicie zebrani ekipą pod stadionem i bardzo bluzgacie na Widzew bardzo wyraźnie rzuca się w oczy Gu... z Wrocławia. Na awanturze za trybuną Motoru on także jest w pierwszej linii. Skoro on zdążył wejść i załapać się na awanturę reszta też dała radę. Rzadko się zdarza, że przyjezdni wjezdzają do połowy trybun gospodarzy czy znienawidzona Lechia wyjeżdża na murawę i sama rozdaję klapsy ( od Was też kilku znokautowanych i dwa razy Was gonimy, trzeciego razu nie liczę gdy psy wybieglý zboku ). Śmieszna sytuacja, gdy cofamy się na sektor bo psy już widać na murawie ale Motor znowu za nami biegnie więc wkurwiamy się i cofamy w stronę Motoru, to oni pokazują nam, że psy biegną. Więc po c*** 5 sekund wcześniej biegną na nas ?
Doktor wiem, że wygodnie by było w jednym i drugim przypadku znaleźć furtkę i wytłumaczenie ale nie przejdzie to Wam, a obiektywnie to każdy może sobie obejrzeć video z jednej i drugiej sytuacji.
-
ts06
- Posty: 299
- Rejestracja: 27.07.2013, 22:21
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Tak z czystej ciekawości, wiedzieliście że tam się ich dobra banda czai?. Bo akurat piłem browar ze znajomymi nieopodal i stało bodajże 2 typów na środku Grodzkiej,niestety nikt nie rozkminił że to była 'obczajka'. Potem wylecieli bodajże z 'Żółtej Łodzi' i dosyć szybko zaczęli się ewakuować.Szybko ktoś tam próbował skontaktować się z Wami(że są na Godzkiej) ale telefony milczały.Dopiero później przyszło info że byliście tam i zaliczyliście plecy.nrth pisze: 3. 2001 - feta na Rynku. Cracsa jest na Grodzkiej w 40 czy 50 osób. Idziemy tam do nich w parę dych (większa liczba niz ich) i kończy się nasza wycofką w stronę Rynku.
-
nrth
- Posty: 886
- Rejestracja: 18.11.2010, 13:03
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Ktoś zobaczył te charakterystyczną obczajke u wylotu Grodzkiej i poszła ekipka za nimi.
Z mojego punktu widzenia słabe było to że w takim momencie jak to bywa wszyscy porozlażeni, brak kontaktu, było to zaraz po wizycie w skpeie sportowym na Szewskiej więc też i niektórzy już znikli. no ale to nasz problem - poszliśmy w tylu ilu nas było...cięzko liczbe zweryfikować bo niestety tez podłączyło sie idace w tą stronę grono zwykłych kibiców z Rynku.
Myśle że 60-70 nas było.
Nie wiedzieliśmy kto i ilu nas czeka, chociaz wiadome się stawalo ze czujka ma nas gdzieś wyciagnąć.
Pod filarami wyszło nam na przeciw znów nie wiem ile osób, na szerokość jezdni...ok 40 moze, jakies reklamowki, my bez niczego długiego bo na fecie ciężko, poleciała jakaś raca w nich ale psychologia tlumu zadzialala na naszą niekorzyść bo te normalne osoby co szły między nami zaczely odwrót a dalej to juz wiadomo jak jest, cofka może z 20 metrow do Placu i stop by już tymi co wiedza co sie dzieje wrocic się bic ale miedzy nami już psy.
Potem wieczorem jeszcze jazdy po niektorych osiedlach i próby rewanzu ale to juz po ptokach i tylko w Hucie udało się coś ugryźć
Z mojego punktu widzenia słabe było to że w takim momencie jak to bywa wszyscy porozlażeni, brak kontaktu, było to zaraz po wizycie w skpeie sportowym na Szewskiej więc też i niektórzy już znikli. no ale to nasz problem - poszliśmy w tylu ilu nas było...cięzko liczbe zweryfikować bo niestety tez podłączyło sie idace w tą stronę grono zwykłych kibiców z Rynku.
Myśle że 60-70 nas było.
Nie wiedzieliśmy kto i ilu nas czeka, chociaz wiadome się stawalo ze czujka ma nas gdzieś wyciagnąć.
