
Ciekawe czy Cracovia zaprezentuje oprawę
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany

slowak pisze: ↑03.03.2020, 17:53[link]
Lider pseudokibiców Wisły boi się o swoje życie?
Lider bojówki pseudokibiców Wisły "Sharks" - Paweł M. - pseudonim "Misiek" nie chciał wyjechać do sądu na przesłuchanie w charakterze świadka - informuje "Gazeta Wyborcza". "Misiek" miał zeznawać podczas procesu jednego z członków kibolskiego gangu Psycho Fans, jednak jego przesłuchanie w charakterze świadka się nie odbyło. Czego się bał?
Paweł M. - pseudonim "Misiek" przez wiele lat był jedną z najgroźniejszych postaci z gangu pseudokibiców Wisły Kraków. Obecnie przebywa w areszcie i współpracuje z prokuraturą. 41-latek był poszukiwany listem gończym został zatrzymany w 2018 roku we Włoszech. Po zatrzymaniu i przewiezieniu do Polski przyznał się do napadów, których miał dokonywać razem z członkami gangu Psycho Fans.
Po tym, jak "Misiek" zaczął współpracować ze śląskim wydziałem zamiejscowym Prokuratury Krajowej w śledztwie dotyczącym pseudokibiców, przybyło mu wrogów w tym środowisku. Wśród lokalnych bojówek jest teraz jedną z najbardziej znienawidzonych postaci.
Czy Paweł M. boi się zemsty ze strony byłych kolegów? 41-latek. miał zeznawać w procesie jednego z domniemanych członków gangu Psycho Fans - Adriana Z. - pseudonim - "Adi". Jak informuje "Gazeta Wyborcza", "Misiek" odmówił wyjścia do sądu, bo uznał że konwój, który po niego przyjechał, nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Według relacji "GW" Pawła M. miała zawieść do sądu zwyczajna furgonetka z policjantami z wydziału konwojowego, tymczasem 41-latek spodziewał się antyterrorystów z bronią.
Jak sąd w Katowicach zareagował na decyzję "Miśka"? – Z przyczyn formalnych Paweł M. odmówił wyjścia z celi – mówi sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach dla Fakt24. Nie oznacza to jednak, że przesłuchanie się nie odbędzie.
– Sąd wysłał do CBŚP zapytanie, czy jest możliwe przesłuchanie go w ramach wideokonferencji. Czekamy na informację, czy są techniczne możliwości, aby przeprowadzić przesłuchanie w ten sposób – dodaje sędzia Jacek Krawczyk
Każdy wie gdzie owy misio siedzi
I każdy wie że psy go nie będą chronić cały czas
Posrana p**** !
Ruro bita, dlaczego grubas nie chce zeznawać?? Lizales mu jaja, liżesz sharką, więc zapewne masz z nim jakiś kontakt. Odpowiedz :))
Wam to na Reymonta chyba pieczenie dupska to nie jest obce ? Każdego d*** piecze na sama myśl o TSW dlatego tak piszecie w każdym temacie. ? Ty i reszta armii bialej gwiazdy ? Prawda jest taka że to was d*** boli czy jak tam ku*** wolicie piecze bo na chwilę obecną jedynie co k**** możecie zrobić to ujadać na forum. j**** was k**** co to jeszcze pół roku temu za misia i resztę byście się dali pokroić
Na prawde? To ja nawet nie chce myśleć jakby ten Kraków wyglądał jakby tej d*** nie uratowali. Na Cracovii dramat, na Wiśle to samo. Główna walka pomiędzy tymi ekipami toczy się w internecie i na murach gdy jedni zamalują drugim jakiegoś grafa i wrzucą do neta zdjęcia lub filmik i bohaterski opis "k**** z osiedla XYZ, nawet w biały dzień podjeżdżamy wasze grafy huehue j**** was, nic nie znaczycie huehue..."
Piszesz o R. i o powrocie Wisły z Chorzowa?rympałek pisze: ↑05.03.2020, 07:04Tyś znał....
Nie pierwszy raz w tym temacie wykazujesz zrozumienie tego ,że rozkraczyl się dla pieniędzy.Fajnie masz.
Po drugie tak się go stare żydy bały, że przychodzil do pewnego sklepu na Felicjanek i czytał sobie dostepne tam ziny.Opamiętanie przyszło w momencie kiedy jeden z tych starych nie zdązyl wysiąść z autobusu w ktorym chwile wczesniej został zrobiony porządek.
weź mnie nie rozśmieszaj tak samo jak reszta garbatych szczurków, mieszkam w tym mieście od urodzenia, przeżyłem garbatą falę ich apogeum kibicowskiego l90tych i to co się teraz niby dzieje to jakiś śmiech na sali, tak samo jak wtedy tak jak i teraz Wisła to postęp, a wy to pierdolony rynsztok skazany na wieczne szambo, zresztą wasza obecna ekipa w porównaniu do tamtej to jakaś pierdolona komedia a najmocniejsi jesteście na necie.przy naszym obecnym regresie możecie najwyżej knajpy przejąć na rynku gdzie w okół de facto wasze tereny i tyle możecie ugrać w tym mieście a czas idzie do przodu, dla was jak zawsze stoi dlatego byliście i będziecie j*****, i dobrze o tym wiecie;)filipiak też w końcu odpuści a po nim nikt tego ścierwa nie weźmie, a wy z roku na rok będziecie zdychać tam gdzie wasze miejsce czyli piwnicach, kanciapach, melinach;)BANita31 pisze: ↑05.03.2020, 00:51Wam to na Reymonta chyba pieczenie dupska to nie jest obce ? Każdego d*** piecze na sama myśl o TSW dlatego tak piszecie w każdym temacie. ? Ty i reszta armii bialej gwiazdy ? Prawda jest taka że to was d*** boli czy jak tam ku*** wolicie piecze bo na chwilę obecną jedynie co k**** możecie zrobić to ujadać na forum. j**** was k**** co to jeszcze pół roku temu za misia i resztę byście się dali pokroić
Metala pogonili oficjalnie jakieś 2-3 lata temu za akcje z Multikinem. Ale nie przeszkadzało im nadal bujać sie z synem komendanta. Podwójne standarty.ts06 pisze: ↑05.03.2020, 02:52A Metal?Powiedzmy sobie szczerze, nie było by Metala, nie było by Miśka. On pogoniony w końcu czy nie?.
Ja znałem Miśka przed pierdlem, tym pierwszym i był to gówniarz którego nawet stare żydy się bały. Ówczesne małolaty uratowały d*** Krakowowi, a że ponad 2 dekady później Misiek się rozjebał, kasa misiu.Ciekaw jestem ile ugra.
Może książkę Roberto Saviano w areszcie przeczytał. No bo chyba nie nabrał takiego strachu po książce Jadczaka.slowak pisze: ↑03.03.2020, 17:53[link]
Lider pseudokibiców Wisły boi się o swoje życie?
Lider bojówki pseudokibiców Wisły "Sharks" - Paweł M. - pseudonim "Misiek" nie chciał wyjechać do sądu na przesłuchanie w charakterze świadka - informuje "Gazeta Wyborcza". "Misiek" miał zeznawać podczas procesu jednego z członków kibolskiego gangu Psycho Fans, jednak jego przesłuchanie w charakterze świadka się nie odbyło. Czego się bał?
Paweł M. - pseudonim "Misiek" przez wiele lat był jedną z najgroźniejszych postaci z gangu pseudokibiców Wisły Kraków. Obecnie przebywa w areszcie i współpracuje z prokuraturą. 41-latek był poszukiwany listem gończym został zatrzymany w 2018 roku we Włoszech. Po zatrzymaniu i przewiezieniu do Polski przyznał się do napadów, których miał dokonywać razem z członkami gangu Psycho Fans.
Po tym, jak "Misiek" zaczął współpracować ze śląskim wydziałem zamiejscowym Prokuratury Krajowej w śledztwie dotyczącym pseudokibiców, przybyło mu wrogów w tym środowisku. Wśród lokalnych bojówek jest teraz jedną z najbardziej znienawidzonych postaci.