Pod filarami wyszło nam na przeciw znów nie wiem ile osób, na szerokość jezdni...ok 40 moze, jakies reklamowki, my bez niczego długiego bo na fecie ciężko, poleciała jakaś raca w nich ale psychologia tlumu zadzialala na naszą niekorzyść bo te normalne osoby co szły między nami zaczely odwrót a dalej to juz wiadomo jak jest, cofka może z 20 metrow do Placu i stop by już tymi co wiedza co sie dzieje wrocic się bic ale miedzy nami już psy.
Potem wieczorem jeszcze jazdy po niektorych osiedlach i próby rewanzu ale to juz po ptokach i tylko w Hucie udało się coś ugryźć
za kim jestes?
-
htsk4
- Posty: 279
- Rejestracja: 19.10.2011, 18:47
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Kolego Miliard zarzucałeś już Lechii,że nie dość szybko wysiadała z pociągu bić się z R&W,przez co twoim zdaniem narażała R&W na przybycie policji( tak jakby policji nie było w pociągu i tak jakby lechiśći też nie byli łapani przez psy),dalej wrzuciłeś filmik ochroniarza kibica Lechii(pewnie ma to dowodzić że Lechia to ochroniarze).,potem piszesz o sprzęcie i powolujesz się min na Arkę i Elanę.Gdybyśmy mieli odpowiadać takimi argumentami to powinniśmy wrzucić fotki Jędrasa i twierdzić,że Widzew to konfidenci,oczywiście sprzętowcy i bez honoru(nawet na filmiku w którym rozganiacie Motor widać jakieś pały w Waszych rękach,czy jak rozbieracie z koszulki znokautowanego motorowca )powinniśmy też powoływać się na LKS,który wielokrotnie pisął o sprzęcie w waszych rękach.Ale my nie będziemy używali takich argumentów.Jeżeli piszesz o Toruniu,gdy Lechia też wjechała na murawę rozganiając Elanę,a walki trwały praktycznie cały dzień, to mam wrażenie,że musiałeś mocno oberwać od Lechii.to faktycznie tylko internet,ale każdy swoją opinię na temat obiektywnych postów ma.
Good Night Left Side
-
nisc
- Posty: 1812
- Rejestracja: 26.02.2007, 20:26
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
a mnie tam zawsze ciekawila ta zaciekla kosa na linii Motor - Lechia&Wisla, wlacznie z tym poronionym transparentem RKS-u w strone Wisly "Pamietamy Wasza nienawisc do Slaska 1990" czy jakos tak...ale to rzecz jasna nie w tym temacie
TYBET JEST SERBSKI
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Miliard najwięcej do powiedzenia ma zawsze w temacie Lechii. Może nas chlopina po prostu nie lubi ?
Faktycznie opierając swoje zdanie na wypowiedziach rywali zza miedzy to bardzo obiektywna sprawa. Sami do siebie strzelaliśmy z pistoletu jak kroiliśmy władców. Z Elaną były używane jakieś noże ? Pierwsze słyszę. W Toruniu to raczej Elana biegała z deskami z gwozdziami po murawie. My się nikomu nie zalilismy, zobaczylismy sprzęt więc odpalilismy race gdyż tylko je mieliśmy.
Miliard od czego zaczęła się awantura w Lublinie ? Jakiś typ nie potrafił nawet flagi zjarać, rzucił w nas racą i spierdolił.
Na Widzewie w 2005 , będąc na sektorze w 50 - 60 widząc, że to jedyna okazja, ruszamy na ochronę, która akurat otwierała przejście pomiędzy sektorami. I chcieliśmy się do Was przebić aby bić się na łapy. Na najbliższym sektorze było od Was w c*** bandy bo zaczeliscie napierać na sektor w mocne ze 150 chłopa. A rac uzylismy dopiero na ochronie.
Faktycznie opierając swoje zdanie na wypowiedziach rywali zza miedzy to bardzo obiektywna sprawa. Sami do siebie strzelaliśmy z pistoletu jak kroiliśmy władców. Z Elaną były używane jakieś noże ? Pierwsze słyszę. W Toruniu to raczej Elana biegała z deskami z gwozdziami po murawie. My się nikomu nie zalilismy, zobaczylismy sprzęt więc odpalilismy race gdyż tylko je mieliśmy.