Czy Paweł M. boi się zemsty ze strony byłych kolegów? 41-latek. miał zeznawać w procesie jednego z domniemanych członków gangu Psycho Fans - Adriana Z. - pseudonim - "Adi". Jak informuje "Gazeta Wyborcza", "Misiek" odmówił wyjścia do sądu, bo uznał że konwój, który po niego przyjechał, nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Według relacji "GW" Pawła M. miała zawieść do sądu zwyczajna furgonetka z policjantami z wydziału konwojowego, tymczasem 41-latek spodziewał się antyterrorystów z bronią.
Jak sąd w Katowicach zareagował na decyzję "Miśka"? – Z przyczyn formalnych Paweł M. odmówił wyjścia z celi – mówi sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach dla Fakt24. Nie oznacza to jednak, że przesłuchanie się nie odbędzie.
– Sąd wysłał do CBŚP zapytanie, czy jest możliwe przesłuchanie go w ramach wideokonferencji. Czekamy na informację, czy są techniczne możliwości, aby przeprowadzić przesłuchanie w ten sposób – dodaje sędzia Jacek Krawczyk dla Fakt24.
Tak się zarzekali A szmata poszła od razu na współpracę...ileż to było prostowania ..Co niektórych tu linczowac chcieli że misia nie współpracuje....gdzie Ci wszyscy obrońcy teraz są..Może jeszcze macie to wszystko...Pierwsza to na nich poznała się Gieksa..zmieniając ich flagę na Fabrykę Konfidentów..walka__o_przetrwanie pisze: ↑06.03.2020, 07:19Dwóch mężczyzn związanych ze środowiskiem pseudokibiców Lechii Gdańsk aresztował w ubiegłym tygodniu krakowski sąd. To kolejne osoby, które trafiają za kratki dzięki wyjaśnieniom Pawła M., ps. "Misiek", byłego przywódcy bojówki kiboli Wisły Kraków.
Dziś kibice Wisły Kraków oraz Lechii Gdańsk podczas meczów piłkarskiej Ekstraklasy obrzucają się wyzwiskami, a oba kluby dzieli kibicowski konflikt. Ale do roku 2016 byli to najwięksi przyjaciele. Oprócz wspólnego kibicowania, wspólnych imprez i wyjazdów na mecze, ludzi związanych z Lechią i Wisłą łączyły interesy. Głównie takie, które wiązały się z handlem narkotykami.
"Misiek" idzie na współpracę
Paweł M., ps. "Misiek", który od 2006 roku stał na czele Wisła Sharks, czyli gangu kiboli krakowskiego klubu, mocno upodobał sobie interesy na Pomorzu. Za pośrednictwem tamtejszych portów do Polski trafiały narkotyki, które potem "Misiek" sprzedawał dzięki pseudokibicowskim kontaktom w całym kraju. Kibole Wisły z czasem stali się jedną z największych grup przestępczych w Polsce. I cały czas poszukiwali pola do rozwoju swojej działalności. Wiosną 2016 roku kibole ich dotychczasowego wroga, Ruchu Chorzów, zaproponowali sojusz w bandyckich interesach. Paweł M., ps. "Misiek" zerwał więc dotychczasową przyjaźń z Lechią Gdańsk oraz Śląskiem Wrocław, trzecią stroną tej zgody, i związał się z ekipą z Chorzowa.
Wkrótce Paweł M. mocno żałował tej zmiany sojuszy. Skruszeni kibole Ruchu Chorzów, którzy poszli na współpracę z policją, pogrążyli cały narkotykowy biznes. Po akcji Centralnego Biura Śledczego Policji w maju 2018 roku za kratki trafiło kilkadziesiąt osób związanych z Wisłą i Ruchem. "Misiek" uciekł policji. Schwytano go dopiero po kilku miesiącach we Włoszech.
Po przewiezieniu do Polski kibol natychmiast poszedł na współpracę ze śledczymi. Zaczął obciążać wszystkich swoich współpracowników, także w sprawach związanych z przestępstwami popełnianymi nawet 15 lat temu. Z czasem za kratki trafili jego kolejni koledzy z Wisły, ale także osoby związane z Lechią Gdańsk. W kwietniu 2019 roku do aresztu trafili Jerzy L., ps. "Jerzyk", a także Łukasz Sz., ps. "Kuman", brat znanego przed laty bramkarza piłkarskiej reprezentacji Polski. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące handlu narkotykami.