Miliard od czego zaczęła się awantura w Lublinie ? Jakiś typ nie potrafił nawet flagi zjarać, rzucił w nas racą i spierdolił.
Na Widzewie w 2005 , będąc na sektorze w 50 - 60 widząc, że to jedyna okazja, ruszamy na ochronę, która akurat otwierała przejście pomiędzy sektorami. I chcieliśmy się do Was przebić aby bić się na łapy. Na najbliższym sektorze było od Was w c*** bandy bo zaczeliscie napierać na sektor w mocne ze 150 chłopa. A rac uzylismy dopiero na ochronie.
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Porównujesz gościa, który dobrowolnie przyznał się do winy i część nawet nie ma do niego o to pretensji do małego świadka koronnego ? :). To dopiero kumate porównanie !
Wiesz co, mam stały i kolezenski kontakt z chłopakami od Was. Są to osoby decyzyjne i wtedy i dziś. Mimo, że wiele nas różni mają nas za ekipę, która zawsze wysiądzie się bić i się charakternie postawi. I właśnie na to my pracujemy latami, bo wiadomo nie zawsze się wygrywa - najważniejsze aby się postawić. Myślę, że większość ekip tutaj ma o nas takie zdanie. Twoje nieobiektywne pisanie tu nic nie zmieni, ale jeśli sprawia Ci to przyjemność to działaj !
A z tym Łks to nie trafiłeś w sedno, to nam było niewygodne bratanie się z nimi. Tak jak Śląsku z Cska, których wy od razu zaakceptowaliscie.
Wiesz co, mam stały i kolezenski kontakt z chłopakami od Was. Są to osoby decyzyjne i wtedy i dziś. Mimo, że wiele nas różni mają nas za ekipę, która zawsze wysiądzie się bić i się charakternie postawi. I właśnie na to my pracujemy latami, bo wiadomo nie zawsze się wygrywa - najważniejsze aby się postawić. Myślę, że większość ekip tutaj ma o nas takie zdanie. Twoje nieobiektywne pisanie tu nic nie zmieni, ale jeśli sprawia Ci to przyjemność to działaj !
A z tym Łks to nie trafiłeś w sedno, to nam było niewygodne bratanie się z nimi. Tak jak Śląsku z Cska, których wy od razu zaakceptowaliscie.
-
C1365O
- Posty: 594
- Rejestracja: 01.08.2015, 20:54
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Na Motorze przecież RKS pierwszy dąży do konfrontacji. Pierwsza bramę oni r********, odrazu po niej pada i u nas. Jak Motor zaczyna awanturę, my w tym czasie wjezdzalismy z bramą do klatki, przez co sporo osób dopiero po chwili orientuje się co się dzieje.
Co do Widzew Lechia jest filmik na internecie gdzie widać wszystko dobrze. Gdy Lechia zaczyna się szarpać u nas najpierw pada brama na gorze bufora a zaraz po niej na dole i spory skład wysypuje się w stronę klatki. Wszystko kończy wjazd psów. Szkoda, że wtedy nie doszło do konfrontacji bo w klatce by mieli nie ciekawie. Co do tego meczu Lechia przegrywając 4:0 śpiewa "cztery do zera Lechia żegna frajera" :)
Co do Widzew Lechia jest filmik na internecie gdzie widać wszystko dobrze. Gdy Lechia zaczyna się szarpać u nas najpierw pada brama na gorze bufora a zaraz po niej na dole i spory skład wysypuje się w stronę klatki. Wszystko kończy wjazd psów. Szkoda, że wtedy nie doszło do konfrontacji bo w klatce by mieli nie ciekawie. Co do tego meczu Lechia przegrywając 4:0 śpiewa "cztery do zera Lechia żegna frajera" :)
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Lechia mecz w Lublinie zremisowała bądź nawet skromnie wygrała.
A wracając do tematy Toruńska Elana moim zdaniem to jedna z najbardziej niedocenianych ekip na północy kraju.
A wracając do tematy Toruńska Elana moim zdaniem to jedna z najbardziej niedocenianych ekip na północy kraju.