Z. i K. na celowniku CBŚP
W ubiegłym tygodniu policjanci z CBŚP w Krakowie kolejny raz wybrali się na Pomorze. Tym razem w ich ręce trafili Artur Z. oraz Mirosław K. Ten pierwszy nadal jest aktywny w środowisku kiboli Lechii. Drugi parę lat temu zerwał kontakty z pseudokibicami. W Trójmieście był znany jako rugbysta, grający do 2015 roku w Lechii Gdańsk. Teraz obaj odpowiedzą za handel narkotykami.
Głównym dowodem ich obciążającym są wyjaśnienia byłego kolegi, Pawła M. Dla krakowskiego sądu okazały się na tyle wiarygodne, że w ubiegły wtorek krakowski sąd aresztował Artura Z. oraz Mirosława K. na trzy miesiące.
Nasuwa(ją) się pytanie/a, czy na pewno wzystkich [słychać pogłoski, że "grub(sz)e ryby" np. z k-kowskiej po-lityki są (po)mijane po skutecznych szantażach mICHALINY, że naprawdę może sobie przypomnieć wszystko], bo chyba po wcześniejszym areszcie m.in. dla (naj-)mŁOD(sze)EGO szAMOTA [któremu już kieDyś prawdopodobnie Ś+P DZIDEK ("Sr"?) nie chciał (z)robić krzywDy] i ostatnimi "zdjętymi" w 3-mieście lechistów [przy okazji, dlaczego na drukowanym (j.w.) 'transie'' nie ma zwrotu "Trzymaj się!" z tych poprzednich, malowanych - 'rozfartował' się, czy "J" nie trzeba takiego apelu przypominać?] jest obecnie raczej więcej wysłanych przez doWódc(zyni)ę na '(gie-)TeeSie' za kraty niż w grupie opartej na najbliższych wsPÓ7NIKACh tej ostatniej.walka__o_przetrwanie pisze: ↑06.03.2020, 07:19Dwóch mężczyzn związanych ze środowiskiem pseudokibiców Lechii Gdańsk aresztował w ubiegłym tygodniu krakowski sąd. To kolejne osoby, które trafiają za kratki dzięki wyjaśnieniom Pawła M., ps. "Misiek", byłego przywódcy bojówki kiboli Wisły Kraków.
Dziś kibice Wisły Kraków oraz Lechii Gdańsk podczas meczów piłkarskiej Ekstraklasy obrzucają się wyzwiskami, a oba kluby dzieli kibicowski konflikt. Ale do roku 2016 byli to najwięksi przyjaciele. Oprócz wspólnego kibicowania, wspólnych imprez i wyjazdów na mecze, ludzi związanych z Lechią i Wisłą łączyły interesy. Głównie takie, które wiązały się z handlem narkotykami.
"Misiek" idzie na współpracę
Paweł M., ps. "Misiek", który od 2006 roku stał na czele Wisła Sharks, czyli gangu kiboli krakowskiego klubu, mocno upodobał sobie interesy na Pomorzu. Za pośrednictwem tamtejszych portów do Polski trafiały narkotyki, które potem "Misiek" sprzedawał dzięki pseudokibicowskim kontaktom w całym kraju. Kibole Wisły z czasem stali się jedną z największych grup przestępczych w Polsce. I cały czas poszukiwali pola do rozwoju swojej działalności. Wiosną 2016 roku kibole ich dotychczasowego wroga, Ruchu Chorzów, zaproponowali sojusz w bandyckich interesach. Paweł M., ps. "Misiek" zerwał więc dotychczasową przyjaźń z Lechią Gdańsk oraz Śląskiem Wrocław, trzecią stroną tej zgody, i związał się z ekipą z Chorzowa.
Wkrótce Paweł M. mocno żałował tej zmiany sojuszy. Skruszeni kibole Ruchu Chorzów, którzy poszli na współpracę z policją, pogrążyli cały narkotykowy biznes. Po akcji Centralnego Biura Śledczego Policji w maju 2018 roku za kratki trafiło kilkadziesiąt osób związanych z Wisłą i Ruchem. "Misiek" uciekł policji. Schwytano go dopiero po kilku miesiącach we Włoszech.
Po przewiezieniu do Polski kibol natychmiast poszedł na współpracę ze śledczymi. Zaczął obciążać wszystkich swoich współpracowników, także w sprawach związanych z przestępstwami popełnianymi nawet 15 lat temu. Z czasem za kratki trafili jego kolejni koledzy z Wisły, ale także osoby związane z Lechią Gdańsk. W kwietniu 2019 roku do aresztu trafili Jerzy L., ps. "Jerzyk", a także Łukasz Sz., ps. "Kuman", brat znanego przed laty bramkarza piłkarskiej reprezentacji Polski. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące handlu narkotykami.
Z. i K. na celowniku CBŚP
W ubiegłym tygodniu policjanci z CBŚP w Krakowie kolejny raz wybrali się na Pomorze. Tym razem w ich ręce trafili Artur Z. oraz Mirosław K. Ten pierwszy nadal jest aktywny w środowisku kiboli Lechii. Drugi parę lat temu zerwał kontakty z pseudokibicami. W Trójmieście był znany jako rugbysta, grający do 2015 roku w Lechii Gdańsk. Teraz obaj odpowiedzą za handel narkotykami.
Głównym dowodem ich obciążającym są wyjaśnienia byłego kolegi, Pawła M. Dla krakowskiego sądu okazały się na tyle wiarygodne, że w ubiegły wtorek krakowski sąd aresztował Artura Z. oraz Mirosława K. na trzy miesiące.
Teren hutniczy, zarówno Ogrodowe, Skarpa, Wandy jak i Centrum.pococikapusta pisze: ↑06.03.2020, 16:28Mam pytanie o osiedle Ogrodowe i jego okolice. Hutnik tam grasuje? :)
ku*** co za łeb... Wisła ciągły postęp, adwa zdania później jednak regres... Chyba dawno nie cpałaś, bo przecież to nie ból d***, że się tak prujesz... Ciota nawet Londyn musiała przekręcić, żeby chodź trochę pojechać Cracovii, no ku*** łeb do kwadratusir. pisze: ↑05.03.2020, 10:09weź mnie nie rozśmieszaj tak samo jak reszta garbatych szczurków, mieszkam w tym mieście od urodzenia, przeżyłem garbatą falę ich apogeum kibicowskiego l90tych i to co się teraz niby dzieje to jakiś śmiech na sali, tak samo jak wtedy tak jak i teraz Wisła to postęp, a wy to pierdolony rynsztok skazany na wieczne szambo, zresztą wasza obecna ekipa w porównaniu do tamtej to jakaś pierdolona komedia a najmocniejsi jesteście na necie.przy naszym obecnym regresie możecie najwyżej knajpy przejąć na rynku gdzie w okół de facto wasze tereny i tyle możecie ugrać w tym mieście a czas idzie do przodu, dla was jak zawsze stoi dlatego byliście i będziecie j*****, i dobrze o tym wiecie;)filipiak też w końcu odpuści a po nim nikt tego ścierwa nie weźmie, a wy z roku na rok będziecie zdychać tam gdzie wasze miejsce czyli piwnicach, kanciapach, melinach;)BANita31 pisze: ↑05.03.2020, 00:51Wam to na Reymonta chyba pieczenie dupska to nie jest obce ? Każdego d*** piecze na sama myśl o TSW dlatego tak piszecie w każdym temacie. ? Ty i reszta armii bialej gwiazdy ? Prawda jest taka że to was d*** boli czy jak tam ku*** wolicie piecze bo na chwilę obecną jedynie co k**** możecie zrobić to ujadać na forum. j**** was k**** co to jeszcze pół roku temu za misia i resztę byście się dali pokroić

Tam wyczytałeś o współpracy "legendarnego kibola", Marka Sierockiego z radzie<c>kim kgb?DennisWise pisze: ↑05.03.2020, 23:55Może książkę Roberto Saviano w areszcie przeczytał. No bo chyba nie nabrał takiego strachu po książce Jadczaka.slowak pisze: ↑03.03.2020, 17:53[link]
Lider pseudokibiców Wisły boi się o swoje życie?