-
Bałuciarz 1908
- Posty: 44
- Rejestracja: 11.01.2016, 13:08
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Kontakty z Lechią były dużo wcześniej niż układ z Lechem , kilka ładnych parę lat . Do układu między ŁKS i Lechia nie doszło z powodu Zawiszy BDG.Miliard pisze:Z jędrkiem nie wyszło, rozumiem że chiałeś mi dojebać ale popatrz na swoje gdańskie podwórko - stary Szamo. Po co wrzucać komuś od konfidentów, jak można poszukać ich u siebie? Kolejny nietrafiony argument to ŁKS. Próbowaliście się zwaflować wzajemne podjazdy do siebie ale ostatecznie ŁKS wypiął się na was kosztem Lecha. Rozumiem, mocny policzek który odbija się czkawką do dziś? Ja przy bulwarach w Toruniu miałem kilka centymetrów szczęścia i obyło się bez spotkania bliskiego stopnia z nożem jednego od Was...
-
C1365O
- Posty: 594
- Rejestracja: 01.08.2015, 20:54
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Ja mówię o meczu w Łodzi, przegraliscie 4:1 wtedyzapalnik. pisze:Lechia mecz w Lublinie zremisowała bądź nawet skromnie wygrała.
A wracając do tematy Toruńska Elana moim zdaniem to jedna z najbardziej niedocenianych ekip na północy kraju.
-
htsk4
- Posty: 279
- Rejestracja: 19.10.2011, 18:47
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Z mojej strony to ostatni post na ten temat.Pojęcia nie masz Miliard o kontaktach Lechii z LKSem,co udowodniłeś swoim postem.Ja na temat Widzewa i np jego kontaków z Lechem i kto kogo olał wypowiadał się nie będę.Wiele słyszałem kłamstw,ale o nożąch w naszym rękach w Toruniu pierwsze słyszę,za to doskonale pamiętam obrzucanie nas butelkami w jednej z uliczek.Piszesz o powrocie Arki z Płocka -sami do siebie strzelaliśmy?Ja mam o Widzewie zdanie takie,że jest groźny i trzeba stale na niego uważać,nie tak dawno zresztą próbowaliśmy się spotkać:)Nie ma żadnego kompleksu Widzewa w przeciwieństwie do ciebie(dobrze myślałem,że w Toruniu dostałeś od nas po głowie:),bo masz kompleks Lechii.I mojego zdania na temat Widzewa nie zmienią takie filmiki jak ten poniższy,gdy kilkunastu ochroniarzy wjeżdza w was jak w masło i wyciąga z młyna kogo chce.Chcesz sobie pisać o Lechii-to pisz,mam to w poważaniu:).https://www.youtube.com/watch?v=Py45lV2We3s
Good Night Left Side
-
(S)
- Posty: 280
- Rejestracja: 29.03.2013, 21:22
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Miliard, to były czasy przed paktem. Nie po to, było pisane (siekiery/siekiera) żeby coś Lechii zarzucić, tylko w ramach statystyki i lekkiego wytłumaczenie, że nie powalczyliśmy przy drugim kontakcie. Traktujemy to w formie -szkoda- bo byliśmy swoim dobrym składem i doborowy z Bydgoskiej Polonii.
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
I już musiał jeden typ się wywyższyć i r******* temat.
Gdzie ja go bronię ? Dojebał ale nijak to się ma co Waszego jedrasa. Poza tym nie chce mi się z Tobą już pisać.
Gdzie ja go bronię ? Dojebał ale nijak to się ma co Waszego jedrasa. Poza tym nie chce mi się z Tobą już pisać.
-
Doktor
- Posty: 254
- Rejestracja: 28.12.2014, 17:55
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Z Widzewem nasza porazka.z Lechia nie mielismy zadnego sprzetu!!!!jak dla mnie remis i tyle i nie szukam usprawiedliwien ze wtedy starzy od nas nie wybiegli bo uznali ze to przypal kto chcial walczyl.fajna awantura w starym stylu.napisalem sprostowanie bo napisales to tak jakbysmy uciekali przed Wami a zadnego starcia by nie bylo.koniec dyskusji z mojej strony bo szkoda tematu
mahomet to pedofil. AVE BMH
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Poza tym, o tym czy ten gość dojebał i zaszkodził reszcie mogą się wypowiadać tylko i wyłącznie jego wspólnicy. Jesteś jego wspólnikiem ?Miliard pisze:Dobrowolne przyznanie się do winy to ułatwianie pracy psom i często zaszkodzenie kolegom, którzy w tej samej sprawie się nie przyznali, przez co niektóre osoby mogą zjechać na areszt z obawy mateczenia w sprawie. W Łodzi to się nazywa frajerstwem a na pomorzu nie wiem, zresztą to wasze trudne sprawy..