Lider bojówki pseudokibiców Wisły "Sharks" - Paweł M. - pseudonim "Misiek" nie chciał wyjechać do sądu na przesłuchanie w charakterze świadka - informuje "Gazeta Wyborcza". "Misiek" miał zeznawać podczas procesu jednego z członków kibolskiego gangu Psycho Fans, jednak jego przesłuchanie w charakterze świadka się nie odbyło. Czego się bał?
Paweł M. - pseudonim "Misiek" przez wiele lat był jedną z najgroźniejszych postaci z gangu pseudokibiców Wisły Kraków. Obecnie przebywa w areszcie i współpracuje z prokuraturą. 41-latek był poszukiwany listem gończym został zatrzymany w 2018 roku we Włoszech. Po zatrzymaniu i przewiezieniu do Polski przyznał się do napadów, których miał dokonywać razem z członkami gangu Psycho Fans.
Po tym, jak "Misiek" zaczął współpracować ze śląskim wydziałem zamiejscowym Prokuratury Krajowej w śledztwie dotyczącym pseudokibiców, przybyło mu wrogów w tym środowisku. Wśród lokalnych bojówek jest teraz jedną z najbardziej znienawidzonych postaci.
Czy Paweł M. boi się zemsty ze strony byłych kolegów? 41-latek. miał zeznawać w procesie jednego z domniemanych członków gangu Psycho Fans - Adriana Z. - pseudonim - "Adi". Jak informuje "Gazeta Wyborcza", "Misiek" odmówił wyjścia do sądu, bo uznał że konwój, który po niego przyjechał, nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Według relacji "GW" Pawła M. miała zawieść do sądu zwyczajna furgonetka z policjantami z wydziału konwojowego, tymczasem 41-latek spodziewał się antyterrorystów z bronią.
Jak sąd w Katowicach zareagował na decyzję "Miśka"? – Z przyczyn formalnych Paweł M. odmówił wyjścia z celi – mówi sędzia Jacek Krawczyk, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach dla Fakt24. Nie oznacza to jednak, że przesłuchanie się nie odbędzie.
– Sąd wysłał do CBŚP zapytanie, czy jest możliwe przesłuchanie go w ramach wideokonferencji. Czekamy na informację, czy są techniczne możliwości, aby przeprowadzić przesłuchanie w ten sposób – dodaje sędzia Jacek Krawczyk dla Fakt24.
A po panu Polsku weź słownik do poduszki. :)
walka__o_przetrwanie pisze: ↑06.03.2020, 07:19Dwóch mężczyzn związanych ze środowiskiem pseudokibiców Lechii Gdańsk aresztował w ubiegłym tygodniu krakowski sąd. To kolejne osoby, które trafiają za kratki dzięki wyjaśnieniom Pawła M., ps. "Misiek", byłego przywódcy bojówki kiboli Wisły Kraków.
Dziś kibice Wisły Kraków oraz Lechii Gdańsk podczas meczów piłkarskiej Ekstraklasy obrzucają się wyzwiskami, a oba kluby dzieli kibicowski konflikt. Ale do roku 2016 byli to najwięksi przyjaciele. Oprócz wspólnego kibicowania, wspólnych imprez i wyjazdów na mecze, ludzi związanych z Lechią i Wisłą łączyły interesy. Głównie takie, które wiązały się z handlem narkotykami.
"Misiek" idzie na współpracę
Paweł M., ps. "Misiek", który od 2006 roku stał na czele Wisła Sharks, czyli gangu kiboli krakowskiego klubu, mocno upodobał sobie interesy na Pomorzu. Za pośrednictwem tamtejszych portów do Polski trafiały narkotyki, które potem "Misiek" sprzedawał dzięki pseudokibicowskim kontaktom w całym kraju. Kibole Wisły z czasem stali się jedną z największych grup przestępczych w Polsce. I cały czas poszukiwali pola do rozwoju swojej działalności. Wiosną 2016 roku kibole ich dotychczasowego wroga, Ruchu Chorzów, zaproponowali sojusz w bandyckich interesach. Paweł M., ps. "Misiek" zerwał więc dotychczasową przyjaźń z Lechią Gdańsk oraz Śląskiem Wrocław, trzecią stroną tej zgody, i związał się z ekipą z Chorzowa.
Wkrótce Paweł M. mocno żałował tej zmiany sojuszy. Skruszeni kibole Ruchu Chorzów, którzy poszli na współpracę z policją, pogrążyli cały narkotykowy biznes. Po akcji Centralnego Biura Śledczego Policji w maju 2018 roku za kratki trafiło kilkadziesiąt osób związanych z Wisłą i Ruchem. "Misiek" uciekł policji. Schwytano go dopiero po kilku miesiącach we Włoszech.
Po przewiezieniu do Polski kibol natychmiast poszedł na współpracę ze śledczymi. Zaczął obciążać wszystkich swoich współpracowników, także w sprawach związanych z przestępstwami popełnianymi nawet 15 lat temu. Z czasem za kratki trafili jego kolejni koledzy z Wisły, ale także osoby związane z Lechią Gdańsk. W kwietniu 2019 roku do aresztu trafili Jerzy L., ps. "Jerzyk", a także Łukasz Sz., ps. "Kuman", brat znanego przed laty bramkarza piłkarskiej reprezentacji Polski. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące handlu narkotykami.
Z. i K. na celowniku CBŚP
W ubiegłym tygodniu policjanci z CBŚP w Krakowie kolejny raz wybrali się na Pomorze. Tym razem w ich ręce trafili Artur Z. oraz Mirosław K. Ten pierwszy nadal jest aktywny w środowisku kiboli Lechii. Drugi parę lat temu zerwał kontakty z pseudokibicami. W Trójmieście był znany jako rugbysta, grający do 2015 roku w Lechii Gdańsk. Teraz obaj odpowiedzą za handel narkotykami.
Głównym dowodem ich obciążającym są wyjaśnienia byłego kolegi, Pawła M. Dla krakowskiego sądu okazały się na tyle wiarygodne, że w ubiegły wtorek krakowski sąd aresztował Artura Z. oraz Mirosława K. na trzy miesiące.
Buraka, Alke i 3 ukraincowkmwtwpdk pisze: ↑07.03.2020, 13:06walka__o_przetrwanie pisze: ↑06.03.2020, 07:19Dwóch mężczyzn związanych ze środowiskiem pseudokibiców Lechii Gdańsk aresztował w ubiegłym tygodniu krakowski sąd. To kolejne osoby, które trafiają za kratki dzięki wyjaśnieniom Pawła M., ps. "Misiek", byłego przywódcy bojówki kiboli Wisły Kraków.
Dziś kibice Wisły Kraków oraz Lechii Gdańsk podczas meczów piłkarskiej Ekstraklasy obrzucają się wyzwiskami, a oba kluby dzieli kibicowski konflikt. Ale do roku 2016 byli to najwięksi przyjaciele. Oprócz wspólnego kibicowania, wspólnych imprez i wyjazdów na mecze, ludzi związanych z Lechią i Wisłą łączyły interesy. Głównie takie, które wiązały się z handlem narkotykami.
"Misiek" idzie na współpracę
Paweł M., ps. "Misiek", który od 2006 roku stał na czele Wisła Sharks, czyli gangu kiboli krakowskiego klubu, mocno upodobał sobie interesy na Pomorzu. Za pośrednictwem tamtejszych portów do Polski trafiały narkotyki, które potem "Misiek" sprzedawał dzięki pseudokibicowskim kontaktom w całym kraju. Kibole Wisły z czasem stali się jedną z największych grup przestępczych w Polsce. I cały czas poszukiwali pola do rozwoju swojej działalności. Wiosną 2016 roku kibole ich dotychczasowego wroga, Ruchu Chorzów, zaproponowali sojusz w bandyckich interesach. Paweł M., ps. "Misiek" zerwał więc dotychczasową przyjaźń z Lechią Gdańsk oraz Śląskiem Wrocław, trzecią stroną tej zgody, i związał się z ekipą z Chorzowa.
Wkrótce Paweł M. mocno żałował tej zmiany sojuszy. Skruszeni kibole Ruchu Chorzów, którzy poszli na współpracę z policją, pogrążyli cały narkotykowy biznes. Po akcji Centralnego Biura Śledczego Policji w maju 2018 roku za kratki trafiło kilkadziesiąt osób związanych z Wisłą i Ruchem. "Misiek" uciekł policji. Schwytano go dopiero po kilku miesiącach we Włoszech.