A Wasza parówa i porównania tych dwóch sytuacji jest bardzo śmieszne.
-
PCHLG
- Posty: 382
- Rejestracja: 05.01.2016, 23:36
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
[link]
Po lewej Elana...
[link]
A tu już w Toruniu...
To tak w temacie naszego sprzętu w tym dwumeczu.
Po lewej Elana...
[link]
A tu już w Toruniu...
To tak w temacie naszego sprzętu w tym dwumeczu.
-
htsk4
- Posty: 279
- Rejestracja: 19.10.2011, 18:47
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Ty wklejasz zdjęcia,które pokazują jak było,ale to nic nie zmienia.Kolega M dalej będzie uprawiał swoją propagandę anty lechijną,tyle,że może pod innym nickiem.Jak to było, jeżeli teoria nie zgadza się z faktami,to tym gorzej dla faktów?
Good Night Left Side
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Co tam zdjęcia, Miliard wie wszystko lepiej. Sam bym tego lepiej nie ujął.PCHLG pisze:[link]
Po lewej Elana...
[link]
A tu już w Toruniu...
To tak w temacie naszego sprzętu w tym dwumeczu.
-
J_ag
- Posty: 178
- Rejestracja: 21.07.2011, 19:29
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Ciekawie bylo tez na Lech Lechia w 2000 bylismy wtedy dosc pokazna ekipa. Dostalismy niezla kamionke od Lechii juz na stadionie tylko dwoch odwaznych wyskoczylo reszta na krytej.
http://m.youtube.com/watch?v=vgAs845U714
http://m.youtube.com/watch?v=vgAs845U714
-
PCHLG
- Posty: 382
- Rejestracja: 05.01.2016, 23:36
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Oczywiście o tym że napierdalacie w nas rakietnicami zapomniałeś wspomnieć...
-
htsk4
- Posty: 279
- Rejestracja: 19.10.2011, 18:47
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Akurat na meczu Lechia Lech moim zdaniem ciekawie nie było.Zbieraliśmy sie przed meczem w kilkaset osób,psy puściły wasza grupę daleko przed nami, na samym stadionie musieliśmy najpierw wjechać na krytą i sforsować bramę,a potem tą drugą.Porzucaliśmy w siebie nawzajem,doszło do krótkiego spięcia,wjechały w to psy,pamiętam jak powinęli od nas D z Oruni.Lecha faktycznie dużo i byli agresywni.Na koniec darujmy sobie komentarze typu tylko dwóch odważnych wyskoczyło,bo takie komentarze są po prostu dziecinne.J_ag pisze:Ciekawie bylo tez na Lech Lechia w 2000 bylismy wtedy dosc pokazna ekipa. Dostalismy niezla kamionke od Lechii juz na stadionie tylko dwoch odwaznych wyskoczylo reszta na krytej.
http://m.youtube.com/watch?v=vgAs845U714
Good Night Left Side
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Nas tam było kilkunastu, mam nawet zdjęcia jak wbilismy na łuk. Była jakaś specjalna grupa Ateków z Olsztyna, którzy sowicie w nas strzelali.
-
FORZA ZKS
- Posty: 134
- Rejestracja: 16.11.2014, 10:19
-
zapalnik.