Po przewiezieniu do Polski kibol natychmiast poszedł na współpracę ze śledczymi. Zaczął obciążać wszystkich swoich współpracowników, także w sprawach związanych z przestępstwami popełnianymi nawet 15 lat temu. Z czasem za kratki trafili jego kolejni koledzy z Wisły, ale także osoby związane z Lechią Gdańsk. W kwietniu 2019 roku do aresztu trafili Jerzy L., ps. "Jerzyk", a także Łukasz Sz., ps. "Kuman", brat znanego przed laty bramkarza piłkarskiej reprezentacji Polski. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące handlu narkotykami.
Z. i K. na celowniku CBŚP
W ubiegłym tygodniu policjanci z CBŚP w Krakowie kolejny raz wybrali się na Pomorze. Tym razem w ich ręce trafili Artur Z. oraz Mirosław K. Ten pierwszy nadal jest aktywny w środowisku kiboli Lechii. Drugi parę lat temu zerwał kontakty z pseudokibicami. W Trójmieście był znany jako rugbysta, grający do 2015 roku w Lechii Gdańsk. Teraz obaj odpowiedzą za handel narkotykami.
Głównym dowodem ich obciążającym są wyjaśnienia byłego kolegi, Pawła M. Dla krakowskiego sądu okazały się na tyle wiarygodne, że w ubiegły wtorek krakowski sąd aresztował Artura Z. oraz Mirosława K. na trzy miesiące.
A czy jedna z osób wymienionych w tym artykule nie została pogoniona jakiś czas temu z Lechii ?
Czy we Wrocławiu też zatrzymano kogoś po zeznaniach miska?
Nie wiem czy mieli zakaz ale koło stadionu Górnika trwa przebudowa drogi (budowa ronda) i przyjezdni oficjalnie nie są wpuszczani, wymysł policji. Arka nie weszła na Górnika ale Pogoń już była(dogadali się )
A owy "babol" to jakiego Państwa hymn ?slowak pisze: ↑07.03.2020, 23:00Najnowszy gadżet wydany przez wydawałoby się ogarniętą ekipę - Ultra Wisła...
[link]
Ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak w dobie akcji "#KIEDYmyŻyjemy" którą (zapoczątkowała oprawa Legii) w środowisku kibicowskim możliwe jest wypuszczanie takiego babola? Serio nikt na etapie projektu nie zwrócił na to uwagi?
Wytłumaczenie jest proste: Jesteś idiotą.slowak pisze: ↑07.03.2020, 23:00Najnowszy gadżet wydany przez wydawałoby się ogarniętą ekipę - Ultra Wisła...
[link]
Ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak w dobie akcji "#KIEDYmyŻyjemy" którą (zapoczątkowała oprawa Legii) w środowisku kibicowskim możliwe jest wypuszczanie takiego babola? Serio nikt na etapie projektu nie zwrócił na to uwagi?
Chyba ze Stasi bo pracował w Bauer Group. O Koszer Nostra nic nie czytałem.DoZo(L)e... pisze: ↑07.03.2020, 11:19
Tam wyczytałeś o współpracy "legendarnego kibola", Marka Sierockiego z radzie<c>kim kgb?
Było coś jeszcze np. w "Gomo(r)rze" o czołóWCe 'wsh' i 'jg'? ;)
Ja myślałem ze ty masz odrobinę oleju we łbie, ale jednak nie. Na tych szalikach nie ma żadnego motywu hymnu.slowak pisze: ↑07.03.2020, 23:00Najnowszy gadżet wydany przez wydawałoby się ogarniętą ekipę - Ultra Wisła...
[link]
Ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak w dobie akcji "#KIEDYmyŻyjemy" którą (zapoczątkowała oprawa Legii) w środowisku kibicowskim możliwe jest wypuszczanie takiego babola? Serio nikt na etapie projektu nie zwrócił na to uwagi?
Użytkownicy przeglądający to forum: coglin, Dolniety_Pierre, Jabollo, Lukas1920, Oden2 i 90 gości