- Posty: 90
- Rejestracja: 22.12.2015, 12:20
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Tu widać mega farmazon. Hooligan z Arki w opisie napisał, że w trakcie awantury ich było na sektorze kilkudziesięciu. Na filmie widać raczej kilkuset :)
-
JedynaSiłaMiasta
- Posty: 38
- Rejestracja: 06.02.2013, 20:22
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Ktos wspomniał ze Chłopak z Lublina rzucił raca i nspierdolił, wiem ze w pruszczu gdanskim mieliscie ładne sito. Pamietam w rewanżu ze jakis pocisk był na was z dziurawcem :)
-
Doktor
- Posty: 254
- Rejestracja: 28.12.2014, 17:55
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Nie zdarzyl sie zerwac ale flage chyba uszkodzil
mahomet to pedofil. AVE BMH
-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 217
- Rejestracja: 07.12.2015, 02:24
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Patrz kilka cm szcześcia miał farciarz ,a nie klika milimetrów ? farazonem śmierdzi na kilometr, no życiowy farciarz,udało się chłopakowi. Rolik ze Śląska nie miał tyle szcześcia jak go mordowaliście , gdzie byłeś wtedy farmazoniarzu ? Chyba za duzo siedzisz w internetach pajacu.Miliard pisze:Z jędrkiem nie wyszło, rozumiem że chiałeś mi dojebać ale popatrz na swoje gdańskie podwórko - stary Szamo. Po co wrzucać komuś od konfidentów, jak można poszukać ich u siebie? Kolejny nietrafiony argument to ŁKS. Próbowaliście się zwaflować wzajemne podydkjazdy do siebie ale ostatecznie ŁKS wypiął się na was kosztem Lecha. Rozumiem, mocny policzek który odbija się czkawką do dziś? Ja przy bulwarach w Toruniu miałem kilka centymetrów szczęścia i obyło się bez spotkania bliskiego stopnia z nożem jednego od Was...
Ostatnio zmieniony 12.01.2016, 02:29 przez walka__o_przetrwanie, łącznie zmieniany 1 raz.
-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 217
- Rejestracja: 07.12.2015, 02:24
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Tylko Bóg nas może osądzić,a napewno nie ty farmazonie internetowy.
-
Wasteland
- Posty: 474
- Rejestracja: 21.11.2014, 09:52
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Z góry przepraszam wszystkich kibiców Śląska że odpowiem temu pajacowi.
Czyli zbytnio nie powalczył o przetrwanie.
Czyli zbytnio nie powalczył o przetrwanie.
-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 217
- Rejestracja: 07.12.2015, 02:24
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Żydoland dzięki za odpowiedz na ciebie zawsze można liczyć.Wasteland pisze:Z góry przepraszam wszystkich kibiców Śląska że odpowiem temu pajacowi.
Czyli zbytnio nie powalczył o przetrwanie.
-
Bogusław Wołoszański
- Posty: 5
- Rejestracja: 02.04.2015, 18:52
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
FORZA ZKS pisze:
kilka ujęć
[link]
[link]
[link]
[link]
[link]
[link]
[link]
-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 217
- Rejestracja: 07.12.2015, 02:24
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Bohater,10 lat temu prawie umarł kilka cm zabrakło , ale jednak żyje, miliard j23 znowu nadaje. Podobno Żyda trzeba trafić nożem prosto w serce inaczej przeżyje i będzie szukał zemsty na internetach.


-
Wasteland
- Posty: 474
- Rejestracja: 21.11.2014, 09:52
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
A innego morduje się chwilę bo nie walczył o przetrwanie.Idiota jesteś i tyle.
-
FORZA ZKS
- Posty: 134
- Rejestracja: 16.11.2014, 10:19
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
miliard chyba trafiles w 10tke z tym gimnazjum ;) ale zeby nie rozmywac tematu


-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 217
- Rejestracja: 07.12.2015, 02:24
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Nie ktoś inny tylko ty żydu pisałeś na tym forum z nieukrywaną dozą satysfakcji o zarzynanych i kwiczących polskich świniach na Wołyniu. Ehe napewno jesteś Polakiem a nie żydem...Wasteland pisze:A innego morduje się chwilę bo nie walczył o przetrwanie.Idiota jesteś i tyle.
-
Wasteland
- Posty: 474
- Rejestracja: 21.11.2014, 09:52
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Pierdolony kmiocie pokarz gdzie pisałem o Wołyniu!!Pisałem o tobie i twoich kolegach,którzy miast walczyć z innymi nacjami potrafią tylko szczekać w necie i obrażać innych,oczywiście też w necie bo w oczy to strach komuś coś powiedzieć.Jesteś gówno nie Polakami.Pokaż wszystkim gdzie pisałem o Wołyniu!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Mareczek86, saab10, taki sobie i 80 gości



